II GSK 2684/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-01-25
Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Mirosław Trzecki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sporządzenie recenzji wydawniczej stanowi umowę o dzieło, czy umowę zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sporządzenie recenzji wydawniczej, która jest oryginalnym, indywidualnym i samoistnym rezultatem pracy intelektualnej, stanowi umowę o dzieło. W związku z tym osoba wykonująca taką umowę nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego osoby wykonującej recenzję wydawniczą na rzecz instytucji kultury. Prezes NFZ uznał, że umowa była umową o świadczenie usług (zleceniem), a wykonawca podlegał ubezpieczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił tę decyzję, uznając umowę za umowę o dzieło. Prezes NFZ wniósł skargę kasacyjną, kwestionując tę kwalifikację.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lipca 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 372/21 w sprawie ze skarg [...] i [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2020 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od [...] na rzecz [...] 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego; 3. oddala wniosek [...] o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 13 lipca 2021r., sygn. akt VI SA/Wa 372/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skarg: [...] w [...] (dalej: płatnik, [...]) i [...] (dalej: wykonawca, zainteresowany) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] grudnia 2020r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uchylił zaskarżoną decyzję, umorzył postępowanie administracyjne i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz [...] zwrot kosztów postępowania.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Olsztynie wystąpił do Prezesa NFZ, w imieniu którego działał Dyrektor Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanego w okresie od [...] kwietnia 2016 r. do [...] maja 2016 r., z tytułu zrealizowania na rzecz płatnika umowy cywilnoprawnej nazwanej jako "umowa o dzieło", w istocie będącej umową o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiotem ww. umowy była: "[...]".
Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ m.in. na podstawie art. 109 ust. 1 w związku z art. 102 ust. 7, art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 z późn. zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) w związku z art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 266 z późn. zm.; dalej: ustawa systemowa), a także art. 734 i 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 z późn. zm.; dalej: k.c.) stwierdził, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od [...] kwietnia 2016 r. do [...] maja 2016r. z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Zdaniem Prezesa NFZ powołana umowa nie wskazuje konkretnego, w przyszłości indywidualnie oznaczonego rezultatu, a jedynie czynności do wykonania które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, którego wykonanie będzie można zweryfikować. Owszem, wykonywane w ramach ww. umowy czynności prowadziły do powstania określonego skutku, ale którego osiągnięcie uzależnione było wyłącznie od staranności wykonania i który nie spełniał kodeksowej definicji dzieła. Zdaniem organu czynności ujęte w analizowanej umowie były ściśle związane z prowadzoną przez płatnika działalnością edukacyjną. Ponadto ze sposobu realizacji omawianej umowy, wynikało, że wykonywane przez zainteresowanego czynności uzależnione były od działań osoby, wobec których to działań sporządzono recenzję.
Organ także podkreślił, że wysokość osiąganego przychodu była określona w umowie w sposób "sztywny", tj. wynagrodzenie zostało ustalone w kwocie [...] zł brutto (§ 6 pkt 1 badanej umowy) i nie zostało uzależnione od osiągnięcia efektów, będących przedmiotem umowy.
W ocenie Prezesa NFZ kryterium podmiotowe (określony zawód wykonawcy, jego specyficzne umiejętności, predyspozycje) nie ma tak dużego znaczenia, jak przy umowie zlecenia i umowach jej pokrewnych.
Kierując się kryterium zakresu zobowiązania i odpowiedzialności, organ podkreślił, że wykonanie umowy zlecenia oparte jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy w przypadku umowy o dzieło odpowiedzialność ponosi się za rezultat, a więc i za wady dzieła. W przypadku ocenianej umowy, wykonawca w rzeczywistości nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, gdyż strony nie określiły w niej cech i parametrów indywidualizujących dzieło.
Z opisaną decyzją nie zgodził się [...] oraz wykonawca i każdy z nich wystąpił ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej: WSA). W odpowiedziach na każdą ze skarg Prezes NFZ wniósł o ich oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Postanowieniem z [...] lipca 2021 r. WSA połączył sprawy (jako dotyczące tej samej decyzji) o sygn. akt: VI SA/Wa 372/21 (ze skargi płatnika) i VI SA/Wa 373/21 (ze skargi zainteresowanego) na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia, i dalszego prowadzenia pod sygn. VI SA/Wa 372/21.
Sąd I instancji uznał obie skargi za zasadne i orzekł na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz art. 145a p.p.s.a. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2019 poz. 2325 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.). Uznając zarzuty obu skarg za tożsame, WSA odniósł się do zarzutów (zarówno [...], jak i wykonawcy) łącznie.
Sąd I instancji doszedł do przekonania, że sporna umowa zakładała osiągnięcie przez zainteresowanego konkretnego rezultatu (dzieła) obejmującego: [...] – "[...]". Podkreślił, że zainteresowany skorzystał z prawa do wypowiedzenia się w przedmiocie sprawy objętej prowadzonym postępowaniem przez Prezesa NFZ i w piśmie z [...] listopada 2020r. wyjaśnił, że zgodnym zamiarem stron i celem umowy było cyt.: "(...) [...] (...)". Przyjął, że przedmiotem spornej umowy była wola stron zawarcia umowy o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c., której istotą nie pozostawało jedynie staranne dążenie wykonawcy do osiągnięcia pewnego rezultatu. Gdyby bowiem zainteresowany nie sporządził recenzji na wybrany temat w formie określonej w umowie, nie wykonałby tej umowy, choćby działał z najwyższą starannością. Zatem to określony rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umowy, zawartej i ukształtowanej w granicach zakreślonych przez prawo i naturę (właściwość) danego stosunku prawnego.
Sąd podkreślił, że w przypadku umowy o dzieło istotne są często osobiste przymioty wykonawcy. Sam temat recenzji był zindywidualizowany oraz obejmował wyjątkowo i mocno specjalistyczny zakres zagadnień związanych z [...].
Co do kolejnej cechy charakteryzującej umowę o dzieło - sposobu zapłaty, uregulowanego w art. 632 § 1 k.c., z postanowień spornej umowy wynikało, że wynagrodzenie przysługiwało wykonawcy jedynie za wykonanie dzieła i zostało wypłacone dopiero po odbiorze dzieła (§ 6 pkt 4 umowy); było określone kwotowo. Wynagrodzenie przysługiwało zainteresowanemu więc nie za samo podejmowanie określonych czynności, ale za wytworzenie jednoznacznie określonego rezultatu/dzieła, w postaci recenzji wydawniczej na konkretny i specjalistyczny temat. W umowie termin wypłaty wynagrodzenia został uzależniony od odbioru dzieła, co stanowi rozwiązanie typowe dla umowy o dzieło. Postanowienia tego rodzaju nie występują zazwyczaj przy umowie zlecenia.
Sąd podał, że samo podjęcie przez wykonawcę działań zmierzających do opracowania wspomnianej recenzji, ale bez jej wykonania lub skończenia, tj. niewytworzenia określonego w umowie dokumentu, niezależnie od przyczyn niewykonania dzieła, nie byłoby podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Wykonawca ponosił więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła.
Odnosząc się do następnego elementu charakterystycznego dla umowy o dzieło - oceny wykonania umowy pod kątem wystąpienia wad efektu pracy (art. 637 § 1 k.c.), według WSA wszelkie ewentualnie wątpliwości niweluje protokół odbioru dzieła, stanowiący załącznik do zawartej umowy, w którym odbiór pracy stanowiącej dzieło czyli recenzji potwierdziła osoba wyznaczona do odbioru dzieła: Dyrektor Instytutu Polonistyki i Logopedii dr hab. [...], prof. [...].
W konsekwencji WSA doszedł do wniosku, że sporna recenzja wydawnicza posiada wszelkie istotne elementy dzieła, gdyż stanowi efekt badań nad tekstami związanymi z monografią wieloautorską dotyczącą [...]. Przy tym nie jest możliwe opracowanie recenzji przez każdego autora, ale jedynie przez osobę będącą specjalistą w danej dziedzinie, co przesądza o oryginalnym i niepowtarzalnym charakterze tego wytworu. Omawiana recenzja, z chwilą jej powstania, zaistniała ponadto w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić ją od innych recenzji i opracowań, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu, gdyż rezultat ten był konkretny i widoczny, co wynikało z protokołu odbioru. Wykonanie recenzji miało charakter jednorazowy; nie było ani usługa edukacyjną, ani nie miało charakteru ciągłego. Recenzja ta stanowiła dzieło samoistne, niezależne i oryginalne, z uwagi na temat i osobę autora. Dlatego WSA uznał, że omawiana recenzja powinna zostać zaliczona do twórczości naukowej.
Reasumując, WSA uznał, że błędne zakwalifikowanie spornej umowy skutkowało wadliwym zastosowaniem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Prezes NFZ nie zgodził się z powyższym orzeczeniem i wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrok zaskarżył w całości. Organ wniósł o uchylenie orzeczenia w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania według norm przepisanych. Na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. Prezes NFZ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy.
Skargę kasacyjną oparto na podstawach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., tj.:
I. Naruszeniu przepisów postępowania:
1. mających istotny wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego, chociaż postępowanie administracyjne prowadzone przez organ nie było dotknięte wadą polegającą na naruszeniu art. 734 § 1 k.c. oraz art. 627 k.c. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
II. Naruszeniu prawa materialnego:
2. art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego błędną wykładnię, i w konsekwencji niezastosowanie w sytuacji, gdy zauważyć wypada, że czynności mające być wykonane z tytułu zawartej umowy, a polegające na sporządzeniu "[...] "[...]", miały być zgodnie z umową wykonywane przez określony czas z nadzorem ze strony zamawiającego (poprzez rachunek za wykonaną pracę), gdy tymczasem umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonaniu działa. Ponadto, okresowy charakter wykonywania pracy (od dnia [...] kwietnia 2016r. do dnia [...] maja 2016r.) wskazuje, że prace te nie były ukierunkowane na przyniesienie konkretnego, indywidualnego, samodzielnego rezultatu materialnego, ale musiały zostać, co do czasu ich wykonywania, ściśle dostosowane do procesu związanego z publikacją utworu i stanowiły wyłącznie jeden z elementów procesu wydawniczego. Trzeba mieć na uwadze, iż specyfika umowy o dzieło sprzeciwia się istnieniu trwałego zobowiązania wykonawcy do wykonania "dzieła" we wskazanym przez zamawiającego terminie, dyktowanych aktualną potrzebą zamawiającego, tj. płatnika;
3. art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż sporządzenie recenzji wydawniczej monografii w ramach zawartej w dniu [...] kwietnia 2016r, umowy stanowi dzieło, podczas gdy obowiązki wykonawcy sprowadzały się do wykonywania typowych czynności związanych z pracą dydaktyczno - naukową recenzenta i sporządzeniu [...] "[...]", o czym świadczy treść § 1 i § 3 umowy z dnia [...] kwietnia 2016r. W myśl § 2 tych umów wykonawca miał zakreślony termin na przedłożenie płatnikowi pisemnej recenzji. Natomiast jego obowiązki objęte ww. umową, stanowiły typowe czynności polegające na opiece recenzenckiej pracy monograficznej (vide § 1 ww. umowy). Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych i teoretycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego i wiedzy, w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem starannego działania;
4. art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż sporządzenie [...] "[...]" - stanowi dzieło podczas, gdy mając na względzie prowadzoną działalność przez [...] obejmującą cyt.: "[...]" (kod [...]) oraz fakt, iż przedmiot zawartej umowy obejmował, cyt.: "[...]", wskazać należy, iż celem zawartej przez strony umowy było świadczenie usług w zakresie oferowanym przez ww. płatnika składek. Nadto należy zważyć, iż w treści § 6 ust. 3 piet 3 i 5 Statutu [...] cyt.: "[...] i" oraz cyt. "[...]", co ściśle dotyczy wykonywanej działalności przez ww. płatnika składek;
5. art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż ocena monografii wydawniczej dokonana w formie recenzji zakłada z góry osiągnięcie określonego rezultatu, który pozostaje uzależniony od stanowiska wykonawcy podczas, gdy z treści § 6 ust. 3 pkt 3 i 5 Statutu [...] wyraźnie wynika, iż publikacja, upowszechnianie i pomnażanie osiągnięć nauki, kultury i techniki, w tym poprzez gromadzenie i udostępnianie zbiorów bibliotecznych i informacyjnych z zachowaniem zasady poszanowania własności intelektualnej, w tym prawa autorskiego ściśle dotyczy wykonywanej działalności przez ww. płatnika składek;
6. art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż ocena monografii dokonana w formie recenzji stanowi dzieło, podczas gdy oznaczenie dzieła nastąpić powinno w trakcie układania postanowień umownych, a także powinno określać wysoki standard rzetelności i szczegółowości recenzji w oparciu o przygotowane wytyczne i szczegółowy formularz recenzyjny oraz zapewniać wiarygodność ich konkluzji, być adekwatne do potrzeb podmiotu zamawiającego recenzję. W przypadku oceniania tekstów naukowych, podmiot zamawiający recenzję zobowiązany jest również wskazać recenzentowi w umowie drogę dostępu do materiałów stanowiących dokumentację przeprowadzonych badań i dokonanych analiz. Ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi z kolei żadnego domniemania (faktycznego, ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu. Ten może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. Wynika z tego, że na gruncie ubezpieczenia społecznego umowa, której przedmiot został przez profesjonalistę określony nieprecyzyjnie, nie może być kwalifikowana jako wyjątek od reguły, usprawiedliwiający fakt niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu (por. wyrok SN z 2 czerwca 2017r., sygn. akt II UK 147/16). Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi natomiast do wniosku, że przedmiotem zainteresowania wykonawcy umowy jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest zaś cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej [...] przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną zainteresowany wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; nie zajął stanowiska co do wniosku skarżącego kasacyjnie o niewyznaczanie rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną także [...] wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; nie zajął stanowiska co do wniosku skarżącego kasacyjnie o niewyznaczanie rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie należy wyjaśnić, że skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. z uwagi na to, że skarżący kasacyjnie organ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, a pozostałe strony w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu skargi kasacyjnej każdej z nich, nie wniosły o przeprowadzenie rozprawy.
Skarga kasacyjna podlega oddaleniu ze względu na brak usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę jest związany granicami skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego przepisu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez WSA. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej, wyznaczonymi wskazanymi w niej podstawami, wyszczególnionymi w art. 174 p.p.s.a. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie:
1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Są to dwie odrębne podstawy kasacyjne, które nie podlegają łączeniu, ponieważ odnoszą się do różnego rodzaju uchybień. O ile zarzut naruszenia prawa procesowego ma na celu najczęściej wykazanie, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest nieprawidłowy, o tyle przy ocenie zarzutu naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie podlega m.in. proces subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego.
W rozpoznawanej skardze kasacyjnej postawiono zarzuty oparte na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a., czyli zarówno na naruszeniu przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego przez ich błędną wykładnię, która skutkowała niewłaściwym ich zastosowaniem.
Mimo że zarzut ujęty w pkt I. ppkt 1. petitum skargi kasacyjnej zarzucił orzeczeniu naruszenie przepisów postępowania wskutek uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania, co jednakże miało nastąpić z powodu naruszenia art. 734 § 1 k.c. i art. 627 k.c. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, to w rezultacie także wskazywał na uchybienia przepisom prawa materialnego. Dlatego został rozpoznany łącznie z zarzutami naruszenia prawa materialnego, wyrażonymi w pkt II. petitum skargi kasacyjnej.
Przechodząc do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, należy wskazać, że skarżący kasacyjnie organ w treści zarzutów kasacyjnych podnosi naruszenie art. 734 § 1 k.c. i art. 627 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, polegające na błędnej wykładni art. 734 § 1 k.c., jak i art. 627 k.c., w ramach której przyjęto, że sporządzenie recenzji wydawniczej przez zainteresowanego pt.: "[...]" stanowi dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Konsekwencją tej wady wyroku Sądu I instancji było nieuznanie, że sporządzenie takiej recenzji jest działaniem, które należało zakwalifikować jako umowę, do której powinny mieć zastosowanie przepisy odnoszące się do umowy zlecenia, gdyż opracowanie recenzji jest rezultatem starannego działania, a nie stworzeniem dzieła. Wadliwe przyjęcie przez Sąd I instancji, że przedmiotowa recenzja jest dziełem doprowadziło także do niewłaściwego zastosowania art. 627 k.c. Zatem - jak wskazał skarżący kasacyjnie organ, z przedstawionych powodów należałoby uznać, że zaskarżony wyrok jest wadliwy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nietrafne są zarzuty kasacyjne, wskazane w pkt II ppkt 2) petitum skargi kasacyjnej, tzn. zarzuty naruszenia przepisów art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez ich niezastosowanie oraz zarzut naruszenia art. 627 k.c., zawarty w pkt II.2) - 6) petitum skargi kasacyjnej poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że łącząca strony umowa była umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło w myśl art. 627 k.c. Przyjąć należy za trafny pogląd Sądu I instancji, że sporządzenie omawianej recenzji wydawniczej, jest dziełem w rozumieniu przepisów ustawy o świadczeniach. Zatem osoba sporządzająca takie dzieło nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w ramach umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska autora skargi kasacyjnej, które kwestionuje samodzielność, twórczy charakter i brak rezultatu (dzieła) w przypadku sporządzenia przez recenzenta ww. [...].
Należy przede wszystkim podkreślić, że wymóg oznaczenia dzieła został przewidziany przez ustawodawcę w art. 627 k.c. Mianowicie w zdefiniowanej w tym przepisie umowie o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła za ryczałtowo określonym wynagrodzeniem. Wymóg zindywidualizowania dzieła w umowie o dzieło jest podkreślany w orzecznictwie sądowym. Jak stwierdził Sąd Najwyższy przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (por.: postanowienia SN z: 7 października 2020r., sygn. akt II UK 329/19; 29 września 2020r., sygn. akt II UK 257/19). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 16 września 2020r., sygn. akt III AUa 149/20). Wymóg zindywidualizowania dzieła zaliczył do istotnych postanowień umowy o dzieło również NSA m.in. w wyroku z 9 lutego 2021r, sygn. akt II GSK 1251/18 (opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por.: wyrok SN z 3 listopada 2000r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 nr 4, poz. 63; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 19 września 2017r., sygn. akt III AUa 88/17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 11 stycznia 2018r., sygn. akt III AUa 103/17).
W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła/rezultatu stanowi element charakterystyczny (określany niekiedy także jako konstytutywny) umowy o dzieło, pozwalający odróżnić tę umowę od innych umów zaliczanych w ramach typologii kodeksowej do kategorii świadczenia usług. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i pozwalającej uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 10 kwietnia 2018r., sygn. akt III AUa 879/17). Dzieło ma być określone precyzyjnie, a rezultat, na który umówiły się strony, ma być określony z góry, obiektywnie osiągalny i pewny. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że sporna umowa spełnia przesłanki z art. 627 k.c. Jej istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci sporządzenia przedmiotowej recenzji spełniającej oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia określonego w § 6 ust. 1 umowy. Co istotne, w umowie, przewidziane zostało ryczałtowe wynagrodzenie za wykonanie dzieła zgodnie z umową, które miało być wypłacone po odbiorze dzieła przez płatnika (§ 6 ust. 2-7 umowy). Należy podkreślić, że dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy, tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie. Przy czym rezultatem nieucieleśnionym nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z treści spornej umowy wynika, że zainteresowany zobowiązał się w do wykonania ściśle określonego i oznaczonego w umowie dzieła, tj. sporządzenia "[...] - "[...]", a nie jedynie starannego działania.
W konsekwencji, przedmiotem spornej umowy był jej wynik, a nie wykonanie starannie określonych czynności, jak twierdzi skarżący kasacyjnie Prezes NFZ.
Recenzja [...] jest rezultatem spornej umowy, osiągalnym i jednoznacznie określonym już w momencie zawarcia umowy. Taka recenzja ze swej istoty ma charakter twórczy, niepowtarzalny i odnosi się do indywidualnej osoby. Jest bytem samoistnym, który można wyodrębnić, zweryfikować i jest niezależna od działalności twórcy. Wbrew wywodom autora skargi kasacyjnej, w wyniku wykonania omawianej umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wykonanie przedmiotowej recenzji wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego uczestnika postępowania (§ 2 ust. 3, 4, § 3 umowy). Nie ma podstaw do twierdzenia, aby recenzja ta powstawała pod nadzorem płatnika (żaden z zapisów umowy tego nie przewidywał), jak sugerował skarżący kasacyjnie organ.
Co do charakteru dzieła, w orzecznictwie przyjmuje się, że dziełem są również rezultaty niematerialne, stanowiące utwory w rozumieniu prawa autorskiego, które mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byleby zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub, gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie SN z 9 października 2012r., sygn. akt II UK 125/12; wyrok SN z 3 listopada 1999r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 63).
Z kolei przedmiotem prawa autorskiego, czyli utworem jest wyłącznie skonkretyzowany sposób wyrażenia, wobec którego umożliwiona jest percepcja osób trzecich i któremu została nadana określona treść (E. Laskowska-Litak, Przedmiot prawa autorskiego w: Ustawy autorskie. Komentarze, t. I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, s. 64). Również recenzja wydawnicza może stanowić utwór w rozumieniu prawa autorskiego, jeżeli powstała jako rezultat działalności twórczej recenzenta i spełnia cechy oryginalności i indywidualnego charakteru. Na traktowanie recenzji jako utworu wskazuje treść § 5 ust. 7 umowy, w którym postanowiono o przeniesieniu autorskich praw majątkowych na płatnika wraz z podpisaniem przez niego protokołu odbioru dzieła.
Podkreślić należy, że samo podjęcie przez wykonawcę działań zmierzających do opracowania omawianej recenzji, ale bez jej wykonania lub skończenia, tj. niewytworzenia określonego w umowie dokumentu, niezależnie od przyczyn niewykonania dzieła - nie mogło być podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Zainteresowany ponosił więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Tymczasem w ramach umowy zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się już za samo podejmowanie czynności (oczywiście z należytą starannością, zgodnie z art. 355 § 1 k.c.), zmierzających do wytworzenia określonych dokumentów, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadziłby do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał dostatecznie starannie.
Powyższe argumenty prowadzą do wniosku, że "[...] - "[...]" posiada wszelkie istotne elementy dzieła, gdyż stanowi efekt badań nad tekstami związanymi z monografią. Sporządzenie takiej recenzji polega przy tym na wykonaniu konkretnej i jednorazowej pracy, nie mającej charakteru pracy ciągłej, ani nie będącej usługą edukacyjną, gdyż recenzja [...] stanowi dzieło samoistne, niezależne i oryginalne z uwagi na podjęty temat i osobę autora.
W świetle powyższego należało przyjąć, że strony spornej umowy określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiot umowy, którym była wskazana recenzja [...] – "[...]", sporządzona osobiście przez skarżącego jako jej autora. Dlatego też, nie można uznać, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c., który nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Odbiór dzieła bowiem nastąpił w formie protokołu przez osobę, charakteryzującą się także takimi cechami jak wykonawca (§ 5 ust. 2 w zw. z § 6 ust. 5 umowy), wyznaczoną przez płatnika. Osoba ta odebrała dzieło po stwierdzeniu, że zostało wykonane zgodnie z umową i nie posiada wad (por. protokół odbioru dzieła). Nie można również uznać, że tak określony przedmiot umowy nie jest samoistnym, skoro jest pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, niematerialnym, obiektywnie osiągalnym i w konkretnych warunkach pewnym.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i oddalił tę skargę na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów z tytułu sporządzenia i wniesienia przez profesjonalnego pełnomocnika płatnika, który występował przed Sądem I instancji, odpowiedzi na skargę kasacyjną z zachowaniem terminu przewidzianego w art. 179 p.p.s.a.
Wobec drugiego skarżącego – [...], Sąd, na mocy art. 205 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 207 § 1 p.p.s.a., oddalił wniosek o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, mimo że odpowiedź na skargę kasacyjną złożył z zachowaniem terminu z art. 179 p.p.s.a., gdyż strona ta sporządziła to pismo osobiście i nie wykazała, aby poniosła koszty postępowania wymienione w art. 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło