VI SA/Wa 1581/21

WyrokWSA w Warszawie2021-07-14

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Barbara Kołodziejczak - Osetek, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o sporządzenie protokołu z działalności spółdzielni, która stanowi ocenę tej działalności w zakresie legalności, rzetelności i gospodarności, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o sporządzenie protokołu z działalności spółdzielni, stanowiącego ocenę tej działalności, spełnia przesłanki umowy o dzieło. Kluczowe jest osiągnięcie oznaczonego rezultatu w postaci konkretnego dokumentu, a nie sam proces jego tworzenia. W związku z tym, organ błędnie zastosował przepisy prawa, uznając, że umowa ta jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało nieprawidłowym ustaleniem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji ustalającą, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług do końca kwietnia 2013 r. Organ uznał, że umowa o sporządzenie protokołu z działalności spółdzielni nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług. Płatnik składek złożył skargę, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, wskazując na odmienne stanowisko ZUS w podobnych sprawach.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 lipca 2021 r. sprawy ze skargi K. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ", "organ odwoławczy" lub "organ") decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2021 r., na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 z późn. zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm.), dalej "k.p.a.", w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania K. (dalej "Związek Rewizyjny", "Skarżący" lub "Płatnik składek") od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "organ I instancji") nr [...] z dnia [...] lipca 2015 r., ustalającej, że Z. L. (dalej "Zainteresowany") podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz Płatnika składek, w okresie od dnia 31 stycznia 2013 r. do dnia 20 kwietnia 2013 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do organu I instancji z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego. Organ I instancji ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W wyniku wniesionego przez Płatnika składek odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Wskazał, że z zawartej umowy w dniu [...] stycznia 2013 r. wynika, iż Zainteresowany zobowiązał się do sporządzenia protokołu z działalności K. w K. w terminie do dnia 20 kwietnia 2013 r. Organ podkreślił, że z protokołu kontroli z dnia [...] grudnia 2014 r., obejmującej okres od stycznia 2011 r. do grudnia 2013 r. wynika, iż Płatnik składek zawierał z wieloma osobami umowy o dzieło, których przedmiotem było sporządzenie protokołów z działalności rożnych spółdzielni wraz z projektem wniosków polustracyjnych, jak również badanie sprawozdań finansowych różnych spółdzielni. W uzasadnieniu organ podkreślił, że analiza spornej umowy wskazuje, że dotyczyła ona wykonania określonych i różnorodnych czynności, jednak w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy, w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło w myśl Kodeksu cywilnego. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowanego pracy żaden rodzaj wymaganego rezultatu nie wystąpił. Zdaniem organu, niewątpliwie zlecone do wykonania prace wymagały starannego działania opartego na posiadanej fachowej wiedzy w zakresie procedur lustracyjnych spółdzielni i odpowiednich kwalifikacjach, lecz nie odznaczały się cechami twórczości charakterystycznymi dla wykonawcy dzieła. Wykonywanie spornej umowy dotyczyło nieoryginalnych czynności faktycznych związanych z wypracowaniem własnej oceny działalności spółdzielni, dokonywanej zgodnie z przepisami prawa oraz zasadami lustracji organizacji spółdzielczych na podstawie dokumentacji danej spółdzielni. W ocenie Prezesa NFZ, nie można uznać, że rezultatem kwestionowanej umowy jest wyłącznie sporządzenie protokołu działalności, ponieważ stanowi on podsumowanie całego procesu jakim jest badanie lustracyjne, na który składa się szereg różnorodnych czynności, a nie stanowią konkretnego efektu. W związku z obowiązkami Płatnika składek względem zrzeszonych spółdzielni organ odwoławczy uznał, że wykonywane przez lustratora czynności nie zmierzały do powstania oznaczonego dzieła, ale stanowiły część procesu weryfikacji działalności organów spółdzielni pod względem legalności, gospodarności i rzetelności. Analizowane umowy nie wskazywały, by charakter wykonywanych przez Zainteresowanego prac był twórczy i jednostkowy. Podkreślił także, że zawierając sporną umowę Płatnik składek realizował ustawowe zadania wynikające z profilu bieżącej i ciągłej działalności związku rewizyjnego. Na decyzję Prezesa NFZ Płatnik składek złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej rażące naruszenie przepisów postępowania poprzez nieuwzględnienie istotnych dla sprawy faktów, które miały miejsce już po wydaniu decyzji organu I instancji i miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy oraz rażące naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez dokonanie niewłaściwej oceny charakteru zawartej z Zainteresowanym umowy. Skarżący wskazał, że przeprowadzając kontrolę ZUS zakwestionował zawierane przez Płatnika składek umowy, uznając, że nie mają one charakteru umów o dzieło i lustratorzy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym. Ze stanowiskiem ZUS nie zgodził się Skarżący i odwołał się od wydanych decyzji. Wskutek złożonych odwołań, organ rentowy zmienił swoje stanowisko i uchylił wydane decyzje, tym samym uznał, że zawarte umowy mają charakter dzieła, a lustratorzy nie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Płatnik składek wskazał, że dowodem tego jest m.in. decyzja ZUS nr [...] z dnia [...] lipca 2015 r. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje Skarga zasługuje na uwzględnienie, zaskarżona decyzja narusza bowiem przepisy prawa materialnego, a naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Z 2019 r., poz. 2325), zwanej dalej "p.p.s.a.". Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowę o świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia - na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.) Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 - niepublikowane). Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). A zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k. c. (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 sierpnia 2018 r., II GSK 1630/17). Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy dotyczącej lustracji ("sporządzenia protokołu z działalności K. w K.). Sąd nie zgadza się z organem, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło, gdyż wskazuje on na to, że umowa dotyczy wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W ocenie Sądu, sporna umowa spełnia przesłanki art. 627 k.c. Jej istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania konkretnego dokumentu, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia. Jak słusznie wskazały organy obu instancji, zgodnie z art. 93 § 1 ustawy Prawo spółdzielcze, protokół sporządzony przez lustratora ma moc dokumentu urzędowego. Organy jednak nie wyjaśniły dlaczego ta okoliczność ma przesądzać, że sporny protokół nie mógł stanowić dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., skoro nie ulega wątpliwości, że sporny protokół stanowił efekt pracy zainteresowanej. Należy zauważyć, że bez sporządzenia protokołu, praca zainteresowanej nie miałaby znaczenia, ponieważ nie zostałby osiągnięty cel lustracji. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci protokołu, stanowiło przedmiot spornej umowy, a nie czynności prowadzące do jego osiągnięcia. W tych dokumentach zawiera się rezultat przeprowadzonej lustracji, stanowiący ocenę działalność kontrolowanej spółdzielni, w zakresie legalności, rzetelności i gospodarności. Sporządzenie takiego dokumentu wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego zainteresowanej, niezależnie do faktu, że sama lustracja przeprowadzana jest zgodnie z przepisami Prawa spółdzielczego oraz postanowieniami Instrukcji o lustracji organizacji spółdzielczych. Celem lustracji nie była sama kontrola działalności spółdzielni, lecz właśnie ocena tej działalności sformułowana na podstawie danych uzyskanych w toku przeprowadzonej przez zainteresowaną lustracji. W ten sposób uzyskany rezultat przeprowadzonej lustracji spółdzielni jest zmaterializowanym w protokole działalności wskazanej spółdzielni mieszkaniowej, efektem pracy zainteresowanej, stanowiącym po jego sporządzeniu samodzielny byt. Należy też zauważyć, że wypłata wynagrodzenia uzależniona była od terminowego i prawidłowego sporządzenia wymienionego w umowie dokumentu, zgodnie bowiem z postanowieniami spornej umowy wypłata wynagrodzenia miała nastąpić w terminie 7 dni od daty odbioru dzieła i przesłania rachunku. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, strony spornej umowy określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiot umowy, którym miał być konkretny, wymieniony w umowie dokument, spełniający określone wymogi. Dlatego też, zdaniem Sądu, nie można uznać, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c., który też nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Nie można również uznać, że tak określony przedmiot umowy, nie jest samoistnym, a więc pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, materialnym, obiektywnie osiągalnym i w konkretnych warunkach pewnym.Wszystkie powyżej wymienione cechy, są właściwe, zgodnie z przytoczonym powyżej orzecznictwem, dla umowy o dzieło i cechy te, w ocenie Sądu, charakteryzują sporną umowę. Sąd nie zgadza się zatem z przeciwnym stanowiskiem organu, nie popartym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie oraz przekonującą argumentacją. Z tych względów Sąd uznał, że organ niewłaściwie zastosował przepisy prawa przyjmując, że łącząca strony umowa była umową o świadczeniu usług a nie umową o dzieło w myśl art. 627 k.c., pomimo że specyfika umowy zawartej z zainteresowaną wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornej umowy. Ponownie rozpatrując sprawę organ zobowiązany jest uwzględnić stanowisko Sądu przyjmując, że sformułowany w spornej umowie przedmiot umowy, w sposób wystarczający określa rezultat tej umowy, który może stanowić dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło