VI SA/Wa 140/20
WyrokWSA w Warszawie2020-09-17
Skład orzekający: Joanna Wegner, Dorota Dziedzic - Chojnacka, Dorota Pawłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o sporządzenie protokołu z lustracji spółdzielni mieszkaniowej i projektu wniosków polustracyjnych, gdzie wynagrodzenie jest uzależnione od terminowego i prawidłowego sporządzenia tych dokumentów, stanowi umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c., a tym samym czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o sporządzenie protokołu z lustracji spółdzielni mieszkaniowej i projektu wniosków polustracyjnych, gdzie wynagrodzenie jest uzależnione od terminowego i prawidłowego wykonania tych dokumentów, spełnia przesłanki umowy o dzieło (art. 627 K.c.). Kluczowe jest zobowiązanie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci tych dokumentów, a nie tylko staranne działanie. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Oddziału NFZ, która ustaliła, że osoba fizyczna (Zainteresowana) podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Skarżący (Płatnik) kwestionował tę kwalifikację, twierdząc, że zawarte umowy o sporządzenie protokołów z lustracji spółdzielni mieszkaniowych i projektów wniosków polustracyjnych były umowami o dzieło. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, wskazując na odmienną kwalifikację prawną podobnych umów przez sądy powszechne.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wegner Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic - Chojnacka (spr.) Sędzia WSA Dorota Pawłowska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 września 2020 r. sprawy ze skargi K. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2015 r. nr [...]
Zaskarżoną decyzją z [...] listopada 2019 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1373 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm. dalej: "K.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania K. z siedzibą w W. (dalej: "Płatnik", "Strona", "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję z [...] września 2015 r. Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Mocą tej decyzji organ pierwszej instancji ustalił, że B. M. (dalej: "Zainteresowana", "Uczestnik"), podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz Płatnika w okresach: od 1 lutego 2011 r. do 30 marca 2011 r., od 4 października 2011 r. do 15 grudnia 2011 r., od 25 lipca 2012 r. do 28 września 2012 r., od 17 grudnia 2012 r. do 15 marca 2013 r., od 26 kwietnia 2013 r. do 12 lipca 2013 r. i od 4 października 2013 r. do 18 grudnia 2013 r.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. pismem z [...] marca 2015 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umów. Od wydanej przez organ I instancji ww. decyzji z [...] września 2015 r., Strona wniosła odwołanie.
Prezes NFZ, rozpatrując odwołanie od decyzji, zgodził się w zaskarżonej decyzji z ustaleniami i stanowiskiem organu pierwszej instancji. Prezes NFZ wyjaśnił, że ZUS poinformował, że w okresie wykonywania umowy Zainteresowana posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek oraz że ustalono, iż z tytułu umowy realizowanej na rzecz Strony powinna zostać zgłoszona wyłącznie do ubezpieczenia zdrowotnego.
Prezes NFZ wyjaśnił następnie, że z zawartych przez Płatnika z Zainteresowaną dwóch umów: z [...] lutego 2011 r. i z [...] października 2011 r. wynika, iż Zainteresowana zobowiązała się sporządzić protokoły z działalności dwóch spółdzielni mieszkaniowych, przy czym odpowiedzialność za wyniki pracy leży po stronie Płatnika. Natomiast na mocy czterech kolejnych umów, tj. z [...] lipca 2012 r., [...] grudnia 2012 r., [...] kwietnia 2013 r. i [...] października 2013 r. Zainteresowana zobowiązała się sporządzić protokoły z działalności czterech spółdzielni mieszkaniowych wraz z projektami wniosków polustracyjnych. Badanie lustracyjne miało przebiegać przy zachowaniu wymogów określonych dla tego rodzaju dokumentów w Prawie spółdzielczym oraz Instrukcji o lustracji organizacji spółdzielczych stanowiącej załącznik do uchwały nr [...] Zgromadzenia Ogólnego K. z [...] lipca 2010 r. w sprawie przyjęcia Instrukcji o lustracji organizacji spółdzielczych (M. Spół. 2010 r., Nr 3, s. 14). Zainteresowana miała sporządzić projekt listu polustracyjnego oraz opisać podstawy wydania tej oceny w formie protokołu według ustalonych zasad.
Prezes NFZ stwierdził, że z protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS wraz z aneksem wynika, iż zawierane przez Płatnika umowy o dzieło wyczerpywały znamiona umowy o świadczenie usług to znaczy: - w wyniku umów nie powstało oznaczone dzieło w rozumieniu Kodeksu Cywilnego, - realizujący umowy wykonywali powtarzalne czynności faktyczne, do realizacji których niezbędna jest staranność, - sporządzający dokumenty związani byli wytycznymi instrukcyjnymi.
Prezes NFZ stwierdził dalej, że analiza spornych umów zawartych pomiędzy Zainteresowaną a Płatnikiem wskazuje, że dotyczą one wykonania określonych czynności, a dokładnie czynności polegających na sporządzeniu protokołu zawierającego dane dotyczące lustracji pełnej spółdzielni mieszkaniowej. Czynności wykonywane przez Zainteresowaną w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowaną pracy wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Niewątpliwie zlecone do wykonania prace wymagają od wykonawcy starannego działania opartego na posiadanej wiedzy w zakresie procedur lustracyjnych spółdzielni i odpowiednich kwalifikacjach, lecz nie odznaczają się cechami twórczości charakterystycznymi dla wykonawcy dzieła. Wykonywanie spornych umów dotyczyło nieoryginalnych czynności faktycznych związanych - jak twierdzi Strona – z "wypracowaniem oceny działalności spółdzielni", dokonywanej zgodnie z przepisami prawa oraz zasadami lustracji organizacji spółdzielczych na podstawie udostępnionej dokumentacji danej spółdzielni. Nie można zatem uznać, że rezultatem kwestionowanej umowy zawartej pomiędzy Zainteresowaną i Płatnikiem jest wyłącznie sporządzenie protokołu działalności, projektu listu polustracyjnego czy też odrębnej informacji, ponieważ ww. dokumenty stanowią podsumowanie całego procesu, jakim jest badanie lustracyjne, na który składa się szereg różnorodnych czynności, a nie stanowią konkretnego efektu.
Organ dodał, ze zasady przeprowadzania lustracji w spółdzielniach mieszkaniowych, którymi w swojej pracy kierowała się Zainteresowana, regulują przepisy Działu VIII "Lustracja" Prawa spółdzielczego. Natomiast zadania i rodzaje lustracji organizacji spółdzielczych, zasady i tryb przeprowadzania lustracji oraz dokumentowania jej ustaleń, obowiązki i uprawnienia lustratora oraz spółdzielni w czasie lustracji, zasady i tryb postępowania przy ujawnianiu szkód i czynów noszących znamiona przestępstwa, zasady i tryb postępowania polustracyjnego, a także zasady i tryb postępowania odwoławczego określa Instrukcja o lustracji organizacji spółdzielczych. Prezes NFZ zwrócił uwagę, iż celem funkcjonowania Płatnika jest zapewnienie zrzeszonym spółdzielniom mieszkaniowym pomocy w ich działalności statutowej. Dla osiągnięcia tego celu Płatnik m.in.: prowadzi badania lustracyjne spółdzielni mieszkaniowych. Organ dodał, że Prawem spółdzielczym (art. 91 § 1) wprowadzono obligatoryjność poddania się każdej spółdzielni (przynajmniej raz na trzy lata) lustracyjnemu badaniu legalności, gospodarności i rzetelności całości jej działania. Instrukcja w sprawie przeprowadzonych lustracji określa m.in. organizację czynności lustracyjnych, przebieg lustracji, dokumentację czynności lustracyjnych, postępowanie polustracyjne. Lustracja jest zatem specyficzną formą kontroli i nadzoru nad działalnością spółdzielni, której cele określono w art. 91 § 21 Prawa spółdzielczego. Zdaniem organu, również treść Instrukcji o lustracji organizacji spółdzielczych, którymi miała kierować się Zainteresowana, potwierdza kwalifikację prawną przedmiotowej umowy dokonaną przez organ I instancji.
Zdaniem Prezesa NFZ, z powyższego wynika, iż w przypadku umowy, której przedmiotem jest przeprowadzenie lustracji i sporządzenie protokołu, rodzaj wykonywanych czynności wyklucza ich indywidualny charakter, a ponadto w ich wyniku nie powstaje oznaczone dzieło w rozumieniu art. 627 K.c.
Organ wskazał, że z art. 93 § 1 ustawy z dnia z dnia 16 września 1982 r.- Prawo spółdzielcze (Dz.U. 2018 r., poz. 1285 ze zm., dalej: "P.s.") wynika, że, z czynności lustracyjnych lustrator sporządza protokół, który składa radzie i zarządowi spółdzielni. Protokół sporządzony przez lustratora ma moc dokumentu urzędowego. Ponadto, zgodnie z treścią art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1231 z późn. zm., dalej: "ustawa o prawie autorskim"), na którą powołuje się w odwołaniu Płatnik, nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole. W świetle powyższego, zdaniem organu, w związku z obowiązkami Płatnika względem zrzeszonych spółdzielni, wykonywane przez lustratora czynności, nie zmierzają do powstania oznaczonego dzieła w myśl K.c. lub prawa autorskiego (nie jest nim protokół lustracji) ale stanowią część procesu weryfikacji działalności organów spółdzielni pod względem legalności, gospodarności i rzetelności. Analizowana umowa nie wskazuje, by charakter wykonywanych przez Zainteresowaną prac był twórczy i jednostkowy. Wykonywane czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy oraz nie wymagają od niego posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza posiadaną fachową wiedzą w zakresie przeprowadzania prac lustracyjnych. Ponadto, zawierając z Zainteresowaną przedmiotową umowę, Płatnik realizował ustawowe zadania wynikające z profilu bieżącej i ciągłej działalności Płatnika. Praca Zainteresowanej, jak wskazał organ, polega na zebraniu określonych danych oraz ich zestawieniu i uszeregowaniu w odpowiedniej formie, przy czym wykonawca nie jest autorem tej formy lecz jest ona mu narzucona, gdyż podlega z góry obowiązującym przepisom i obowiązującym instrukcjom. W związku z powyższym mamy w przedmiotowej sprawie do czynienia z powtarzalnością czynności w obrębie procesu tworzenia poszczególnych części protokołu dotyczącego działalności danej spółdzielni.
Prezes NFZ dodał, że możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w przypadku spornej umowy nie istnieje choćby z tego względu, iż nie precyzuje ona, na czym miałaby polegać weryfikacja dzieła i do czego konkretnie miał doprowadzić jego wykonawca. Natomiast możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący zaskarżył decyzję Prezesa NFZ z [...] listopada 2019 r., wnosząc o jej uchylenie w całości. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego. Skarżący podniósł, że Sąd Apelacyjny w Warszawie w wielu wyrokach uznawał w analogicznych stanach faktycznych, że zainteresowani, tj. lustratorzy świadczyli umowy o dzieło. Wyroki te, zdaniem Płatnika, zapadały w analogicznych stanach faktycznych do tego, który jest w przedmiotowej sprawie. Skarżący wskazuje na nonsens sytuacji, w której odmiennie kwalifikowane są stany faktyczne osób- lustratorów, którzy mieli inny tytuł do ubezpieczenia społecznego (wtedy podlega ta osoba ubezpieczeniu zdrowotnemu na skutek decyzji NFZ), a odmiennie lustratorów nieposiadających żadnego tytułu do ubezpieczenia społecznego (wówczas na skutek wyroków sądów powszechnych ta osoby nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu).
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Zainteresowana nie zajęła stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd stwierdza, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umów zawartych przez Skarżącego z Zainteresowaną. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy, należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów zawartych pomiędzy Skarżącym a Uczestnikiem postępowania było sporządzenie:
1) protokołu zawierającego dane dotyczące lustracji pełnej określonej w umowie spółdzielni mieszkaniowej w zakresie określonym w umowie zawartej między lustrowaną jednostką a Związkiem,
2) projektu wniosków polustracyjnych.
Powyższe było efektem wcześniejszego badania dokumentów spółdzielni, w tym jej sprawozdań finansowych.
Sąd nie zgadza się z organem, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło, gdyż wskazuje on na to, że umowa dotyczy wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W ocenie Sądu, sporna umowa spełnia przesłanki art. 627 K.c., jej istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania dokumentów spełniających oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia. Jak słusznie wskazały organy obu instancji, zgodnie z art. 93 § 1 P.s., protokół sporządzony przez lustratora ma moc dokumentu urzędowego. Organy jednak nie wyjaśniły, dlaczego ta okoliczność ma przesądzać, że sporny protokół nie mógł stanowić dzieła w rozumieniu art. 627 K.c., skoro nie ulega wątpliwości, że sporny protokół stanowił efekt pracy Zainteresowanej. Należy zauważyć, że bez sporządzenia protokołu oraz wniosków polustracyjnych, praca Zainteresowanej nie miałaby znaczenia, ponieważ nie zostałby osiągnięty cel lustracji. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci protokołu i wniosków polustracyjnych stanowiło przedmiot spornej umowy, a nie czynności prowadzące do jego osiągnięcia. W tych dokumentach został zawarty rezultat przeprowadzonej lustracji, zawierający ocenę działalność skontrolowanej spółdzielni, w zakresie legalności, rzetelności i gospodarności. Sporządzenie tych dokumentów wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego Zainteresowanej, niezależnie do faktu, że sama lustracja przeprowadzana jest zgodnie z przepisami Prawa spółdzielczego oraz postanowieniami Instrukcji o lustracji organizacji spółdzielczych. Celem lustracji nie było sama kontrola działalności spółdzielni, lecz właśnie ocena tej działalności sformułowana na podstawie danych uzyskanych w toku przeprowadzonej przez Zainteresowaną lustracji. W ten sposób uzyskany rezultat przeprowadzonej lustracji spółdzielni jest zmaterializowanym w wymienionych w umowie dokumentach, efektem pracy Zainteresowanej, stanowiącym po ich sporządzeniu samodzielnym byt.
Należy też zauważyć, że wypłata wynagrodzenia uzależniona była od terminowego i prawidłowego sporządzenia wymienionych w umowie dokumentów, zgodnie bowiem z postanowieniami spornej umowy wypłata wynagrodzenia miała nastąpić w terminie 7 dni od odbioru dzieła i złożenia rachunku. Zainteresowany odpowiadał więc za efekt swojej pracy i za ten efekt przysługiwało mu wynagrodzenie, a nie jedynie za staranne działanie.
W świetle powyższego w ocenie Sądu, strony spornej umowy określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiot umowy, którym miały być konkretne, wymienione w umowie dokumenty, spełniające wymienione w umowie wymogi. Dlatego też, zdaniem Sądu, nie można uznać, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 K.c., który też nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Nie można również uznać, że tak określony przedmiot umowy nie jest samoistnym, a więc pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, materialnym, obiektywnie osiągalnym i w konkretnych warunkach pewnym. Jeżeli zaś umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2013 r., sygn. akt II UK 39/13, LEX nr 1378531, sygn. akt I UK 313/15 z 21 lipca 2016 r., postanowienie Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 2018 r. sygn. akt II UK 315/17).
Wszystkie powyżej wymienione cechy są właściwe, zgodnie z przytoczonym powyżej orzecznictwem, dla umowy o dzieło i cechy te, w ocenie Sądu, charakteryzują sporną umowę. Sąd nie zgadza się zatem z przeciwnym stanowiskiem organu, niepopartym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie oraz przekonującą argumentacją.
Sąd podziela w tym zakresie ocenę przedstawioną m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który w wyroku z 19 marca 2015 r. sygn. akt III AUa 291/14 uznał, że: "(...) zgodzić należy się ze stwierdzeniem, iż uzależnienie wypłaty wynagrodzenia, określonego ryczałtem, od efektu końcowego, polegającego na prawidłowym wykonaniu dzieła, przemawia za kwalifikacją umowy odmienną, niż poczynił to Sąd I instancji. Zarówno bowiem rzeczywisty nakład pracy lustratora, jak i staranność działań, o ile nie znalazły ucieleśnienia w końcowym efekcie jego pracy, nie stanowiły same w sobie przesłanek wypłaty wynagrodzenia. Biorąc pod uwagę te wszystkie okoliczności brak było podstaw do przyjęcia, że organ emerytalny skutecznie zakwestionował charakter prawny umów zawartych pomiędzy K. a w szczególności, że organ ten zdołał wykazać, iż treść lub cel tych umów sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku prawnego, ustawie, lub zasadom współżycia społecznego".
Z tych względów Sąd uznał za zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łącząca strony umowa o dzieło była umową o świadczeniu usług, a nie umową o dzieło w myśl art. 627 K.c., pomimo że specyfika umowy zawartej z Uczestnikiem wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornej umowy.
W kontekście zarzutu Skarżącego dotyczącego różnych sytuacji prawnej osób – lustratorów, ocenianych przez ZUS (a następnie przez sądy powszechne) i Prezesa NFZ (a następnie sądy administracyjne), podzielając stanowisko Płatnika, należy też wskazać na rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyrokach z 26 lutego 2020 r., sygn. akt: II GSK 1211/19 oraz II GSK 873/19.
W sprawach tych Naczelny Sąd Administracyjny, odnosząc się do przedłożonych przez stronę wyroków Sądu Apelacyjnego w Warszawie dotyczących analogicznych stanów faktycznych, a odmiennie ocenionych prawnie przez ten Sąd niż przez Prezesa NFZ, zaznaczył, że Sąd Apelacyjny stwierdził, że sporne umowy nie miały charakteru umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu Cywilnego o zleceniu, lecz miały - zgodnie z nazwą, charakter umów o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. W ocenie NSA we wskazanych powyżej sprawach omawiane wyroki ukształtowały sytuację prawną skarżącej w zakresie obowiązku ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i wypadkowego. Wartość ta nie może być obojętna z punktu widzenia oceny analogicznych okoliczności faktycznych z perspektywy tych samych kryteriów pozostających w sferze prawa cywilnego. Sąd rozstrzygający niniejszą sprawę uznaje zasadność tych argumentów. W demokratycznym państwie prawa nie powinno być tak, że tożsame albo bardzo zbliżone stany faktyczne są różnie oceniane przez różne sądy (powszechne i administracyjne). Zarzut ten jest zatem zasadny.
Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325), orzekł jak w wyroku, uchylając zarówno skarżoną decyzję, jak i utrzymaną nią w mocy decyzję pierwszoinstancyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło