VI SA/Wa 2065/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-09
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Andrzej Wieczorek, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy słowny z powodu zgłoszenia go w złej wierze?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, ponieważ zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze. Zła wiara została wykazana przez całokształt okoliczności faktycznych, w tym świadomość zgłaszającej o istnieniu innych podmiotów uprawnionych do używania nazwy oraz cel zgłoszenia znaku w celu zablokowania rejestracji przez inne podmioty i uzyskania wyłącznego prawa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Zawisza", udzielonego na rzecz klubu sportowego. Wnioskodawca, również związek sportowy, twierdził, że znak został zgłoszony w złej wierze, ponieważ jego klub jest kontynuatorem tradycji starego klubu sportowego, który używał tej nazwy od lat. Urząd Patentowy przychylił się do wniosku, uznając złą wiarę zgłaszającego. Klub sportowy, będący uprawnionym, zaskarżył decyzję Urzędu Patentowego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 marca 2018 r. sprawy ze skargi S. z siedzibą w B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowny oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP") decyzją z "(...)" listopada 2016 r. znak: "(...)", na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 z późn. zm., dalej "P.w.p.") oraz art. 98 K.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 P.w.p., po rozpoznaniu wniosku "(...)"z siedzibą w "(...)" (dalej: "Wnioskodawca", "Uczestnik postępowania"), o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "(...)"" o numerze "(...)"udzielonego na rzecz "(...)"z siedzibą w "(...)" (dalej: "Uprawniony", "Skarżący"), unieważnił prawo ochronne na powyższy znak towarowy.
W zaskarżonej decyzji UP wskazał, że wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na ww. słowny znak towarowy wpłynął do UP 15 lipca 2015 r. Znak ten przeznaczony jest do sygnowania usług ujętych w klasach 35 i 41: reklamy, wynajem powierzchni na cele reklamowe (klasa 35); organizowanie imprez sportowych piłki nożnej; organizowanie zawodów sportowych piłki nożnej; usługi świadczone przez kluby sportowe piłki nożnej; prowadzenie klubów sportowych piłki nożnej, organizowanie klubów sportowych piłki nożnej (klasa 41).
Jako podstawę prawną swojego żądania Wnioskodawca wskazał art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p., wskazując, że jego zdaniem, znak ten został zgłoszony w złej wierze. Wnioskodawca podniósł, że jest związkiem sportowym i oficjalnym kontynuatorem działalności "(...)"z siedzibą w "(...)" (dalej: ""(...)""), który istniał od 1946 r. Klub ten składał się z dziewięciu sekcji sportowych, w tym sekcji piłki nożnej, zaś jego patronem był "(...)". W 2002 r. w ramach "(...)"prowadziło działalność sześć sekcji sportowych umożliwiających uprawianie różnych dyscyplin sportu, w tym sekcja piłki nożnej. Każda z tych sekcji mogła prowadzić samodzielną działalność gospodarczą oraz zawierać porozumienia dotyczące finansowania i wspierania działalności przez sponsorów. Z powodu trudności finansowych "(...)"został zmuszony w 2005 r. do przystąpienia do procesu likwidacji klubu sportowego. "(...)"rozwiązał więc wszystkie sekcje sportowe na podstawie sześciu porozumień ze stowarzyszeniami i klubami sportowymi, w tym sekcję piłki nożnej na podstawie porozumienia zawartego ze "(...)"" z siedzibą w "(...)"w dniu 11 marca 2005 r. Każde z tych sześciu porozumień zawierało niemal identyczne postanowienia, na mocy których stowarzyszeniom i klubom sportowym zostały przekazane poszczególne sekcje sportowe wraz z zawodnikami. Ponadto "(...)"wyraził "zgodę na bezpłatne zachowanie nazwy "(...)" oraz wykorzystywanie klubowego logo, co pozwoli na zachowanie długoletniej tradycji, popularności i dotychczasowych osiągnięć". Wszystkie te porozumienia nadawały poszczególnym stowarzyszeniom i klubom takie same prawa i obowiązki. Następnie na mocy uchwały z dnia "(...)" kwietnia 2005 r. Nadzwyczajne Walne Zebranie Delegatów "(...)"podjęło decyzję o rozwiązaniu tego podmiotu poprzez jego likwidację. W uchwale tej "(...)"zdecydował również o przeniesieniu na rzecz wnioskodawcy (będącego wówczas w organizacji) m.in. niezarejestrowanego znaku towarowego "(...)" oraz znaku "(...)".
Wnioskodawca podniósł, że jest związkiem sportowym działającym w formie stowarzyszenia, zaś celem jego powstania była integracja całego środowiska sportowego działającego uprzednio w ramach "(...)". W ww. uchwale z "(...)" kwietnia 2005 r. o rozwiązaniu "(...)"Wnioskodawca został określony jako "kontynuator tradycji sportowych "(...)"". Wnioskodawca integruje w swojej strukturze wszystkie stowarzyszenia, które przejęły sekcje sportowe tworzące "(...)". Aktualnie jest to dziesięć stowarzyszeń i klubów. Także Uprawniony, jest członkiem "(...)"i korzysta, na podstawie statutu, z nazwy i logo Wnioskodawcy.
Uprawniony, pismem z 24 września 2015 r., wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku. Stwierdził, że zarzut zgłoszenia spornego znaku w złej wierze jest całkowicie bezpodstawny, zaś przedstawiona przez wnioskodawcę argumentacja opiera się na błędnej ocenie stanu faktycznego. Uprawniony podniósł, że 30 czerwca 2003 r. "(...)"podjął uchwałę o przejęciu i finansowaniu przez Uprawnionego drużyny seniorów piłki nożnej "(...)"oraz wspieraniu dwóch zespołów młodzieżowych sekcji piłki nożnej. W tym samym dniu "(...)"podpisał z Uprawnionym porozumienie, w którym przekazał Uprawnionemu nieodpłatnie zawodników seniorów, zawodników kończących wiek juniora oraz miejsce w rozgrywkach IV ligi seniorów. 11 marca 2005 r. "(...)"podjął uchwałę o rozwiązaniu swojej sekcji piłki nożnej i przekazaniu jej w całości Uprawnionemu. "(...)"podpisał również z Uprawnionym porozumienie, w którym wyraził zgodę na bezpłatne zachowanie nazwy ""(...)"" przez Uprawnionego oraz wykorzystywanie klubowego logo. Na mocy tego porozumienia Uprawniony przejął cały dorobek (tradycje piłkarskie zaczynające się od 1946 r.), stając się jedynym kontynuatorem i sukcesorem sekcji piłki nożnej "(...)". Uprawniony dodał, że zasadniczym źródłem przychodów uprawnionego są wpływy z tytułu usług reklamowych świadczonych dla sponsorów, w ramach których uprawniony wynajmuje powierzchnie na cele reklamowe, takie jak: stroje piłkarskie, bandy reklamowe, plansze reklamowe, balony reklamowe, strona internetowa, tablice świetlne, plakaty, bilety i inne. Uprawniony podkreślił, że jest klubem sportowym, który prowadzi działalność sportową w zakresie piłki nożnej, podczas gdy Wnioskodawca nie jest klubem sportowym i nie prowadzi działalności sportowej w zakresie piłki nożnej.
UP, dokładnie opisał w zaskarżonej decyzji, stanowiska i argumentację Wnioskodawcy oraz Uprawnionego, a także przebieg postępowania administracyjnego.
UP, po przeanalizowaniu materiałów znajdujących się w aktach sprawy stwierdził, że Wnioskodawca wykazał posiadanie interesu prawnego w żądaniu unieważnienia spornego prawa ochronnego na znak towarowy "(...)"o numerze "(...)". Powołał się bowiem na okoliczność, iż od 2005 r. korzysta z nazwy "(...)"" prowadząc działalność gospodarczą w zakresie m.in.: usług zarządzania obiektami sportowymi, organizowania imprez sportowych i usług reklamy. W ocenie UP interes prawny Wnioskodawcy wynika z zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej ustanowionej w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej oraz art. 20 Konstytucji RP. W świetle tych przepisów legitymowanym do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie cudzego prawa ochronnego na znak towarowy jest każdy podmiot, któremu znak ten przeszkadza w prowadzeniu działalności gospodarczej. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, ponieważ pomiędzy Wnioskodawcą i Uprawnionym zachodzi stosunek konkurencji wynikający z zakresu ochrony spornego znaku towarowego "(...)"" oraz zakresu prowadzonej przez Wnioskodawcę działalności. Udzielenie prawa ochronnego na znak ""(...)" utrudnia używanie tej nazwy przez Wnioskodawcę w zakresie prowadzenia przez niego działalności. Ponadto, Wnioskodawcę łączył z Uprawnionym szczególny stosunek zaufania wynikający z tego, że Uprawniony był do 31 lipca 2015 r. członkiem związku sportowego, jakim jest Wnioskodawca oraz korzystał w swojej działalności sportowej z obiektów i infrastruktury zarządzanej przez Wnioskodawcę, zaś Uprawniony rejestrując sporny znak przyczynił się w ten sposób do ograniczenia możliwości korzystania z tego oznaczenia przez Wnioskodawcę. Wobec powyższego, zdaniem UP, Wnioskodawca, będący konkurentem Uprawnionego, ma prawo żądać ustalenia, czy sporne prawo zostało udzielone z zachowaniem ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego.
UP uznał, że Wnioskodawca wykazał, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego "(...)"" nastąpiło w złej wierze.
UP wskazał, że sporny znak "(...)"został zgłoszony "(...)" stycznia 2006 r. przez A. T, prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowo-Usługowa "(...)"". Organ wskazał, że zdaniem Wnioskodawcy, działanie zgłaszającej nie miało na celu korzystania ze spornego znaku w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, gdyż prowadziła działalność zupełnie odmienną od usług zgłoszonych do oznaczania danym znakiem. Wnioskodawca ponadto stwierdził, że zgłaszająca, wiedziała, że "(...)"od wielu lat używał znaku "(...)"", ponieważ była żoną K.T., który jest członkiem "(...)".Wnioskodawca zarzucił również, że w dacie zgłoszenia tego znaku Uprawniony miał świadomość tego, że nie przysługuje mu wyłączne prawo do znaku towarowego "(...)",ponieważ posługiwały się nim również inne podmioty.
Zdaniem UP, całokształt zebranego materiału dowodowego i potwierdzony w nim chronologiczny ciąg zdarzeń świadczy o zgłoszeniu do ochrony spornego znaku towarowego w złej wierze. UP podkreślił, że pierwszym i przez wiele lat jedynym podmiotem, który posługiwał się niezarejestrowanym znakiem "(...)"" w działalności związanej z uprawianiem sportu, był "(...)", który powstał w 1946 r. Podmiot ten używał przedmiotowego oznaczenia do końca swojej działalności, tj. do 12 maja 2006 r., czyli daty wykreślenia z rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego. W tym czasie "(...)"prowadził sekcje różnych dziedzin sportu, m.in. piłki nożnej. W ostatnich trzech latach istnienia powyższy podmiot podpisał z różnymi stowarzyszeniami i klubami sportowymi porozumienia dotyczące przekazania im poszczególnych sekcji sportowych. Zgodnie z tymi porozumieniami podmioty te otrzymały od "(...)"zgodę na używanie nazwy ""(...)"" w swojej działalności. Wskazano w nich, że "(...)"wyraża "zgodę na bezpłatne zachowanie nazwy "(...)" oraz wykorzystywanie klubowego logo, co pozwoli na zachowanie długoletniej tradycji, popularności i dotychczasowych osiągnięć oraz historii" poszczególnych sekcji sportowych. Zdaniem UP, nie można na podstawie tych porozumień stwierdzić, że "(...)"wyraził zgodę na wyłączność któremukolwiek z ww. klubów i stowarzyszeń sportowych w zakresie korzystania z nazwy ""(...)".
UP wskazał następnie, że kolejnym podmiotem uprawnionym do używania nazwy ""(...)"w dacie zgłoszenia spornego znaku był Wnioskodawca. Wynika to przede wszystkim z treści uchwały zawartej w protokole z Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Delegatów "(...)""(...)" kwietnia 2005 r., w której Wnioskodawca został określony jako kontynuator tradycji sportowych "(...)". UP wyjaśnił, że istnieją dwie wersje powyższego protokołu, niemożliwe jest jednak określenie, która wersja uchwały zawartej w tym protokole została przegłosowana "(...)" kwietnia 2005 r. Zdaniem UP jednak, o ile tylko w jednej z wersji ww. dokumentu jest mowa o "nieodpłatnym przekazaniu nazwy" przez "(...)"na rzecz Wnioskodawcy, to w obu tych dokumentach Wnioskodawca został określony jako "kontynuator tradycji sportowych "(...)"", co zdaniem UP należy interpretować również jako prawo do korzystania przez niego z nazwy ""(...)"". UP też wyjaśnił, że w obydwu dokumentach jest mowa o tym samym podmiocie, czyli Wnioskodawcy pomimo, że w jednym występuje "(...)"" z siedzibą w "(...)", a w drugim "(...)"z siedzibą w "(...)". UP podkreślił, że podmiot o nazwie "(...)"" nigdy nie istniał, co wyklucza możliwość przeniesienia praw przez "(...)"na rzecz podmiotu nieistniejącego. UP stwierdził ostatecznie, że o ile materiał dowodowy nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, że Wnioskodawcy przysługuje wyłączne prawo do nazwy ""(...)"", to na jego podstawie można stwierdzić, iż Wnioskodawca posiada prawo do posługiwania się tym znakiem.
UP wyjaśnił również, że statut Wnioskodawcy został sporządzony 4 kwietnia 2005 r., co wynika z rejestru Wnioskodawcy wskazanego w Krajowym Rejestrze Sądowym. Wobec powyższego Wnioskodawca w dniu podjęcia uchwały o likwidacji "(...)"był w trakcie procesu powstawania, a do rejestru KRS został wpisany 22 kwietnia 2005 r., czyli jeden dzień po podjęciu wskazanej uchwały. Powyższą okoliczność potwierdza również sposób określenia tego podmiotu w uchwale jako "(...)"- w organizacji.
Zdaniem UP, Wnioskodawca udowodnił również, że używał nazwy "(...)"w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej już w 2005 r., co potwierdzają przedłożone przez niego dowody.
UP dodał, że w dniu zgłoszenia spornego znaku, tj. "(...)" stycznia 2006 r., podmiotami które posiadały prawo do używania niezarejestrowanego znaku towarowego ""(...)" były: "(...)", Wnioskodawca oraz wskazane kluby i stowarzyszenia, którym "(...)"" wyraził zgodę na korzystanie z przedmiotowego oznaczenia, w tym m.in. Uprawniony.
UP wyjaśnił, że zgłaszająca sporny znak A. T. nie legitymowała się żadnym prawem do oznaczenia "(...)"". Dokonując zgłoszenia tego znaku działała w celu wykorzystania nazwy, która od 1946 roku była ściśle związana z innym podmiotem, czyli "(...)". Podmiot ten w dacie zgłoszenia spornego znaku znajdował się w trudnej sytuacji finansowej. A. T. zgłosiła ten znak w czasie, gdy "(...)"był w trakcie procesu likwidacji, ale posiadał osobowość prawną funkcjonującą na rynku. Zgłaszająca nie była w żaden sposób związana z tym podmiotem i nie prowadziła działalności w zakresie usług związanych z organizowaniem imprez sportowych, ponieważ jej działalność gospodarcza ograniczała się do usług kosmetycznych. Wobec powyższego, celem zgłaszającej było zablokowanie innym podmiotom, w tym m.in. Wnioskodawcy, możliwości zarejestrowania znaku "(...)"". A. T. zgłosiła ten znak w czasie, gdy istniał jeszcze "(...)", który posługiwał się tym znakiem od kilkudziesięciu lat. Przekazała prawo do zgłoszenia spornego znaku na rzecz Uprawnionego 12 maja 2006 r., czyli w dniu, w którym "(...)"został wykreślony z rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego.
W ocenie UP, działanie zgłaszającej miało charakter nieuczciwy w stosunku do podmiotów, które posługiwały się tym znakiem, tj. "(...)", Wnioskodawcy oraz klubów i stowarzyszeń, które posiadały zgodę "(...)"na używanie nazwy "(...)"". A. T. była żoną członka zarządu Uprawnionego, który od 2003 roku współpracował z "(...)", zatem powinna była wiedzieć, że prawo do ww. nazwy przysługuje innemu podmiotowi niż ona. Wskazane powyżej okoliczności świadczą o tym, że sporny znak został zgłoszony przez A. T. nie w celu używania go do oznaczania usług, lecz w celu zablokowania możliwości jego zarejestrowania przez inne podmioty. Ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika, że zgłaszająca sporny znak nie miała zamiaru go używać i nie podjęła faktycznej działalności w zakresie objętym prawem ochronnym. Brak przedmiotowego zamiaru oznacza, że zgłaszający działa niezgodnie z ratio legis przysługującego mu prawa wyłącznego. Takie działanie może być zakwalifikowane jako zgłoszenie znaku w złej wierze.
UP dodał, że Uprawniony również nie miał wyłącznego prawa do używania znaku ""(...)"Oprócz Uprawnionego znakiem tym posługiwały się bowiem również inne podmioty, tj. "(...)"oraz kluby i stowarzyszenia sportowe dysponujące jego zgodą na używanie danego znaku, a także Wnioskodawca. Tymczasem działanie Uprawnionego zmierzające do tego, by za pośrednictwem A. T. uzyskać prawo wyłączne na znak ""(...)"", było nieuczciwe w stosunku do ww. podmiotów, z którymi łączyły Uprawnionego różnego rodzaju kontakty i powiązania. Udzielenie spornego prawa ochronnego na rzecz Uprawnionego wykluczyło bowiem możliwość uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ""(...)" przez te podmioty oraz ograniczyło im swobodę posługiwania się tym znakiem. Ponadto, A. T. podpisała umowę cesji prawa do zgłoszenia spornego znaku ""(...)"" na rzecz Uprawnionego dopiero 12 maja 2006 r., czyli w dniu wykreślenia "(...)"z rejestru stowarzyszeń prowadzonego przez Krajowy Rejestr Sądowy, co pozwala domniemywać, że Uprawniony zmierzał w ten sposób do uniknięcia zarzutu nieuczciwego działania w stosunku do "(...)"i czekał do dnia wykreślenia tego podmiotu z rejestru. Wobec powyższego UP uznał, że Uprawniony również działał w złej wierze.
W skardze z 23 sierpnia 2017 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący zaskarżył decyzję UP z "(...)" listopada 2016 r., w części dotyczącej unieważnienia spornego znaku towarowego w zakresie usług sklasyfikowanych w klasie 41, wnosząc o jej uchylenie w zaskarżonej części oraz o zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a., poprzez:
– uznanie, że "(...)" stycznia 2006 r. podmiotami, które posiadały prawo do używania niezarejestrowanego znaku towarowego "(...)"w zakresie objętym zaskarżeniem były "(...)", Wnioskodawca oraz inne kluby wskazane przez UP, podczas, gdy w rzeczywistości na mocy porozumienia z 11 marca 2005 r. uprawnienie to w zakresie odnoszącym się do usług związanych z działalnością klubów sportowych piłki nożnej przysługiwało wyłącznie Skarżącemu,
– nieuwzględnienie różnego profilu działalności Skarżącego do spornego znaku (w zaskarżonym zakresie) oraz Wnioskodawcy, a w konsekwencji uznanie, że Skarżący miał wiedzę o korzystaniu z nazwy ""(...)"" dla działalności w zakresie klubów sportowych piłki nożnej przez inne podmioty, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
– uznanie, że porozumienie z 11 marca 2005 r., wyrażające zgodę na zachowanie nazwy ""(...)" oraz wykorzystywanie klubowego herbu stanowiło licencję, podczas gdy w rzeczywistości to porozumienie przenosiło na Skarżącego prawo do nazwy "(...)"" w zakresie wszystkich usług związanych z działalnością klubu sportowego piłki nożnej,
2) art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p., poprzez:
– uznanie, że o złej wierze w zgłoszeniu spornego znaku towarowego świadczy brak prowadzenia działalności gospodarczej przez A.T. w zakresie usług objętych zgłoszeniem spornego znaku towarowego - w dacie zgłoszenia tego znaku - podczas gdy zgłaszający ma 5 lat od daty udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy na podjęcie używania zarejestrowanego znaku towarowego,
– uznanie, że zgłaszającemu można przypisać złą wiarę w zgłoszeniu spornego znaku z uwagi na cel, jakim było zablokowanie możliwości zarejestrowania tego znaku przez inne podmioty, podczas gdy taki właśnie cel towarzyszy każdemu zgłoszeniu znaku towarowego.
W uzasadnieniu skargi Skarżący wskazał, że UP nie dokonał dogłębnej analizy porozumienia z 11 marca 2005 r. zawartego przez "(...)"i Skarżącego. § 2 rzeczonego porozumienia stanowił, że "(...)"wyraża zgodę na bezpłatne zachowanie nazwy "(...)"" oraz wykorzystanie klubowego logo. Na mocy § 3 przekazano nieodpłatnie wszystkich zawodników seniorów i grup młodzieżowych. Zgodnie z § 1 ust. 4, "(...)"przekazał Skarżącemu miejsce w rozgrywkach IV ligi seniorów i we wszystkich grupach młodzieżowych. UP nie zwrócił uwagi na okoliczność, iż w § 1 ust. 1, "(...)"rozwiązuje w całości "(...)", ustanawiając jej kontynuatorem i sukcesorem Skarżącego. Oznacza to, że w momencie wejścia porozumienia w życia, "(...)" zaprzestał prowadzenia działalności w zakresie klubu sportowego piłki nożnej i nie uczestniczył w rozgrywkach, zarówno seniorskich jak i młodzieżowych. Konsekwencją rozwiązania przyjętego przez strony Porozumienia, było podjęcie 23 marca 2005 r., przez "(...)"uchwał: Numer "(...)" - O przyjęciu Skarżącego na członka "(...)", Numer "(...)"zaakceptowaniu uchwały o przekazaniu "(...)"wraz ze wszystkimi drużynami z "(...)"do Skarżącego, Numer "(...)"wygaśnięciu członkowstwa w "(...)".
Skarżący dodał, że porozumienie z 11 marca 2005 r. jest umową cywilnoprawną. Zgodnie z dyrektywą zawartą w artykule 65 § 2 K.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzemieniu. Z przytoczonych powyżej okoliczności wynika ponad wszelką wątpliwość, że celem przyświecającym "(...)"było przekazanie sekcji pliki nożnej Skarżącemu. Na mocy porozumienia do Skarżącego przeszły nie tylko drużyny piłkarskie ale także pozostałe prawa majątkowe i niemajątkowe, związane z działalnością "(...)"jako klubu sportowego piłki nożnej, w tym wyłączne prawo do niezarejestrowanego znaku towarowego, z zastrzeżeniem, że owa wyłączność odnosi się jedynie do usług dotyczących stricte działalności klubu sportowego piłki nożnej. W odniesieniu do usług objętych zakresem zaskarżenia, analizowane porozumienie nie stanowiło jedynie licencji, upoważniającej Skarżącego do używania niezarejestrowanego znaku towarowego słownego "(...)"", w zakresie usług odnoszących się do działalności klubów sportowych piłki nożnej.
Skarżący podkreślił, że w momencie złożenia wniosku o rejestrację spornego znaku towarowego, był (i jest nadal) klubem sportowym piłki nożnej, w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r., o sporcie kwalifikowanym, zrzeszonym w "(...)", posiadającym licencję uprawniającą do uczestnictwa w rozgrywkach piłki nożnej. Z kolei Wnioskodawca oraz inne podmioty wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nigdy nie miały statusu klubu sportowego piłki nożnej, nigdy nie posiadały stosownych uprawnień do uczestnictwa w rozgrywkach piłki nożnej. Co więcej Wnioskodawca nigdy nie był (ani obecnie nie jest) klubem sportowym. W momencie złożenia wniosku o rejestrację spornego znaku towarowego, klubem sportowym piłki nożnej nie był już "(...)". Dlatego Skarżący kwestionuje aby "(...)"miał zamiar przenoszenia, na podmioty nie będące klubami piłki nożnej, prawa do niezarejestrowanego znaku towarowego słownego ""(...)"", w zakresie usług związanych bezpośrednio z prowadzeniem klubu sportowego piłki nożnej. Skarżący kwestionuje też aby "(...)" kwietnia 2005 r. "(...)"w ogóle dysponował prawami do rozporządzania niezarejestrowanym znakiem towarowym słownym "(...)"", w zakresie usług objętych ramami zaskarżenia, skoro dobra te zostały przeniesione na Skarżącego wraz z całą sekcją piłki nożnej 11 marca 2005 r.
Skarżący wskazał również, że A. T. dokonała zgłoszenia na rzecz Skarżącego, o czym świadczy fakt nieodpłatnego scedowania praw do wniosku na rzecz Skarżącego, a także okoliczność, iż osoba ta jest żoną aktywnego wówczas działacza Skarżącego. O ile, jak wskazał Skarżący, argumenty przytoczone przez organ w uzasadnieniu decyzji przemawiają do Skarżącego w zakresie odnoszącym się do usług nieobjętych zaskarżeniem, to nie znajdują one zastosowania do tych wskazanych w petitum skargi, gdyż są to kategorie ściśle związane z działalnością klubu sportowego piłki nożnej, zaś wolą "(...)"było całkowite scedowanie działalności tego klubu w zakresie odnoszącym się do piłki nożnej na Skarżącego. Działanie A. T. w tym zakresie było jak najbardziej prawidłowe, w uzgodnieniu z zarządem Skarżącego, gdyż Skarżący nie mógł, w tamtym czasie, samodzielnie złożyć wniosku o rejestrację spornego znaku towarowego, z uwagi na trwające postępowania rejestrowe w przedmiocie wpisania członków organów reprezentujących Stowarzyszenie.
Skarżący zakwestionował aby o złej wierze w zgłoszeniu spornego znaku towarowego świadczył brak prowadzenia działalności gospodarczej przez A.T. w zakresie usług objętych zgłoszeniem spornego znaku towarowego skoro zgłaszający ma 5 lat od daty udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy na podjęcie używania zarejestrowanego znaku towarowego. Ponadto Skarżący podniósł, że podmioty wymienione w zaskarżonej decyzji, w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego, nie działały na rynku usług świadczonych przez kluby sportowe piłki nożnej.
W odpowiedzi na skargę UP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.
W niniejszej sprawie UP orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy, uznając zasadność stanowiska Wnioskodawcy o zgłoszeniu przez Uprawnionego spornego znaku towarowego w złej wierze, co stanowi przeszkodę rejestracji znaku towarowego oraz zasadność sprzeciwu opartego na art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p.
Sąd zgadza się ze stanowiskiem oraz argumentacją UP zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji, w całej rozciągłości. UP wykazał, w ocenie Sądu, złą wiarę Skarżącego w zgłoszeniu spornego znaku towarowego, w sposób odpowiadający wymogom prawa, w szczególności zasadzie prawdy obiektywnej, jak również zasadzie swobodnej oceny dowodów. Tym samy niezasadne są, zdaniem Sądu zarzuty podniesione w skardze.
Sąd stwierdza, że UP prawidłowo uznał interes prawny Wnioskodawcy w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt. 1 P.w.p., UP - w trybie postępowania spornego - rozstrzyga sprawy o unieważnienie prawa ochronnego. Jak wynika z art. 164 P.w.p., w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia do UP wniosku o unieważnienie spornego znaku towarowego, prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione w całości lub części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Wystąpienie zatem z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy w niniejszej sprawie, było uzależnione od wykazania przez Wnioskodawcę interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a., w związku z art. 256 ust. 1 P.w.p.
Pojęcie "interes prawny", użyte w art. 28 K.p.a., rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia, oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. O istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści (vide: m.in. wyrok NSA z 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98). Również w wyroku z 5 października 1998 r., sygn. akt II SA 1104/98, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że pojęcie strony może być wyprowadzone tylko z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku. Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Od tak pojmowanego interesu prawnego trzeba odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym dany podmiot wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji (podobnie: m.in. wyrok NSA z 22 lutego 1984 r., sygn. akt I SA 1748/83, niepublik.).
UP prawidłowo uznał, że Wnioskodawca posiadał w niniejszej sprawie interes prawny, występując z wnioskiem o unieważnienie przedmiotowego prawa ochronnego na znak towarowy, którego źródłem jest art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. W orzecznictwie sądowym nie budzi wątpliwości teza, iż źródłem interesu prawnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej mogą być nawet ogólne normy prawne kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej). Przy czym podkreśla się, że wywodzenie z tych przepisów interesu prawnego przy ubieganiu się o unieważnienie bezwzględnego prawa własności przemysłowej – prawa z patentu, konieczne jest wykazanie, dlaczego i z jakim skutkiem wpływa on na sytuację prawną wnioskodawcy. W tego rodzaju sprawach chodzi bowiem o tzw. prawo refleksowe kształtujące sytuację prawną wnioskodawcy nie wprost, lecz przez odebranie decyzją UP prawa ochronnego udzielonego wcześniej innemu podmiotowi (vide: wyrok NSA z 21 października 2013 r., sygn. akt 898/12 oraz wyrok NSA z 20 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 581/08).
UP prawidłowo uznał, że pomiędzy Wnioskodawcą i uprawnionym zachodzi stosunek konkurencji wynikający z zakresu ochrony spornego znaku towarowego oraz zakresu prowadzonej przez Wnioskodawcę działalności. Zgodnie z rejestrem przedsiębiorców prowadzonym przez Krajowy Rejestr Sądowy oraz statutem Wnioskodawcy jego działalność obejmuje m.in. organizowanie oraz pomoc w organizowaniu innym podmiotom zawodów i imprez sportowych. Wnioskodawca wykazał też, że świadczy również usługi związane z reklamą. W zakresie prowadzenia tej działalności, udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy Uprawnionemu, utrudnia używanie nazwy "Zawisza" przez Wnioskodawcę.
Zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony.
Należy zauważyć, że ani w prawie Unii Europejskiej, ani w prawie polskim nie istnieje legalna definicja zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. W orzecznictwie podkreśla się jednak, że wystąpienia złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej.
W wyroku z 27 grudnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2041/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że: "wykładnia prowspólnotowa (Dyrektywa 2008/95/WE art. 3 ust. 2 lit. d) określa działanie w złej wierze, jako zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej". W wyroku z 15 marca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 7/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że zgodnie z ugruntowanym poglądem zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem. Sąd podkreślił że, ocena subiektywnych motywów działania zgłaszającego może być dokonana tylko w oparciu o całokształt uwarunkowań faktycznych (zewnętrznych) poprzedzających fakt zgłoszenia znaku do ochrony. Dopiero analiza tych okoliczności pozwoli na ustalenie czy zgłaszający kieruje się chęcią zablokowania rejestracji znaku innemu podmiotowi, czy też pragnie znakiem "spekulować", czy też kieruje się innymi pobudkami, które na podstawie obiektywnych standardów można uznać za "nieuczciwe".
Brak legalnej definicji złej wiary oznacza, że każdorazowo, przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy należy ustalić, czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, uwzględniając wszystkie okoliczności danego przypadku.
W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Należy zatem wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Niemniej jednak, podkreśla się w orzecznictwie, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można "odczytać" poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą, zaistniałych zarówno przed jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 marca 2011 r., sygn. akt II GSK 313/10).
Jak wynika z akt sprawy, zgłoszenia spornego znaku dokonała "(...)" stycznia 2006 r. A. T.. Nie ulega wątpliwości, że Zgłaszająca miała świadomość, że nazwa "Zawisza", przez wiele lat była używana przez inny podmiot – "(...)", choćby w związku z faktem, że była żoną członka zarządu Uprawnionego, ale również ze względu na okoliczność, że działała w porozumieniu z Uprawnionym, co zostało wskazane również przez Skarżącego w skardze. Nie ulega też wątpliwości że Zgłaszająca zgłosiła sporny znak towarowy do UP nie w celu jego używania, co również zostało wskazane w skardze. Skarżący wyjaśnił w skardze, że Zgłaszająca dokonała zgłoszenia na rzecz Skarżącego, o czym świadczy chociażby fakt nieodpłatnego scedowania praw do wniosku na rzecz Uprawnionego, a także okoliczność, iż osoba ta jest żoną aktywnego wówczas działacza Skarżącego. Krok ten, jak wskazał Skarżący, był uzgodniony z zarządem Skarżącego, który nie mógł, w tamtym czasie, samodzielnie złożyć wniosku o rejestrację spornego znaku towarowego, z uwagi na trwające postępowania rejestrowe w przedmiocie wpisania członków organów reprezentujących Stowarzyszenie. W świetle powyższych wyjaśnień, nie mają większego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, rozważania organu odnośnie braku prowadzenia przez Zgłaszającą działalności gospodarczej w zakresie usług objętych zgłoszeniem spornego znaku towarowego, jak również rozważania Skarżącego dotyczące możliwości, w okresie 5 lat od wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, podjęcia rzeczywistego używania zarejestrowanego znaku towarowego. Oczywistym jest bowiem, w świetle powyższego, że Zgłaszająca, działając w porozumieniu ze Skarżącym, dokonała zgłoszenia spornego znaku towarowego do UP, w celu zablokowania możliwości jego zarejestrowania przez inne podmioty i przekazania tego znaku Skarżącemu. Zgłaszająca przekazała prawo do zgłoszenia spornego znaku towarowego Uprawnionemu 12 maja 2006 r., a więc w dniu wykreślenia "(...)"z rejestru stowarzyszeń KRS.
W ocenie Sądu, UP prawidłowo ocenił, że również Skarżący działał w złej wierze, ponieważ poprzez zgłoszenie spornego znaku przez Zgłaszającą, dążył do uzyskania prawa ochronnego na ten znak towarowy i zablokowania możliwości uzyskania tego prawa przez inne podmiotu uprawnione do używania nazwy "(...)".Jak wynika z akt sprawy i co dokładnie opisał UP w zaskarżonej decyzji, nazwy "(...)"używał istniejący od 1946 r. klub sportowy – "(...)". Klub ten w związku z problemami finansowymi podjął w 2005 r. działania likwidacyjne, w ramach których rozwiązał wszystkie sekcje sportowe i podpisał z kontynuatorami tych sekcji porozumienia, na podstawie których wyraził zgodę na bezpłatne zachowanie nazwy "Zawisza" oraz wykorzystywanie klubowego logo, a także przekazał poszczególnym kontynuatorom sekcji zawodników poszczególnych sekcji. W świetle powyższego uprawnionymi do używania nazwy ""(...)"", były wszystkie podmioty, z którymi "(...)" zawarł powyższe porozumienia, w tym Uprawniony, z którym porozumienie zostało zawarte 11 marca 2005 r. UP prawidłowo doszedł do wniosku, że żaden z tych podmiotów nie miał prawa wyłącznego do znaku ""(...)"", każdy bowiem z tych podmiotów uzyskał taką samą zgodę na używanie nazwy ""(...)"", jak inni. Ponadto, na podstawie uchwały z "(...)" kwietnia 2005 r., zawartej w protokole z Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Delegatów "(...)", Wnioskodawca został ustanowiony kontynuatorem tradycji sportowych "(...)". Również zatem Wnioskodawca był w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego, uprawnionym do używania nazwy ""(...)"". W świetle powyższego, należy zgodzić się z UP, że od 2005 r., do używania nazwy ""(...)"" uprawniony był szereg różnych podmiotów jednocześnie. Uprawniony, który jest kontynuatorem sekcji piłki nożnej, jest klubem sportowym piłki nożnej, zrzeszonym w "(...)", posiadającym licencję uprawniającą do uczestnictwa w rozgrywkach piłki nożnej, ma takie samo prawo do używania nazwy ""(...)"", jak pozostałe podmioty, nie ma natomiast wyłącznego prawa do tej nazwy.
Działanie zatem Zgłaszającej w porozumieniu z Uprawnionym, miało charakter celowy i było nieuczciwe w stosunku do innych podmiotów, które miały zgodę "(...)", a w związku z tym były uprawnione do używania znaku ""(...)"". Zgłoszenie spornego znaku towarowego, miało uniemożliwić innym podmiotom zgłoszenie tego znaku towarowego, ale też ograniczyło swobodę posługiwania się tym znakiem, w tym również Wnioskodawcy, którego działalność obejmuje m.in. organizowanie oraz pomoc w organizowaniu innym podmiotom zawodów i imprez sportowych, a także świadczenie usług związanych z reklamą. W zakresie prowadzenia tej działalności, udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy Uprawnionemu, utrudnia używanie nazwy ""(...)"" przez Wnioskodawcę. Sporny znak jest przeznaczony bowiem do oznaczania usług: reklamy, wynajem powierzchni na cele reklamowe (klasa 35); organizowanie imprez sportowych piłki nożnej; organizowanie zawodów sportowych piłki nożnej; usługi świadczone przez kluby sportowe piłki nożnej; prowadzenie klubów sportowych piłki nożnej, organizowanie klubów sportowych piłki nożnej (klasa 41). Podkreślenia przy tym wymaga, że znak ten został początkowo zgłoszony na znacznie szerszy zakres usług sportowych ujętych w klasie 41, nie ograniczony do usług związanych z piłką nożną, dopiero w piśmie z 11 lipca 2006 r. Uprawniony ograniczył zakres zgłoszonych usług do usług związanych z piłką nożną. Okoliczność ta, w ocenie Sądu, dodatkowo potwierdza złą wiarę Zgłaszającej oraz Uprawnionego w dniu zgłoszenia do UP spornego znaku towarowego.
Z powyższych względów, UP nie naruszył przepisów postępowania, w tym art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a., w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. UP całościowo i prawidłowo ocenił zgromadzony materiał dowodowy, dochodząc do wniosku że Uprawniony miał prawo posługiwania się nazwą ""(...)"" w zakresie odnoszącym się do działalności klubu sportowego piłki nożnej, nie miał jednak wyłączności do tej nazwy i do niezarejestrowanego znaku towarowego ""(...)"", prawo to przysługiwało bowiem jednocześnie kilku, wskazanym w zaskarżonej decyzji podmiotom. W konsekwencji też, prawidłowo ustalił okoliczności stanu faktycznego i na jego podstawie słusznie ustalił cele działania Uprawnionego w porozumieniu ze Zgłaszająca, świadczące o zgłoszeniu spornego znaku towarowego w złej wierze.
UP, w związku z tym nie naruszył również art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p., dokonując prawidłowej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego, do tej normy prawa materialnego. Dodać w tym miejscu należy, że istotnie, jak podniósł Skarżący w skardze, celem zgłoszenia znaku towarowego do UP, jest uzyskanie wyłącznego prawa ochronnego na ten znak i w konsekwencji uniemożliwienie uzyskanie takiego samego prawa przez inne podmioty. Dla uzyskania jednak takiego prawa, konieczne jest zgodne z prawem zgłoszenie znaku towarowego, a więc m.in. zgłoszenie, które nie ma charakteru złej wiary. UP, dokładnie opisał, w zaskarżonej decyzji, kiedy zgłoszenie znaku towarowego odbywa się w warunkach złej wiary i prawidłowo wykazał, że do takiej sytuacji doszło w niniejszej sprawie.
W tym stanie rzeczy, uznając skargę za niezasadną, Sąd na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło