I SA/Łd 626/21

WyrokWSA w Łodzi2021-11-23

Skład orzekający: Paweł Janicki, Joanna Grzegorczyk-Drozda, Bożena Kasprzak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy D.W. jest samoistnym posiadaczem nieruchomości, co skutkowałoby przeniesieniem na niego obowiązku podatkowego w podatku od nieruchomości i leśnym, zamiast na współwłaścicieli?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że D.W. nie jest samoistnym posiadaczem nieruchomości, ponieważ nie wykazał ani fizycznego władztwa (corpus), ani psychicznego zamiaru władania rzeczą dla siebie (animus) od 1 stycznia 2015 r. Nieruchomość była opuszczona, a zeznania świadków i samego D.W. potwierdzały brak jego faktycznego władztwa i woli posiadania. W związku z tym obowiązek podatkowy ciąży solidarnie na współwłaścicielach.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego na rok 2019 od nieruchomości położonej w miejscowości R. Skarżący A.W. i T.Z. kwestionowali decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy R. ustalającą łączne zobowiązanie pieniężne dla A.W., D.W. i T.Z. jako współwłaścicieli. Skarżący zarzucali, że D.W. powinien być uznany za samoistnego posiadacza nieruchomości, co przeniosłoby na niego obowiązek podatkowy. Organy podatkowe i sąd uznali, że D.W. nie jest samoistnym posiadaczem, a obowiązek podatkowy spoczywa solidarnie na wszystkich współwłaścicielach.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Janicki Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda Sędzia WSA Bożena Kasprzak (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 listopada 2021 r. sprawy ze skargi A. W. i T. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego na rok 2019 oddala skargę. Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., po rozpatrzeniu odwołania A.W. i T. Z. od decyzji Wójta Gminy R. z dnia [...] w sprawie ustalenia A.W., D.W. i T. Z. wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego na 2019 rok, na podstawie art. 233 § 1 pkt 2a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (DZ.U. z 2020 r., poz. 1325 ze zm.) dalej: O.p., uchyliło zaskarżoną decyzję w części dotyczącej określenia terminów płatności rat podatku i w tym zakresie umorzyło postępowanie organu I instancji, w pozostałej części utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Jak wynika z akt sprawy, decyzją z dnia [...] Wójt Gminy R. ustalił A.W., D.W. i T.Z. łączne zobowiązanie pieniężne na rok 2019 w kwocie 4.236,00 zł, od nieruchomości położonej w miejscowości R. 1, działki nr 2470. Organ podatkowy I instancji wyjaśnił, że A.W., D.W. i T.Z. są współwłaścicielami działki nr 2470 o pow. 4,4462 ha. Na nieruchomości do 31 grudnia 2014 r. prowadzona była działalność gospodarcza przez D.W. Organ wskazał, iż za podstawę opodatkowania podatkiem od nieruchomości przyjął: - pozostałe budynki o pow. użytkowej 167,02 m², stawka podatku 7,77 zł/m², podatek w kwocie 1.297,75 zł, - grunty pozostałe o pow. 5.880,00 m², stawka podatku 0,48 zł/m², podatek w kwocie 2.822,40 zł. Podatkiem leśnym opodatkowane zostały lasy o pow. ogółem 3,8582 ha, podstawa opodatkowania 2,7582 ha, stawka podatku 42,2356 zł, podatek w kwocie 116,49 zł. W odwołaniu od powyższej decyzji A.W. i T.Z. zarzucili naruszenie: - prawa materialnego, tj.: art. 336, art. 339 i art. 348 K.c. (wobec braku ustawowej definicji posiadacza samoistnego w prawie podatkowym), poprzez błędną ich interpretację, prowadzącą do uznania braku posiadacza samoistnego w przedmiotowej sprawie oraz przepisu art. 3 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 1445 ze zm.) dalej: u.p.o.l. oraz art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o podatku leśnym (Dz.U. z 2017r., poz. 1821 ze zm.) dalej: u.p.l., poprzez błędne określenie osoby zobowiązanej do zapłaty podatku; - przepisów postępowania, tj.: art. 121, art. 122 i art. 187 § 1 O.p. poprzez niepełne oraz wybiórcze rozpatrzenie dowodów znajdujących się w aktach sprawy z pominięciem faktów i dowodów, istotnych dla sprawy, przemawiających za tym, że D.W. działał, począwszy od jesieni 2008 r., jako posiadacz samoistny; art. 188 O.p. poprzez bezpodstawne nieuwzględnienie dowodów mających za przedmiot okoliczności, mające znaczenie dla sprawy; art. 191 O.p. poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów poprzez brak oparcia oceny dowodów na przekonywujących podstawach i wyprowadzenie ustaleń sprzecznych z treścią zebranego materiału i wyprowadzeniu z nich niepoprawnych wniosków; art. 210 § 4 O.p. poprzez niewskazanie przyczyn, dla których w swoim rozstrzygnięciu organ nie wziął pod uwagę dowodów i argumentów przez nią przedstawianych. Wobec stawianych zarzutów skarżąca wnosi o uchylenie decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy. Przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. uchyliło zaskarżoną decyzję w części dotyczącej określenia terminów płatności rat podatku i w tym zakresie umorzyło postępowanie organu I instancji, w pozostałej części utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy przypomniał, iż jak wynika z zebranego materiału dowodowego A.W., D.W. (były mąż A.W.) i T.Z. są współwłaścicielami zabudowanej nieruchomości położonej w miejscowości K. - działki nr 2470, gm. R.. Według rejestru ewidencji gruntów powierzchnia działki nr 2470 wynosi 4,4462 ha sklasyfikowana w całości jako "Bi" - inne tereny zabudowane – 0,5880 ha i las "Ls" 3,8582 ha. Z protokołu oględzin z dnia 28 października 2015 r. wynika, że na terenie nieruchomości znajdują się trzy budynki, dwa zakwalifikowane jako "inne budynki mieszkalne" i jeden z przeznaczeniem jako "budynek biurowy". Na terenie ww. nieruchomości D.W. prowadził działalność gospodarczą, która została zlikwidowana z końcem 2014 r. Od 2015 r. na obszarze działek nie jest prowadzona żadna działalność gospodarcza, co potwierdzają w szczególności protokoły z oględzin nieruchomości z dnia 28 października 2015 r. i z dnia 8 stycznia 2020 r. oraz zeznania świadków i stron. Nieruchomość jest opuszczona, zaniedbana, nie ma administratora. Teren jest zarośnięty chwastami. Budynki ulegają dewastacji. Organ zwrócił uwagą, iż odwołujący podnoszą, że są jedynie współwłaścicielami nieruchomości, pozbawionymi jakiegokolwiek fizycznego władztwa nad nią, od szeregu lat są pozbawieni wstępu na nieruchomość i nie mają wpływu na jej stan. D.W. korzystał z całej nieruchomości prowadząc działalność gospodarczą, nie dopuszczając jej do zarządzania majątkiem wspólnym, nie respektował jej praw jako współwłaścicielki i bezprawnie dokonywał zmian na nieruchomości (na jego wniosek wydane zostały w 2008 r. pozwolenia na rozbiórkę budynków) doprowadzając do jej zniszczenia i dewastacji. Zdaniem strony, organ podatkowy I instancji dokonał błędnej interpretacji przepisu art. 3 ust. 3 u.p.o.l oraz art. 2 ust. 1 pkt 2 u.p.l., nie uwzględniając przedstawianych przez nią dowodów i argumentów przemawiających za tym, że przedmiot opodatkowania znajduje się w posiadaniu samoistnym D.W. i to on, w świetle ww. przepisów u.p.o.l. i u.p.l., winien być podatnikiem od zdewastowanego przez siebie zakładu. Organ odwoławczy wskazał, iż przed organami podatkowymi toczyło się postępowanie w przedmiocie wymiaru A.W., D.W. i T.Z. łącznego zobowiązania pieniężnego na 2018 r. od nieruchomości - działki nr ewid. 2470. Organy ustaliły, że na nieruchomości nie jest prowadzona działalność gospodarcza, oraz że nieruchomość ta stanowi współwłasność ww. osób, zatem współwłaściciele winni być podatnikami. W niniejszej sprawie dotyczącej 2019 roku wykorzystano materiał dowodowy zgromadzony w związku z wydaniem wspomnianej decyzji z dnia [...] 2020 r. Nr [...] w sprawie ustalenia A.W., D.W. i T.Z. wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego na rok 2018. Organ podkreślił, iż decyzją z dnia [...] 2020 r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy ww. decyzję organu podatkowego I instancji. Co więcej, skarga A.W. i T.Z. na ww. decyzję Kolegium została oddalona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 16 lutego 2021 r. sygn. akt I SA/Łd 562/20 (wyrok nie jest prawomocny). Zaznaczył, iż w ww. wyroku z dnia 16 lutego 2021 r. sygn. akt I SA/Łd 562/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wskazał, że skoro pojęcie posiadania samoistnego nie zostało zdefiniowane w ustawie podatkowej, to przy wykładni art. 3 ust. 3 u.p.o.l. należy posłużyć się definicją posiadania zawartą w art. 336 K.c. W świetle powyższego organ odwoławczy, przytaczając obszerne fragmenty materiału dowodowego, który poddany był zarówno weryfikacji organów podatkowych, jak i sądu przypomniał, iż przeprowadzone zostały w dniu 8 stycznia 2020 r. oględziny nieruchomości oraz przesłuchano strony i świadków - byłych pracowników prowadzonej przez D.W. firmy A, a także właścicieli sąsiednich działek, jak również wskazanego przez A.W. świadka – I.P. Organ zwrócił uwagę, iż wprawdzie zeznania świadków w pewnych punktach nie są spójne, to jednak zeznania te w powiązaniu z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie, takimi jak: protokoły z przesłuchania stron, oświadczenie D.W. z dnia 20 marca 2019 r. wraz z wnioskiem o przeprowadzenie uzupełniających dowodów z załączonej dokumentacji dotyczącej sprawy prowadzonej o podział majątku, dokumentacji dotyczącej włamania w lipcu 2017 r. do nieczynnego zakładu – nie dają podstawy do stwierdzenia, że D.W. jest posiadaczem samoistnym. Organ odwoławczy stwierdził, iż na podstawie całokształtu obszernego materiału dowodowego nie sposób uznać, iż Pan W. zachowuje się jak posiadacz samoistny, ponieważ nią faktycznie nie włada i nie przejawiał woli władania rzeczą dla siebie. Nieruchomość opuścił na żądania kierowane do niego przez A.W., o czym informował swoich pracowników (potwierdzają to protokoły z zeznań Z.S. i E.P.). W ramach ugodowego zakończenia sprawy o podział majątku wspólnego proponował przekazanie na rzecz A.W. prawa własności w zabudowanych nieruchomościach w R. Na potrzeby prowadzonej działalności w ramach PPHU A wykorzystywana była tylko niewielka część nieruchomości z zabudowaniami. A.W., mimo podkreślanego w wielu pismach pozbawienia jej wstępu na teren nieruchomości, sama zeznała podczas przesłuchania w charakterze strony, że nie kontaktowała się z D.W., aby umożliwił jej wejście na teren nieruchomości. Nie miało też miejsca zdarzenie, że ktoś na działkę zabraniał jej wchodzić. Nie może być zatem mowy o skutecznym oporze ze strony innej osoby i trwałym "wyzuciu" z władztwa nad rzeczą. Jednocześnie dla współwłaścicielki – A.W. - nie było obojętne to, co dzieje się na nieruchomości, gdyż inicjowała różne postępowania w organach nadzoru budowlanego i w prokuraturze dotyczące wykonywanych na nieruchomości przez D.W. robót budowlanych i zabudowy działki nr 2470 w miejscowości K. Organ podsumował, iż wobec ustalonego w sprawie stanu faktycznego i prawnego uzasadnione jest objęcie obowiązkiem podatkowym zarówno A.W., jak i D.W., jako współwłaścicieli przedmiotowych nieruchomości. Przechodząc do wyjaśnienia przesłanek jakimi organ kierował się uchylając decyzje organu I instancji w części dotyczącej określenia terminów płatności rat podatku, organ odwoławczy wskazał, iż organ I instancji nie miał podstaw prawnych, aby w sentencji decyzji określać terminy płatności rat podatku. Z przepisów art. 21 § 1 pkt 2 i § 5 O.p., stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji, wynika, iż organ podatkowy w decyzji ustala wysokość zobowiązania podatkowego. Ww. przepis nie przewiduje określania, w sentencji decyzji, terminów uiszczenia podatku (rat podatku). Terminy płatności, określone ustawowo, mogłyby być informacyjnie wskazane w uzasadnieniu decyzji. Zatem zaskarżoną decyzję w części dotyczącej rozstrzygnięcia co do terminów płatności rat podatku należało uchylić i umorzyć postępowanie organu podatkowego I instancji w tym zakresie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi A.W. i T.Z. zaskarżyli decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] w części dotyczącej zobowiązania podatkowego od nieruchomości. Strona skarżąca zarzuciła ww. decyzji naruszenie: 1) prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na błędnej wykładni prawa, tj. błędną wykładnię art. 336 ab initio kodeksu cywilnego, definiującego pojęcie posiadacza samoistnego, a także art. 3 ust 1 pkt 2 i ust. 3 u.p.o.l. oraz art. 2 ust. 1 pkt 2 u.p.l. poprzez błędne określenie osoby zobowiązanej do zapłaty podatku; 2) przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 121, art.122, i art. 187 § 1 O.p. poprzez niepełne oraz wybiórcze rozpatrzenie dowodów znajdujących się w aktach sprawy z pominięciem faktów i dowodów, istotnych dla sprawy, przemawiających za tym, że D.W. działał, począwszy od jesieni 2008 r. jako posiadacz samoistny; - art. 188 O.p. poprzez bezpodstawne nieuwzględnienie dowodów mających za przedmiot okoliczności, mające znaczenie dla sprawy; - art. 191 O.p. poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów poprzez brak oparcia oceny dowodów na przekonywujących podstawach i wyprowadzenie ustaleń sprzecznych z treścią zebranego materiału i wyprowadzeniu z nich niepoprawnych wniosków. Strona skarżąca wniosła o: - uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji; - zobowiązanie organu do wydania decyzji ustalającej wymiar zobowiązania podatkowego za nieruchomość wyłącznie D.W. jako posiadaczowi samoistnemu tej nieruchomości; - przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów z akt sprawy, w szczególności tych wymienionych w treści uzasadnienia, na okoliczność wyzbycia posiadania przedmiotowej nieruchomości przez D.W., a także na okoliczność istnienia samoistnego posiadania po jego stronie; - zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Uzasadniając strona podniosła m.in. iż decyzja D.W. o opuszczeniu nieruchomości w 2014 r. była wyrazem jego faktycznego władztwa nad nią. Miał on bowiem - w przeciwieństwie do skarżących - możliwość zarówno korzystania z nieruchomości, jak i rezygnacji z tego korzystania. Posiadacz może przejściowo nie wykonywać władztwa nad rzeczą i nie traci przez to posiadania, ale nie ma mowy o posiadaniu w przypadku, gdy władanie napotyka skuteczny opór innych osób, prowadzący do trwałej utraty władztwa nad rzeczą (postanowienie SN z dnia 30 września 2010 r., I CSK 586/09, wyrok SA w Szczecinie z dnia 11 marca 2015 r., I ACa 458/14 i powołane tam orzecznictwo). Przywołując postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2019 r. (V CSK 421/18) strona wskazała, iż o posiadaniu samoistnym współwłaściciela nieruchomości w zakresie udziałów we współwłasności innych współwłaścicieli nie przesądza zarządzanie całą nieruchomością, samodzielne ponoszenie ciężarów związanych z korzystaniem z nieruchomości, a nawet pokrywanie kosztów remontu lub modernizacji budynku. Ze względu na szeroki zakres uprawnień współwłaściciela wynikający z art. 206 k.c., konieczne jest w tej mierze zamanifestowanie w sposób szczególny woli wyłącznego posiadania całej nieruchomości, co może np. wyrażać się w samodzielnym dokonaniu istotnych zmian w substancji lub sposobie przeznaczenia nieruchomości. Nadto skarżący stwierdzili, iż skoro D.W. zdecydował o zamknięciu nieruchomości na klucz i opuszczeniu jej, to tym samym samowolnie zadecydował o losach nieruchomości. O fakcie posiadania samoistnego przedmiotowej nieruchomości przez byłego męża skarżącej świadczy trwałość skutków podjętych przez niego działań, polegających na zniszczeniu zakładu oraz wywiezieniu z niego maszyn i urządzeń, co wynika z materiału dowodowego, który, zdaniem skarżących, nie został uwzględniony przez organy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. W piśmie z dnia 15 listopada 2021 r. strona wskazała dodatkowe argumenty na uzasadnienie swojego stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Na wstępne wyjaśnić należy, iż sprawę niniejszą rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. W okolicznościach niniejszej sprawy należy potwierdzić wypełnienie się powyższych warunków, akcentując w szczególności realne zagrożenie epidemiologiczne dla zdrowia uczestników postępowania występujące na terenie miasta będącego siedzibą tutejszego Sądu. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. W myśl zaś § 2 art. 1 cyt. ustawy, kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) – dalej P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonego aktu, a jedynie uwzględniając skargę może go uchylić, stwierdzić jego nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 P.p.s.a., jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1, skarga zgodnie z art. 151 P.p.s.a. podlega oddaleniu. W myśl natomiast art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznając sprawę według powyższych kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowi z urzędu wiadomo, iż sprawy tożsame podmiotowo i podobne przedmiotowo – łączne zobowiązanie pieniężne za poszczególne lata 2015 - 2018, były przedmiotem kontroli tutejszego Sądu, jak również część z nich Naczelnego Sądu Administracyjnego. W trafnie przywołanym przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyroku z dnia 18 stycznia 2019 r. sygn. akt II FSK 218/17, wydanym w przedmiocie wymiaru skarżącym i D.W. (jako współwłaścicielom nieruchomości) łącznego zobowiązania pieniężnego na 2015 rok, NSA zaznaczył, odwołując się do orzeczeń Sądu Najwyższego, że władającego nieruchomością współwłaściciela uznaje się za posiadacza samoistnego, w odróżnieniu od pozostałych współwłaścicieli, w przypadku w którym brak władztwa nad rzeczą wyklucza uznanie ich za posiadaczy samoistnych (zob. postanowienie SN z dnia 20 września 2012 r., IV CSK 117/12; z dnia 8 maja 2014 r., V CSK 324/13, gdzie stwierdzono, że możliwe jest nabycie przez zasiedzenie nieruchomości wspólnej przez jednego ze współwłaścicieli w zakresie obejmującym udziały pozostałych współwłaścicieli). NSA wskazał, iż do cech posiadania samoistnego zalicza się istnienie fizycznego elementu władania rzeczą (corpus possessionis) oraz psychicznego elementu (animus), rozumianego jako zamiar władania rzeczą dla siebie (E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, Lex/el). Brak jednego z tych elementów wyklucza możliwość uznania, że mamy do czynienia z posiadaniem samoistnym. Podkreśla się przy tym, że przy ocenie, czy dana osoba jest posiadaczem samoistnym nie jest wymagane stwierdzenie efektywnego korzystania z rzeczy - wystarczy stwierdzenie samej możliwości korzystania z niej. O możliwości korzystania z rzeczy można mówić wówczas, gdy właściciel może używać rzeczy, pobierać z niej pożytki, przekształcać ją, a nawet zniszczyć. Posiadacz może przejściowo nie wykonywać władztwa nad rzeczą i nie traci przez to posiadania, ale nie ma mowy o posiadaniu w przypadku, gdy władanie napotyka skuteczny opór innych osób, prowadzący do trwałej utraty władztwa nad rzeczą (postanowienie SN z dnia 30 września 2010 r., sygn. akt I CSK 586/09, wyrok SA w Szczecinie z dnia 11 marca 2015 r., sygn. akt I ACa 458/14 i powołane tam orzecznictwo, Lex/el). NSA wywiódł, iż o tak rozumiane posiadanie samoistne chodzi w przepisie art. 3 ust. 3 u.p.o.l. Przepis ten wyklucza stosowanie art. 3 ust. 1 pkt 1 (właściciel jako podatnik podatku od nieruchomości) zarówno wtedy, gdy kto inny jest właścicielem, a kto inny posiadaczem samoistnym nieruchomości, ale również wtedy, gdy jeden ze współwłaścicieli jest posiadaczem samoistnym, a inni nie. W tym ostatnim przypadku, gdy znani są współwłaściciele nieruchomości, ale tylko jeden z nich jest posiadaczem samoistnym, obowiązek podatkowy będzie ciążył właśnie na nim z wyłączeniem pozostałych, niewładających współwłaścicieli. Dla potrzeb kontrolowanej sprawy istotne jest, iż wspomniane rozstrzygnięcia dotyczące łącznego zobowiązania, poddane kontroli administracyjnej i sądowoadministracyjnej zostały podjęte w oparciu o obszerny materiał dowody, który posłużył przy rozpatrzeniu także i niniejszej sprawy. Z uwagi na powyższe rozważania i argumentację Sądu zawarte w dotychczas wydanych orzeczeniach, Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela i przywołuje w dalszych rozważaniach (wyrok WSA z dnia 22 marca 2019 r., sygn. akt I SA/Łd 808/18; z dnia16 lutego 2021r., sygn. akt I SA/Łd 562/20; z dnia 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt I SA/Łd 137/21). Posiadanie samoistne jest stanem, w którym posiadacz zarówno faktycznie włada rzeczą (korpus), jak i przejawia wolę posiadania jej jak właściciel (animus rem sibi habendi). Przepis art. 3 ust. 3 u.p.o.l., będącego przepisem szczególnym wobec ogólnej normy nakazującej uznawać za podatników właścicieli nieruchomości, wynika, że właściciel nie będzie podatnikiem, jeżeli przedmiot opodatkowania znajduje się w posiadaniu samoistnym. W takim przypadku obowiązek podatkowy ciąży na posiadaczu samoistnym. Samo pojęcie posiadania samoistnego nie zostało zdefiniowane w ustawie podatkowej, jednak przyjmuje się, że skoro pojecie posiadania zdefiniowane jest wyłącznie na gruncie prawa cywilnego, przy wykładni art. 3 ust. 3 u.p.o.l. należy posłużyć się definicją posiadania zawartą w art. 336 k.c. Jak wynika z akt sprawy, A.W., D.W. i T.Z. są współwłaścicielami nieruchomości działki nr 2470. Na tej nieruchomości D.W., do dnia 31 grudnia 2014 r., prowadził działalność gospodarczą. Poddając analizie zgromadzony materiał dowodowy organ doszedł do przekonania, iż nieruchomość od stycznia 2015 r. jest opuszczona i nie jest na niej prowadzona żadna działalność gospodarcza. Organ wskazał, iż D.W. przesłuchany w dniu 5 listopada 2019 r. zeznał, że pracownicy, którzy pracowali w jego firmie zostali zwolnieni z dniem ostatniego października 2014 r. Podatnik prowadził działalność jeszcze do końca grudnia, gdy zamknął działalność. Oświadczył, że od tego czasu nie czuje się właścicielem wskazanego gruntu. Nie zajmował się niczym, co byłoby związane z tą nieruchomością. Do końca 2014 r. to on regulował należności podatkowe. Nigdy nie czuł się samoistnym posiadaczem. D.W. zeznał, że nie zawieszał nigdy, ani nie zlecał nikomu zawieszania kłódek na bramach, ani furtkach zakładu. Od końca 2014 r. na posesji K. 1 nie przebywał, nie zajmował się tym terenem, nie interesował się i nie zamierza zajmować się nim w przyszłości. Do końca 2014 r. płacił rachunki za media, wodę, odpady, ścieki oraz ochronę. Po tym okresie A.W. oświadczała, że przejmie zakład, gdyż chce tam być. Z kolei Z.S. przesłuchany w dniu 5 listopada 2019 r. w charakterze świadka zeznał, że ostatniego października 2014 r. dostał świadectwo pracy i od tamtego momentu już nie pracował w firmie podatnika. Jego zdaniem A.W. nie miała problemu z wejściem na nieruchomość K. 1. Po październiku 2014 r. nie prowadzono na nieruchomości żadnej działalności a urządzenia i sprzęt były złomowane. Brama i furtki były otwarte, teren wyglądał na zaniedbany, wręcz zdemolowany, powyrywane okna i wrota. W. W. przesłuchany w dniu 5 listopada 2019 r. w charakterze świadka zeznał, że na nieruchomości bywał jako pracownik do 2015 r. Przejeżdżając okazjonalnie w późniejszym czasie stwierdził, że nie było tam pracowników, a teren sprawiał wrażenie zaniedbanego. E.P. przesłuchana w charakterze świadka w dniu 15 października 2019 r., zeznała iż w firmie PPHU A pracowała od 1993 r. do 31 października 2014 r. W 2018 r. nikogo nie było na tej nieruchomości, wszystko było pootwierane, drzwi garażowe, brama, furtka a plac był pozarastany chwastami, leżały połamane gałęzie. Ponieważ D.W. powiedział, że nie będzie prowadził dalej działalności, rozwiązała umowę o pracę z dniem 31 października 2014 r. Po tej dacie, 2 lub 3 razy widziała na nieruchomości K. 1 samochód A.W.. D.W. powiedział, że opuszcza nieruchomość na specjalne życzenie A.W. Świadek słyszała podatniczkę nagraną na sekretarce telefonicznej, która mówiła, że D.W. ma opuścić tą nieruchomość. Nie widziała, żeby podatnik zawieszał kłódki. Słyszała natomiast jak mówił, że nie chce się zajmować tą nieruchomością. Świadek J.R., dyrektor firmy ochroniarskiej, przesłuchany również w dniu 15 października 2019 r., zeznał, że nadzorował ochronę firmy D.W. Umowa o ochronę była podpisana do końca października 2014 r., gdyż po tym czasie D.W. nie prowadził już działalności na tej nieruchomości. Świadkowie E.M., Ł.M. i I.P., będące osobami obcymi w stosunku do podatników, również potwierdziły, iż od początku 2015r. na nieruchomości nie prowadzono działalność. Nieruchomość była opuszczona. Organ ustalił, że zgodnie z informacją uzyskaną od firmy zajmującej się wywozem nieczystości (B Sp. z o.o.), Przedsiębiorstwo to nie miało zawartej umowy na wywóz śmieci z nieruchomości. W dniu 3 listopada 2014 r. D.W. zrezygnował z usług telekomunikacyjnych świadczonych dla nieruchomości przez C. A.W. w zeznaniu złożonym w dniu 8 stycznia 2020 r. wskazała, że gdyby D.W. nie był posiadaczem opisanej nieruchomości, to oddałby klucze, dokumenty i rozliczyłby się za jej użytkowanie. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby D.W. faktycznie władał oraz by występowała po jego stronie wola wykonywania władztwa nad działką (element psychiczny). Ustalono natomiast, że nieruchomość od 2015 r. jest opuszczona i nikt nią nie włada (ani nie miał takiego zamiaru). Jak słusznie zauważył organ, podatniczka (poza własnymi stwierdzeniami) nie przedstawiła żadnych dowodów świadczących o samoistnym posiadaniu nieruchomości przez D.W. od dnia 1 stycznia 2015 r., a organ podatkowy nie znalazł dowodów na samoistne posiadanie przedmiotowej nieruchomości (od dnia 1 stycznia 2015 r.) przez D.W. W związku z tym wskazał, że z uwagi na brak posiadacza samoistnego przedmiotowej nieruchomości, obowiązek podatkowy ciąży na współwłaścicielach. Kolegium szeroko omówiło kwestię obowiązku podatkowego w podatku od nieruchomości powołując odpowiednie regulacje prawne zawarte w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.o.l., podatnikami podatku od nieruchomości są osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne, w tym spółki nieposiadające osobowości prawnej, będące: właścicielami nieruchomości lub obiektów budowlanych, z zastrzeżeniem ust. 3; posiadaczami samoistnymi nieruchomości lub obiektów budowlanych. Jeżeli przedmiot opodatkowania znajduje się w posiadaniu samoistnym, obowiązek podatkowy w zakresie podatku od nieruchomości ciąży na posiadaczu samoistnym (art. 3 ust. 3 u.p.o.l.). W sytuacji, gdy nieruchomość lub obiekt budowlany stanowi współwłasność lub znajduje się w posiadaniu dwóch lub więcej podmiotów, to stanowi odrębny przedmiot opodatkowania, a obowiązek podatkowy od nieruchomości lub obiektu budowlanego ciąży solidarnie na wszystkich współwłaścicielach lub posiadaczach, z zastrzeżeniem ust. 4a - 6 (art. 3 ust. 4 u.p.o.l.). W myśl art. 4 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.o.l., podstawę opodatkowania stanowi: dla gruntów - powierzchnia, dla budynków lub ich części - powierzchnia użytkowa. Stosownie natomiast do art. 6 ust. 6 u.p.o.l., osoby fizyczne, z zastrzeżeniem ust. 11, są obowiązane złożyć właściwemu organowi podatkowemu informację o nieruchomościach i obiektach budowlanych, sporządzoną na formularzu według ustalonego wzoru, w terminie 14 dni od dnia wystąpienia okoliczności uzasadniających powstanie albo wygaśnięcie obowiązku podatkowego w zakresie podatku od nieruchomości lub od dnia zaistnienia zdarzenia, o którym mowa w ust. 3. Z akt sprawy wynika, że podatnicy nie złożyli informacji podatkowej na 2019 rok, pomimo poinformowania ich o potrzebie złożenia takiej informacji, w razie gdyby zaistniały zmiany w przedmiocie opodatkowania. Obowiązek podatkowy w podatku leśnym normuje z kolei ustawa o podatku leśnym. Przepis art. 2 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.l. stanowi, że podatnikami podatku leśnego są osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne, w tym spółki, nieposiadające osobowości prawnej, będące: - właścicielami lasów, z zastrzeżeniem ust. 3, - posiadaczami samoistnymi lasów. Jeżeli las znajduje się w posiadaniu samoistnym, obowiązek podatkowy w zakresie podatku leśnego ciąży na posiadaczu samoistnym (art. 2 ust. 3 u.p.l.). Jeżeli las jest współwłasnością lub znajduje się w posiadaniu dwóch lub więcej podmiotów, stanowi wówczas odrębny przedmiot opodatkowania podatkiem leśnym, a obowiązek podatkowy ciąży solidarnie na wszystkich współwłaścicielach lub posiadaczach (art. 2 ust. 4 u.p.l.). Podstawę opodatkowania podatkiem leśnym stanowi powierzchnia lasu, wyrażona w hektarach, wynikająca z ewidencji gruntów i budynków (art. 3 u.p.l.). Stosownie zaś do art. 6 ust. 2 u.p.l., osoby fizyczne są obowiązane złożyć organowi podatkowemu, właściwemu ze względu na miejsce położenia lasu, informacje o lasach, sporządzone na formularzach według ustalonego wzoru, w terminie 14 dni od dnia zaistnienia okoliczności uzasadniających powstanie albo wygaśnięcie obowiązku w podatku leśnym, lub o zaistnieniu zmian, o których mowa w art. 5 ust. 4. Przepis art. 6 ust. 3 u.p.l. (zdanie pierwsze) stanowi zaś, że podatek leśny na rok podatkowy od osób fizycznych, z zastrzeżeniem ust. 7, ustala, w drodze decyzji, organ podatkowy właściwy ze względu na miejsce położenia lasu. Zgodnie z art. 6a ust. 1 i 2 u.p.l. osobom fizycznym, na których ciąży obowiązek podatkowy w zakresie podatku leśnego oraz jednocześnie w zakresie podatku od nieruchomości lub podatku rolnego dotyczący przedmiotów opodatkowania położonych na terenie tej samej gminy, wysokość należnego zobowiązania podatkowego pobieranego w formie łącznego zobowiązania pieniężnego ustala organ podatkowy w jednej decyzji (nakazie płatniczym). Przepisy art. 6 ust. 3a i 7a stosuje się odpowiednio. Łączne zobowiązanie pieniężne należne od przedmiotów opodatkowania stanowiących współwłasność lub znajdujących się w posiadaniu dwóch lub więcej osób fizycznych ustala się w odrębnej decyzji (nakazie płatniczym), który wystawia się na któregokolwiek ze współwłaścicieli lub posiadaczy. Stosownie zaś do art. 21 § 5 O.p., jeżeli przepisy prawa podatkowego nakładają na podatnika obowiązek złożenia deklaracji, wysokość zobowiązania podatkowego, o którym mowa w § 1 pkt 2, ustala się zgodnie z danymi zawartymi w deklaracji, chyba że przepisy szczególne przewidują inny sposób ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego albo w toku postępowania podatkowego stwierdzono, że dane zawarte w deklaracji, mogące mieć wpływ na wysokość zobowiązania podatkowego, są niezgodne ze stanem faktycznym. Z kolei stosownie do postanowień art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2020 r., poz. 276 ze zm.), podstawę wymiaru podatków stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków. Dane zawarte w ewidencji gruntów mają walor dokumentu urzędowego, o którym mowa w przepisie art. 194 O.p., stanowią zatem dowód tego, co zostało w nich stwierdzone. Okoliczność ustalona przez organy, iż A.W., D.W. i T.Z. są współwłaścicielami zabudowanej nieruchomości położonej w miejscowości K. - działki nr 2470 gm. R. nie była kwestionowana na żadnym etapie postępowania. Wyjaśnić należy, iż współwłasność polega na tym, że dana rzecz należy niepodzielnie do wszystkich współwłaścicieli, zaś każdemu z nich przysługują wszystkie atrybuty prawa własności (tzn. wszystkie uprawnienia składające się na własność). Do tych uprawnień należy m.in. współdecydowanie o losach wspólnej rzeczy. Według rejestru ewidencji gruntów powierzchnia działki nr 2470 wynosi 4,4462 ha sklasyfikowana w całości jako "Bi" - inne tereny zabudowane – 0,5880 ha i las "Ls" 3,8582 ha. Z protokołu oględzin z dnia 28 października 2015 r. wynika, że na terenie nieruchomości znajdują się trzy budynki. Według rejestru ewidencji budynków prowadzonej przez Starostwo Powiatowe w B. dwa z nich zakwalifikowane są jako budynki "inne niemieszkalne" (pow. użytkowa 5,31 m² i 79,68 m²) i jeden budynek z przeznaczeniem jako "biurowy" o pow. użytkowej 82,03 m². Zarówno w odwołaniu od decyzji organu I instancji jak i w skardze na decyzję organu odwoławczego, skarżący podnosili, że są jedynie współwłaścicielami nieruchomości, pozbawionymi jakiegokolwiek fizycznego władztwa nad nią. Od szeregu lat są pozbawieni wstępu na nieruchomość i nie mają wpływu na jej stan. D.W. korzystał z całej nieruchomości prowadząc działalność gospodarczą, nie dopuszczając podatniczki do zarządzania majątkiem wspólnym (w szczególności przedsiębiorstwem PPHU A), nie respektował jej praw jako współwłaścicielki i bezprawnie dokonywał zmian na nieruchomości (na jego wniosek wydane zostały w 2008 r. pozwolenia na rozbiórkę budynków) doprowadzając do jej dewastacji. Zdaniem skarżących, organy podatkowe dokonały błędnej interpretacji przepisu art. 3 ust. 3 u.p.o.l oraz art. 2 ust. 1 pkt 2 u.p.l., nie uwzględniając przedstawianych dowodów i argumentów przemawiających za tym, że przedmiot opodatkowania znajduje się w posiadaniu samoistnym D.W. i to on, w świetle ww. przepisów u.p.o.l. i u.p.l., winien być podatnikiem od zdewastowanego przez siebie zakładu. Kwestię sporną w niniejszej sprawie stanowi okoliczność, na kim ciąży obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości i w podatku leśnym. Organy podatkowe przeprowadziły w niniejszej sprawie postępowanie zgodnie z wytycznymi zawartymi w dotychczas wydanych przez WSA w Łodzi i NSA orzeczeniach m.in. w wyroku WSA w Łodzi z dnia 22 marca 2019 r., sygn. akt I SA/Łd 808/18, a przede wszystkim uwzględniając materiał dowodowy, w tym uzupełniający materiał dowody złożony m.in. do Sądu w ww. sprawie. Organy oparły swoje rozstrzygnięcie na wynikach oględzin nieruchomości przeprowadzonych w dniu 8 stycznia 2020 r., protokołach przesłuchań strony i świadków - byłych pracowników prowadzonej przez D.W. firmy A, a także właścicieli sąsiednich działek, jak również zgłoszonego przez skarżącą świadka – I.P. Organ dostrzegł, iż zeznania świadków w pewnych punktach nie są spójne, na co skarżąca zwróciła uwagę w odwołaniu oraz w skardze, to jednak zeznania te w powiązaniu z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie, jak słusznie zauważyły organy, nie dają podstaw do stwierdzenia, że jeden ze współwłaścicieli nieruchomości – D.W. jest posiadaczem samoistnym. Z akt sprawy wynika, iż D.W. od dnia 2 stycznia 2005 r. na nieruchomości położonej w miejscowości K. 1 prowadził działalność gospodarczą pod nazwą: PPHU A D.W. Z dniem 31 grudnia 2014 r. zaprzestał wykonywania działalności, a z dniem 1 stycznia 2015 r. działalność została wykreślona z rejestru (dane dostępne w CEIDG na stronie: www.firma.gov.pl). W trakcie trwania małżeństwa (wyrokiem z dnia 9 czerwca 2011 r. Sąd Okręgowy w W. orzekł o rozwiązaniu przez rozwód związku małżeńskiego pomiędzy D.W. a A.W,) podział obowiązków, w ramach którego D.W, zajmował się prowadzeniem przedsiębiorstwa w R. (spędzając tam dni robocze, a weekendy w W. z rodziną), a A.W, zajmowała się domem i opieką nad dziećmi, był między małżonkami uzgodniony i akceptowany. W trakcie trwania związku małżeńskiego strony pozostawały w ustawowej wspólności majątkowej (postanowienie Sądu Okręgowego w W. z dnia 5 października 2018 r. sygn. akt [...] wydanego w sprawie o podział majątku wspólnego; zeznania A.W, złożone w Urzędzie Gminy w R. w dniu 8 stycznia 2020 r.). Do czasu faktycznej separacji D.W, dysponował w sposób nieskrępowany środkami uzyskanymi z prowadzonej działalności gospodarczej. Później pojawiły się spory, co do składników majątkowych istniejących na nieruchomości w R., sposobu prowadzenia działalności, kwestii pozwoleń na budowę czy rozbiórkę obiektów znajdujących się na nieruchomości. W sprawie toczącej się przed Sądzie Rejonowym dla W.-W. o podział majątku wspólnego (sygn. akt [...]) A.W, podnosiła, że od 2008 r. jest pozbawiona zarówno możliwości współzarządzania przedsiębiorstwem, jak i korzystania z dochodu uzyskanego w ramach tego przedsiębiorstwa, mąż uniemożliwia jej wstęp na teren przedsiębiorstwa, nie udostępniał dokumentacji, nie rozliczał się z nią z uzyskiwanych dochodów z przedsiębiorstwa, które niewątpliwie należały do majątku wspólnego. D.W, na rozprawie toczącej się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi w sprawie o sygn. akt I SA/Łd 808/18 z dnia 22 marca 2019r. oświadczył, że nie jest samoistnym posiadaczem żadnej z działek położonych w miejscowości K. 1, 97-438 R.. Od końca 2014 roku zaprzestał wszelkiej działalności związanej z tym terenem, nie przebywa tam. Nie jest zainteresowany przedmiotową nieruchomością ani nie posiada woli dysponowania tym gruntem. Przekazany on został do dyspozycji A.W. Dla przyjęcia samoistności posiadania konieczne jest wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Przesłuchani świadkowie nie potwierdzają statusu D.W., jako posiadacza samoistnego przedmiotowej nieruchomości. Nieruchomość położona w R. jest opuszczona, zaniedbana. Teren i budynki nie są w należyty sposób zabezpieczone i ulegają dewastacji. D.W. podkreślał, że nieruchomość opuścił. Z.S., który pracował w firmie w miejscowości K. 1, zeznał, że A.W. nie miała problemów z wejściem na przedmiotową nieruchomość. Zeznania tego świadka są zbieżne w tym zakresie z zeznaniami E.P., która w PPHU A pracowała od 1993 r. do 31 października 2014 r. oraz korespondują z danymi przedstawionymi przez D.W. Podczas przesłuchania w charakterze strony w dniu 8 stycznia 2020 r. A.W. zeznała, iż od 2015 r. nieruchomość w R. nie jest dla niej dostępna, brama jest zamknięta, nie posiada klucza. Na nieruchomość nie mogła wejść, ponieważ jej mąż nie dał jej kluczy. Jednocześnie zeznała, że nie miało miejsce zdarzenie, że ktoś zabraniał jej wchodzić na działkę. Nie miała ochoty tam chodzić. Domagała się wejścia na teren nieruchomości w czasie, gdy istniał zakład. Po 2014 r. nie dzwoniła do D.W., aby umożliwił jej wejście na nieruchomość ("Po co miałam wchodzić, skoro nieruchomość była zdewastowana, zniszczona. Zakład już nie istniał"). Od 2015 r. na nieruchomości była 2 razy podczas oględzin w 2015 r. i podczas oględzin w 2019 r. Przy nieruchomości była 5 razy. Nie była informowana o tym, co dzieje się na działce. O włamaniu w 2017 r. dowiedziała się z akt sprawy. Z postanowień Policji w S. z dnia 20 września 2017 r. o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego w sprawie o dokonanie w lipcu 2017 r. włamania do nieczynnego zakładu produkcyjnego w R., wynika, iż sprawa dotyczy zniszczenia mienia na szkodę D.W. i A.W.. D.W., w ramach ugodowego zakończenia sprawy o podział majątku wspólnego, proponował przekazanie na rzecz A.W. prawa własności zabudowanych nieruchomości w R. Dokonując analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, Sąd doszedł do przekonania, że D.W. nie jest samoistnym posiadaczem opisanej nieruchomości. Skarżąca upatrywała tej okoliczności w tym, że nie była informowana o włamaniu do budynku, w którym jej były mąż prowadził działalność, a pisma z Policji i Prokuratury kierowane były tylko do D.W. Jednakże z dokumentacji dotyczącej tej kwestii wprost wynika, że postępowania prowadzone były na rzecz obojga współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości. Skarżąca podnosiła również, że były mąż uniemożliwia jej wejście na nieruchomość, przedstawiając jako dowód postanowienie sądu rejonowego z dnia 14 marca 2012 r. w sprawie o dopuszczenie do współzarządzania majątkiem wspólnym małżonków. Jednakże należy zwrócić uwagę na to, że postanowienie zostało wydane w 2012 r. a sprawa dotyczy kwestii podatku za 2019 r., kiedy to podatnicy nie byli już małżeństwem. A z drugiej strony, skarżąca wielokrotnie powtarzała, na różnych etapach rozpoznawania sprawy, iż nie usiłowała samodzielnie wchodzić na teren przedmiotowej nieruchomości, bo nie miała ku temu żadnego powodu. Zatem, w tak ustalonym stanie faktycznym, brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżąca została trwale wyzuta z władztwa nad nieruchomością. Nie świadczy również o tym okoliczność, iż były mąż zamknął opisaną nieruchomość przy użyciu zamków podklamkowych i kłódek. Wskazuje to jedynie, że zabezpieczył nieruchomość przed wtargnięciem na nią osób nieuprawnionych. W ocenie Sądu, organy podatkowe zebrały w sprawie wystarczający materiał dowodowy pozwalający na stwierdzenie, że przepisy art. 3 ust. 3 u.p.o.l. oraz art. 2 ust. 3 u.p.l. nie mają w niniejszej sprawie zastosowania. Wobec powyższego, Sąd doszedł do przekonania, iż nie sposób podzielić stanowiska wywodzonego przez stronę skarżącą. Podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania również nie znajdują uzasadnienia. Organ administracji zgromadził materiał dowodowy niezbędny do podjęcia rozstrzygnięcia. Końcowo należy się odnieść do wniosku dowodowego przedstawionego w skardze. Podkreślić należy, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym możliwość prowadzenia dowodów jest wyjątkowa, bo obejmuje tylko dowód z dokumentów. Wszelkie dowody i wnioski dowodowe strona powinna składać we właściwym, merytorycznym postępowaniu, czyli przed organem, bo ten podmiot dokonuje oceny wniosku. Sąd takich kompetencji nie posiada, gdyż kontroluje tylko sposób działania organu. Wyjaśnić należy także, że na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a. w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym dopuszczalne jest przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentów, ale tylko w sytuacji, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania sądowego. Z regulacji tej wynika więc, że dopuszczenie dowodu z dokumentu jest jedynie uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu. Przepis ten nie jest również instrumentem służącym do zwalczenia ustaleń faktycznych, z którymi strona skarżąca się nie zgadza (por. prawomocny wyrok WSA w Kielcach z dnia 24 maja 2018 r., II SA/Ke 249/18, Lex nr 2510570 oraz wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., II FSK 1306/08, Lex 558886). W postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie dokonuje się bowiem ponownego ustalenia stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz jedynie ocenia, czy organy administracji publicznej ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w postępowaniu administracyjnym i następnie, czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego odpowiadające poczynionym ustaleniom. Dlatego też uznając, że organy zebrały wystarczający do rozstrzygnięcia materiał dowodowy, a nadto dopuszczenie wnioskowanego dowodu spowodowałoby nadmierne przedłużenie postępowania sądowego, Sąd nie uwzględnił wniosku dowodowego strony dotyczącego dopuszczenia dowodu z : - akt wznowionych postępowań administracyjnych PINB w B. zakończonych w 2016 r., dotyczących nieruchomości w R.; - akt PINB w B. z 2008 r. dotyczących pozwoleń na użytkowanie budynków i budowli na spornej nieruchomości oraz – akt z Wydziału Architektury w B. dotyczących wydawanych zgód i decyzji na rozbiórkę budynków i budowli znajdujących się na spornej nieruchomości – na okoliczność samodzielnego dysponowania nieruchomością przez D.W. oraz wyzucia strony skarżącej z posiadania nieruchomości. Z tych wszystkich względów, nie dopatrując się naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa, jak również innych naruszeń, które Sąd jest zobligowany brać pod uwagę z urzędu, a zatem nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. k.ż.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło