III OSK 4488/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-12-09
Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Zbigniew Ślusarczyk, Sławomir Pauter
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy udostępnienie orzeczeń sądowych wraz z uzasadnieniami, dotyczących osoby fizycznej niepełniącej funkcji publicznej, podlega ograniczeniu ze względu na ochronę prywatności tej osoby, nawet jeśli wnioskodawca zna część jej danych osobowych?Ratio decidendi
Udostępnienie orzeczeń sądowych wraz z uzasadnieniami, dotyczących osoby fizycznej niepełniącej funkcji publicznej, podlega ograniczeniu ze względu na ochronę prywatności tej osoby, gdy nawet anonimizacja danych nie gwarantuje ochrony jej prywatności ani prywatności osób pokrzywdzonych. W takich sytuacjach organ jest uprawniony do odmowy udostępnienia informacji publicznej, aby zapobiec naruszeniu dóbr chronionych.Stan faktyczny
Skarżący M. K. domagał się udostępnienia orzeczeń sądowych wraz z uzasadnieniami, dotyczących konkretnej sprawy karnej. Organ odmówił udostępnienia informacji, powołując się na ochronę prywatności osoby fizycznej, której dotyczyły orzeczenia, oraz ochronę prywatności osób pokrzywdzonych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędzia del. WSA Sławomir Pauter po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 27 listopada 2020 r. sygn. akt II SA/Łd 644/20 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Ł. z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy udostepnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 27 listopada 2020 r. sygn. akt II SA/Łd 644/20, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) zwanej dalej "p.p.s.a." oddalił skargę M. K. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Ł. z [...] marca 2020 r. nr [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy udzielenia informacji publicznej (pkt 1) oraz przyznał adwokatowi T. C. kwotę 240 złotych, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej (pkt 2).
W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że istotą sporu jest, czy organ zasadnie odmówił udostępnienia żądanej informacji publicznej w postaci wyroków z uzasadnieniami Sądu Okręgowego w K. o sygn. akt [...] z [...] lutego 2019 r. oraz Sądu Apelacyjnego w Ł. o sygn. akt [...] oraz orzeczeń sądowych wraz z uzasadnieniami sądów pierwszej i drugiej instancji wydanych w sprawie P. M. syna P. urodzonego [...] r. w miejscowości T. legitymującym się numerem PESEL [...]. Zdaniem Sądu pierwszej instancji żądane informacje stanowią informację publiczną, zaś Prezes Sądu Okręgowego w K. jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej. Niemniej w sprawie zastosowanie miał art. 5 ust. 2 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm., dalej jako "u.d.i.p."), przewidujący ograniczenie prawa do informacji publicznej w odniesieniu do osoby fizycznej, która nie pełni funkcji publicznej. Wobec znajomości przez skarżącego danych osobowych osoby, której dotyczą wyroki wydane w sprawach karnych, nawet ich anonimizacja nie mogłaby zagwarantować ochrony prywatności tej osoby. Sąd podkreślił, że głównym celem u.d.i.p. jest społeczna kontrola władzy publicznej. Nie zasługuje na aprobatę wystąpienie z wnioskiem o udzielenie informacji wówczas, gdy powodem wniosku są inne względy. Działanie takie wypełnia znamiona nadużycia prawa do informacji publicznej.
Skargę kasacyjną złożył M. K., zaskarżając powyższy wyrok w całości. Zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. przez błędną wykładnię i uznanie, że informacja publiczna w postaci: wyroku sądowego wraz z uzasadnieniem Sądu Okręgowego w K. z [...] lutego 2019 roku sygn. akt [...], wyroku Sądu Apelacyjnego w Ł. sygn. akt [...] oraz orzeczenia sądowe wraz z uzasadnieniem sądów wszystkich instancji w sprawie P. M. podlegają ograniczeniu z racji naruszenia prawa do prywatności osoby fizycznej, podczas kiedy dostęp do ww. informacji publicznych nie może stanowić naruszenia prawa do prywatności.
W oparciu o tak sformułowany zarzut M. K. wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej i uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wniósł także o zasądzenie od organu administracji publicznej na rzecz strony skarżącej kasacyjnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pełnomocnik z urzędu wniósł ponadto o zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu wedle norm przepisanych powiększonych o należny podatek od towaru i usług, albowiem koszty te nie zostały pokryte ani w części ani w całości.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazał, że w sprawie nie może być mowy o narażeniu na ujawnienie danych wrażliwych osoby, której dotyczą wnioskowane orzeczenia, ponieważ skarżący jest już w posiadaniu danych tej osoby. Udostępnienie treści uzasadnienia wyroku nie narazi ww. osoby na utratę prywatności. Wnioskowane uzasadnienie nie zawiera żadnych wrażliwych danych, a jeżeli takowe w ocenie organu posiada, to może dokonać ich anonimizacji. Zdaniem pełnomocnika skarżącego kasacyjnie organy nie dokonały żadnej analizy uzasadnienia wyroku, żeby móc dokonać odmowy udzielenia informacji publicznej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonej podstawy kasacyjnej.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. Autor skargi kasacyjnej upatruje go w błędnej wykładni tych przepisów i uznaniu, że udostępnienie żądanej informacji publicznej podlega ograniczeniu "z racji naruszenia prawa do prywatności osoby fizycznej, podczas kiedy dostęp do tych informacji publicznych nie może stanowić naruszenia prawa do prywatności". Nie podniesiono natomiast zarzutów, które zmierzałyby do podważenia ustalonego przez podmiot zobowiązany stanu faktycznego, który został zaaprobowany przez Sąd pierwszej instancji. W tej sytuacji, Sąd kasacyjny oceniając zasadność podniesionego zarzutu naruszenia prawa materialnego, oparł się na stanie faktycznym zaaprobowanym przez Sąd pierwszej instancji. Należy też tu zaznaczyć, że w sprawie nie jest kwestionowane, iż żądane przez skarżącego orzeczenia sądowe są informacją publiczną a Prezes Sądu Okręgowego w K. jest podmiotowo obowiązany do udostępniania posiadanej informacji publicznej.
Istota rozstrzygnięcia sprawy sprowadzała się natomiast do ustalenia czy udostępnienie żądanych przez skarżącego orzeczeń sądowych podlega ograniczeniu ze względu na ochronę prywatności. Bowiem Sąd pierwszej instancji podzielając stanowisko organów i powołując się na art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. uznał, że udostępnienie żądanych informacji podlega ograniczeniu ze względu na ochronę prywatności skazanego i osób pokrzywdzonych wzmocnioną wyłączeniem jawności rozprawy na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego. Niewątpliwie zgodnie z art. 5 ust. 2 zd. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Zatem w sytuacji, gdy w treści informacji publicznej zawarte są dane osobowe, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu. Organ władający informacją publiczną prawidłowo dokonał oceny wniosku o udzielenie informacji publicznej z uwzględnieniem przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych) (Dz. Urz.UE. L Nr 119). Rozporządzenie to przesądza, że sfera prywatności człowieka podlega ochronie danych osobowych. Tym samym organ nie może udostępnić danych, które umożliwiałyby zidentyfikowanie danych osób fizycznych. Konieczność ochrony danych osobowych nie zwalniała jednakże organu z udostępniania wnioskowanej informacji publicznej. Co do zasady organ winien ograniczyć dostęp do informacji umożliwiających identyfikację osób fizycznych, co w praktyce oznacza udostępnienie dokumentów odpowiednio zanonimizowanych (po zanonimizowaniu danych dotyczących i odnoszących się do osób prywatnych).
W razie kolizji między zasadą jawności informacji publicznej a ochroną prywatności i danych osobowych osób fizycznych, dopuszczalny będzie jedynie taki sposób udostępniania informacji publicznej, który nie naruszy dóbr chronionych (np. anonimizacja danych wrażliwych). Adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej w postaci orzeczeń sądowych powinien rozważyć, czy charakter popełnionego czynu, okoliczności i czas jego popełnienia, nawet po usunięciu imienia nazwiska osoby podejrzanej, oskarżonej, skazanego lub świadków czynu, nie pozwala na ich identyfikację. W przypadku, gdy pomimo dokonania takiego zabiegu, możliwa będzie identyfikacja osoby, której dane dotyczą, należy odmówić udostępnienia informacji publicznej (por. wyroki: NSA z 11 sierpnia 2011 r., I OSK 933/11 i WSA w Gdańsku z 13 maja 2020 r., II SA/Gd 6/20).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w pewnych sytuacjach, w szczególności kiedy wnioskujący zna część danych osobowych osób ujawnionych w żądanych orzeczeniach, anonimizacja tych orzeczeń nawet w bardzo szerokim zakresie może nie spełnić swojej funkcji ochronnej. Z kolei zanonimizowanie w treści żądanych orzeczeń większości ich fragmentów, które umożliwiałyby zidentyfikowanie osób i poznanie danych wrażliwych dotyczących ich życia prywatnego, czyniłoby taką informację nieczytelną i jako taką nieprzydatną do celu jakiemu służy prawo do informacji publicznej. W takich okolicznościach adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej uprawniony jest do wydania decyzji o odmowie udostępnienia żądanych orzeczeń sądowych, bowiem za spełnione uznać wówczas należy przesłanki do ograniczenia dostępu do informacji publicznej, wskazane w art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p. Biorąc pod uwagę stan faktyczny ustalony przez organy wydające zaskarżone decyzje, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie.
Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny w całości podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał za dopuszczalne ograniczenie skarżącemu dostępu do żądanych orzeczeń sądowych na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., ze względu na ochronę prywatności skazanego i osób pokrzywdzonych. Za Sądem pierwszej instancji należy też powtórzyć, że Prezes Sądu Okręgowego w K., a następnie Prezes Sądu Apelacyjnego w Ł., zasadnie przyjęli, że z uwagi na znajomość przez skarżącego danych osobowych P. M., którego dotyczą żądane wyroki i ich uzasadnienia, tj. jego imienia, nazwiska, imienia ojca, daty i miejsca urodzenia, numeru PESEL, nawet po ich anonimizacji nie zostałaby zagwarantowana ochrona jego prywatności. Nie zostałaby również zagwarantowana ochrona tożsamości i prywatności osób pokrzywdzonych. Co więcej, postępowanie w sprawie o sygn. akt [...] toczyło się z wyłączeniem jawności z uwagi na ważny interes pokrzywdzonych. W tym wypadku podstawę identyfikacji osób pokrzywdzonych, mógłby zatem stanowić także kontekst opisywanych zdarzeń. Wszystkie te czynniki mogłyby umożliwić łatwą identyfikację danych personalnych tych osób i innych danych wrażliwych dotyczących ich prawa do prywatności. W tej sytuacji, nawet anonimizacja orzeczeń, nie wyeliminowałaby istniejących zagrożeń, a ponadto prowadziłaby de facto do całkowitej nieczytelności uzasadnień wyroków. Podlegające ochronie z mocy odrębnych przepisów, w tym zawartych w Konstytucji RP (art. 47), dobra tych osób nie zostałyby w należyty sposób ochronione przed ich naruszeniem.
Co prawda autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu podnosi, że uzasadnienia żądanych orzeczeń nie zawierają żadnych danych wrażliwych, to wobec niepodniesienia zarzutów naruszenia przepisów postępowania regulujących postępowanie dowodowe, twierdzenie to nie może odnieść żadnego skutku. Bowiem jak już podano wyżej, z ustaleń organów wynika, że w uzasadnienia żądanych orzeczeń zawierają dużo opisów zdarzeń, których kontekst pozwoliłby na ujawnienie danych związanych z prywatnością osób pokrzywdzonych i skazanego. Zatem to, że skarżący zna już część danych osobowych skazanego nie stoi na przeszkodzie ograniczeniu pozostałych danych skazanego i danych osób pokrzywdzonych. Znajomość części danych personalnych skazanego wręcz ułatwiałaby poznanie danych dotyczących prywatności osób pokrzywdzonych i skazanego. Należy tu również zauważyć, że wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej (którego nie uzasadnia), z uregulowania zawartego w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie wynika obowiązek organów będących adresatami wniosku o udostępnienie informacji publicznej podlegającemu ograniczeniu ze względu na prywatność osób fizycznych, zwracania się do tych osób z zapytaniem czy wyrażają zgodę na udostepnienie żądanych wyroków.
Z podanych względów za chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 5 ust. 2 u.d.i.p.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 5 ust. 1 u.d.i.p. należy stwierdzić, że autor skargi kasacyjnej pomimo zarzucenia naruszenia tego przepisu, ani w samym zarzucie ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie powiązał swojego stanowiska z treścią tego przepisu (jedynie ją przytoczył), ograniczając się tylko do kwestii prawa do prywatności. Przepis art. 5 ust. 1 u.d.i.p. stanowi, że [p]rawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych i ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych". Autor skargi kasacyjnej nie przywołał też przepisów ustawy, na których oparł się Sąd pierwszej instancji powołując się na ochronę innych tajemnic ustawowo chronionych. Skoro nie można poznać argumentacji skarżącego wskazującej na naruszenie art. 5 ust. 1 u.d.i.p. to nie sposób odnieść się do tego zarzutu, co czyni ten zarzut bezskuteczny.
Tym niemniej należy stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo posiłkując się przepisami Kodeksu postępowania karnego stwierdził, że podstawę ograniczenia dostępu do informacji publicznej wskazaną w art. 5 ust. 1 u.d.i.p. może stanowić art. 359 i następne k.p.k., który przewiduje wyłączenie jawności rozprawy na mocy ustawy, jak również na mocy decyzji sądu w określonych przypadkach. Niezależnie od przyczyn wyłączenia jawności, skutek ustawa określa jednakowo: ogłoszenie wyroku odbywa się jawnie, lecz przytoczenie powodów wyroku może nastąpić również z wyłączeniem jawności w całości lub w części, jeżeli jawność rozprawy wyłączono w całości lub w części (art. 364 k.p.k.). Dalsze konsekwencje wynikają z art. 362 k.p.k: rozpowszechnianie publicznie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności jest obarczone odpowiedzialnością karną za przestępstwo z art. 241 § 2 Kodeksu karnego. Ponadto ujawnienie informacji niejawnych o klauzuli "tajne" i "ściśle tajne" stanowi przestępstwo z art. 265 § 1 k.k. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd, że przewidziana w art. 241 § 2 k.k. odpowiedzialność karna nie jest w żadnym razie uzależniona od tego, czy dana osoba była obecna na rozprawie prowadzonej z wyłączeniem jawności, ani od tego, czy była pouczona w trybie art. 362 k.p.k. (por. wyrok SN z 10 kwietnia 2019 r., IV KK 653/18). Wspomniane sankcje karne wskazują jak bardzo istotna – z punktu widzenia prawodawcy – jest ochrona informacji, których dotyczy wyłączenie jawności, co w kontekście tego, że rozprawa w sprawie zakończonej niektórymi wyrokami żądanymi przez skarżącego toczyła się z wyłączeniem jawności, stanowi dodatkowe wzmocnienie stanowiska przemawiającego za ograniczeniem dostępu do informacji publicznej żądanej przez skarżącego.
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 254 § 1 i art. 258-261 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło