III OSK 4005/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-10-05
Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak, Olga Żurawska - Matusiak, Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy śmierć dziecka przed osiągnięciem przez nie pełnoletności, przy jednoczesnym sprawowaniu nad nim osobistej opieki przez matkę, spełnia przesłankę "wychowania" dziecka w rozumieniu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, warunkującą przyznanie tego świadczenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że śmierć dziecka przed osiągnięciem przez nie pełnoletności, nawet przy sprawowaniu nad nim osobistej opieki przez matkę, nie spełnia przesłanki "wychowania" w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, jeśli proces wychowania nie został zakończony w związku z wiekiem dziecka. Świadczenie to ma charakter uzupełniający i wymaga indywidualnej oceny każdego wniosku, a definicja wychowania z art. 2 pkt 9 ustawy kładzie nacisk na osiągnięcie przez dziecko względnej samodzielności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego A. G., która urodziła czworo dzieci, lecz jedno z nich zmarło w wieku 3 lat, 5 miesięcy i 28 dni. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Prezesa ZUS, uznając, że śmierć dziecka nie wyklucza spełnienia przesłanki wychowania. Prezes ZUS wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów dotyczących wychowania dziecka.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i oddalił skargę A. G. Odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędziowie Sędzia NSA Olga Żurawska - Matusiak Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński (spr.) po rozpoznaniu w dniu 5 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 2508/19 w sprawie ze skargi A. G. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. odstępuje w całości od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu.
Zaskarżonym wyrokiem z 18 września 2020 r. II SA/Wa 2508/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi A. G. (dalej: skarżąca) na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (dalej: Prezes ZUS) z [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezesa ZUS z [...] czerwca 2019 r.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji podniósł, że Prezes ZUS wadliwie przyjął, iż skarżąca, która urodziła czworo dzieci i której jedno z dzieci zmarło w wieku 3 lat, 5 miesięcy i 28 dni, nie spełnia przesłanki przyznania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Dz. U. poz. 303 - zwanej dalej: u.r.ś.u.), gdyż od 27 marca 1982 r. zaprzestała wychowywania jednego z dzieci. Nie podzielono stwierdzenia organu, że wraz ze śmiercią jednego z czwórki dzieci nastąpiło długotrwałe zaprzestanie jego wychowywania, a więc uczestniczenia w procesie stałej, bezpośredniej i ciągłej opieki, rozumianym jako okres liczony od urodzenia do osiągnięcia pełnoletności.
Dokonując wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.r.ś.u. Sąd Wojewódzki podkreślił, że wskazane świadczenie może być przyznane matce, która urodziła i wychowała lub wychowała co najmniej czworo dzieci. W art. 2 pkt 9 u.r.ś.u. zdefiniowano pojęcie "wychowania", przyjmując, że oznacza ono sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi polegającej na stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci w celu należytego sprawowania pieczy nad nimi i nad ich majątkiem. Ustawodawca określając ww. pojęcie nie odwołał się do żadnych kryteriów pozwalających uznać, że proces wychowywania dziecka doprowadził do jego wychowania. Nie wskazał również okresu wychowywania, który doprowadził do stanu wychowania. Z przytoczonej definicji wynika zatem, że określone działania składające się na proces wychowania odnoszą się do dziecka w każdym wieku. Nie ma więc przeszkód aby przyjąć, że matka wychowała dziecko nawet wtedy, gdy zaczęła je wychowywać i zostało ono przerwane (zakończyło się) wskutek śmierci dziecka.
Nieuprawnione jest przy tym stanowisko Prezesa ZUS, że proces wychowania ma być procesem długotrwałym. Długotrwałość nie jest bowiem synonimem stałości, ani ciągłości. Pewien stan może mieć charakter stały, czyli nieulegający zmianom, albo trwający bez przerwy, nawet jeżeli zamknął się w niedługim okresie. Ta sama uwaga dotyczy pojęcia "ciągłości". Ciągłość nie oznacza długotrwałości. Wymagania długotrwałości wychowania nie można również wyprowadzać z użytego w ustawowej definicji wychowania określenia "w ramach praw im przysługującym względem dzieci". Wynika z niego, że wychowanie, na użytek ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, powinno trwać tak długo, jak długo dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską. W typowych przypadkach ta władza trwa do uzyskania przez dziecko pełnoletności. Kwestie te reguluje ustawa z 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2086 - zwanej dalej: k.r.o.).
Zwrócono uwagę, że co prawda art. 92 k.r.i.o. stanowi, że dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską aż do pełnoletności, jednak przepis ten nie daje podstawy do stwierdzenia, że przesłanka wychowania, w rozumieniu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, została spełniona dopiero wtedy, gdy wychowywanie trwało aż do uzyskania przez dziecko pełnoletności. Pełnoletność wyznacza jedynie górną czasową granicę władzy rodzicielskiej. W wyjątkowych przypadkach, z przyczyn zależnych albo niezależnych od rodziców, władza rodzicielska może ustać przed uzyskaniem przez dziecko pełnoletności (np. wskutek pozbawienia władzy rodzicielskiej przez sąd, przysposobienia dziecka przez inną osobę albo śmierci małoletniego). Wraz z ustaniem władzy rodzicielskiej automatycznie ustaje prawo i obowiązek wychowania, bez względu na wiek dziecka. Jeżeli wychowanie dziecka, które rozpoczęło się i trwało przez określony czas, choć nie przerodziło się w proces długotrwały, ale obejmowało czas trwania władzy rodzicielskiej i spełniło wymagania stałości, bezpośredniości i ciągłości, należy uznać, że matka wychowała dziecko, w rozumieniu, jakie ustawa nadała temu pojęciu.
Sąd zaakcentował, że wobec braku wyraźnej, normatywnie ustalonej czasowej miary wychowywania dziecka, pozwalającej ustalić, że dziecko zostało wychowane, nie jest uprawione prezentowane przez organ stanowisko, że rodzicielskie świadczenie uzupełniające może być przyznane jedynie matce, która wychowywała dzieci przez okres "znaczący", czy do chwili uzyskania przez dziecko pełnoletności. Takie stanowisko organu wskazuje na "uzupełnienie" w ten sposób definicji ustawowej wychowania, przez dodanie, że chodzi wyłącznie o długotrwałość wychowania. Tymczasem w art. 2 pkt 9 u.r.ś.u. mowa jest natomiast jedynie o stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu obowiązków w zakresie wychowania. Wymagania te mogą być również spełnione, jeżeli dziecko żyło, jak w rozpoznawanej sprawie, przez okres prawie 3 lat i 6 miesięcy. W konsekwencji Sąd stwierdził, że przesłanka wychowania dziecka, określona w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.r.ś.u., jest spełniona, jeżeli matka sprawowała osobistą opiekę nad dzieckiem w sposób wskazany w art. 2 pkt 9 u.r.ś.u. przez okres przysługującej jej władzy rodzicielskiej nad zmarłym przedwcześnie dzieckiem. Niezasadnie uznał więc Prezes ZUS w uzasadnieniu obu spornych decyzji, że śmierć dziecka przed ukończeniem 18 roku życia sama w sobie stanowi wypełnienie przesłanki z art. 3 ust. 5 pkt 2 u.r.ś.u. O "zaprzestaniu wykonywania władzy rodzicielskiej" (art. 3 ust. 5 pkt 2 cyt. ustawy) można mówić bowiem wówczas, gdy matka posiada władzę rodzicielską, ale dziecka nie wychowuje (nie wykonuje władzy rodzicielskiej), a nie wtedy, gdy zaprzestaje wychowywania (sprawowania władzy rodzicielskiej) wskutek śmierci dziecka.
Mając powyższe na uwadze Sąd Wojewódzki stwierdził, że Prezes ZUS dokonał nieprawidłowej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 3 ust. 5 pkt 2 oraz art. 2 pkt 9 u.r.ś.u. Dopuścił się także istotnego naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., ponieważ odmówił przyznania skarżącej wnioskowanego świadczenia, ograniczając się wyłącznie do stwierdzenia, że wychowanie zmarłego dziecka nie miało charakteru długotrwałego, nie badając innych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Tymczasem organ winien ocenić, czy macierzyństwo skarżącej, w jakikolwiek sposób ograniczyło jej możliwości na rynku pracy. Nie da się bowiem wykluczyć, że urodzenie i wychowanie dziecka przez prawie 3,5 roku, które zmarło tragicznie, wywołało zmiany np. dotyczące bezpośrednio stanu fizycznego lub psychicznego skarżącej, które przeszkodziły dalszemu zatrudnieniu, czy też podjęciu zatrudnienia.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Prezes ZUS. Zaskarżając wyrok w całości, zarzucił mu naruszenie przepisów prawa materialnego przez jego błędną wykładnię tj. art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 2 pkt 9 i art. 3 ust. 5 pkt 2 u.r.ś.u. poprzez przyjęcie, iż przesłanka wychowania zostaje spełniona, jeżeli matka sprawowała opiekę nad dzieckiem w sposób określony w art. 2 pkt 9 przez okres przysługującej jej nad nim władzy rodzicielskiej, a zatem śmierć dziecka przed 18 rokiem życia nie wypełnia przesłanki z art. 3 ust. 5 pkt 2 u.r.ś.u. dotyczącej długotrwałego zaprzestania wykonywania władzy rodzicielskiej.
W oparciu o wskazane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania procesowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm. - zwanej dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej.
Rozpatrywana pod tym kątem skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy.
Przedmiotem kontrolowanego przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia była odmowa przyznania skarżącej rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego z uwagi na brak spełnienia przesłanki, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.r.ś.u. Zdaniem organu skarżąca nie spełniła warunku wychowania co najmniej czworga dzieci, ponieważ jedno z nich zmarło przed ukończeniem czwartego roku życia. Wraz ze śmiercią córki A. nastąpiło bowiem długotrwałe zaprzestanie wychowywania dziecka, tj. uczestniczenie w procesie stałej, bezpośredniej i ciągłej opieki w okresie od urodzenia do osiągnięcia pełnoletności. Powyższe stanowisko organu nie uzyskało aprobaty Sądu I instancji, zdaniem którego przesłanka wychowania dziecka jest spełniona, jeżeli matka sprawowała osobistą opiekę nad dzieckiem w sposób wskazany w art. 2 pkt 9 u.r.ś.u. przez okres przysługującej jej władzy rodzicielskiej nad zmarłym przedwcześnie dzieckiem. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się zatem do wykładni użytego w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.r.ś.u. sformułowania "wychowała", które warunkuje spełnienie przesłanki określonej w ww. przepisie.
Analizując pod tym kątem regulacje zawarte w u.r.ś.u., należy w pierwszej kolejności podkreślić, że celem ww. świadczenia uzupełniającego jest zapewnienie niezbędnych środków utrzymania osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej albo ich nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci (art. 1 ust. 2 u.r.ś.u.). Ustawodawca, jak wynika z uzasadnienia projektu ustawy, uhonorował zatem i docenił okres wychowywania dzieci, podkreślając ważną z punktu widzenia rozwoju kraju funkcję społeczną pełnioną przez rodziców, w większości kobiety, związaną z wychowaniem dzieci. Zaakcentował tym samym nie tyle kwestię samego urodzenia (przysposobienia) dziecka, a jego wychowania. Konsekwencją tego jest zawarcie w treści ustawy definicji legalnej instytucji wychowania, a także uczynienie z wychowania dziecka jednej (a w niektórych przypadkach w zasadzie podstawowej) przesłanki, warunkującej przyznanie omawianego świadczenia.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (m.in. w wyrokach NSA z 21 października 2020 r. I OSK 569/20; z 27 października 2020 r. I OSK 1540/20; z 15 września 2021 r. III OSK 2326/21) podkreśla się, że dokonanie prawidłowej wykładni pojęcia "wychowała", o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 2 pkt 9 u.r.ś.u., zawierającym ustawową definicję wychowania, wymaga zwrócenia uwagi na dwie istotne kwestie. Pierwsza z nich dotyczy charakteru rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego unormowanego omawianą ustawą, a druga kręgu kobiet, które mogą ubiegać się o przyznanie tego świadczenia, czyli pojęcia matki. Odnosząc się do pierwszej z nich podkreślić należy, że świadczenie, unormowane omawianą ustawą, ma charakter wyjątkowy. W uzasadnieniu projektu ustawy stwierdzono bowiem, iż proponowane świadczenie jest świadczeniem nieskładkowym (pozaubezpieczeniowym) o specjalnym charakterze, które jedynie uzupełniająco lub zastępczo będzie powiązane z ryzykiem starości. Świadczenie to będzie miało za zadanie przeciwdziałać ubóstwu kobiet, które skończyły co najmniej 60 lat i mężczyzn, którzy skończyli co najmniej 65 lat i nie będzie związane z wcześniejszym opłacaniem składek na ubezpieczenie społeczne na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z powyższym ów wyjątkowy charakter przepisów omawianej ustawy nakazuje by przepisy jej były wykładane ściśle, a więc przy pomocy generalnie wykładni językowej.
W przepisie art. 2 pkt 9 u.ś.r.u. przewidziano, że "wychowanie" oznacza sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi polegającej na: stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu określonych w tym przepisie obowiązków przez osobę uprawnioną. Zatem ww. definicja ustawowa, poprzez fakt, że nie precyzuje, kiedy doszło do "wychowania" dziecka, w istocie rzeczy normuje jedynie sposób, w jaki ma postępować dana osoba względem dziecka, by móc w przyszłości ubiegać się o rodzicielskie świadczenie uzupełniające, podnosząc, że poprzez fakt, iż postępowała w stosunku do dziecka w taki właśnie sposób (jak nakazuje to ustawodawca), można w stosunku do niej przyjąć, że dziecko "wychowała". A zatem, że w jej przypadku została spełniona przesłanka z art. 3 ust. 1 pkt 1 lub 2 u.ś.r.u. Natomiast skoro ustawodawca pominął kryterium czasowe, to skutek ten należy ocenić tak, jak wskazuje na to uzasadnienie projektu ustawy. Czytamy zaś w nim, że każdy wniosek o przyznanie przedmiotowego świadczenia winien zostać rozpatrzony indywidualnie. Zdaniem składu orzekającego, w czynieniu powyższych ustaleń pomocne mogą być zaś wskazówki zawarte w uzasadnieniu projektu ustawy. Jak wyjaśnił bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały z dnia 1 lipca 2019 r. sygn. akt I OPS 3/18 (ONSAiWSA 2019 r. nr 5 poz. 72) podjętej w składzie 7 sędziów, uzasadnienie projektu ustawy może być narzędziem wykładni pomocnym w rozwiązywaniu problemów interpretacyjnych. Z treści uzasadnienia projektu analizowanej ustawy wynika zaś, że wychowanie dziecka jest najważniejszym procesem w życiu człowieka. Ma bowiem wpływ na stosunek jednostki do otaczającego świata, kształtowanie się systemu wartości, norm, celu życia. W literaturze przez definicję wychowania rozumie się zespół wielu czynników, które kształtują rozwój człowieka oraz przygotowują go do życia w społeczeństwie. Wychowanie ujmowane jest jako proces złożony, obejmujący różnorodne formy oddziaływania na człowieka, warunkujący jego rozwój w poszczególnych fazach całego życia. Wśród tych różnorodnych czynników oddziaływujących na człowieka możemy wyróżnić wpływy rodziny, otoczenia i rówieśników. Dziecko będąc członkiem rodziny uczestniczy w jej życiu, obserwuje zachowanie dorosłych w różnych sytuacjach życiowych, które przejmuje i włącza w postępowanie własne, uczy się mówić, odróżniać zachowania właściwe od niewłaściwych, przyswaja sobie wiele nawyków. Powolne i stopniowe wprowadzenie młodych ludzi w świat dorosłych, zachęcanie do naśladowania sposobów działania kontrolowanego przez rodziców, a następnie dopuszczanie do coraz większego udziału w obowiązkach i prawach dorosłych, mają zapewnić trwałe przyswojenie tradycji i obyczajów. W ten sposób realizowana jest pierwszoplanowa funkcja, jaką jest niewątpliwie funkcja socjalizacyjna: przekazywanie języka, wzorów kulturowych, norm moralnych i obyczajowych. Wychowanie to również czuwanie nad prawidłowym rozwojem fizycznym i psychicznym dzieci. Jest to więc proces, który nie tylko zaczyna się najwcześniej, ale i trwa najdłużej, w którym dodatkowo przez pierwsze kilkanaście lat życia najważniejsi dla dziecka są rodzice. Z uzasadnienia projektu ustawy nie wynikają żadne normy czasowe (ani minimalny czas, ani maksymalny, tj. uzyskanie pełnoletności przez dziecko), które miałyby wskazywać przez jaki okres ma być realizowany proces wychowania, a wręcz wskazuje się na konieczność indywidualnego rozpoznawania każdego wniosku. Mając jednak na uwadze, wskazany wyżej w projekcie ustawy, sam sposób i cel realizowania procesu wychowania oraz brak w ustawie określenia dotyczącego czasu trwania tego procesu, należy stwierdzić, że o zrealizowaniu procesu wychowania można mówić wówczas, gdy dziecko jest na tyle rozwinięte i ukształtowane, że może w miarę samodzielnie funkcjonować w bieżącym życiu, w grupie społecznej, w społeczeństwie.
Niewątpliwie dziecko, które zmarło w wieku niespełna 3 lat i 6 miesięcy nie było, bo nie mogło być w tym wieku na tyle rozwinięte, aby mogło w miarę samodzielnie funkcjonować zarówno w bieżącym, codziennym życiu jak i w grupie społecznej, czy społeczeństwie. Jednym słowem proces wychowania takiego dziecka nie został jeszcze zakończony. W tym wieku dziecko nie jest zdolne bowiem do samodzielnego życia, gdyż nie jest w stanie własnym staraniem zabezpieczyć swoich potrzeb, tak w aspekcie fizjologicznym, jak i w pozostałych sferach życia ludzkiego (m.in. wewnętrznego, czy społecznego).
Drugą zaś okolicznością, którą należy wziąć pod uwagę jest krąg kobiet mogących ubiegać się o przyznanie świadczenia. Przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.r.ś.u. odnosi się do matki, jednak w ustawie termin ten nie został zdefiniowany, natomiast w art. 2 pkt 1 ustawy zostało zdefiniowane pojęcie dziecka, które w bezpośredni sposób będzie wpływać i kształtować rozumienie terminu matka. Zgodnie z definicją legalną dziecka z art. 2 pkt 1 u.r.ś.u., dzieckiem jest dziecko własne lub współmałżonka lub dziecko przysposobione lub przyjęte na wychowanie w ramach rodziny zastępczej, z wyjątkiem rodziny zastępczej zawodowej. Tym samym matka, o jakiej mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.r.ś.u. to nie tylko matka w sensie biologicznym, następnie w sensie prawnym (po przysposobieniu), jak również kobieta, która faktycznie (ale nie zawodowo) wychowywała dzieci w ramach rodziny zastępczej, a także kobieta, która faktycznie wychowywała dzieci współmałżonka. W tym ostatnim przypadku wychowywanie dzieci współmałżonka następowało mimo braku jakiegokolwiek, w sensie prawnym, związku pomiędzy kobietą a dziećmi, a oparte było wyłącznie na związku i relacjach faktycznych. Urodzenie dziecka nie jest zatem ani przesłanką konieczną, ani wystarczającą do nabycia przedmiotowego uprawnienia. Decydujące znaczenie i charakter konieczny ma przesłanka wychowania, wychowywać zaś można dzieci własne (przez siebie urodzone) lub urodzone przez inną osobę. Tym samym użyte w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.r.ś.u. pojęcie matka należy rozumieć w sensie funkcjonalnym, a nie prawnym. W związku z powyższym za nietrafne należy uznać stanowisko Sądu I instancji utożsamiające wychowanie ze sprawowaniem władzy rodzicielskiej (jako pojęciem prawnym), gdyż w rozumieniu ustawy wychowywać może również osoba, która względem dziecka takiej władzy nie ma. Tak szerokie rozumienie pojęcia matki, wymagało od ustawodawcy określenia czynności, których podejmowanie względem dziecka będzie świadczyć o jego wychowywaniu, a do tego celu służy definicja wychowania z art. 2 pkt 9 u.r.ś.u.. Definicja legalna z ww. przepisu wskazuje desygnaty nazwy "wychowanie" jako zespołu pewnych czynności podejmowanych w toku wychowywania, określając te czynności i ich charakter.
Należy także zwrócić uwagę, że czynności podejmowane w toku wychowania nie w każdym przypadku muszą mieć początek w chwili urodzenia dziecka. Jak wskazano bowiem wcześniej o świadczenie może ubiegać się również matka, która przysposobiła dziecko, stała się rodziną zastępczą, czy też rozpoczęła faktyczną opiekę nad dziećmi współmałżonka, w tych przypadkach początek czynności podejmowanych w toku wychowania może dotyczyć dzieci starszych. Możliwa jest zatem i taka sytuacja, w której osoba w chwili przysposobienia, ustanowienia rodziny zastępczej, czy też będąca dzieckiem współmałżonka jest już nastolatkiem, a do uzyskania pełnoletności pozostał stosunkowo krótki okres. Stąd też dokonując wykładnia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.r.ś.u., a konkretnie przesłanki "wychowała" należy mieć na uwadze bardzo różne, ale dopuszczone przez ustawodawcę, okoliczności faktyczne sprawy, a to oznacza, że efektem wykładni powinno być takie rozumienie przesłanki, które będzie przydatne w bardzo różnorodnych stanach faktycznych. Dlatego też nie można wprowadzać konkretnych ram czasowych dla ustalenia przesłanki "wychowała", ale w każdym konkretnym przypadku ustalać, czy czynności podejmowane względem dziecka przez matkę doprowadziły do jego wychowania, czyli do względnej samodzielności w jego bieżącym funkcjonowaniu, czy też z uwagi na wiek dziecka (np. kilkulatek) ten proces nie został zakończony, lub też z uwagi na wiek dziecka (np. nastolatek), w którym matka rozpoczęła dopiero wykonywanie tych czynności nie można przyjąć, że spełniła przesłankę wychowania.
Powyższe rozważania wskazują więc, że po pierwsze, wykluczony został jakikolwiek automatyzm w kwestii wykładni pojęcia "wychowania", a tym samym wyłączona została możliwość abstrakcyjnego ustalenia jego znaczenia, po drugie jego wykładnia wymaga konieczności indywidualnego badania każdej sprawy i uwzględniania w ramach wykładni operacyjnej dyrektyw systemowo-funkcjonalnych. Mając zatem na uwadze stan faktyczny rozpoznawanej sprawy, w którym o przyznanie przedmiotowego świadczenia ubiegała się kobieta, która urodziła czworo dzieci, jednak jedno z czworga dzieci zmarło w wieku 3,5 roku, nie można było przyjąć, że skarżąca zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.r.ś.u. urodziła i wychowała co najmniej czworo dzieci, albowiem w stosunku do zmarłego dziecka ten proces wychowania nie został zakończony.
Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie uznał, że przytoczone wyżej kasacyjne zarzuty materialnoprawne były w zasadniczej części uzasadnione. Skład orzekający nie podziela tym samym poglądu wyrażonego w wyroku NSA z 29 kwietnia 2020 r. I OSK 500/20, w którym przyjęto, że śmierć dziecka w wieku 7 lat i 6 miesięcy spełnia przesłankę "wychowała", albowiem wychowanie ustało wraz z ustaniem władzy rodzicielskiej.
Nie mógł odnieść natomiast zamierzonego skutku zarzut odnoszący się do art. 3 ust. 5 pkt 2 u.ś.r.u., gdyż długotrwałe zaprzestanie wychowywania dziecka nie może być utożsamiane z sytuacją, w której na skutek śmierci dziecka następuje ustanie władzy rodzicielskiej. W przypadku śmierci dziecka władza rodzicielska ustaje definitywnie, a zatem – z samego założenia - nie można jej oceniać posługując się kategorią długotrwałości.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna jest zasadna.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w zw. z art. 151 i art. 193 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę, uznając że zostały spełnione przesłanki określone w ww. przepisach.
Na mocy art. 207 § 2 p.p.s.a. odstąpiono zaś w całości od obciążania skarżącej obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania uznając, że ze względu na okoliczności faktyczne i prawne rozpoznawanej sprawy zachodzi przypadek szczególnie uzasadniony.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło