II OSK 678/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-01-20
Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Andrzej Wawrzyniak, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy odmawiająca ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej, podjęta na podstawie art. 7 ust. 4 ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych, może być uznana za legalną, jeśli inwestycja nie uwzględnia charakteru zabudowy okolicy i nie odpowiada potrzebom rozwoju gminy, a także czy wymagała uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że uchwała rady gminy odmawiająca ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej jest legalna, ponieważ rada działa w ramach uznania planistycznego, a inwestycja nie uwzględniała charakteru zabudowy okolicy i nie odpowiadała potrzebom rozwoju gminy. Sąd uznał, że zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia w kwestii decyzji środowiskowej, odpowiada prawu. NSA podkreślił, że uchwała lokalizacyjna ma charakter uznaniowy, a inwestycja nie spełniała wymogów art. 6 ust. 1 ustawy, co uzasadniało odmowę.Stan faktyczny
Rada m.st. Warszawy odmówiła ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej i towarzyszącej, uznając, że nie uwzględnia ona charakteru zabudowy okolicy i nie odpowiada potrzebom rozwoju gminy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi inwestora i P.M. na tę uchwałę. Skarżący zarzucili m.in. brak uzasadnienia uchwały, błędną ocenę koncepcji urbanistyczno-architektonicznej oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od P. M. na rzecz Miasta Stołecznego Warszawy kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak sędzia del. NSA Jerzy Stankowski Protokolant asystent sędziego Aleksandra Tokarczyk po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2022 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 października 2020 r. sygn. akt IV SA/Wa 1427/20 w sprawie ze skarg [...] sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w [...] i P. M. na uchwałę Rady m.st. Warszawy z dnia 14 maja 2020 r. nr XXX/861/2020 w przedmiocie odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od P. M. na rzecz Miasta Stołecznego Warszawy kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27
października 2020 r., sygn. akt IV SA/Wa 1427/20 oddalił skargi [...] sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w [...] i P. M. (dalej określanych odpowiednio jako spółka i skarżący) na uchwałę Rady m.st. Warszawy z dnia 14 maja 2020 r., nr XXX/861/2020 w przedmiocie odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach stanu faktycznego
i prawnego sprawy:
Rada m.st. Warszawy, po rozpoznaniu wniosku spółki, uchwałą z dnia 14 maja 2020 r., nr XXX/861/2020, na podstawie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r.
o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących (Dz. U. z 2020 r. poz. 219, ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 1538, ze zm., dalej powoływanej jako ustawa), odmówiła ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej i inwestycji towarzyszącej na działkach nr: [...] cz., [...],[...],[...],[...],[...] z obrębu [...], [...] cz. z obrębu [...] (inwestycja mieszkaniowa) oraz na działkach nr: [...], [...],[...],[...] cz., [...] cz. z obrębu [...], część działek nr: [...], [...], [...], [...], [...],[...] z obrębu [...] (inwestycja towarzysząca), położonych przy [...] [...] w Dzielnicy [...] w [...].
Skargę na tę uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie wnieśli spółka i skarżący.
Spółka, mając na uwadze brak uzasadnienia uchwały, wskazała na niemożność zapoznania się z motywami, jakimi kierował się organ, który ją podjął. Podniosła, że planowana inwestycja jest niesprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy uchwalonym przez Radę m.st. Warszawy uchwałą nr LXXXII/2746/2006 z dnia 10 października 2006 r. zarówno
w zakresie wysokości zabudowy, jak i pod względem pozostałych parametrów. Uwzględnia ponadto charakter zabudowy miejscowości i okolicy, nawiązuje do zabudowy sąsiedniej i respektuje odmienną strukturę styku terenów zieleni publicznej
z terenami mieszkaniowymi. Spółka podkreśliła, że treść koncepcji urbanistyczno-architektonicznej zawierała wszystkie prawem wymagane elementy, w szczególności uzasadniała rozwiązania funkcjonalno-przestrzenne i uwzględniała charakter
zabudowy miejscowości i okolicy. Zakwestionowała zarazem twierdzenie, że
inwestycja może negatywnie oddziaływać na środowisko, w związku z czym jest konieczne przeprowadzenie procedury oceny jej oddziaływania na środowisko.
Skarżący również zwrócił uwagę na nienależyte wyjaśnienie w uzasadnieniu projektu uchwały przesłanek, które leżały u jej podstaw. Podniósł wszelako szereg zastrzeżeń względem koncepcji urbanistyczno-architektonicznej. Tak jak spółka nie zgodził się z poglądem, że projektowana inwestycja jest sprzeczna ze studium
w zakresie wysokości zabudowy oraz że wymaga ona uzyskania decyzji
o środowiskowych uwarunkowaniach.
Rada m.st. Warszawy w odpowiedziach na skargi wniosła o ich oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 27
października 2020 r. uznał, że zaskarżona uchwała nie została podjęta z istotnym naruszeniem prawa, uzasadniającym konieczność stwierdzenia jej nieważności.
Sąd nie zgodził się z zarzutem dotyczącym braku uzasadnienia uchwały wyjaśniając, że w polskim systemie prawnym nie został wprost wyrażony normatywny obowiązek uzasadniania uchwał organów samorządu terytorialnego, wobec czego dopiero brak uzasadnienia uchwały w powiązaniu z całkowitym brakiem w aktach jakichkolwiek informacji dotyczących merytorycznych powodów podjęcia aktu przez organ gminy powoduje tak istotną wadliwość tego aktu, że uzasadnia ona stwierdzenie jego nieważności.
W oparciu o uzasadnienie projektu uchwały Sąd zauważył, że Rada podjęła uchwałę dochodząc przede wszystkim do wniosku, że planowana inwestycja nie uwzględnia charakteru zabudowy okolicy, gdyż nie nawiązuje do typologii zabudowy w sąsiedztwie, oraz ignoruje odmienną strukturę terenów zieleni publicznej z terenami mieszkaniowymi, co oznacza brak spełnienia wymogu art. 6 ust. 1 ustawy. Zaznaczył, że wątpliwości organu wzbudziły też przyjęte rozwiązania funkcjonalno-przestrzenne w zakresie miejsc parkingowych na trzech niezależnych platformach i rozwiązania dotyczące garaży podziemnych oraz konieczność ochrony stosunków wodnych
w obrębie terenów Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, utworzonego rozporządzeniem nr 3 Wojewody Mazowieckiego z dnia 13 lutego 2007 r. (Dz. Urz. Województwa Mazowieckiego Nr 42, poz. 870). Powodem odmowy nie była jednak sprzeczność ze studium, ale naruszenie parametru wysokości zabudowy.
Sąd stwierdził, że dopuszczalne było podjęcie uchwały odmownej na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy z uwagi na stanowisko organu, iż planowana inwestycja nie uwzględnia charakteru zabudowy okolicy, w której ma być zlokalizowana. Jak podkreślił, charakter ten został szczegółowo opisany w uzasadnieniu projektu uchwały pod kątem sposobu zagospodarowania, uwarunkowań przestrzennych oraz funkcjonalnych. Jego zdaniem w tym kontekście prawidłowa jest ocena koncepcji planowanej przez spółkę.
Za zasadne uznał Sąd także ujęcie w uzasadnieniu projektu uchwały wszystkich etapów procedowania: konsultacyjnego, uzgodnieniowego i opiniodawczego, jako wzajemnie uzupełniających się elementów procedury rozstrzygania wniosku spółki. Zwrócił uwagę, że wyjaśniono w nim, że planowana inwestycja spełnia standardy lokalizacji i realizacji inwestycji mieszkaniowych przyjęte uchwałą Rady m.st.
Warszawy z dnia 30 sierpnia 2018 r., nr LXXIII/1973/2018 w sprawie określenia lokalnych standardów urbanistycznych na terenie [...], a także przywołano zapisy z obowiązującego na tym terenie planu miejscowego czy też studium. Przedstawiono nadto charakterystykę uwarunkowań przyrodniczych omawianego terenu, przy uwzględnieniu opracowania ekofizjograficznego oraz prognozy oddziaływania na środowisko – dokumentów sporządzonych na potrzeby obowiązującego planu miejscowego, ale i wymaganych do przedłożenia radzie gminy wraz z projektem uchwały oraz opiniami, uwagami, wynikiem dokonanych uzgodnień, zgodnie z art. 7 ust. 17 ustawy.
Sąd za niezasadny uznał także zarzut naruszenia art. 7 ust. 4 ustawy. W tym kontekście podkreślił, że wprawdzie w uzasadnieniu projektu zaskarżonej uchwały jedynie wskazano, iż odmawia się lokalizacji inwestycji mieszkaniowej biorąc pod uwagę stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy oraz potrzeby
i możliwości rozwoju gminy, niemniej nie było to powodem podjęcia uchwały negatywnej. Powołując się na orzecznictwo uznał, że jeżeli uchwałodawca w trakcie procedury zmierzającej do podjęcia uchwały stwierdzi wystąpienie przesłanki negatywnej, zwolniony jest od oceny stanu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy, które nie mają już wówczas znaczenia, skoro nie mogą przełożyć się
na podjęcie uchwały pozytywnej.
W końcowym fragmencie uzasadnienia Sąd zwrócił uwagę na konsekwencje lokalizacji planowanej inwestycji w granicach Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. W tym kontekście podniósł, że zgodnie z art. 7 ust. 8 pkt 5 ustawy do wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji dołącza się decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z ustawą z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2020 r. poz. 283, ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 2373, ze zm., dalej powoływanej jako ustawa o ocenach) i że niedołączenie takiej decyzji stanowi brak formalny wniosku podlegający uzupełnieniu w trybie art. 7 ust. 9 ustawy. Zaznaczył wszelako, że wymóg uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na wstępie procedury uchwałodawczej, "bez głębszego zbadania warunków realizacji inwestycji", nie zawsze jest oczywisty oraz że tak też było w niniejszej sprawie. Niemniej przyjął, że planowana inwestycja kwalifikuje się jako przedsięwzięcie potencjalnie znacząco oddziałujące na środowisko wymienione w § 3 ust. 1 pkt 55b rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2019 r. poz. 1839, ze zm., dalej powoływanego jako rozporządzenie) i jako takie wymagała uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jak wyliczył bowiem, powierzchnia zabudowy ma wynosić
1,3485 ha, teren inwestycji jest objęty formą ochrony przyrody - Warszawskim Obszarem Chronionego Krajobrazu, a należy go traktować jako nieobjęty ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ponieważ ustalenia obowiązującego planu – z którymi zabudowa ta jest niezgodna – nie znajdują w jej przypadku zastosowania. Wyeksponował jednak uznaniowy charakter uchwały lokalizacyjnej, który oznacza brak obowiązku podjęcia uchwały pozytywnej nawet
w przypadku ziszczenia się przesłanek określonych w art. 7 ust. 4 ustawy.
Z tych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi zgodnie z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm., obecnie
Dz. U. z 2022 r. poz. 329, dalej powoływanej jako P.p.s.a.).
Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniósł skargę kasacyjną od wyroku z dnia 27 października 2020 r., zaskarżając go
w całości. Skarga kasacyjna zawiera zarzuty zarówno procesowe, jak
i materialnoprawne.
Najpierw pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 151 oraz art. 147 § 1 P.p.s.a.
w związku z art. 91 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
(Dz. U. z 2020 r. poz. 713, ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 1372, ze zm.) poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy należało stwierdzić nieważność zaskarżonej uchwały.
Drugi z zarzutów procesowych odniesiono do art. 147 § 1 oraz art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku z art. 5 ust. 3, art. 7 ust. 4, art. 6 ust. 1 i art. 6 ust. 2 pkt 5 ustawy. Rozwijając ten zarzut pełnomocnik podniósł:
– pozostawienie w obrocie prawnym zaskarżonej uchwały, podjętej na skutek bezpodstawnego przyjęcia, że ustawową przesłanką lokalizacji inwestycji mieszkaniowej jest realizacja obiektów takiego samego rodzaju jak obiekty usytuowane w jego sąsiedztwie, a treść koncepcji urbanistyczno-architektonicznej podlega ocenie rady gminy, warunkując sposób rozstrzygnięcia wniosku spółki
w sytuacji, gdy z całokształtu przepisów ustawy wynika jednoznacznie, że koncepcja, która ma przedstawiać m.in. rozwiązania funkcjonalno-przestrzenne z uwzględnieniem charakteru zabudowy miejscowości i okolicy, ma charakter jedynie poglądowy, nie stanowi załącznika do uchwały o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej i nie wiąże inwestora na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę. W konsekwencji
w przypadku, gdy projektowana inwestycja nie jest sprzeczna ze studium i spełnia standardy lokalizacyjne, koncepcja nie może podlegać ocenie rady gminy w zakresie tego, czy proponowana zabudowa uwzględnia charakter zabudowy okolicy,
a ewentualna ocena negatywna w tym zakresie nie może stanowić podstawy odmowy lokalizacji inwestycji;
– dokonanie przez Sąd nieprawidłowej oceny koncepcji urbanistyczno- architektonicznej przedstawionej przez spółkę, która jest kompletna, rzetelna, szczegółowa i zawiera wszelkie wymagane przepisami elementy;
– niedokonanie przez Sąd weryfikacji twierdzeń organu co do nieuwzględniania przez projektowaną inwestycję charakteru zabudowy okolicy, w której planuje się jej realizację, w sytuacji gdy projektowana inwestycja położona jest w sąsiedztwie nie tylko budynków mieszkalnych jednorodzinnych, lecz na obszarze intensywnej zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej z usługami towarzyszącymi, a więc wpisuje się co do funkcji, charakteru i parametrów w istniejącą zabudowę okolicy, a nadto
z uwagi na fakt, iż została zaprojektowana w pierwszej linii zabudowy [...] będzie stanowić doskonałe uzupełnienie istniejącej zabudowy, przy jednoczesnym poszanowaniu terenów zieleni przewidzianych w planie miejscowym pod parki
i skwery;
– nieprzedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powodów, dla których Sąd przyjął, że planowana inwestycja nie uwzględnia charakteru zabudowy okolicy, nieprzeprowadzenie wywodu prawnego co do sposobu rozumienia przez Sąd pojęcia "inwestycja uwzględnia charakter zabudowy okolicy" na kanwie niniejszej sprawy, niewskazanie szczegółowo przyczyn, dla których Sąd uznał, że przedłożona w sprawie koncepcja nie spełnia wymogów wynikających z art. 6 ust. 1 ustawy.
Pełnomocnik zarzucił również naruszenie art. 147 § 1 P.p.s.a. w związku z art.
7 ust. 4 w związku z ust. 8 pkt 5 i art. 7 ust. 17 ustawy oraz z art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy o ocenach, z § 3 ust. 1 pkt 55 lit. a tiret pierwsze oraz lit. b tiret pierwsze i pkt 58 lit. a
i b rozporządzenia poprzez niezastosowanie art. 147 § 1 P.p.s.a. w stanie faktycznym i prawnym, w którym powinien zostać zastosowany, co doprowadziło Sąd do pozostawienia w obrocie prawnym zaskarżonej uchwały, pomimo jej podjęcia
z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem pełnomocnika zarzucane naruszenie art. 147 § 1 P.p.s.a. wynika z:
– bezpodstawnego przyjęcia przez Sąd, iż § 3 ust. 1 pkt 55 lit. a tiret pierwsze rozporządzenia nie znajduje zastosowania do inwestycji procedowanych na podstawie ustawy, ponieważ nie znajdują do nich zastosowania przepisy obowiązującego planu miejscowego, co doprowadziło równocześnie Sąd do błędnego wniosku, że do takich inwestycji znajduje zastosowanie § 3 ust. 1 pkt 55 lit. b tiret pierwsze tego rozporządzenia, w sytuacji gdy z wykładni językowej, celowościowej i systemowej ww. przepisów wynika jednoznacznie, że do inwestycji mieszkaniowych procedowanych
w trybie ustawy stosuje się przepisy dotyczące inwestycji mieszkaniowych objętych planem miejscowym, wobec braku odmiennego uregulowania statusu tych inwestycji w rozporządzeniu i wobec tego, że wskazane przepisy należy rozumieć w ten sposób, że traktują one o inwestycjach położonych na obszarze objętym planem, na którym dopuszczono zgodnie z prognozą oddziaływania na środowisko zabudowę mieszkaniową;
– bezpodstawnego przyjęcia przez Sąd, że w odniesieniu do obszaru inwestycji mieszkaniowych procedowanych w trybie ustawy przyjmowana jest fikcja prawna, że nie została dla niego przeprowadzona prognoza oddziaływania na środowisko
w ramach prac nad planem miejscowym co do przeznaczenia tego obszaru pod zabudowę mieszkaniową, w sytuacji gdy ustawodawca w przepisie art. 7 ust. 17 ustawy przesądził wprost, że w przypadku gdy wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej dotyczy terenu, na którym obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, wójt (burmistrz, prezydent miasta) przedkłada radzie wraz z wnioskiem również opracowanie ekofizjograficzne oraz prognozę oddziaływania na środowisko, sporządzone na potrzeby tego planu, nadając przez to tym dokumentom znaczenie prawne w trakcie omawianej procedury;
– apriorycznego podzielenia przez Sąd stanowiska organu, że
w okolicznościach rozpoznawanej sprawy wątpliwości budzi konieczność dołączenia
do wniosku spółki decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w zakresie planowanych garaży z uwagi na potencjalne ryzyko pogorszenia warunków gruntowo-wodnych, w sytuacji gdy przepis § 3 ust. 1 pkt 58 lit. a rozporządzenia jednoznacznie stanowi, że do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się garaże o powierzchni użytkowej nie mniejszej niż 0,2 ha na obszarach objętych formami ochrony przyrody, nie uzależniając takiej kwalifikacji przedsięwzięcia od żadnych innych kryteriów aniżeli powierzchnia użytkowa garaży.
Ewentualnie "w razie niepodzielenia przez NSA ww. zarzutu", pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 147 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 7 ust. 4, art. 7 ust. 12 pkt 13. Art. 7 ust. 9 i art. 8 pkt 5 ustawy oraz z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483, ze zm.) poprzez niezastosowanie art. 147 § 1 P.p.s.a. w stanie faktycznym i prawnym, w którym powinien zostać zastosowany, i pozostawienie w obrocie prawnym zaskarżonej uchwały, na skutek wadliwego uznania przez Sąd, że brak dołączenia w niniejszej sprawie do wniosku spółki decyzji środowiskowej mógł stanowić samoistną podstawę uchwały o odmowie ustalania lokalizacji inwestycji, w sytuacji gdy w trakcie postępowania z wniosku spółki uzyskano merytoryczną opinię właściwego regionalnego dyrektora ochrony środowiska, która jest wydawana wyłącznie wtedy, gdy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie jest w odniesieniu do konkretnej inwestycji wymagana, jak również gdy w trakcie postępowania z wniosku spółki organy gminy nie wezwały jej do uzupełnienia braków formalnych wniosku w postaci konieczności przedłożenia przez nią decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jak wskazał pełnomocnik, świadczy to jednoznacznie o tym, że wniosek ten był traktowany przez organy gminy jako zupełny, a jego ewentualna błędna ocena wniosku nie może obciążać spółki negatywnymi konsekwencjami.
Ostatni z zarzutów procesowych odniesiono do art. 147 § 1 P.p.s.a. w związku
z art. 7 ust. 4 ustawy. W tych ramach pełnomocnik ponownie stwierdził, że art. 147
§ 1 P.p.s.a. powinien być zastosowany w stanie faktycznym i prawnym sprawy oraz że zaskarżona uchwała mimo swej wadliwości została pozostawiona w obrocie prawnym. Tym razem pełnomocnik wyraził pogląd, że nastąpiło to w wyniku błędnego uznania przez Sąd, iż uchwała w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej ma charakter uznaniowy, a zatem nawet gdyby przyjąć odmienną ocenę prawną zarzutów ze skargi skarżącego co do legalności wskazanych przez organ podstaw odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej, a tym samym nawet gdyby
w rozpoznawanej sprawie ziściły się przesłanki ustalenia lokalizacji inwestycji
określone w ustawie, organ nie miał obowiązku podjęcia pozytywnej uchwały
z wniosku spółki.
Z kolei pierwszy z zarzutów materialnoprawnych podnosił błędną wykładnię art. 5 ust. 3, 7 i 4 ustawy w związku z jej art. 6 ust. 1 i art. 6 ust. 2 pkt 5, polegającą na:
– przyjęciu przez Sąd, że dołączona do wniosku o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej koncepcja urbanistyczno-architektoniczna ma za zadanie wykazać, że planowana inwestycja kontynuuje cechy i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabaryty i formy architektoniczne obiektów budowlanych zlokalizowanych w sąsiedztwie planowanej inwestycji, w sytuacji gdy celem koncepcji jest wyłącznie przedstawienie rozwiązań funkcjonalno-
przestrzennych inwestycji mieszkaniowej, z uwzględnieniem charakteru zabudowy miejscowości i okolicy;
– bezpodstawnym uznaniu, że przesłanką odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej jest w świetle art. 6 ust. 1 ustawy nieuwzględnianie przez projektowaną inwestycję charakteru zabudowy okolicy, w której inwestycja ma być zlokalizowana.
Następnie pełnomocnik zarzucił błędną wykładnię art. 7 ust. 4 ustawy w związku z ust. 8 pkt 5 i art. 7 ust. 17ustawy, art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy o ocenach oraz z § 3
ust. 1 pkt 55 lit. a tiret pierwsze oraz lit. b tiret pierwsze i pkt 58 lit. a i b rozporządzenia, sprowadzającą się do uznania, że:
– § 3 ust. 1 pkt 55 lit. a tiret pierwsze rozporządzenia nie znajduje zastosowania do inwestycji procedowanych na podstawie ustawy, ponieważ do inwestycji tych nie znajdują zastosowania przepisy obowiązującego planu miejscowego, co doprowadziło równocześnie Sąd do błędnego wniosku, że do takich inwestycji znajduje
zastosowanie § 3 ust. 1 pkt 55 lit. b tiret pierwsze tego rozporządzenia, w sytuacji gdy
z wykładni językowej, celowościowej i systemowej ww. przepisów rozporządzenia wynika jednoznacznie, że do inwestycji mieszkaniowych procedowanych w trybie specustawy mieszkaniowej znajdują zastosowanie przepisy dotyczące inwestycji mieszkaniowych objętych planem miejscowym, wobec braku odmiennego uregulowania statusu tych inwestycji w rozporządzeniu i wobec tego że wskazane przepisy należy rozumieć w ten sposób, że traktują one o inwestycjach położonych na obszarze objętym planem, na którym dopuszczono zgodnie z prognozą oddziaływania na środowisko zabudowę mieszkaniową;
– w odniesieniu do obszaru inwestycji mieszkaniowych procedowanych w trybie
ustawy przyjmowana jest fikcja prawna, że dla takiego obszaru nie została przeprowadzona prognoza oddziaływania na środowisko w ramach prac nad planem miejscowym co do przeznaczenia tego obszaru pod zabudowę mieszkaniową,
w sytuacji gdy ustawodawca w przepisie art. 7 ust. 17 ustawy przesądził wprost, że
w przypadku gdy wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej dotyczy terenu, na którym obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, wójt (burmistrz, prezydent miasta) przedkłada radzie wraz z wnioskiem również opracowanie ekofizjograficzne oraz prognozę oddziaływania na środowisko, sporządzone na potrzeby tego planu, nadając tym samym tym dokumentom znaczenie prawne w trakcie omawianej procedury;
– dokonując kwalifikacji garaży planowanych w ramach inwestycji mieszkaniowej jako przedsięwzięcia potencjalnie mogącego znacząco oddziaływać na środowisko należy uwzględnić to, czy inwestycja w tym zakresie może wywoływać potencjalne ryzyko pogorszenia warunków gruntowo-wodnych, w sytuacji gdy § 3 ust. 1 pkt 58 lit. a rozporządzenia jednoznacznie stanowi, że do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się garaże o powierzchni użytkowej nie mniejszej niż 0,2 ha na obszarach objętych formami ochrony przyrody, nie
uzależniając takiej kwalifikacji przedsięwzięcia od żadnych innych kryteriów.
Ewentualnie, w razie niepodzielenia ww. zarzutu, pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 7 ust. 4 w związku z art. 7ust. 8 pkt 5, art. 7 ust. 12 pkt 13 i ust. 9 ustawy oraz z art. 2 Konstytucji RP poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji ich niezastosowanie w trakcie kontroli legalności zaskarżonej uchwały, wyrażające się
w uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że brak dołączenia w niniejszej sprawie do wniosku spółki decyzji środowiskowej mógł stanowić samoistną podstawę uchwały
o odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji. Pełnomocnik podkreślił, że w trakcie postępowania z wniosku spółki uzyskano merytoryczną opinię właściwego regionalnego dyrektora ochrony środowiska, która jest wydawana wyłącznie
w sytuacji, gdy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie jest w odniesieniu do konkretnej inwestycji wymagana, jak również wtedy, gdy w trakcie postępowania
z wniosku spółki organy gminy nie wezwały go do uzupełnienia braków formalnych wniosku w postaci konieczności przedłożenia przez niego decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jego zdaniem świadczy to jednoznacznie o tym, że wniosek ten
był traktowany jako zupełny, a ewentualna wadliwa jego ocena dokonana przez wskazane organy w trakcie postępowania nie może obciążać spółki negatywnymi konsekwencjami.
Wreszcie zarzucono błędną wykładnię art. 7 ust. 4 ustawy polegającą na bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że uchwała w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej ma charakter uznaniowy w tym sensie, że rada gminy ma prawo odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej
z powołaniem się na dowolną przyczynę, w sytuacji gdy spełnione są ustawowe przesłanki, choć część spośród nich pozostawia organowi pewien luz decyzyjny
w ocenie ich spełnienia.
W oparciu o powyższe podstawy kasacyjne pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 P.p.s.a., ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Ponadto pełnomocnik wniósł o przeprowadzenie uzupełniającego
postępowania dowodowego z:
– dokumentacji fotograficznej i mapy poglądowej na okoliczność charakteru zabudowy istniejącej w sąsiedztwie nieruchomości objętej wnioskiem i dokonania przez Sąd pierwszej instancji błędnej oceny w zakresie nieuwzględnienia przez projektowaną inwestycję charakteru zabudowy sąsiedniej;
– kopii zaleceń konserwatorskich Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 23 lipca 2020 r., nr [...] na okoliczność braku naruszenia przez planowaną inwestycję ładu przestrzennego w zakresie wpływu wysokości inwestycji na panoramę miasta w widoku [...];
– kopii korespondencji prowadzonej przez skarżącego z pracownikami urzędu obsługującego organ na okoliczność niezastosowania się przez organ do
skierowanych do skarżącego wyjaśnień, co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków, oraz dokonania przez Sąd pierwszej instancji błędnej oceny w zakresie zachowania w toku procedury przed organem konstytucyjnych standardów dobrej administracji.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autorka przedstawiła argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych w niej zarzutów.
Odpowiadając na skargę kasacyjną organ, reprezentowany przez
pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. W uzasadnieniu odniósł się do zarzutów kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżony nią wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.
Przed odniesieniem się do zarzutów kasacyjnych, zauważyć wypada, że
przyjęły nierzadko rozbudowaną postać, obejmując kilka różnych kwestii, i to w taki sposób, że ich przedmioty przynajmniej częściowo, pokrywają się ze sobą.
W szczególności naruszenia prawa przedstawione w rozwinięciu kasacyjnych
zarzutów procesowych powtarzają się później w rozwinięciu zarzutów materialnoprawnych. Uzasadnia to rozpoznanie skargi kasacyjnej w porządku dyktowanym przez problemy w niej poruszone, a nie przez kolejność podniesionych
w niej zarzutów.
Przedmiotem dwóch zarzutów kasacyjnych była kwestia charakteru prawnego uchwały o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. W obu przypadkach pełnomocnik skarżącego neguje pogląd, wyrażony w końcowym fragmencie uzasadnienia zaskarżonego wyroku, jak można sądzić, na zasadzie podsumowania całego przeprowadzonego tam wywodu i przesądzającego argumentu na rzecz sformułowanych w jego toku wcześniejszych konkluzji cząstkowych, że uchwałę tę rada gminy podejmuje w ramach uznania. Uszło jednak uwadze pełnomocnika, że analogicznie ocenił to zagadnienie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt II OSK 2521/20, uchylając wyrok, którym stwierdzono nieważność poprzedniej uchwały odmawiającej spółce lokalizacji inwestycji mieszkaniowej, tj. uchwały Rady m.st. Warszawy z dnia 7 listopada 2019 r., nr XXI/554/2019 (w wyniku ponownego rozpoznania sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na tę uchwałę prawomocnym wyrokiem z dnia 29 czerwca 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1056/21). Uchwałę tę podjęto
w związku z wcześniejszym wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji o zbliżonych parametrach i na części tych samych działek. Stanowiska wypowiedzianego w tamtych orzeczeniach nie można więc pomijać. Przemawia za tym potrzeba zachowania elementarnej jednolitości orzeczniczej, jaką można wywieść z art. 170 P.p.s.a., nakazująca jednakowo rozstrzygać sprawy w istocie tożsame pod względem podmiotowym i przedmiotowym. Przepis ten stanowi, że orzeczenie prawomocne
wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe.
Odnotowania wymaga zresztą, że uznaniowy charakter uchwały o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej nie budzi wątpliwości w utrwalonym i jednolitym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Odwołać się wypada zwłaszcza do najdalej idącej w rozpatrywanym zakresie argumentacji zawartej w wyroku z dnia 14 października 2020 r., sygn. akt II OSK 3942/19 (LEX nr 3070320), którą Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym uznaje za własną. Podzielić zatem trzeba pogląd, że rada gminy podejmując uchwałę na podstawie art. 7 ust. 4 ustawy działa nie tylko na zasadach uznania, ale wręcz wykonując przysługujące gminie władztwo planistyczne. Z użytej w treści tego przepisu formuły, zgodnie z którą rada gminy bierze pod uwagę stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy oraz potrzeby i możliwości rozwoju gminy wynikające z ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, ani z innego przepisu ustawy, w tym także powołanego pośród podstaw rozpoznawanej skargi kasacyjnej art. 5 ust. 3 ustawy, niepodobna więc nawet wyprowadzić wniosku, że w razie spełnienia przesłanek,
o których mowa w obu tych przepisach, uchwała ta powinna uwzględniać wniosek inwestora. Ustawa wprowadziła bowiem wprawdzie nową regulację prawną, pozwalającą na realizację inwestycji mieszkaniowych o wiele szybciej niż w przypadku procedury uchwalania bądź zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, lecz ani nie pozbawiła gminy przysługującego jej władztwa planistycznego, ani tego władztwa nie ograniczyła. Służy ona poszerzeniu spektrum środków przysługujących gminie w analizowanym zakresie, poprzez, jak zastrzeżono w jej art. 5 ust. 3, możliwość ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej niezależnie istnienia lub ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, nie zaś przyznaniu inwestorom instrumentu, za pomocą którego mogliby przymusić gminy do ustalenia lokalizacji planowanych przez siebie inwestycji.
Kontrola sądowoadministracyjna uchwały musi tę specyfikę uchwały uwzględniać, co w praktyce powoduje, że powinna ona polegać na weryfikacji nie tyle samej treści uchwały, tj. tego, czy jest ona pozytywna, czy też negatywna dla wnioskodawcy, ile okoliczności mających ją uzasadniać. Uznaniowość uchwały nie oznacza wszak, że organ, który ją podejmuje, może działać dowolnie, bez
konieczności wykazania przekonujących przesłanek, jakimi się kierował. Jak już wspomniano, zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy organ winien rozważyć potrzeby
i możliwości rozwoju gminy wynikające z ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, przy czym, jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, jeżeli przyjmie, że planowana inwestycja tym potrzebom
i możliwościom nie odpowiada, zbędna staje się analiza stanu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy, o którym też mowa w tym przepisie. Oczywistość konstatacji, że wystąpienie jednej przesłanki negatywnej sprawia, iż bezprzedmiotowe jest badanie pozostałych przesłanek przewidzianych ustawą, podkreślił też Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym wyroku z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt II OSK 2521/20, chociaż spostrzeżenie to odniósł do warunku określonego w art. 5 ust. 3 ustawy, polegającego na tym, by planowana inwestycja nie była sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.
Jak zasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji, w uzasadnieniu projektu zaskarżonej uchwały nie stwierdzono tego rodzaju sprzeczności, zastrzegając wszelako, że w przypadku wysokości zabudowy kwestia ta jest dyskusyjna.
W konsekwencji art. 5 ust. 3 ustawy nie był podstawą odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji i zarzuty kasacyjne podnoszące naruszenie tego przepisu nie mogły okazać się zasadne. Przypomnieć natomiast warto, że w świetle tego przepisu inwestycja mieszkaniowa nie może być sprzeczna ze studium, tak samo skądinąd jak miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, lecz może być realizowana niezależnie od istnienia takiego planu lub od jego ustaleń. W tym kontekście zaznaczyć jednak należy, że w uzasadnieniu projektu uchwały w punkcie wyjścia skonstatowano, iż założenia planowanej inwestycji są niezgodne z obowiązującym planem miejscowym w zakresie: funkcji, gabarytów, wysokości, wskaźnika intensywności i powierzchni zabudowy oraz długości elewacji poszczególnych budynków. W skardze kasacyjnej nie
kwestionowano tej konstatacji, która wprawdzie stosownie do art. 5 ust. 3 ustawy nie ma znaczenia z punktu widzenia zaskarżonej uchwały, ale pozostaje w sprzeczności z tezą kilkukrotnie wyrażaną przez pełnomocnika skarżącego, jakoby planowana inwestycja uwzględniała "charakter zabudowy okolicy". To, czy inwestycja wpisuje się w ład przestrzenny danej przestrzeni, można ustalić dokładniej w oparciu o treść planu miejscowego, nie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, w którym elementy tego ładu są określone w sposób bardziej ogólny niż w planie. Jak już była o tym mowa, podejmując uchwałę o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej poza wykluczeniem wspomnianej sprzeczności ze studium, trzeba rozważyć inny problem, w sprawie zamykający się w pytaniu o to, czy inwestycja odpowiada potrzebom i możliwościom rozwoju gminy wynikającym z ustaleń studium.
W uzasadnieniu projektu zaskarżonej uchwały uczyniono to w sposób wszechstronny, wnikliwy i – co należy zaakcentować w kontekście zarzutów kasacyjnych – krytyczny wobec stanowisk, jakie wzięto pod uwagę. Przykładem w tym zakresie może być fakt, że organ nie podzielił wypowiedzianego jednoznacznie
w opinii Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej przekonania o sprzeczności planowanej inwestycji ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Przed przytoczeniem opinii i uzgodnień organ zaprezentował własne zdanie, koncentrując się na treści studium, która, jak wykazano wyżej, miała
w sprawie zasadnicze znaczenie. W tym zakresie uwzględnił koncepcję urbanistyczno-architektoniczną, jako dokument pozwalający mu ocenić stopień, w jakim inwestycja mieszkaniowa odpowiada studium. Podobnie jednak jak w przypadku innych dokumentów, jakie miał na względzie, zachował krytycyzm i zweryfikował wnioski sformułowane w koncepcji.
Postępowanie to zasadnie spotkało się z aprobatą Sądu pierwszej instancji. Koncepcja urbanistyczno-architektonicznej nie ma bowiem charakteru wiążącego i nie może być traktowana jako podstawa uchwały o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. W świetle art. 6 ust. 1 ustawy jej opracowanie stanowi jedynie przygotowawczy etap realizacji inwestycji, mający uzasadniać rozwiązania funkcjonalno-przestrzenne inwestycji mieszkaniowej, z uwzględnieniem charakteru zabudowy miejscowości
i okolicy, w której inwestycja mieszkaniowa ma być zlokalizowana. Jej rola sprowadza się do dostarczenia danych w przedmiocie przykładowo wskazanym w art. 6 ust. 2 ustawy, które pozwolą radzie gminy rozstrzygnąć, czy zachodzą przesłanki podjęcia uchwały, zwłaszcza te przewidziane w art. 7 ust. 4 ustawy.
W uzasadnieniu projektu zaskarżonej uchwały wyjaśniono, dlaczego organ przyjął, że nie zaprezentowano rozwiązań spełniających kryteria określone w art. 6 ust. 1 ustawy. Zaznaczono, że zgodnie ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego zasady zagospodarowania przestrzennego poszczególnych nieruchomości, w tym przeznaczonych pod inwestycję, muszą być podporządkowane sąsiedztwu [...] oraz podskarpowego ciągu zieleni. Jak podkreślono, obecna zabudowa czyni zadość tym wymogom, m.in. jej wysokość nie przekracza trzech kondygnacji, ma w większości charakter zabudowy jednorodzinnej oraz wielorodzinnej (szeregowej, bliźniaczej lub przyjmującej postać
wilii miejskich), teren inwestycji graniczy nadto z dwóch stron z terenami zieleni, za którymi dopiero, zresztą zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, realizowana jest zabudowa wyższa. Dlatego uznano, że gabaryty inwestycji planowanej przez spółkę, zwłaszcza jej wysokość, nie są dostosowane do wiodących funkcji przyrodniczych terenu podskarpowego, w szczególności mogą nie zapewnić prawidłowego przewietrzenia terenu oraz zachowania dużego udziału roślinności.
Podzielić trzeba stanowisko Sądu pierwszej instancji, w myśl którego spostrzeżenia te stanowią co najmniej wystarczające uzasadnienie zaskarżonej uchwały, podejmowanej przecież w warunkach uznania i w ramach przysługującego gminie władztwa planistycznego. Nie musiały być one wszak precyzyjne
i udokumentowane w stopniu wymaganym podczas wydawania decyzji, na podstawie której decyzja mogłaby być realizowana, skoro ich cel polegał na analizie parametrów inwestycji pod kątem ogólnych kryteriów wynikających ze studium. Jeszcze bardziej generalną postać mogły przyjąć uwagi Sądu pierwszej instancji, sprowadzające się nie tyle do ponownego rozważania przesłanek zaskarżonej uchwały, ile do oceny, czy organ podczas podejmowania tej uchwały nie naruszył granic uznania i przyznanego mu władztwa, tj. czy jasne są motywy, którymi się kierował.
Wszystkie zarzuty kasacyjne podniesione w powyższym zakresie są zatem bezzasadne, przy czym można to stwierdzić bez uzupełnienia materiału dowodowego sprawy, o co wniesiono w skardze kasacyjnej.
Częściowo trafne są natomiast zarzuty kasacyjne dotyczące potrzeby wydania
w stosunku do planowanej inwestycji decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest bowiem w tym zakresie niekonsekwentne, co doprowadziło do wniosków, pozostających
przynajmniej w częściowej sprzeczności z przepisami, które trafnie uwzględniono
w toku wcześniejszego wywodu. Jeżeli mianowicie Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach była w sprawie wymagana, to zgodnie z przywołanymi przez siebie art.7 ust. 8 pkt 5 oraz ust. 9 ustawy powinien stwierdzić, że należało ją załączyć do wniosku spółki o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej, a co za tym idzie że organ przed podjęciem uchwały
w związku z tym wnioskiem, winien wezwać do usunięcia jego braku formalnego poprzez dołączenie takiej decyzji pod rygorem pozostawienia wniosku bez
rozpatrzenia (nie odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej). To oznaczałoby zaś z kolei, że zaskarżona uchwała, podjęta bez próby usunięcia braku formalnego wniosku, byłaby przedwczesna i jako taka powinna być usunięta z obrotu prawnego. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku dotknięte jest więc w tej części
błędem, który jednak może być skorygowany przez Naczelny Sąd Administracyjny, ponieważ, jak zaznaczono wyżej, pomimo tego błędu wyrok odpowiada prawu.
Odnotować wypada, że w uzasadnieniu projektu zaskarżonej uchwały nie podzielono poglądu wyrażonego w opinii Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej wykluczającego pozytywne zaopiniowanie wniosku o lokalizację przedsięwzięcia bez przedstawienia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jego realizacji, chociaż w jego podsumowaniu stwierdzono, że na zastrzeżenia co do wpływu inwestycji na środowisko poprzez zabudowę klina napowietrzającego
i pogorszenie warunków gruntowo-wodnych "powinna odpowiedzieć procedura oddziaływania inwestycji na środowisko". Bezsprzecznie wszelako w uzasadnieniu uznano wniosek spółki za kompletny, nie wskazano konieczności dołączenia do niego decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a wskazane kwestie środowiskowe rozważano tylko ogólnie, bez wnikliwości właściwej dla ocen oddziaływania na środowisko, w kontekście postanowień studium, i to na zasadzie dalszego, uzupełniającego argumentu.
Rozwijając ten wątek, zaznaczyć trzeba, że wszczęcie postępowania
w przedmiocie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie następuje wtedy, gdy zdaniem inwestora lub organu mającego zezwolić na realizację przedsięwzięcia może ono negatywnie wpłynąć na środowisko. Otóż ustawodawca przyjął w tej materii kryterium sformalizowane i zobiektyzowane, wskazując katalog stypizowanych przedsięwzięć, które wymagają lub – w przypadku przedsięwzięć, które potencjalnie znacząco oddziałują na środowisko – mogą wymagać oceny. Z art. 59 ust. 1 oraz z art. 71 ust. 2 tej ustawy o ocenach wynika, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach może być wydana wyłącznie odnośnie do przedsięwzięć, które – zawsze lub potencjalnie – znacząco oddziałują na środowisko. Katalog tych przedsięwzięć zawarty jest w rozporządzeniu (z dnia 10 września 2019 r.), wobec czego decyzję tę można wydać jedynie odnośnie do zamierzenia odpowiadającemu opisowi jednego z przedsięwzięć, które zostały w tym katalogu wymienione.
Nie ulega wątpliwości, że Sąd pierwszej instancji bezpodstawnie zakwalifikował inwestycję planowaną przez spółkę jako przedsięwzięcie potencjalnie znacząco oddziałujące na środowisku wskazane w § 3 ust. 1 pkt 55 lit. b rozporządzenia.
W przepisie tym mowa mianowicie o zabudowie mieszkaniowej wraz z towarzyszącą
jej infrastrukturą o określonej tam powierzchni minimalnej, która m.in. nie jest objęta ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Teren inwestycji jest zaś objęty takim planem, i z tego względu dalszą kwestią pozostaje, że inwestycja jest z planem niezgodna i że niezgodność tę można pominąć podczas podejmowania uchwały o lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Z tego powodu inwestycja mieszkaniowa nie może być bowiem uznana za przedsięwzięcie potencjalnie
znacząco oddziałujące na środowisko w rozumieniu § 3 ust. 1 pkt 55 lit. b rozporządzenia, a tylko w odniesieniu do takiego przedsięwzięcia można wydać decyzję środowiskową. Nie można jednocześnie tracić z pola widzenia, że stosownie do art. 63 ust. 1 ustawy o ocenach ocenę oddziaływania na środowisko przedsięwzięć tego rodzaju przeprowadza się jedynie wtedy, gdy organ właściwy do wydania decyzji
o środowiskowych uwarunkowaniach stwierdzi taki obowiązek w drodze
postanowienia.
W sprawie w ogóle nie rozpatrywano natomiast, czy inwestycja mieszkaniowa stanowi przedsięwzięcie wskazane w § 3 ust. 1 pkt 58 rozporządzenia, który jednak mimo to znalazł się pośród podstaw rozpoznawanej skargi kasacyjnej. Zarzuty odniesione do tego przepisu można zatem skwitować spostrzeżeniem, że w przepisie tym mowa o garażach, parkingach samochodowych lub zespołach parkingów, w tym na potrzeby planowanych, realizowanych lub zrealizowanych przedsięwzięć, czyli
o samodzielnej inwestycji polegającej na wzniesieniu tego typu obiektów, choćby pozostającej w związku z innym przedsięwzięciem, podczas gdy w niniejszej sprawie parking podziemny stanowi element inwestycji mieszkaniowej, nie jej jedyny czy główny cel. Innymi słowy, inwestycję tę należy postrzegać jako jedno przedsięwzięcie, sprowadzające się do realizacji zabudowy mieszkaniowej wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą, w tym podziemnym parkingiem. Tym samym nie odpowiada ona zawartemu w § 3 ust. 1 pkt 58 rozporządzenia opisowi przedsięwzięcia o znacznie węższym przedmiocie i ściśle określonych "parkingowych" jedynie funkcjach.
Mając na uwadze wszystkie powyższe spostrzeżenia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 P.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono stosownie do art. 204 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło