II SA/Gd 898/20
WyrokWSA w Gdańsku2021-04-20
Skład orzekający: Mariola Jaroszewska, Jolanta Górska, Diana Trzcińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy porozumienie dotyczące nieodpłatnego przekazania działki pod drogę w zamian za odstąpienie od naliczania opłat adiacenckich stanowi skuteczne uzgodnienie odszkodowania w trybie cywilnoprawnym, wyłączające możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia tego odszkodowania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że porozumienie z dnia 15 kwietnia 2004 r., w którym skarżący zgodzili się na nieodpłatne przekazanie działki pod drogę w zamian za odstąpienie od naliczania opłat adiacenckich, stanowi skuteczne zrzeczenie się odszkodowania w trybie cywilnoprawnym. Skoro kwestia odszkodowania została już załatwiona w trybie cywilnym, organ administracji miał podstawę do odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. z powodu istnienia innej uzasadnionej przyczyny uniemożliwiającej prowadzenie postępowania.Stan faktyczny
Skarżący domagali się ustalenia odszkodowania za działkę wydzieloną pod drogę, która na mocy decyzji z 1998 r. przeszła na własność gminy. Starosta odmówił wszczęcia postępowania, uznając, że w 2004 r. skarżący zawarli z gminą porozumienie, które stanowiło zrzeczenie się odszkodowania. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucili błąd w ustaleniach faktycznych i naruszenie przepisów k.p.a., twierdząc, że porozumienie dotyczyło uzgodnienia formy odszkodowania w zamian za odstąpienie od naliczania opłat adiacenckich, a nie zrzeczenia się odszkodowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.) Sędziowie WSA Jolanta Górska WSA Diana Trzcińska po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi J. N. i E. N. na postanowienie Wojewody z dnia 23 października 2020 r., nr [...] w przedmiocie wszczęcia postępowania w sprawie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę.
J. N. i E. N. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na postanowienie Wojewody (dalej jako "Wojewoda") z dnia 23 października 2020 r., którym utrzymano w mocy postanowienie Starosty (dalej jako "Starosta") z dnia 7 lipca 2020 r., o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego.
Zaskarżone postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Ostateczną decyzją z dnia 23 lipca 1998 r. Wójt Gminy (dalej jako "Wójt"), zatwierdził podział nieruchomości położonej w obrębie geodezyjnym K., stanowiącej działkę nr [..], we własności E. i J. małżonków N. Nowopowstała działka nr [..] o pow. 4180 m2, została przeznaczona pod ulicę do nowowydzielonych działek.
Z wnioskiem o ustalenie odszkodowania za działkę wydzieloną pod drogę w dniu 4 czerwca 2020 r. wystąpili małżonkowie N.
Postanowieniem z dnia 7 lipca 2020 r. Starosta odmówił wszczęcia postępowania w sprawie uznając, że do ustalenia odszkodowania doszło już w drodze cywilnej, poprzez jego zrzeczenie się, co wyklucza możliwość jego ustalenia przez organ administracji.
Po rozpatrzeniu zażalenia skarżących Wojewoda zaskarżonym postanowieniem z dnia 23 października 2020 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu zauważono, że wprawdzie decyzja podziałowa nie wskazuje jako podstawy art. 98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r., poz. 1990 ze zm.), dalej jako u.g.n., jednakże w dacie jej wydawania to właśnie ten przepis przewidywał podział nieruchomości na wniosek właściciela i przejście z mocy prawa na własność gminy działek wydzielonych pod drogi publiczne. Natomiast art. 129 ust. 5 pkt 1 tej ustawy stanowi, że starosta wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu m.in. w przypadkach, o których mowa w art. 98 ust. 3, a więc w wysokości ustalonej między właścicielem a właściwym organem. Z przepisów tych wynika, że w pierwszej kolejności odszkodowanie podlega uzgodnieniu pomiędzy ich dotychczasowym właścicielem lub użytkownikiem wieczystym, a podmiotem publicznoprawnym, który przejął te działki gruntu. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie, wówczas na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego odszkodowanie jest ustalane przez starostę w drodze decyzji, według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczeniu nieruchomości. Jak podkreślił Wojewoda, obydwa tryby są odmienne, a zależność pomiędzy nimi sprowadza się do tego, że skuteczne uruchomienie drugiego z nich jest możliwe jedynie wtedy, jeżeli do uzgodnienia na drodze cywilnoprawnej nie dojdzie.
W niniejszej sprawie należało uwzględnić, że w dniu 15 kwietnia 2004 r. małżonkowie N. zawarli porozumienie z Gminą, które dotyczyło odszkodowania za przejmowaną przez Gminę niezabudowaną działkę oznaczoną nr [..], o pow. 4180 m2, położoną w K., stanowiącą drogę wydzieloną w trybie art. 98 u.g.n. Przy czym ważność tej czynności prawnej, uznanej przez organ za zrzeczenie się odszkodowania, nie została skutecznie zakwestionowana przez żadną ze stron, zatem organy były zobowiązane do uwzględniania wszystkich skutków prawnych wynikających z tego oświadczenia.
Skoro więc w tym wypadku między stronami doszło do uzgodnienia wysokości odszkodowania za przedmiotową nieruchomość, wykluczona jest możliwość jego ustalenia w postępowaniu administracyjnym, a zrzeczenie to stanowi "inną uzasadnioną przyczynę uniemożliwiającą wszczęcie postępowania administracyjnego", o której mowa w art. 61a § 1 k.p.a. Wobec tego zasadnie Starosta odmówił wszczęcia postępowania w sprawie z wniosku małżonków N. o ustalenie odszkodowania za działkę nr [..].
W skardze do sądu administracyjnego zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych poprzez uznanie, że przedmiotem porozumienia z dnia 15 kwietnia 2004 r. było zrzeczenie się przez skarżących odszkodowania, względnie, że doszło do uzgodnienia odszkodowania oraz naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144
i art. 61a § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy postanowienia Starosty, mimo że nie występują uzasadnione przyczyny, które uniemożliwiają wszczęcie postępowania.
Według skarżących orzekające organy oparły swoje rozstrzygnięcie na dwóch przeciwnych okolicznościach, tj. z jednej strony na tym, że skarżący zrzekli się odszkodowania, a z drugiej strony, że doszło do jego uzgodnienia. Tymczasem analiza treści porozumienia z dnia 15 kwietnia 2004 r. wskazuje, że jej przedmiotem było uzgodnienie formy odszkodowania za działkę, która zostanie przekazana (w przyszłości) Gminie w zamian za odstąpienie od naliczania przez Gminę opłat adiacenckich z tytułu wzrostu wartości nieruchomości będących ich własnością, powstałego wskutek budowy przez Gminę sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Zatem w związku z tym porozumieniem nie doszło do ustalenia wysokości odszkodowania, czy jego zrzeczenia się, lecz stanowi ono zobowiązanie stron do dokonania (w przyszłości) umowy zamiany praw do nieruchomości (przysługujących skarżącym) w zamian za świadczenie ze strony Gminy, które polegać miało na odstąpieniu od naliczenia opłat planistycznej i adiacenckiej. Okoliczność ta nie wypełnia jednak dyspozycji art. 98 ust. 3 u.g.n. w zakresie, w jakim norma tego przepisu przewiduje możliwość ustalenia odszkodowania w drodze uzgodnień.
Ponadto art. 98 ust. 3 u.g.n. wymaga ustalenia odszkodowania w drodze rokowań, a organ administracji ma nie tylko zbadać, czy czynność ta została dokonana, ale też, co naprawdę w ramach tej czynności strony ustaliły. Nie sposób zatem zaakceptować bezkrytycznego uznania organów, że samo istnienie porozumienia jest przejawem uzgodnienia wysokości odszkodowania, bez oceny jego treści. Niezależnie od powyższego skarżący wskazali, że Gmina nie posiadała kompetencji do ustalenia obowiązków (a więc też zwalniania z nich) o charakterze publicznoprawnym, jakim z pewnością są opłaty adiacenckie. Wyłączne kompetencje w tym zakresie posiada wójt, burmistrz lub prezydent miasta. W związku z tym mamy do czynienia z czynnością prawną nieistniejącą.
Zdaniem wnoszących skargę nie zaistniały okoliczności wyłączające możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego, tym bardziej, że organy poczyniły swoje wnioski w oparciu o merytoryczne już ustalenia i ocenę stanu faktycznego, co wyklucza wydanie postanowienia na podstawie art. 61a § 1 k.p.a., który jest aktem formalnym, a nie merytorycznym.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, a więc polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego. Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 – zwanej dalej p.p.s.a.).
Przeprowadzona przez sąd wojewódzki według powyższych kryteriów kontrola wykazała, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy organy zasadnie orzekły na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. o odmowie wszczęcia postępowania na wniosek małżonków N. w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania w trybie art. 98 ust. 3 u.g.n.
Rozważając tę kwestię wskazać należy, że zgodnie z art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne wszczyna się na wniosek strony lub z urzędu. Natomiast w myśl art. 61a § 1 k.p.a. gdy żądanie, o którym mowa w art. 61 zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Zatem ustawodawca rozróżnił dwa etapy postępowania tj. postępowanie wstępne, polegające na wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego, oraz postępowanie właściwe, w ramach którego następuje merytoryczne badanie sprawy i rozpatrywanie wniosku, które co do zasady kończy się rozstrzygnięciem sprawy co do jej istoty, przez wydanie decyzji administracyjnej.
Na gruncie postępowania administracyjnego samo skierowanie do organu żądania wszczęcia postępowania w danej sprawie nie powoduje automatycznego skutku jego wszczęcia. Organ zobowiązany jest bowiem przeprowadzić wstępną analizę wniosku pod kątem zbadania, czy nie zachodzą okoliczności uniemożliwiające merytoryczne rozpatrzenie wniosku, a więc okoliczności określone w art. 61a k.p.a. W ramach tego unormowania ustawodawca wprowadził dwie samodzielne i niezależne przesłanki wydania postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego, tj. tzw. przesłankę podmiotową i przesłankę przedmiotową. Pierwsza z tych przesłanek ma miejsce w sytuacji, gdy żądanie wszczęcia postępowania pochodzi od osoby niebędącej stroną postępowania, tj. od osoby, która nie ma legitymacji materialnej w rozumieniu art. 28 k.p.a. do złożenia wniosku (przesłanka podmiotowa). Tylko w odniesieniu do tej przesłanki ustawodawca zdecydował się w art. 61a k.p.a. na wyrażenie w sposób konkretny, odwołując się do przymiotu strony postępowania. Natomiast przesłankę przedmiotową, objętą zakresem "uzasadnione przyczyny", pozostawił wyjaśnieniom doktryny i orzecznictwa.
W takim więc zakresie mamy do czynienia z przeszkodami wynikającymi z przepisów postępowania administracyjnego, czy z przepisów materialnych, które wykluczają samo wszczęcie postępowania lub też w ogóle sprzeciwiają się tej konkretyzacji uprawnień lub obowiązków strony w akcie stosowania prawa administracyjnego. Samo wystąpienie takiej przeszkody nie decyduje per se o wydaniu postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania, ponieważ decydująca jest oczywistość jej występowania na tym wstępnym etapie procedowania.
Cecha "oczywistości" przeszkody w prowadzeniu postępowania może być pojmowana jako sytuacja, w której przeszkoda wynika z niezgodności prowadzenia postępowania z podstawowymi zasadami prawa administracyjnego albo jako jawność, wyrazistość, całkowita dostępność poznawcza jej istnienia. Mogą być to zatem przykładowo takie sytuacje, gdy w tej samej sprawie postępowanie administracyjne już się toczy lub zapadło już rozstrzygnięcie albo gdy sprawa w ogóle nie podlega załatwieniu przez organ w drodze decyzji administracyjnej. Oczywistą przeszkodą sprzeciwiającą się wszczęciu i prowadzeniu postępowania administracyjnego jest na pewno cywilny charakter sprawy, leżący poza kognicją organów administracji publicznej oraz poza kognicją sądów administracyjnych. Oczywistość poznawcza przeszkody, związana z możliwością zaniechania wszczęcia postępowania wyjaśniającego sensu stricto w sprawie musi być tego rodzaju, że nie może wymagać zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień w rozumieniu art. 12 § 2 k.p.a., a sam proces poznawczy powinien opierać się na "możliwie najprostszych środkach".
Zatem oczywistość istnienia przeszkody w aspekcie poznawczym występuje wówczas, gdy wynika ona z treści samego wniosku o wszczęcie postępowania, faktów powszechnie znanych lub znanych organowi z urzędu (art. 77 § 4 k.p.a.), bądź z dokumentów urzędowych, którymi dysponuje organ. W tym ostatnim wypadku można mówić jedynie o oczywistości istnienia przeszkody wynikającej z tego dokumentu tylko w zakresie, w jakim korzystają one z domniemania z art. 76 § 1 k.p.a. Trudno bowiem mówić o oczywistości istnienia przeszkody wynikającej z dokumentu urzędowego, jeżeli wyniknie uzasadniona potrzeba lub też zostanie zgłoszony wniosek zmierzający do obalenia domniemania dokumentu urzędowego (art. 76 § 3 k.p.a.).
Na gruncie rozpoznawanej sprawy postępowanie administracyjne miało być zainicjowane wnioskiem małżonków N. o ustalenie odszkodowania za działkę nr [..], w związku z jej przejęciem z mocy prawa przez Gminę, na skutek decyzji Wójta tej gminy z dnia 23 lipca 1998 r. zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości – działki nr [..]. W ocenie sądu wojewódzkiego organy nie naruszyły prawa wydając postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania w tej sprawie. Jak bowiem wskazują akta administracyjne, a przede wszystkim dokumentacja złożona przez samych wnioskodawców wraz z żądaniem, zasadne było twierdzenie o istnieniu innej uzasadnionej przeszkody, o której mowa w art. 61a k.p.a., uniemożliwiającej wszczęcie i prowadzenie postępowania administracyjnego.
Wnioskodawcy żądając wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania oparli swoje roszczenie na treści art. 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n., który stanowi, że starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu w przypadkach, o których mowa, m.in. w art. 98 ust. 3 u.g.n. Ten ostatni przepis przewidywał również w stanie prawnym właściwym dla decyzji podziałowej, że decyzja o ustaleniu odszkodowania na wniosek właściciela (użytkownika wieczystego nieruchomości) może być wydana tylko w wypadku braku uzgodnienia wysokości odszkodowania pomiędzy właścicielem a właściwym organem. Tryb decyzyjny ustalenia odszkodowania jest więc obligatoryjnie poprzedzany trybem cywilnoprawym – konsensualnym. Obie formy ustalenia odszkodowania, pozostając pełnoprawnymi trybami, wykluczają się wzajemnie w tym sensie, że ustalenie odszkodowania w trybie cywilnoprawnym wyklucza prowadzenie postępowania administracyjnego, którego przedmiotem jest ustalenie odszkodowania i na odwrót, tylko niepowodzenie trybu cywilnoprawnego umożliwia wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie odszkodowania. W takim przypadku wypełniona zostaje przesłanka braku porozumienia co do wysokości odszkodowania i strona postępowania może następnie skorzystać z norm regulujących ustalanie i wypłatę odszkodowania według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości.
Należy podkreślić, że do wniosku o ustalenie odszkodowania skarżący przedłożyli dokumentację wprost wskazującą na istnienie przeszkody sprzeciwiającej się wszczęciu postępowania, tj. porozumienie z dnia 15 kwietnia 2004 r. dotyczące nieodpłatnego przekazania wydzielonej pod drogę działki, w zamian za nienaliczenia opłaty adiacenckiej od podziału, które zostało zawarte 6 lat po wydaniu decyzji podziałowej.
Wobec takich okoliczności wynikających z dokumentów przedłożonych do wniosku, zadaniem organu przed wszczęciem postępowania było ich ustalenie i ocena jako przeszkody do prowadzania postępowania w rozumieniu art. 61a k.p.a. Ta przeszkoda, w ocenie sądu wojewódzkiego, mogła i powinna być wyjaśniona przed wszczęciem postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania. Zrzeczenie się prawa do odszkodowania stanowi bowiem dopuszczalną formę "ustalenia odszkodowania" w trybie cywilnoprawnym, co z kolei stanowi przesłankę negatywną prowadzenia postępowania administracyjnego jako właściwego dla decyzyjnego trybu tego ustalenia. W okolicznościach niniejszej sprawy o tyle można było tę kwestię wyjaśnić przed samym wszczęciem postępowania, że sam fakt zawarcia porozumienia przez wnioskodawców w ogóle nie był kwestionowany. Wnioskodawcy natomiast podważali jego treść wskazującą na intencje stron oraz w tym kontekście jego prawną skuteczność, w szczególności kwestionując możliwość zrzeczenia się odszkodowania za odjęcie prawa własności nieruchomości.
Innymi słowy, istnienie innej uzasadnionej przeszkody w prowadzeniu postępowania administracyjnego wynikającej z uprzedniego załatwienia kwestii ustalenia odszkodowania było warunkowane przyjęciem lub odrzuceniem określonego poglądu prawego co do skuteczności zrzeczenia się odszkodowania w konkretnych okolicznościach faktycznych. W rozważanej sprawie o możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego przesądzała odpowiedź na pytanie, czy oświadczenie wnioskodawców zawarte w porozumieniu z dnia 15 kwietnia 2004 r. może być potraktowane jako zrzeczenie się odszkodowania, które stanowi skuteczną formę ustalenia odszkodowania w trybie cywilnoprawnym.
Odpowiadając twierdząco na to pytanie sąd podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko aprobujące wykładnię zaprezentowaną w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2018 r. (sygn. akt V CSK 261/17, LEX nr 2472513). Sąd Najwyższy analizując problematykę rozporządzenia prawem do odszkodowania związaną z cywilistycznym charakterem tej czynności prawnej, uznał za dopuszczalne, w pewnych okolicznościach, wręcz za pożądane, uzgodnienie wysokości odszkodowania za nieruchomość wydzieloną pod drogę publiczną między właścicielem nieruchomości a właściwym organem przed dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna. Dotyczy to również zrzeczenia się przez właściciela nieruchomości odszkodowania. Sąd Najwyższy wskazał przy tym na instytucję zwolnienia z długu przyszłego (art. 508 Kodeksu cywilnego, dalej k.c.) przywołując orzecznictwo sądów, w których uznano, że zwolnienie z długu przyszłego wymaga dostatecznego sprecyzowania obowiązku świadczenia, od którego dłużnik ma być zwolniony. Przewidywania dotyczące możliwości powstania długu powinny być oparte na określonej, dostatecznie ukształtowanej sytuacji prawnej.
Niemniej istotne jest, że w wyroku z dnia 30 października 2018 r. (sygn. I OSK 31/17, LEX nr 2599883) NSA przychylił się do poglądu prawnego wyrażonego w przywołanym wyroku Sądu Najwyższego. Jednocześnie stwierdził, że do oceny skuteczności uzgodnień, o których mowa w art. 98 ust. 3 u.g.n., muszą mieć zastosowanie regulacje właściwe prawu cywilnemu, a zatem ocena ważności i skuteczności takiej umowy, w tym warunki, jakie powinna spełniać oraz ustalenie stosunku prawnego należy do drogi cywilnej.
Przywołane orzeczenia oraz aktualne orzecznictwo, które sąd wojewódzki w pełni podziela, dopuszcza więc co do zasady możliwość zwolnienia z długu przyszłego. W tym celu konieczna jest możliwość określenia tej przyszłej wierzytelności, a więc dostatecznego sprecyzowania obowiązku świadczenia. Natomiast żądanie wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania jest możliwe, gdy wysokość odszkodowania nie zostanie ustalona w wyniku uzgodnień bądź gdy strona uprawniona dobrowolnie z niego zrezygnowała składając jednostronne oświadczenie woli o zrzeczeniu się tego roszczenia, które dotarło do adresata - Gminy i nie zostało jednocześnie z nim odwołane (art. 61 k.c.).
W niniejszej sytuację prawną skarżących kształtuje treść porozumienia z dnia 15 kwietnia 2004 r., które w ocenie sądu powinno być traktowane jako oświadczenie o zrzeczeniu się odszkodowania. Przede wszystkim bowiem porozumienie to zostało zawarte już po wydaniu decyzji podziałowej. Po drugie, jednoznacznie oznaczono w nim przedmiot – działkę nr [..], wskazując, że powstała ona na skutek geodezyjnego podziału i jest przeznaczona pod drogę. Natomiast samo stwierdzenie o nieodpłatnym przekazaniu Gminie tej działki w zamian za odstąpienie od naliczania opłat adiacenckich, może być – wbrew twierdzeniom skarżących – uznane za formę ustalenia odszkodowania. Sąd Najwyższy, a za nim aktualne orzecznictwo sądów administracyjnych, uznał bowiem, że ustalenie wysokości odszkodowania może przybierać formę zrzeczenia się tego roszczenia, co oznacza, że w tym wypadku nieruchomość przechodzi na rzecz podmiotu publicznego nieodpłatnie – odszkodowanie bowiem nie przybiera postaci określonej kwoty i nie jest wypłacane. Taką teść treść ma oświadczenie zawarte w porozumieniu z 15 kwietnia 2004 r., tj. działka jest przekazywana nieodpłatnie. Wolą skarżących było więc zaakceptowanie sytuacji odjęcia przysługującego im prawa własności bez uzyskania konkretnej płatności ze strony Gminy, a jedynie za odstąpienie przez organ od naliczania opłaty adiacenckiej.
Nie sposób też zgodzić się z zarzutem skargi, że porozumienie to zostało zawarte w podmiotem nieuprawnionym. Zgodnie z art. 98a ust. 1 u.g.n. opłatę adiacencką ustala wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Porozumienie zostało zawarte między skarżącymi, a Gminą, reprezentowaną przez Wójta, a więc podmiot uprawniony do orzekania w przedmiocie ww. opłaty, w tym też decydowania o zwolnieniu z takiej opłaty. Także ten podmiot, Wójt, podpisał porozumienie. Wobec tego należy uznać, że porozumienie to zostało zawarte między właściwymi podmiotami, a ponadto – co istotne także w kontekście wynikającego z porozumienia zrzeczenia się odszkodowania – skuteczność tej czynności prawnej nie została podważona w odpowiednim trybie.
Wbrew twierdzeniom skargi, ani organy administracji publicznej, ani też sąd administracyjny, nie są uprawnione do badania ważności czynności cywilnoprawnej. Skoro skarżący nie kwestionowali treści tej czynności, ani jej skuteczności, przed sądem powszechnym, ten aspekt umyka kontroli sądu wojewódzkiego administracyjnego. Ocena czynności prawnocywilnej należy do organów administracyjnych w takim zakresie, w jakim jest to konieczne dla przyjęcia, czy ta czynność rozporządzająca była dokonana ze skutkiem prawnym dla sfery prawnej strony postępowania administracyjnego w sprawie o odszkodowanie. Poza zakresem oceny organów administracji publicznej oraz sądów administracyjnych leżą zagadnienia dotyczące ściśle kwestii cywilistycznych, wynikających z prywatnoprawnego charakteru czynności prawnej, takie jak uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, wadliwość czynności prawnej, czy też nadanie jej innej treści niż wynika z dokumentu. Kwestie te należą do spraw cywilnych rozpoznawanych przez sądy powszechne, organ przed wszczęciem postępowania administracyjnego musi ustalić jedynie czy w ogóle miały miejsce uzgodnienia w omawianym zakresie i jaki jest zakres tego uzgodnienia.
Skoro więc w niniejszej sprawie już z dokumentów dołączonych do wniosku wynikało jednoznacznie, że wnioskodawcy zrzekli się odszkodowania za objęty wnioskiem grunt, a zatem doszło do skonsumowania roszczenia odszkodowawczego w trybie cywilnym określonym w art. 98 ust. 3 u.g.n., brak było podstawy prawnej do orzekania przez organy w tej samej kwestii w drodze decyzji administracyjnej. Jednocześnie ważność i skuteczność zrzeczenia nie została podważona przed sądem powszechnym, a nie mogła być ona badana w drodze postępowania administracyjnego. To wszystko w ocenie sądu stanowiło "inną uzasadnioną przyczynę uniemożliwiającą wszczęcie postępowania", o której mowa w art. 61a § 1 k.p.a., co prawidłowo ustaliły organy.
W tej sytuacji postanowienia obu instancji należy uznać za zgodne z prawem,
i nie można im przypisać naruszenia art. 61a § 1 k.p.a.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, stosownie do treści art. 119 pkt 3 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło