II SA/Sz 59/21
WyrokWSA w Szczecinie2021-06-17
Skład orzekający: Stefan Kłosowski, Marzena Iwankiewicz, Krzysztof Szydłowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości może zostać uznana za nieważną z powodu rzekomego naruszenia przepisów dotyczących reprezentacji współwłaścicieli przy składaniu wniosku o podział, gdy pełnomocnictwo obejmuje szeroki zakres czynności związanych z wykonywaniem prawa własności?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że pełnomocnictwo udzielone do "wykonywania za mnie prawa – wynikającego ze współwłasności wymienionej nieruchomości i pozostałych działek położnych w [...] – z wyłączeniem jedynie prawa do ich sprzedaży" było wystarczające do złożenia wniosku o podział nieruchomości w postępowaniu administracyjnym. Podział nieruchomości został zakwalifikowany jako czynność mieszcząca się w zakresie wykonywania prawa własności, a organ nie miał podstaw do kwestionowania umocowania osób wskazanych w pełnomocnictwie. Dodatkowo, sąd uznał, że zarzuty dotyczące naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy, a zarzuty dotyczące przebiegu granic zewnętrznych nie mogły być rozstrzygnięte w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej.Stan faktyczny
Skarżąca kwestionowała decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza zatwierdzającą podział nieruchomości. Zarzucała, że geodeta zmienił granice działek, powiększając jedną kosztem drugiej, mimo braku postępowania rozgraniczeniowego. Podnosiła również, że wniosek o podział nie został złożony przez wszystkich współwłaścicieli, gdyż pełnomocnictwo udzielone przez jednego ze współwłaścicieli (H. J.) nie uprawniało do działania w postępowaniu administracyjnym. Skarżąca twierdziła również, że naruszono jej prawo do czynnego udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Stefan Kłosowski Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz, Asesor WSA Krzysztof Szydłowski (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi S. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej powoływane jako: "Kolegium", "SKO") po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie spawy złożonego przez S. J. (dalej powoływanej jako "Skarżąca" lub "strona"), postanowiło utrzymać w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak [...] na mocy której odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza D. P. [...] z dnia [...] w sprawie zatwierdzenia podziału działki nr [...] o pow. 0,1115 ha położonej w obrębie Z..
Rozstrzygając w sprawie Kolegium wyjaśniło, iż Burmistrz D. P., po rozpatrzeniu wniosku z [...] państwa Z. S., L. S. oraz H. J., decyzją [...] z dnia [...] zatwierdził podział działki Nr [...] o pow. 0,1115 ha położonej w obrębie Z., stanowiącej przedmiot współwłasności. W wyniku powyższego podziału powstały działki: nr [...] o pow. 0.0491 ha, nr [...] o pow. 0,0624 ha.
Powyższa decyzja podziałowa poprzedzona była postanowieniem Burmistrza D. P. z [...] [...] pozytywnie opiniującym projektowany podział działki nr [...].
Pani S. J. B., współwłaściciel działki nr [...] we wniosku z [...] wniosła o stwierdzenie nieważności opisanej wyżej decyzji podziałowej. Wnioskodawczyni zarzucała, że geodeta w czasie wykonywania czynności podziału działki nr [...] dokonał zmiany granic tej działki z sąsiednimi działkami, mimo, że nie był do tego uprawniony albowiem nie prowadził postępowania rozgraniczeniowego.
Zdaniem wnioskodawczyni, najbardziej rażące jest to, że uprawniony geodeta dokonał zmiany granicy działek nr [...] dokonując zmiany wymiarów działek i punktów granicznych działki nr [...]. W efekcie działka nr [...] została powiększona kosztem sąsiedniej działki. Wnioskodawczyni podkreśliła przy tym, że uprawniony geodeta w sposób rażący naruszył prawo poprzez pominięcie, że granice działek [...] były już ustalane we właściwym postępowaniu rozgraniczeniowym.
Decyzją z dnia [...] znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej z dnia [...]. Kolegium szczegółowo uzasadniło przedmiotowe rozstrzygnięcie wskazując, że zarzuty podniesione we wniosku są nieuzasadnione, a skład orzekający nie dopatrzył się w działaniach organu uchybień w świetle prawa materialnego i procesowego, wskazanych w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. które skutkowałoby uwzględnieniem wniosku o stwierdzenie nieważności przedmiotowej decyzji.
Z decyzją nie zgodziła się strona i złożyła pismem z dnia [...] za pośrednictwem swojego pełnomocnika wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Strona zakwestionowała dokonany podział poprzez wskazanie, że w decyzji podziałowej nastąpiły zmiany granic działek nr [...] i nr [...]. W efekcie czego, zdaniem strony działka nr [...] została powiększona kosztem działki [...] .Ponadto odwołująca wniosła o dopuszczenie dowodu z załączonej mapy zasadniczej w skali 1:1000, mapy zmian terenowych o oznaczeniu identyfikatora materiału zasobu [...]
Kolegium po zapoznaniu się z treścią wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, uzasadnieniem skarżonej decyzji SKO oraz aktami sprawy dotyczącymi badanej decyzji Burmistrza D. P. z dnia [...]., utrzymało w mocy rozstrzygnięcie Kolegium zawarte w decyzji znak [...] z dnia [...]
Z powyższym rozstrzygnięciem Kolegium nie zgodziła się S. J.- B., składając skargę na przedmiotowe orzeczenie rozwijając swoje dotychczasowe stanowisko co do wadliwości przeprowadzonego podziału .
Po rozpatrzeniu powyższej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku sygn. akt II SA/Sz 821/19 orzekł w dniu [...] o uchyleniu decyzji Kolegium znak [...] z dnia [...]. Takie rozstrzygnięcie nastąpiło jednakże z przyczyn innych niż podniesione w skardze, bowiem Sąd stwierdził, że w toku postępowania odwoławczego został naruszony art. 27 § 1a k.p.a. stanowiący o wyłączeniu członka samorządowego kolegium odwoławczego od udziału w postępowaniu w sprawie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w sytuacji, jeżeli brał on udział w wydaniu decyzji objętej wnioskiem
SKO ponownie rozpatrując sprawę stwierdziło, iż projekt podziału pozytywnie zaopiniowany przez Burmistrza D. P. w drodze stosownego postanowienia z dnia [...] został następnie zatwierdzony w decyzji z dnia [...]. Strona zarówno w postanowieniu pozytywnie opiniującym podział działki jak i decyzji zatwierdzającej podział była informowana o sposobie i trybie składania środków odwoławczych w postaci zażalenia oraz odwołania, jednakże z procedury takiej nie skorzystała.
Po przytoczeniu przepisów regulujących zasady dokonywania podziałów nieruchomości na zasadach przewidzianych w ustawie o gospodarce nieruchomościami, organ wyjaśnił, że podział nieruchomości gruntowej jest wykonywaniem prawa własności nie oddziaływującym na sytuację prawną właścicieli nieruchomości sąsiednich. Polega na wydzieleniu działek granicami przebiegającymi wewnątrz nieruchomości a prawidłowy podział nieruchomości nie zmienia (nie kreuje nowych) granic zewnętrznych dzielonej nieruchomości. Dokonanie podziału działki następuje w ramach określonych granic danej działki i nie może wykraczać poza takie granice. Czynność taka nie wpływa też na granice zewnętrzne dzielonego gruntu, które pozostają niezmienne.
SKO stwierdziło także, iż z mapy z projektem podziału nieruchomości wynika, że geodeta podzielił działkę nr [...] na działki nr [...] i [...] linią czerwoną łamaną, przebiegającą wewnątrz działki. Brak jakichkolwiek dowodów, że podział wewnętrzny naruszył granice zewnętrzne dzielonej działki nr [...] tym samym nie może się ostać zarzut podniesiony we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, iż Kolegium nie rozpoznawało sprawy na podstawie zebranych w sprawie dokumentów, które następnie zostały wpisane do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
Kolegium zauważyło ponadto, że geodeta na etapie prowadzonego postępowania szczegółowo uzasadnił sposób w jaki dokonywał podziału działki nr [...]. Wskazano, iż zarzuty strony są bezpodstawne - granice działki [...] posiadają pełną dokumentację techniczno - prawną jedynie od strony południowej, na styku z działką [...] (operat [...] oraz operat [...]) oraz na styku z działką [...] (operat [...]) opisują one również granice z drogą, tj. dz. [...] jako linię prostą od pkt 715 do pkt 131.11. Powyższych dokumentów nie można podważyć, w terenie istnieją bowiem znaki graniczne z ówczesnych pomiarów, a pomiar kontrolny potwierdził zgodność ich położenia z dokumentacją. Pomiar kontrolny przeprowadzany metodą GNSS-RTN (metoda precyzyjnego pozycjonowania przy pomocy sieci satelitarnej), z uwagi na wysoką dokładność technologiczną, zawsze ujawnia pewne różnice we współrzędnych poszczególnych punktów, ujawnia także różnice w długościach poszczególnych odcinków granicznych. Wielkość tych odchyleń informuje o dokładności wcześniejszych pomiarów, ale również o tym czy znaki graniczne mogły być przesunięte. W przypadku działki [...] przesunięć nie stwierdzono, do bazy Ewidencji Gruntów i Budynków wprowadzono dokładniejsze współrzędne uzyskane pomiarem GNSS-RTN.
SKO wyjaśniło także, iż okoliczności na które powołuje się strona skarżąca - jakoby uprawniony geodeta dokonał zmiany granicy działek nr [...] dokonując zmiany wymiarów działek i punktów granicznych działki nr [...] i w efekcie działka nr [...] została powiększona kosztem działki [...] - nie mogą być przeto rozstrzygnięte w postępowaniu nieważnościowym. Nie jest bowiem możliwe wyeliminowanie ewentualnych błędów w mapach ewidencyjnych lub w księgach wieczystych w ramach zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości. Wyjaśniono natomiast, że w sytuacji, gdy Skarżąca kwestionuje przebieg granicy zewnętrznej, winna dochodzić swoich praw poprzez wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego
W piśmie z [...] S. J. – B. wniosła skargę do sądu administracyjnego zarzucając organowi administracji naruszenie art. 10 k.p.a poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu wskutek czego nie miała możliwości zapoznania się dokumentacją geodezyjną. Podkreśliła też, że wniosku o podział H. J. nie redagował i osobiście go nie podpisywał a SKO zapoznało się z upoważnieniem z [...] nie wnikając w jego treść i nie ustaliło czy tak redagowanym upoważnieniem S. J. i J. B. "mogą reprezentować i podpisywać dokumenty administracyjne".
W pozostałej części pisma opisała przebieg czynności dotyczących ustalenia granicy nieruchomości kwestionując ich prawidłowość w tym w szczególności kwestionując działania geodety oraz organów odpowiedzialnych za kontrolę przyjmowanych dokumentów geodezyjnych. Zakwestionowała też treść protokołu z czynności przyjęcia granic nieruchomości podlegającej podziałowi. Oświadczyła, że w toku postępowania została zmanipulowana oraz wykorzystano jej zaufanie do osoby zaufania publicznego – geodety. Do swojego pisma Skarżąca dołączyła "oświadczenie H. J. z [...] do upoważniania z [...]" oraz drugie oświadczenie, w którym brat, H. J., "w skrócie wyjaśnia w jakim celu zredagował upoważnienie z [...]".
Natomiast pismem z [...] pełnomocnik Skarżącej uzupełnił stanowisko swojej mocodawczyni, zarzucając skarżonej decyzji: naruszenie art. 156 §1 pkt 2 kpa w zw. z art. 95 pkt 1 i 96 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 32, 33 i 61§1 kpa poprzez odmowę stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji Burmistrza D. P. o podziale działki nr [...], położonej w obrębie Z., gmina D. P., która została wydana z rażącym naruszeniem prawa albowiem została ona wydana w sprawie wszczętej bez należycie podpisanego wniosku wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, gdyż wszystkie wnioski w niniejszej sprawie podpisywał pełnomocnik ówczesnego współwłaściciela nieruchomości - H. J., który nie był umocowany zgodnie z art. 32 k.p.a. do czynności w ramach postępowania administracyjnego, ani w szczególności - do wszczęcia postępowania o podział nieruchomości, co skutkuje tym, że wniosek w niniejszej sprawie nie został złożony przez wszystkich współwłaścicieli, podczas gdy postępowanie o podział nieruchomości stanowiąc czynność zarządu nieruchomością wspólną przekraczającą zakres zwykłego zarządu, wymagałaby zgody wszystkich współwłaścicieli zgodnie z art. 199 k.p.c. Zatem wniosek nie został złożony przez osoby legitymowane do jego złożenia.
W uzasadnieniu powyższego stanowiska pełnomocnik Skarżącej oświadczył, że załączone do wniosku o podział pełnomocnictwo nie uprawniało do działania w postępowaniu administracyjnym zgodne z art. 33 k.p.a. Wyjaśnił, że podział nieruchomości należy do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu, zatem zgodnie z art. 199 k.p.c. w zw. z art. 28 k.p.a., aby uznać, że podział taki może być dokonany w postępowaniu administracyjnym wniosek o jego dokonanie winien zostać złożony przez wszystkich współwłaścicieli. Tego wymaga zresztą art. 95 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Tymczasem w niniejszej sprawie wniosek został podpisany jedynie przez dwoje współwłaścicieli i osoby nieuprawnione. Obowiązek sprawdzenia, czy wniosek został złożony przez podmioty legitymowane do tego należy do podstawowych obowiązków organu rozstrzygającego sprawę. Z ocenie pełnomocnika skarżącej, w niniejszej sprawie "na pierwszy rzut oka, dla każdego prawnika, a zatem i dla każdego organu administracyjnego, oczywistym jest, że pełnomocnictwo złożone do sprawy nie jest pełnomocnictwem do działania w postępowaniu administracyjnym. Zatem nie ma wątpliwości, że doszło do rażącego naruszenia powołanych przepisów".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje:
Niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020 r. poz. 374 ze zm.) w związku z wystąpieniem przesłanek w przepisie tym wymienionych.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 137), sądy administracyjne są właściwe do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, przy czym decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez sąd następuje tylko w przypadku stwierdzenia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy - art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm.; zwanej dalej: "p.p.s.a."). Zakres kontroli Sądu wyznacza art. 134 p.p.s.a. stanowiący, iż sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W zakresie wywodzonego przez Skarżącą naruszenia przez Kolegium art. 10 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 735 – dalej; "k.p.a.") należy wskazać, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że strona podnosząca tego rodzaju twierdzenie, powinna wykazać, iż uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, tzn. że uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Dopiero wykazanie, że naruszenie przez organ administracji publicznej zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej (najczęściej w sferze postępowania dowodowego), a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 k.p.a. (por. np. wyrok NSA z 16 grudnia 2020 roku sygn. akt. II OSK 1562/20, publ. CBOSA).
Skarżąca nie wskazuje, jakich konkretnie czynności procesowe mające znacznie dla rozstrzygnięcia których nie mogła podjąć. Skoro zaś uczestniczyła w postępowaniu podziałowym, a nawet wnioskowała o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości, nie sposób zresztą przyjmować iżby nie znała dokumentacji, która podlegała zatwierdzeniu w kwestionowanym postępowaniu. Również przedłożenia "oświadczeń" brata nie można uznać za mogące mieć znacznie dla oceny istotnych okoliczności sprawy. Mimo deklaracji Skarżącej, takich istotnych dla postępowania czynności, nie wskazał także jej pełnomocnik w swoim stanowisku zgłoszonym w toku sprawy. Stąd zarzut ten nie dawał podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji .
Przechodząc do merytorycznej oceny podstaw odmowy stwierdzenia nieważności badanej przez organ administracji decyzji podziałowej, w pierwszej kolejności należy zauważyć, iż przedmiotem postępowania podziałowego jest działka ewidencyjna gruntu. Zgodnie z § 9 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 393) działkę ewidencyjną stanowi ciągły obszar gruntu, położony w granicach jednego obrębu, jednorodny pod względem prawnym, wydzielony z otoczenia za pomocą linii granicznych. Skutkiem zatwierdzenia projektu podziału jest wyodrębnienie z owej działki ewidencyjnej co najmniej dwóch innych działek ewidencyjnych, przy czym ze swej natury podział nie wykracza poza istniejące przed podziałem linie graniczne wyznaczające dzielony obszar. Jak trafnie dostrzegło Kolegium, postępowanie podziałowe dotyczy wyłącznie nowopowstałej granicy na obszarze dotychczas istniejącej działki gruntu.
Warto też dostrzegać, iż stosownie do §3 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz. U. Nr 268, poz. 2663) wstępny projekt podziału nieruchomości, opracowuje się na kopii mapy zasadniczej, a w przypadku jej braku - na kopii mapy katastralnej, uzupełnionej o niezbędne dla projektu podziału elementy zagospodarowania terenu. Ponadto w na podstawie §3 ust. 2 ok 4) i pkt 5) powyższy projekt powinien zawierać w szczególności naniesione w kolorze czerwonym granice projektowanych do wydzielenia działek gruntu oraz przedstawione w kolorze czerwonym powierzchnie projektowanych do wydzielenia działek gruntu. Podobnie w myśl §9 pkt 8) i pkt 9) powyższego rozporządzenia, mapa z projektem podziału nieruchomości zawiera w szczególności: przedstawione w kolorze czerwonym granice projektowanych do wydzielenia działek gruntu i przedstawione w kolorze czerwonym oznaczenia projektowanych do wydzielenia działek gruntu.
Owo odznaczanie granic kolorem czerwonym od pozostałych danych uwidocznionych na mapie zasadniczej wynika z faktu, iż właśnie przebieg owych, wyraźnie oznaczonych granic, jest przedmiotem wnioskowania przez strony postępowania oraz orzekania przez organy administracji.
Trudno też nie dostrzegać, iż zatwierdzenie projektu podziału jest zależne od przedstawienia stosownego dokumentu przedstawiającego graficznie podział, zweryfikowanego przez organ prowadzący zasób geodezyjny i kartograficzny. Taki przyjęty do zasobu geodezyjnego projekt podziału ma charakter dokumentu urzędowego i poświadcza wykonanie prac geodezyjnych oraz ich zgodność z danymi odzwierciedlonymi w zasobie geodezyjnym.
Niewątpliwe dokument spełniający powyższe wymogi był przedmiotem zatwierdzenia przez organy podziałowe w badanym postępowaniu. Nie sposób zatem uznać, iż poprzez zatwierdzenie granic pomiędzy nowopowstałymi działkami [...] i [...] doszło do zmiany granic zewnętrznych dzielonej działki nr [...] albowiem skutkiem zatwierdzenia podziału było wyłącznie wydzielenie obszarów gruntu (działek) w obrysie istniejącej uprzednio działki nr [...], wynikającym z przyjętej do zasobu geodezyjnego dokumentacji).
Mając na względzie zarzuty Skarżącej należy uznać, iż zmierzała ona do zakwestionowania w postępowaniu nieważnościowym innych, nie zwianych z postępowaniem podziałowym, czynności geodezyjnych. Powyższe zaś nie może odnieść oczekiwanego przez nią skutku stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej albowiem nie miało znaczenia dla wydania tejże decyzji. Przy czym warto zaznaczyć, iż nawet stwierdzenie nieważności skarżonej decyzji nie zmieniłoby przebiegu granic zewnętrznych działki odzwierciedlonych w dokumentach geodezyjnych.
Jak trafnie zauważyło w tym powyższym zakresie Kolegium, jeśli strona nie zgadza się z odzwierciedlonym w dokumentacji geodezyjnym przebiegiem granic lub z ich przebiegiem w terenie, winna podejmować stosowne czynności w odpowiednich trybach. Takim trybami, dotyczącymi granic zewnętrznych działki, są postępowanie rozgraniczeniowe oraz postępowanie w przedmiocie wznowienia granic.
Natomiast w zakresie zarzutu mającego według twierdzeń pełnomocnika Skarżącej dawać podstawy do wzruszenia decyzji ostatecznej decyzji podziałowej, a bazującego na zarzucie nieprawidłowej reprezentacji współwłaścicieli dzielonej nieruchomości przy składaniu wniosku o podział, nie ulega wątpliwości, iż organ podziałowy opierał się w szczególności na "upoważnieniu" z dnia [...] udzielonym przez H. J. w formie pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym. Jak wynikało z tego dokumentu H. J. upoważnił S. J. (aktualnie S. J. tj. Skarżącą) oraz J. B. do "wykonywania za mnie prawa – wynikającego ze współwłasności wymienionej nieruchomości i pozostałych działek położnych w [...] – z wyłączeniem jedynie prawa do ich sprzedaży".
W zakresie twierdzenia pełnomocnika Skarżącej, iż takie pełnomocnictwo "nie jest pełnomocnictwem do działania w postępowaniu administracyjnym" nie sposób nie dostrzegać, że jest to pełnomocnictwo o bardzo szerokim zakresie wykraczającym dalece poza ramy jednego postępowania administracyjnego. Z treści powyższego pełnomocnictwa wynika bowiem, że mocodawca upoważnił wskazane w nim osoby do wszelkich czynności związanych z przysługującym mu wykonywaniem prawa ograniczając owo swobodę wyłącznie w zakresie jedynej, wyraźnie wskazanej czynności, tj. ich sprzedaży.
W postępowaniu administracyjnym organ jest obowiązany do weryfikacji czy pełnomocnictwo spełnia wymogi art. 33 k.p.a. Organ powinien mieć przy tym na względzie, że wybór pełnomocnika, w granicach określonych przez przepisy prawa, należy do sfery autonomii strony. Strona według swego uznania korzysta z tego uprawnienia procesowego i następnie ponosi konsekwencje swego wyboru. Organ, poza wskazanym w Kodeksie zakresem, nie jest uprawniony do kwestionowania wyboru strony dotyczącego sposobu reprezentowania jej interesów w postępowaniu (zob. wyrok NSA z 19.07.2012 r., II OSK 780/11, publ. CBOSA). Organ któremu okazywane jest pełnomocnictwo winien mieć też na względzie charakter czynności jaka ma być przed nim dokonana. W badanej sprawie podział geodezyjny nieruchomości mógł a nawet powinien był kwalifikowany jako "wykonywanie prawa wynikającego ze współwłasności". Nie sposób bowiem nie dostrzegać, iż stosownie do art. 211 Kodeksu cywilnego każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości. Takie żądanie jest więc przewidzianym wprost w przepisach uprawnieniem współwłaściciela w zakresie wykonywania jego prawa własności.
Zatem organ któremu zostało przełożono takie pełnomocnictwo nie miał podstaw do kwestionowania wymienionych w niej osób do złożenia i popierania wniosku współwłaścicieli o podział nieruchomości. Podstaw do odmiennej oceny nie mogą mieć przedłożone ze skargą "oświadczenia" H. B.. W jednym z nich autor oświadcza iż "Upoważnienie miało służyć wyłącznie mojej siostrze S. J.- B. oraz J. B. tylko do korzystania ze współwłasności dz.nr.[...]. Natomiast nie dawało prawa do sprzedaży tych działek jak również nie dawało prawa do czynności administracyjnych" (tak oświadczenie z [...] - k. 12 ). W drugim zaś, również datowanym na [...] (k.- 14 verte) H. B. oświadcza, iż "upoważnienie zostało zredagowane dla określonej jednej czynności - swobodne korzystanie z działek. To upoważnieniem nie dawało mojej siostrze prawa do reprezentowania mojej osoby, do występowania w sprawach administracyjnych oraz sądowych".
Po pierwsze nie sposób nie dostrzegać, iż powyższe oświadczania modyfikują faktyczną treść pełnomocnictwa okazanego organowi podziałowemu. Jeśli mocodawca zamierzał wyłączyć spod zakresu pełnomocnictwa inne czynności do których uprawnione są osoby przezeń umocowane niż prawo jego sprzedaży nie powinien był wskazywać iż jest to "jedyne" ograniczenie oraz jasno wskazać owe inne opisywane ograniczenia. Po wtóre, nie można nie dostrzegać, iż podział nieruchomości, jakkolwiek odbywa się w postępowaniu administracyjnym, w swojej istocie stanowi wykonywanie prawa własności. Wreszcie należy dostrzegać, iż w k.p.a. nie przewidziano obowiązku przedkładania pełnomocnictwa sporządzonego specjalnie do działania w postępowaniu administracyjnym. Wymaga się jedynie aby było ono udzielone na piśmie, opatrzone własnoręcznym podpisem mocodawcy lub zgłoszone do protokołu. Treść takiego dokumentu odczytuje się stosowanie do woli mocodawcy wyrażonej w jego treści.
Wreszcie, w toku oceny aktualnie przedkładanych przez Skarżącą "oświadczeń brata", nie można też pomijać okoliczności, iż podpisy Skarżącej widnieją zarówno pod wnioskiem o zaopiniowanie wstępnego projektu podziału jak i pod wnioskiem o zatwierdzenie podziału. Przy powyższych czynnościach, będąc przez brata umocowaną do działania na równi z J. B., Skarżąca nie podnosiła aktualnie zgłaszanych zastrzeżeń co do zakresu pełnomocnictwa. Powyższe należy ocenić w ten sposób, iż przy dokonywaniu czynności skutkujących podziałem nieruchomości nie miała ona wątpliwości co do istnienia wystarczającego umocowania do działania w imieniu H. J. przez osoby wskazane w treści "upoważnienia".
Mając powyższe na uwadze, nie znajdując podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Kolegium, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło