II SA/Gd 1037/23

PostanowienieWSA w Gdańsku2024-04-10

Skład orzekający: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz, Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski, Asesor WSA Justyna Dudek-Sienkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, właściciele nieruchomości, wykazali naruszenie swojego interesu prawnego lub uprawnienia w związku z uchwaleniem przez Radę Miasta Wejherowa zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, co uzasadniałoby merytoryczne rozpoznanie skargi na uchwałę?
Ratio decidendi
Sąd odrzucił skargę, ponieważ skarżący nie wykazali naruszenia swojego interesu prawnego lub uprawnienia w związku z uchwaleniem zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Skarżący upatrywali naruszenia w zmianach dotyczących intensywności zabudowy, minimalnej powierzchni działek i dopuszczenia zabudowy bliźniaczej oraz przy granicy działki, jednakże Sąd uznał te argumenty za oparte na subiektywnych oczekiwaniach i interesie faktycznym, a nie prawnym, nie poparte dowodami i dotyczące przepisów, które nie dotyczą bezpośrednio ich nieruchomości lub są oparte na przyszłych, niepewnych zdarzeniach. Brak wykazania naruszenia interesu prawnego stanowi przesłankę do odrzucenia skargi na uchwałę organu jednostki samorządu terytorialnego na podstawie art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a. i art. 101 ust. 1 u.s.g.
Stan faktyczny
Skarżący J. T. i T. T. zaskarżyli uchwałę Rady Miasta Wejherowa zmieniającą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w części dotyczącej nieruchomości sąsiadujących z ich działką. Zarzucili naruszenie przepisów dotyczących minimalnej powierzchni działek, dopuszczalności budowy budynków bliźniaczych i przy granicy działki, minimalnej powierzchni biologicznie czynnej oraz wysokości budynków i liczby kondygnacji. Wnieśli o stwierdzenie nieważności uchwały w zaskarżonym zakresie. Rada Miasta Wejherowa wniosła o odrzucenie skargi, argumentując, że skarżący nie wykazali naruszenia swojego interesu prawnego, a jedynie interes faktyczny.
Rozstrzygnięcie
Skargę odrzucono.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski (spr.) Asesor WSA Justyna Dudek-Sienkiewicz Protokolant: Starszy Sekretarz Sądowy Aleksandra Głowacka po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2024 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi J. T. i T. T. na uchwałę Rady Miasta Wejherowa z dnia 13 kwietnia 2021 r. nr VIIIk/XXV/341/2021 w przedmiocie zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego postanawia skargę odrzucić. J. T. i T. T. zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku uchwałę Rady Miasta Wejherowa z dnia 13 kwietnia 2021 r. nr VIIIk/XXV/341/2021 w sprawie uchwalenia zmian miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w obszarze zespołu pałacowo – parkowego, Kalwarii Wejherowskiej oraz Doliny Cedronu w Wejherowie (część B), opublikowanej w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego z dnia 17 maja 2021 r., poz. 1755 w części dotyczącej nieruchomości oznaczonych ewidencyjnie jako: działka numer [...] obr. [...], działka numer [...] obr. [...], działka numer [...] obr. [...] – sąsiadujących z nieruchomością skarżących oznaczoną ewidencyjnie jako działka numer [...] obręb [...] w W., dla której Sąd Rejonowy w Wejherowie prowadzi księgę wieczystą nr [...], w następującym zakresie: 1) § 4 ust. 6 pkt 1 - w zakresie, w jakim ustala minimalną powierzchnię nowo wydzielanej działki mieszkaniowej i mieszkaniowo-usługowej mniejszej niż 1.500 m2; 2) § 4 ust. 6 pkt 2 - w zakresie, w jakim ustala minimalną powierzchnię nowo wydzielanej działki usługowej mniejszej niż 1.500 m2; 3) § 4 ust. 7 pkt 2 - w zakresie, w jakim ustala minimalną powierzchnię działki mieszkaniowej i mieszkaniowo-usługowej w wyniku scalenia i podziału nieruchomości mniejszej niż 1.500 m2; 4) § 4 ust. 7 pkt 3 - w zakresie, w jakim ustala minimalną powierzchnię działki usługowej w wyniku scalenia i podziału nieruchomości mniejszej niż 1.500 m2; 5) § 8 pkt 7 - w zakresie dopuszczającym budowę budynków bliźniaczych oraz w zakresie dopuszczającym budowę budynku przy granicy działki sąsiedniej lub w odległości co najmniej 1,5 metra od granicy działki sąsiedniej; 6) § 8 pkt 8 - w zakresie ustalającym minimalną powierzchnię biologicznie czynną na mniej niż 70% powierzchni działki; 7) § 8 pkt 12 - w zakresie dopuszczającym wysokość budynków wyższych niż 9 m przy dachach stromych i 7 m przy dachu płaskim; 8) § 8 pkt 13 - w zakresie dopuszczającym budowę więcej niż dwóch kondygnacji nadziemnych. Przedmiotowej uchwale w zaskarżonej części zarzucili rażące naruszenie: art. 1 ust. 2 pkt 1, 6, 7 i 9 i art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 977 ze zm. – dalej jako "u.p.z.p."; w brzmieniu obowiązującym w dniu podjęcia kwestionowanej uchwały); art. 140 kodeksu cywilnego; art. 7, art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3 i art. 64 Konstytucji RP polegające na przekroczeniu władztwa planistycznego gminy, nieuzasadnione i nadmierne ograniczenie prawa własności skarżących oraz naruszenie zasady ochrony praw słusznie nabytych i zasady zaufania obywateli do władzy publicznej; art. 17 pkt 6 u.p.z.p. polegające na nieuzyskaniu wymaganych prawem opinii i uzgodnień treści planu, który został uchwalony. W związku z powyższym wnieśli o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w zakresie: 1) w § 4 ust. 6 pkt 1 - w zakresie, w jakim ustala minimalną powierzchnię nowo wydzielanej działki mieszkaniowej i mieszkaniowo-usługowej mniejszej niż 1.500 m2; 2) w § 4 ust. 6 pkt 2 - w zakresie, w jakim ustala minimalną powierzchnię nowowydzielanej działki usługowej mniejszej niż 1.500 m2; 3) w § 4 ust. 7 pkt 2 - w zakresie, w jakim ustala minimalną powierzchnię działki mieszkaniowej i mieszkaniowo-usługowej w wyniku scalenia i podziału nieruchomości mniejszej niż 1.500 m2; 4) w § 4 ust. 7 pkt 3 - w zakresie, w jakim ustala minimalną powierzchnię działki usługowej w wyniku scalenia i podziału nieruchomości mniejszej niż 1.500 m2; 5) w § 8 pkt 7 - w zakresie dopuszczającym budowę budynków bliźniaczych oraz w zakresie dopuszczającym budowę budynku przy granicy działki sąsiedniej lub w odległości co najmniej 1,5 metra od granicy działki sąsiedniej; 6) w § 8 pkt 8 - w zakresie ustalającym minimalną powierzchnię biologicznie czynną na mniej niż 70% powierzchni działki; 7) w § 8 pkt 12 - w zakresie dopuszczającym wysokość budynków wyższych niż 9 m przy dachach stromych i 7 m przy dachu płaskim; 8) w § 8 pkt 13 - w zakresie dopuszczającym budowę więcej niż dwóch kondygnacji nadziemnych; w części dotyczącej nieruchomości oznaczonych ewidencyjnie jako: działka numer [...] obr. [...] m. W., działka numer [...] obr. [...] m. W., działka numer [...] obr. [...] m. W. - sąsiadujących z nieruchomością skarżących oznaczoną ewidencyjnie jako działka numer [...] obręb [...] ,w W., dla której Sąd Rejonowy w Wejherowie prowadzi księgę wieczystą nr [...]. Wnieśli ponadto o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z kosztami opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W pierwszej kolejności skarżący wyjaśnili, że są właścicielami nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr [...] obręb [...] w W., dla której Sąd Rejonowy w Wejherowie prowadzi księgę wieczystą nr [...]. Z powyższą nieruchomością graniczą bezpośrednio nieruchomości oznaczone geodezyjnie jako działki nr [...]-[...], obręb [...] w W.. Nieruchomość skarżących jest już zabudowana na podstawie ustaleń planu miejscowego obowiązującego przed wejściem w życie zakwestionowanej uchwały. Nieruchomości przyległe do nieruchomości skarżących są niezabudowane, więc obecnie mogą zostać zagospodarowane na podstawie zakwestionowanej uchwały - na działce nr [...] została rozpoczęta zabudowa (są wzniesione fundamenty). Wskazując na treść przepisu art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. oraz na orzecznictwo sądowoadministracyjne skarżący wskazali, że teren objęty przedmiotowym planem miejscowym - w części oznaczonej jako 27MN i 22MN jest w znacznej części już zagospodarowany na podstawie poprzednio obowiązującego na nim planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego uchwałą Rady Miasta Wejherowa nr IIIk/XXX/322/2001 z dnia 26 czerwca 2001 r. (Dziennik Urzędowy Województwa Pomorskiego z 2002 r., nr 10, poz. 153). Zaskarżoną uchwałą wprowadzono zupełnie odmienne zasady zagospodarowania przestrzennego, w tym zwiększając znacznie możliwą intensywność zabudowy, zaburzając ład przestrzenny w tej okolicy, ale przede wszystkim naruszając prawa właścicieli już zagospodarowanych nieruchomości. W terenie zabudowy jednorodzinnej, wolnostojącej, na którym dotąd obowiązywała stosunkowo niska intensywność zabudowy, wprowadzono znaczne zwiększenie maksymalnej intensywności zabudowy do 1,6, zmniejszając znacznie minimalną wielkość nowo wydzielanej działki budowlanej (z 1.500 m2 na 600 m2, a nawet 200 m2) oraz dopuszczając zabudowę bezpośrednio przy granicy działki. W ocenie skarżących zmiana warunków zagospodarowania negatywnie oddziałuje na ich, już zagospodarowaną nieruchomość, w wielu aspektach. Uzasadniając zarzuty dotyczące zapisów § 4 ust. 6 pkt 1 i pkt 2 oraz § 4 ust. 7 pkt 2 i pkt 3 zaskarżonej uchwały (zarzuty od 1 do 4) skarżący wyjaśnili, że zakwestionowaną uchwałą zmniejszono minimalną wielkość nowowydzielanej działki budowlanej z 1.500 m2 do 600 m2 dla działek mieszkalnych i mieszkalno-usługowych i do 200 m2 dla działek usługowych. Zdaniem skarżących wprowadzenie możliwości zagęszczonej zabudowy, zwiększa intensywność zagospodarowania terenu, powodując między innymi znaczny wzrost uciążliwości ruchu drogowego, co nie tylko negatywnie wpływa na wartość i sposób korzystania z ich nieruchomości, ale przede wszystkim powoduje naruszenie ładu przestrzennego. Obecne zapisy całkowicie zmieniają charakter terenu z obszaru zabudowy rezydencjonalnej na zabudowę intensywną, charakterystyczną dla rejonów śródmiejskich. Tymczasem przedmiotowy teren jest rejonem peryferyjnym W., już zagospodarowanym w znacznej części poprzez zabudowę o charakterze rezydencjonalnym na podstawie wcześniej obowiązującego planu miejscowego. W dalszej kolejności skarżący przedstawili swoje stanowisko odnośnie zapisu § 8 pkt 7 uchwały (zarzut 5) wskazując, że zapis ten kwestionują w zakresie dopuszczającym budowę budynków bliźniaczych oraz w zakresie dopuszczającym budowę budynku przy granicy działki sąsiedniej lub w odległości co najmniej 1,5 metra od granicy działki sąsiedniej. W ich ocenie jest to zapis najbardziej wkraczający w uzasadnione interesy i prawa dotychczasowych właścicieli już zagospodarowanych nieruchomości. Zabudowa bezpośrednio przy granicy działki stanowi znaczną ingerencję w prawo własności działek sąsiednich oraz narusza warunki techniczne jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Wprawdzie dopuszczalne jest w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego określenie mniejszych odległości, a nawet budowę przy granicy działki, niemniej rozwiązanie takie może być stosowane wyjątkowo, np. w szczególności w terenach niezagospodarowanych, aby takie warunki mieli na równych prawach wszyscy właściciele nieruchomości. Tymczasem w przypadku nieruchomości już zagospodarowanych na podstawie dotychczas obowiązującego planu miejscowego, jak ma to miejsce w zaskarżonym planie miejscowym, takie ustalenie stanowi naruszenie praw skarżących. Zdaniem skarżących podobnie nadmierną i nieuzasadnioną ingerencją w ich prawo własności jest dopuszczenie lokalizacji budynków w zabudowie bliźniaczej w miejsce dotychczas obowiązującej w tym terenie zabudowy wolnostojącej. Skarżący wyjaśnili, że nabyli i zagospodarowali nieruchomość w obszarze zabudowy wolnostojącej, rezydencjonalnej. Zagospodarowując swoją nieruchomość według wówczas obowiązujących zasad mieli prawo oczekiwać, że nieruchomości sąsiednie będą zagospodarowywane na takich samych (podobnych) warunkach. Tymczasem wprowadzenie możliwości zabudowy w granicy działki powoduje diametralną zmianę sposobu zagospodarowania terenu i znacząco pogarsza warunki korzystania z nieruchomości w sąsiedztwie tak zabudowanych nieruchomości. Podkreślili, że zabudowa w granicy działki charakterystyczna jest dla obszarów śródmiejskich, a nie peryferyjnych osiedli, jakim jest teren, którego dotyczy niniejszy wniosek. Powyższe w połączeniu z możliwością podziału nieruchomości na działki po 600 m2 (a nawet po 200 m2), zamiast dotychczasowych 1.500 m2, powoduje diametralną zmianę charakteru zabudowy z naruszeniem praw właścicieli zabudowanych nieruchomości. Uzasadniając zarzut nr 6 dotyczący zapisu § 8 pkt 8 uchwały w zakresie ustalającym minimalną powierzchnię biologicznie czynną na mniej niż 70% powierzchni działki skarżący wyjaśnili, że w dotychczas obowiązującym planie miejscowym wymagany był wskaźnik 70% powierzchni biologicznie czynnej. Zmiana tego wskaźnika na 30% prowadzi do znacznego pogorszenia zagospodarowania wód opadowych na całym terenie, uprzywilejowuje nieruchomości niezagospodarowane w stosunku do już zagospodarowanych nieruchomości, dla których obowiązywał 70% limit powierzchni biologicznie czynnej. Podnieśli, że cały teren jest obszarem podmokłym o wysokim poziomie wód gruntowych, częściowo położony w otulinie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego oraz sąsiaduje z terenami cennymi przyrodniczo włączonymi w granice TPK, w tym rezerwatem przyrody "Gałęźna Góra" oraz graniczy z obszarem Natura 2000 "Biała" PLH220016. Zbyt intensywna zabudowa (zmniejszenie powierzchni biologicznie czynnej) będzie prowadzić do pogorszenia stosunków wodnych i trwałego pogarszania stanu środowiska naturalnego. Zauważyli jednocześnie, że w prognozie oddziaływania na środowisko sporządzonej dla potrzeb uchwalenia przedmiotowej zmiany planu miejscowego przez mgra B. G. zawarto ustalenie jako zapis stanowiący 50% powierzchni biologicznie czynnej dla terenów zabudowy mieszkaniowej i 40% powierzchni biologicznie czynnej dla terenów zabudowy usługowo-mieszkaniowej (str. 47 prognozy). W ich ocenie zwiększenie intensywności zabudowy - zmniejszenie powierzchni biologicznie czynnej wpływa negatywnie na nieruchomości sąsiednie, na które będą wpływać negatywne skutki bardziej intensywnej zabudowy, choćby poprzez zwiększoną ingerencję wód opadowych. Następnie, przedstawiając swoje stanowisko odnośnie zarzutów 7-8, dotyczących zapisów § 8 pkt 12 i 13 zaskarżonej uchwały w zakresie dopuszczającym wysokość budynków wyższych niż 9 m przy dachach stromych i 7 m przy dachu płaskim oraz dopuszczającym budowę więcej niż dwóch kondygnacji nadziemnych skarżący wskazali, że zakwestionowane zapisy ustalają bardzo wysoki współczynnik intensywności dla projektowanej zabudowy, określając, że może on wynosić nawet 1,6. To powoduje, że na działce o powierzchni 600 m2 będzie można wybudować budynek o powierzchni całkowitej nawet 960 m2, zaś na działce o powierzchni 200 m2 budynek o powierzchni 320 m2. Tak intensywna zabudowa spowoduje także niemożność właściwego przewietrzania tego terenu, na którym z uwagi specyficzne położenie i warunki fizjogeograficzne (teren stanowi otoczoną lasami oddzielną od aglomeracji miejskiej zamkniętą enklawę, położoną w dolinie rzecznej w sąsiedztwie terenów podmokłych stale bądź okresowo) problem ten stanowi bardzo istotne zagadnienie a jego nierozwiązanie stanowić może realne zagrożenie dla życia i zdrowia aktualnych mieszkańców i stanu środowiska naturalnego. Skarżący podnieśli, że zamiast dotychczasowych, występujących na tym terenie budynków o wysokości 9 m przy dachach stromych i 7 m przy dachu płaskim (wybudowanych na podstawie uprzednio obowiązującego planu) wprowadzono dopuszczalną wysokość 10 m, a w miejsce dotychczas obowiązujących 1,5 kondygnacji nadziemnych dopuszczono 3 kondygnacje nadziemne. Uzasadniając zarzut nadużycia władztwa planistycznego skarżący wskazali, że nowy plan w terenie niskiej, ekstensywnej zabudowy rezydencjonalnej (wolno stojącej) wprowadził możliwość wznoszenia budynków 3 kondygnacyjnych tuż przy granicy działki na 600 metrowych działkach budowlanych. Ta zmiana następuje w czasie, gdy zdecydowana większość nieruchomości w tym terenie została już zagospodarowana na podstawie wcześniej obowiązującego planu miejscowego. Nowe zasady wprowadzono przede wszystkim dla 3 niezabudowanych działek w tym na terenie oznaczonym symbolem 27 MN, zaburzając ład przestrzenny całej okolicy i naruszając uzasadnione prawa nieruchomości sąsiednich. Końcowo skarżący przedstawili swoje stanowisko odnośnie zarzutu naruszenia procedury uchwalania planu miejscowego wyjaśniając, że część opinii i uzgodnień uzyskano w 2018 roku, a sam plan uchwalono dopiero w 2021 r. W okresie tych 3 lat projekt planu podlegał wielokrotnym modyfikacjom. Z uzyskanych przez skarżących informacji wynika, że uzgadniany projekt planu różnił się w zapisach i rysunku od wersji, która ostatecznie została zatwierdzona uchwała Rady Miasta. W odpowiedzi na skargę Rada Miasta Wejherowa wniosła o jej odrzucenie, a w przypadku uznania przez Sąd, że został naruszony interes skarżących - o jej oddalenie. Uzasadniając wniosek o odrzucenie skargi organ wskazał, że skarżący nie wykazali, iż doszło do naruszenia ich interesu prawnego wskutek wydania zaskarżonej uchwały. Organ wyjaśnił, że zgodnie z kwestionowanym w części planem miejscowym odrębne nieruchomości oznaczone ewidencyjnie jako działki nr [...]-[...] obręb [...] położone są w tej samej jednostce urbanistycznej 27MN, w której zlokalizowana jest nieruchomość skarżących numer [...] obręb [...] i w związku z tym obowiązują na nich te same ustalenia planistyczne. Skarżący nie wnieśli skargi w zakresie obowiązujących ustaleń planistycznych w stosunku do swojej działki. Skarżący kwestionują natomiast ustalenia zawarte w § 4 ust. 6 pkt 2 oraz w § 4 ust. 7 pkt 3 planu miejscowego, dotyczące zabudowy usługowej, która nie jest dopuszczona w jednostce urbanistycznej 27MN, w której położone są skarżone nieruchomości oraz działka skarżących. Ustalenia te obowiązują w jednostkach urbanistycznych MNU. Żadna z takich jednostek nie sąsiaduje jednak z terenem będącym przedmiotem skargi. W rezultacie skarżący kwestionują ustalony w planie parametr minimalnej powierzchni działek przeznaczonych nie tylko pod zabudowę mieszkaniową, jakimi są skarżone odrębne nieruchomości oraz działka skarżących, ale również innych działek o przeznaczeniu mieszkaniowo-usługowym i usługowym, tj. działek innych niż podane w skardze działki nr [...]-[...] obręb [...] w W.. W ocenie organu nie można wywodzić naruszenia interesu prawnego tylko z tego powodu, że w planie miejscowym przyjęto rozwiązania planistyczne inne niż oczekiwania skarżących, a sam fakt posiadania prawa własności nie przesądza o wykazaniu naruszenia ich interesu prawnego. Rada podkreśliła, że treść niektórych zaskarżonych przepisów planu miejscowego, tj. § 4 ust. 6 pkt 2 i § 4 ust. 7 pkt 3 dotyczy wyłącznie działek usługowych, a taką nie jest ani działka skarżących, ani działki skarżone ani też działka skarżących nie przylega do takiego rodzaju działek. Reasumując Rada uznała, że powołane w skardze okoliczności nie świadczą o istnieniu interesu prawnego w zaskarżeniu przedmiotowej uchwały, a jedynie o istnieniu interesu faktycznego, który na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r., poz. 40 ze zm.; dalej jako "u.s.g.") nie jest wystarczający do uznania legitymacji strony skarżącej. Skarżący nie wykazali także, że zaskarżona uchwała ogranicza ich prawo własności, nie wskazali także na żadne ograniczenia w korzystaniu z ich praw czy pozbawieniu ich praw w związku z podjętą uchwałą. W dalszej kolejności, ustosunkowując się do zarzutów skargi Rada wyjaśniła, że na terenie objętym skargą przed wejściem w życie skarżonego planu miejscowego obowiązywał plan uchwalony w 2001 r. uchwałą nr III k/XXX/322/2001 Rady Miasta Wejherowa z dnia 26 czerwca 2001 roku (Dz. Urz. Woj. Pom. z 2002 Nr 10, poz. 153) w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego -Wejherowo - Park z otuliną, zwany dalej "planem z 2001 roku". Zgodnie z tym planem działki zaskarżone oraz działka skarżących położona była na obszarze oznaczonym symbolem R, który zgodnie z ustaleniami planu zawartymi w legendzie załącznika graficznego planu przeznaczony był pod tereny użytków rolnych - rolę (§ 2 planu z 2001 roku). Obecnie na omawianym terenie obowiązuje plan uchwalony zaskarżoną uchwałą. Zgodnie z tym planem omawiany teren położony jest w jednostce 27MN, dla której przewidziano przeznaczenie - zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Przedstawiając swoje stanowisko w odniesieniu do zarzutów oznaczonych w skardze nr 1-4 Rada wyjaśniła, że na obszarze zmiany planu znajdują się historyczne podziały geodezyjne wynikające z osadnictwa na terenie dawnej dzielnicy przemysłowej historycznej C. Obecnie znajdują się tam działki o zróżnicowanej wielkości, przy czym duża ich część posiada pierwotne znacznie mniejsze powierzchnie niż wskazywane przez skarżących. Nieruchomości te mają często niekorzystne do zabudowy gabaryty (szerokości). Na terenie skarżonego planu istnieje dość duże rozdrobnienie nieruchomości, a tym samym rozdrobnienie własności. Rada wyjaśniła, że analizując istniejące w tym zakresie uwarunkowania oraz prośby właścicieli nieruchomości wyrażone we wnioskach do planu, a także uwzględniając potrzebę zapewnienia ładu przestrzennego oraz potrzebę uzyskania zwartych struktur miejskich na terenie miasta z wykorzystaniem istniejącego potencjału ekonomicznego, organ ustalił najbardziej optymalne wielkości nieruchomości. W rezultacie organ nie podzielił stanowiska skarżących, że wprowadzenie możliwości zabudowy o określonych w obowiązującym planie parametrach, negatywie wpływa na wartość i sposób korzystania z ich nieruchomości, a przede wszystkim powoduje naruszenie ładu przestrzennego. Rada nie podzieliła ponadto stanowiska skarżących odnośnie opisania obszaru objętego skargą jako teren zabudowy rezydencjonalnej i teren peryferyjny W.. Wyjaśniła, że w planie miejscowym z 2001 roku przedmiotowe działki wraz z działką skarżących przeznaczone były na cele rolnicze. Zdaniem organu skarżący wywodzą subiektywne odczucie o zabudowie rezydencjalnej (reprezentacyjnej) na podstawie zabudowy swojej nieruchomości budynkiem mieszkalnym wolnostojącym o powierzchni zabudowy około 160 m2, która powstała na dwóch mniejszych pierwotnych działkach nr [...] i [...], następnie scalonych w 2006 roku jako działka [...], dając łącznie wielkość około 2184 m2. Organ zauważył jednocześnie, że działki bezpośrednio przylegające do nieruchomości skarżących, będące przedmiotem skargi, nie są w ogóle zabudowane. Tym samym nie można zatem mówić o ich rezydencjalnym charakterze. Rada zauważyła jednocześnie, że teren objęty planem i skargą stanowi obszar, który przez lata został wyposażony w niezbędną infrastrukturę techniczną, jest dobrze skomunikowany drogą wojewódzką, która łączy obszar ze ścisłym śródmieściem oraz resztą miasta. Teren ten został włączony w układ transportu publicznego komunikacji miejskiej. Znajduje się w dość bliskiej odległości (w linii prostej około 1300 m) od rynku starego miasta. Tym samym trudno przyjąć, że jest to obszar peryferyjny miasta. Dodatkowo organ wyjaśnił, że wbrew stanowisku skarżących, nowe zasady wprowadzono na całym obszarze planu, w szczególności: w stosunku do poprzedniego planu rozszerzono obszar zabudowy, dla której w całości opracowano nowe parametry. Bez możliwości zabudowy pozostawiono nowe tereny ujęć wody, tereny bezpośrednio przylegającego do rzeki C. oraz tereny leśne. Ustalone zaś nowe parametry działek są podobne jest standardowe tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w W. np. na terenie Ś., Ś1. czy na O. (działki wielkości ok. 500 m2). Ustosunkowując się do zarzutu wskazanego w punkcie 5 skargi, a dotyczącego zapisu § 8 pkt 7 planu miejscowego "w zakresie dopuszczającym budowę budynków bliźniaczych oraz w zakresie dopuszczającym budowę budynku przy granicy działki sąsiedniej lub w odległości co najmniej 1,5 metra od granicy działki sąsiedniej." Rada wyjaśniła, że w § 8 planu miejscowego zawarto ustalenia szczegółowe dla terenów o symbolach 12MN o powierzchni 0,14 ha, 15MN o powierzchni 0,89 ha, 19MN o powierzchni 1,41 ha, 22MN o powierzchni 0,95 ha i 27MN o powierzchni 4,15 ha, a zatem m.in. terenów objętych niniejszą skargą, które leżą w jednostce 27MN. Zgodnie z § 8 pkt 7 obowiązuje zabudowa w formie wolnostojącej lub bliźniaczej. Dopuszcza się realizację budynków bezpośrednio przy granicach działek budowlanych lub w odległości 1,5 m od granic tych działek. Ustalenie dotyczące realizacji budynków bezpośrednio przy granicach działek lub w odległości 1,5 m od granic tych działek jest, zdaniem organu, dopuszczeniem, które wynika z § 12 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. Na terenie jednostki 27MN są bowiem nieruchomości zabudowane na granicy działki, są również nieruchomości jeszcze niezabudowane o parametrach, dla których brak takiego dopuszczenia wiązałby się z brakiem możliwości zabudowy. Organ podkreślił jednocześnie, że rozstrzygnięcie w zakresie odległości zabudowy do sąsiednich działek należy do kompetencji organów budowlanych na etapie zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę. Odnosząc się do kwestionowanego przez skarżących ustalenia planu miejscowego w zakresie zabudowy bliźniaczej organ, wskazując na orzecznictwo sądowoadministracyjne podniósł, że pod pojęciem zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej bliźniaczej rozumie się dwa budynki, które stykają się jedynie ze sobą na całej długości jednej ze ścian, tworząc pary. Jedna ze ścian zewnętrznych budynku przylega zatem do drugiego budynku, a pozostałe trzy elewacje usytuowane są swobodnie. Pod pojęciem zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej wolno stojącej rozumie się natomiast budynki, które żadną ścianą nie przylegają do siebie nawzajem. Skoro zatem plan miejscowy dopuszcza zabudowę bliźniaczą, to w konsekwencji zasadne jest wprowadzenie dopuszczenia realizacji budynków przy granicy działek budowlanych, albowiem w przeciwnym razie niemożliwe byłoby uzyskanie pozwolenia na budowę takich budynków. W ocenie organu nie zachodzi niebezpieczeństwo, że cały budynek bliźniaczy (dwa segmenty) powstanie na jednej działce, gdyż ustalenia planu ograniczają zabudowę do jednego budynku mieszkalnego (czyli jednego segmentu) na jednej działce (§ 8 pkt 1 planu). Organ podkreślił, że wbrew stanowisku skarżących, z zapisów § 8 pkt 7 nowego planu nie wynika, by zabudowa wolnostojąca została zastąpiona zabudową bliźniaczą. Nadal możliwe jest budowanie na skarżonym terenie domów wolnostojących. Następnie, odnosząc się do zarzutu oznaczonego w skardze nr 6 dot. zapisów § 8 pkt 8 planu miejscowego odnoszących się do zachowania niemniej niż 30% obszaru działki budowlanej jako powierzchnię biologicznie czynną Rada wyjaśniła, że przygotowana dla projektu uchwały prognoza oddziaływania na środowisko zawiera wskaźniki minimalnej powierzchni biologicznie czynnej, które nie stanowią ustaleń wiążących dla planu, a są wytycznymi dla projektanta, który waży interes zarówno społeczny, ekonomiczny, jak i środowiskowy a także politykę przestrzenną miasta. Projekt planu uzyskał wszelkie stosowne uzgodnienia i opinie m. in. od organów ochrony przyrody, środowiska i zabytków, a także gestorów sieci w tym deszczowej, które posiadają kompetencje w zakresie dotyczącym wód opadowych, klimatu, czystości powietrza i innych uwarunkowań środowiskowych. Wbrew twierdzeniom skarżących minimalne powierzchnie terenów biologicznie czynnych 70% obowiązywały w planie z 2001 roku jedynie w jednej jednostce urbanistycznej i dotyczyły zabudowy mieszkaniowej wzdłuż ul. M. (symbol 25MN). Na pozostałym terenie parametr ten nie był ustalony. Organ wyjaśnił ponadto, że ustalenia planu miejscowego szczegółowo wskazują ustalenia w zakresie wód opadowych i roztopowych, nakazując zagospodarowanie wód opadowych w obrębie własnej nieruchomości powierzchniowo do gruntu lub urządzeń odwadniających, w tym m.in. rowów, bezodpływowych naziemnych lub podziemnych zbiorników retencyjnych, do sieci kanalizacji deszczowej lokalizowanej w drogach publicznych, drogach wewnętrznych lub w działkach budowlanych. Ponadto plan nakazuje zabezpieczenie odpływu wód opadowych w sposób chroniący teren przed erozją wodną oraz przed zaleganiem wód opadowych (§ 4 ust. 2 pkt 3) planu miejscowego). Zgodność inwestycji z planem miejscowym obejmuje wszystkie ustalenia planu w sposób jednakowo wiążący. Przy zagospodarowaniu działki należy zatem uwzględnić w równym stopniu ustalony w planie współczynnik powierzchni biologicznie czynnej oraz sposób zagospodarowania wód opadowych i roztopowych. Inwestor zobowiązany jest przyjąć zatem współczynnik powierzchni biologicznie czynnej w taki sposób, aby warunki odprowadzenia wód opadowych i roztopowych były spełnione. Ustosunkowując się do zarzutów wskazanych w punkcie 7 i 8 skargi, dot. zapisów w § 8 pkt 12 i 13 planu Rada wyjaśniła, że plan miejscowy kształtuje zabudowę docelową i nie jest inwentaryzacją istniejącego sposobu zagospodarowania. Nie można zatem rozpatrywać jego założeń jedynie w kontekście istniejącej zabudowy. Istniejąca zabudowa jest przedmiotem prowadzonych podczas tworzenia projektu planu analiz, które jednak obejmują zdecydowanie szerszy zakres, w tym zagadnienia środowiskowe, kulturowe, społeczne czy ekonomiczne. Wszystkie one mają wpływ na docelowy kształt planu miejscowego. Plan jest dokumentem rozwoju przestrzennego gminy, zatem jego ustalenia muszą stwarzać możliwości zagospodarowania konkretnego obszaru w perspektywie wielu przyszłych lat. Ustalone w planie wysokości zabudowy, jak i inne parametry, są wynikiem pracy zespołu urbanistów, posiadających wieloletnie doświadczenie projektowe. Ustalone w planie miejscowym wysokości budynków są wartościami maksymalnymi. Przyjęcie takiej wartości jest wynikiem analizy stanu istniejącego zabudowy, która nie tworzy obecnie koherentnej pod względem kompozycyjno-architektonicznym całości. Teren charakteryzuje się zabudową chaotyczną, niespójną w zakresie formy, wysokości, sposobu lokalizacji budynków. W tak niesprzyjających uwarunkowaniach wyważono ustalenia, które zmierzają do uzyskania homogeniczności przestrzeni. Rada jednocześnie zauważyła, że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż ani z zasady zachowania ładu przestrzennego, ani z zasady zrównoważonego rozwoju, nie wynika, aby na sąsiednich działkach musiała być zawsze zachowana tożsama wysokość zabudowy. W ocenie organu w okolicznościach niniejszej sprawy nie naruszono zasady ładu przestrzennego oraz zasady zrównoważonego rozwoju. Pomiędzy ustaleniami planu a oczekiwaniami skarżących są niewielkie różnice w maksymalnej wysokości zabudowy i ilości kondygnacji a zatem nie sposób mówić o zupełnie odmiennych zasadach zagospodarowania nieruchomości. Organ zauważył, że projekt planu uzyskał wymagane przepisami prawa opinie i uzgodnienia, w tym kompetentnych organów z zakresu ochrony środowiska. Zdaniem organu, ze wskazanego przez skarżących fragmentu opracowania ekofizjograficznego nie wynika, by zintensyfikowana zabudowa bardziej ograniczała wymianę powietrza i powodowała miejską wyspę ciepła. Dodatkowo organ zwrócił uwagę, że problem złego stanu powietrza występuje w rejonie w sezonie grzewczym i związany jest z przeważającym na obszarze sposobem ogrzewania. Odnosząc się do zarzutów dotyczących przekroczenia władztwa planistycznego gminy, nieuzasadnionego i nadmiernego ograniczania prawa własności skarżących oraz naruszenia zasady ochrony praw słusznie nabytych i zasady zaufania obywateli do władzy publicznej organ w pierwszej kolejności wskazał, że zarzuty te zostały sformułowane w sposób ogólny i nie zostały należycie uzasadnione. W ocenie organu w okolicznościach niniejszej sprawy przy uchwalaniu zaskarżonego planu miejscowego Rada Miasta Wejherowa wykonywała władztwo planistyczne na podstawie i w ramach obowiązujących przepisów. Nie sposób przyjąć, że doszło do nadużycia władztwa planistycznego, by było ono dowolne i nieuzasadnione, a także by organ dokonał nieuzasadnionego i nadmiernego ograniczenia prawa własności skarżących. Organ podkreślił, że zmiany planów miejscowych sporządza się, gdy wystąpi konieczność aktualizacji istniejących ustaleń planistycznych ze względu na politykę zrównoważonego rozwoju miasta, konieczność dostosowania do bieżących przepisów prawnych, a ponadto gdy potrzeba taka wynika z wniosków właścicieli nieruchomości. Organ zwrócił uwagę na fakt, iż do Urzędu Miejskiego w Wejherowie wpływały wnioski właścicieli nieruchomości, zawierające prośby o nowe ustalenia dla obszaru jak dopuszczenie nowej zabudowy czy dopuszczenie możliwości podziału nieruchomości na mniejsze działki budowlane, nawet do wielkości 350 m2. Obowiązkiem gminy jest racjonalne i efektywne gospodarowania istniejącą przestrzenią. Jest to szczególnie ważne w sytuacji, gdy Miasto nie dysponuje nowymi terenami inwestycyjnymi ze względu na swoje położenie geograficzne i topograficzne. W. jest miastem historycznym, które zostało założone w II połowie XVII w., a więc od prawie 400 lat podlega ciągłemu rozwojowi w ramach dość ograniczonego obszaru z uwagi na swoje położenie w P. i otoczenie lasami P. oraz T.. Teren objęty zaskarżonym planem jest w pełni uzbrojony w sieci infrastruktury technicznej. Na terenie znajduje się sieć wodociągowa, kanalizacja sanitarna, sieć energii elektrycznej, sieć gazowa i telekomunikacyjna. Ponadto teren ten jest dobrze skomunikowany transportem komunikacji miejskiej (istnieją połączenia Miejskiego Zakładu Komunikacji). W dalszej kolejności organ podniósł, że prace nad projektem planu miejscowego były prowadzone zgodnie z przepisami ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r., poz. 293 w brzmieniu obowiązującym w momencie podjęcia uchwały), w tym zgodnie z art. 1 ust. 3 i art. 1 ust. 4 pkt 1-4 u.p.z.p. Organ zauważył, że odrębne nieruchomości objęte skargą wraz z odrębną nieruchomością skarżących nie stanowią oddzielnych przestrzeni, lecz są jej elementem, zaś w trakcie tworzenia planu dokonuje się analiz całości obszaru tak, aby stworzyć spójne i harmonijne ramy jego rozwoju. Podczas prac nad zaskarżonym planem zbadano obszar pod kątem uwarunkowań społeczno-ekonomicznych, a także środowiskowo-kulturowych. Analizując istniejące zagospodarowanie oceniono sposób zabudowy, warunki środowiskowe, kulturowe, stopień uzbrojenia terenu w infrastrukturę techniczną oraz warunki komunikacyjne w tym połączenia miejskiego transportu publicznego. Zdaniem organu określone w planie miejscowym parametry nie naruszają ładu przestrzennego ani zasady zrównoważonego rozwoju. W ocenie organu nie ograniczono także praw własności skarżących ponad miarę i nie doprowadzono do bezprawnego ograniczenia ich uprawnień właścicielskich. Skarżący nadal mogą w sposób swobodny realizować uprawnienie do korzystania z nieruchomości, pobierania pożytków i innych dochodów oraz rozporządzania przedmiotem własności. Organ nie podzielił stanowiska skarżących, że kwestionowane przez nich parametry zabudowy powodują nadmierne ograniczenie ich własności i prowadzą do nierówności. W niniejszej sprawie zaskarżony plan miejscowy wprowadza takie same zmiany na nieruchomościach skarżących, jak na nieruchomościach sąsiednich, co do których uchwała Rady Miasta Wejherowa została zaskarżona niniejszą skargą. W ocenie organu podnoszone zmiany planu nie naruszają bezpośrednio interesu prawnego skarżących, a ustalony planem sposób wykorzystania działek sąsiednich nie powoduje utraty wartości działki skarżących, ani też nie wpływa na możliwości jej dalszego wykorzystania w sposób dopuszczony planem, a w konsekwencji nie narusza istoty prawa własności. Nowe ustalenia nie ograniczają, w stosunku do poprzednich (funkcja rolna), możliwości inwestycyjnych skarżących. Na nieruchomości skarżących istnieją takie same ustalenia i możliwości rozwojowe jak na działkach będących przedmiotem skargi. Stwierdzenie nieważności wskazanych w skardze postanowień planu miejscowego doprowadzi do sytuacji, w której na działkach zaskarżonych będą obowiązywały inne parametry niż na działce skarżących, a zdaniem organu, to może być przejawem nierównego traktowania, a nie zapisy planu w aktualnym brzmieniu. Zdaniem organu realiach niniejszej sprawy doszło do należytego wyważenia wszystkich branych pod uwagę wartości i zasad, w szczególności takich jak ład przestrzenny, zrównoważony rozwój, interes wspólnoty samorządowej, interes prywatny, ochrona środowiska i ochrona prawa własności i inne. Nie bez znaczenia pozostaje, iż sposób zagospodarowania poszczególnych nieruchomości na danym obszarze powinien być spójny i konsekwentny i do tego zmierza zaskarżony plan miejscowy. Końcowo, odnosząc się do zarzutu naruszenia procedury uchwalenia planu miejscowego organ uznał go za niezasadny. Organ wyjaśnił, że przedłożony do uchwalenia projekt planu miejscowego został opracowany zgodnie z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, na podstawie Uchwały Nr VIk/VI/73/2011 Rady Miasta Wejherowa z dnia 19 kwietnia 2011 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmian miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego na obszarze zespołu pałacowo - parkowego, Kalwarii Wejherowskiej oraz Doliny Cedronu w Wejherowie zmienionej Uchwałą Nr VIk/XXVIII/345/2013 Rady Miasta Wejherowa z dnia 22 stycznia 2013 r., a także po stwierdzeniu, że nie zostały naruszone ustalenia Zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Wejherowa (Uchwała Nr VIIIk/XVI/210/2020 z dnia 17 marca 2020 r.). Ze względu na charakter przedmiotowego projektu planu, uwzględniono również ustawę z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Szczegółowo opisując przebieg procedury planistycznej, dokonane uzgodnienia, wprowadzone zmiany wynikające z wniesionych uwag, dokonane aktualizacje i charakter zmian dokonywanych w projekcie planu organ doszedł do przekonania, że w sprawie nie doszło do naruszenia procedury planistycznej, w tym powołanego przez skarżących art. 17 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy wskazać, że przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania skargi na akt organu jednostki samorządu terytorialnego Sąd bada, czy interes prawny lub uprawnienie wnoszącego skargę zostały naruszone stosownie do wymagań przepisu szczególnego. Zgodnie bowiem z art. 58 § 1 pkt 5a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.; dalej jako: "P.p.s.a.") sąd odrzuca skargę, jeżeli interes prawny lub uprawnienie wnoszącego skargę na uchwałę lub akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 5 (akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej) i 6 (akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej), nie zostały naruszone stosownie do wymagań przepisu szczególnego. Takim przepisem szczególnym jest art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 40 ze zm.; dalej jako" u.s.g."), zgodnie z którym każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Warunkiem skutecznego wniesienia skargi w trybie przywołanego przepisu, umożliwiające sądowi jej merytoryczne rozpoznanie, jest zatem wykazanie naruszenia interesu prawnego unormowaniami zaskarżonej uchwały. Skarga z art. 101 ust. 1 u.s.g. nie ma bowiem charakteru actio popularis i warunkiem jej wniesienia jest naruszenie konkretnie rozumianych interesów lub uprawnień konkretnego obywatela lub ich grupy (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 marca 2003 r., sygn. akt III RN 42/02, OSNP 2004, Nr 7, poz. 114). Do jej wniesienia nie legitymuje zaterm sama ewentualna sprzeczność zaskarżonej uchwały z prawem, ani też stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 listopada 2003 r., sygn. akt SK 30/02, OTK-A 2003 Nr 8, poz. 4). Skarżący powinien udowodnić, że zaskarżona uchwała negatywnie wpływa na jego sferę prawnomaterialną, pozbawia go przykładowo pewnych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 2005 r., sygn. akt OSK 1437/04, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skarżący powinien wskazać przy tym konkretny akt, z którego uprawnienie to lub interes prawny jest wywodzony. W judykaturze podkreśla się, że naruszenie interesu prawnego powinno mieć charakter bezpośredni i realny, a nie przyszły i niepewny, oparty na przewidywaniach i przypuszczeniach (por. wyrok NSA z dnia 14 marca 2002 r., sygn. akt II SA 2503/01, Lex nr 81964). Zaskarżeniu w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. podlega zatem uchwała organu gminy godząca w sferę prawną skarżącego - wywołująca dla niego negatywne konsekwencje prawne, które już nastąpiły bądź niewątpliwie, a przynajmniej z dużym prawdopodobieństwem, nastąpią w przyszłości. Uchwała, czy konkretne jej postanowienie, musi więc rzeczywiście naruszać istniejący interes prawny skarżącego. Z przytoczonych wyżej orzeczeń wynika, że naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia to naruszenie przysługującej podmiotowi z mocy prawa ochrony. Ma ono miejsce w sytuacji, gdy zaskarżonym aktem zostaje odebrane lub ograniczone jakieś prawo podmiotu, wynikające z przepisów prawa materialnego, względnie zostanie nałożony na niego nowy obowiązek lub też zmieniony obowiązek dotychczas na nim ciążący. Oznacza to, że dla skutecznego wniesienia skargi w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. konieczne jest zatem wykazanie przez stronę, że właśnie wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały został naruszony jej konkretny interes prawny lub uprawnienie przez ograniczenie lub pozbawienie uprawnień wynikających z przysługującego mu prawa. Innymi słowy, należy wykazać, że wskutek podjęcia kontestowanej uchwały doszło do naruszenia konkretnego i aktualnego, prawem chronionego interesu lub uprawnienia podmiotu wnoszącego skargę oraz wskazać naruszenie przez organ gminy konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego negatywnie na sytuację prawną skarżącego (zob. postanowienie WSA w Gdańsku z 26 lipca 2022 r. sygn. akt II SA/Gd 588/22). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie skarżący nie wykazali naruszenia ich interesu prawnego lub uprawnienia polegającego na istnieniu związku między zaskarżoną Uchwałą a ich własną, indywidualną sytuacją prawną. Należy przy tym zaznaczyć, że taki związek musi istnieć w chwili podejmowania uchwały, a nie w przyszłości i powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia konkretnych uprawnień albo nałożenia konkretnych obowiązków. Przy korzystaniu z art. 101 ust. 1 u.s.g. należy bowiem wykazać już dokonane uchwałą organu gminy, a nie tylko ewentualnie zagrażające naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia podmiotu wnoszącego skargę. Zdarzenia przyszłe i niepewne nie mogą przesądzać o przyznaniu skarżącemu legitymacji do wniesienia skargi (zob. postanowienie NSA z 12 stycznia 2024 r. sygn. akt I OSK 2896/23). Z treści skargi wynika, że skarżący upatrują naruszenia swojego interesu prawnego we wprowadzeniu przez zaskarżoną uchwałę zupełnie odmiennych od dotychczas obowiązujących zasad zagospodarowania przestrzennego. Ich wprowadzenie wiąże się ze znacznie zwiększoną intensywnością zabudowy, co ma zaburzać ład przestrzenny w okolicy i naruszać prawa właścicieli już zagospodarowanych nieruchomości. Związany z tym wzrost uciążliwości ruchu drogowego, ma nie tylko negatywnie wpływać na wartość i sposób korzystania z ich nieruchomości, ale przede wszystkim powoduje naruszenie ładu przestrzennego. Skarżący podkreślili, że zagospodarowując swoją nieruchomość (poprzez jaki to określili "zabudowę rezydencjalną") oczekiwali, że także nieruchomości sąsiednie będą zagospodarowane w podobny sposób. Zdaniem skarżących dopuszczenie w skarżonej uchwale budowy budynków bliźniaczych także dopuszczenie budowy budynku przy granicy działki sąsiedniej lub w odległości co najmniej 1,5 metra od granicy działki sąsiedniej wkracza w uzasadnione interesy i prawa dotychczasowych właścicieli już zagospodarowanych nieruchomości. Skarżący nie wskazali z jakimi konkretnie przepisami pozostaje w sprzeczności zabudowa bliźniacza skoro oni sami posiadają już nieruchomość zabudowaną. Podnoszona w skardze okoliczność, że nabyli oni i zagospodarowali nieruchomość w obszarze zabudowy wolnostojącej, rezydencjonalnej nie została potwierdzona. Jak wskazał organ, była to nieruchomość rolna, a podnoszony charakter rezydencjalny wynika z faktu w jaki skarżący zagospodarowali swoją nieruchomość (budynek o powierzchni zabudowy ok. 160 m2 został posadowiony na dwóch scalonych działkach o łącznej powierzchni ok. 2184 m2). Sąd zauważa przy tym, że w obowiązującym prawie nie ma przepisów, które chroniłby oczekiwania właścicieli nieruchomości odnośnie sposobu zagospodarowania nieruchomości sąsiednich, do których nie mają oni tytułu prawnego. Twierdzenia o negatywnych skutkach bardziej intensywnej zabudowy, poprzez zwiększoną ingerencję wód opadowych mają charakter przewidywań nie popartych żadnymi dowodami. Powoływana prognoza oddziaływania na środowisko określająca wskaźniki minimalnej powierzchni biologicznie czynnej stanowiła, jak wskazał organ w odpowiedzi na skargę, wytyczne dla projektanta, który wyważyć musi różne wartości (interes społeczny, interes ekonomiczny, interes środowiskowy, politykę przestrzenną miasta). Ponadto, przewidywania te mają charakter przyszłościowy, a zatem nie można mówić w tej sytuacji o bezpośrednim i realnym naruszeniu interesu prawnego. Na naruszenie interesu prawnego nie wskazują także twierdzenia o tym, że intensywna zabudowa spowoduje niemożność właściwego przewietrzania tego terenu, co stanowić może realne zagrożenie dla życia i zdrowia aktualnych mieszkańców i stanu środowiska naturalnego. Jak była już o tym mowa skarżący nie mogą kwestionować rozwiązań planistycznych w imieniu ogółu mieszkańców, czy opierać naruszenia ich interesu prawnego na tym, że treść planu może powodować szkodliwe oddziaływania na mieszkańców terenu. Podkreślić te należy, że skarżący nie wnieśli skargi w zakresie obowiązujących ustaleń planistycznych w stosunku do swojej działki. Skarżący kwestionują natomiast ustalenia zawarte w § 4ust. 6 pkt 2 oraz w § 4 ust. 7 pkt 3 planu miejscowego, dotyczące zabudowy usługowej, która nie jest dopuszczona w jednostce urbanistycznej 27MN, w której położone są skarżone nieruchomości oraz działka skarżących. Ustalenia te obowiązują w jednostkach urbanistycznych oznaczonych symbolem MNU, ale żadna z takich jednostek nie sąsiaduje z terenem będącym przedmiotem skargi. W rezultacie skarżący kwestionują ustalony w planie parametr minimalnej powierzchni działek przeznaczonych nie tylko pod zabudowę mieszkaniową, jakimi są skarżone odrębne nieruchomości oraz działka skarżących, ale również innych działek o przeznaczeniu mieszkaniowo-usługowym i usługowym, tj. działek innych niż podane w skardze działki nr [...]-[...] obręb [...] w W.. Sąd w pełni podziela stanowisko Rady Miasta Wejherowa, że naruszenia interesu prawnego nie można wywodzić tylko z tego powodu, że w planie miejscowym przyjęto rozwiązania planistyczne inne niż oczekiwania skarżących, a sam fakt posiadania prawa własności nie przesądza o wykazaniu naruszenia ich interesu prawnego. Sama zamiana planu miejscowego nie oznacza też zaburzenia ładu przestrzennego. Gmina ma bowiem prawo by w granicach określonych przez ustawy zmieniać swoją koncepcję ładu przestrzennego i przyjmować inne zasady zagospodarowania i zabudowy terenu niż dotychczas obowiązujące. Dodatkowo, że treść niektórych zaskarżonych przepisów planu miejscowego, tj. § 4 ust. 6 pkt 2 i § 4 ust. 7 pkt 3 dotyczy wyłącznie działek usługowych, a taką nie jest ani działka skarżących, ani działki skarżone ani też działka skarżących nie przylega do takiego rodzaju działek Rekapitulując powyższe, Sąd uznał, że powołane w skardze okoliczności nie świadczą o istnieniu interesu prawnego w zaskarżeniu przedmiotowej uchwały, a jedynie o istnieniu interesu faktycznego, który na podstawie art. 101 u.s.g. nie jest wystarczający do uznania legitymacji strony skarżącej. Skarżący nie wykazali także, że zaskarżona uchwała ogranicza ich prawo własności, nie wskazali także na żadne ograniczenia w korzystaniu z ich praw czy pozbawieniu ich praw w związku z podjętą uchwałą. Ponieważ naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia stanowi przesłankę dopuszczalności skargi wniesionej na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g., uzasadniającą jej merytoryczne rozpoznanie, a skarga w niniejszej sprawie nie spełnia tych warunków, Sąd nie był uprawniony do dokonania kontroli legalności zaskarżonego aktu, w tym badania merytorycznych zarzutów skargi. Mając na uwadze wszystkie przedstawione wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a., odrzucił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło