II GSK 190/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-03-22
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Gabriela Jyż, Tomasz Smoleń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia prawidłowo zakwalifikował umowy o wykonanie recenzji w postępowaniu habilitacyjnym jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ, uznając, że Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, iż organ nie zgromadził wystarczającego materiału dowodowego do oceny charakteru spornych umów. Organ nie zbadał istoty łączącego stosunku zobowiązaniowego ani nie pozyskał kluczowych dokumentów, takich jak sporządzone recenzje i opinie, które pozwoliłyby na jednoznaczną kwalifikację umów jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług. Ponadto, organ nie uzasadnił, dlaczego odstąpił od utrwalonej praktyki rozstrzygania w podobnych sprawach.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego E. P. z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych z U. W.-M. w O. Prezes NFZ stwierdził, że umowy te, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w istocie były umowami o świadczenie usług. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Prezesa NFZ, uznając, że organ nie przeprowadził wystarczającej analizy charakteru umów. Prezes NFZ zaskarżył wyrok WSA do NSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Zasądzono od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz U. W.-M. zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia WSA (del.) Tomasz Smoleń po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1445/21 w sprawie ze skargi U. W.-M. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz U. W.-M. w O. 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 września 2021 r., uwzględnił skargę U. W.-M. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r., w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uchylając tą decyzję oraz orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
ZUS Oddział w Olsztynie, pismem z 1 października 2020 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji stwierdzającej objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika E. P., z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych z U. W. – M. w O. w dniach: 25 kwietnia i 5 lipca 2016 r.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, decyzją z dnia [...] lutego 2021 r. stwierdził, że E. P. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie: od 25 kwietnia 2016 r. do 6 czerwca 2016 r. oraz w dniu 5 lipca 2016 r. z tytułu zawartych z U. umów.
Organ wskazał, że umowy wiążące strony, określone jako "umowa o dzieło" w istocie, z uwagi na charakter i zakres, były umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Przedmiotem umów było "Wykonanie recenzji w postępowaniu habilitacyjnym dr K. Sz. w terminie od 25.04.2016 r. do 06.06.2016 r." oraz "Sporządzenie opinii w sprawie nadania bądź odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego w posiedzeniu komisji habilitacyjnej dr K. Sz. w terminie określonym na dzień 05.07.2016 r.". W ocenie organu faktyczne zapisy umów nie zawierały żadnych postanowień umożliwiających obiektywną ocenę, iż jednoznacznie i wyraźnie definiowały one charakter i tematykę realizowanego "dzieła". Z ich treści w żaden sposób, zdaniem organu, nie wynikało, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że "dzieło" zawierało wady.
Za przyjęciem, że w sprawie doszło do zawarcia umów o dzieło autorskie przeciwstawiał się, w ocenie Prezesa, brak postanowień charakterystycznych dla wymogów prawa autorskiego, określonych w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1231 ze zm., dalej: ustawa o prawie autorskim).
Sąd I instancji uwzględniając skargę na tą decyzję stwierdził, że zastosowanie w sprawie przepisów art. 750 k.c. w związku z art. 734 § 1 i 2 k.c. i nast. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm. dalej: ustawa o świadczeniach) było przedwczesne, gdyż organ nie rozważył istoty łączącego skarżącego i uczestnika stosunku zobowiązaniowego.
W ocenie Sądu I instancji w celu przeprowadzenia rzetelnej oceny charakteru prawnego zawartych umów należało zbadać nie tylko treść kontraktu, ale także ustalić jej rzeczywisty przedmiot. Sąd wskazał, że w wykonaniu każdej z umów miała powstać opinia habilitacyjna, wydana w wyniku przeprowadzenia analizy i oceny dorobku naukowego habilitanta, która to procedura określona jest w ustawie z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. z 2014 r. poz. 1842 ze zm.; dalej: ustawa o stopniach naukowych) oraz wydanego na podstawie art. 31 ustawy o stopniach naukowych, rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 30 października 2015 r. w sprawie szczegółowego trybu i warunków przeprowadzania czynności w przewodzie doktorskim, w postępowaniu habilitacyjnym oraz w postępowaniu o nadanie tytułu profesora (Dz. U. poz. 1842).
Sąd I instancji wyjaśnił, że przeprowadzenie właściwej analizy dorobku naukowego habilitanta, jako stanowiącego znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny naukowej i opracowanie na tej podstawie dokumentu, w postaci opinii habilitacyjnej, wymaga nie tylko posiadania niezbędnej wiedzy i umiejętności, ale i znacznej samodzielności oraz poważnego wkładu intelektualnego w ocenie indywidualnych osiągnięć naukowych osoby ubiegającej się o stopień doktora habilitowanego. Sąd wskazał w tym zakresie na art. 18a ust. 7 ustawy o stopniach naukowych. Wskazał również, że ocena działalności naukowej habilitanta, dokonana w formie opinii habilitacyjnej wraz z wnioskami, ma cechy dokumentu urzędowego. Stanowi jeden z istotnych elementów procedury nadawania stopni naukowych. Zakłada zatem osiągnięcie określonego rezultatu, który pozostaje uzależniony od stanowiska sporządzającego taką opinię.
Sąd I instancji stwierdził, że w decyzji nie było pogłębionej analizy zgromadzonego materiału dowodowego i zbyt pobieżnie stwierdzono, że przedstawiona przez ZUS dokumentacja jest wystarczająca. Analiza tego materiału jest zaś kluczowa dla oceny tego, czy przedmiot ten spełnia kryteria rezultatu, stanowiącego istotę umowy o dzieło. Za błędne Sąd uznał stanowisko organu, że uczestnik w ramach realizacji zawartych umów nie "stworzył" utworu w rozumieniu ustawy o prawie autorskim, wskazując, że w przypadku uznania recenzji za dokument urzędowy, na mocy art. 4 pkt 2 ustawy o prawie autorskim, nie stanowi ona przedmiotu prawa autorskiego.
Wobec powyższego Sąd I uznał, że w sprawie doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Sąd zwrócił również uwagę, ze organ powinien wziąć pod rozwagę okoliczność przyczyn, dla których ZUS w oparciu o ten sam protokół kontroli zajmował rozbieżne stanowisko względem rożnych recenzentów prac habilitacyjnych.
W podstawie prawnej wyroku podano art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz 200 w zw. z art. 205 § 1 i § 2 i art. 209 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm. dalej: p.p.s.a.).
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Nr [...] z dnia [...] lutego 2021 r. w całości, ze względu na stwierdzenie przez WSA naruszenia przepisów postępowania polegających na niezebraniu niezbędnego do wydania decyzji materiału dowodowego i niedokonanie jego pełnej analizy, podczas gdy w rzeczywistości w sprawie zostały zgromadzone wszystkie niezbędne elementy materiału dowodowego pozwalające na wydanie zaskarżonej decyzji, a ich analiza dokonana przez organ była pełna, zatem decyzja była prawidłowa i nie powinna zostać uchylona, co doprowadziło do wydania nieprawidłowego wyroku;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Nr [...] z dnia [...] lutego 2021 r. w całości, ze względu na stwierdzenie przez WSA naruszenia przepisów postępowania dotyczących treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, podczas gdy uzasadnienie decyzji spełniało wszelkie przewidziane prawem wymogi oraz odnosiło się do meritum sprawy, co doprowadziło do wydania nieprawidłowego wyroku;
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Nr [...] z dnia [...] lutego 2021 r. w całości, ze względu na stwierdzenie przez WSA braku przyjęcia jednolitego stanowiska w zakresie spraw dotyczących podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, podczas gdy organ nie może, ani nie jest w jakikolwiek sposób zobowiązany, opierać się na rozstrzygnięciu innego organu, wydanego w sprawie, która nie jest tożsama pod względem przedmiotowym, podmiotowym, dowodowym, jak i treściowym, z decyzją wydaną w przedmiotowym postępowaniu, na które to postępowanie oraz decyzję skarżący powołał się w skardze, co doprowadziło do wydania nieprawidłowego wyroku.
Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
U. W.-M. w O., w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw albowiem podniesione w niej zarzuty nie podważają prawidłowości oceny decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r., jakiej dokonał Sąd I instancji.
Ocenę objętego skargą kasacyjną wyroku w aspekcie postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów poprzedzić należy uwagą, że jeżeli granica między usługami a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00), to ocena umowy z punktu widzenia art. 353¹ k.c. wymaga skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że strony, układając swą relację w formie umowy o dzieło, ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego, i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 87/21).
Innymi słowy, w sytuacji gdy kwestionowany jest charakter łączącej strony umowy cywilnoprawnej, budząc przy tym istotne wątpliwości co do jednoznacznej możliwość zaklasyfikowania takiej umowy do umowy o dzieło lub umowy usługi (zlecenia), to na organie, który podważa faktyczny charakter rodzaju umowy spoczywać obowiązek zgromadzenia niezbędnego materiału dowodowego, który w sposób klarowny i jednoznaczny pozwoli na dokonanie ustalenia rzeczywistego charakteru zawartej umowy na potrzeby stwierdzenia czy zastosowanie mieć będzie czy też nie regulacja z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, gdzie organ poddał w wątpliwość charakter umów łączących U. W.-M. w O. z E. P. na podstawie, których uczestnik postępowania zobowiązał się do wykonania recenzji w postępowaniu habilitacyjnym dr K. Sz. oraz sporządzenia opinii w sprawie nadania bądź odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego w posiedzeniu komisji habilitacyjnej dr K. Sz., za trafne uznać należy stanowisko Sąd I instancji, który ogólnie rzecz ujmując stwierdził, że w sprawie, zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na dokonanie oceny charakteru spornych umów oraz że przy dokonanej ocenie organ nie wziął pod rozwagę szeregu regulacji prawnych związanych z postępowaniami o nadanie stopnia naukowego, które w zestawieniu z dokumentami, jakie organ powinien pozyskać dopiero pozwoliłyby na ocenę tychże umów w ramach art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 i 2 k.c. i nast. oraz art. 627 k.c.
Analiza zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego wskazuje, co trafnie stwierdził Sąd I instancji, że organ nie pozyskał całości niezbędnych dokumentów, które pozwoliłyby na określenie faktycznego charakteru umów, a co w konsekwencji skutkowałoby zastosowaniem lub nie powołanego art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Organ bowiem posłużył się wyłącznie dowodami, jakie uzyskał do ZUS w Olsztynie, które ten zgromadził w toku przeprowadzonej kontroli, na które to dowody składały się sporne umowy, protokół odbioru dzieła, protokół kontroli wraz z aneksem oraz zastrzeżeniami Uczelni. Organ natomiast nie pozyskał w poczet materiału dowodowego, istotnego z punktu widzenia charakteru prowadzonego postępowania o nadanie tytułu doktora habilitowanego, efektu spornych w sprawie umów - recenzji dorobku naukowego habilitanta oraz opinii o nadaniu lub odmowie nadania stopnia doktora habilitowanego. To bowiem te dowody, jako końcowy przedmiot umów stanowiący ich wykonanie, pozwoliłyby na pełną ocenę charakteru rzeczonych umów - czy recenzja dorobku naukowego oraz opinia o nadaniu/nienadaniu stopnia naukowego jest dziełem w rozumieniu art. 627 k.c., czy rezultatem osiąganym w ramach starannego działania (art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i art. 355 k.c.).
Podkreślenia w tym aspekcie wymaga, że zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła/rezultatu stanowi element charakterystyczny (określany niekiedy także jako konstytutywny) umowy o dzieło, pozwalający odróżnić tą umowę od innych umów zaliczanych w ramach typologii kodeksowej do kategorii świadczenia usług. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 10 kwietnia 2018 r., sygn. III AUa 879/17). Dzieło ma być określone precyzyjnie, a rezultat, na który strony umówiły się, ma być określony z góry, obiektywnie osiągalny i pewny. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła. Dziełem mogą być również rezultaty niematerialne, które mogą stanowić utwory w rozumieniu prawa autorskiego. Dzieła te mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 9 października 2012 r., sygn. akt II UK 125/12; wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 63). Natomiast zgodnie z art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.). System prawa prywatnego. Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.). Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Powyższe czyni niezasadnym zarzut pomieszczony w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej.
Za niezasadny uznać należy również zarzut z punktu 2 petitum skargi kasacyjnej, w ramach którego organ wywodzi, że Sąd I instancji błędnie uznał wadliwość uzasadnienia decyzji Prezesa NFZ.
Przepis art. 107 § 3 k.p.a. określa, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Lektura motywów poddanej kontroli decyzji nakazuje podzielić stanowisko Sądu I instancji, że uzasadnienie decyzji pozbawione jest pogłębionej analizy materiału dowodowego i zawierało pobieżne stwierdzenie odnośnie przedstawianej przez ZUS dokumentacji, jako wystarczającej w sprawie.
Słusznie również Sąd I instancji stwierdził, że znaczna cześć merytorycznych wywodów organu zawarta w uzasadnieniu skupiała się na wspartej orzecznictwem i literaturą przedmiotu wykładni przepisów regulującymi umowy o dzieło i umowy zlecenia oraz wywodów dotyczących wymagań konstrukcyjnych umów mających sklasyfikować daną umowę do jednego z dwóch wymienionych rodzajów umów cywilnoprawnych. Niewiele przy tym organ poświęcił uwagi na szczegółowe omówienie spornych umów w aspekcie przytoczonych regulacji prawnych, przede wszystkim zaś skąpe były rozważania organ odnośnie omówienia tych elementów umów, które jego zdaniem nie pozwalały uznać ich za umowy o dzieło. Konsekwencją braków w zakresie materiału dowodowego był również istotny, o czym mowa powyżej, brak oceny istniejących przedmiotów (recenzji i opinii) obu spornych umów.
Za również pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należy ostatni z pomieszczonych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów, zarzut z jej punktu 3. Kasator w jego ramach podnosi niezasadność stanowiska Sądu I instancji w zakresie, w jakim ten stwierdził, iż organ nie wziął pod rozwagę braku jednolitości stanowiska organów w sprawach dotyczących podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych.
Słusznie w ramach omawianego zarzutu organ podnosi, że co do zasady nie może, ani nie jest w jakikolwiek sposób zobowiązany, opierać się na rozstrzygnięciu innego organu, wydanego w sprawie, która nie jest tożsama pod względem przedmiotowym, podmiotowym, dowodowym, jak i treściowym, z decyzją wydaną w przedmiotowym postępowaniu. Każda sprawa administracyjna ma bowiem charakter indywidulany i w taki sposób powinna być rozpatrywana przez organy administracji publicznej.
Mając jednak na uwadze okoliczność podnoszoną przez stronę, jaki i wskazywaną przez Sąd I instancji, że ZUS w podobnych, jak przedmiotowa, sprawach umarzał wszczęte postępowania koniecznym, w świetle art. 8 k.p.a., było zawarcie szerokiej i kompleksowej oceny, przyczyn dla których organ odstąpił w tożsamych sprawach od przyjętej już praktyki rozstrzygania, czy też rysującego się wzorca rozstrzygnięć spraw o podobnym charakterze lub przedmiocie.
Stosownie bowiem z zasadą określoną w art. 8 § 2 k.p.a. organy administracji publicznej bez uzasadnionej przyczyny nie odstępują od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym.
Rozważań organu w omówionym zakresie zabrakło w zaskarżonej decyzji, na co zasadnie zwrócił uwagę Sąd I instancji.
Podsumowując, Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do stwierdzenia zarzucanych w skardze kasacyjnej wadliwości wyroku Sądu I instancji i z tych przyczyn, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił, jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach, jak w punkcie 2 sentencji wyroku postanowiono na podstawie 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 265), gdzie na wysokość zasądzonej na rzecz strony kwoty zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego składało się wynagrodzenie pełnomocnika strony reprezentującego ją w obu instancjach postępowania sądowego z tytułu wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło