III OSK 3201/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-07-14

Skład orzekający: Sędzia NSA Jolanta Sikorska, Sędzia NSA Teresa Zyglewska, Sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wnioski o dofinansowanie, które otrzymały wsparcie ze środków publicznych, stanowią informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, nawet jeśli pochodzą od podmiotów niebędących organami władzy publicznej?
Ratio decidendi
Wnioski o dofinansowanie, które otrzymały wsparcie ze środków publicznych, mogą stanowić informację publiczną, nawet jeśli pochodzą od podmiotów niebędących organami władzy publicznej. Kluczowe jest, czy treść tych wniosków dotyczy spraw publicznych, takich jak gospodarowanie mieniem publicznym. W przypadku dokumentów prywatnych, udostępnieniu podlega jedynie treść informacji publicznej w nich zawartej, a nie sama postać dokumentu. Jeśli wnioski pochodzą od jednostek samorządu terytorialnego, mogą być traktowane jako dokumenty urzędowe podlegające udostępnieniu w całości.
Stan faktyczny
Fundacja zwróciła się do Wojewody o udostępnienie informacji publicznej w postaci treści wniosków o dofinansowanie w ramach programu '[...]'. Wojewoda odmówił, uznając wnioski za dokumenty prywatne niebędące informacją publiczną. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę fundacji na bezczynność organu. Fundacja wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wielkopolskim.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Sikorska Sędziowie Sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel (spr.) po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Fundacji [...] z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 19 maja 2020 r. sygn. akt II SAB/Go 27/20 w sprawie ze skargi Fundacji [...] z siedzibą w [...] na bezczynność Wojewody [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wielkopolskim; II. zasądza od Wojewody [...] na rzecz Fundacji [...] z siedzibą w [...] kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 19 maja 2020 r., sygn. akt II SAB/Go 27/20, oddalił skargę Fundacji [...] z siedzibą w [...] (dalej jako strona lub skarżąca) na bezczynność Wojewody [...] (dalej jako Wojewoda lub organ) w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Wskazany wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. W dniu [...] maja 2019 r. skarżąca zwróciła się do organu o udostępnienie drogą elektroniczną informacji publicznej w postaci treści wniosków, które otrzymały dofinansowanie w ramach programu "[...]" w latach 2017 – 2019. Wojewoda w odpowiedzi z dnia [...] sierpnia 2019 r., nr [...] zawiadomił skarżącą, że żądane przez nią dane nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (poprzedni t. jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 ze zm., aktualny Dz. U. z 2020 r., poz. 2176; dalej jako u.d.i.p.). Stanowisko takie wynikało – zdaniem organu – z faktu, że wnioski o dofinansowanie, których udostępnienia domagała się skarżąca, stanowiły dokumenty prywatne, sporządzone i pochodzące od podmiotów nieobjętych zakresem zastosowania ww. ustawy. Ponadto wnioskodawcy składający własne projekty w ramach naboru do programu "[...]" nie przenieśli na organ praw autorskich w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t. jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1191 ze zm., dalej u.p.a.p.p.). Przekazywanie ich zatem dowolnemu podmiotowi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej może spowodować, że autorzy projektów utracą prawo do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu, a także wyłączność korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz mogą zostać pozbawieni wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Chcąc uzyskać dostęp do złożonych projektów strona – w ocenie organu – winna się więc zwrócić bezpośrednio do ich autorów, którzy mogą to uczynić na własnych warunkach i w ramach własnej odpowiedzialności. W skardze na bezczynność wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim strona zarzuciła organowi naruszenie: 1) art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) w zw. z art. 6 ust. 2 u.d.i.p., w zakresie w jakim z przepisów tych wynika, że informacją publiczną jest informacja o działalności organów władzy publicznej, tj. informacja o sprawach publicznych, w tym zwłaszcza treść i postać dokumentów urzędowych, poprzez błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że treść wniosków, które otrzymały dofinansowanie w ramach programu "[...]" nie stanowi informacji publicznej, podczas gdy wnioski te stanowią informację publiczną, a wnioski skierowane przez jednostki samorządu terytorialnego stanowią dokumenty urzędowe; 2) art. 4 ust. 3 u.d.i.p., w zakresie w jakim przepis ten stanowi o tym, że zobowiązane do udostępnienia informacji są podmioty będące w posiadaniu takich informacji, poprzez błędne zastosowanie, polegające na wskazaniu wnioskodawców jako podmiotów właściwych do udostępnienia informacji publicznej, podczas gdy Wojewoda, jako adresat, jest w posiadaniu żądanych informacji. Skarżąca podkreśliła, że przedmiotem złożonego przez nią wniosku była informacja publiczna, albowiem dotyczyła ona działalności organu władzy publicznej w sprawach publicznych, tj. realizacji rządowego programu finansowanego ze środków publicznych. Nie miała w związku z tym znaczenia kwestia przeniesienia praw autorskich, albowiem pozostaje ona obojętna dla ustalenia zakresu zastosowania przepisów u.d.i.p. Skarżąca zwróciła również uwagę, że wnioskodawcami w konkursie ofert były jednostki samorządu terytorialnego. Przedkładane przez nich wnioski nie miały zatem prywatnego charakteru, lecz przybierały postać dokumentów urzędowych, sporządzonych przez uprawnione organy władzy publicznej w zakresie przysługujących im kompetencji, podpisanych przez funkcjonariuszy publicznych oraz skierowanych do podmiotów zewnętrznych, również działających w sferze publicznej. Wskazane argumenty – zdaniem skarżącej – winny prowadzić do uznania, że Wojewoda, jako dysponent informacji mających walor publiczny, a zatem podmiot zobowiązany do ich udostępnienia, winien był je udzielić samodzielnie, bez odsyłania w tym względnie do poszczególnych wnioskodawców projektów. Z tych względów skarżąca wniosła o stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, zobowiązanie go do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a także zasądzenia od organu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim rozpoznając skargę uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, gdyż podmiot zobowiązany nie pozostaje w bezczynności. Sąd pierwszej instancji, posiłkując się stanowiskiem orzecznictwa, na wstępie swoich rozważań wskazał, że indywidualne wnioski podmiotów prywatnych, w tym także wnioski o dofinansowanie projektowanych przez nie przedsięwzięć, stanowią dokumenty prywatne. Nie stają się one tym samym dokumentami urzędowymi mimo, że zostały skierowane do organu administracji publicznej i znajdują się w jego posiadaniu. Jak podkreślił dalej Sąd, informacje żądane w niniejszej sprawie obejmowały treść wszystkich wniosków, które otrzymały dofinansowanie, bez wyszczególniania rodzaju podmiotów, które je złożyły. Pomimo tego, że skarżąca powołała się na udział w konkursie jednostek samorządu terytorialnego i konieczność rozpatrywania złożonych przez nie wniosków jako dokumentów urzędowych, uczestniczyć w nim mogły również organizacje pozarządowe. Skarżąca nie wskazała zaś, które konkretne jednostki samorządu terytorialnego bądź organizacje pozarządowe faktycznie przystąpiły do konkursu i otrzymały dofinansowanie, choć informacje o tym fakcie musiały zostać udostępnione przez organizatora naboru wniosków. Stwierdzenie zatem przez organ, że wnioski o dofinansowanie pochodzą od podmiotów nieobjętych zakresem zastosowania u.d.i.p. i stanowią tym samym dokumenty prywatne, nieposiadające waloru informacji publicznej, było – zdaniem Sądu – prawidłowe. Skarga na bezczynność okazała się zatem bezzasadna, zwłaszcza, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej został załatwiony przez organ w terminie ustawowym. Mając na uwadze wskazane okoliczności Sąd pierwszej instancji, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (poprzedni t. jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., aktualny Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej jako u.p.p.s.a.), wniesioną skargę oddalił. Z wydanym wyrokiem nie zgodziła się strona, która w wywiedzionej skardze kasacyjnej zakwestionowała go w całości, zarzucając mu: 1) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: – art. 141 § 4 u.p.p.s.a. w zw. z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., w zakresie w jakim przepisy te stanowią o tym, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać m.in. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, poprzez błędne zastosowanie polegające na braku wyjaśnienia przyczyny przyjęcia stanowiska organu, że wnioski złożone w ramach programu pochodzą od podmiotów nieobjętych zakresem zastosowania przepisów u.d.i.p., podczas gdy w istocie w ramach programu wnioski o dofinansowanie zostały złożone wyłącznie przez jednostki samorządu terytorialnego, czyli przez podmioty objęte zakresem zastosowania przepisów u.d.i.p.; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: – art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) w zw. z art. 6 ust. 2 u.d.i.p., w zakresie w jakim z przepisów tych wynika, że informacją publiczną jest informacja o działalności organów władzy publicznej, tj. informacja o sprawach publicznych, w tym zwłaszcza treść i postać dokumentów urzędowych, poprzez błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że wnioski, które złożono w ramach programu "[...]" pochodzą od podmiotów nieobjętych zakresem zastosowania przepisów u.d.i.p., podczas gdy z informacji udostępnianych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że wnioski o dofinansowanie zostały złożone wyłącznie przez jednostki samorządu terytorialnego, a zatem przez podmioty objęte zakresem zastosowania u.d.i.p.; – art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) w zw. z art. 6 ust. 2 u.d.i.p., w zakresie w jakim z przepisów tych wynika, że informacją publiczną jest informacja o działalności organów władzy publicznej, tj. informacja o sprawach publicznych, poprzez błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym przyjęciu, że wnioski o dofinansowanie, złożone przez podmioty inne niż jednostki samorządu terytorialnego, nie stanowią informacji publicznej, podczas gdy dokumenty te zawierają informacje publiczną, albowiem dotyczą sprawy publicznej, jaką jest gospodarowanie mieniem publicznym. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona podała, że zgodnie z danymi ministerialnymi wnioskodawcami uczestniczącymi w programie "[...]" oraz otrzymującymi dofinansowanie z terenu województwa [...] były wyłącznie jednostki samorządu terytorialnego. Dlatego też twierdzenia organu jakoby wnioski o dofinansowanie zostały złożone wyłącznie przez podmioty nieobjęte zakresem zastosowania przepisów u.d.i.p. nie znajdowało potwierdzenia w rzeczywistości. Tym bardziej, że na ich poparcie nie przedstawiono jakichkolwiek dowodów. Sąd pierwszej instancji dał im zaś wiarę, nie wyjaśniając przy tym motywów swojego działania, ani nie odnosząc się do jasnego przedstawienia tej kwestii we wniesionej skardze. Doprowadziło to do błędnego uznania, że zawnioskowane dane nie stanowią informacji publicznej. Skarżąca zwróciła również uwagę, że Sąd pierwszej instancji w sposób nieuzasadniony przyjął, że informacji publicznej nie stanowią także te wnioski o dofinansowanie, które zostały złożone przez podmioty uprawnione do wzięcia udziału w konkursie, inne jednak niż jednostki samorządu terytorialnego. Tymczasem środki przekazane na dofinansowanie projektów realizowanych przez podmioty niepubliczne, ale korzystające ze wsparcia publicznego, winny podlegać społecznej kontroli w zakresie sposobu ich podziału i wydatkowania. W sytuacji zatem gdy podmiot prywatny otrzymał zawnioskowane dofinansowanie, informacje o szczegółach realizowanego przez niego projektu mają charakter informacji publicznej i winny one podlegać udostępnieniu na równi z danymi dotyczącymi środków finansowych przyznanych podmiotom publicznym. Mając na względzie wskazane zarzuty i okoliczności przywołane na ich poparcie, skarżąca wniosła o uchylenie zakwestionowanego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji, a także zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, zrzekając się jednocześnie rozpatrzenia skargi na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie zauważyć należy, że wobec zrzeczenia się przez pełnomocnika skarżącej kasacyjnie rozpatrzenia sprawy na rozprawie oraz niewniesienia przez drugą stronę w ustawowym terminie wniosku o jej przeprowadzenie, skarga kasacyjna – na zasadzie art. 182 § 2 i § 3 u.p.p.s.a. – podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Stosownie do treści art. 183 § 1 u.p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec niestwierdzenia żadnej z wad wymienionych w art. 183 § 2 u.p.p.s.a., a nadto w związku z niezaistnieniem przesłanek, o których mowa w art. 189 u.p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami kasacyjnymi, dochodząc do przekonania, że są one częściowo usprawiedliwione. W związku z tym, że skarga kasacyjna oparta została zarówno na zarzutach naruszenia prawa procesowego, jak i prawa materialnego, na początku należało odnieść się do tych pierwszych i ustalić, czy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim dopuścił się podniesionego przez stronę naruszenia art. 141 § 4 u.p.p.s.a. w zw. z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP i art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Trzeba przy tym zaznaczyć, że tego rodzaju uchybienie procesowe może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną jedynie w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia bądź uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli kasacyjnej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2020 r., sygn. akt I OSK 1863/20, z dnia 20 grudnia 2018 r., sygn. akt I OSK 1673/18, oraz z dnia 17 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 251/16 – dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak i pozostałe orzeczenia sądów administracyjnych powołane w niniejszym uzasadnieniu). Żadna z wymienionych sytuacji w niniejszej sprawie jednak nie zachodzi. Sąd pierwszej instancji w sposób czytelny przedstawił motywy podjętego orzeczenia, jasno wskazując dlaczego podziela stanowisko organu odnośnie charakteru prawnego wniosków o dofinansowanie składanych w ramach programu "[...]", a także z jakich powodów aprobuje przyjęty przez organ sposób załatwienia sprawy. Sąd nawiązał również do zawartych w skardze zarzutów, zwłaszcza w aspekcie udziału jednostek samorządu terytorialnego w przeprowadzonych konkursach dotacyjnych. Okoliczność zaś, że zarzutów tych nie podziela, nie mogła stanowić o wadliwości sporządzonego uzasadnienia. Nie sposób więc było uznać, aby zaskarżone orzeczenie zapadło z naruszeniem art. 141 § 4 u.p.p.s.a. w zw. z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP i art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Niezasadność omówionego zarzutu procesowego nie oznaczała jednak, że kwestionowany wyrok był prawidłowy także z punktu widzenia trafności dokonanej przez Sąd pierwszej instancji wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego. W tym zakresie na uwzględnienie zasługiwały bowiem podniesione przez skarżącą zarzuty naruszenia art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 2, art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) oraz art. 6 ust. 2 u.d.i.p. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko skarżącej, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy interpretacja pojęcia informacji publicznej, a co za tym idzie także zastosowanie przepisów pojęcie to rozwijających, winny prowadzić do rezultatów odmiennych, aniżeli przyjęte przez Sąd pierwszej instancji. O ile bowiem należy zgodzić się ze sformułowaną w kwestionowanym wyroku generalną tezą, że wniosek (żądanie, podanie) inicjujący określonego rodzaju procedurę co do zasady stanowi dokument prywatny i nie powinien podlegać upublicznieniu, o tyle trzeba wyraźnie podkreślić, że pogląd ten nie znajdzie zastosowania w każdej sytuacji i w każdym przypadku. To od okoliczności konkretnej sprawy oraz jej specyfiki zawsze będzie zależało, czy dane żądanie stanowi informację publiczną, czy też nie. Niekiedy bowiem wnioski inicjujące określonego rodzaju procedury są niewątpliwie informacją o sprawach publicznych i winny zostać udostępnione w trybie u.d.i.p. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na ich treść, ale czasami istotne znaczenie ma także ich postać. Pośród informacji publicznych ustawodawca nie bez przyczyny wyodrębnił bowiem kategorię dokumentu urzędowego, którym zgodnie z art. 6 ust. 2 u.d.i.p. jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) u.d.i.p. udostępnieniu podlega zaś nie tylko treść dokumentów urzędowych, ale również i ich postać. Nieco inaczej sytuacja kształtuje się, gdy mamy do czynienia z dokumentem prywatnym. W tym przypadku należy wyraźnie oddzielić treść informacji od jej nośnika. Dokument prywatny może bowiem zawierać w sobie zarówno dane mające charakter publiczny, jak i informacje pozbawione tego waloru. Udostępnieniu będzie podlegała zatem jedynie treść informacji publicznej w nim zawartej, nie zaś sama postać takiego dokument (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 listopada 2019 r., sygn. akt I OSK 1520/18, z dnia 26 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 814/16, oraz z dnia 27 czerwca 2017 r., sygn. akt I OSK 2807/15). W tak zakreślonych ramach prawnych, uwzględniających konieczność dokonywania zróżnicowanej kwalifikacji danych znajdujących się w posiadaniu podmiotów publicznych, oraz po uwzględnieniu okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że wnioski o dofinansowanie projektów, o których udostępnienie występowała skarżąca, w całości pochodziły od podmiotów nieobjętych zakresem zastosowania przepisów u.d.i.p., oraz że nie mogły one stanowić informacji publicznej. Po pierwsze, należy zwrócić uwagę, że zgodnie z "Programem ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań [...] im. Władysława Stasiaka na lata 2016 i 2017", stanowiącym załącznik do uchwały nr 23 Rady Ministrów z dnia 8 marca 2016 r. (M.P. z 2016 r., poz. 293), oraz "Programem ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań [...] im. Władysława Stasiaka na lata 2018-2020", stanowiącym załącznik do uchwały nr 6 Rady Ministrów z dnia 9 stycznia 2018 r. (M.P. z 2018 r., poz. 167), uczestnikami programu dotacyjnego mogły być nie tylko organizacje pozarządowe oraz podmioty określone w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. z 2003 r., Nr 96, poz. 873 ze zm.) nieprowadzące działalności gospodarczej, ale również jednostki samorządu terytorialnego. Z akt administracyjnych sprawy nie tylko zaś nie wynika, jakie wnioski otrzymały dofinansowanie, ale także które podmioty w ogóle wzięły udział w procedurze naborowej organizowanej przez Wojewodę. Przyjęte zatem przez Sąd pierwszej instancji założenie, że wszystkie zwycięskie wnioski dotacyjne pochodziły od podmiotów nieobjętych zakresem zastosowania przepisów u.d.i.p. nie znajdowało potwierdzenia w aktach sprawy. Obowiązku wykazania tej okoliczności nie można było przy tym przerzucać na skarżącą, albowiem było to co najwyżej rolą samego organu. Zważywszy zaś, że okoliczność ta miała istotny wpływ na kształt przyjętej przez Sąd podstawy faktycznej wydanego wyroku, winna ona wynikać nie tylko z twierdzenia organu, ale także z konkretnych dowodów przywołanych na jego poparcie. W przeciwnym razie kontrola sądowoadministracyjna miałaby iluzoryczny charakter. Skoro nie można było wykluczyć, że wnioski o dofinansowanie mogły pochodzić również od jednostek samorządu terytorialnego, czego skarżąca starała się dowieść w treści skargi kasacyjnej i w dołączonych do niej załącznikach, to należało rozważyć, czy dokumenty aplikacyjne przedłożone przez organy tych jednostek, spełniały kryteria do potraktowania ich w kategoriach dokumentów urzędowych. Gdyż te, jak wynika z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) u.d.i.p. i o czym była już mowa wcześniej, podlegały udostępnieniu zarówno w zakresie swojej treści, jak i postaci. W związku z tym, że takich rozważań w niniejszej sprawie zabrakło, nie można było uznać, aby Sąd pierwszej instancji dokonał wyczerpującej wykładni i prawidłowo zastosował art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) i art. 6 ust. 2 u.d.i.p. Po drugie, trzeba spostrzec, że przedmiotem wniosku o udostępnienie informacji publicznej była treść zwycięskich aplikacji o dofinansowanie, a nie ich postać. Jak już zaś zostało to wyżej wskazane, informacja zawarta w dokumencie prywatnym, która posiada cechy informacji publicznej, winna podlegać udostępnieniu w trybie u.d.i.p. Drugorzędnym zagadnieniem było przy tym, czy treść takiej informacji ma zostać stronie udostępniona w formie kopii wniosku o dofinansowanie, czy też w postaci innego rodzaju dokumentu, z którego mogłaby ona wynikać. Natomiast w razie istnienia w tym względzie jakichkolwiek wątpliwości organ mógłby zaś wezwać stronę do doprecyzowania preferowanego przez nią sposobu otrzymania zawnioskowanych danych. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji nie wziął pod rozwagę omówionego aspektu sprawy, tym bardziej że skarżąca domagała się informacji o treści wniosków, które otrzymały dofinansowanie ze środków publicznych. Informacja o majątku publicznym – zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 – stanowi zaś informację publiczną. Nie powinno więc budzić większych wątpliwości przejawiane przez skarżącą zainteresowanie w tym zakresie. Reasumując, w związku z tym, że skarga kasacyjna po części miała usprawiedliwione podstawy, Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany był do jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonego wyroku, a także przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu na podstawie art. 185 § 1 u.p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono natomiast na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 u.p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznając sprawę, winien ocenić zasadność wniesionej skargi na bezczynność z punktu widzenia powołanej wyżej wykładni art. 1 ust. 1 u.d.i.p. w zestawieniu z pojęciem dokumentu prywatnego oraz dokumentu urzędowego, a także z uwzględnieniem zróżnicowanego statusu uczestników konkursu dotacyjnego, w tym uczestników, których wnioski otrzymały dofinansowanie. W razie zaś uznania, że zgromadzony w tym względzie w aktach sprawy materiał dowodowy jest niekompletny, Sąd winien rozważyć wezwanie organu do jego uzupełnienia o te dokumenty, które organ zobowiązany był dołączyć do akt administracyjnych w momencie ich przekazania do sądu na zasadzie art. 54 § 2 u.p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło