II GSK 546/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-09-26

Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Krystyna Anna Stec, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie partii solowych podczas koncertu, zawarta z artystą, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że umowa zawarta z artystą na wykonanie partii solowych podczas koncertu, uwzględniając specyfikę artystycznego wykonania utworu, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, a nie umowa o świadczenie usług. W związku z tym, błędne było uznanie strony skarżącej za płatnika składek z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która stwierdziła, że W. M. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek A. w S. Umowy te dotyczyły wykonania partii solowych podczas koncertów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. w S., podzielając stanowisko organu. A. w S. wniosło skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kwalifikację umów jako umów o świadczenie usług zamiast umów o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i poprzedzającą ją decyzję Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń po rozpoznaniu w dniu 26 września 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 2070/18 w sprawie ze skargi A. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w P. z dnia [...] października 2015 r., nr [...], 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz A. w S. 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyrokiem z dnia 24 stycznia 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 2070/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2018 r. w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Zaskarżoną decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ), na podstawie m.in. art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania A. w S., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor OW NFZ) z dnia [...] października 2015 r. stwierdzającą, że W. M. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego, na rzecz płatnika składek: A. w S. w dniu [...] stycznia 2009 r. oraz w dniu [...] października 2009 r. Organ wyjaśnił, że z treści umów - zawartych przez A. (zamawiający) z W. M. (wykonawca), nazwanych przez strony umowami o dzieło - wynika, że W. M. przyjął zamówienie wykonania: przygotowania i wykonania partii solowych ([...]) podczas [...] Koncertu [...] oraz przygotowania i wykonania partii solowych wraz z Zespołem [...] koncertu w ramach [...]. Oceniając charakter zawartych umów, organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 k.c., uznał, że w umowach tych żadne konkretne dzieło - w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło - nie zostało oznaczone. Wypełnianie zadań przez wykonawcę polegało na dokonywaniu czynności z należytą starannością. W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, że w dniach wskazanych w sentencji decyzji organu I instancji wykonawca, na podstawie powołanych wyżej przepisów, podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek – A. w S. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł A. w S. Sąd I instancji uzasadniając oddalenie skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; dalej: p.p.s.a.), wskazał, że zgodnie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Oceniając prawidłowość zakwalifikowania przez organ umów zawartych przez stronę skarżącą z wykonawcą, WSA przedstawił charakterystykę umów o dzieło (art. 627 k.c.) oraz umów o świadczenie usług (art. 734 w zw. z art. 750 k.c.), po czym podzielił stanowisko organu, że przedmiotowe umowy to umowy o świadczenie usług, bowiem wynikające z nich obowiązki wykonawcy polegały na dokonywaniu czynności z należytą starannością, zatem nie miały charakteru dzieła. WSA podniósł też, że z okoliczności, że uczestnik jest artystą, nie wynika automatycznie fakt, że jest twórcą, a wykonana przez niego praca doprowadziła do powstania dzieła. Według Sądu I instancji jedynie w sytuacji, gdy przedmiotem umowy jest utwór chroniony prawem autorskim, jego zamówieniu tradycyjnie odpowiada umowa o dzieło. Wykonawcy nie zlecono jednak wykonania konkretnego dzieła, a wyłącznie wykonanie czynności, które sprowadzały się do starannego wykonania zespołu czynności niezbędnych do wykonania zadania określonego w umowach. Zadanie powierzone uczestnikowi sprowadziło się zatem wyłącznie do starannego odtworzenia i wykonania utworów muzycznych. Sąd kontrolując zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. w S. zaskarżając to orzeczenie w całości. Wyrokowi zarzucił naruszenie: 1) przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ w toku postępowania administracyjnego oparł się wyłącznie na niepełnym materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji publicznej i tym samym uchylił się od obowiązku samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym; 2) przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 i 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez oddalenie skargi mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego i nie zebrał całości materiału dowodowego; 3) przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powodów, dla których Sąd nie uwzględnił zawartych w skardze zarzutów naruszenia art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 1 pkt 6 k.p.a.; 4) przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 300 ze zm.; dalej: u.s.u.s.), przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że zainteresowany był osobą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, umowa łącząca skarżącego i zainteresowanego stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia, zainteresowany był osobą wykonującą pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, a skarżący jako płatnik miał obowiązek pobrania z dochodu zainteresowanego składki; 5) przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 734 w zw. z art. 750 k.c. przejawiające się w mylnym zakwalifikowaniu przez Sąd I instancji umowy łączącej skarżącego z zainteresowanym jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło; 6) przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 627 k.c., przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że przepis ten nie powinien być zastosowany w sprawie, podczas gdy umowa łącząca skarżącego z zainteresowanym miała charakter umowy o dzieło; 7) przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 65 § 2 k.c., przejawiającego się w niewzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy. Strona wnosząca skargę kasacyjną wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych oraz zrzekła się przeprowadzenia rozprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Ponieważ w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki stwierdzenia nieważności postępowania - wymienione w art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a. - kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku sprowadza się do oceny, czy narusza on przepisy wskazane zarzutach postawionych Sądowi I instancji. Rozpoznając sprawę w tak zakreślonych granicach, skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu przepisów postępowania (punkty 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej), a to art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 7, 77, 80 oraz 107 § 1 pkt 6) sprowadza się do zarzutu pominięcia przez Sąd I instancji, że organ oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym, nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji zarzutów oparcia rozstrzygnięcia na wadliwie ustalonym stanie faktycznym sprawy w podstawach kasacyjnych wskazano na naruszenie przez Sąd I instancji prawa materialnego - w szczególności poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach przez zakwalifikowanie, z naruszeniem art. 65 § 2 k.c., umowy łączącej stronę skarżącą i zainteresowanego, jako umowy o świadczenie usług (art. 734 w zw. z art. 750 k.c.), podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło (art. 627 k.c.) - w następstwie czego A. w S. wadliwie uznano za płatnika składek w rozumieniu art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Odnosząc się do powyższych zarzutów należy wskazać, że w myśl zasady prawdy obiektywnej, ustanowionej art. 7 k.p.a. i doprecyzowanej art. 77 § 1 tej ustawy, na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek podejmowania, z urzędu lub na wniosek stron, wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Art. 80 k.p.a. wprowadza zasadę swobodnej oceny dowodów, a art. 107 § 3 tej ustawy określa elementy decyzji. Z powołanej wyżej zasady prawdy obiektywnej wywieść należy, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decydują zaś normy prawa materialnego. Poza sporem, w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Nie ulega zatem wątpliwości, że stwierdzenie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę spełniającą warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników wymaga oceny umowy, na podstawie której osoba ta wykonywała pracę. Na tę okoliczność poza sporem w rozpoznawanej sprawie przeprowadzono dowód z umów łączących stronę skarżącą z osobą - ewentualnie - podlegającą ubezpieczeniu. W materiale zgromadzonym w sprawie ponadto znajduje się pismo uczestnika ("wykonawcy" umowy) - prof. dr. hab. W. M.- z treści którego wynika niekwestionowany w sprawie fakt, że na podstawie umowy z dnia [...] stycznia 2009 r. podczas koncertu [...] stycznia 2009 r. wykonał on partie solowe ([...]) w [...], zaś na podstawie umowy z [...] października 2009 r. - partie solowe ([...]) w [...] oraz [...]. Koncerty wykonano na żywo i miały one charakter jednorazowy. Zarzutu pominięcia powyższego oświadczenia uczestnika postępowania podczas rozpatrywania materiału dowodowego sprawy nie postawiono. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak podstaw by twierdzić, że Sąd I instancji wadliwie zaakcentował ustalenia faktyczne oparte na niekompletnym materiale dowodowym. Postanowienia niespornych co do treści umów - niepodważany fakt wykonania wskazanych wyżej partii solowych podczas określonych koncertów, w zestawieniu z tym, że wykonawca jest artystą - dawały bowiem podstawy do dokonania ustaleń faktycznych w zakresie niezbędnym do załatwienia sprawy (co będzie jeszcze przedmiotem rozważań). Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że - wbrew wywodom skargi kasacyjnej - Sąd I instancji nie miał podstaw, by stwierdzić, że organy naruszyły wskazane przepisy postępowania i to w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Podkreślenia wymaga również, że także w postępowaniu kasacyjnym - stosownie do art. 174 pkt 2 powołanej ustawy - zarzut naruszenia przepisów postępowania może być skuteczną podstawą kasacyjną wyłącznie wówczas, jeżeli uchybienie przepisom proceduralnym mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Za chybione uznać należało też wywody, że dowody sprawy oceniono z naruszeniem granic prawem przewidzianej swobody. Zgodnie bowiem z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W orzecznictwie i piśmiennictwie zasadnie podnosi się, że przepis ten wyraża "postulat, by organ przy ustalaniu prawdy na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, tj. zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie, ustalić stan faktyczny" (v. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz - pod red. W. Chrościelewskiego i Z. Kmieciaka i powołane tam poglądy doktryny; WK 2019; por. też np. wyrok NSA z dnia 10 października 2018 r. II OSK 728/18). Zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można jednak mylić faktów z ich oceną prawną. Fakty to zdarzenia, sytuacje, zjawiska, zaś ich ocena to proces stosowania prawa, subsumpcja stanu faktycznego. Tak więc podważanie rezultatów oceny prawnej nie może być oparte na zarzucie naruszenia przepisu postępowania, jakim jest art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 22 marca 2019 r. II OSK 1186/17 i wskazane tam stanowisko komentatorów - B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", WKP 2018, teza 17 do art. 183). Zatem ocena, czy przedmiotowe w sprawie umowy są umowami o świadczenie usług, jest kwestią zastosowania przytoczonego wyżej art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zastosowanie przepisu prawna materialnego - subsumcja - polega bowiem właśnie na ocenie, czy stan faktyczny sprawy odpowiada stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, czy ten stan faktyczny może być "podciągnięty" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. postanowienie SN z dnia 15 października 2001 r. I CKN 102/99). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można się zgodzić ze stroną skarżącą kasacyjnie, że w rozpoznawanej sprawie przy tej ocenie pominięto regulacje zawarte w art. 65 § 2 k.c. Istotnie, zgodnie z powołanym przepisem w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Należy jednak podzielić pogląd, że o zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej - celem zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach - nie decyduje wola stron czy nazwa umowy, lecz rzeczywisty (obiektywny) przedmiot umowy. Istotny jest przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Nawet bowiem zgodny zamiar stron umowy nie może zmieniać ustawy, tak też zresztą wynika wprost z art. 58 § 1 k.c. (por. np. wyrok NSA z dnia 6 sierpnia 2019 r. II GSK 1697/17). Zarzut pominięcia dowodu z przesłuchania świadków, celem ustalenia charakteru umowy (zresztą bliżej nieskonkretyzowany) nie jest więc zasadny. Z tych wszystkich względów oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu wskazanych wyżej przepisów k.p.a. oraz art. 65 § 2 k.c. nie mogło być uznane za usprawiedliwione. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego trzeba wskazać, że Sąd I instancji - dokonując oceny zakwalifikowania przedmiotowych w sprawie umów jako umów o świadczenie usług - trafnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - odwołując się do poglądów doktryny i orzecznictwa Sądu Najwyższego - że umowa zlecenia, znajdująca zastosowanie do umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.), w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Istotą tej umowy jest tzw. staranne działanie, i chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, to jednak w razie jego nieosiągnięcia zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania, jeżeli dołożył należytej staranności przy jej wykonywaniu. Zasadnie wskazano, że skoro przepis art. 750 k.c. stanowi, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. Z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu. Zgodzić należy się też z Sądem I instancji, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementem przedmiotowo istotnym umowy o dzieło jest zatem określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, umowa o dzieło jest bowiem umową o "rezultat", który musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest mianowicie czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady. Zasadnie podkreślono przy tym, że poza rezultatami materialnymi istnieją wprawdzie także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, jednak rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia, jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd I instancji wadliwie jednak przyjął - w ocenie NSA - że skoro przedmiotem spornych umów było przygotowanie i wykonanie przez muzyka partii solowych ([...]) podczas [...] Koncertu [...] oraz przygotowanie i wykonanie partii solowych wraz z Zespołem [...] koncertu w ramach [...] - to znaczy, że obowiązki wynikające z zawartych umów polegają na dokonywaniu czynności z należytą starannością - to umowy te nie mają charakteru umów o dzieło. Należy wprawdzie podzielić stanowisko Sądu I instancji, że z okoliczności, że "wykonawca" umowy jest artystą, nie wynika automatycznie, iż jest twórcą, a wykonana przez niego praca doprowadziła do powstania dzieła. Istotnie bowiem, jak już wyżej wskazano, przy ocenie charakteru umowy należy mieć też na względzie całokształt okoliczności sprawy, w tym przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania. Sąd I instancji prezentował przy tym pogląd, że wyłącznie w sytuacji, gdy przedmiotem umowy jest utwór chroniony prawem autorskim, jego zamówieniu tradycyjnie odpowiada umowa o dzieło; tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu formę dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. WSA - odwołując się do umów o dzieło autorskie (obejmujących m.in. utwory muzyczne, sceniczne) i wymieniając cechy tych umów, takie m.in. jak konieczność określenia przedmiotu umów jako "utwór", dzieło autorskie będące rezultatem działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalone w określonej przez strony postaci, stwierdził, że zadanie powierzone wykonawcy sprowadziło się wyłącznie do starannego odtworzenia i wykonania utworów muzycznych. Skarżący nie wykazał bowiem, by wykonawca przygotowując się do koncertu i uczestnicząc w nim stworzył nowe dzieło. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji - czyniąc te wywody - pominął jednak przewidziane prawem autorskim "artystyczne wykonanie utworu" (art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim), do którego zalicza się m.in. działanie aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy, mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2). Wobec powyższego, według składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego - mając na uwadze nie tylko to, że stroną umowy jest artysta, ale także uwzględniając niesporny przedmiot umowy, tj. fakt powierzenia temu artyście wykonania określonych partii solowych podczas opisanych koncertów - należało przyjąć, że przedmiotem tych umów było pozostające pod ochroną artystyczne wykonanie utworu. Za nietrafne zatem uznać trzeba stanowisko Sądu I instancji, że nie doszło do zawarcia umowy o dzieło, z uwagi na niekonkretność sformułowania przedmiotu zobowiązania. Sąd kasacyjny podziela przy tym pogląd, wyrażony w glosie do wyroku SN z dnia 10 stycznia 2017 r., III UK 53/16 (powołanej przez autora skargi kasacyjnej), że zbędne jest wyraźne zawarcie w treści umowy dotyczącej wykonania koncertu muzycznego zobowiązania wykonawcy do twórczego (unikalnego) charakteru interpretacji jako warunku zakwalifikowania jej jako umowy o dzieło. Za przekonujący uznać należy argument, że "Jeżeli treścią świadczenia muzyka jest coś, co dopiero spontanicznie powstanie i z zasady jest niepowtarzalne oraz stoi za tym długa edukacja w zakresie interpretacji danego gatunku muzyki, to trudno zakładać, że w umowie w sposób rzetelny da się skrupulatnie opisać, aby później poddać krytycznej ocenie sposób wykonania umowy" (por. powołana glosa - Tadeusz Kotuk, LEX/el. 2017). Stanowiska Sądu I instancji, że doszło do zawarcia umów o świadczenie usług - skoro przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności według swojej najlepszej wiedzy fachowej, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat - nie popiera też brak określenia w umowie, w jaki sposób miała się odbywać weryfikacja, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu wykonania umowy przez wykonawcę. Istotnie, z treści umów wynika, że wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej (pkt 1 umów). W umowach rzeczywiście nie określono sposobu naprawienia ewentualnej szkody po wykonanych koncertach ani sposobu weryfikacji, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu, nie sprecyzowano, co miało stanowić oczekiwany rezultat. Należało jednak mieć na względzie, że adresatem wykonania utworu muzycznego jest nie tyle "zamawiający" co "odbiorcy" koncertu (słuchacze), a problem interpretacji muzycznej jest przedmiotem sporów wśród publiczności i krytyków muzycznych. Zakwalifikowanie umów zawartych przez stronę skarżącą z wykonawcą do umów o świadczenie usług, z pominięciem powyższych okoliczności, uznać należy zatem za wadliwe, sprzeczne z niespornym stanem faktycznym sprawy. W tym stanie rzeczy zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego - przez błędne ich zastosowanie - są usprawiedliwione. Niezasadnie natomiast w podstawach kasacyjnych wskazano na naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powodów, dla których Sąd nie uwzględnił zawartych w skardze zarzutów naruszenia art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 1 pkt 6 k.p.a. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku i jest przepisem postępowania, zarzut naruszenia którego - w myśl art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - może być skuteczną podstawą kasacyjną tylko, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tego typu "wpływu" lakonicznego odniesienia się przez Sąd I instancji do zarzutów naruszenia postępowania dowodowego w sprawie nie wykazano, a kwestia bezzasadności zarzutów uchybienia wskazanym przepisom k.p.a. była już przedmiotem rozważań. Mając na względzie całokształt dotychczasowych rozważań - mimo częściowo nietrafnych zarzutów - zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku zasługiwał na uwzględnienie. Wskazać jednak należy, że w ocenie składu orzekającego NSA, uchylenie zaskarżonego orzeczenia - na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. - i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, winno mieć miejsce tylko wówczas, gdy zachodzą wskazania co do ponownego postępowania sądowoadministracyjnego przed tym sądem. Zgodnie zaś z art. 188 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Sprawę należy przy tym uznać za dostatecznie wyjaśnioną, gdy jest ona wyjaśniona w stopniu, w jakim - uwzględniając charakter postępowania odwoławczego przed NSA - sąd ten może prawomocnie zweryfikować dokonaną przez Sąd I instancji kontrolę legalności zaskarżonego aktu. Taki stan wyjaśnienia sprawy ma miejsce w niniejszym przypadku. Poczynione rozważania, co do stanu faktycznego sprawy, prawidłowości klasyfikacji przedmiotowych umów i zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, uzasadniały uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji utrzymanej nią w mocy. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. orzekł jak w pkt. 1 i 2 sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono w punkcie 3 sentencji wyroku na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 i art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b/ i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.). Wniosku o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej nie uzasadniono.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło