II GSK 325/23
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-12-18
Skład orzekający: Cezary Pryca, Wojciech Kręcisz, Marek Krawczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wpis w rejestrze zarządzających transportem, mimo wygaśnięcia pisemnej umowy o zarządzanie transportem zawartej na czas określony, jest wystarczający do uznania osoby za zarządzającą transportem w rozumieniu rozporządzenia WE 1071/2009 i ponoszenia odpowiedzialności administracyjnej za naruszenia przepisów przez kierowcę?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sam wpis w rejestrze zarządzających transportem, mimo wygaśnięcia pisemnej umowy o zarządzanie zawartej na czas określony, nie jest wystarczający do przypisania odpowiedzialności administracyjnej. Sąd podkreślił, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczająco dokładnego postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia, czy skarżący faktycznie nadal pełnił funkcję zarządzającego transportem w dacie kontroli, zwłaszcza w kontekście wygaśnięcia umowy. W związku z tym, skarga kasacyjna organu została oddalona.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na M. S. jako zarządzającego transportem w spółce A. sp. z o.o. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym przez kierowcę, który nie posiadał wymaganych orzeczeń lekarskich i psychologicznych. Spór dotyczył tego, czy M. S. był nadal zarządzającym transportem w dniu kontroli, mimo wygaśnięcia pisemnej umowy o zarządzanie transportem. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że nie przeprowadzono wystarczającego postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia statusu M. S. jako zarządzającego transportem.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Marek Krawczak (spr.) Protokolant asystent sędziego Marta Górniak po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 3 listopada 2022 r. sygn. akt III SA/Po 79/22 w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 25 listopada 2021 r. nr BP.501.492.2021.2058.DL1.137348 w przedmiocie kara pieniężna za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, wyrokiem z dnia 3 listopada 2022 r., sygn. akt III SA/Po 79/22 po rozpoznaniu skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 25 listopada 2021 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 lutego 2021 r. oraz zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego.
Sąd I instancji rozstrzygał w następującym stanie sprawy:
Dnia 10 lipca 2020 r. we W. skontrolowano pojazd marki Kia nr rej. [...], którym kierował J.L. obywatel G., co udokumentowano stosownym protokołem. Na podstawie faktury na kwotę 14,22 zł za usługę transportową ustalono, że podmiotem wykonującym ów przewóz była spółka A. sp. z o.o. we W. Kierowca nie okazał orzeczeń lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy.
Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w toku postępowania ustalił w Urzędzie Miasta W., że spółka A. na dzień kontroli posiadała licencje: na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym i taksówką. Ww. pojazd nie został zgłoszony do tych licencji. Zgodnie zaś z oświadczeniem dołączonym do wniosku z dnia 8 listopada 2019 r. o udzielenie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym osobą zarządzającą transportem drogowym w przedsiębiorstwie był skarżący.
Po zawiadomieniu przez organ I instancji strony jako zarządzającego transportem o wszczęciu postępowania wskutek stwierdzonych naruszeń, strona w odpowiedzi z dnia 23 grudnia 2020 r. zwróciła uwagę na nieprawidłowości w przesłanej jej dokumentacji. W kolejnym piśmie z dnia 19 stycznia 2021 r. skarżący poinformował organ, że na dzień kontroli nie był zarządzającym transportem w spółce A. ze względu na wygaśnięcie umowy.
Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzja z 12 lutego 2021 r. nałożył na skarżącego jako zarządzającego transportem karę pieniężną w wysokości 2.000 zł z uwagi na wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiadał orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy i analogicznego orzeczenia psychologicznego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 25 listopada 2021 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji działając na podstawie art. 4 pkt 22, art. 39a ust. 1 pkt 3 i 4, art. 39j ust. 1-4, art. 39m, art. 92a ust. 2, 4 i 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 919 ze zm., dalej: "u.t.d.") oraz lp. 4.2. i 4.3. załącznika nr 4 do u.t.d. Organ nie dał wiary twierdzeniom strony zawartym w odwołaniu odnośnie wygaśnięcia umowy z 28 października 2019 r. o zarządzenia transportem zawartej ze spółką A. Zdaniem organu umowa ta pomimo, że zawarta na czas określony nie świadczy o faktycznym czasie, w którym skarżący świadczył usługę w zakresie zarządzania transportem w spółce. Strona nie przedstawiła dowodu, że rozwiązanie umowy zarządzania faktycznie nastąpiło po okresie wskazanym w § 6 umowy. Zgodnie z § 8 ust. 4 tej umowy w przypadku rozwiązania umowy usługodawca zobowiązany jest powiadomić odpowiednie organu państwowe o zakończeniu współpracy z usługobiorcą, czego strona nie uczyniła. Powyższe niepodważalnie wynika z informacji uzyskanych od organu licencyjnego - UM W. Skoro strona nie powiadomiła organu licencyjnego o tym, że nie jest osobą zarządzającą w ww. spółce przyjąć należało, że nadal pełniła tę funkcję. Skarżący nie udowodnił więc, że nie powinien być stroną postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Pznaniu wyrokiem z dnia 3 listopada 2022 r., sygn. akt III SA/Po 79/22, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 lutego 2021 r. oraz zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu Sąd I instancji zwrócił uwagę, że w rozpoznawanej sprawie nie jest kwestionowane, że przewóz był wykonywany przez kierowcę, który nie posiadał aktualnego orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku kierowcy ani orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do pracy na stanowisku kierowcy. Sporna była natomiast kwestia ponoszenia odpowiedzialności za wykryte kontrolą naruszenia przez skarżącego jako osobę zarządzającą transportem, zgodnie z definicją art. 2 pkt 5 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE (pub. Dz.U.UE.L.2009.300.51; dalej: "rozporządzenie WE 1071/2009").
WSA uznał, że organy nie przeprowadziły w sposób wyczerpujący i rzetelny postępowania wyjaśniającego zmierzającego do ustalenia osoby zarządzającego transportem na dzień stwierdzonego deliktu administracyjnego polegającego na naruszeniu przepisów u.t.d. w zakresie wykonywania przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiadał orzeczenia lekarskiego i orzeczenia psychologicznego świadczących o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Po ustaleniu, że przedmiotowy przewóz krajowy osób pojazdem marki Kia nr rej. [...] dokonywał kierowca J. L. w imieniu i na rzecz spółki A. (o czym świadczy faktura za usługę przewozu) i złożeniu przez stronę oświadczenia, że na dzień 10 lipca 2020 r. nie była już osobą zarządzającą transportem w firmie A. sp. z o.o. z uwagi na wygaśnięcie umowy organ I instancji nie przeprowadził dowodu z zeznań osób reprezentujących wspomnianą spółkę na okoliczność czasookresu obowiązywania pomiędzy nią a skarżącym umowy i rzeczywistego pełnienia przez skarżącego funkcji zarządzającego transportem. Z kolei organ II instancji dysponując przedłożoną przez stronę umową zawartą pomiędzy skarżącym a spółką A. sp. z o.o. o zarządzanie transportem, pomimo zapisu jej § 6 wskazującego okres zawarcia umowy na okres 6 miesięcy, nie podjął inicjatywy dowodowej zmierzającej do ustalenia, czy w dacie kontroli tj. 10 lipca 2020 r. skarżący pozostawał w ww. spółce osobą zarządzającą transportem. W szczególności GITD w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego nie wezwał w charakterze świadków osób reprezentujących przewoźnika drogowego do złożenia zeznań w tym zakresie, względnie przedłożenia dokumentów wskazujących, kto w przedsiębiorstwie A. sp. z o.o. na dzień 10 lipca 2020 r. był zarządzającym transportem.
Mając powyższe na uwadze WSA stwierdził, że organy obu instancji dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2000, zwanej dalej: "k.p.a.") poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie w zakresie ustalenia osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie A. sp. z o.o., w dacie stwierdzonych naruszeń, a także niewykazanie w sposób wszechstronny w uzasadnieniach wydanych decyzji, że osobą tą w dacie kontroli był skarżący.
Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną od tego wyroku Sądu I instancji, wnosząc o jego uchylenie i oddalenie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oraz zasądzenie kosztów postępowania na rzecz organu. Nadto organ wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania:
1. art 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że informacja pochodząca z Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD) o tym, że na dzień kontroli drogowej jedynym zarządzającym transportem w przedsiębiorstwie A. sp. z o.o. był skarżący, nie jest wystarczająca dla uznania, że na dzień kontroli drogowej zarządzającym transportem u ww. przedsiębiorcy był skarżący, podczas gdy skarżący, powołując się na umowę na czas określony zawartą z A. sp. z o.o. o zarządzanie transportem, pominął wynikający z niej obowiązek powiadomienia przez skarżącego organu licencyjnego o zakończeniu współpracy z usługobiorcą (A. sp. z o.o.), który to obowiązek wynikał z § 8 ust. 4 umowy, a którego niedotrzymanie świadczy o kontynuacji współpracy skarżącego z A. sp. z o.o. w zakresie zarządzania transportem;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że organy obu instancji powinny uzupełnić materiał dowodowy na okoliczność ustalenia, czy skarżący na dzień kontroli pełnił rolę zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie A. sp. z o.o. m.in. poprzez zwrócenie się do ZUS o informacje dotyczące okresów, za jakie opłacane były składki na ubezpieczenie społeczne za skarżącego z tytułu umowy o zarządzanie transportem, podczas gdy dla ważności powierzenia skarżącemu funkcji zarządzającego transportem nie ma znaczenia okoliczność opłacania (bądź nie) składek na ubezpieczenie społeczne za skarżącego, a ponadto powierzenie obowiązków zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie na gruncie rozporządzenia WE 1071/2009 jest możliwe w formie ustnej bądź dorozumianej a zatem zawarcie umowy na piśmie na czas określony nie wyklucza kontynuacji współpracy zarządzającego z przedsiębiorstwem, na co wskazuje niezgłoszenie organowi licencyjnemu zmiany zarządzającego transportem;
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że organy obu instancji powinny uzupełnić materiał dowodowy na okoliczność ustalenia, czy skarżący na dzień kontroli pełnił rolę zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie A. sp. z o.o., podczas gdy na wykonywanie przez skarżącego obowiązków zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie A. sp. z 0.0. wskazuje, prócz informacji pochodzącej od organu licencyjnego i z KREPTD, także treść pierwszego pisma skarżącego we wszczętym wobec niego postępowaniu administracyjnym (pismo z 21 lutego 2021 r.), w którym skarżący zakwestionował uznanie kierowcy wykonującego przewóz z dnia kontroli za pracownika A. sp. z o.o., a zatem odniósł się merytorycznie do naruszeń stwierdzonych kontrolą, nie twierdząc wówczas, iż nie pełni w przedsiębiorstwie A. sp. z o.o. roli zarządzającego transportem;
4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 77, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że ciężar dowodu w zakresie wykazania braku podstaw do uznania skarżącego za stronę postępowania administracyjnego spoczywa wyłącznie na organach administracyjnych, podczas gdy skarżący nie jest zwolniony ze współdziałania z organami w toku postępowania przy wykazaniu okoliczności mogących mieć wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie.
Skarżący nie złożył odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Podkreślenia na wstępie wymaga, że w niniejszej sprawie niesporny jest fakt naruszenia przez kierowcę zatrudnionego przez przewoźnika wskazanych przez organ przepisów ustawy o transporcie drogowym, gdyż nie posiadał aktualnego orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku kierowcy ani orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do pracy na stanowisku kierowcy. Spór w zakresie stanu faktycznego dotyczy natomiast tego czy skarżący powinien ponosić odpowiedzialność z tego tytułu, to znaczy czy był on w chwili przeprowadzanej kontroli drogowej nadal podmiotem zarządzającym transportem u przedsiębiorcy, skoro wygasła łącząca go z przedsiębiorcą zawarta pisemnie umowa.
W tym zakresie w skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, kwestionując zgodność z prawem poglądu Sądu I instancji, że poczynione w tej sprawie przez organ ustalenia faktyczne były niewystarczające do uznania, że skarżący nadal był podmiotem zarządzającym, a w konsekwencji że powinien zostać obciążony odpowiedzialnością administracyjną za naruszenie prawa przez kierowcę. Sposób sformułowania zarzutów oraz argumentacja zawarta w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, uzasadniają łączne ich rozpatrzenie.
Podkreślenia wymaga, że zakres niezbędnego w tej sprawie do ustalenia stanu faktycznego określają przepisy prawa materialnego. Regulacja prawna mająca zastosowanie w tej sprawie przewiduje, że zarządzającym transportem może być sam przewoźnik drogowy, jeżeli prowadzi działalność gospodarczą jako przedsiębiorca będący osobą fizyczną. Natomiast jeżeli sam przedsiębiorca nie spełnia wymogu posiadania kompetencji zawodowych, może wyznaczyć zarządzającego transportem na podstawie odrębnej umowy. Informacje dotyczące osoby zarządzającej transportem dołączane są przez przewoźnika do wniosku o wydanie zezwolenia, a następnie dane w tym zakresie muszą być aktualizowane przez przewoźnika.
Podstawę prawną spornej w tej sprawie odpowiedzialności za ujawnione w wyniku kontroli naruszenia przez osobę zarządzającą transportem w przedsiębiorstwie przewoźnika, stanowi w szczególności art. 2 pkt 5 rozporządzenia WE 1071/2009, który zawiera definicję zarządzającego transportem. Z przepisu tego wynika, że takim podmiotem jest "wyznaczona przez przedsiębiorcę na podstawie umowy inna osoba fizyczna". W dalszej części tej definicji normatywnej mowa jest o zarządzaniu w sposób rzeczywisty i ciągły. Prawidłowe rozstrzygnięcie niniejszej sprawy wymagało zatem niespornego ustalenia, że skarżący był zarządzającym transportem w rozumieniu powyższego przepisu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadne jest stanowisko Sądu I instancji, że przedwczesne w tej sprawie były ustalenia i wniosek organu o tym, że skarżący mógł być adresatem normy sankcyjnej w tej sprawie jako osoba zarządzająca transportem. Trafnie Sąd I instancji wskazał na te elementy stanu faktycznego w tej sprawie, które wywołują wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście w dalszym ciągu skarżący był osobą zarządzającą transportem w przedsiębiorstwie przewoźnika. W szczególności trafnie wskazał WSA, że okoliczności, na które powołał się organ, czyli fakt istnienia nadal w dacie kontroli wpisu w rejestrze zarządzających transportem wskazującego, że zarządzającym jest skarżący, to jest za mało, by z pewnością uznać, że skarżący może być traktowany jako osoba, na którą można było nałożyć karę pieniężną, czyli sankcję administracyjną za naruszenia prawa powstałe po wygaśnięciu pisemnej umowy łączącej go z przewoźnikiem.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo także wyjaśnił, z jakiego powodu uznał, że te dwie okoliczności są niewystarczające. Zasadnie wskazał mianowicie, że wpisy w rejestrze nie mają charakteru konstytutywnego i trafnie wskazał na przepisy, z których wynika, że obowiązek zgłoszenia zmiany danych obciąża przedsiębiorcę, a nie samego zarządzającego czyli skarżącego.
Zasadnie także nakazał Sąd I instancji przeprowadzenie ponownego postępowania w zakresie okoliczności związanych z wygaśnięciem pisemnej umowy, jaka łączyła skarżącego z przedsiębiorcą. Wprawdzie przytoczony przepis art. 2 pkt 5 rozporządzenia WE 1071/2009 nie precyzuje formy zawarcia umowy o zarządzanie transportem, jednak w tej sprawie nie można pominąć okoliczności związanych z tym, że strony łączyła uprzednio zawarta na piśmie umowa, która wygasła z uwagi na upływ czasu na jaki była zawarta. Ogólną zasadą dotyczącą formy czynności prawnych, wynikającą z art. 60 k.c., jest zachowanie, w ramach zasady swobody formy czynności prawnych, zwykłej formy pisemnej dla celów dowodowych. Trafnie zatem zwrócił uwagę Sąd, że z treści zawartej przez strony pisemnej umowy wynikało nie tylko to, że została ona zawarta na czas określony do dnia 28 kwietnia 2020 r. W kontekście zawarcia umowy na czas określony 6 miesięcy (§ 6 umowy), powyższe pozwala poddać pod wątpliwość ustalenia GITD, iż strona nie wykazała, że doszło do rozwiązania powyższej umowy po wskazanym w jej § 6 okresie.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej okoliczności faktyczne, na które powołał się organ, tj. fakt, że skarżący nadal figurował w rejestrze, zasadnie zostały uznane za niewystarczające do uznania, że skarżący zarządzał transportem w przedsiębiorstwie przewoźnika w sposób rzeczywisty i ciągły, co potwierdzają bezsporne i jednoznaczne okoliczności faktyczne. Przy takich ustaleniach faktycznych zasadnie WSA uznał, że przedwczesny był pogląd organu, że fakt wygaśnięcia pisemnej umowy o zarządzanie transportem zawartej na czas określony nie ma znaczenia, bo wyznaczenie zarządcy nastąpiło w sposób dorozumiany. Te wszystkie okoliczności, na które wskazał Sąd I instancji, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasadnie uznano za źródło wątpliwości co do prawidłowości stanu faktycznego uznanego przez organ za podstawę decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał zatem, że w tym zakresie pogląd Sądu I instancji jest prawidłowy, a niezasadne jest stanowisko skarżącego kasacyjnie organu, który próbuje podważyć zgodność z prawem tej oceny Sądu. Odnosząc się do argumentacji zawartej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że Sąd I Instancji nie przesądził w tej sprawie rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, a więc tego czy zachodzą przesłanki do nałożenia na skarżącego sankcji. Na tym etapie postępowania, wobec wątpliwości co do okoliczności stanu faktycznego, Sąd nakazał jedynie uzupełnienie postępowania wyjaśniającego uznając, że niewystarczające jest to, na czym organ oparł zaskarżoną decyzję. Zasadnie Sąd zobowiązał do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, z uwzględnieniem w szczególności okoliczności, na które zwrócił uwagę i środków dowodowych, które wskazał. Nie zasługuje zatem na uwzględnienie skarga kasacyjna w zakresie, w jakim zarzuca naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędną ocenę przez Sąd zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że ustalenia dokonane w postępowaniu wskazują na zasadność obciążenia skarżącego odpowiedzialnością za naruszenie prawa przez kierowcę przewoźnika.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ocena WSA co do braków dotychczasowego postępowania wyjaśniającego jest prawidłowa. Zasadnie wskazał Sąd I instancji, że organ prowadząc ponownie postępowanie wyjaśniające powinien w szczególności prawidłowo ustalić czasookres współpracy pomiędzy skarżącym a A. sp. z o.o., poprzez uzupełnienie zebranego materiału o zeznania przedstawicieli przewoźnika drogowego, względnie o przedłożone przezeń dokumenty (prywatne lub urzędowe), czy też przesłuchanie strony, na okoliczność czasu trwania współpracy oraz pełnionej funkcji zarządzającego transportem w rozumieniu rozporządzenia 1071/2009. W tym zatem zakresie Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd Sądu I instancji, że postępowanie wyjaśniające powinno być ponowione w celu uzupełnienia materiału dowodowego i wszechstronnej jego oceny, zgodnie z wymogami k.p.a., a w szczególności zgodnie z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty naruszenia powołanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania nie są zasadne i z tego powodu skargę kasacyjną oddalił, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło