II SA/Ol 601/21
WyrokWSA w Olsztynie2021-09-20
Skład orzekający: Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., biorąc pod uwagę zarzuty dotyczące wadliwości decyzji organu pierwszej instancji, w tym wydania jej przez nieistniejący organ?Ratio decidendi
Sąd administracyjny ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. W niniejszej sprawie, mimo zarzutów spółki dotyczących wadliwości decyzji organu pierwszej instancji, w tym wydania jej przez nieistniejący organ, Kolegium prawidłowo uznało, że materiał dowodowy jest niepełny i wymaga uzupełnienia, co uzasadniało zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. Zarzut dotyczący nieistniejącego organu nie znalazł uzasadnienia prawnego, gdyż nazwa organu wynikała ze statutu powiatu.Stan faktyczny
Spółka A wniosła sprzeciw od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która uchyliła decyzję Starosty wymierzającą spółce karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia. Starosta ustalił, że spółka, jako dzierżawca nieruchomości, zleciła usunięcie 28 drzew, co skutkowało nałożeniem kary. Kolegium uchyliło decyzję Starosty, wskazując na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, w tym przesłuchania prezesa zarządu spółki oraz weryfikacji ustaleń dotyczących niektórych drzew i podstawy naliczenia kary. Spółka zarzuciła Kolegium naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. oraz wydanie decyzji pierwszej instancji przez nieistniejący organ.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił sprzeciw Spółki A.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tadeusz Lipiński po rozpoznaniu w dniu 20 września 2021 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu Spółki A od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary za usunięcie drzew bez zezwolenia oddala sprzeciw.
Decyzją z "[...]"r. Starosta "[...]" (dalej: "Starosta", "organ pierwszej instancji") wymierzył "[...]" (dalej: "spółka", "skarżąca") administracyjną karę pieniężną w wysokości 119.199,40 zł. za usunięcie bez zezwolenia 28 drzew rosnących na działkach "[...]", wymienionych w załączniku nr 1 do decyzji i zobowiązał spółkę do uiszczenie kary w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.
W uzasadnieniu decyzji Starosta podał, że 8 września 2019 r. spółka zwróciła się
z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew wymienionych we wniosku. Decyzją z "[...]"r. nałożył na spółkę administracyjną karę pieniężną w wysokości 84.402,40 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew rosnących na ww. działkach, gdyż ustalił podczas oględzin przeprowadzonych 31 października 2019 r., że ww. działki zostały splantowane mechanicznie, a teren jest całkowicie pozbawiony roślinności wysokiej, w tym nie stwierdzono drzew wymienionych we wniosku.
Decyzja powyższa została uchylona decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego "[...]", a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Ponownie rozpoznając sprawę Starosta ustalił, że działki, na których rosły usunięte drzewa, stanowią własność Gminy "[...]". Zgodnie zaś z treścią umowy dzierżawy z 4 października 2019 r. zawartą pomiędzy Gminą "[...]"a spółką, w okresie od 7 października 2019 r. do 6 stycznia 2020 r., spółka była posiadaczem przedmiotowych nieruchomości. Starosta stwierdził, że drzewa zostały usunięte, za zgodą i na ustne polecenie prezesa zarządu spółki, przez B.R. Starosta zaznaczył, że spółka zleciła usunięcie drzew z przedmiotowych działek informując wykonawcę o legitymowaniu się pozwoleniem na usunięcie drzew.
Starosta wyjaśnił ponadto, że zgodnie z art. 89 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2020 r., poz. 55), dalej: "ustawa", wysokość administracyjnej kary pieniężnej wyliczono jako dwukrotność opłaty, gdyż przy naliczaniu opłaty za usunięcie przedmiotowych drzew nie można było zastosować żadnego ze zwolnień wymienionych w art. 86 ust. 1 ustawy. Obwód niewymienionych we wniosku usuniętych drzew określono przez wyliczenie obwodu z najmniejszej średnicy pnia i pomniejszono go o 10%, zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy, zaś obwód drzew wieloprowadnikowych wyliczono zgodnie z art. 85 ust. 1 ustawy. Ustaloną administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew wymienionych w pozycjach od 1 do 26 załącznika do decyzji powiększono o 50%, stosownie do art. 89 ust. 3 ustawy.
W złożonym od powyższej decyzji odwołaniu spółka zarzuciła organowi pierwszej instancji naruszenie:
- art. 138 § 2 w zw. z art. 107 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, z późn. zm.), dalej: "k.p.a.", przez zignorowanie wskazań organu odwoławczego sformułowanych w wydanej uprzednio decyzji kasacyjnej i powielenie wadliwości procesowej przy wydawaniu zaskarżonej decyzji;
- art. 138 § 2 w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez zignorowanie wskazań organu odwoławczego sformułowanych w decyzji kasacyjnej wydanej uprzednio w przedmiotowej sprawie w zakresie ustalenia daty usunięcia drzew;
- art. 107 § 1 pkt 5 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z 16 kwietnia 2004 r.
o ochronie przyrody (Dz. U. z 2020 r. poz. 55, z późn. zm.) przez wydanie rozstrzygnięcia, które nie koresponduje z treścią uzasadnienia decyzji;
- art. 107 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 34 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2020 r. poz. 920) przez wydanie decyzji przez nieistniejący organ, tj. "Starostę "[...]"", podczas gdy organem władnym do wydania decyzji winien być "Starosta Powiatu "[...]"";
- art. 7, art. 75, art. 77 § 1 w zw. z art. 84 i art. 86 k.p.a. przez zaniechanie zebrania i nie rozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego w sprawie, przejawiające się w: zaniechaniu przesłuchania Prezesa Zarządu spółki na okoliczności wydawania ustnych poleceń bezwarunkowego usunięcia drzew; nieustaleniu kręgu świadków przedmiotowego zdarzenia i nie przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków, które umożliwiłyby jednoznaczne ustalenie okoliczności usunięcia przedmiotowych drzew; bezrefleksyjnym uznaniu, że doszło do wycinki drzew wskazanych we wniosku skarżącej i przyjęciu wskazanych przez stronę we wniosku wielkości obwodów drzew, podczas gdy istnieje rozbieżność pomiędzy treścią wniosku strony skarżącej, a treścią oświadczenia Burmistrza z 21 października 2020 r., wyrażającego zgodę na usunięcie drzew, zaś organ zaniechał weryfikacji tych rozbieżności; bezrefleksyjnym przyjęciu, że drzewa oznaczone liczbą porządkową 27 i 28 nie są ujęte przy wyliczaniu wysokości administracyjnej kary pieniężnej, chociaż okoliczność ta nie wynika z materiału dowodowego sprawy; bezrefleksyjne przyjęcie do wyliczania wysokości stawki kary administracyjnej wielkości obwodów wskazanych przez stronę bez uprzedniego zweryfikowania, jaką metodą i w jaki sposób strona dokonywała tych pomiarów i bez uprzedniego zweryfikowania, czy pomiary dokonywane przez stronę do wniosku mogą stanowić podstawę do wyliczenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej; nie ustalenie, w jakiej kondycji zdrowotnej były usunięte drzewa, a w rezultacie brak zweryfikowania, czy przy wyliczaniu wysokości stawki powinien mieć zastosowanie art. 89 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody, czy też należałoby wykluczyć możliwość zastosowania tej normy; odstąpieniu od dopuszczenia opinii biegłego dendrologa na okoliczności jednoznacznego ustalenia gatunków usuniętych drzew i obwodu pni tych drzew (o ile okoliczność ta byłaby możliwa do ustalenia).
Decyzją z "[...]"r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze "[...]"uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium stwierdziło, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił wszystkich istotnych dla załatwienia sprawy okoliczności. Podzieliło zarzut spółki, że należało przesłuchać w charakterze strony prezesa zarządu spółki. Skoro bowiem zawierano z wykonawcami zleceń ustne umowy, a organ przesłuchał jedną ze stron tych umów, to w celu pełnego wyjaśnienia okoliczności zawarcia tych kontraktów, a także zapewnienia stronie pełnego prawa wypowiedzenia się, należało również przesłuchać S.B., w szczególności na okoliczności: czy spółka wyznaczyła osobę do nadzoru nad pracami polegającymi na wycince i niwelacji terenu (w przypadku twierdzącej odpowiedzi należy ją przesłuchać); w jaki sposób miała być przekazana informacja o rozpoczęciu prac polegających na usuwaniu drzew i niwelacji terenu oraz kiedy dokonano ich odbioru; czy stawiano zarzuty wykonawcom, że zlecenia zostały wykonane niezgodnie z umową; czy spółka zgłaszała do jakiegokolwiek organu administracji lub organu ścigania, że bez jej zgody doszło do usunięcia drzew oraz czy toczy się jakiekolwiek postępowanie prawne, którego przedmiotem byłoby niezgodne z umową usunięcie przedmiotowych drzew i wykonanie niwelacji terenu.
Kolegium podzieliło również zarzut, że organ pierwszej instancji nie wykazał, na jakiej podstawie przyjął, że drzewa określone w załączniku do decyzji numerami 27 i 28 nie były objęte wnioskiem o zezwolenie na usunięcie. Protokół oględzin z 7 stycznia 2020 r.
nie pozwala na zweryfikowanie tej informacji, a z protokołu z 31 października 2019 r. wynika, że w północnym narożniku dzierżawionego obszaru, poza obszarem pracy spychacza, stwierdzono trzy świeżo ścięte pnie brzozy brodawkowatej, które nie zostały opisane we wniosku. Zmierzone najmniejsze średnice są jednak inne, niż wynikające z protokołu oględzin przeprowadzonego 7 stycznia 2020 r. Nie mogą więc być to te same drzewa.
Ponadto zarzuciło, że ustalając wysokość kary, organ pierwszej instancji przyjął dwukrotność opłaty za usunięcie drzewa, lecz nie zweryfikował, czy w rozpatrywanej sprawie nie ma zastosowania art. 89 ust. 1 zdanie drugie ustawy. Okoliczności sprawy wskazują zaś, że może mieć zastosowanie sytuacja określona w art. 86 ust. 1 pkt 7 lit. a)
i b) ustawy, gdyż drzewa były samosiewami, obwody sosen pospolitych, klonu zwyczajnego i większości brzóz brodawkowatych nie przekraczały 80 cm, obwód większości topól osika nie przekraczał 120 cm, a wierzba biała miała obwód poniżej
120 cm. Kolegium stwierdziło, że powyższe okoliczności należy zweryfikować w toku postępowania, należycie je dokumentując i uzasadniając w decyzji.
Ustosunkowując się do pozostałych zarzutów odwołania, Kolegium stwierdziło, że nawet jeśli początkowo istniały wątpliwości co do przedmiotu postępowania, to po wydaniu decyzji z "[...]"r. przez organ pierwszej instancji i decyzji z "[...]"r. w drugiej instancji stało się jasnym, że postępowanie dotyczy wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Kolegium stanęło na stanowisku, że czas usunięcia drzew został ustalony z dokładnością wystarczającą do prawidłowego załatwienia sprawy. Okoliczności sprawy i kolejność działań procesowych wskazują na to, że do usunięcia drzew doszło po złożeniu wniosku o zezwolenie na usunięcie drzew (po 9 października 2019 r.) a przed oględzinami przeprowadzonymi 31 października 2019 r. Świadek, który usunął drzewa podał, że nastąpiło to pod koniec października, na początku listopada. Podobny okres wskazał świadek, który wykonał prace niwelacyjne przy pomocy koparki. Większa dokładność w ustaleniu terminu usunięcia drzew nie jest niezbędna, gdyż w tym czasie nie doszło do żadnej relewantnej zmiany sytuacji prawnej i faktycznej, która mogłaby mieć wpływ na sposób rozstrzygnięcia sprawy.
Kolegium przyznało, że w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji wadliwie wskazano art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy, lecz nie zgodziło się z zarzutem sprzeczności między rozstrzygnięciem a uzasadnieniem decyzji. Stwierdziło też, że z analizy wniosku
o zezwolenie na usunięcie drzew i oświadczenia Burmistrza z 21 października 2020 r. wynika brak jakiejkolwiek sprzeczności między tymi dokumentami. Różnica między nimi wynika z faktu, że niektóre z drzew są wielopniowe i ich obwód ustalany jest według art. 85 ust. 2 pkt 1 ustawy. We wniosku z 9 października 2019 r. są to drzewa: topola osika nr 8 (pnie o obwodach: 57 cm, 24 cm, 36 cm, 71 cm), wierzba biała (pnie o obwodach: 32 cm, 39 cm, 25 cm, 12 cm), brzoza brodawkowata nr 9 (pnie o obwodach: 33 cm, 27 cm) i nr 10 (pnie o obwodach: 28 cm, 29 cm). Obowiązek wskazania we wniosku o zezwolenie na usunięcie drzew egzemplarzy wielopniowych wynika z art. 83b ust. 1 pkt 5 lit. a ustawy.
Stwierdziło ponadto, że nie zasługuje na uwzględnienie zarzut, że zaskarżona decyzja wydana została przez organ nieistniejący. Nazwa organu "Starosta "[...]"" wynika z art. 1 ust. 2 pkt 10 Statutu Powiatu "[...]"wprowadzonego uchwałą "[...]". Uchwała ta stanowi akt prawa miejscowego.
Kolegium wyjaśniło ponadto, że stosownie do art. 83b ust. 1 pkt 5 ustawy to strona wskazuje obwody drzew wnioskowanych do usunięcia, a organ może te dane zweryfikować, ale nie musi. Z uwagi na usunięcie karp i pni nie jest możliwe obecnie zweryfikowanie poprawności pomiarów dokonanych przez stronę i stanu zdrowotnego drzew. Taka sytuacja obliguje organ do zastosowania metody określonej w art. 89 ust. 3 ustawy.
W złożonym sprzeciwie spółka zarzuciła ww. decyzji Kolegium naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. przez uchylenie zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, w sytuacji gdy decyzja pierwszoinstancyjna wydana została
z naruszeniem art. 107 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 34 ustawy o samorządzie powiatowym, to jest przez nieistniejący organ - "Starostę "[...]"". Zdaniem spółki, organem władnym do wydania decyzji winien być "Starosta Powiatu "[...]"". Spółka wniosła o: uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i zasądzenie od Kolegium kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 64a ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm.), dalej: "p.p.s.a.", od decyzji,
o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. (art. 64e p.p.s.a.).
Z cytowanego przepisu wynika, że podstawowym obowiązkiem sądu rozpoznającego skargę na decyzję kasacyjną jest ustalenie, czy w postępowaniu administracyjnym zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 735), dalej: "k.p.a.". Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. sąd nie jest natomiast władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, skoro na skutek uchylenia decyzji organu pierwszej instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem (zob. wyrok NSA z 9 maja 2017 r., II OSK 2219/15, wszystkie orzeczenia dostępne są na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Rola sądu kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się więc do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania,
a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Jak wynika z ww. przepisu, organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ pierwszej instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji (zob. wyrok NSA z 14 lutego 2017 r., II OSK 1386/15), albo
w przypadku istotnych braków postępowania wyjaśniającego, gdy jest możliwa zgoda stron na usunięcie nieprawidłowości w postępowaniu odwoławczym, na podstawie art. 136 § 2
i 3 k.p.a. Z mocy art. 136 § 4 k.p.a. - przepisów § 2 i 3 nie stosuje się tylko wtedy, jeżeli przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy byłoby nadmiernie utrudnione.
Zasadą jest, że organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co zgodnie z art. 138 § 1 k.p.a. następuje przez wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego, natomiast odstępstwem od tej zasady jest, wynikające z omawianego przepisu, uprawnienie organu odwoławczego do wydania decyzji kasacyjnej. Kasatoryjne rozstrzygnięcie może więc zapaść wyłącznie, gdy wątpliwości organu drugiej instancji co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 k.p.a. Konieczność uzupełnienia w niewielkim zakresie postępowania dowodowego, przez przeprowadzenie określonego dowodu, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność decyzji kasacyjnej (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2016 r., II OSK 1427/16). Organ odwoławczy nie jest więc uprawniony do wydania rozstrzygnięcia kasacyjnego, jeśli organ pierwszej instancji nieprawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy. Co do zasady - przyczyną kasacyjnego rozstrzygnięcia nie może być naruszenie przez organ pierwszej instancji art. 80 k.p.a.
Rozstrzygnięcie kasacyjne organu odwoławczego powinno więc mieć wyjątkowy charakter, gdyż zgodnie z ustanowioną w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności, każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu, przez dwa różne organy administracji publicznej. Skuteczne wniesienie odwołania przenosi na organ odwoławczy ciężar ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej, zatem postępowanie odwoławcze nie może ograniczać się jedynie do kontroli decyzji pierwszej instancji i przeprowadzonego przez niego postępowania wyjaśniającego. Podkreślenia wymaga, że na organie odwoławczym ciążą te same, co na organie pierwszej instancji obowiązki w zakresie wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i zgromadzenia pełnego materiału dowodowego (art. 7 i art. 77
§ 1 k.p.a.). Jeżeli więc organ pierwszej instancji nie wyjaśnił części istotnych okoliczności sprawy albo zgromadził niepełny, ale obszerny materiał dowodowy, wówczas organ odwoławczy ma obowiązek te uchybienia usunąć we własnym zakresie.
Z uzasadniania zaskarżonej decyzji wynika, że przyczyną uchylenia decyzji organu pierwszej instancji było zaniechanie przeprowadzenia dowodów, które mogą mieć istotne znaczenie w sprawie. W sprzeciwie spółka nie kwestionuje tej oceny.
Zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2021 r. poz. 1098) wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (ust. 2).
Stosownie natomiast do art. 89 ust. 1 ustawy administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. Jeżeli ustalenie obwodu lub gatunku usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu wykarczowania pnia i braku kłody, dane do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się na podstawie informacji zebranych w toku postępowania administracyjnego, powiększając ją o 50% (ust. 3). Jeżeli ustalenie obwodu usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10% (ust. 4), zaś w przypadku usunięcia drzewa lub krzewu obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie, złomu lub wywrotu, wysokość administracyjnej kary pieniężnej obniża się o 50% (ust. 6).
Zasadnie Kolegium oceniło, uwzględniając treść cytowanych przepisów i dotychczas zgormadzony w sprawie materiał dowodowy, że w materiale tym są braki, które uniemożliwiają rozstrzygnięcie sprawy.
Należy podzielić stanowisko Kolegium, że niezbędne jest przeprowadzenie dowodu
z przesłuchania strony - prezesa zarządu spółki, z uwagi na to, że zawierał on ustne umowy z podmiotami, które dokonały wycinki drzew i niwelacji terenu. Przesłuchanie wyłącznie wykonawców nie pozwala na ustalenie obiektywnego stanu rzeczy. Kolegium wskazało jednocześnie szczegółowo okoliczności, które należy ustalić w toku przeprowadzania tego dowodu (to jest kwestii wyznaczenia osoby do nadzoru nad pracami polegającymi na wycince i niwelacji terenu i w przypadku wyznaczenia takiej osoby – przesłuchanie także osoby nadzorującej wykonanie umów, sposobu przekazania informacji o rozpoczęciu ww. prac, daty ich odbioru, okoliczności ewentualnego postawienia zarzutów wykonawcom, że zlecenia zostały wykonane niezgodnie z umową, a także ewentualnych działań podjętych przez spółkę w związku z zarzucanym dokonaniem bez zgody spółki lub wbrew treści zawartej umowy usunięcia drzew i niwelacji terenu). Prawidłowo również organ odwoławczy wskazał na konieczność weryfikacji ustaleń, że wymienione
w załączniku do decyzji pod nr 27 i nr 28 drzewa nie były objęte wnioskiem o zezwolenie na usunięcie, a także zaniechanie sprawdzenia przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, czy w sprawie nie ma zastosowania art. 89 ust. 1 zdanie drugie ustawy. Zasadnie bowiem Kolegium zauważyło, że wycinka drzew była związana z budową boiska, która to inwestycja była zgodna z ustaleniami obowiązującego planu miejscowego. Sytuacja ta może być objęta art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy.
Spółka nie kwestionuje konieczności uzupełnienia materiału dowodowego, lecz stawia wyłącznie zarzut naruszenia art. 107 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 34 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2020 r. poz. 920 z późn. zm.) przez wydanie decyzji w pierwszej instancji przez organ nieistniejący. Uzasadniając ten zarzut podnosi, że właściwym organem jest "Starosta Powiatu "[...]"" a nie "Starosta "[...]"". Powyższe nie znajduje uzasadnienia prawnego.
We wskazanym art. 34 ustawy o samorządzie powiatowym zostały wymienione zadania i kompetencje starosty. Zgodnie z ust. 1 starosta organizuje pracę zarządu powiatu i starostwa powiatowego, kieruje bieżącymi sprawami powiatu oraz reprezentuje powiat na zewnątrz. W ust. 1a przewidziano, że starosta opracowuje plan operacyjny ochrony przed powodzią oraz ogłasza i odwołuje pogotowie i alarm przeciwpowodziowy,
a w ust. 1b, że w przypadku wprowadzenia stanu klęski żywiołowej starosta działa na zasadach określonych w odrębnych przepisach. W ust. 2 ustawodawca ustalił, że
w sprawach niecierpiących zwłoki, związanych z zagrożeniem interesu publicznego, zagrażających bezpośrednio zdrowiu i życiu oraz w sprawach mogących spowodować znaczne straty materialne starosta podejmuje niezbędne czynności należące do właściwości zarządu powiatu. Nie dotyczy to wydawania przepisów porządkowych
w przypadku, o którym mowa w art. 42 ust. 2. Natomiast w ust. 3 zastrzeżono, że czynności, o których mowa w ust. 2, wymagają przedstawienia do zatwierdzenia na najbliższym posiedzeniu zarządu powiatu. Stosownie natomiast do art. 35 ust. 2 ww. ustawy starosta jest kierownikiem starostwa powiatowego oraz zwierzchnikiem służbowym pracowników starostwa i kierowników jednostek organizacyjnych powiatu oraz zwierzchnikiem powiatowych służb, inspekcji i straży.
Cytowane przepisy nie przewidują więc, że w nazwie własnej kierownika starostwa powiatowego obligatoryjnym elementem jest słowo "powiat". Co więcej, żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie wskazuje na taki obowiązek. Okoliczność, że
w jednej ze spraw administracyjnych organ odwoławczy błędnie przywołał nazwę własną organu pierwszej instancji – "Starosty Powiatu W.", pomijając słowo "Powiatu", co dostrzegł sąd administracyjny, wskazując na tryb sprostowania tej oczywistej omyłki pisarskiej, nie oznacza, że w każdym starostwie powiatowym w kraju kierownik starostwa powiatowego musi mieć w nazwie własnej zwrot "Starosta Powiatu".
Dodać należy, że z art. 3 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy wynika, że Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia ustala i zmienia wyłącznie nazwy powiatów oraz siedziby ich władz. Zgodnie zaś z art. 2 ust. 4 o ustroju powiatu stanowi jego statut. Wobec powyższego, określenie nazwy tego organu ustawodawca pozostawił organowi stanowiącemu powiatu. Skoro zatem w art. 1 ust. 2 pkt 10 Statutu Powiatu "[...]", uchwalonego uchwałą "[...]"wskazano "Starostę "[...]"", definiując ten organ na potrzeby tego aktu jako "starostę", to nie można podzielić poglądu, że wydający decyzję "Starosta "[...]"" jest organem nieistniejącym.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a., Sąd oddalił sprzeciw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło