I OSK 321/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-25
Skład orzekający: Sędzia NSA Monika Nowicka, Sędzia NSA Jolanta Rudnicka, Sędzia NSA Marian Wolanin
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pruska matrykuła katastralna, sporządzona w języku niemieckim, może stanowić jedyny dowód rozstrzygający o tym, czy majątek ziemski podlegał przepisom dekretu o reformie rolnej, bez konieczności jej tłumaczenia przez tłumacza przysięgłego i bez uwzględnienia innych dowodów, takich jak mapy geodezyjne i dane leśne?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, uznając, że istotne naruszenie przepisów postępowania miało miejsce poprzez oparcie rozstrzygnięcia wyłącznie na pruskiej matrykuli katastralnej w języku niemieckim, bez jej tłumaczenia przez tłumacza przysięgłego, a także bez należytej analizy i uwzględnienia innych dowodów, takich jak mapy geodezyjne i dane leśne. Brak tłumaczenia i nierzetelna ocena dowodów uniemożliwiły prawidłowe wyjaśnienie stanu faktycznego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie, że majątek ziemski nie podlegał przepisom dekretu o reformie rolnej z 1944 r. Organ odwoławczy, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, uchylił decyzję organu I instancji i stwierdził, że majątek podlegał reformie rolnej, opierając się głównie na pruskiej matrykuli katastralnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi wnioskodawców, podzielając ustalenia Ministra. Skarżący zarzucili obu organom naruszenie przepisów postępowania, w tym błędną ocenę materiału dowodowego i brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zasądził od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz A.W. kwotę 740 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego za obie instancje.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 25 czerwca 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lipca 2019 r., sygn. akt I SA/Wa 1862/18 w sprawie ze skarg K. D. i A. W. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz A.W. kwotę 740 (siedemset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego za obie instancje.
Wyrokiem z dnia 11 lipca 2019 r. (sygn. akt I SA/Wa 1862/18), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – orzekając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a.") – oddalił skargi K. D. i A.W. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej.
Z uzasadnienia w/w wyroku wynikało, że wnioskiem z dnia 12 października 2015 r., A.W. i K. D. wystąpili o wydanie decyzji stwierdzającej, iż majątek ziemski [...], położony w obrębie [...] w Gminie [...], liczący [...]ha, a przekazany Dyrekcji Lasów Państwowych pod zalesienie, nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Żądanie dotyczyło dawnych parcel o numerach: [...] ujawnionych w księdze gruntowej [...] tom I karta 1 a motywowane było faktem, iż – jak podnosili wnioskodawcy - w dniu przejęcia majątku (13 września 1944 r.) składał się on z powierzchni rolnej (użytków i nieużytków) mniejszej niż wynosiła norma obszarowa, określona w art. 2 ust. 1 lit. e w/w dekretu (100 ha) bo liczącej tylko [...] ha oraz, iż wchodziły w jego skład lasy o powierzchni [...] ha. Podkreślano ponadto, że majątek ten został całkowicie zalesiony zamiast przeznaczenia go na cele przewidziane w art. 1 ust. lit. e dekretu PKWN.
Treści zawarte we wniosku poparła następnie M. W. (pismo z dnia 16 listopada 2015 r.).
Rozpatrując powyższy wniosek, Wojewoda [...] po ustaleniu, że wnioskowanymi działkami obecnie zarządza Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo [...], decyzją z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...], stwierdził, że opisany wyżej majątek [...], nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, gdyż po odjęciu areału lasów, majątek ten nie przekraczał normy obszarowej 100 ha.
Od powyższej decyzji Skarb Państwa-PGL LP Nadleśnictwo [...] wniósł odwołanie, które zostało przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi uwzględnione. Organ odwoławczy, decyzją bowiem z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...]:
1. uchylił decyzję Wojewody [...] w całości,
2. stwierdził, że nieruchomość ziemska [...], położona w powiecie międzychodzkim, zapisana w księdze gruntowej [...] tom I karta 1, składająca się z dawnych parcel katastralnych nr [...], licząca łącznie [...] ha podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r., Nr 3 poz. 13).
Zdaniem Ministra, obszary leśne majątku [...] liczyły bowiem tylko [...] ha a zatem majątek ten – jako przekraczający normę 100 ha powierzchni rolnej - podlegał reżimowi art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN. Nacjonalizacja objęła w ten sposób cały majątek [...], liczący powierzchni ogólnej [...] ha, to jest, nie wyłączając lasów, bowiem – jako, że liczyły one mniej niż [...] ha - mogły podlegać dekretowi o przeprowadzeniu reformy rolnej, jako pozostające w związku funkcjonalnym z gruntami rolnymi.
W ocenie organu odwoławczego, Wojewoda zaprezentował wprawdzie prawidłową wykładnię art. 2 ust. 1 lit. e cytowanego dekretu i pozyskał dostępny materiał dowodowy, ale wadliwie (to jest z naruszeniem art. 7, 76 § 1, 77 §1 i 80 k.p.a.) dokonał ustaleń faktycznych dotyczących areału lasów znajdujących się w tym majątku.
Uzasadniając swoje stanowisko, Minister zaakcentował w szczególności, że Wojewoda odmówił wiarygodności matrykule katastralnej (k. 51 akt adm.), a która – zdaniem z kolei organu odwoławczego - stanowiła najbardziej wiarygodny dowód na okoliczność wielkości powierzchni i charakteru użytków majątku [...].
Jak podkreślił w tym miejscu Minister, matrykuła katastralna:
po pierwsze, stanowiła dokument o charakterze publicznym (obecnie: urzędowym), sporządzony i aktualizowany do celów fiskalnych oraz ewidencyjnych przez wyspecjalizowany organ, również z udziałem właściciela nieruchomości. Rzetelność i wiarygodność zaś pruskiego (niemieckiego) systemu katastralnego była ogólnie znana (fakt wielokrotnie eksponowany w orzecznictwie sądowym);
po drugie, dokument ten pochodził sprzed przejęcia nieruchomości, więc jego powstanie nie było w żadnym stopniu uwarunkowane rozpatrywaną sprawą (w przeciwieństwie do konkurencyjnych dowodów, jakie stanowiły dowody przedstawione przez wnioskodawców oraz informacje z Nadleśnictwa [...]);
po trzecie, dokument ten był najbliższy czasowo przeprowadzeniu reformy rolnej, gdyż najbardziej aktualny wpis, to jest wpis sprzed dnia 13 września 1944 r. opiewał na 1943 r., podczas, gdy konkurencyjne dowody były oparte o dane z 1936 r. i 1963 r. i to w opracowaniu współczesnym samych stron lub osób działających na ich zlecenie.
Jednocześnie, zdaniem Ministra, nieuprawnione były ustalenia Wojewody [...], że dane zapisane w matrykule katastralnej były tylko częściowo zaktualizowane w 1943 r., gdyż skoro w w/w roku wpisana została parcela nr [...], a zmiany nie dotyczyły dwu pozostałych parcel (nr [...]), to dowolna była supozycja, jakoby wszystkie parcele wymagały aktualizacji. Publiczny (urzędowy) charakter matrykuły katastralnej uzasadniał domniemanie o aktualności danych w niej zawartych. Korektę mogła inicjować właścicielka (przynajmniej do 1 września 1939 r.) i chociaż J. J.W. zamieszkiwała z mężem - przemysłowcem w powiecie [...] w [...], to – jak przyjął Minister - w jej imieniu mógł działać agronom – S. H., zamieszkujący w [...]. Poza tym – jak wywodził organ odwoławczy – tego rodzaju aktualizacje były przeprowadzane na bieżąco i w koniecznym zakresie, a nie tylko "częściowo".
Z treści omawianej matrykuły – jak kontynuował Minister – wynikało zaś, że powierzchnia majątku [...] wynosiła [...] ha. Parcela nr [...] (bezspornie) liczyła [...] ha i stanowiła grunt rolny (Acker). Natomiast ustalenia Wojewody [...] odnośnie charakteru parcel nr [...] i [...] były nieścisłe. Parcela nr [...] zajmowała [...] ha i miała oznaczenie H (Holzung - zagajnik, lasek), a nie las (W = Wald). Parcela nr [...], licząca [...] ha, stanowiła znatomiast: podwórze (Hf = Hof) o powierzchni [...] ha, grunty rolne o obszarze [...] ha i [...] ha zagajnika, lasku, terenu zadrzewionego (Holzung, a nie Wald).
Wskazane wyżej dane – zdaniem organu centralnego – winny być podstawą rozstrzygnięcia w tej sprawie, gdyż były to dane: urzędowe, spójne, precyzyjne, aktualne i najbardziej zbliżone czasowo do dnia przejęcia majątku [...]. Wynikało z nich, że w majątku tym nie istniał zespół pałacowo-dworski a grunt leśny (teren zadrzewiony, lasek, zagajnik - niem. Holzung), obejmował [...] ha i mógł on podlegać przejęciu na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, jeśli pozostawał w związku funkcjonalnym z częścią rolną majątku. Użytki rolne (niem. Acker) zajmowały zaś [...] ha, na parceli nr 1 ([...] ha) i części parceli nr [...] (powierzchnia [...] ha).
W rezultacie skoro – jak podkreślił Minister - użytki rolne w majątku [...] liczyły [...] ha, to tym samym majątek przekraczał 100-hektarową normę obszarową powierzchni ogólnej, właściwą dla województwa poznańskiego i ulegał nacjonalizacji na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Niezależnie od powyższego, zdaniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, grunty leśne ([...] ha) i zabudowania ([...] ha) majątku [...] również podlegały przejęciu w ramach reformy rolnej, ponieważ pozostawały w związku funkcjonalnym z częścią rolną tej nieruchomości ziemskiej, stanowiąc jej część składową. Grunty leśne nie przekraczały bowiem w tym przypadku 25 ha a zatem nie podlegały działaniu art. 1 ust. 1 dekretu z dnia 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Państwa.
Organ centralny zwrócił w tym miejscu uwagę, że majątek [...] stanowił [...]-hektarowe gospodarstwo rolne pośród lasów Nadleśnictwa [...]. Musiał więc być względnie samowystarczalny w zakresie drewna, kwater pracowniczych i składowania inwentarza, a co potwierdzały mapy pozyskane z Wojskowego Instytutu Geograficznego, obrazujące budynki majątku i jego skomunikowanie ze stacją kolejową - Przystanek [...] (w kierunku zachodnim) oraz poprzez drogi pośród lasów Nadleśnictwa [...] (kierunek północ-południe). Ponadto, z map niemieckich i alianckich (np. z opracowanej wprawdzie już w 1952 r., jednak na podstawie map niemieckich, mapy Army Map Series M841 Germany East M851 Poland M852 East Prussia 1:25 000) widać nachylenie terenu w południowej, a zwłaszcza wschodniej części dóbr [...] /[...]/ w kierunku rzeki [...] i innych wód. [...], zagajnik, zadrzewienie (Holzung) znajdował się wyłącznie na tym nachyleniu terenu w kierunku cieku wodnego, tj. głównie na południowo-wschodniej granicy majątku [...]. Zadrzewienia zabezpieczały grunty rolne i zabudowania przed osypywaniem, zawiewaniem i zalewaniem, stanowiąc przy tym rezerwuar drewna dla pracowników rolnych tego peryferyjnego majątku.
Odnosząc się natomiast do dokumentów przedłożonych przez strony, w tym do mapy obliczenia powierzchni lasu (nie wykazanego w katastrze) w dawnym majątku [...] w skali 1:5000, a także do treści pisma Nadleśnictwa [...] z dnia 17 maja 2016 r. wraz załącznikami, dotyczącego obszaru gruntów leśnych w majątku [...] w dniu 13 września 1944 r., organ centralny uznał, że były one mniej wiarygodne od matrykuły katastralnej.
Na wyżej przedstawioną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2018 r. K. D. i A.W. wnieśli skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których w szczególności zarzucili organowi naruszenie przepisów postępowania, w tym regulujących zasady przeprowadzania dowodów i dokonanie błędnych ustaleń faktycznych.
W odpowiedzi na skargi Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wnosił o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 25 października 2018 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowił - na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. - połączyć sprawy o sygnaturach akt I SA/Wa 1862/18 (ze skargi K. D.) i I SA/Wa 1863/18 (ze skargi A. W.) do ich łącznego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia - pod jedną sygnaturą akt I SA/Wa 1862/18.
Skarżący pismami z dnia: 17 czerwca 2019 r., 18 czerwca 2019 r., 21 czerwca 2019 r. i 24 czerwca 2019 r. podtrzymali zarzuty zawarte w skargach i wnieśli o uwzględnienie przedstawionych przez nich dowodów, w tym z dołączonych map dotyczących spornej nieruchomości.
W piśmie z dnia 26 czerwca 2019 r. Nadleśnictwo [...] twierdziło, że zarzuty skarżących były chybione i nie znajdowały oparcia w materiale dowodowym.
W pismach procesowych z dnia 4 lipca 2019 r. i z dnia 6 lipca 2019 r. skarżący wnieśli dodatkowe uwagi odnośnie protokołu rozprawy przeprowadzonej w dniu 3 lipca 2019 r.
Oddalając skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał je za niezasadne. Wyjaśnił przy tym, że niniejsze postępowanie toczyło się w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944r. o przeprowadzeniu reformy rolnej i zadaniem jego było ustalenie, czy majątek ziemski [...], położony w powiecie międzychodzkim podpadał pod art. 2 ust. 1 lit. e dekretu i tym samym podlegał przejęciu na cele reformy rolnej.
W związku z tym, Sąd przytoczył treść art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, zgodnie z którym, pod jego działanie podpadały nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województwa poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Wskazał przy tym, że art. 2 dekretu stanowił również, iż z dniem wejścia w życie tego aktu normatywnego wszystkie nieruchomości ziemskie, objęte dekretem przeszły (ex lege) bez żadnego wynagrodzenia w całości na własność Skarbu Państwa. Jego treść powodowała zatem, że z dniem 13 września 1944 r. dekret wywołał skutki rzeczowe w postaci przejścia wymienionych w nim nieruchomości z mocy prawa na własność Państwa.
Odnosząc się natomiast do meritum zagadnienia, które wystąpiło w niniejszej sprawie, a które sprowadzało się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy Minister prawidłowo dokonał oceny zgromadzonego w aktach administracyjnych materiału dowodowego, dając w tym zakresie priorytet dowodowi w postaci pruskiej matrykuły katastralnej, która dokumentowała powierzchnię lasu majątku [...] na [...] ha , zamiast oprzeć się na dowodzie z przedłożonej przez skarżących mapy obliczeniowej powierzchni lasu tego majątku niewykazanego w katastrze, wykonanej na ich zlecenie przez geodetę K. B., a szacującej powierzchnię tego lasu na [...] ha, jak również na dowodzie w postaci informacji nadesłanych z Nadleśnictwa [...], w których powierzchnia leśna [...] wyliczona została na [...] ha, Sąd Wojewódzki stwierdził, że podziela w całości ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną, dokonane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Uzasadniając powyższe stanowisko, Sąd powtórzył za organem odwoławczym, że wspomniana wyżej matrykuła katastralna była (cyt.): "dokumentem zawierającym aktualne dane dotyczące spornej nieruchomości, pochodzące z okresu najbardziej zbliżonego do daty wejścia w życie dekretu o reformie rolnej skoro ostatni wpis dokonany w niej został w 1943 r., a o systematyczności dokonywanych korekt odzwierciedlających zmiany na gruncie przekonuje wpis z 1938 r., dotyczący parceli nr [...]. Omawiana matrykuła jest ponadto dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 § 1 kpa, sporządzonym i aktualizowanym do celów fiskalnych i ewidencyjnych przez wyspecjalizowany organ, również z udziałem właściciela nieruchomości. Stanowi niewątpliwie dowód tego, co zostało w niej urzędowo stwierdzone, z powołaniem się na domniemanie prawdziwości zawartych w niej danych. Zdaniem Sądu faktem jest także, że rzetelność i wiarygodność pruskiego systemu katastralnego jest dostrzegana i omawiana w orzecznictwie sądów administracyjnych, co szerzej omówił Minister w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. Trafnie także organ podkreślił bezstronność omawianej matrykuły katastralnej jako dokumentu urzędowego istniejącego w dacie wejścia w życie dekretu o reformie rolnej, w opozycji do zaoferowanej przez skarżących mapy obliczeniowej powierzchni lasu sporządzonej na ich zlecenie, w okresie poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji oraz przygotowanej w analogicznym czasie informacji Nadleśnictwa [...], której wnioski dodatkowo sformułowane zostały na podstawie danych, które w wysokim stopniu mogą być uznane za hipotetyczne."
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, stanowisko skarżących nie zostało uzasadnione w sposób przekonywujący a w związku z tym Sąd nie podzielił ich poglądów i towarzyszącej im argumentacji, a w której skarżący m. in. podnosili, że przedmiotowa matrykuła katastralna powinna być oceniona jako nieprzydatna dla oceny stanu faktycznego sprawy z tej przyczyny, iż jako wiedzę notoryczną trzeba przyjąć, że hitlerowskie władze okupacyjne realizowały w Polsce, w latach 1939-1945, grabieżczą politykę zawłaszczania majątków, wszelkie wpisy w jakichkolwiek dokumentach były fałszowanie a sama matrykuła katastralna nie stanowiła dokumentu urzędowego. Ponadto dokonane w niej wpisy były nierzetelne i nieaktualne, gdyż zaczynały się w 1861 r., gdy pomiary były bardzo niedokładne a wpis z 1938 r. dotyczył tylko skorygowania wysokości opodatkowania. Poza tym ostatni wpis z 1943 r. został dokonany przez władze okupacyjne i ujawniał jedynie połączenie parcel, zamiast weryfikować powierzchnię i klasyfikację gruntów przy założeniu, że struktura majątku [...] musiała na przestrzeni lat ulegać zmianom, które w katastrze zostały najwyraźniej pominięte.
W szczególności, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdzał tezy skarżących, że matrykuła katastralna była aktualizowana tylko częściowo lub wcale i że majątek [...] na przestrzeni lat doznał zmian w zakresie obszaru i rodzaju użytków, które nie były w niej odzwierciedlone, gdyż - jak twierdził Sąd - w matrykule katastralnej ujawnieni byli kolejni właściciele ziemscy, wpisana była prawidłowa ogólna powierzchnia majątku [...] -[...] ha, wpisy były aktualizowane a jednocześnie nie były one kwestionowane ani przez władze, ani także przez właścicielkę działającą przez agronoma.
W odniesieniu zaś do "Mapy obliczenia powierzchni lasu (nie wykazanego w katastrze) w dawnym majątku [...] w skali 1:5000" sporządzonej przez geodetę K. B., a szacującej obszar leśny majątku na [...] ha, Sąd wyjaśnił, że jej opieczętowanie i dokonanie wpisu do Państwowego Rejestru Geodezyjnego i Kartograficznego nie czyniło z niej dokumentu urzędowego - w rozumieniu art.76 §1 k.p.a. ani także opinii biegłego - w rozumieniu art.84 § 1 k.p.a. Była ona jedynie dokumentem prywatnym i - jako taki - podlegała ocenie organu, prowadzącego postępowanie w ramach swobodnej oceny dowodów, stosownie do treści art. 80 § 1 k.p.a., w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.
Z tego powodu – jak przyjął to Sąd Wojewódzki – (cyt.): " W pełni uprawnione było zatem dokonanie przez Ministra oceny omawianej mapy w porównaniu z innymi mapami pozyskanymi przez organ z Wojskowego Instytutu Geograficznego na których uwidoczniona jest nieruchomość [...] w latach 1934 - 1935 r. tj. z fotomapą niemiecką wykonaną w latach 1939-1944 i mapą niemiecką z 1944 r. Zwłaszcza z mapy szczegółowej Polski 1:25 000 /1929-1939/ datowanej na 1935 r. organ odczytał pofałdowanie wschodniej i południowej granicy dóbr [...] z lasami Nadleśnictwa [...] i stwierdził, że północno-wschodnia część obszaru wskazanego przez wnioskodawców jako las (obecna działka nr [...]) nie jest na tej mapie zalesiona a fotomapa niemiecka datowana na 1939-1944 wręcz obrazuje majątek [...] jako enklawę rolną wśród lasów .
Trafnie ponadto ocenił organ II instancji, że obie przywołane w opracowaniu geodety K. B. mapy dla ówczesnych powiatów [...] i [...], umieszczone na stronach internetowych Wojskowego Instytutu Geograficznego, wykonane zostały w skali 1:100 000, a zatem mają znacząco mniejszą wartość dowodowo – poznawczą niż wskazane wyżej, dokładniejsze mapy polskie, niemieckie i angielskie wykonane w skali 1:25 000 , które złożono do akt administracyjnych na k.85, 88 i 89 . W pełni logiczny jest wobec tego także wniosek organu, że skoro precyzyjna polska mapa dla obszarów [...] i [...] (dla obu z tej samej daty 1935 r. i w tej samej skali 1:25 000) potwierdza, że teren na całej granicy wschodniej i południowej majątku [...] jest silnie pofałdowany, to podważa to przydatność mniej dokładnych, wielkoskalowych map do identyfikacji zalesienia tego terenu.
Zdaniem Sądu dokonanie przez Ministra weryfikacji dowodu w postaci mapy geodety K. B. złożonej przez skarżących z opisanymi wyżej mapami pozyskanymi na stronach internetowych Wojskowego Instytutu Geograficznego, słusznie doprowadziły organ do oceny, że opracowanie to ma charakter dowodu prywatnego a stopień jego precyzji jest tego rodzaju, że nie pozwala na wiarygodne i jednoznaczne oszacowanie powierzchni lasu majątku [...] w dniu wejścia w życie dekretu o reformie rolnej".
Podobne stanowisko Sąd Wojewódzki zajął także w stosunku do danych dotyczących obszaru leśnego w majątku [...], wynikających z materiałów otrzymanych z Nadleśnictwa [...] (pismo z dnia 17 maja 2016 r. wraz załącznikami). Z treści tych materiałów wynikało bowiem, że w okresie po przeprowadzeniu reformy rolnej obszar leśny [...] włączony został do Nadleśnictwa [...], które zostało zlikwidowane w 1973 r. Stan gruntów przejmowanych z dawnych majątków ziemskich odzwierciedlony był wówczas w operatach prowizorycznego urządzenia lasu, opracowanych w latach 1946-1948, a które jednak nie zostały odnalezione. Z powyższego powodu – jak wyjaśniał Sąd - Nadleśnictwo [...] sporządziło swoje opracowanie na podstawie danych szacunkowych, opartych na opisach taksacyjnych z lat 1963, 1996 i 2016. To zaś oznaczało, że (cyt.): "dane widniejące przy piśmie z dnia 17 maja 2016 r. nie odnoszą się do oszacowania zalesienia gruntów będących przedmiotem postępowania w oparciu o materiał wyjściowy pozyskany dla lat okołodekretowych lecz prawie dwadzieścia, pięćdziesiąt i siedemdziesiąt lat później, co uzasadnia tezę Ministra, że wskazane informacje Nadleśnictwa [...] należy ocenić jako mające charakter jedynie hipotetyczny. Ich walor dowodowy pomniejsza dodatkowo fakt przyznania przez Nadleśnictwo [...], że materiały poglądowe dokonanego szacunku były częściowo nieczytelne a zestawienie tabelaryczne sporządzone wg stanu na 1 października 1963 r. << może (choć nie musi) być obarczone nieznacznymi nieścisłościami>>".
W konkluzji więc Sąd Wojewódzki przyjął, że (cyt.); "Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi przeprowadził postępowanie w sprawie z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa. Zgromadził niezbędny dla jej rozstrzygnięcia materiał dowodowy, który poddał prawidłowej ocenie a następnie w sposób jasny i przekonujący uzasadnił motywy, którymi się kierował wydając zaskarżoną decyzję".
Z tym stanowiskiem nie zgodziła się A. W., która zaskarżając powyższy wyrok w całości, zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci:
1. art. 145 § 1 pkt. 1) lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. - poprzez oddalenie skargi pomimo naruszenia przez organ art. 7, art. 75 § 1, art. 76 § 1 - 3, art. 76a § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez:
a) błędną ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie m.in. poprzez:
- błędne odczytanie map znajdujących się na k. 85- 89 akt ministerstwa,
- błędne uznanie, że matrykuła ma walor dowodowy, w tym że jest dokumentem urzędowym,
- błędne uznanie, że mapa przygotowana przez geodetę K. B. nie jest dokumentem urzędowym,
- błędne uznanie, że wpis do matrykuły z 1943 r. ma walor dowodowy, w szczególności ma charakter urzędowy,
- błędne uznanie, że matrykuła była na bieżąco aktualizowana i jest bardziej wiarygodna od mapy sporządzonej przez geodetę K. B. oraz informacji nadleśnictwa opartej m.in. o opisy taksacyjne,
b) oparcie niektórych ustaleń bez zebrania odpowiedniego materiału dowodowego, m.in. poprzez:
- niepowołanie biegłego w celu zweryfikowania powierzchni lasu, wynikającej z map znajdujących się na k. 85-89 akt ministerstwa;
- niezłożenie do akt pełnych map pozyskanych ze strony internetowej Wojskowego Instytutu Geograficznego,
- odmówienie wiarygodności danym zaprezentowanym przez Nadleśnictwo w załączniku nr 4 do pisma z dnia 17 maja 2016 r., bez uzyskania przez organ dokumentów i metodologii, na której oparło się Nadleśnictwo prezentując swoje dane w załączniku nr 4 i bez powołania biegłego do zbadania tych materiałów i metodologii,
- pominięcie mapy Polski z 1927 r. i niezłożenie jej do akt, z której jasno wynika w porównaniu z mapą Polski z 1936 r., iż doszło do zalesień pomiędzy 1927 i 1936 rokiem, co jest zgodne z danymi Nadleśnictwa, które wskazują 1929 rok jak datę zalesienia;
c) pominięcie istotnych okoliczności, wynikających z materiałów zebranych w sprawie m.in. poprzez nieuwzględnienie zasadniczej spójności w wielkości powierzchni lasu na obszarze majątku [...] w 1936 roku, wynikającej z mapy geodety K. B. oraz informacji przekazanych przez Nadleśnictwo oraz map zawartych na kartach 85-89 akt ministerstwa, co doprowadziło do błędnego uznania, że las w 1944 roku miał powierzchnię zgodną z danymi, zawartymi w matrykule a majątek [...] podlegał dekretowi o reformie rolnej, zamiast przyjąć, że w 1944 r. obszar lasu odpowiadał co najmniej obszarowi wskazanemu przez geodetę K. B. i tym samym nieruchomość nie podlegała pod art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformie rolnej; tym samym WSA nie zbadał i nie uwzględnił przy orzekaniu powyższych uchybień organu [WSA m.in. nie ustalił czy organ podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i czy miał na względzie słuszny interes obywatela (art. 7 k.p.a.), czy organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy (art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a.), czy organ poprawnie zakwalifikował dany materiał znajdujący się w sprawie (art. 75 § 1, 76 § 1, 2 k.p.a. oraz art. 76a § 1 k.p.a.), a także czy organ słusznie uznał, że jego ustalenia nie wymagają wiadomości specjalnych (art. 84 § 1 k.p.a.)], a brak należytej kontroli doprowadził WSA do niezasadnego oddalenia skargi, gdyby bowiem WSA prawidłowo skontrolował ustalenie stanu faktycznego dokonanego przez organ, musiałby wydać wyrok uwzględniający skargę skarżącej na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, bowiem powierzchnia użytków nieleśnych w majątku [...] nie przekraczała 100 ha, a więc majątek nie podpadał pod art. 2 ust. 1 lit. e) cytowanego dekretu PKWN o reformie rolnej;
2. art. 145 § 1 pkt. 1) lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a., w związku z art. 106 § 3 p.p.s.a. - poprzez oddalenie skargi na skutek nieuwzględnienia dowodu z mapy niemieckiej z 1940 r. złożonej do akt sprawy sądowej przez stronę K. D., która to mapa potwierdza, że działka nr [...] była terenem leśnym co powinno doprowadzić WSA do wniosku, że obliczenia powierzchni lasu dokonane przez geodetę K. B. są poprawne a w konsekwencji nieruchomość [...] nie podlega pod dekret o reformie rolnej;
3. art. 145 § 1 pkt. 1) lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a., w ten sposób, iż na skutek niewłaściwie dokonanej kontroli, WSA oddalił skargę pomimo naruszenia przez organ art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim, a także art. 6, art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. i przyjęcia przez organ, że mógł oprzeć wydanie decyzji na matrykule sporządzonej w języku niemieckim bez jej tłumaczenia, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania.
Ponadto skarżąca wnosiła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono szczegółową argumentację zarówno tekstową jak i graficzną (wyrysy map).
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
W piśmie procesowym z dnia 20 listopada 2020 r. skarżąca, w związku z pandemią, cofnęła wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie i wniosła o wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym.
Ponadto skarżąca poinformowała Sąd, że w związku z odszukaniem w Archiwum Państwowym w [...] dokumentu urzędowego z 1931 r, w postaci spisu właścicieli lasów do 30 ha, który powstał w związku z wykonaniem art. 9 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 czerwca 1927 r. o zagospodarowaniu lasów niestanowiących własności Państwa, a z którego treści wynikało, że obszar lasów w majątku [...] obejmował [...] ha, wystąpiła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją, której dotyczył zaskarżony wyrok. Postępowanie takie zostało wznowione i obecnie jest zawieszone do czasu zakończenia niniejszego postępowania sądowoadministarcyjnego.
W piśmie z dnia 11 stycznia 2021 r. Skarb Państwa PGL LP Lasy Państwowe podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zajmowane w sprawie oświadczając przy tym, że "zaprzecza wszelkim twierdzeniom strony przeciwnej wyraźnie nieprzyjaznym". Ponadto uczestnik postępowania wyraził zgodę na rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym.
W piśmie procesowym z dnia 21 stycznia 2021 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej. Ponadto wyraził zgodę na rozpoznanie jej na posiedzeniu niejawnym.
W związku z powyższym pismem organu, w kolejnym piśmie procesowym z dnia 19 marca 2021 r. skarżąca podtrzymała swoje stanowisko wyrażone w skardze kasacyjnej, wyjaśniając, że tylko mapa oznaczona w skardze kasacyjnej jako grafika 1 i 4 była przygotowana przez geodetę i stanowiła tę samą mapę. Ponadto mapa ta znajdowała się w aktach sprawy. Jedynie więc mapa oznaczona jako grafika 7 została wklejona dla zobrazowania zmian powierzchni na działce nr [...].
W piśmie z dnia 24 marca 2021 r. Skarb Państwa PGL LP Nadleśnictwo [...] wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania, w szczególności po raz drugi zaprzeczając (cyt.); "wszelkim twierdzeniom skarżącej".
W piśmie z dnia 6 kwietnia 2021 r. skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko, a ustosunkowując się do treści pism organu i uczestnika postępowania, wyjaśniła, że nieprawdą jest, aby wkleiła do skargi kasacyjnej mapy wyłącznie w skali 1:100 000, gdyż wkleiła mapę niemiecką z 1944 r. (najbliższą dacie zastosowania dekretu o reformie rolnej) w skali 1:25 000, a która potwierdzała zalesienie wykazane na mapie geodety (na obecnej działce nr [...].). Była to mapa oznaczona w skardze kasacyjnej jako grafika 3 i jednocześnie była to ta sama mapa, która znajdowała się na k. 88 akt adm.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału - wydanym na zasadzie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.) – sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne, gdyż przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących a nie można było jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2019, poz. 2325), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
Zarzuty te zostały oparte wyłącznie na podstawie kasacyjnej, określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., to jest na istotnym naruszeniu przepisów postępowania i z zarzutami tymi w przeważającej większości należy się zgodzić.
Istota rozpoznawanej sprawy sprowadzała się do wydania – w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej - decyzji stwierdzającej, iż majątek ziemski [...], położony w obrębie [...]. w Gminie [...], liczący [...]. ha, a przekazany Dyrekcji Lasów Państwowych pod zalesienie, nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e w/w dekretu. Jak wspomniano na wstępie, wniosek A. W. i K. D. .dotyczył dawnych parcel o numerach: [...]. ujawnionych w księdze gruntowej [...] tom I karta 1, gdyż – jak podnosiły strony - w dniu przejęcia majątku (to jest w dniu 13 września 1944 r.) składał się on z powierzchni rolnej (użytków i nieużytków) mniejszej niż wynosiła norma obszarowa, określona w art. 2 ust. 1 lit. e w/w dekretu (100 ha) bo liczącej tylko [...]. ha oraz w jego skład wchodziły lasy o powierzchni [...] ha. Podkreślano ponadto, że majątek ten został całkowicie zalesiony zamiast przeznaczenia go na cele przewidziane w art. 1 ust. lit. e dekretu PKWN.
Ze stanowiskiem tym nie zgodził się jednak Sąd Wojewódzki, który w zaskarżonym wyroku wyjaśnił, że (cyt.): "podziela w całości ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną, dokonane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (...)" w decyzji z dnia [...] listopada 2016 r., a którą to decyzją Minister uchylił decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2016 r. uwzględniającą wniosek, i jednocześnie stwierdził, że opisany wyżej majątek [...], podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, gdyż po odjęciu areału lasów, majątek ten przekraczał jednak normę obszarową 100 ha. W ocenie Ministra, obszary leśne majątku [...] liczyły bowiem tylko [...] ha a z uwagi na to, że nie przekraczały 25 ha mogły podlegać dekretowi o przeprowadzeniu reformy rolnej, jako pozostające w związku funkcjonalnym z gruntami rolnymi.
Stanowisko powyższe organ odwoławczy a następnie Sąd Wojewódzki, opierał na treści pruskiej matrykuły katastralnej, a z której wynikało, że powierzchnia majątku [...] wynosiła [...] ha. Parcela nr [...] (bezspornie) liczyła [...] ha i stanowiła grunt rolny (Acker). Natomiast – zdaniem organu odwoławczego - ustalenia Wojewody [...] odnośnie charakteru parcel nr [...] i [...]były nieścisłe. Parcela nr [...] zajmowała [...] ha i miała oznaczenie H (Holzung - zagajnik, lasek), a nie las (W = Wald). Parcela nr [...], licząca [...] ha, stanowiła zaś: podwórze (Hf = Hof) o powierzchni [...] ha, grunty rolne o obszarze [...] ha i [...] ha zagajnika, lasku, terenu zadrzewionego (Holzung, a nie Wald).
Wskazane wyżej dane – zdaniem Sądu I instancji i organu centralnego – winny być podstawą rozstrzygnięcia w tej sprawie, gdyż były to dane: urzędowe, spójne, precyzyjne, aktualne i najbardziej zbliżone czasowo do dnia przejęcia majątku [...].
W związku z powyższym, odnosząc się do zarzutów kasacyjnych, wyjaśnić przede wszystkim należy, że skoro w niniejszej sprawie dla organu odwoławczego (a następnie dla Sądu Wojewódzkiego) dowód z treści dokumentu, sporządzonego w języku niemieckim (pruska matrykuła katastralna) miał w tym wypadku rozstrzygające znaczenie, to nie można odmówić zasadności twierdzeniu, że brak sporządzenia tłumaczenia treści tego dokumentu na język polski przez tłumacza przysięgłego, dowodził w tym przypadku istotnego naruszenia art. 145 § 1 pkt. 1) lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. i w związku z art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim w powiązaniu z art. 6, art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a.
Wskazać wypada, że skarżąca w tym zakresie podkreślała, iż wynik badania dokumentu w postaci jego tłumaczenia powinien być jednoznaczny. Ponadto twierdziła, że nie wiedziała nawet, jak należało tłumaczyć na język polski konkretne słowa a zatem nie mogła ocenić, czy dokonane przez organ odwoławczy tłumaczenie było poprawne. Podnosiła też, że organ nie przetłumaczył całości treści dokumentu a jedynie przełożył w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji słowa pojedyncze.
Wprawdzie w piśmie procesowym z dnia 21 stycznia 2021 r. Minister podnosił, że skoro A. W. szeroko kwestionowała wspomnianą wyżej matrykułę katastralną, to fakt ten wskazywał, że w rzeczywistości skarżąca nie miała trudności ze zrozumieniem treści tego dokumentu, ale – zdaniem składu orzekającego - pogląd ten stanowił jednak nadmierne uproszczenie całego zagadnienia.
Wyjaśnić należy, że w ocenie Ministra, użyty w treści matrykuły niemiecki termin: "Holzung" nie oznaczał lasu a jedynie: zagajnik, lasek, teren zadrzewiony. W związku z tym, jak twierdził Minister, obszar gruntu, objęty tym terminem, jeśli pozostawał w związku funkcjonalnym z częścią rolną majątku, podlegał działaniu dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Tymczasem skład orzekający pragnie wskazać, że zdaniem dr. Franciszka Szafrana, V-ce Prezesa Głównej Komisji Ziemskiej w okresie II Rzeczypospolitej, terminem Holzung w matrykule katastralnej d. zaboru pruskiego określano jednak "lasy" (cyt.): "Rozróżnia się następujące rodzaje uprawy: role, ogrody, łąki, pastwiska, lasy (Holzungen), wody (Wassersteuke), pustki (Oedland)" (k. 23 dr. Franciszek Szafran – "Działalność władz ziemskich a hipoteka i kataster" Warszawa 1930).
Ponadto zwrócić także należy uwagę, że art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 26 marca 1935 r. o klasyfikacji gruntów dla podatku gruntowego (Dz. U. Nr 27, poz. 203) przewidywał, iż grunty dzieli się na następujące kategorie według rodzajów użytkowania:
a) grunty orne
b) łąki
c) pastwiska
d) grunty pod wodami
e) grunty pod lasami
f) nieużytki.
Przy czym zgodnie z ustępem 2 tegoż artykułu, za grunty pod lasami uważało się także ziemie służące do produkcji drewna i wikliny.
Z tego powodu, to jest z uwagi na brak jednoznaczności rozumienia niemieckiego terminu "Holzung", zdaniem składu orzekającego - celowym byłoby w tej sprawie dokonanie tłumaczenia treści całej matrykuły przez tłumacza przysięgłego języka niemieckiego ze szczególnym uwzględnieniem wspomnianego wyżej terminu i to w ujęciu historycznym. Podkreślić bowiem w tym miejscu należy, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i odwołujący się do jej treści zaskarżony wyrok, oparte są jedynie na dowodzie w postaci omawianej matrykuły.
Ponadto składowi orzekającemu znane są z urzędu sprawy, w których pruska matrykuła katastralna, stanowiąc dowód w danym postępowaniu, była tłumaczona przez tłumacza przysięgłego języka niemieckiego (np. sprawa o sygnaturze akt I OSK 369/14). Nie ma zatem uzasadnionego powodu by akceptować stanowisko, że w jednych postępowaniach, w których został dopuszczany dowód z treści takiego dokumentu zachodzi konieczność przełożenia jego treści na język polski przez tłumacza przysięgłego a w innych przypadkach - tłumaczenie miałoby być zbędne.
Odnosząc się natomiast do kwestii charakteru dowodu z treści matrykuły katastralnej, wskazać trzeba, że matrykuła katastralna była elementem pruskiego a następnie niemieckiego katastru podatku gruntowego, który obowiązywał w II Rzeczypospolitej na ziemiach dawnego zaboru pruskiego. Kataster prowadziły urzędy katastralne podległe izbom skarbowym. Matrykuła była oparta na księdze parcel, stanowiąc wykaz parcel należących do jednego właściciela, położonych w gminie lub na obszarze dworskim a zebranych pod jedną liczbą zwaną artykułem, dla której przeznaczona była osobna karta wykazu. Po obliczeniu czystego przychodu dla każdej z parceli i po jego wpisaniu do księgi parcel, sporządzano dla każdego artykułu matrykuły wyciąg własności a wszystkie zaś wyciągi własności razem wzięte stanowiły oryginał matrykuły. Obowiązanym do zapłaty podatku gruntowego była osoba wpisana do matrykuły jako właściciel (vide: Franciszek Szafran, op. cit.).
Jak z powyższego zatem wynika matrykuła katastralna była elementem większej całości a okoliczność ta – zdaniem składu orzekającego - rzutuje na jej ocenę jako archiwalnego dokumentu urzędowego.
Zgodnie z art. 76 § 1 k.p.a., dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Przepis ten jest przy tym tożsamy z regulacją, zawartą w art. 244 kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.). Powyższe jest o tyle istotne, gdyż doktryna procesu cywilnego powszechnie przyjmuje tezę, że dokument urzędowy w formie pisemnej musi być podpisany. Stąd też, skarżąca wskazywała w skardze kasacyjnej na postanowienie z dnia 10 czerwca 2016 r. (sygn. akt IV CSK 618/15), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że matrykuły nie można uznać za dokument urzędowy (z uwagi na brak podpisu).
Zdaniem składu orzekającego, matrykuła katastralna – co do zasady - spełnia jednak wymogi dokumentu urzędowego choć archiwalnego. Została bowiem wytworzona przez urząd państwowy i zgodnie z zasadami obowiązującymi przy sporządzaniu tego rodzaju dokumentu. Skoro zaś stanowiła fragment rejestru publicznego to, akcentowany w skardze kasacyjnej przez skarżącą, brak istnienia na niej podpisu osoby, która dokonała w matrykule stosownych wpisów, nie miał w tym przypadku zasadniczego znaczenia. Wskazać bowiem w tym miejscu wypada, że nawet procedura cywilna przyjmuje, iż na przykład wydruk komputerowy, zawierający dane z systemu prowadzonego przez uprawniony organ, albo z którego dany organ może korzystać, ma moc dokumentu urzędowego, jeśli posiada wszystkie niezbędne cechy takiego dokumentu. Przy czym pobrane samodzielnie wydruki komputerowe z poszczególnych rejestrów mają również moc dokumentów urzędowych, jeżeli posiadają cechy umożliwiające ich weryfikację z danymi zawartymi we właściwym rejestrze (vide: M. Manowska - Kodeks postępowania cywilnego, Komentarz tom I Wkp. 2021, teza 20 komentarz do art. 244).
Dodać też trzeba, że zasadnie podnosił Minister w piśmie procesowym z dnia 21 stycznia 2021 r., iż skoro kserokopię wspomnianej matrykuły potwierdził starosta, to - jako, że był to organ kontynuujący kompetencje urzędu katastralnego – okoliczność ta była wystarczająca dla uwierzytelnienia znajdującej się w aktach sprawy kserokopii matrykuły.
Z tych powodów skład orzekający uznał, że zarzuty kasacyjne oparte na art. 145 § 1 pkt. 1) lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 76 § 1 i 2, art. 76a § 1 k.p.a. nie były wprawdzie uzasadnione, ale pogląd ten nie dotyczy jednak wpisu, dokonanego do matrykuły w 1943 r., to jest w czasie okupacji niemieckiej. Wpisu tego (notabene dotyczącego tylko połączenia parcel nr [...] oraz [...] w jedną parcelę i to bez wpisu o rocznym dochodzie i wysokości podatku) nie dokonywał podmiot do tego uprawniony a osoba działająca w imieniu władzy okupacyjnej. W zakresie zatem wpisu z 1943 r., wypada podzielić pogląd skarżącej, że omawiana matrykuła nie korzystała ze statusu dokumentu urzędowego.
Zasadne również okazały się zarzuty kasacyjne, dotyczące art. 145 § 1 pkt. 1) lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Rozpoznawana sprawa istotnie nie została bowiem należycie wyjaśniona.
Mimo, że jak wyżej stwierdzono – co do zasady - pruska matrykuła katastralna ma charakter archiwalnego dokumentu urzędowego, jednak okoliczność ta nie uniemożliwia obalenia domniemania jej autentyczności poprzez przeprowadzenie przeciwdowodu. Jak przyjmuje bowiem Sąd Najwyższy, domniemanie autentyczności dokumentu urzędowego można obalać za pomocą wszelkich środków dowodowych (vide: wyrok z dnia 19 października 2019 r. sygn. akt I NSK 84/18, LEX nr 2771336). Dodać też w tym miejscu należy, iż zgodnie ze stanowiskiem doktryny, różnorodność treści, przeznaczenia i pochodzenia dokumentów urzędowych powoduje, że ich moc dowodowa powinna być oceniana na tle każdego konkretnego wypadku oraz że określone skutki prawne związane z jednym rodzajem dokumentów urzędowych nie muszą odnosić się do innych dokumentów (vide: T. Ereciński /red./ Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Postępowanie rozpoznawcze, wyd. V opubl. WK 2016).
Poglądy te podziela skład orzekający a jest to o tyle w tym przypadku istotne, że omawiana matrykuła, na której – jak już wcześniej zwrócono uwagę - zostało oparte w tej sprawie całe rozstrzygnięcie, była dokumentem nie tylko archiwalnym, ale i sporządzonym w oparciu o pomiary wykonane jeszcze w połowie XIX w., gdy w zaborze pruskim zakładano księgi gruntowe i kataster. Dokonane wówczas pomiary oparte zaś były jedynie na obowiązującej w tamtym okresie czasu metodzie triangulacyjnej ( (vide: Franciszek Szafran, op. cit.).
Zasadnie również zwracał uwagę autor skargi kasacyjnej, że dokonany w 1938 r. wpis do matrykuły nie był związany z aktualizacją żadnych pomiarów i nie dotyczył powierzchni gruntu (w tym lasu) a odnosił się jedynie do korekty opodatkowania.
W tej sytuacji zatem, gdy z przedłożonej przez stronę wnioskującą mapy, sporządzonej przez geodetę uprawnionego K. B. i przyjętej do zasobu geodezyjnego wynikały inne dane dotyczące dawnej powierzchni zalesionej majątku, aniżeli z treści wpisów zawartych w matrykule katastralnej oraz inne dane wynikały również z materiałów nadesłanych przy piśmie z dnia 17 maja 2016 r. przez Nadleśnictwo [...], obowiązkiem organu było dokonanie wszechstronnej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, który przyjął za Ministrem, że obecna działka ewidencyjna nr [...] nie miała charakteru leśnego, wskazywały na to dane zawarte w wyżej wskazanej matrykule oraz treść map: niemieckich, angielskich oraz mapa Polski z 1935 r. W ocenie skarżącej, nieruchomość ta miała jednak taki charakter. Argumentując zaś powyższe stanowisko skarżąca wskazywała: po pierwsze, na treść mapy przygotowanej przez geodetę K. B. a po drugie, zwracała uwagę na błędy organu, jakie popełnił, oceniając mapy, stanowiące w sprawie część materiału dowodowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnoszono w szczególności, że w toku postępowania administracyjnego organ nie kwestionował powierzchni nieruchomości a mapy przywołane przez Ministra (k. 85-89 akt adm.) i Sąd Wojewódzki początek lasu dla obszaru będącego działką nr [...] sytuowały w tym samym miejscu co mapa sporządzona przez geodetę K. B. ( tam gdzie przebiega kropkowana linia - ścieżka), przy czym fotomapa niemiecka z 1941 roku (z 1944 roku wg k. 86 akt ministerstwa) dotyczyła tylko dolnej części [...], a więc nie obejmowała działki [...]. Skarżąca wyjaśniła przy tym, że folwark [...] bardzo często nie mieścił się na jednym arkuszu mapy i konieczne było wtedy łączne czytanie map dla dolnej i górnej części [...]. Działka [...] była zaś położona w górnej części [...] a już tylko pobieżna analiza fotomapy niemieckiej potwierdzała, że była to ta sama dolna część [...], występująca przy innych mapach. Ponadto, pomijając część wizualną, o powyższym świadczył także fakt, że na stronie Wojskowego Instytutu Geograficznego mapa ta miała nr [...] (1923) (a na samej mapie nr [...]), a który to numer był przypisany w numeracji map dla obszaru [...], obejmującego dolną część [...]. Z niezrozumiałych zaś przyczyn – jak podkreślała skarżąca - Minister a następnie Sąd I instancji, błędnie odczytali fotomapę jako dotyczącą całości [...], przyjmując jednocześnie, iż granica [...] stanowi enklawę rolną i kończy się tam gdzie zaczyna się las na fotomapie (wschodnia część [...]). Tymczasem ukazana na fotomapie granica lasu we wschodniej części dolnej [...] pokrywała się z granicą lasu w opracowaniu geodety K. B., które obejmowało także dolną część [...]. Okoliczność ta zaś potwierdzała, że wschodnia granica lasu na fotomapie nie pokazywała granicy dolnej [...] tylko miejsce, gdzie rozpoczynał się las na dolnym obszarze [...]. Dla graficznego zobrazowania w/w argumentacji skarżąca zaprezentowała w skardze kasacyjnej trzy mapy znajdujące się w aktach sprawy, dokonując ich analizy pod kątem wielkości powierzchni porośniętej lasem i akcentując, że z niewyjaśnionych przyczyn organ odwoławczy a następnie Sąd Wojewódzki pominął oczywiste wnioski, wynikające z treści tych map, a które – jej zdaniem - potwierdzały zgodność map z danymi wynikającymi z mapy geodety K. B..
Ponadto skarżąca wywodziła, że dowolną była interpretacja Ministra, zaakceptowana następnie przez Sąd I instancji, że mapa geodety K. B. była oparta o mapę sporządzoną w skali 1:100 000 (a zatem była mniej wiarygodna od mapy w skali 1:25 000). Zgodnie bowiem z treścią mapy z 1936 r., na której oparł się geodeta, została ona sporządzona na podstawie mapy dla terenów [...] z 1934 r. w skali 1:25 000.
W rezultacie, zdaniem skarżącej, błędne odczytanie, zawartych w aktach administracyjnych map, doprowadziło do błędnego stwierdzenia przez Ministra a następnie przez Sąd Wojewódzki, że pomiary geodety K. B. były mniej wiarygodne od matrykuły, bowiem były oparte na mapie z 1936 roku, która na działce [...] przewidywała las, podczas gdy wg ustaleń organu wspomniana matrykuła a także pozostałe mapy tego faktu nie potwierdzały. Z tego powodu autor skargi kasacyjnej, zwracając jednocześnie uwagę na wadliwość przytoczonego przez Sąd I instancji twierdzenia organu, jakoby pofałdowanie terenu miałoby świadczyć o braku możliwości zalesienia terenu, akcentował, iż w toku postępowania administracyjnego organ winien odczytać treść owych map z pomocą biegłego, czego jednak nie uczynił. Prawidłowa bowiem ich interpretacja prowadziła do wniosku, że wszystkie dokumenty zebrane w sprawie potwierdzały nieaktualność danych zawartych w matrykule, gdyż na ich podstawie nie można było zweryfikować zasadności wpisanej tam powierzchni lasu, a na podstawie w/w map było to możliwe.
Ponadto, zdaniem skarżącej, pomocne w ustaleniach faktycznych w tej sprawie były także materiały nadesłane przez Nadleśnictwo [...], gdyż ustalenie wieku drzew porastających sporny teren było możliwe na podstawie pomiarów obwodu drzew. Dane takie znajdowały się zaś w nadesłanych przy piśmie uczestnika postępowania z dnia 17 maja 2016 r. załącznikach a ich treść wskazywała, że na działce nr [...] w 1929 r. założono ponad 9 ha lasów.
W ocenie składu orzekającego, trudno odmówić słuszności przedstawionej wyżej wywodom strony skarżącej. Organ odwoławczy oparł bowiem swoje rozstrzygnięcie praktycznie wyłącznie na treści pruskiej matrykuły katastralnej, czyli dokumencie mocno już archiwalnym bo (w zakresie pomiarów), wytworzonym jeszcze w okresie zaborów a odmówił mocy dowodowej dowodowi w postaci wyrysu geodezyjnego, opartego na mapach z lat 30-tych ubiegłego wieku a sporządzonego przez uprawnionego geodetę i zaewidencjonowanego w ewidencji gruntów. Nie została przy tym praktycznie przeprowadzona żadna rzetelna analiza treści tej mapy w odniesieniu do danych wynikających z pozostałych map, znajdujących się w aktach sprawy.
Skład orzekający pragnie w tym miejscu podkreślić, że podziela wprawdzie, wyrażany niejednokrotnie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, iż z uwagi na fakt skoordynowania w dawnym zaborze niemieckim katastru z księgą gruntową (tzw. "uzgodnienie księgi gruntowej z katastrem", przewidziane rozporządzeniami z dnia 18 listopada 1876 r. i z dnia 11 października 1877 r. – Dz. Rzeszy Min. Sprawiedl.), tego rodzaju dokument z reguły cechuje rzetelność, tym niemniej okoliczność ta nie zwalnia organu od przeprowadzenia w konkretnym przypadku gruntownego postępowania wyjaśniającego i wyciągnięcia wniosków, mających oparcie w ustaleniach faktycznych. Powyższe zaś w szczególności dotyczy sytuacji, w której treść wpisów zawartych w matrykule jest rozbieżna z wnioskami wynikających z innych dowodów.
W postępowaniu administracyjnym organ ma przy tym oczywiście prawo do własnej oceny zgromadzonych dowodów, ale nie może być ona dowolna. Skoro zaś w niniejszej sprawie mapa, sporządzona przez geodetę uprawnionego K. B. została wykonana na podstawie innej mapy, pochodzącej z lat 30-tych ub. wieku, to argument zawarty w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i zaskarżonym wyroku, iż organ oparł się w tym przypadku na danych, wynikających z matrykuły katastralnej bo dokument ten był najbliższy czasowo przeprowadzeniu reformy rolnej, traci na znaczeniu. Zwłaszcza, że ostatni wpis, dokonany w matrykule w 1943 r., nie korzystał z domniemania autentyczności a wpis z 1938 r. nie dotyczył powierzchni nieruchomości ( o czym była mowa wyżej).
Poza tym stanowisko organu nie miało w ogóle żadnego logicznego uzasadnienia w odniesieniu do danych, zawartych w materiałach nadesłanych przez Nadleśnictwo. Niezależnie bowiem od daty dokonania pomiaru drzewostanu (tj. czy miało to miejsce w latach 40-tych ub. wieku, czy na pocz. XXI wieku), dzięki opisom taksacyjnym, wykonanym przez specjalistów w zakresie dendrologii, zawsze można ustalić wiek określonych drzew. Z tego powodu, wątpliwą wydaje się również argumentacja organu, iż ponieważ z treści matrykuły katastralnej wynikało, że w przypadku majątku [...] nie było żadnych nasadzeń od 1866 r., to okoliczność ta miała w tym wypadku znaczenie rozstrzygające. Zwrócić bowiem należy uwagę, że w piśmie z dnia 17 maja 2016 r. Nadleśnictwo podało, że pomimo braku danych za lata 1946 – 1948 wiek drzewa można wywnioskować z opisów taksacyjnych. Nadleśnictwo dysponuje zaś takimi danymi na podstawie materiałów wytworzonych w 1963 r. a także na podstawie planów urządzenia lasu na lata 1996 – 2005 oraz 2016 – 2025. Plany te są zaś niewątpliwie dowodem urzędowym (i to nie archiwalnym).
Nie można też było w rozpoznawanej sprawie przesądzać, jak uczynił to organ a następnie Sąd Wojewódzki, że dawna właścicielka majątku, która dodatkowo zamieszkiwała w zupełnie innej części Polski, mogła ( zwłaszcza w okresie II Wojny Światowej) - działając za pośrednictwem swojego agronoma – wnioskować o uaktualnienie w katastrze danych, dotyczących powierzchni zalesionej majątku. Tego rodzaju wnioskowanie było bowiem w tej sprawie nie oparte na żadnej przesłance a zatem należało ocenić je jako zbyt daleko hipotetyczne by mogło istotnie wpływać na treść rozstrzygnięcia. Dlatego też mimo, że w matrykule nie odnotowano do końca II Wojny Światowej żadnych wpisów dotyczących powierzchni (zwłaszcza zalesionej) fakt ten nie mógł w tym wypadku mieć na tyle przekonywującego znaczenia, że – co do zasady – czynił niewiarygodnymi inne dowody, chociaż były one przedstawione przez podmioty zainteresowane. Podkreślenia zwłaszcza w tym miejscu wymaga fakt, że dane istotne w tej sprawie a jednocześnie korzystne dla skarżącej, przedstawiło Nadleśnictwo, chociaż ten uczestnik postępowania zajmował w stosunku do skarżącej stanowisko przeciwne ( obecnie wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej).
Przy ponownym więc rozpoznaniu sprawy organ winien przeprowadzić rzetelne postępowanie dowodowe. W tym celu należało by dokonać tłumaczenia (w kontekście historycznym) treści całej matrykuły katastralnej z pomocą tłumacza przysięgłego języka niemieckiego a następnie ocenić, z udziałem biegłego geodety, wiarygodność i przydatność mapy, sporządzonej przez geodetę K. B., zwłaszcza w kontekście treści wynikających z pozostałych map znajdujących się w aktach sprawy. Wnioski wynikające z tej analizy winny być następnie skonfrontowane z danymi, zawartymi w materiałach nadesłanych przez Nadleśnictwo przy piśmie z dnia 17 maja 2016 r. oraz z treścią nowego dowodu, pozyskanego przez stronę skarżącą już po wydaniu zaskarżonego wyroku, to jest urzędowego spisu właścicieli lasów do 30 ha z 1931 r., a istnienia którego to dokumentu strona zasygnalizowała w piśmie procesowym z dnia 20 listopada 2020 r. Zdaniem skarżącej z dokumentu tego wynikać bowiem miało, że majątek [...] obejmował [...] ha lasów.
Uznając zatem, iż istota sprawy została w tym przypadku dostatecznie wyjaśniona a skarga kasacyjna w przeważającej części okazała się uzasadnioną (zarzut istotnego naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. – co do zasady - nie był usprawiedliwiony bo Sąd Wojewódzki nie przeprowadził postępowania dowodowego), Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 193 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za obie instancje oparto na zasadzie art. 203 pkt 1 i art. 200 w zw. z art. 193 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło