II GSK 2729/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-02-17

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Cezary Pryca, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa zawarta pomiędzy płatnikiem składek a uczestniczką spektaklu, określona jako umowa o dzieło, powinna być zakwalifikowana jako umowa o dzieło czy umowa zlecenia w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że umowa zawarta pomiędzy stronami miała charakter umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia, gdyż przedmiotem umowy był określony rezultat artystyczny – udział w spektaklu jako muzyk orkiestry. W konsekwencji uczestniczka nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego wynikającemu z umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, a decyzja Prezesa NFZ o objęciu jej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym została utrzymana w mocy.
Stan faktyczny
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydał decyzję stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego H. M. z tytułu umowy zawartej z płatnikiem składek O. w B., która była określona jako umowa o dzieło dotycząca udziału w spektaklu jako muzyk orkiestry. Organ uznał, że umowa ta jest umową o świadczenie usług (zleceniem). Skarżąca kwestionowała tę decyzję, wskazując, że umowa ma charakter umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 września 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1103/21 w sprawie ze skargi O. z siedzibą w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 21 września 2021 r. sygn. VI SA/Wa 1103/21, uwzględnił skargę O. w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...], w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylając tę decyzję i umarzając postępowanie administracyjne, a także oddalając skargę w zakresie kosztów postepowania. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym H. M. z tytułu wykonywania w dniu [...] października 2016 r. na rzecz płatnika składek umowy o świadczenie usług, do której, zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Organ wskazał, że płatnik składek O. w B. zawarł z H. M. umowę, nazwaną umową o dzieło, której przedmiotem był "udział w spektaklu "[...]" w charakterze muzyka orkiestry -fortepian" w dniu [...] października 2016 r. W ocenie organu uczestniczce nie zlecono wykonania konkretnego dzieła, a wyłącznie staranne wykonanie czynności w charakterze muzyka orkiestry niezbędnych do realizacji zadania określonego w umowie. Rezultatem jej pracy nie był nowy, funkcjonujący w obrocie byt. Ponadto, zdaniem organu, w sprawie nie był możliwy sprawdzian na istnienie wad dzieła ze względu na fakt, że strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Sąd pierwszej instancji uwzględniając skargę na tę decyzję wskazał, że przedmiotem zakwestionowanej przez Prezesa NFZ umowy, zawartej pomiędzy skarżącą a uczestniczką był jej jednorazowy udział w spektaklu "[...]" w charakterze muzyka orkiestry. Sąd nie zgodził się z organem, że tak określony przedmiot umowy nie mógł stanowić przedmiotu umowy o dzieło, gdyż uczestniczka nie wyznaczyła bezpośrednio indywidualnego charakteru spektaklu, czy też jego wyjątkowości. Podkreślił, że umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Ponadto Sąd pierwszej instancji wskazał, że okoliczność, iż uczestniczka wykonywała swoją rolę w spektaklu jako muzyk orkiestry, w żaden sposób nie modyfikowała niezbędnego dla zrealizowania zawartej między stronami umowy określonego rezultatu artystycznego wykonania utworu. Za bezpodstawne Sąd uznał przy tym różnicowanie przez organ charakteru umowy zawartej z artystą (odpowiednio umowa o dzieło lub świadczenie usług) z uwagi na indywidualny (solista) lub grupowy (jako członek orkiestry) sposób wykonania tejże umowy. W tym kontekście za oczywiste Sąd uznał, że występ uczestniczki postępowania w spektaklu miał wpływ na całość tegoż spektaklu a uczestniczka, w równym stopniu jak pozostali artyści, przyczyniła się do jego indywidualnego i wyjątkowego charakteru. Odnosząc się do konstrukcji spornej umowy, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skrótowe ujęcie opisu dzieła w umowie nie uprawniało domniemania istnienia w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Podsumowując, Sąd pierwszej instancji uznał, że strony spornej umowy określiły w sposób jednoznaczny jej przedmiot, którym miał być jednorazowy udział zainteresowanej w spektaklu, w charakterze muzyka orkiestry, a tego typu przedmiot umowy w pełni spełniał wymogi umowy o dzieło o charakterze niematerialnym. Wobec tego Sąd stwierdził, że w sprawie doszło do naruszenia art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łącząca strony umowa o dzieło była umową o świadczeniu usług, a nie umową o dzieło, w myśl art. 627 k.c., mimo że specyfika umowy zawartej z uczestniczką wskazywała na wszelkie cechy umowy o dzieło. W konsekwencji organ naruszył art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach) przez uznanie, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornej umowy. W podstawie prawnej wyroku podano art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), art. 145 § 3 oraz art. 206 p.p.s.a. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 329; dalej: p.p.s.a.). Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł Narodowego Funduszu Zdrowia, zaskarżając go w całości i zarzucając mu: 1. a) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie przepisu art. 1 § 2 p.u.s.a., art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ w sposób nieprawidłowy zakwalifikował zawartą przez skarżącą z uczestniczką postępowania umowę o dzieło, jako umowę o świadczenie usług, a tymczasem jak wynika z całości zebranego materiału dowodowego w sprawie, nie można uznać, że zawarta umowa jest umową o dzieło; 2. naruszenie prawa materialnego: a) poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 §1 w zw. z art. 750 kodeksu cywilnego i przyjęcie, że zawarta pomiędzy skarżącą, a uczestniczką postępowania umowa jest umową o dzieło, a nie zlecenia, co doprowadziło do uznania, że organ w sposób nieprawidłowy dokonał jej zakwalifikowania i uznania, że uczestniczka postępowania podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu; b) poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych i przyjęcie, że uczestniczka postępowania nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a tymczasem z całości zebranego materiału wynika, że zawarta umowa o świadczenie usług kwalifikuje ją do tego rodzaju ubezpieczenia. Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarżący kasacyjnie organ zrzekł się rozprawy, a pozostałe strony w terminie czternastu dni od doręczenia odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z dyspozycją art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym w skardze kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie. Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw, albowiem podniesione w niej zarzuty wraz z ich argumentacją pomieszczoną w uzasadnieniu nie podważają prawidłowości wyroku Sądu pierwszej instancji. Osią sporu w przedmiotowej sprawie, tak w świetle motywów wyroku, jak i wywiedzionej od niego skargi kasacyjnej, jest ocena prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji klasyfikacji umowy łączącej O. w B. z H. M. do kategorii umów o dzieło. Organ dokonując oceny rzeczonej umowy uznał, że należało zaklasyfikować ją jako umowę zlecenia (art. 734 § 1 k.c.). Sąd pierwszej instancji stwierdził natomiast, że umowa ta z uwagi na charakter jej rezultatu była umową o dzieło (art. 627 k.c.). Wobec powyższego kontrola objętego skargą kasacyjną wyroku wymaga w pierwszej kolejności wskazania, że zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski w: System prawa prywatnego. Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck – Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390–391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. W świetle nakreślonego na wstępie problemu interpretacyjnego oraz charakteru umów stanowiących oś sporu, przywołania, w uzupełnieniu do powyższych wywodów, wymaga linia orzecznicza, którą Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający tą sprawę podziela, a która odnosi się do kwestii elementów i wymogów, jakie mieć należy na uwadze dokonując klasyfikacji umowy, efektem której ma być wykonanie utworu artystycznego. Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66, umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Powyższego charakteru prawnego nie traci umowa wskutek tego, że przedmiotem zobowiązania jest wystawienie nie jednego, lecz większej ilości widowisk. Mimo bowiem zmiany ilościowej treść zobowiązania nie ulega zmianie. Kwestią równie istotną dla odróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia jest kwestia podmiotowa. Niebagatelne bowiem znacznie dla wykonania zamówionego dzieła będą mieć predyspozycje przyjmującego zamówienie - jego zawód, specyficzne umiejętność czy też biegłość, a wręcz kunszt, jakim cechują się wytwory poczynione przez zleceniobiorcę. Niewątpliwie w przypadku umów o dzieło przywołane kryteria mają kluczowe znaczenie w odróżnieniu od strony podmiotowej umów zlecenia, gdzie osobiste wykonanie zamówienia nie ma takiego znaczenia (por. wyroki Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia: 13 września 2016 r., sygn. akt III AUa 361/16 i 22 maja 2018 r., sygn. akt III AUa 1890/17). Przenosząc powyższe rozważania na grunt tej sprawy, oczywistym jest, że uczestniczce postępowania skarżąca O. zaproponowała udział w spektaklu z uwagi na szczególne uzdolnienia, warsztat i sposób interpretacji oraz wykonanie partii instrumentalnych w utworach muzycznych. Tym samym do zawartej pomiędzy wymienionymi podmiotami umowy w pełni zastosowanie ma przywołane kryterium podmiotowe charakterystyczne dla umowy o dzieło. Przywołana specyfika tworzenia lub odtwarzania rozumianego, jako osobiste i niepowtarzalne z uwagi na cechy wykonawcy podejście do wykonania istniejącego już utworu, wpływa również na możliwość ścisłego i precyzyjnego określenia przedmiotu umowy o dzieło w treści zawieranej umowy. Trudno bowiem zakładać, że w umowie da się skrupulatnie opisać mające powstać dzieło, aby później poddać krytycznej ocenie sposób wykonania umowy, szczególnie gdy wykonanie dzieła ma charakter scenicznego "wykonania na żywo" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. akt III UK 53/16). Również brak precyzyjnego określenia odpowiedzialności kontraktowej za niewykonanie zobowiązania umownego w umowie o dzieło, pomimo, iż jest to jeden z elementów charakteryzujących ten rodzaj umowy, w przypadku umów, których przedmiotem jest występ artystyczny, nie może być traktowany w sposób ścisły czy wręcz rygorystyczny, eliminujący zawartą umowę spod kategorii umów o dzieło. W swojej istocie bowiem wykonanie utworu muzycznego nie jest adresowane do zamawiającego dzieło lecz do odbiorców koncertu czy spektaklu i opinie tychże odbiorców oraz krytyków stanowią mierzalny choć subiektywny wyznacznik dla oceny dzieła, jako przedmiotu finalnego umowy – jej rezultatu (por. wyrok NSA z dnia 26 września 2019 r., sygn. akt II GSK 546/19). Podsumowując, za prawidłową uznać należy ocenę umowy zawartej przez skarżącą z H. M. jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji. Zasadnie bowiem uznał, iż O. z uczestniczką postępowania łączyła umowa o dzieło nie zaś umowa zlecenia, jak wywiódł to organ uznając, że H. M. zobowiązana była ich mocą, jako instrumentalista w zespole, do świadczenie usług muzycznych determinowanych starannością działania. Niezasadne są wobec tego zarzutu pomieszczone w punkcie 1 a) i 2 a) petitum skargi kasacyjnej w ramach których organ zmierzał do wytknięcia Sądowi pierwszej instancji naruszenia przepisów prawa materialnego jak i przepisów postępowania wynikającego z błędnej oceny charakteru spornej umowy. W konsekwencji nie jest również zasadny ostatni z zarzutów skargi kasacyjnej, pomieszczony w punkcie 2 b) jej petitum - naruszenia przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach i przyjęcie, że uczestniczka postępowania nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Przywołany przepis stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub są osobami z nimi współpracującymi. Skoro Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że sporna umowa nie była umową zlecenia, to brak było podstaw do zastosowania przywołanej regulacji z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach i objęcia H. M. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, jak uczynił to organ wadliwie interpretując rzeczoną umowę. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło