III OSK 2749/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-15

Skład orzekający: NSA Teresa Zyglewska, NSA Olga Żurawska-Matusiak, NSA Przemysław Szustakiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa, nawet jeśli nie stanowi on przestępstwa z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość, może stanowić podstawę do fakultatywnego zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa, nawet jeśli postępowanie karne zostało umorzone z powodu znikomej społecznej szkodliwości, może stanowić podstawę do fakultatywnego zwolnienia ze służby. Sąd podkreślił, że ustawa o Policji wymaga jedynie ustalenia czynu o znamionach przestępstwa, a nie popełnienia przestępstwa w rozumieniu Kodeksu karnego, co oznacza, że nie są istotne takie czynniki jak stopień społecznej szkodliwości czy okoliczności wyłączające winę. Ponadto, sąd uznał, że ocena, czy czyn uniemożliwia dalsze pełnienie służby, mieści się w granicach uznania administracyjnego i nie nosi cech dowolności, jeśli jest uzasadniona dobrem służby i standardami oczekiwanymi od funkcjonariuszy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, po tym jak dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa (naruszenie czynności narządów ciała). Policjant uderzył pokrzywdzonego, który upadł i doznał obrażeń. Mimo że postępowanie karne zostało umorzone z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu, organy policji uznały, że czyn ten uniemożliwia dalsze pełnienie służby. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę policjanta, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 14 listopada 2019 r. sygn. akt III SA/Gl 854/19 w sprawie ze skargi Z. N. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 14 listopada 2019 r., sygn. akt III SA/Gl 854/19 oddalił skargę Z. N. (dalej: "skarżący") na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z [...] czerwca 2019 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby. Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym sprawy. Komendant Miejski Policji w [...] [...] lutego 2019 r. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2019 r., poz. 161), wobec powzięcia informacji o dopuszczeniu się przez funkcjonariusza [...] lutego 2019 r. czynu o znamionach przestępstwa. Organ pierwszej instancji zwrócił się do Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa [...] o przedstawienie opinii w przedmiotowej sprawie. Decyzją nr [...] z [...] marca 2019 r. Prezydium Zarządu Wojewódzkiego NSZZ wstrzymało się od wydania opinii co do zamiaru zwolnienia strony ze służby w Policji do czasu zakończenia postępowania karnego. Rozkazem personalnym nr [...] z [...] kwietnia 2019 r. Komendant Miejski Policji w [...] zwolnił skarżącego ze służby w Policji z [...] kwietnia 2019 r., na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Od tego rozkazu skarżący wniósł odwołanie. Komendant Wojewódzki Policji w [...] decyzją z [...] czerwca 2019 r. nr [...] utrzymał w mocy ww. decyzję. Organ odwoławczy wskazał, że w niniejszej sprawie [...] lutego 2019 r. Komenda Miejska Policji w [...] została poinformowana, że na terenie DH [...] doszło do popełnienia przestępstwa uszkodzenia ciała. Pokrzywdzony młody mężczyzna po wyjściu z dyskoteki "[...]" około godziny 2:25 został zaatakowany przez nieznanego mu mężczyznę, który uderzył go pięścią w twarz, w wyniku czego utracił przytomność i upadł na posadzkę doznając uszkodzenia ciała w postaci rozcięcia skóry głowy w okolicy potylicznej. Następnie sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia nie udzielając pokrzywdzonemu pomocy. Organ podał, że z oględzin nagrania monitoringu z [...] lutego 2019 r. wynika, że skarżący, którego tożsamość na nagraniu została stwierdzona z urzędu przez funkcjonariusza Policji dokonującego oględzin, mijając pokrzywdzonego na korytarzu galerii nawiązał z nim kontakt słowny, po czym zadał cios ręką w twarz. W skutek uderzenia pokrzywdzony upadł i uderzył głową o posadzkę. Kamera monitoringu dalej obejmowała pokrzywdzonego, który leżał na ziemi, a towarzysząca mu kobieta sprawdzała jego przytomność oraz gestykulując wzywała pomocy. Do leżącego podeszły 4 osoby i ułożyły go w pozycji bezpiecznej, obok głowy znajdowała się plama koloru czerwonego. Z ujęć pozostałych kamer znajdujących się na terenie DH [...] widać, jak skarżący po zadaniu ciosu chwilę przyglądał się pokrzywdzonemu, a następnie założył kaptur na głowę i biegiem opuścił teren galerii. [...] kwietnia 2019 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] sporządził postanowienie o przedstawieniu skarżącemu zarzutów popełnienia czynu z art. 157 § 2 k.k. Do akt postępowania administracyjnego włączono uwierzytelnione kopie materiałów zgromadzonych w trakcie postępowania przygotowawczego. Przesłuchany w charakterze świadka pokrzywdzony zeznał, że [...] lutego 2019 r. około godziny 2:00 wychodząc z dyskoteki "[...] ", która mieści się w galerii [...] w [...], został zaatakowany przez nieznanego mu mężczyznę. Pokrzywdzony oświadczył, że całego zajścia dokładnie nie pamięta, ale przechodzący obok niego mężczyzna uderzył go z zaciśniętej pięści w twarz w wyniku czego upadł uderzając tyłem głowy w podłogę. W wyniku uderzenia doznał rozcięcia głowy w części potylicznej. Sprawca zdarzenia po zadanym ciosie uciekł, a pokrzywdzonemu została udzielona pomoc w szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitalu Wielospecjalistycznym w [...], gdzie dokonano szycia rany głowy. W ocenie organu drugiej instancji popełnienie przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. jest oczywiste i nie budzi wątpliwości. Organ odwoławczy uznał, że skarżący swoim działaniem wyczerpał znamiona przestępstwa, co wynika z oględzin nagrania monitoringu obejmującego miejsce zdarzenia. Na zarejestrowanym obrazie widoczny jest moment wyprowadzania prawą ręką ciosu z zaciśniętej pięści w twarz pokrzywdzonego. Uderzenie to spowodowało, potwierdzone badaniem fizykalnym, obrażenia u poszkodowanego - otwartą ranę powłok głowy. Na podstawie przeprowadzonej bezpośrednio po zdarzeniu tomografii komputerowej uszkodzonej części ciała pokrzywdzonego, ujawniono dodatkowo krwiak podskórny w okolicy potylicznej. Wykonana przez biegłego sądowego opinia sądowo-lekarska wykazała, że obrażenia, jakich doznał poszkodowany, mogły powstać we wskazanych przez niego okolicznościach i spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres nieprzekraczający dni siedmiu. Komendant Wojewódzki Policji w [...] stwierdził, że w przedmiotowej sprawie została spełniona także druga przesłanka, niezbędna do zwolnienia funkcjonariusza ze służby. Niestosowne jest bowiem dopuszczenie do pełnienia obowiązków służbowych policjanta, który w sposób oczywisty dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa, wskutek czego utracił nieposzlakowaną opinię, a więc jeden z wymogów niezbędnych do pełnienia służby w Policji. Jako funkcjonariusz Policji obowiązany był on do stosowania szczególnie rygorystycznych wymagań w zakresie przestrzegania prawa. Z zawodem tym wiąże się bowiem szczególny stopień społecznego zaufania. W związku z tym od policjantów wymaga się, aby przestrzegali szczególnych reguł godnego i zgodnego ze społecznym zaufaniem, zachowania się. Odnosi się to zarówno do strefy służby, jak i postawy osobistej. Zachowanie policjanta w sposób istotny ujemnie wpłynęło na prestiż oraz dobre imię Policji i świadczy o lekceważącym stosunku funkcjonariusza do przepisów prawa, szczególnie gdy winien on stać na straży praworządności. Dlatego organ uznał, że nie do pogodzenia z funkcją i rolą jaką wypełnia Policja jest realizowanie zadań służbowych przez policjanta, który dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa. Organ podniósł także, że bez znaczenia pozostaje okoliczność, iż pokrzywdzony wycofał w postępowaniu przygotowawczym złożony wniosek o ściganie, gdyż prokurator nadzorujący przedmiotowe śledztwo [...] marca 2019 r. objął czyn prywatnoskargowy ściganiem z urzędu z uwagi na konieczność kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa i poczucia, że organy państwowe reagują stanowczo na drastyczne przypadki łamania prawa. Na powyższe rozstrzygnięcie skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Na rozprawie 14 listopada 2019 r. skarżący złożył do akt kopię nieprawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w [...] z [...] października 2019 r. sygn. akt [...], mocą którego umorzono postępowanie wobec niego na mocy art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 414 § 1 k.p.k. Podniósł, że umorzenie postępowania nastąpiło z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu, co uzasadnia przyjęcie, że organ stwierdził zaistnienie czynu zabronionego arbitralnie i przedwcześnie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w zaskarżonym wyroku uznał, że skarga jest niezasadna. W uzasadnieniu podał, że podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Z jego treści wynika, że zwolnienie policjanta ze służby jest fakultatywne i jest dokonywane w ramach uznania administracyjnego, ale wymaga kumulatywnego spełnienia trzech przesłanek. Owymi przesłankami są: ustalenie faktu popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego; oczywistość popełnienia tego czynu; wykazanie, że uniemożliwia to pozostawienie funkcjonariusza w służbie. Ponadto Sąd zauważył, że przesłanki, jakie prowadzą do wydania decyzji w przedmiocie zwolnienia ze służby również mają charakter ocenny. O ile bowiem stosunkowo jednoznacznie można ustalić, czy dany czyn wypełnia znamiona przestępstwa, o tyle już kwestia oczywistości jego popełnienia, a zwłaszcza możliwości pozostania policjanta w służbie pozostawiona jest ocenie organu. Odnosząc wskazane przesłanki do stanu faktycznego sprawy Sąd stwierdził, że niewątpliwie pierwsza z nich została w sprawie spełniona. Okoliczności zajścia zarejestrowały kamery monitoringu. W aktach sprawy znajdują się zdjęcia, na których widać poszkodowanego, który wraz z kobietą idzie korytarzem patrząc przed siebie i nie nawiązuje żadnego wzrokowego kontaktu ze skarżącym, który niewątpliwie miałby miejsce w sytuacji wymiany zdań. Widoczny jest także skarżący, który odwrócony jest w kierunku nadchodzących osób, następnie widać, jak wyprowadza cios, poszkodowany upada a sprawca wybiega nałożywszy kaptur kurtki. W wyniku tego zdarzenia poszkodowany stracił przytomność i upadł, wskutek czego doznał rozcięcia powłok głowy wymagających zaopatrzenia chirurgicznego i stłuczenia łokcia. Taki przebieg zdarzeń wskazuje, że czyn ten wypełnia znamiona czynu zabronionego z art. 157 k.k., tj. naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia. Prawidłowość oceny organów, że opisane zdarzenie stanowi spełnienie pierwszej z ww. przesłanek potwierdzona została przez Sąd Rejonowy w [...], który w wyroku z [...] października 2019 r. sygn. akt [...] co prawda umorzył postępowanie wobec skarżącego, jednak jako podstawę umorzenia wskazał art. 17 § 1 pkt 3 w zw. z art. 414 § 1 k.p.k. Zatem zostało uznane, iż skarżący popełnił zarzucany mu czyn i że jest on szkodliwy społecznie, tyle tylko, że jest to szkodliwość znikoma. Odnośnie przesłanki drugiej, tj. "oczywistości popełnienia czynu", ponieważ ustawa o Policji nie zawiera definicji legalnej tego pojęcia, Sąd pierwszej instancji odwołał się do jego znaczenia wypracowanego przez orzecznictwo sądowe. Podał, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że "oczywistość" popełnienia przestępstwa musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych indywidualnej sprawy i można o niej mówić jedynie wówczas, gdy taki, a nie inny przebieg zdarzeń wynika z ustalonych okoliczności w sposób tak ewidentny, że wykluczone jest rozważanie innych wariantów. Zdaniem Sądu okoliczności niniejszej sprawy wykazane zebranymi dowodami, w tym relacją z przebiegu zdarzenia złożoną przez kobietę towarzyszącą poszkodowanemu, ww. nagraniem z monitoringu i dokumentacją medyczną spełniają opisane wyżej warunki. Następnie Sąd podał, że organy obu instancji w wydanych rozstrzygnięciach rozważyły także spełnienie trzeciej przesłanki i stwierdziły, że popełniony czyn uniemożliwia pozostanie policjanta w służbie. Sąd zgodził się z ich stanowiskiem. Zdaniem Sądu popełniony przez skarżącego czyn koliduje z podstawowymi zadaniami Policji i obowiązkami policjantów, od których obywatele mają prawo oczekiwać pomocy w sytuacjach zagrożenia, a nie obawiać się, że staną się ofiarami ataku z ich strony. Niewątpliwie rzutuje on negatywnie na wizerunek Policji jako całości i jej postrzeganie w odbiorze społecznym. Sąd stwierdził, że podnoszona przez skarżącego okoliczność, że zdarzenie miało miejsce po służbie i wówczas nikt nie miał świadomości, że jest on policjantem, nie ma znaczenia dla sprawy. Na walor nieposzlakowanej opinii wymaganej od policjanta składają się nie tylko bowiem zachowania w czasie służby, ale także po jej zakończeniu. Po wtóre nawet jeśli w chwili zdarzenia zawód sprawcy był nieznany, to przecież został później ujawniony. Sąd zwrócił także uwagę – jedynie posiłkowo – że wyciągnięcie konsekwencji służbowych w sytuacji tak nagannego zachowania skarżącego wymagało szeroko rozumiane dobro służby i dążenie do utrzymania właściwych jej standardów. Zaniechanie podjęcia przez przełożonych kroków dyscyplinarnych mogłoby stanowić dla innych funkcjonariuszy sygnał, że istnieje milczące przyzwolenie na podejmowanie przez nich przestępczych działań, a z czym organy się nie godziły. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że została spełniona również trzecia przesłanka. Następnie Sąd zwrócił uwagę, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres i sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności. Kontrola w takich przypadkach dotyczy procesu wydania decyzji, ustalania stanu faktycznego jako elementu tego procesu oraz oceny faktów, które z punktu widzenia obowiązujących przepisów mogą mieć w danej sprawie istotne znaczenie prawne. Oceniając decyzję organu odwoławczego według ww. kryteriów Sąd stwierdził, że nie zostały one naruszone. Organ zbadał wszystkie okoliczności sprawy, a zgromadzone dowody uzasadniają podjęte rozstrzygnięcie, tym samym nie można mu zarzucić dowolności czy arbitralności. Ustalony na ich podstawie stan faktyczny jest jasny i brak między nimi sprzeczności. Organ wybrał sposób załatwienia sprawy dopuszczalny prawem oraz wyczerpująco i przekonująco dał wyraz swemu stanowisku w uzasadnieniu decyzji. Także zarzut niezebrania kompletnego materiału dowodowego Sąd uznał za nieusprawiedliwiony. Podał, że ciążący na organie obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego nie jest nieograniczony, inaczej niemożliwym byłoby zakończenie każdego postępowania w obawie przed pominięciem jakiegoś dowodu. Obciąża on organ do tej chwili, gdy stan faktyczny zostanie ustalony w sposób niebudzący wątpliwości albo gdy zgromadzone zostaną wszystkie dostępne dowody i dalszego uzupełnienia materiału dowodowego nie można już oczekiwać. Natomiast w przedmiotowej sprawie zgromadzone dowody potwierdzały się wzajemnie, brak było między nimi sprzeczności i nie było niewyjaśnionych okoliczności, które miałyby być przedmiotem dowodu. Sąd wskazał także, iż fakt, że na dzień orzekania przez organy skarżący pozostawał osobą niekaraną i dalej tak jest wobec umorzenia postępowania karnego, nie może przesądzać o tym, że możliwe jest jego pozostanie w służbie. Z porównania treści art. 41 ust. 1 pkt 4 i 4a oraz ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji wynika bowiem, że w sytuacji skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego (pkt 4) oraz wymierzenia przez sąd prawomocnym orzeczeniem środka karnego w postaci zakazu wykonywania zawodu policjanta (pkt 4a) zwolnienie policjanta ze służby jest obligatoryjne. Tak więc nawet fakt, że policjant jest niekarany, nie czyni niemożliwym zwolnienia go w trybie fakultatywnym, tj. w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w sytuacji spełnienia wskazanych w tym przepisie przesłanek. Końcowo odnosząc się do twierdzenia, iż skarżący skutecznie złożył raport w przedmiocie zgłoszenia wystąpienia przez niego ze służby, wskutek czego 3 – miesięczny termin przewidziany w art. 41 ust. 3 ustawy o Policji upłynął przed wydaniem zaskarżonej decyzji, Sąd podniósł, że skarżący złożył raport o wystąpieniu ze służby [...] lutego 2019 r., co oznacza, że trzymiesięczny termin upłynąłby 28 maja 2019 r. Komendant Miejski Policji natomiast rozkazem personalnym z [...] kwietnia 2019 r. zwolnił go ze służby w Policji już [...] kwietnia 2019 r. i nadał tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Nie jest zatem możliwe zwolnienie ze służby w Policji z [...] maja 2019 r. osoby, która już w niej od [...] kwietnia 2019 r. nie służy. Natomiast na zwolnienie wcześniejsze skarżący nie uzyskał zgody Komendanta Miejskiego Policji w [...]. Skarżący złożył na powyższy wyrok skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie, w przypadku uznania, że sprawa jest dostatecznie wyjaśniona, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], jak i Komendanta Miejskiego Policji w [...]. Jednocześnie zwrócił się o zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: I. naruszenie prawa materialnego, tj.: 1) art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, przez błędną wykładnię pojęcia "oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa" i przyjęcie przez Sąd, że doszło do popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, a popełnienie tego czynu było oczywiste, podczas gdy z samej definicji przestępstwa określonej w prawie karnym, a także z trafnych ustaleń Sądu karnego wynika, iż czyn oskarżonego choć naganny nie stanowił przestępstwa, a zatem nie był czynem o znamionach przestępstwa i jednocześnie nie można mówić o oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa; II. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. 1) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019r., poz. 2325, dalej: "p.p.s.a."), polegające na jego niezastosowaniu przez Sąd i w konsekwencji naruszenie art. 151 p.p.s.a. polegające na niedostrzeżeniu, że organy naruszyły normy art. 1, art. 11 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a.: a) przez zaniechanie zebrania i nierozważenie całego materiału dowodowego, w tym także nieuzasadnioną odmowę przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez skarżącego (m.in. dowodu z przesłuchania świadka w osobie pokrzywdzonego), a w konsekwencji niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, mimo informacji o wydaniu wyroku umarzającego postępowanie karne wobec skarżącego, oraz pominięciu istotnych okoliczności związanych z zarzucanym czynem, co miało istotny wpływ na wydanie i treść zarówno decyzji obu instancji, jak i zaskarżonego wyroku; b) przez oddalenie skargi pomimo wystąpienia w toku postępowania administracyjnego naruszeń przepisów postępowania, w tym art. 107 § 3 k.p.a., oraz dokonanie przez Sąd i organy administracyjne dowolnej oceny, że dalsze pozostawienie funkcjonariusza w służbie jest niemożliwe bez wskazania konkretnych okoliczności, które taką niemożność by powodowały, tym bardziej że uzasadnienie decyzji, a także zaskarżonego wyroku w tym zakresie jest zbyt ogólne i lakoniczne, nieodnoszące się do konkretnego przypadku, a jedynie do ogólnych reguł, jakim odpowiadać winni funkcjonariusze Policji; 2) sprzeczności istotnych ustaleń dokonanych przez Sąd pierwszej instancji z zebranym w sprawie karnej materiałem dowodowym w związku z przyjęciem, że popełnienie przez skarżącego czynu zabronionego ma charakter oczywisty i czyn ten zawierał znamiona przestępstwa, a w konsekwencji, że jego zwolnienie ze służby jest zasadne, podczas gdy uważna analiza zebranego materiału dowodowego wcale nie pozwala dojść do takiego wniosku, tym bardziej że czyn skarżącego sprowokowany był zachowaniem się pokrzywdzonego, który niewątpliwie wygłosił słowa, które spowodowały nagły atak skarżącego, a postępowanie karne zostało umorzone z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości czynu, na który wpłynęło: zachowanie pokrzywdzonego, który słownie zainicjował zdarzenie; narażenie skarżącego na stałą ekspozycję pracy w kryzysie i podjęte w związku z tym leczenie psychiatryczne; pogodzenie się stron; brak żądania ścigania i ukarania skarżącego; brak poważnych obrażeń u pokrzywdzonego; a także postać zamiaru i motywacja skarżącego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumentację mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych w niej zarzutów. W piśmie procesowym z 9 listopada 2020 r. skarżący przesłał oświadczenie o zrzeczeniu się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie. W związku z powyższym pismem Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił się do organu, czy wyraża zgodę na rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Komendant Wojewódzki Policji w [...] w piśmie z 7 grudnia 2020 r. wyraził zgodę na rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że w sprawie istniały podstawy do jej rozpoznania na posiedzeniu niejawnym. Taką możliwość, z uwagi na obowiązujący stan epidemii wprowadził art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.). Z przepisów tych, stanowiących regulacje szczególne w rozumieniu art. 90 § 1 p.p.s.a., wynika odpowiednio, że "w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących" (ust. 2 ) oraz "przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów" (ust. 3). Mając na uwadze występujące zagrożenie dla zdrowia osób uczestniczących w rozprawie, jak również niemożność jej przeprowadzenia przy użyciu urządzeń technicznych, o których mowa w art. 15 ust. 2 zzs4 ww. ustawy, zdecydowano o rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym, tym bardziej, że skarżący kasacyjnie zrzekł się przeprowadzenia rozprawy w piśmie z 9 listopada 2020 r., zaś organ w piśmie z 7 grudnia 2020 r. wyraził zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wyrażona w tym przepisie zasada oznacza pełne związanie Sądu podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Konkretne, zawarte w skardze kasacyjnej, przyczyny zaskarżenia determinują zakres rozpoznania sprawy, czyli badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (pkt 2), przy czym skarga powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie (art. 176 p.p.s.a.). W rozpoznawanej sprawie nie zaistniały przesłanki stwierdzenia nieważności postępowania ujęte w art. 183 § 2 p.p.s.a., w związku z czym Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zarzuty skargi kasacyjnej. Okazały się one pozbawione usprawiedliwionych podstaw. W skardze kasacyjnej postawiono zarzuty dwojakiego rodzaju. Pierwsze dotyczą dokonanej przez organ wykładni art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zaś drugie – postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez organy i jego oceny przez Sąd pierwszej instancji. To wykładnia przepisów prawa materialnego determinuje zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie, a tym samym zarzut dotyczący naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji musi zostać rozpatrzony w pierwszej kolejności. Kwestia ta rzutuje bowiem na ocenę prawidłowości zebranego materiału dowodowego w sprawie oraz jego analizy. Powołany przepis przewiduje jedną z fakultatywnych podstaw zwolnienia policjanta ze służby. Decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m.in. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też mogła być wykluczona z tego grona. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego tak zakreślone granice dla decyzji uznaniowych w rozpoznawanej sprawie nie zostały przekroczone. Wbrew zarzutom skargi zarówno organ, jak i Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej interpretacji przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, prowadząc postępowanie z pełnym poszanowaniem reguł procesowych określonych tak w ustawie o Policji, jak również w Kodeksie postępowania administracyjnego. Nie ma bowiem racji skarżący, kiedy zarzuca organom naruszenie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przez błędną wykładnię pojęcia "oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa". Przede wszystkim należy zauważyć, że w powołanym przepisie nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa, a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa. Wobec czego celowym jest sięgnięcie do Kodeksu karnego, którego przepis art.1 § 1-3 określa warunki odpowiedzialności karnej, dające podstawę do sformułowania ogólnej definicji przestępstwa, którym jest czyn zabroniony pod groźbą kary przez obowiązującą ustawę, zawiniony i szkodliwy społecznie w stopniu większym aniżeli znikomy. Uzupełnieniem powyższej definicji jest art. 115 § 1 k.k. stanowiący, że znamiona czynu zabronionego musi określać ustawa. Odnosząc powyższe uwagi do brzmienia przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie sposób nie dostrzec, że nie ma w nim mowy o popełnieniu przestępstwa w rozumieniu podanej wyżej legalnej definicji z kodeksu karnego, a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa. A zatem czynu, w odniesieniu do którego wstępna kwalifikacja prawno-karna wskazuje na to, że wypełnia on cechy charakterystyczne (elementy wyróżniające) dla przestępstwa. To rozróżnienie ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Aby można było mówić o przestępstwie, muszą wystąpić wszystkie przesłanki określające odpowiedzialność karną, obejmowane pojęciem formalnym definicji przestępstwa, tj. czyn zabroniony przez obowiązującą ustawę karną określającą jego znamiona, w tym czyn popełniony w warunkach wyłączających bezprawność albo winę jego sprawcy. Ponadto obejmowane pojęciem materialnym w rozumieniu ujemnej społecznie treść czynu i jego społecznej szkodliwości. Natomiast popełnienie czynu, o którym mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie musi obejmować wszystkich takich elementów, o których mowa wyżej. Trzeba przy tym zaznaczyć, że ustawodawca celowo posługuje się w art. 42 ust. 2 pkt 8 powołanej ustawy o Policji zwrotem "czyn o znamionach przestępstwa", a nie pojęciem "przestępstwa". Popełnienie przestępstwa badane jest bowiem w ramach postępowania karnego. Natomiast do zainicjowania procedury zwolnienia policjanta ze służby w trybie art. 42 ust. 2 pkt 8 powołanej ustawy o Policji nie jest konieczne uzyskanie wyroku karnego skazującego, o ile naturalnie spełnione są pozostałe przesłanki, o jakich mowa w wymienionym przepisie. Użycie przez ustawodawcę w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji sformułowania czyn noszący znamiona przestępstwa, a nie pojęcia przestępstwa sprawia, iż poza zakresem zainteresowania organu pozostają zatem okoliczności różnicujące czyn noszący znamiona przestępstwa od przestępstwa, takie jak stopień społecznej szkodliwości (który w przypadku przestępstwa musi być wyższy niż znikomy – art. 1 § 2 k.k.), czy też wystąpienie po stronie sprawcy okoliczności wyłączających winę (art. 1 § 3 k.k.). Stąd też, skoro z treści powołanego przepisu nie wynika, aby przesłanką zwolnienia policjanta było popełnienie przez niego przestępstwa, organ Policji ani nie musi ustalać czy funkcjonariusz popełnił przestępstwo (do czego zresztą nie jest uprawniony), ani czekać na rozstrzygniecie w tej sprawie właściwego sądu. Wystarczy jedynie aby organ ustalił w sposób niebudzący wątpliwości, że funkcjonariusz popełnił czyn noszący znamiona przestępstwa określone w przepisach części szczególnej Kodeksu karnego, czy też innych ustaw przewidujących odpowiedzialność karną oraz czy popełnienie takowego czynu uniemożliwia pozostawanie przez funkcjonariusza w służbie. Stwierdzenie znikomej społecznej szkodliwości czynu powoduje wydanie orzeczenia o umorzeniu postępowania karnego. Oznacza to wprawdzie, że czyn nie stanowi przestępstwa, ale ustawodawca uznaje, że z uwagi na popełnienie czynu zabronionego z wypełnieniem wszystkich jego znamion, sprawca nie może być uniewinniony. Art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie definiuje pojęcia "oczywistości popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". Jak podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym należy mieć na uwadze, że słowo "oczywistość" to coś pewnego i niebudzącego wątpliwości. W judykaturze przyjmuje się, że oczywistość popełnienia czynu ustala się na podstawie analizy okoliczności konkretnego przypadku. Ocena taka jest możliwa między innymi wówczas, gdy sprawca został złapany na gorącym uczynku lub przyznał się do popełnienia przestępstwa, a także gdy inne okoliczności nie nasuwają wątpliwości, że dany czyn został popełniony przez konkretną osobę. W rozpoznawanej sprawie organy Policji miały pełne podstawy do przejęcia, że skarżący dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa oraz że popełnienie przez niego takiego czynu było oczywiste. Zauważyć przy tym należy, że określenia faktów mających znaczenie dla sprawy dokonuje organ administracji publicznej w oparciu o przepisy prawa materialnego będące podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy. Celem każdego postępowania wyjaśniającego nie jest ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych łączących się z daną sprawą, lecz okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy z punktu widzenia norm prawa materialnego znajdujących w tej sprawie zastosowanie. Żaden organ nie ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Nie może on pominąć jedynie środków dowodowych na wskazane przez stronę okoliczności, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające – w ocenie organu procesowego a nie strony postępowania – znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W rozpoznawanej sprawie organy Policji miały pełne podstawy do przejęcia, że skarżący dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa oraz że popełnienie przez niego tego czynu było oczywiste. Pozwalały na to dowody zgromadzone w sprawie przez organ. Do akt postępowania administracyjnego włączono uwierzytelnione kopie materiałów zgromadzonych w trakcie postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Wydział Kryminalny KMP w [...]. W aktach tych znajdowały się m.in. nagrania z monitoringu z miejsca zdarzenia, zdjęcia, protokół z przesłuchania pokrzywdzonego, dokumentacja medyczna pokrzywdzonego, opinia sądowo-lekarska. W oparciu o ten materiał dowodowy Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] sporządził postanowienie o postawieniu skarżącemu zarzutów, zarzucając mu, że [...] lutego 2019 r. w [...], w korytarzu budynku [...] spowodował naruszenie czynności narządów ciała B. Z., przez uderzenie go pięścią w twarz, w wyniku czego pokrzywdzony utracił przytomność i wywrócił się uderzając głowa o posadzkę, w następstwie czego doznał rany tłuczonej w okolicy potylicznej oraz stłuczenia prawego łokcia, to jest uszczerbku na zdrowiu trwającego nie dłużej niż 7 dni (art. 157 § 2 k.k.). Uwzględniając zakres materiału dowodowego i wyprowadzone z niego ustalenia i wnioski, nie można zarzucić organom zaniechania zebrania i rozważenia całego materiału dowodowego, w tym nieuwzględnienie zgłoszonego przez skarżącego dowodu z przesłuchania świadka w osobie pokrzywdzonego. Zauważenia dodatkowo wymaga, że świadek ten był przesłuchany w trakcie postępowania przygotowawczego i organ dysponował protokołem z jego zeznań, co w sposób jednoznaczny wynika z zaskarżonej decyzji. Wskazywane przez skarżącego okoliczności, które zostały pominięte przez organ przy podejmowaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia pozostają bez wpływu na istotę sprawy. Wprawdzie postępowanie karne przeciwko skarżącemu zostało umorzone, co skarżący szczególnie mocno akcentuje, ale treść tego rozstrzygnięcia nie miała znaczenia dla wyniku sprawy. Z dołączonych do akt wyroków sądów karnych w sposób jednoznaczny wynika, że skarżący dopuścił się zarzucanego mu czynu, lecz nie stanowił on przestępstwa z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości. Okoliczność, że zarzucany czyn nie stanowił przestępstwa, w sytuacji gdy wypełnił jego znamiona, ze względów omówionych wcześniej, nie mogła zaważyć na decyzji organu. Dodatkowo zważyć należy, że organ szczegółowo wykazał w zaskarżonej decyzji, a wcześniej organ pierwszej instancji w postanowieniu z [...] kwietnia 2019 r., dlaczego wnioski dowodowe złożone przez skarżącego nie zasługiwały na uwzględnienie. Skoro fakty podnoszone przez stronę, które chciała wykazać wnioskowanymi dowodami, są znane organowi z urzędu, to niewątpliwie nie jest zasadne ich powielanie. Niezasadny jest zatem zarzut naruszenia art. 145 1 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a. Wbrew zarzutom skargi uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi określone art. 107 § 3 k.p.a. Organy w sposób dostateczny wykazały z jakich dokładnie przyczyn przełożeni policjanta uznali, że nie jest możliwe dalsze pozostawienie funkcjonariusza w służbie i w konsekwencji dlaczego zdecydowano się na rozwiązanie z nim stosunku służbowego. Wskazanych przez organy motywów ich działania - wbrew odmiennym przekonaniom skarżącego kasacyjnie - nie można uznać za arbitralne i dowolne, zaś odwoływanie się do zadań Policji i standardów jakie powinni spełniać funkcjonariusze tej formacji, było zasadne. Motywy te są przekonujące i logiczne. Organ swoje rozważania odniósł do konkretnego czynu, którego dopuścił się skarżący. Zauważenia wymaga, że skarżący jest funkcjonariuszem Policji. Jest to formacja, która ma służyć społeczeństwu i przeznaczona jest do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do jej zadań w szczególności należy inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Rodzaj i zakres zadań powierzonych tej formacji wymaga, aby służbę w niej pełnili wyłącznie funkcjonariusze o nieposzlakowanej opinii, wolni od podejrzeń o łamanie prawa (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolnie podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się m.in. do godnego zachowania zarówno podczas służby jak i w czasie wolnym od zajęć służbowych oraz do należytej dbałości o dobry wizerunek formacji, do której przystępuje. Oczywistym jest, że właściwi przełożeni nie mogą tolerować w szeregach Policji policjantów, których postawa mogłaby podważyć autorytet organów państwa i macierzystej formacji, a także narazić Policję na utratę zaufania do jej funkcjonariuszy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie miał jakichkolwiek podstaw do zakwestionowania stanowiska organów, że przypisane skarżącemu działania kolidują z podstawowymi zadaniami Policji i obowiązkami policjantów, od których obywatele maja prawo oczekiwać pomocy w sytuacjach zagrożenia, a nie obawiać się, że staną się ofiarami ataku z ich strony. Zgodzić się zatem należy z Sądem pierwszej instancji, że wyciągnięcie konsekwencji służbowych w sytuacji tak nagannego zachowania skarżącego wymagało szeroko rozumiane dobro służby i dążenie do utrzymania właściwych jej standardów. Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło