II SAB/Rz 79/20

WyrokWSA w Rzeszowie2020-12-08

Skład orzekający: Marcin Kamiński, Maciej Kobak, Karina Gniewek-Berezowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka energetyczna, będąca podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, może odmówić udostępnienia dokumentacji techniczno-prawnej dotyczącej infrastruktury przesyłowej powołując się na brak posiadania informacji lub tajemnicę przedsiębiorstwa bez wydania decyzji administracyjnej?
Ratio decidendi
Spółka energetyczna, w której Skarb Państwa ma pozycję dominującą i która wykonuje zadania publiczne, jest zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej, jeśli jest w jej posiadaniu. Odmowa udostępnienia informacji z powodu tajemnicy przedsiębiorstwa wymaga wydania decyzji administracyjnej. Lakoniczne stwierdzenie braku posiadania informacji nie zwalnia z zarzutu bezczynności, jeśli brak jest wiarygodnego uzasadnienia. Skarga na bezczynność w sprawie informacji publicznej nie wymaga wyczerpania środków zaskarżenia w postępowaniu administracyjnym.
Stan faktyczny
Skarżący Z.L. zwrócił się do spółki A. S.A. o udostępnienie informacji publicznej w postaci dokumentacji techniczno-prawnej dotyczącej infrastruktury przesyłowej na jego działce. Spółka odmówiła udostępnienia informacji, powołując się na brak posiadania dokumentów oraz tajemnicę przedsiębiorstwa. Skarżący wniósł skargę na bezczynność spółki w udostępnieniu informacji publicznej.
Rozstrzygnięcie
Zobowiązał A. S.A. do rozpatrzenia wniosku skarżącego w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt wraz z odpisem prawomocnego wyroku; stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; oddalił wniosek o wymierzenie grzywny; zasądził od spółki na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Marcin Kamiński Sędziowie WSA Maciej Kobak AWSA Karina Gniewek-Berezowska /spr./ po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 8 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi Z. L. na bezczynność A. S.A. w [...] Oddział w [...] w sprawie udzielenia informacji publicznej I. zobowiązuje A. S.A. w [...] Oddział w [...] do rozpatrzenia wniosku z dnia 24 lipca 2014 r. w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt organowi wraz z odpisem prawomocnego wyroku; II. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. oddala wniosek o wymierzenie grzywny; IV. zasądza od A. S.A. w [...] Oddział w [...] na rzecz skarżącego Z. L. kwotę 597 zł /słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi Z.L. (dalej w skrócie: "skarżący") jest bezczynność A. S.A. w [...] Odział w [...] (dalej w skrócie: "PGE"; "spółka" ) w sprawie udostępnienia informacji publicznej. Jak wynika z akt sprawy wnioskiem z dnia (...) lipca 2014 r. (data wpływu do organu (...) lipca 2014 r.) skarżący zwrócił się do A. z wezwaniem do zawarcia umowy w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu oraz z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie kserokopii dokumentacji technicznej i prawnej stanowiącej podstawę lokalizacji posadowienia, przebudowy, remontów i eksploatacji urządzeń infrastruktury przesyłowej na działkach będących jego własnością, tj. na działce nr (...) położonej w miejscowości W, gmina [...], powiat tarnobrzeski. W szczególności wezwał do przedłożenia wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji, budowy, posadowienia, przebudowy, remontów i eksploatacji tych urządzeń na ww. działce oraz innych dokumentów techniczno-prawnych (protokołów odbiorów technicznych i przekazania do eksploatacji, protokołów zdawczo-odbiorczych, protokołów zdawczo-odbiorczych środków trwałych przekazania na rzecz ówczesnego państwowego przedsiębiorstwa przesyłowego, dzienników budów, decyzji wydanych przez ówczesne organy administracji publicznej np. Urzędy Wojewódzkie, Burmistrzów, Wojewódzkich Zarządców Rozbudowy Miast i Osiedli itp. ustalające miejsce i warunki realizacji budowy i lokalizacji urządzeń przesyłowych, decyzji zatwierdzających plan inwestycyjny w zakresie budowy i lokalizacji urządzeń przesyłowych wraz z planem realizacyjnym obejmującym część opisową i graficzną wybudowanych urządzeń przesyłowych, planów z mapkami itp. Pismem z dnia (...) sierpnia 2014 r., znak: (...) A. S.A. odmówiła udostępnienia wnioskowanych informacji. Wyjaśniła, że w PGE Dystrybucja S.A. brak jest żądanych dokumentów mających charakter informacji publicznej. Natomiast księga majątkowa, jak i dokumentacja eksploatacyjna ww. infrastruktury energetycznej stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198; obecnie Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm. – dalej w skrócie: "u.d.i.p.") i jako takie nie mogą być udostępniane w trybie ustawy o dostępie do informacji. Pismem z dnia (...) września 2020 r. Z. L. – reprezentowany przez pełnomocnika adw. K. S. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie skargę na bezczynność A. zarzucając nieudostępnienie pełnej informacji publicznej na wniosek z dnia (...) lipca 2014 r. w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Zawnioskował o: - stwierdzenie bezczynności A. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej na wniosek z dnia 17 lipca 2014 r. w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p; - zobowiązanie A. do udzielenia informacji publicznej w zakresie i formie zgodnej z wnioskiem w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wydanego wyroku w sprawie; - zasądzenie od A. kosztów postępowania, w tym kosztów opłaty od skargi, kosztów dwukrotności zastępstwa procesowego oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa; - przeprowadzenie postępowania w trybie uproszczonym. W uzasadnieniu skarżący wywiódł, że wniesienie skargi na bezczynność nie jest ograniczone terminem. Nadto A. jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Zarzucił, że spółka nie rozpatrzyła w istocie wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ograniczając się do lakonicznej informacji o braku posiadania żądanej dokumentacji wraz z zastrzeżeniem, iż może ona znajdować się we właściwych organach. Zdaniem skarżącego stanowi to próbę przerzucenia na niego obowiązków spółki, poprzez sugerowanie zwrócenia się do właściwych organów i archiwów państwowych w celu przedłożenia dokumentacji stanowiącej informację publiczną, której to posiadanie jest obowiązkiem spółki. Ponadto skarżący wskazał, że w piśmie z (...) sierpnia 2014 r. A. wskazała w sposób bezpośredni datę budowy urządzeń przesyłowych na jego nieruchomości. Oczywistym jest w związku z tym, że A. jest w posiadaniu dokumentacji stanowiącej informację publiczną. Podkreślił nadto, że wnioskiem objęte były także dokumenty związane z bieżącą eksploatacją urządzeń spółki posadowionych na jego nieruchomości, zatem niemożliwym wydaje się niekompletowanie stosownej dokumentacji. Zdaniem skarżącego jego żądanie przedłożenia przez A. dokumentacji techniczno-prawnej, w tym dokumentacji prawnej stanowiącej podstawę lokalizacji i budowy infrastruktury przesyłowej na nieruchomości stanowiącej jego własność, stanowi informację publiczną. Na poparcie swego stanowiska powołał się na wyrok NSA z 18 maja 2020 r., sygn. I OSK 2598/19. W odpowiedzi na skargę A. S.A. W L. Oddział [...] wniosła o oddalenie skargi. Na wstępie spółka wskazała, że złożona skarga jest przedwczesna bowiem skarżący nie wyczerpał środków zaskarżenia, tj. nie złożył wezwania do usunięcia naruszenia prawa. W dalszej części wywiedziono, że obowiązek udostępnienia informacji dotyczy jedynie takich dokumentów, które mają charakter dokumentu publicznego i są możliwe do zindywidualizowania. Treść wniosku wskazuje, że nie dotyczy on udostępnienia informacji publicznej w postaci dokumentów znajdujących się w aktach sprawy administracyjnej, prowadzonej przez właściwy organ, lub choćby mieszczącej się w pojęciu zadania publicznego. Podniesiono, że żądane przez skarżącego informacje (ewentualne decyzje) stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznej nie są informacjami publicznymi w rozumieniu u.d.i.p., a zatem ustawa ta nie znajduje zastosowania w sprawie. Zaznaczono, że skarżący formułuje wobec A. roszczenia cywilnoprawne wynikające z prawa własności, a niejako na marginesie domaga się udostępnienia "informacji publicznej". Nie jest zainteresowany aspektem sfery publicznej, lecz zmierza do uzyskania dowodu na zasadność lub bezzasadność roszczeń cywilnoprawnych. Wskazano, że żądanie usunięcia urządzeń, ustanowienia służebności przesyłu oraz żądanie zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz odszkodowania, jest przedmiotem typowych stosunków cywilnych, które należą do kognicji sądów powszechnych. Dlatego też spółka stwierdziła, że nawet gdyby hipotetycznie zakładać, że wniosek dotyczy informacji publicznej, to przepisy k.p.c. w tym wypadku wyprzedzają przepisy u.d.i.p. - w rozumieniu normy kolizyjnej wskazanej w treści art. 1 ust. 2 u.d.i.p. Niezależnie od powyższego spółka naprowadziła, że co do zasady rozpoznała wniosek skarżącego. Nawet przy przyjęciu, że żądane informacje stanowią informację publiczną (spółka raz jeszcze podkreśliła, że jej zdaniem nie stanowią one takiej informacji), to A. nie pozostaje w bezczynności. Końcowo spółka podkreśliła, że działa na wolnym i konkurencyjnym rynku dystrybucji energii elektrycznej, przez co podejmuje niezbędne działania dla ochrony informacji, których ujawnienie mogłoby bezpośrednio bądź pośrednio wpływać na jej kondycję finansową. Takie informacje, jak dotyczące formalnych uwarunkowań lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych muszą korzystać z ochrony - oczywiście, o ile spółka jest w ich posiadaniu, bowiem ze względu na często dalece historyczny moment wytworzenia urządzeń, brak jest możliwości czy to wyszukania bądź też wydobycia decyzji administracyjnych i innych aktów od organów, które je wydawały. Natomiast same poszukiwania tychże dokumentów, generują po stronie spółki wysokie koszty, które nie są "zwracane" (ujmowane) w zatwierdzanej przez Prezesa URE taryfie. Natomiast przyznanie żądanym informacjom charakteru informacji publicznej, a następczo formułowanie wobec spółki zobowiązania do ich udostępnienia prowadzi w prostej linii do negatywnych dla spółki rozstrzygnięć w postępowaniach sądowych o zapłatę. Wskutek powyższego, po stronie spółki rosną koszty, które ostatecznie zostaną uwzględnione we wzroście cen i stawek taryfy, tym samym powodując, iż prywatny interes skarżącego znajdzie prymat nad publicznym interesem odbiorców energii elektrycznej, w szczególności konsumentów, ze względu na nieuniknione podwyżki cen dystrybucji energii elektrycznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 119 pkt 4 w zw. z art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.’’). Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2167). Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów w zakresie wydawania przez nie decyzji administracyjnych, postanowień wydanych w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończących postępowanie, postanowień rozstrzygających sprawę co do istoty, postanowień wydanych w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, innych niż wskazane wyżej aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz pisemnych interpretacji przepisów prawa podatkowego wydawanych w indywidualnych sprawach - art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, dalej: "p.p.s.a."). W myśl art. 149 § 1 p.p.s.a., sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przedmiotem kontroli Sądu jest bezczynność A. SA w [...] O/[....] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Skarżący zwrócił się do spółki o udzielenie informacji publicznej poprzez przesłanie kserokopii dokumentacji technicznej i prawnej stanowiącej podstawę lokalizacji posadowienia, przebudowy, remontów i eksploatacji urządzeń infrastruktury przesyłowej na działce będącej jego własnością, tj. na działce nr (...) położonej w miejscowości W., gmina [...], powiat tarnobrzeski. W szczególności do przedłożenia wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji, budowy, posadowienia, przebudowy, remontów i eksploatacji tych urządzeń na ww. działce oraz innych dokumentów techniczno-prawnych (protokołów odbiorów technicznych i przekazania do eksploatacji, protokołów zdawczo-odbiorczych, protokołów zdawczo-odbiorczych środków trwałych przekazania na rzecz ówczesnego państwowego przedsiębiorstwa przesyłowego, dzienników budów, decyzji wydanych przez ówczesne organy administracji publicznej np. Urzędy Wojewódzkie, Burmistrzów, Wojewódzkich Zarządców Rozbudowy Miast i Osiedli itp. ustalające miejsce i warunki realizacji budowy i lokalizacji urządzeń przesyłowych, decyzji zatwierdzających plan inwestycyjny w zakresie budowy i lokalizacji urządzeń przesyłowych wraz z planem realizacyjnym obejmującym część opisową i graficzną wybudowanych urządzeń przesyłowych, planów z mapkami itp. W odpowiedzi spółka wyjaśniła, że w A. S.A. w [...] Oddział [...] brak jest żądanych dokumentów mających charakter informacji publicznej, a Księga majątkowa jak i dokumentacja eksploatacyjna wyżej wymienionej infrastruktury energetycznej stanowią tajemnice przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., i jako takie nie mogą być udostępnione w trybie tej ustawy. Dopiero, co należy podkreślić w odpowiedzi na skargę wskazała, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznej, a ona nie jest organem publicznym obowiązanym do ujawnienia żądanych informacji, zwłaszcza w sytuacji, gdy strona żąda udostępnienia informacji celem przedstawienia ich w postępowaniu cywilnym dotyczącym zasądzenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie ze służebności przesyłu. Zarzuciła także, że skarżąca przed wniesieniem skargi na bezczynność nie wyczerpała administracyjnego toku instancji poprzez skierowanie do organu w trybie art. 52 § 3 p.p.s.a. wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Problematyka dostępu do informacji publicznej uregulowana została w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. W myśl art. 1 powołanej ustawy, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym w ustawie. Orzecznictwo sądów administracyjnych uszczegółowiło tę definicję, wskazując, iż informację publiczną stanowi każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swych kompetencji. Informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z nim bądź w jakikolwiek sposób go dotyczących. Są nią zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez organ wytworzonych, jak i te, których używa się przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części go dotyczą), nawet gdy nie pochodzą wprost od niego. Udostępnienie informacji publicznej następuje w formie czynności materialno-technicznej. Obowiązek zaś wydania decyzji administracyjnej ustawodawca przewidział co do zasady tylko w takim wypadku, gdy informacja, której udostępnienia żąda określony podmiot, jest informacją publiczną, lecz organ odmawia jej udostępnienia. Jednocześnie należy zaznaczyć, że dysponent informacji publicznej jest zobowiązany do jej udostępnienia tylko wtedy, gdy informacja ta nie została wcześniej udostępniona i nie funkcjonuje w obiegu publicznym, co nie pozwala zainteresowanemu zapoznać się z jej treścią inaczej niż wskutek złożenia wniosku do odpowiedniego organu o udzielenie informacji. Wbrew stanowisku spółki A. S.A. Oddział w [...] jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 wskazanej ustawy, obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Jak słusznie zwrócił uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 2 czerwca 2020 r., sygn. akt II SAB/Rz 21/20 ( to i wszystkie powołane w sprawie wyroki dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń i Informacji o Sprawach orzeczenia.nsa.gov.pl ): "Jedynym akcjonariuszem skarżonej spółki jest [...] S.A. z siedzibą w [...], w której większościowy pakiet akcji (ponad 57 %) posiada Skarb Państwa. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (u.d.i.p.) skarżona spółka jest zatem osobą prawną, w której Skarb Państwa ma pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów". Ponadto do zadań publicznych należą zadania postawione przed przedsiębiorstwami energetycznymi w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. Poz. 1059). Nie tylko obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienione w art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego, ale także dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwa energetyczne, ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP, są zadaniami publicznymi. Tak rozumiane dysponowanie zasobami energetycznymi państwa jest wykonywaniem zadania publicznego (por. wyrok TK z dnia 25 lipca 2006 r., sygn. akt P 24/05, OTK-A 2006/7/87; wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10; wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 102/13). Nie zmienia powyższego stanowiska to, że A. S.A. w [...] Oddział w [....] jest jednostką przedsiębiorcy energetycznego. W myśl utrwalonego już orzecznictwa także oddział spółki energetycznej w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, o ile jest w jej posiadaniu. Kwestie te nie są zresztą przedmiotem sporu (tak słusznie WSA w Rzeszowie w wyroku z dnia 15 stycznia 2019 r., sygn. akt II SAB/Rz 120/18). Całkowicie bezzasadna jest próba podważenia interesu publicznego skutkami związanymi z udzieleniem informacji publicznej, tj. obciążenia spółki należnościami z tytułu służebności przesyłu, ustanowionej w oparciu o uzyskane informacje i w efekcie nie leżące w interesie publicznym podwyżki świadczonych przez spółkę usług energetycznych. W świetle powyższego zarzut organu, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie znajdzie w sprawie zastosowania jest bezzasadny. Jak wskazano wyżej A. S.A. w [...] Oddział w [...] jest podmiotem, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., a żądana informacja dotyczy majątku i działalności A. S.A. O/[...] (art. 1 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f, art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. f u.d.i.p), a więc ma charakter informacji publicznej. Sąd ma przy tym na uwadze występującą rozbieżności w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozważanym zakresie (zob. dwa odmienne stanowiska np. z jednej strony wyrok NSA z dnia 18 maja 2020 r., I OSK 2267/19, z drugiej zaś – wyrok NSA z dnia 18 maja 2020 r., I OSK 2598/19, czy wyrok z dnia 25 września 2020 r., sygn. akt I OSK 302/20), opowiadając się za ostatnio powołanymi wyrokami, zgodnie z którymi sama okoliczność powiązania motywów lub przesłanek wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej z indywidualną sferą praw lub obowiązków wnioskodawcy nie jest wystarczająca do tego, aby odmówić podmiotowi wnioskującemu konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej. Jak również słusznie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w powołanym już wyroku z dnia 2 czerwca 2020 r., sygn. akt II SA/Rz 21/20: "Przepis art. 61 ust. 1 Konstytucji RP nie pozwala na redukowanie lub warunkowanie publicznego prawa podmiotowego do uzyskiwania informacji o działalności podmiotów wykonujących zadania publicznego od spełnienia dodatkowych przesłanek podmiotowych, mi.in. w zakresie nieistnienia związku wykonywania tego prawa z dochodzeniem swoich praw w innych postępowaniach przed organami władzy. W tym sensie motywy lub przesłanki realizacji konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej nie mogą wyłączać lub ograniczać tego prawa. Ustawodawca – jak się zdaje – był świadomy tej zależności, skoro w art. 2 u.d.i.p. nie tylko potwierdził, że z zastrzeżeniem wyjątków określonych w art. 5 tej ustawy (stanowiących konkretyzację art. 61 ust. 3 Konstytucji RP), każdemu przysługuje, prawo dostępu do informacji publicznej, lecz dodatkowo – co niezwykle istotne – wprowadził normę zakazującą organom i innym podmiotom wykonującym zadania publiczne żądania wykazania przez osoby wykonujące prawo do informacji publicznej interesu prawnego lub faktycznego. Organy administracji publicznej, inne podmioty wykonujące zadania publiczne oraz sądy administracyjne co do zasady nie są zatem uprawnione do badania i kontrolowania przesłanek lub motywów stojących u podstaw żądania udostępnienia informacji publicznej. Jeśli bowiem zasadniczo nie można żądać wykazania choćby interesu faktycznego, to znaczy, że podmiot żądający dostępu co do zasady nie musi w ogóle wyjaśniać, czy i w jakim zakresie jego żądanie ma związek z jakimkolwiek interesem prawnym tak publicznym, jak i prywatnym. Oczywiście sama konstrukcja prawa dostępu do informacji publicznej bazuje na zasadzie ochrony interesu publicznego przez obywateli, którzy przez wykonywanie swoich praw podmiotowych w tym zakresie mają zapewnić transparentność i praworządność szeroko rozumianej działalności organów władzy publicznej i podmiotów wykonujących zadania publiczne lub zawiadujących mieniem publicznym. Jednak samo wykonywanie prawa do informacji publicznej w związku z realizacją własnego interesu prawnego lub faktycznego nie tylko nie może być podstawą do zanegowania realizacji konstytucyjnego prawa, lecz także nie może być badane i oceniane przez organy i sądy w sprawach o udostępnienie informacji publicznej. Jedynie w drodze wyjątku od powyższej zasady ustawodawca uznał, że w określonych sytuacjach konieczne jest wykazanie przez wnioskodawcę, że uzyskanie informacji jest "szczególnie istotne dla interesu publicznego", jeśli żąda on udostępnienia tzw. informacji przetworzonej (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). W takiej bowiem sytuacji nie chodzi już o proste udostępnienie – niezależnie od istnienia interesu prawnego lub faktycznego – informacji publicznej, lecz konieczne jest poniesienie dodatkowych kosztów (np. finansowych, społecznych, organizacyjnych) związanych z zaspokojeniem żądania (które także może być motywowane interesem indywidualnym), a zatem zachodzi potrzeba wskazania przez wnioskodawcę, jakie istotne znaczenie dla interesu publicznego może mieć uzyskanie przez niego żądanej informacji publicznej w postaci złożonej. Jeżeli więc w zakresie informacji prostej nie wymaga się od wnioskodawcy wykazania żadnego interesu (tak publicznego, jak i indywidualnego), to brak jest podstaw, aby w drodze wykładni ustalać takie znaczenie treści normatywnej wynikającej z przepisów u.d.i.p., które będzie prowadziło do ograniczenia zakresu prawa podmiotowego z art. 61 Konstytucji RP". Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem spółki, że cel w jakim został złożony wniosek, a także hipotetyczna możliwość prowadzenia postępowania dowodowego w ewentualnym procesie cywilnym przy wykorzystaniu uzyskanych informacji decyduje o ich charakterze, pozbawiając te informacje cechy informacji publicznej. Zgodnie z art. 13 u.d.i.p: "udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku ( w ust. 2 ). W niniejszej sprawie udzielenie odpowiedzi na wniosek doręczony spółce w dniu (...) lipca 2014 r. nastąpiło w dniu (...) sierpnia 2014 r., a więc z uchybieniem wyznaczonego ustawowo terminu, a ponadto nie odpowiadało żądaniu. Oczywistym jest, że brak posiadania wnioskowanej informacji publicznej powoduje załatwienie sprawy dostępu do niej przez skierowanie pisma do wnioskodawcy. Pismu takiemu stawia się jednak pewne wymagania ( patrz wyrok NSA z dnia 25 września 2020 r., sygn. akt I OSK 302/20). Zgodnie z ugruntowanym już poglądem judykatury, który Sąd w składzie orzekającym w pełni podziela, zwolnienie się z obowiązków nałożonych przepisami u.d.i.p w przypadku powoływania się na fakt nieposiadania wnioskowanej informacji publicznej polegać powinno po pierwsze - na złożeniu przez podmiot zobowiązany wobec wnioskodawcy jasnego oświadczenia o nieposiadaniu takich dokumentów, a po drugie - na uwiarygodnieniu tego faktu. Podkreśla się, że stanowisko podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej powinno zawierać takie informacje, które pozwolą na ocenę rzetelności twierdzenia o nieposiadaniu wnioskowanych dokumentów. Wnioskodawca nie może być pozbawiony należnej mu ochrony, a mogłoby to mieć miejsce, gdyby samo ogólnikowe twierdzenie podmiotu zobowiązanego o nieposiadaniu żądanych informacji zwalniało z zarzutu bezczynności w ich udostępnieniu. Przedstawione informacje powinny być na takim poziomie szczegółowości, który w przypadku skargi na bezczynność pozwoli sądowi dokonać oceny czy prawdopodobne jest, że podmiot zobowiązany rzeczywiście nie posiada żądanej informacji publicznej. Podkreśla się przy tym, że tylko przy zachowaniu powyższych zasad możliwe jest zapewnienie wnioskodawcy realnej ochrony sądowej przed arbitralnymi działaniami podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznych, który z różnych przyczyn może dążyć do niewykonania spoczywających na nim ustawowych obowiązków. Skoro zasadą jest udostępnienie informacji, a ograniczenie tego prawa jest wyjątkiem, to na podmiocie zobowiązanym do udzielenia informacji spoczywa ciężar wykazania przesłanek uniemożliwiających jej udostępnienie, także z powodu nie posiadania informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 18 maja 2020 r. sygn. akt I OSK 2598/19 ). W ocenie Sądu tym wymogom nie opowiadała udzielona przez spółkę odpowiedź. Ograniczyła się ona wyłącznie do stwierdzenia, że w A. S.A. Oddział w [...] brak jest żądanych dokumentów, które mają charakter informacji publicznej. Uszczegółowienia zajętego stanowiska dokonała w odpowiedzi na skargę, co należy uznać za niedopuszczalną praktykę, przy czym i tak, nie usprawiedliwia to stanu bezczynności . Dokonując oceny, zbliżonej do objętej niniejszym postępowaniem informacji, udzielonej także przez Oddział A., Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 302/20 jasno stwierdził, że spółka prowadzi działalność gospodarczą w zakresie dystrybucji energii elektrycznej. W związku z powyższym jest operatorem systemu dystrybucyjnego, tj. przedsiębiorstwem energetycznym zajmującym się dystrybucją energii elektrycznej, odpowiedzialnym za ruch sieciowy w systemie dystrybucyjnym elektroenergetycznym, bieżące i długookresowe bezpieczeństwo funkcjonowania tego systemu, eksploatację, konserwację, remonty oraz niezbędną rozbudowę sieci dystrybucyjnej, w tym połączenia z innymi systemami elektroenergetycznymi (art. 3 pkt 25 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne; Dz. U. z 2017 r. poz. 220 ze zm.). Z zamieszczonej w art. 3 pkt 11 ww. ustawy definicji "sieci" wynika, że są to "instalacje połączone i współpracujące ze sobą, służące do przesyłania lub dystrybucji paliw lub energii, należące do przedsiębiorstwa energetycznego". Pomiędzy elementami sieci energetycznej, do których niewątpliwie należą linie energetyczne, utrzymujące je słupy, stacje transformatorowe i inne urządzenia istnieje związek techniczny i gospodarczy. Po wybudowaniu stanowią one składnik przedsiębiorstwa włączony do sieci. Jeżeli przedsiębiorstwo energetyczne funkcjonuje i prowadzi działalność gospodarczą polegającą na przesyłaniu energii elektrycznej, to korzysta z urządzeń stanowiących sieć energetyczną, łącząc je z innymi elementami instalacji. ( postanowienie SN z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. akt II CSK 218/12). Proces posadowienia instalacji takich jak linie energetyczne, utrzymujące je słupy, stacje transformatorowe i inne urządzenia, a także proces ich remontów i modernizacji musi, jak wskazuje NSA, znajdować odbicie we właściwej dokumentacji. Wynikający z mocy prawa obowiązek przechowywania całości dokumentacji związanej z budową, dokumentacji powykonawczej oddanego do użytku obiektu budowlanego, jak też opracowań projektowych i dokumentów technicznych robót budowlanych wykonywanych w obiekcie w toku jego użytkowania, obciąża właściciela lub zarządcę obiektu i obejmuje to cały okres istnienia obiektu (art. 63 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (obecnie t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1333). NSA zwrócił przy tym uwagę, że ustawa z dnia 24 października 1974 r.- Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229) nie zawierała przepisu będącego odpowiednikiem obecnie obowiązującego art. 63 ust. 1 Prawa budowlanego, nakładającego na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego obowiązek przechowywania przez okres istnienia obiektu budowlanego dokumentów, o których mowa w art. 60 (głównie dokumentacji budowy i dokumentacji powykonawczej) oraz opracowań projektowych i dokumentów technicznych robót budowlanych wykonywanych w obiekcie w toku jego użytkowania, ale podkreślił, że nie zwalniało to w takiej sytuacji właściciela lub zarządcy obiektu z powinności posiadania takiej dokumentacji dla obiektów wybudowanych przed 1 stycznia 1995 r. Przepis bowiem § 34 ust. 2 rozporządzenia z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U. Nr 8, poz. 48, ze zm.), wydanego na podstawie delegacji zawartej m.in. w art. 57 ust. 3 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. przewidywał obowiązek przechowywania przez okres istnienia obiektu planu realizacyjnego i projektu ze wszystkimi rysunkami zamiennymi lub naniesionymi zmianami (por. wyrok NSA z dnia z dnia 8 stycznia 2020 r. sygn. akt II OSK 2911/19 ). Z przytoczonej argumentacji wynika, że organ, wbrew twierdzeniu, powinien dysponować dokumentacją, o której udostępnienie zwrócił się skarżący, zwłaszcza, że w piśmie z dnia (...) sierpnia 2014 r. wskazał na datę budowy ( lata 60-te ubiegłego wieku) urządzeń znajdujących się na działce skarżącego, co musiało wynikać z posiadanych dokumentów. Oceniając w świetle przedstawionych, prawnie umocowanych obowiązków spółki, treść jej pisma z (...) sierpnia 2014 r., stwierdzić należy, że udzielonej przez spółkę odpowiedzi nie można uznać za załatwienie wniosku. Odnosząc się z kolei do argumentacji uzasadniającej odmowę udzielenia informacji publicznej "ze względu na objęcie tajemnicą przedsiębiorstwa wyjaśnić należy, że okoliczność, iż określona informacja zawiera dane dotyczące prywatności czy też inne prawem chronione tajemnice nie oznacza, że traci ona przez to charakter informacji publicznej. Jest to nadal informacja publiczna z tym, że zgodnie z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. prawo do jej uzyskania podlega stosownym ograniczeniom. W takiej sytuacji organ może odmówić udostępnienia takiej informacji, ale stosownie do art. 16 ust. 1 u.d.i.p. obligowany jest wydać stosową decyzję w tym przedmiocie. Zatem w takim przypadku gdy organ odmówił udzielenia informacji publicznej ze względu na chronioną prawem tajemnicę przedsiębiorstwa właściwą formą powinna była być decyzja administracyjna. Nie wydając jej, a odpowiadając w formie pisma organ dodatkowo dopuszcza się bezczynności. Oczywiście chybiony jest zarzut przedwczesności skargi, poprzez nie wyczerpanie tryby przewidzianego w art. 52 § 3 w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. i nie skierowanie, przed wniesieniem skargi do sądu, wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Skarga na bezczynność w przedmiocie informacji publicznej nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej, gdyż zgodnie z art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p., przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się jedynie do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (nie mają więc one zastosowania do pozostałych czynności podejmowanych w trybie u.d.i.p., które mają charakter czynności materialno - technicznych w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.). Podsumowując stwierdzić należy, że w przypadku, gdy adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie jest w posiadaniu takiej informacji publicznej i zwróci się o jej podanie do organu, którego prawnym obowiązkiem jest jej posiadanie, zwolnienie się od zarzutu bezczynności nie może nastąpić na podstawie lakonicznego stwierdzenia, że w organie brak jest tych dokumentów. W takim przypadku wymagane jest przedstawienie wiarygodnych argumentów wskazujących na przyczynę braku możliwości dysponowania wnioskowaną informacją. Przyjęcie z kolei, że część dokumentów stanowi objętą ochroną tajemnicę przedsiębiorstwa wymagać będzie formy decyzji. Mając to wszystko na uwadze Sąd zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku Z. L. z dnia (...) lipca 2014 r., w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt wraz z prawomocnym wyrokiem, przy uwzględnieniu wyżej zaprezentowanej wykładni a także w przewidzianej do tego formie ( art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a). Jednocześnie Sąd stwierdza, że zarzucana bezczynność nie nosiła cechy rażącego naruszenia prawa. W orzecznictwie wskazuje się, że bezczynność o charakterze rażącym ma miejsce w sytuacji, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące tę bezczynność organu. Długi stan bezczynności trwający od dnia przedłożenia wniosku do organu tj. (...) lipca 2014 r. do dnia orzekania przez Sąd wynikał z faktu, że organ udzielając odpowiedzi, był, przekonany o podjęciu stosownego działania, tymczasem skarżący korzystając z prawa do złożenia skargi na bezczynność w każdym czasie dokonał tego w odległym terminie tj. (...) września 2020 r. W odpowiedzi na skargę organ twierdził, że nie uważał korespondencji za zakończonej, natomiast wobec braku dalszego zainteresowania ze strony skarżącego zaprzestał wymiany pism. W świetle powyższego okres bezczynności nie może świadczyć o rażącym naruszeniu obowiązków informacyjnych. Brak działania nie był nacechowany złą wolą. Brak stwierdzenia, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa skutkowała oddaleniem na podstawie art. 151 p.p.s.a. wniosku o przyznanie sumy pieniężnej z art. 149 § 2 p.p.s.a. Jak przyjmuje się w orzecznictwie przyznawana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. suma pieniężna nie zastępuje zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z naruszenia dóbr osobistych, lecz stanowi swego rodzaju zryczałtowaną rekompensatę przyznawaną stronie przez sąd administracyjny za negatywne przeżycia wynikające z bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Przyznanie tej sumy powinno być uzależnione od czasu trwania postępowania, rodzaju sprawy i jej znaczenia dla skarżącego oraz ewentualnego zachowania skarżącego jeżeli przyczynił się on do wydłużenia postępowania. W sprawie skarżący nie sygnalizował by brak udzielenia informacji publicznej uniemożliwił mu realizację roszczeń. O kosztach na które składają się wpis od skargi w kwocie 100 zł oraz wynagrodzenie ustanowionego w sprawie adwokata 480 zł - opłata skarbowa od pełnomocnictwa Sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ). Nie zasługiwał na uwzględnienie wniosek skarżącego o zasądzenie dwukrotności zastępstwa procesowego. Nie uzasadniał go ani charakter sprawy, ani też ilość podjętych przez pełnomocnika czynności.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło