VI SA/Wa 2159/20
WyrokWSA w Warszawie2021-02-11
Skład orzekający: Tomasz Sałek, Aneta Lemiesz, Dorota Pawłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie kwalifikacyjnym, zawarta na określony czas i z określoną liczbą godzin, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa dotycząca przygotowania materiałów dydaktycznych i przeprowadzenia wykładów na kursie kwalifikacyjnym, zawarta na określony czas i liczbę godzin, nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest to, że umowa ta nie prowadzi do powstania rezultatu poddającego się ocenie pod kątem wad dzieła, a jedynie zobowiązuje do starannego działania (wykonania czynności), co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego płatnika.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która stwierdziła istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego dla B. W. z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej z O. Sp. z o.o. Skarżąca spółka twierdziła, że umowa ta była umową o dzieło, podczas gdy organy uznały ją za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Umowa dotyczyła przygotowania materiałów dydaktycznych i przeprowadzenia wykładów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego dla położnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Dorota Pawłowska (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 lutego 2021 r. sprawy ze skargi O. Sp. z o.o. z siedzibą w R. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej ,,Organ", ,,Prezes NFZ") decyzją z [...] lipca 2020r. nr [...] (dalej ,,zaskarżona decyzja"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1373; dalej ,,ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; dalej ,,K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez O. sp. z o.o. z siedzibą w R. (dalej ,,Płatnik", ,,Strona", "Skarżąca") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także ,,Organ I instancji") z [...] stycznia 2018r. nr [...] (dalej ,,decyzja I instancji") stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego B. W. (dalej także ,,Zainteresowany", ,,Uczestnik") z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług w okresie od 11 stycznia 2013r. do 13 lutego 2013r.
Zaskarżoną decyzję wydano w następujących okolicznościach sprawy:
W wyniku przeprowadzonej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. (dalej ,,ZUS") kontroli u Płatnika, zakończonej protokołem z [...] stycznia 2017 r., ZUS ustalił, że Skarżąca zawarła z Uczestnikiem w dniu [...] listopada 2012 r. umowę cywilnoprawną, kwalifikując ją jako umowę o dzieło. W ocenie ZUS tymczasem posiada ona znamiona umowy o świadczenie usług, do której, zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1960 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. 2017 r., poz. 459 z późn. zm. ,dalej ,,K.c.") stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiotem ww. umowy, nazwanej "umowa o dzieło", było: przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego dla położnych. Umowa została zawarta na okres od dnia 11 stycznia 2013 r. do dnia 13 lutego 2013 r.
Jak podkreślił ZUS, w § 5 umowy wskazano wysokość wynagrodzenia, stanowiącego iloczyn liczby godzin wykładu i stawki wynagrodzenia za godzinę (określone w § 1 umowy). Zgodnie zaś z § 7 ww. umowy, cyt.: "Wykonawca zobowiązuje się przygotować i korzystać z własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawa autorskie i prawa pokrewne. " ZUS w trakcie kontroli ustalił, że w okresie realizacji ww. umowy Zainteresowany posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych i, że nie został z tytułu umowy z [...] listopada 2012r. zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego.
W oparciu o poczynione w sprawie ustalenia faktyczne oraz dokumenty przedstawione przez ZUS, Organ I instancji nie kwestionując uprawnienia stron umowy do ustalenia wiążącego ich stosunku według własnego uznania stwierdził, istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego z tytułu wykonywania umowy, co do której stosuje się przepisu K.c. o umowie zlecenia, zawartej z Płatnikiem w okresie: od 11 stycznia 2013 r. do 13 lutego 2013 r. Od powyższej decyzji Płatnik złożył w dniu 13 lutego 2018 r. odwołanie.
W wyniku wniesionego przez Płatnika odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję Organu I instancji w mocy. Organ zważył, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności.
Mając na uwadze cechy odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług/zlecenia, Prezes NFZ zważył, że w przypadku umowy dotyczącej przygotowania materiałów dydaktycznych i przeprowadzenia wykładów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego dla położnych, w określonym w umowie terminie i w określonej ilości godzin, samo sformułowanie przedmiotu umowy sugeruje, iż dotyczy ona starannego wykonania określonych czynności, nie zaś osiągnięcia określonego rezultatu w znaczeniu przepisu art. 627 K.c. W umowie nie wskazano konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, jaki ma zaistnieć w przyszłości, a jedynie czynności do wykonania. Indywidualnej koncepcji przeprowadzenia szkolenia, wynikającej z kompetencji i preferencji prowadzącego szkolenie, czy też doboru i przygotowania materiałów niezbędnych do jego realizacji, aczkolwiek zindywidualizowanych, nie można utożsamiać z wymaganym rezultatem w znaczeniu art. 627 K.c. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest wykładnikiem obowiązku starannego działania. Zarazem, rzeczą typową dla każdego typu edukacji jest przygotowanie przez prowadzącego zajęcia programu i materiałów (skryptów, prezentacji multimedialnej), w oparciu o które realizuje on szkolenie (kurs, wykład), przy czym oczywiste jest, że zarówno sposób prowadzenia zajęć, jak i dobór materiałów dydaktycznych na zajęcia, w przypadku każdego wykładowcy będzie odmienny.
Organ podkreślił, że oczywiste jest przy tym, że zarówno sposób (metoda) prowadzenia szkolenia (wykładów), jak i dobór materiałów dydaktycznych/szkoleniowych, będzie odmienny nie tylko w przypadku każdego wykładowcy, ale będzie się różnił także w przypadku wykładu na określony temat prowadzonego przez tego samego wykładowcę, w zależności od charakteru zajęć, grupy docelowej, dla której zajęcia są przeznaczone oraz szeregu innych okoliczności (zakresu wiedzy do przekazania, wyjściowego poziomu wiedzy uczestników, ilości czasu przeznaczonego na wykłady itp.).
Organ podkreślił, że w zależności od potrzeb uczestników szkolenia jego szczegółowość i czas przeznaczony na omówienie poszczególnych zagadnień mogą się różnić, różnice te nie stanowią o niepowtarzalności każdego szkolenia w sensie odrębnego "dzieła" czy "utworu" w rozumieniu prawa autorskiego. Dowolność wyboru formy szkolenia, metody i środków przekazywania wiedzy, stanowi natomiast jedynie odzwierciedlenie przyjętej przez wykładowcę koncepcji wykonania umowy.
Organ podkreślił, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług w myśl przepisów K.c. i co znajduje swoje potwierdzenie w orzecznictwie sądów, jest możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W przypadku spornej umowy wskazać jednak należy, że obiektywnie taka możliwość nie istnieje. Płatnik ma jedynie możliwość "kontroli prowadzenia wykładu zgodnie z programem zatwierdzonym przez Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych".
Reasumując, w ocenie Organu, Zainteresowany przygotował materiały dydaktyczne i w oparciu o nie przeprowadził wykłady na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego dla położnych, we wskazanym w umowie terminie, w określonej ilości godzin, co jednakże nie może być utożsamiane z wymaganym rezultatem w znaczeniu art. 627 K.c.
Konkludując Prezes NFZ uznał, że zawarta przez Płatnika z Zainteresowanym umowa nie ma cech umowy o dzieło, lecz odpowiada przedmiotowo umowie o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Z tych też względów, uznając rozstrzygnięcie decyzji I instancji za prawidłowe utrzymał tę decyzję w mocy.
Powyższa decyzja stała się w całości przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji Płatnik zarzucił naruszenie:
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, iż w stanie faktycznym sprawy Uczestnik podlega ubezpieczeniu społecznemu, jako osoba wykonująca czynności w ramach umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy K.c. dotyczące zlecenia, w sytuacji w której przepisy te nie znajdują zastosowania wobec charakteru stosunku prawnego łączącego Uczestnika i Skarżącą tj. umowy o dzieło;
- art. 734 K.c. w związku z art. 750 K.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i przyjęcie, że Zainteresowany w stanie faktycznym sprawy wykonywał czynności na rzecz Skarżącej na podstawie umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy o zleceniu, podczas gdy czynności wykonywane przez Uczestnika miały charakter odpowiadający umowie o dzieło, w związku z czym Zainteresowany nie powinien podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu;
- naruszenie przepisu art. 627 K.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji w której Stronę i Uczestnika łączyła umowa o dzieło.
Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając powyższe zarzuty Skarżąca podniosła, że Uczestnik był odpowiedzialny za przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenia wykładu samodzielnie. Czynności te były wykonywane przez Uczestnika jednorazowo, a rezultatem zawartej umowy był utwór materialny w postaci prezentacji, jak również utwór niematerialny w postaci autorskiego wykładu. Odebranie dzieła nastąpiło w dniu zawarcia umowy wraz z przysługującym Uczestnikowi majątkowym prawem autorskim do dzieła. Natomiast sprawdzenie poprawności jego wykonania nastąpiło poprzez obserwację szkolenia i kontrolę prawidłowości jego przeprowadzenia z punktu widzenia karty zaliczenia. Uczestnik po wykonaniu umowy sporządził dokumentację potwierdzającą jej prawidłowe wykonanie, w szczególności takie jak złożenie zaliczenia na karcie szkolenia czy protokół oceny grupy. Dokumenty te pozwalały Skarżącej na weryfikację prawidłowości wykonania zawartej umowy o dzieło. Ponadto, jak dalej wskazuje Strona, rezultat został przez strony umowy z góry określony - jest on samoistny, obiektywnie osiągalny i pewny. Uczestnik zobowiązał się do wykonania oznaczonego dzieła, a zatem praca wykonana przez niego ma doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, jakim w przedmiotowej sytuacji jest przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładu.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa, które zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325; dalej: ,,p.p.s.a."), obligowałyby Sąd do jej uchylenia. Nie zachodzą także w kontrolowanym postępowaniu wady kwalifikowane, uzasadniające stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji ani podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego.
Kwestią istotną, determinującą treść rozstrzygnięcia przyjętego w zaskarżonej decyzji jest charakter prawny umowy zawartej przez Zainteresowanego ze Skarżącą.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach). Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.; dalej: ,,ustawa o systemie ubezpieczeń") stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tą samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. K.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Strona, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego (Zainteresowanego) oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 K.c. w związku z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma w końcowym efekcie do osiągniecia określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być sama czynność, a jedynie wynik (rezultat) tej czynności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie.
W odróżnieniu zaś od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W przypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 – niepublikowane).
Należy również podkreślić, zgadzając się w tym zakresie ze stanowiskiem organów administracji publicznej w niniejszej sprawie, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 K.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] maja 2016 r., sygn. akt [...], Lex nr [...]). Niezależnie zatem od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem dopiero pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531K.c. (tak: Naczelny Sąd Administracyjny (dalej także: ,,NSA") w wyroku z dnia 6 sierpnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1630/17).
Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy, nazwanej "umową o dzieło" było przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego położnych (45h x 50,00 PLN).
Z umowy wynika ponadto, iż Płatnik miał wydać Uczestnikowi na jego żądanie wszelkie niezbędne materiały i narzędzia (§ 1 ust. 1 umowy), z których Zainteresowany miał się rozliczyć po wykonaniu dzieła (§ 1 ust. 2 umowy); umowa miała być wykonana w okresie od 11 stycznia 2013r. do 13 lutego 2013r. a odbiór dzieła nastąpić miał w siedzibie Skarżącej; wynagrodzenie zostało określone w wysokości odpowiadającej wyliczeniu zawartemu w § 1 umowy (§5 umowy); strony nie mogły powoływać się na postanowienia pozaumowne (§6 umowy); Wykonawca zobowiązał się do przygotowania i korzystania z własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych (§ 7 umowy). Zgodnie z załączonym rachunkiem, Zainteresowanemu zostało wypłacone wynagrodzenie.
Analizując treść spornej umowy - mając na względzie utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie - Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały ją do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić go od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tymczasem działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładów na szkoleniach specjalizacyjnych (w niniejszej sprawie z dziedziny pielęgniarstwa rodzinnego położnych), nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów K.c.
Wszelkie działania Zainteresowanego podjęte w ramach umowy, które doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładów (łącznie 45 h) sprowadzały się jedynie do realizacji celu zawartej umowy jakim było wygłoszenie wykładów dla kursantów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego dla położnych. Z treści umowy nie wynika aby Zainteresowany zobowiązał się do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła, a jedynie do przeprowadzenia wykładów w trakcie tego kursu, w oparciu o swoją wiedzę i praktykę, mając na uwadze zarówno przygotowane samodzielnie materiały dydaktyczne, jak również korzystając z "wszelkich niezbędnych materiałów i narzędzi" przygotowanych przez Skarżącą (§ 2 ust. 1 umowy). Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Za wymagany istotą umowy o dzieło rezultat nie może być uznane złożenia zaliczenia na karcie szkolenia czy protokół oceny grupy. Dokumenty te nie były bowiem celem dokonywanych przez Uczestnika czynności w ramach zawartej umowy. Celem tym było przekazanie w przystępny i fachowy sposób wiedzy specjalistycznej z zakresu pielęgniarstwa. Nadto trzeba podkreślić, że weryfikacja prawidłowego wywiązywania się przez Zainteresowanego
z przyjętego zobowiązania następowała poprzez obserwację szkolenia pod kątem jakości przeprowadzanych wykładów. Zdaniem Sądu także te okoliczności w jakich następowała ocena wykonywania przez Uczestnika umowy świadczą o tym, że była to umowa o świadczenie usług w ramach której, przyjmujący zlecenie jest rozliczany ze starannego działania w wykonaniu powierzonych mu czynności (starannego, profesjonalnego przekazania posiadanej wiedzy) a nie z osiągnięcia określonego rezultatu.
Powyższego stanowiska nie zmienia zapis umowy dotyczący korzystania z "własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawa autorskie i pokrewne", co w kontekście ochrony przewidzianej dla utworów w przepisach prawa autorskiego należy odczytywać jako bezwzględny zakaz korzystania przez Zainteresowanego z materiałów dydaktycznych objętych prawami autorskimi osób trzecich w sposób naruszający prawa uprawnionego. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy z uwagi na przedstawiane przez nich problemy zawodowe pielęgniarek związane z przypadkami zdrowotnymi pacjentów, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z utworem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu będącego dziełem, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r. sygn. akt II UK 548/13; NSA w wyrokach z dnia: 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2964/17). Z powyższych względów nie mogą zostać uznane za adekwatne, do niewadliwie ustalonego przez Organ stanu faktycznego sprawy, twierdzenia Skarżącej odwołujące się do orzecznictwa dopuszczającego przyjęcie w niektórych przypadkach, że przedmiotem umowy o dzieło może być wykład będący utworem w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Jak już powyżej zostało to bowiem wykazane przedmiot umowy zawartej z Zainteresowanym nie wypełniał cech pozwalających na uznanie go za utwór w odniesieniu do którego przepisy prawa autorskiego wymagają szczególnych cech, których nie posiadały wykłady realizowane przez Uczestnika.
W konsekwencji, przedmiotem spornej umowy była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. Nie został bowiem spełniony żaden z warunków pozwalających na przyjęcie, że wykłady prowadzone przez Zainteresowanego były przeprowadzone w wykonaniu zawartej umowy o dzieło.
Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło (art. 627 K.c. poprzez jego niezastosowanie), zlecenia (art. 734 w związku z art. 750 K.c.) ani też przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Skoro umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że Zainteresowany podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego. Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. Organy w uzasadnieniach decyzji obu instancji dokładnie wyjaśniły podstawy faktyczne i prawne swoich rozstrzygnięć. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów, zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020r. poz. 374 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło