II OSK 1794/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-05-11
Skład orzekający: Wojciech Mazur, Andrzej Jurkiewicz, Grzegorz Antas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga na bezczynność organu administracji publicznej jest zasadna, jeśli organ wydał decyzję kończącą postępowanie, ale nie została ona jeszcze doręczona stronie skarżącej w momencie wniesienia skargi?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest zasadna, jeśli organ administracji publicznej pozostawał w stanie bezczynności lub przewlekle prowadził postępowanie w dniu wniesienia skargi, nawet jeśli organ wydał decyzję kończącą postępowanie przed datą orzekania przez sąd, ale przed doręczeniem jej stronie. Samo wydanie aktu administracyjnego nie jest równoznaczne z jego wejściem do obrotu prawnego i zakończeniem postępowania w rozumieniu przepisów PPSA.Stan faktyczny
Skarżąca T. B. wniosła skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) w przedmiocie nierozpatrzenia odwołania od decyzji odmawiającej stwierdzenia nieważności innej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając, że organ nie dopuścił się bezczynności ani przewlekłości. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. błędne ustalenie stanu faktycznego przez WSA, naruszenie przepisów KPA i PPSA dotyczących terminów załatwiania spraw oraz wadliwe rozpoznanie skargi.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Mazur (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia del. WSA Grzegorz Antas Protokolant starszy inspektor sądowy Wioletta Lasota po rozpoznaniu w dniu 11 maja 2022 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2021 r. sygn. akt VII SAB/Wa 338/20 w sprawie ze skargi T. B. na bezczynność Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w przedmiocie bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2021 r., sygn. VII SAB/Wa 338/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę T. B. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego polegające na nierozpatrzeniu, w ustawowym terminie, odwołania skarżącej z 30 lipca 2020 r. od decyzji Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] lipca 2020 r., znak: [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] czerwca 2020 r., znak: [...]umarzającej w całości postępowanie w sprawie zmiany sposobu użytkowania części [...] budynku szopy (magazynu) przeznaczonego na maszyny rolnicze na budynek hodowli trzody chlewnej – na nieruchomości w N., dz. nr [...].
Od tego wyroku skargę kasacyjną wniosła T. B., reprezentowana przez radcę prawnego. Na podstawie art. 173 § 1, art. 174 pkt 1 i 2, art. 185 § 1, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm. - dalej: P.p.s.a.) zaskarżyła w całości wyrok WSA w Warszawie, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:
1. art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. w związku z art. 7, 8, 9, 77 § 1, 80 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej k.p.a.) w aspekcie art. 35 § 3 i art. 36 § 1 k.p.a. polegające w istocie na nieprawidłowym ustaleniu stanu faktycznego. Zdaniem skarżącej, WSA w Warszawie nieprawidłowo ustalił i ocenił, że organ nie dopuścił się bezczynności i przewlekłości, w szczególności nie zauważył, iż doręczenie wezwania (w dniu 19 września 2020 r.) i wyznaczenie nowego terminu załatwienia sprawy nastąpiło już po upływie miesięcznego terminu załatwienia sprawy (14 września 2020 r.). Ponadto Sąd wadliwie ustalił i ocenił, iż nowy termin rozpatrzenia odwołania tj. do dnia 22 października 2020 r. został dochowany. Sprawa nie została załatwiona do dnia 22 października 2020 r., a dopiero w dniu 30 października 2020 r. tj. w dniu doręczenia decyzji. Sprawa nie została załatwiona w ciągu miesiąca, ale w ciągu 77 dni tj. okresie dwukrotnie dłuższym niż termin ustawowy.
2. art. 174 pkt 2 w związku z art. 141 § 4 P.p.s.a. polegające na nieprzedstawieniu, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, rzetelnie stanu sprawy tj. zgodnie ze stanem faktycznym oraz niewyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności, co nie tylko mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ale taki wpływ w istocie miało. Naruszenie to polegało na braku wyjaśnienia niepodejmowania przez GINB jakichkolwiek czynności w okresie od dnia 14 sierpnia 2020 r. (data otrzymania - doręczenia - wpływu odwołania do GUNB ) do dnia 14 września 2020 r. (data wydania wezwania do wykazania interesu prawnego) tj. przez okres jednego miesięcy, braku wyjaśnienia i oceny zasadności wezwania z dnia 14 września 2020 r. (celowości takiego działania w sytuacji, gdy organ dysponował dowodem - numerem księgi wieczystej - pozwalającym na samodzielne ustalenie legitymacji procesowej), o braku przedstawienia okoliczności wydania decyzji (podpisu w dniu 22 października 2020 r. o godz. 21:50 w czasie, gdy urząd nie pracował i gdy nie było już możliwości doręczenia decyzji w tym dniu; wydruku decyzji w dniu 23 października 2020 r. tj. dzień po terminie wyznaczonym do załatwienia sprawy), braku przedstawienia okoliczności nadania decyzji (decyzję nadano 27 października 2020r. o godz. 10:18 dopiero po doręczeniu organowi skargi w dniu 27 października 2020 r. o godz. 08:13).
3. art. 174 pkt 1 P.p.s.a. w związku z art. 35 § 3 k.p.a. polegające na załatwieniu sprawy w okresie dłuższym niż okres, w którym sprawa winna była być załatwiona (załatwiono sprawę w ciągu 77 dni tj. od 14 sierpnia 2020 r. do 30 października 2020 r.),
4. art. 174 pkt 2 P.p.s.a. w związku z art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a. i art. 201 § 1 w związku z art. 54 § 3 P.p.s.a. oraz art. 151 P.p.s.a. polegające na oddaleniu skargi zamiast na umorzeniu postępowania i zasądzeniu kosztów postępowania (decyzja została w istocie wydana w trybie autokontroli tj. nadana dopiero po otrzymaniu skargi),
5. art. 174 pkt 1 P.p.s.a. w związku z art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. polegające na jego błędnej wykładni (decyzja nie została wydana w ciągu miesiąca, ani też wskazanym nowym terminie załatwienia sprawy - bezczynność; postępowanie było prowadzone dwukrotnie dłużej niż było to niezbędne do załatwienia sprawy - przewlekłość).
W ocenie skarżącej, samo wydanie przez organ decyzji lub postanowienia nie powoduje, iż zostaje przerwany stan bezczynności. Koniecznym warunkiem uznania, że bezczynność nie ma miejsca, jest skuteczne doręczenie orzeczenia stronie. Decyzja GINB z dnia [...] października 2020 r. znak: [...] weszła do obrotu prawnego w dniu 30 października 2020 r. Tymczasem skargę na bezczynność i przewlekłość GINB związaną z brakiem załatwienia odwołania sporządzono 26 października 2020 r. i tego samego dnia nadano na poczcie - zatem 4 dni wcześniej. To dopiero po wniesieniu skargi do Sądu organ doręczając decyzję załatwił sprawę z odwołania skarżącej T. B.. Niewątpliwie jednak w dacie orzekania przez Sąd, organ nie pozostawał już w bezczynności w odniesieniu do wspomnianego odwołania. Zaistniała więc przesłanka do umorzenia, jako bezprzedmiotowego, postępowania sądowoadministracyjnego w zakresie zobowiązania do wydania decyzji na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a., a nie do oddalenia skargi, jak uczynił to WSA w Warszawie. Zaprezentowane w zaskarżonym wyroku stanowisko jest nieprawidłowe, gdyż nie uwzględnia pełnej treści art. 149 P.p.s.a. i prowadzi do pozbawienia strony możliwości dochodzenia odszkodowania, o którym mowa w art. 4171 § 3 K.c., za szkodę, której źródłem jest niewydanie orzeczenia lub decyzji, a także wypacza sens wprowadzonych zmian w przepisach Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz Kodeksie postępowania administracyjnego. Tym samym brak orzeczenia w zakresie objętym dyspozycją art. 149 § 1 zdanie drugie P.p.s.a. uniemożliwia stronie ewentualne dochodzenie odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem zaniechania organu co do wydania aktu administracyjnego. Wydanie przez organ administracyjny decyzji z dnia 22 października 2020 r. nie zwalniało Sądu pierwszej instancji z obowiązku rozpoznania skargi wniesionej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. w zakresie orzekania w przedmiocie stwierdzenia, czy wystąpiła bezczynność i przewlekłość, a jeżeli tak, to czy miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz w zakresie rozważenia kwestii wymierzenia organowi grzywny z tego tytułu.
6. art. 174 pkt 2 P.p.s.a. w związku z art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez niewłaściwe zbadanie i dokonanie oceny działania organu. Zdaniem skarżącej, WSA w Warszawie nie tylko, nie wywiązał z realizacji funkcji kontrolnej, ale wręcz dał zielone światło do nieprawidłowego działania organów - tolerując niewątpliwy fakt bezczynności i przewlekłości tj. działania niezgodnego z prawem. Zaskarżony wyrok, w ocenie skarżącej, jest ewidentnie niesprawiedliwy. Wadliwość zaskarżonego wyroku i nieprawidłowa kontrola sądowa zademonstrowana na tle niniejszej sprawy wyraża się w przerzucaniu na obywatela ryzyka złego funkcjonowania aparatu administracyjnego i Sąd I instancji uznaje to za zabieg usprawiedliwiony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę nieważność postępowania. Ocenia również, czy w sprawie zachodzą podstawy do odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania przed sądem wojewódzkim określone w art. 189 P.p.s.a.
Szczegółowej analizy wymagało, czy w związku z uchwałami składów siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 czerwca 2020 r., sygn. akt II OPS 5/19 i dnia 7 marca 2022 r., sygn. II OPS 1/21 skarga T. B. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania powinna podlegać odrzuceniu. W pierwszej z wymienionych uchwał (II OPS 5/19) NSA stwierdził, że wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji ostatecznej stanowi przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu takiej skargi przez sąd administracyjny w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. Natomiast w drugiej uchwale NSA stwierdził, że skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego wniesiona po jego ostatecznym zakończeniu, poprzedzona ponagleniem złożonym w jego toku, podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a.
Uchwała o sygn. akt II OPS 5/19 obowiązywała już w dniu orzekania przez Sąd I instancji, co zresztą zostało zasygnalizowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. WSA w Warszawie powiązał przy tym kwestię bezczynności organu nie tylko z wydaniem przez organ decyzji rozumianej jako jej podpisanie, ale również z wejściem jej do obrotu prawnego. Uznał, że skoro skarżąca w dniu wniesienia do sądu administracyjnego skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania i bezczynność nie mogła wiedzieć o decyzji organu z 22 października 2020 r., bowiem decyzja ta została skutecznie doręczona dopiero w dniu 30 października 2020 r., to wspomniana uchwała nie będzie miała zastosowania.
Stwierdzić należy, że kwestia dotycząca relacji i zależności między podpisaniem a doręczeniem aktu administracyjnego w powiązaniu ze skargą na bezczynność organu nie została szerzej rozwinięta w uzasadnieniu uchwały II OPS 5/19. Była jednak analizowana w późniejszym orzecznictwie. W wyroku z dnia 25 listopada 2020 r. sygn. II OSK 3377/19, NSA stanął na stanowisku, że w sytuacji gdy skarżącym domagającym się załatwienia sprawy nie doręczono decyzji kończącej postępowanie, mają oni prawo podjęcia środków prawnych zwalczania bezczynności lub przewlekłości organu. Stanowisko to odpowiada wykładni przepisów art. 149 § 1 P. p.s.a. wyrażanej w orzecznictwie jeszcze przed nowym unormowaniem instytucji bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania, wprowadzonym z dniem 15 sierpnia 2015 r. ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2015 r., poz. 658). Według tej wykładni, celem dyspozycji wynikającej z art. 149 § 1 P.p.s.a. powinno być takie ukierunkowanie działania organów administracji publicznej, aby strona nie została pozbawiona, bez własnej winy, narzędzi prawnych do zwalczania bezczynności.
Z kolei w wyroku z dnia 24 lutego 2021 r. sygn. akt II OSK 1854/20, NSA wskazał, że "dla prawidłowego zastosowania art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. konieczna jest właściwa ocena stanu faktycznego sprawy. Niewątpliwie ocena ustania bezczynności jest uwarunkowana nie tylko wydaniem aktu. Oczekiwana przez skarżącą decyzja powinna nadto wejść do obrotu prawnego. (...) Co do zasady, skuteczne doręczenie przynajmniej jednej ze stron postępowania powoduje, że akt administracyjny wywołuje skutki prawne, wobec jego wejścia do obrotu prawnego. Czym innym jest jednak związanie organu i wszystkich stron decyzją, która weszła do obrotu prawnego, a czym innym jest relacja między organem, a stroną, której decyzji nie doręczono".
Kwestia ta znalazła również swoje szersze uzasadnienie w uchwale z 7 marca 2022 r., sygn. II OPS 1/21. NSA wskazał w niej, że "przewlekłość postępowania administracyjnego, jako stan faktyczny, nie jest stanem ciągłym, lecz ma swój kres w chwili rozstrzygnięcia sprawy przez organ (...). Za rozstrzygnięcie sprawy przez organ administracji należy przy tym uznać nie tyle samo wydanie aktu administracyjnego, ale jego uzewnętrznienie wobec stron postępowania w postaci jego doręczenia stronom ze skutkiem prawnym ostatecznego zakończenia postępowania administracyjnego. Samo wydanie aktu przez organ jest bowiem czynnością techniczną, która nabiera doniosłości prawnej w postaci rozstrzygnięcia sprawy dopiero w chwili, gdy zostanie skutecznie oświadczona stronom postępowania, jako kończąca tok postępowania." Dalej także wskazano, że "nie można więc art. 53 § 2b P.p.s.a., literalnie traktującego o dopuszczalności wnoszenia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu, uznać za samodzielną normę uprawniającą strony postępowania administracyjnego do wniesienia skargi także wtedy, gdy przewlekłość, jako stan faktyczny, nie będzie już istniała w chwili wniesienia skargi ze względu na wydanie stosownego rozstrzygnięcia kończącego postępowanie administracyjne, rozumiane, jako wprowadzenie tego rozstrzygnięcia do obrotu prawnego przez jego doręczenie stronom ze skutkiem prawnym ostatecznego zakończenia postępowania administracyjnego".
Z powyższego wynika, że należy rozróżnić etapy kończące postępowanie administracyjne – pierwszy polegający na podpisaniu aktu przez piastuna funkcji organu lub osoby upoważnionej i drugi polegający na jego uzewnętrznieniu poprzez wprowadzenie do obrotu prawnego. Dopiero po ziszczeniu się obu tych warunków można mówić o wydaniu rozstrzygnięcia kończącego postępowanie administracyjne.
Mając na uwadze, że przywołana uchwała odwołuje się w uzasadnieniu po poprzedniej uchwały z dnia 22 czerwca 2020 r., II OPS 5/19, ponadto zarówno skarga na bezczynność organu oraz na przewlekłe prowadzenie postępowania, nie zostały zróżnicowane w zakresie warunków ich wniesienia, jak i rozpatrzenia przez sąd, a umieszczenie przez ustawodawcę ich w tych samych jednostkach redakcyjnych pozwala na uznanie tożsamego ich charakteru prawnego. Dlatego też w sprawach dotyczących zarówno przewlekłego prowadzenia postępowania jak i bezczynności organów administracji publicznej należy, dla prawidłowego zastosowania powyższych uchwał, uwzględniać nie tylko kwestię wydania aktu, ale również jego doręczenia. NSA w składzie orzekającym w niniejszej sprawie stoi na stanowisku, że powołane uchwały będą miały zastosowanie do spraw, w których skarga do sądu administracyjnego na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania została wniesiona nie tylko po wydaniu przez organ aktu administracyjnego, ale również po jego doręczeniu stronie, która taką skargę wnosi.
Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprawa objęta skargą kasacyjną mogła podlegać merytorycznemu rozpoznaniu, bowiem została wniesiona co prawda po wydaniu decyzji kończącej postępowanie, jednak przed jej doręczeniem stronie.
Oceniając zaś podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty NSA uznał je za nieusprawiedliwione.
Z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego przez sąd I instancji wynika, że odwołanie T. B. od decyzji Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 27 lipca 2020 r. wpłynęło do GINB w dniu 14 sierpnia 2020 r. (data prezentaty). Pierwsza czynność organu odwoławczego miała miejsce w dniu 14 września 2020 r. - kiedy to wezwano stronę do uzupełnienia odwołania poprzez wykazanie interesu prawnego, a także wyznaczono nowy termin załatwienia sprawy (do 22 października 2020 r.) oraz pouczono o możliwości wniesienia ponaglenia. Wezwanie do uzupełnienia odwołania doręczono pełnomocnikowi skarżącej w dniu 19 września 2020 r. Pełnomocnik odpowiedział na nie pismem z dnia 19 września 2020 r., które wpłynęło do organu w dniu 22 września 2020 r. W piśmie tym zawarł jednocześnie ponaglenie. Odpowiedź na ponaglenie została udzielona przez organ w piśmie z dnia 29 września 2020 r. Podano również powód żądania dodatkowych wyjaśnień. Decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego została wydana w dniu 22 października 2020 r.
Z punktu widzenia kryterium bezczynności istotne jest badanie faktu wydania decyzji i aktywności zmierzającej do jej uzewnętrznienia. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma żadnego znaczenia, że jej podpisanie nastąpiło o godzinie 21:50, kiedy to, jak stwierdza skarżący, organ już nie pracował. Istotna jest bowiem data wydania decyzji a nie jej godzina. Kodeks postępowania administracyjnego oznacza terminy w dniach, tygodniach, miesiącach i latach (art. 57 k.p.a.). Z uwagi na treść art. 35 § 3 k.p.a. bezczynność czy przewlekłość postępowania może zostać stwierdzona po przekroczeniu przez organ terminów określonych w tym przepisie.
Wbrew twierdzeniu skarżącej kasacyjnie nie można uznać, że pierwsza czynność organu miała miejsce już po upływie terminu na załatwienie sprawy. Stosownie do art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Stosownie do art. 57 § 1 k.p.a. jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu. Zgodnie natomiast z art. 57 § 3 k.p.a. terminy określone w miesiącach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim miesiącu, który odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było – w ostatnim dniu tego miesiąca. Przy czym, zgodnie z art. 35 § 5 k.p.a. do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, m.in. okresów doręczania (...). Skoro odwołanie wpłynęło w 14 sierpnia 2020 r. (piątek), to ostatnim dniem na dochowanie ustawowego terminu na załatwienie sprawy był 14 września 2020 r. (poniedziałek). Przed upływem załatwienia sprawy wynikającym z art. 35 § 3 k.p.a. organ poinformował stronę o nowym terminie jej załatwienia i wyznaczył go na dzień 22 października 2020 r. Nowy termin został przez organ II instancji zasadniczo dochowany, bowiem decyzja została wydana w ostatnim dniu dodatkowego terminu. Organ odwoławczy podjął również czynności zmierzające do uzewnętrznienia swojej decyzji poprzez jej doręczenie (co nastąpiło po 8 dniach od jej wydania tj. w dniu 30 października 2020 r.).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w tak ustalonym stanie sprawy nie można Głównemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego skutecznie zarzucić zarówno bezczynności rozumianej jako nieusprawiedliwione niedotrzymanie terminów załatwiania sprawy, jak i przewlekłości w prowadzeniu postępowania odwoławczego, na co trafnie zwrócił uwagę sąd I instancji. Postępowanie odwoławcze trwało dłużej niż określa to przepis art. 35 § 3 k.p.a., jednak sama decyzja została wydana przez organ odwoławczy w terminie wyznaczonym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Ustawodawca nie określił katalogu przyczyn, z uwagi na które dopuszczalne jest wydłużenie terminu załatwienia sprawy w trybie art. 36 k.p.a. Można jedynie wysnuć ogólny wniosek, że powinny to być przyczyny "uzasadnione". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego można było uznać, by przyczyna wydłużenia kontrolowanego postępowania odwoławczego o niecały miesiąc, miała właśnie taki charakter. Postępowanie, w której skarżąca domagała się stwierdzenia bezczynności, prowadzone ono było w nadzwyczajnym trybie postępowania i dotyczyło kwestii interesu prawnego. Mając na uwadze, że skierowanie decyzji do osoby, która nie jest stroną postępowania administracyjnego jest kwalifikowaną wadą prawną, która skutkuje stwierdzeniem nieważności takiej decyzji, podjęcie dodatkowych wyjaśnień przez organ odwoławczy w tej sprawie nie zmierzało do sztucznego przedłużania postępowania bowiem miało realny i konkretny cel.
Nie ma podstaw, by uwzględnić wyrażone w skardze kasacyjnej stanowisko, że w związku z wydaniem przez organ odwoławczy decyzji Sąd pierwszej instancji winien umorzyć postępowanie. Zgodnie z art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy sąd pierwszej instancji stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Dotyczy to sytuacji, kiedy organ administracji publicznej pozostawał w dniu wniesienia skargi w stanie bezczynności lub przewlekle prowadził postępowanie i skarga ta była uzasadniona, jednakże w dacie orzekania przez sąd nie jest możliwe zobowiązanie go do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, ponieważ organ przed wydaniem przez sąd wyroku zakończył postępowanie w sprawie i wydał stosowny akt lub dokonał czynności. Takie rozstrzygnięcie mogłoby zapaść, gdyby Sąd I instancji skargę uwzględnił. Skoro na dzień wniesienia skargi organ nie pozostawał w bezczynności lub przewlekłości zarzut ten okazał się nietrafny.
Nie jest również zasadny zarzut dotyczący niewłaściwego wywiązania się Sądu I instancji z realizacji funkcji kontroli sądowej administracji publicznej. Sąd I instancji prawidłowo bowiem ustalił stan faktyczny sprawy, prawidłowo również zestawił go z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego, jako aktu regulującego sposób i termin załatwiania spraw administracyjnych. Co prawda uzasadnienie wyroku Sądu I instancji jest bardzo krótkie, jednakże uwzględnia istotę sprawy a samo rozstrzygnięcie jest prawidłowe.
W tym stanie rzeczy skoro Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się zarzucanego w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów, zatem na podstawie art. 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło