III OSK 4893/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-01-14
Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Zbigniew Ślusarczyk, Mariusz Kotulski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żądanie przesłania kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w określonym roku i pod określonym symbolem statystycznym, które wymaga wyszukania, zebrania, opracowania (w tym anonimizacji) i skopiowania, stanowi informację przetworzoną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że żądanie udostępnienia kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami, które wymaga od organu wyszukania, zebrania, opracowania (w tym anonimizacji) i skopiowania z akt wielu spraw, stanowi informację przetworzoną. Realizacja takiego wniosku, ze względu na jego szeroki zakres i rozmiar, wymaga znacznego nakładu pracy i środków osobowych, co może zakłócić normalne funkcjonowanie organu. W związku z tym, odmowa udostępnienia takiej informacji jest zasadna, jeśli wnioskodawca nie wykaże jej szczególnej istotności dla interesu publicznego.Stan faktyczny
R. S. zwrócił się o udostępnienie kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w 2018 roku w sprawach zarejestrowanych pod symbolem statystycznym 028. Organy uznały, że żądanie dotyczy informacji przetworzonej, co wymaga wykazania jej szczególnej istotności dla interesu publicznego, czego skarżący nie uczynił. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną R. S., który zarzucił naruszenie przepisów dotyczących pojęcia informacji przetworzonej oraz prawa do informacji publicznej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 3 marca 2021 r. sygn. akt IV SA/Po 1610/20 w sprawie ze skargi R. S. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w P. z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 3 marca 2021 r. sygn. akt IV SA/Po 1610/20, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) zwanej dalej "p.p.s.a." oddalił w całości skargę R. S. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w P. z [...] sierpnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej.
W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że R. S. wnioskiem z [...] maja 2020 roku zwrócił się do Sądu Okręgowego w P. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie przesłania kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w roku 2018 w sprawach zarejestrowanych w repertorium "C" oraz "Ca" pod symbolem statystycznym 028. Poza sporem pozostawało, iż żądanie skarżącego dotyczyło informacji publicznej. Natomiast sporną kwestią jest, czy organy rozpatrujące wniosek zasadnie uznały, że szeroki zakres żądanych informacji prostych powoduje, że wniosek skarżącego dotyczy informacji przetworzonej. W ocenie Sądu pierwszej instancji stanowisko to, przedstawione przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w P., jest prawidłowe. Jakkolwiek sam odpis wyroku, nawet zanonimizowany, stanowi informację prostą, to w niniejszej sprawie realizacja wniosku musiała nastąpić przez utworzenie pewnego zbioru informacji prostych, wedle kryteriów wskazanych we wniosku. Działanie to wymaga pewnego wysiłku ze strony organu udostępniającego informację, w celu ich wyszukania, zebrania i opracowania (zanonimizowania). Dokonanie tych czynności stanowi udostępnienie informacji przetworzonej. Z tego względu organ prawidłowo wezwał R. S. do wykazania szczególnej istotności udostępnienia żądanych informacji dla interesu publicznego, która uzasadniałaby udostępnienie mu tych informacji, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r. poz. 1429, ze zm.), zwanej dalej "u.d.i.p." Skarżący nie wykazał spełnienia tej przesłanki.
Dalej Sąd pierwszej instancji podkreślił, że skarżący składa regularnie jednobrzmiące wnioski, odnoszące się do tej samej kategorii orzeczeń, obejmując nimi kolejne lata. Działania te noszą znamiona nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej. Tylko w 2020 r. zawisły przed WSA w Poznaniu 4 sprawy ze skarg R. S., odnoszące się do odmowy udostępnienia informacji publicznej w postaci kopii wyroków (z uzasadnieniami) wydanych w kolejnych latach z okresu 2016–2019, zarejestrowanych w repertorium C i Co pod symbolem 028. Natomiast wcześniejsze wnioski skarżącego obejmowały kilka kolejnych lat.
Końcowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu stwierdził, że co prawda zaskarżona decyzja obarczona jest wadą procesową, związaną z ogólnikowością uzasadnienia decyzji, jednakże, biorąc pod uwagę wyżej przedstawione fakty, wada ta nie mogła mieć istotnego wpływy na wynik sprawy. Niewątpliwie bowiem konieczność przejrzenia akt i orzeczeń oraz ich anonimizacja za cały wnioskowany okres wiązałyby się z koniecznością poniesienia znacznego nakładu pracy i mogłyby prowadzić do istotnych zakłóceń lub utrudnień w bieżącym funkcjonowaniu administracji sądowej.
Skargę kasacyjną złożył R. S., zaskarżając powyższy wyrok w całości. Zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie odnoszącym się do pojęcia informacji przetworzonej, polegające na błędnej wykładni przedmiotowej regulacji i w konsekwencji chybionym uznaniu, że informacja jakiej domagał się skarżący stanowi informację przetworzoną, bowiem jej przygotowanie wiąże się z koniecznością poniesienia przez organ nakładu pracy oraz zaangażowania osobowego, podczas gdy prawidłowe zastosowanie przedmiotowej regulacji winno doprowadzić do ustalenia, że wnioskowana przez skarżącego informacja ma charakter informacji prostej, albowiem wiąże się z koniecznością podjęcia czynności technicznych, zbiór zawnioskowanych przez skarżącego dokumentów ma charakter zbioru określonego i zamkniętego (organ ustalił ilość dokumentów objętych wnioskiem), ponadto wspomniane dokumenty już istnieją i nie wymagają wytworzenia, a konieczność poniesienia przez organ nakładu pracy oraz ewentualnego zaangażowania osobowego stanowi normalne następstwo wniosku dotyczącego udostępnienia informacji publicznej oraz nie może ograniczać uprawnienia skarżącego do uzyskania informacji publicznej,
2. art. 2 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP polegające na dokonaniu błędnej wykładni, która doprowadziła WSA do nieprawidłowego ustalenia, że w realiach przedmiotowej sprawy można dokonać ograniczenia dostępu do informacji publicznej, podczas gdy wykładnia prokonstytucyjna prowadzi do wniosku, że ograniczenie takie może zostać ustanowione wyłącznie w ustawie, podczas gdy w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły przesłanki wyłączające prawo skarżącego dostępu do informacji publicznej, a ponadto ograniczenia należy interpretować zawężająco.
Ponadto R. S. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
3. art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, zwanego dalej "k.p.a." polegające na niezasadnym nieuwzględnieniu złożonej skargi, podczas gdy analiza całokształtu okoliczności przedmiotowej sprawy prowadzi do wniosku, że doszło do naruszenia przepisów postępowania, w tym w zakresie regulacji art. 7 k.p.a., polegające na naruszeniu zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów, przez dokonanie odmowy udostępnienia skarżącemu informacji publicznej stanowiącej faktycznie informację prostą.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty R. S. wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu. Pełnomocnik skarżącego wniósł ponadto o przyznanie zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że wnioskowana przez skarżącego informacja ma charakter informacji prostej, ponieważ dotyczące jej dokumenty już istnieją i nie wymagają wytworzenia. Konieczność poniesienia przez organ nakładu pracy oraz ewentualnego zaangażowania osobowego stanowi normalne następstwo wniosku dotyczącego udostępnienia informacji publicznej oraz nie może ograniczać uprawnienia skarżącego do uzyskania informacji publicznej. W ocenie autorki skargi kasacyjnej błędnie Sąd pierwszej instancji przyjął, że zrealizowanie wniosku skarżącego wiązałoby się z koniecznością zredagowania wnioskowanych dokumentów. Zbiór dokumentów objętych wnioskiem jest zamknięty i nieulegający zmianie. Realizacja wniosku nie doprowadzi zatem do powstania nowej informacji, zaś zakres niezbędnych czynności, jakie winien podjąć organ w celu zrealizowania wniosku skarżącego, jest czysto techniczny. Ponadto, zdaniem autorki skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji naruszył art. 2 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP uznając, że w niniejszej sprawie można ograniczyć prawo dostępu do informacji publicznej. Wykładnia prokonstytucyjna zakazuje ograniczania uprawnienia skarżącego bez wyraźnej podstawy ustawowej. Tymczasem Sąd pierwszej instancji dokonał zawężającej wykładni uprawnienia skarżącego do otrzymania wnioskowanej informacji publicznej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.
Istota rozstrzygnięcia niniejszej sprawy sprowadzała się do tego czy organy obu instancji (tj. Prezes Sądu Okręgowego i Prezes Sądu Apelacyjnego), odmawiając skarżącemu udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej, zasadnie uznały, że zakres żądanych przezeń informacji prostych (wyroków z uzasadnieniami) powoduje, że jego wniosek dotyczy informacji publicznej przetworzonej. Organy wskazały, że suma informacji prostych oraz ilość czynności i nakład pracy, który należy wykonać (wyszukanie wyroków i uzasadnień w aktach spraw – niektórych w archiwum, dokonanie anonimizacji wyroków i uzasadnień) powoduje, że wniosek skarżącego należy uznać za wniosek o udostępnienie informacji przetworzonej, a nie informacji prostej, a co za tym idzie jej udostępnienie musi być szczególnie istotne dla interesu publicznego, którego to skarżący nie wykazał, co uzasadniało wydanie decyzji odmownej. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organów, dokonał bardzo obszernej i wnikliwej wykładni pojęcia informacji przetworzonej zawartego w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. i uznał, że żądaną przez skarżącego informację publiczną należy zakwalifikować jako informację przetworzoną. Naczelny Sąd Administracyjny w całości podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji.
Jedynie w uzupełnieniu wywodów Sądu pierwszej instancji zaakcentować należy, że ocena, czy informacja publiczna ma postać przetworzoną, musi być dokonana w sposób zindywidualizowany, w tym sensie, iż powinna uwzględniać uwarunkowania konkretnej sprawy zainicjowanej wnioskiem o udzielenie tej informacji, które determinują konkluzje, jakie w wyniku tej oceny można sformułować. Niepodobna wszak abstrahować od treści wniosku, w szczególności od tego, jaka jest ilość żądanych danych, w jakiej formie informacja ma być udzielona oraz czego ma dotyczyć. Okoliczności te wpływają przecież na to, jakie działania musi podjąć organ, by uczynić zadość wnioskowi, co z kolei ma decydujące znaczenie dla stwierdzenia, czy dochodzi do udzielenia informacji przetworzonej, czy też nie. Nie można jednak podać sztywnych kryteriów pozwalających wyodrębnić informacje przetworzone spośród wszystkich informacji publicznych, tj. takich, które mogą znajdować zastosowanie w każdym przypadku, bez żadnych zastrzeżeń czy odstępstw. Zatem, oceniając to czy żądane orzeczenia z uzasadnieniami są informacją przetworzoną, należy przypomnieć, że wnioskiem z [...] maja 2020 r. skierowanym do Prezesa Sądu Okręgowego w P. R. S. zażądał nadesłania kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w roku 2018 w sprawach zarejestrowanych w rep. "C" oraz "Ca" pod symbolem nr 028.
Pojęcie "informacja przetworzona" występuje w ustawie o dostępie do informacji publicznej jedynie w jej art. 3 ust. 1 pkt 1 i nie zostało zdefiniowane. Próby dookreślenia znaczenia tego pojęcia zarówno w judykaturze, jak i doktrynie muszą odbywać się przez odwołanie się do okoliczności czy względów pozaprawnych, czyli nieprzewidzianych wprost w przepisach, ale takich, co do których można uznać, iż leżały u podstaw rozwiązania przyjętego w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., stanowiąc jego uzasadnienie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że informacją przetworzoną jest informacja publiczna opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków, na podstawie posiadanych przez niego danych, w związku z żądaniem wnioskodawcy i na podstawie kryteriów przez niego wskazanych. Jest to informacja przygotowana "specjalnie" dla wnioskodawcy w oparciu o wskazane przez niego kryteria. Informacja przetworzona to informacja, której wytworzenie wymaga intelektualnego zaangażowania podmiotu zobowiązanego (por. wyroki NSA z 5 kwietnia 2013 r. I OSK 89/13, Lex nr 1368968; z 17 października 2006 r., I OSK 1347/05, Lex nr 281369). Jest to jakościowo nowa informacja, która nie istnieje w przyjętej treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu zobowiązanego podmiotu. Przetworzenie informacji wymaga dokonania stosownych działań analitycznych, zebrania lub zsumowania pojedynczych informacji na podstawie różnych kryteriów wynikających z treści wniosku.
Trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, że możliwa jest jednak sytuacja, gdy wniosek o udostępnienie informacji obejmuje wprawdzie informacje proste będące w posiadaniu zobowiązanego, ale rozmiar i zakres żądanej informacji przesądza o tym, że w istocie mamy do czynienia z żądaniem informacji przetworzonej. W niektórych bowiem wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, sporządzenia zestawień i opracowań, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania adresata wniosku i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną (zob. np. wyroki NSA z: 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 977/11, 6 października 2011 r., sygn. akt I OSK 1199/11, 2 października 2014 r. sygn. akt I OSK 140/14, pub. www.nsa.orzeczenia.gov.pl). Dostrzega się też, że choć tzw. anonimizacja dokumentów stanowi jedynie przekształcenie informacji, to prowadzi do uzyskania informacji przetworzonej, jeżeli polega na utworzeniu całego zbioru tak opracowanych dokumentów, wcześniej wybranych z wszystkich posiadanych materiałów i przez to wymaga nakładu środków i zaangażowania pracowników z uszczerbkiem dla prawidłowego toku funkcjonowania organu (tak M. Jaśkowska, Pojęcie informacji publicznej i jej rodzaje, Kwartalnik Prawa Publicznego 2012, nr 3, s. 72).
Natomiast informacją prostą jest informacja, którą podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie, w jakiej ją posiada (z zachowaniem ograniczeń z art. 5 u.d.i.p.), przy czym jej wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów, akt postępowania) nie jest związane z koniecznością ponoszenia kosztów osobowych lub finansowych, trudnych do pogodzenia z bieżącą działalnością podmiotu. Należy zatem przyjąć, że gdy objęte żądaniem informacje znajdują się w zasobach podmiotu i sposób ich wewnętrznego pozyskania nie jest na tyle czasochłonny i pracochłonny, aby uznać, iż dochodzi do powstania informacji przetworzonej to należy uznać, iż jest to informacja prosta, nawet jeżeli liczba elementów na to się składających jest znaczna. Takie czynności jak selekcja dokumentów, protokołów, ich analiza pod względem treści czy anonimizacja są zwykłymi czynnościami, które nie mają wpływu i nie dają podstaw do zakwalifikowania żądanych dokumentów jako informacji przetworzonej. W wyniku stosowania takich czynności przez organ nie powstaje bowiem żadna nowa informacja (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 grudnia 2019 r., sygn. akt I OSK 1056/18, pub. www.nsa.orzeczenia.gov.pl).
Jak już zauważono, nie można zaniechać indywidualnej klasyfikacji informacji publicznej w każdej konkretnej sprawie, poprzestając na mechanicznym odwołaniu się do tez judykatury czy doktryny, które w realiach konkretnej sprawy mogą pozostawać w sprzeczności z celami i wartościami, jakie przyświecają tak całej ustawie o dostępie do informacji publicznej, jak jej art. 3 ust. 1 pkt 1. Ratio legis tego ostatniego przepisu stanowi zaś to, by realizacja konstytucyjnego prawa do informacji publicznej przewidzianego w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP na podstawie przepisów tej ustawy, nie prowadziła do jego nadużywania ze strony wnioskodawców jak i przez ograniczenie dostępu do informacji, której udostępnienie przez organ może nastąpić dopiero w wyniku działań angażujących znaczne środki osobowe i materialne i co za tym idzie utrudniających wykonywanie zadań ustawowych czy dezorganizujących funkcjonowanie instytucji publicznych (patrz M. Jaśkowska, Pojęcie informacji publicznej i jej rodzaje, Kwartalnik Prawa Publicznego 2012, nr 3, s. 76). W efekcie zasadniczą cechą informacji przetworzonej jest okoliczność, że jej uzyskanie wiąże się zawsze z poniesieniem przez podmiot zobowiązany określonych kosztów w szerokim znaczeniu tego słowa, zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z jego bieżącą działalnością (J. Drachal, Zagadnienia sądowej ochrony prawa do informacji, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2010, nr 5-6, s. 104). Czynności, jakie należy podjąć w tym zakresie, mogą mieć różny stopień złożoności i dlatego nie można stworzyć takiego ich katalogu, który byłby zamknięty i adekwatny w każdej sytuacji faktycznej. Wszelako wszystkie one wymagają intelektualnego wkładu osób przygotowujących informację, w postaci np. analizy akt wielu spraw celem selekcji dokumentów i usunięcia danych chronionych prawem (H. Knysiak - Molczyk, glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1938/10, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2012, nr 3, s. 162). Niemniej chodzić może tylko o działania pracochłonne i ponadstandardowe, wykraczające poza zwykłe zadania tych osób, absorbujące znacznie ich czas i siły. Suma tzw. informacji prostych może być więc uznana za informację przetworzoną pod warunkiem, że szeroki zakres wniosku o udostępnienie informacji wymaga użycia tak znacznych środków osobowych, np. dla zgromadzenia wielu dokumentów, ich zanonimizowania i skopiowania, iż zakłóci to normalny tok działania podmiotu zobowiązanego (tak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 315/14, pub. www.nsa.orzeczenia.gov.pl). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ta ostatnia sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie.
W skardze kasacyjnej nie jest kwestionowane, że co prawda w Sądzie Okręgowym w P. sprawy rejestrowane są w systemie informatycznym Sędzia 2, jednak kategorie rejestracji spraw są na tyle ogólne, ze nie pozwalają na wyodrębnienie tych, o które wniósł wnioskodawca. System Sędzia 2 nie zawiera całości dokumentów znajdujących się w aktach poszczególnych spraw. Wobec powyższego aby przygotować żądaną przez skarżącego informację należałoby dokonać analizy 98 spraw przez zbadanie każdej z nich z osobna. Poza tym część akt została już przekazana do archiwum zakładowego. Odnalezienie danego wyroku w bazie orzeczeń (ewentualnie przejrzenie części akt spraw w celu wyselekcjonowania żądanych orzeczeń), wydrukowanie (bądź skopiowanie) danych orzeczeń i wykonanie ich anonimizacji w formie elektronicznej, wiązałoby się z oddelegowaniem na znaczny okres czasu co najmniej jednego pracownika z wydziału cywilnego do tej czynności. To jak podają organy, negatywnie wpłynęłoby na tok codziennej realizacji ustawowych zadań nałożonych na podmiot zobowiązany do udostępnienia żądanej informacji publicznej. Jest to szczególnie niepożądane w trudnej sytuacji związanej ze stanem epidemii wprowadzonym w związku z koronawirusem SARS-Cov-2 oraz z ograniczoną ilością pracowników w sądzie, co może spowodować opóźnienia w czynnościach wykonywanych w bieżących sprawach. Nie bez znaczenia jest też to, że jak to wskazał Sąd pierwszej instancji, skarżący cyklicznie składa do Sądu Okręgowego w P. jednobrzmiące wnioski w odniesieniu do podobnych kategorii spraw obejmujących kolejne lata. Rozstrzygnięcia organów w przedmiocie tych wniosków są przedmiotem spraw toczących się w sądach administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa również, że z urzędu jest mu wiadome, iż skarżący podobnego typu wnioski o udostępnienie wyroków z uzasadnieniami kieruje do bardzo dużej liczby sądów.
Z uwagi na szeroki zakres i rozmiar żądanej informacji ze względów technicznych i ilościowych, nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że wyszukanie orzeczeń sądowych odpowiadających wskazanym przez niego we wniosku kryteriom i ich udostępnienie, po uprzedniej anonimizacji, to tylko proste czynności techniczne, które nie prowadzą do powstania informacji przetworzonej. Realizacja wniosku skarżącego wymagałaby wydobycia informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów akt i dokumentów, które to zbiory prowadzone są w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych, a informacja musiałaby zostać przygotowana specjalnie dla wnioskodawcy. Należy też tu wskazać, że za gołosłowne należy uznać twierdzenia skarżącego, że wszystkie wyroki (i ich uzasadnienia) sądów powszechnych są zanonimizowane.
Mając na uwadze powyższe okoliczności należy stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował żądane przez skarżącego informacje jako informację publiczną przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Wyjaśnić przy tym należy, że wstępne określenie przez organ liczby spraw, których może dotyczyć wniosek, nie wyklucza kwalifikacji żądanej informacji jako przetworzonej. Wręcz przeciwnie, umożliwia dokonanie rzetelnej oceny stanowiska organu w kwestii uznania tej informacji za przetworzoną.
Nie można też zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 2 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, upatrywanego w błędnej ich wykładni prowadzącej do nieuzasadnionego ograniczenia dostępu do informacji publicznej, w sytuacji gdy takie ograniczenie może zostać ustanowione wyłącznie w ustawie. Lakoniczność uzasadnienia tego zarzutu nie pozwala na poznanie argumentacji skarżącego przemawiającej za słusznością omawianego zarzutu. To uniemożliwia szersze odniesienie się do niego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, odmowa udostępnienia skarżącemu informacji publicznej ma podstawę w treści art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przedstawiona wyżej wykładnia tego przepisu i podane tam jego Ratio legis, wskazują na to, że nie doszło do naruszenia prawa skarżącego do dostępu do informacji publicznej wynikającego z art. 2 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP. Z przedstawionych już wyżej powodów ustawodawca ograniczył prawo dostępu do informacji przetworzonej do sytuacji, w których jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Jak to wykazano żądanie dotyczy informacji publicznej przetworzonej a w sprawie nie jest sporne, że skarżący nawet nie podjął próby wykazania szczególnej istotności udostępnienia żądanej informacji dla interesu publicznego. Dlatego organy odmawiając udostępnienia żądanej informacji przetworzonej a Sąd pierwszej instancji aprobując to stanowisko, nie naruszyły art. 2 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP.
Za niezasadny należało uznać również zarzut naruszenia art. 7 k.p.a. Stosownie do jego treści w toku postępowania organy administracji stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zatem przepis ten kreuje zasadę prawdy obiektywnej i tzw. słusznego interesu obywatela. Tymczasem autorka skargi kasacyjnej naruszenia art. 7 k.p.a. upatruje w tym, że "analiza całokształtu okoliczności przedmiotowej sprawy prowadzi do wniosku, że doszło do naruszenia przepisów postępowania, w tym w zakresie regulacji art. 7 k.p.a., polegającego na naruszeniu zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów, poprzez dokonanie odmowy udostępnienia skarżącemu informacji publicznej stanowiącej faktycznie informacje prostą". Zatem uzasadnienie naruszenia art. 7 k.p.a. nie nawiązuje do treści tego przepisu. W skardze kasacyjnej nie zarzucono, że organy nie podjęły wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes skarżącego. Wskazana w uzasadnieniu omawianego zarzutu zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów władzy znajduje swoje odzwierciedlenie w treści art. 8 k.p.a., którego naruszenia w skardze kasacyjnej nie zarzucono. Polemika autorki skargi kasacyjnej ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji co do kwalifikacji żądanej informacji jako informacji publicznej przetworzonej, czego oczywistą konsekwencją było odmówienie jej udostępnienia, nie stanowi o naruszeniu art. 7 k.p.a.
Przedstawione powyżej stanowisko Sądu kasacyjnego przemawia za niezasadnością zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., bowiem nie zachodziły wskazane w tym przepisie przesłanki do uwzględnienia skargi, dlatego Sąd pierwszej instancji prawidłowo na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w P.
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 254 § 1 i art. 258-261 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło