I SA/Ol 201/24
WyrokWSA w Olsztynie2024-09-24
Skład orzekający: Przemysław Krzykowski, Andrzej Brzuzy, Jolanta Strumiłło
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ rentowy prawidłowo odmówił umorzenia należności z tytułu składek, nie badając uprzednio kwestii ich przedawnienia?Ratio decidendi
Organ rentowy, odmawiając umorzenia należności z tytułu składek, powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy należności te nie uległy przedawnieniu. Brak wyczerpującej analizy przedawnienia, w tym braku dokumentów potwierdzających zawieszenie biegu terminu przedawnienia, stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i skutkuje uchyleniem decyzji.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do ZUS o umorzenie należności z tytułu składek, powołując się na trudną sytuację finansową. ZUS odmówił umorzenia, uznając, że należności nie uległy przedawnieniu i że sytuacja finansowa skarżącego nie uzasadnia umorzenia. Skarżący zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym niedokładne przeprowadzenie postępowania. Sąd uchylił decyzję ZUS z uwagi na brak wyczerpującej analizy kwestii przedawnienia należności.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Przemysław Krzykowski, Sędziowie sędzia WSA Andrzej Brzuzy (sprawozdawca), sędzia WSA Jolanta Strumiłło, Protokolant sekretarz sądowy Elżbieta Parda, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2024 r. sprawy ze skargi R. C. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 17 kwietnia 2024 r., nr 786/2024 w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek uchyla zaskarżoną decyzję.
R. C. (dalej jako: "strona", "skarżący") wnioskiem z 15 lutego 2024 r. zwrócił się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o umorzenie należności z tytułu składek, powołując się na trudną sytuację finansową. Wraz z wnioskiem strona złożyła oświadczenie o stanie rodzinnym i majątkowym oraz sytuacji materialnej osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej. W piśmie z 8 marca 2024 r. strona podała dodatkowe informacje dotyczące jej sytuacji majątkowej i stanu zdrowia.
Decyzją z 17 kwietnia 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej jako: "ZUS", "organ"), na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 28 ust. 2, 3, 3a i art. 32 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 497, ze zm.), dalej również "u.s.u.s." oraz §3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz.U. z 2003 r. nr 141 poz. 1365), dalej jako: "rozporządzenie z 31 lipca 2003 r.", odmówił stronie umorzenia należności z tytułu składek osoby ubezpieczonej w łącznej kwocie 38.502,03 zł, w tym na:
a) ubezpieczenia społeczne za okresy: od lipca do listopada 2009 r., od maja 2012 r. do czerwca 2013 r., sierpień 2013 r. w łącznej kwocie 25.154,95 zł,
b) ubezpieczenie zdrowotne za okresy: od czerwca do listopada 2009 r., od maja 2012 r. do czerwca 2013 r., sierpień 2013 r. w łącznej kwocie 11.169,65 zł,
c) Fundusz Pracy za okresy: od lipca do listopada 2009 r., od maja 2012 r. do czerwca 2013 r., sierpień 2013 r. w łącznej kwocie 2.177,43 zł.
W uzasadnieniu decyzji ZUS wskazał, że w celu rozpatrzenia sprawy korzystał z danych wygenerowanych z Kompleksowego Systemu Informatycznego ZUS oraz rejestrów centralnych: Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, Bazy Danych Ksiąg Wieczystych. Organ podał, że z dokonanych ustaleń wynika, że w okresie prowadzonej działalności gospodarczej, wyrejestrowanej 15 sierpnia 2013 r., strona nie opłacała należnych składek w terminie. Od powstałego zadłużenia Zakład Ubezpieczeń Społecznych naliczył odsetki od nieopłaconych w terminie należności.
ZUS podkreślił, że w świetle art. 24 u.s.u.s. nie upłynął jeszcze termin, w którym zaległości mogą być dochodzone. Wyjaśnił, że dochodzone należności ulegają przedawnieniu po upływie 5 lat, licząc od dnia, w którym składka stała się wymagalna. Jednakże wszczęcie postępowania egzekucyjnego 2 grudnia 2013 r. i sukcesywne kierowanie należności do egzekucji spowodowało, że bieg terminu przedawnienia należności uległ zawieszeniu i pozostanie zawieszony do zakończenia egzekucji. Okresu trwania tego postępowania nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu przedawnienia. Wobec powyższego ZUS stwierdził, że należności nie uległy przedawnieniu.
Następnie organ przedstawił analizę dokumentacji zgromadzonej w sprawie, która wykazała, że:
- strona pobiera świadczenie emerytalne w wysokości 4.424,79 zł brutto, tj. 3.795,58 zł netto. Prowadzi gospodarstwo domowe z żoną, która pobiera świadczenie emerytalne w wysokości 4.353,03 zł brutto, tj. 4.069,33 zł netto. Przy świadczeniu wypłacany jest dodatek pielęgnacyjny w kwocie 330,07 zł. Strona nie pobiera zasiłku z pomocy społecznej oraz nie korzysta z innych form pomocy,
- rodzina strony ponosi stałe, miesięczne wydatki związane z utrzymaniem: z tytułu miesięcznych opłat (czynsz) w wysokości 100,00 zł, z tytułu opłat eksploatacyjnych w wysokości 2.200,00 zł oraz z tytułu kosztów związanych z leczeniem w wysokości 150,00 zł,
- oprócz przedmiotowego zadłużenia strona nie wskazała zobowiązań wobec innych wierzycieli. Do akt sprawy przedłożyła dokumentację związaną z pożyczką gotówkową żony w wysokości 20.000,00 zł z miesięczną ratą w kwocie 1.779,87 zł,
- w oświadczeniu strona wskazała, że jest właścicielem domu o powierzchni 80 m2 położonego w miejscowości S. (własność) oraz pojazdów [...] z 2004 r. i [...] z 1986 r.,
- w Bazie Danych Ksiąg Wieczystych strona figuruje jako właściciel nieruchomości: zabudowanej działki gruntu o powierzchni 0,0962 ha położonej w miejscowości S., nr KW [...] (własność).
ZUS podał, że przedmiotowy wniosek został rozpatrzony w oparciu o art. 28 ust. 3 i 3a u.s.u.s. oraz §3 ust. 1 pkt 1 i 3 rozporządzenia z 31 lipca 2003 r., których treść przedstawiono w decyzji.
Dalej organ ustalił, że w stosunku do działalności strony nie było prowadzone postępowanie upadłościowe ani likwidacyjne. W związku z tym przesłanki, o których mowa w art. 28 ust. 3 pkt 2, 4, 4b i 4c u.s.u.s. nie zachodzą w stosunku do ww. zadłużenia. Z przyczyn oczywistych nie ma również zastosowania art. 28 ust. 3 pkt 1 u. s.u.s. Zadłużenie jest wyższe niż kwota kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym, co oznacza, że przesłanka z art. 28 ust. 3 pkt 4a u.s.u.s. również nie ma zastosowania w sprawie.
ZUS wyjaśnił, że zgodnie z art. 24 ust. 2 u.s.u.s. należności z tytułu składek nieopłacone w terminie podlegają ściągnięciu w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji lub egzekucji sądowej. Działając w oparciu o art. 19 §4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, Dyrektor ZUS Oddział w Olsztynie wszczął postępowanie egzekucyjne obejmujące nieopłacone należności. W toku postępowania egzekucyjnego dokonano zajęcia rachunków bankowych. W trakcie prowadzonego postępowania egzekucyjnego udało się wyegzekwować kwotę 2.548,86 zł (wpłaty egzekucyjne w 2023 r.). Organ egzekucyjny nie uznał postępowania jako całkowicie nieskuteczne. Nie wyczerpano możliwości przymusowego dochodzenia należności. Zatem nie można jednoznacznie stwierdzić, aby w sprawie zaistniały okoliczności, o których mowa w art. 28 ust. 3 pkt 3, 5 lub 6 u.s.u.s. Naczelnik Urzędu Skarbowego lub komornik sądowy nie stwierdził braku majątku, z którego można prowadzić egzekucję.
Następnie organ podniósł, że zgodnie z obowiązującymi przepisami ciężar udowodnienia, że nie ma żadnej możliwości spłaty zadłużenia ciąży na osobie zobowiązanej.
W sprawie ustalono, że strona pobiera świadczenie emerytalne w wysokości 4.424,79 zł brutto, tj. 3.795,58 zł netto. Prowadzi gospodarstwo domowe z żoną, która pobiera świadczenie emerytalne w wysokości 4.353,03 zł brutto, tj. 4.069,33 zł netto. Przy świadczeniu wypłacany jest dodatek pielęgnacyjny w kwocie 330,07 zł. Łączny dochód gospodarstwa domowego wyniósł 7.864,91 zł.
ZUS zaznaczył, że minimum socjalne w warunkach cenowych dla IV kwartału 2023 r., ustalone przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS) na podstawie notowań cen udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny, dla dwuosobowego emeryckiego gospodarstwa domowego wynosi 2.890,71 zł, a zatem rodzina posiada dochód, który jest wyższy niż ustalona kwota minimum socjalnego dla dwuosobowego emeryckiego gospodarstwa domowego.
Organ ustalił, że rodzina strony ponosi stałe, miesięczne wydatki związane z utrzymaniem: z tytułu miesięcznych opłat (czynsz) w wysokości 100,00 zł, z tytułu opłat eksploatacyjnych w wysokości 2.200,00 zł oraz z tytułu kosztów związanych z leczeniem w wysokości 150,00 zł. Wskazał przy tym, że wydatki związane z utrzymaniem nie są nadzwyczajnymi czy nieprzewidzianymi kosztami, lecz są to wydatki ponoszone przez ogół społeczeństwa. ZUS nie może umarzać należności każdej osobie, która ponosi koszty związane z utrzymaniem oraz leczeniem. Oprócz zadłużenia wobec ZUS strona nie wskazała zobowiązań wobec innych wierzycieli. Do akt sprawy przedłożyła dokumentację związaną z pożyczką gotówkową żony, z której wynika, że małżonka zaciągnęła pożyczkę w wysokości 20.000,00 zł z miesięczną ratą w kwocie 1.779,87 zł (data zaksięgowania raty 8 lutego 2024 r.). Po opłaceniu łącznych stałych miesięcznych wydatków oraz zobowiązań w łącznej wysokości 4.229,87 zł pozostaje kwota 3.635,04 zł, z której dwuosobowa rodzina finansuje pozostałe potrzeby życiowe. ZUS zaznaczył, że strona nie udokumentowała, że z uwagi na trudną sytuację materialną korzysta z pomocy społecznej należnej osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Korzystanie zaś z form wsparcia, jakie oferuje pomoc społeczna nie jest obowiązkowe, ale jako poprzedzone szczegółowym, obowiązkowym wywiadem środowiskowym stanowi dodatkowe potwierdzenie, że wnioskodawca znajduje się w ciężkiej sytuacji materialnej, ponieważ jego dochody nie pozwalają na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, a tego nie można stwierdzić w niniejszej sprawie. Materiał dowodowy w niej zgromadzony nie daje podstaw do ustalenia ubóstwa. Umorzenie należności w tej sprawie byłoby wsparciem socjalnym, a nie taki charakter mają przepisy regulujące umorzenie należności z tytułu składek.
Odnosząc się do potwierdzonych przedłożoną przez stronę dokumentacją medyczną problemów zdrowotnych skarżącego i jego żony (przewlekła cukrzyca, nadciśnienie i choroby tarczycy), wymagających ciągłego przyjmowania leków, a także chorób występujących u skarżącego (problemy ze stawem kolanowym, zwyrodnienia kręgosłupa, które wymagają częstego przyjmowania środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, przebycie operacji usunięcia woreczka żółciowego i specjalna dieta), ZUS wywiódł, że nie neguje wystąpienia opisanych problemów. Jednak podkreślił, że przesłanka z §3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia z 31 lipca 2003 r. ma zastosowanie jedynie do takich przypadków, kiedy choroba dłużnika lub któregoś z członków jego rodziny uniemożliwia całkowicie uzyskanie dochodu. Taka sytuacja w stosunku do strony nie ma miejsca, ponieważ posiada ona stałe źródło dochodu w postaci świadczenia emerytalnego.
Końcowo ZUS wyjaśnił, że podejmując decyzję w sprawie umorzenia bierze pod uwagę nie tylko ważny interes, lecz również ważny interes ogólnospołeczny. W omawianym przypadku odmówił uwzględnienia wniosku strony przedkładając interes społeczny jako nadrzędny, z uwagi na poniższe okoliczności:
- strona nie udowodniła, że nie ma żadnej możliwości uregulowania należności z tytułu składek,
- sytuacja finansowa strony nie nosi znamion ubóstwa, a więc nie jest wystarczającym argumentem do wydania pozytywnej decyzji w zakresie umorzenia należności z tytułu składek,
- ZUS jest instytucją powołaną do rzetelnego dysponowania zasobami funduszu ubezpieczeń społecznych, a w związku z tym podejmowania decyzji z ograniczeniem negatywnych dla społeczeństwa skutków prawnych podjętego rozstrzygnięcia, ubezpieczenia mają solidarny charakter co oznacza konieczność finansowania obecnych i przyszłych świadczeń wszystkich świadczeniobiorców,
- korzystanie przez stronę z systemu ubezpieczeń (pobieranie świadczeń długoterminowych), czy też z ubezpieczenia zdrowotnego (leczenie się w publicznych placówkach służby zdrowia) i jednoczesne nieregulowanie zaległości w odprowadzaniu składek narusza interes społeczny i uderza w solidarność ubezpieczonych, albowiem osoba z jednej strony korzysta ze świadczeń, a poprzez zaległości składkowe nie dokłada się w pełni do systemu, z którego mają korzystać pozostali.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie strona zaskarżyła rozstrzygnięcie ZUS w całości, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W przypadku jeśli organ nie widzi możliwości umorzenia należności w całości, skarżący prosi o umorzenie należności chociażby częściowo.
Zaskarżonej decyzji zarzucono:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 28 u.s.u.s. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do umorzenia należności z tytułu składek, podczas gdy sytuacja skarżącego jest szczególna i z uwagi na to występuje uzasadniona przesłanka do umorzenia tych należności,
2. wydanie decyzji z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775, ze zm.), dalej jako: "k.p.a.", poprzez przeprowadzenie niniejszego postępowania w sposób niedokładny i nie mający na względzie słusznego interesu obywateli, m.in. poprzez niewyjaśnienie wszelkich okoliczności mających istotne znaczenie w przedmiotowej sprawie.
Ponadto skarżący wniósł o:
przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do skargi w postaci faktur vat prezentujących koszty ogrzania domu i utrzymania (k. 9-17 akt sądowych) na okoliczność wykazania faktu trudnej sytuacji skarżącego, wysokości kosztów ponoszonych przez niego i jego żonę na utrzymanie gospodarstwa domowego.
Zdaniem skarżącego organ całkowicie pominął podawane przez niego przyczyny zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej i tym samym początku jego problemów finansowych. Wyjaśnił, że w 2012 r. doszło do wypadku przy pracy zatrudnianego wówczas pracownika. Skarżący został pozwany przez firmę ubezpieczeniową o zapłatę 300.000,00 zł. Całe postępowanie trwało blisko 4 lata. Skarżący wydał wszelkie oszczędności, aby bronić swoich racji, nie mówiąc o obciążeniu psychicznym, które wiązało się z całą tą sprawą.
Zwrócił także uwagę, że jest osobą starszą oraz schorowaną, bez możliwości uzyskać innych środków finansowych, gdyż z uwagi na jego wiek oraz przebyte choroby, schorzenia nie jest zdolny do podjęcia pracy. Wysokość otrzymywanej przez niego emerytury pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Skarżący podał, że mieszka w starym, przedwojennym domu, który wymaga remontu, w tym przede wszystkim odpowiedniego ocieplenia. Nie stać go jednak na przeprowadzenie niezbędnych napraw, więc jedynie co jest w stanie uczynić w tej sytuacji to regularny zakup paliwa stałego do ogrzania domu. Niekiedy kwota niezbędna na zakup odpowiedniego węgla to ponad 6.000,00 zł rocznie. Zaznaczył, że w przypadku utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji niewątpliwie popadnie w niedostatek, nie będzie mógł zaspokajać swoich niezbędnych potrzeb.
Skarżący podkreślił, że kwota dochodzonych należności, tj. 38.502,03 zł jest dla niego nieosiągalna, zaś jego żona już teraz musiała zaciągnąć pożyczkę w kwocie 20.000,00 zł - miesięczna rata wynosi 1.779.87 zł.
Strona zgodziła się ze stwierdzeniem, że ZUS nie może umarzać należności każdej osobie, która ponosi koszty związane z utrzymaniem oraz leczeniem. Jednak w jej przypadku mamy do czynienia z sytuacją szczególną i wyjątkową – nie u każdego dochodzi do wypadku przy pracy zatrudnionego pracownika i nie każdy zostaje pozwany o zapłatę 300.000,00 zł. Nie każdy musi walczyć w sądzie przez blisko 4 lata, aby udowodnić brak swojej winy.
Podsumowując, skarżący wywiódł, że z dokumentów przedłożonych w sprawie jasno wynika, że sytuacja w której znajduje się jest trudna i nie jest ona tymczasowa.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko w sprawie, wniósł o oddalenie skargi, a także o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
W piśmie z 28 czerwca 2024 r. (k. 27 akt sądowych) skarżący wniósł o wyznaczenie rozprawy.
Pismem z 14 sierpnia 2024 r. (k. 50-53 akt sądowych) strona wniosła o zmianę terminu rozprawy wyznaczonej na dzień 4 września 2024 r., z uwagi na to, że uległa wypadkowi, w wyniku którego doznała urazu prawej nogi.
Zarządzeniem z 29 sierpnia 2024 r. (k. 58 akt sądowych) sąd wezwał organ do nadesłania do 2 września 2024 r. dokumentacji potwierdzającej, że w sprawie doszło do skutecznego zawieszenia biegu terminu przedawnienia dochodzonych w sprawie należności, na które powołuje się organ w decyzji.
W piśmie z 30 sierpnia 2024 r. nadesłanym w związku z odmową odroczenia terminu rozprawy wyznaczonego na dzień 4 września 2024 r. skarżący przedstawił swoje stanowisko, w którym podtrzymał w całości wniesioną skargę i jednocześnie dołączył do akt sprawy kopie dokumentów potwierdzających jego trudną sytuację materialną, która uniemożliwiała mu spłatę zaległych obowiązkowych składek ZUS (k. 61-77 akt sądowych). Wniósł o przeprowadzenie dowodu z tych dokumentów. Przedstawił swoja sytuację zarobkową na przestrzeni kilku lat w ramach prowadzonej działalności oraz po jej zakończeniu. Nadmienił, że w lipcu 2024 r. uległ wypadkowi, więc jego obecna sytuacja zdrowotna nie będzie pozwalał mu na prace fizyczną, jaką musi wykonać przy domu, wraz żoną będą potrzebować pomocy osób trzecich. Odpowiadając na argumenty ZUS wskazał, że kwota minimum socjalnego w wysokości 2.890,71 zł dla dwuosobowego gospodarstwa emeryckiego na przeżycie, opłatę rachunków oraz inne koszty związane z utrzymaniem nie jest adekwatna do dzisiejszych kosztów utrzymania.
W dniu 16 września 2024 r. (data nadania w placówce pocztowej) do sądu wpłynęło pismo ZUS - odpowiedź organu na wezwanie z 29 sierpnia 2024 r., w załączeniu którego przesłano dokumentację dotyczącą zawieszenia biegu terminu przedawnienia należności dochodzonych w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga podlegała uwzględnieniu.
Istota sporu w sprawie dotyczy tego, czy organ słusznie odmówił skarżącemu umorzenia należności z tytułu składek.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w postaci art. 28 i art. 32 oraz §3 ust. 1 rozporządzenia z 31 lipca 2003 r.
Jednakże w pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii przedawnienia należności będących przedmiotem wniosku o umorzenie, z uwagi na to, że dotyczą one okresu od czerwca do listopada 2009 r., od maja 2012 r. do czerwca 2013 r. oraz miesiąca sierpnia 2013 r. Obowiązkiem organu było zatem ustalenie, czy zaległe składki są nadal aktualne i wymagalne. Sąd zauważył, że w zaskarżonej decyzji ZUS nie poczynił żadnej analizy pozwalającej na ocenę, czy w badanej sprawie nie doszło do przedawnienia należności z tytułu składek za ww. okresy. Nie wyjaśnił też szczegółowo, kiedy oraz na jakiej podstawie doszło do ewentualnego przerwania lub zawieszenia biegu terminu przedawnienia tych należności.
Zgodnie z treścią wyroku NSA z 8 grudnia 2016 r., sygn. akt II GSK 3945/16: "(...) Organ orzekając w zakresie wniosku o umorzenie składek, powinien dokonać ustaleń faktycznych i powinno to znaleźć wyraz w zaskarżonej decyzji odnośnie do tego czy nie doszło do przedawnienia części składek. Stosownie bowiem do art. 31 u.s.u.s. w zw. z art. 59 §1 pkt 9 Ordynacji podatkowej zobowiązanie z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne wygasa wskutek przedawnienia. Inną przyczyną skutkującą wygaśnięciem przedmiotowego zobowiązania jest jego umorzenie (art. 31 u.s.u.s. w zw. z art. 59 §1 pkt 8 Ordynacji podatkowej). Zatem rozstrzygnięcie w przedmiocie umorzenia należności z tytułu składek może zapaść jedynie wówczas, kiedy należności - umorzenia których domaga się strona - nie uległy przedawnieniu. W sytuacji stwierdzenia przedawnienia należności, bezprzedmiotowe staje się orzekanie co do ich umorzenia.". O tyle jest to istotne, że w decyzji dotyczącej umorzenia nie mogą zostać uwzględnione składki, które uległy przedawnieniu. Z tych względów badanie kwestii, czy zobowiązanie z tytułu niezapłaconych składek nie uległo przedawnieniu mieści się w granicach sprawy w przedmiocie umorzenia należności składkowych (por. wyrok NSA z 3 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 236/13).
Sąd stwierdził, że ZUS zaskarżonej decyzji nie odniósł się wyczerpująco do zawieszenia biegu terminu przedawnienia należności z tytułu składek. Organ przywołał jedynie treść przepisów dotyczących instytucji przedawnienia oraz wskazał, że bieg terminu przedawnienia uległ zawieszeniu w związku z wszczętym 2 grudnia 2023 r. postępowaniem egzekucyjnym oraz sukcesywnym kierowaniem należności do egzekucji. W zaskarżonej decyzji ZUS nie wykazał i nie wyjaśnił w sposób niebudzący wątpliwości, że w trakcie biegu terminu przedawnienia doszło do jego zawieszenia. Na podstawie treści zaskarżonej decyzji oraz znajdujących się w aktach sprawy dokumentów, nie istnieje możliwość ustalenia okoliczności dotyczących ewentualnego braku przedawnienia spornych należności z tytułu składek (w tym ich odsetek). Organ nie przedstawił bowiem w zaskarżonej decyzji wystarczających wywodów prawnych odnoszących się do przedmiotowej problematyki. W okolicznościach analizowanej sprawy konieczność ta była tym bardziej uzasadniona, że najstarsze składki dotyczą czerwca 2009 r. Powyższe uchybienia zdaniem sądu stanowią naruszenie art. 107 §3 k.p.a. Prawidłowo ustalony stan faktyczny powinien mieć również odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym (co w tej sprawie nie miało miejsca pomimo wezwania przez sąd organu do przesłania dokumentów potwierdzających fakt skutecznego zawieszenia biegu terminu przedawnienia należności z tytułu składek).
Przypomnieć należy, że zgodnie z treścią u.s.u.s. w brzmieniu obowiązującym w okresie od 24 listopada 1998 r. do 31 grudnia 2011 r. należności z tytułu składek, w tym odsetek ulegają przedawnieniu po upływie 10 lat, licząc od dnia, w którym składka stała się wymagalna. W związku z uchwaleniem ustawy z 16 września 2011 r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców, której przepisy weszły w życie z dniem 1 stycznia 2012 r., do u.s.u.s. zostały wprowadzone zmiany dotyczące m.in. skrócenia okresu przedawniania należności z tytułu składek do 5 lat. I tak zgodnie z art. 24 ust. 4 u.s.u.s., należności z tytułu składek ulegają przedawnieniu po upływie 5 lat, licząc od dnia, w którym stały się wymagalne, z zastrzeżeniem ust. 5-6. Na bieg terminu przedawnienia mają wpływ okoliczności, szczegółowo wskazane w art. 24 ust. 5 i nast. u.s.u.s. Zawieszenie biegu terminu przedawnienia oznacza, że z chwilą wystąpienia przesłanki powodującej takie zawieszenie termin nie biegnie, a zaczyna biec w dalszym ciągu dopiero po ustaniu przyczyny zawieszenia, wskazanej w danym przepisie. Do wygaśnięcia należności dochodzi wówczas, gdy przed upływem terminu przedawnienia nie nastąpiła żadna przyczyna zawieszenia jego biegu (zob. wyrok NSA z dnia 19 maja 2021 r., sygn. akt III FSK 3443/21).
Według przepisu art. 24 ust. 5b u.s.u.s. bieg terminu przedawnienia zostaje zawieszony od dnia podjęcia pierwszej czynności zmierzającej do wyegzekwowania należności z tytułu składek, o której dłużnik został zawiadomiony, do dnia zakończenia postępowania egzekucyjnego. W wyroku z 9 lutego 2022 r., sygn. akt I GSK 1210/21: NSA wskazał, że: "Przez pierwszą czynność zmierzającą do wyegzekwowania należności z tytułu składek, o której mowa w art. 24 ust. 5b u.s.u.s., należy rozumieć czynność zmierzającą bezpośrednio do wyegzekwowania zobowiązania, realizowaną w toku egzekucji, a zatem może to być wystawienie tytułu wykonawczego, dokonanie zajęcia, np. rachunku bankowego, czyli dokonanie stricte czynności egzekucyjnych.".
Z treści badanej przez sąd decyzji nie wynika, że powyższe regulacje zostały przez organ uwzględnione przy ocenie upływu okresu przedawnienia należności z tytułu składek objętych rozstrzygnięciem organu w zakresie wniosku o umorzenie. Przedłożenie zaś materiału źródłowego oraz wyjaśnienie ZUS w tym zakresie pozwoliłoby sądowi przede wszystkim dokonać oceny w przedmiocie biegu terminu przedawnienia, co wobec ich braku było niemożliwe. Informacje zaś zawarte w uzasadnieniu rozstrzygnięcia są niewystarczające i co istotne niepoparte stosowną dokumentacją. Zgodnie z treścią wyroku NSA z 28 września 2017 r., sygn. akt II GSK 1492/17: "Sąd pierwszej instancji powinien mieć wiedzę, czy nastąpiło stwierdzenie przedawnienia należności, gdyż wówczas skutkowałoby to koniecznością umorzenia takiego postępowania - jako bezprzedmiotowego (...)." (też wyrok NSA z 27 sierpnia 2009 r., sygn. akt II GSK 15/09).
Podkreślić również trzeba, że zarządzeniem z 29 sierpnia 2024 r. (k. 58 akt sądowych) sąd wezwał organ do nadesłania dokumentacji potwierdzającej, że w sprawie doszło do skutecznego zawieszenia biegu terminu przedawnienia dochodzonych w sprawie należności, na które powołuje się organ w decyzji w terminie do 2 września 2024 r., z uwagi na wyznaczony na dzień 4 września 2024 r. termin rozprawy. Organ zaś wskazane dokumenty nadesłał do sądu dopiero w dniu 16 września 2024 r. (data nadania w placówce pocztowej). Co prawda rozprawa wyznaczona na dzień 4 września 2024 r. została odroczona, z uwagi na chorobę sędziego sprawozdawcy, jednakże na ten dzień organ nie wykonał zobowiązania.
Niemniej jednak, w ocenie sądu twierdzenie organu, że należności nie uległy przedawnieniu jest nieweryfikowalne, nawet przy uwzględnieniu dokumentów nadesłanych przez organ wskutek wezwania sądu. Trudno bowiem uznać za dokument (z tej samej daty) potwierdzający wszczęcie postępowania egzekucyjnego w dniu 2 grudnia 2013 r., jak twierdzi organ (s. 4 zaskarżonej decyzji), skoro dotyczy on jedynie zawiadomienia skarżącego, że na konto płatnika składek nie wpłynęły dokumenty rozliczeniowe za wskazany w nim okres oraz o dokonanym w związku z tym wymiarze. Przedłożona dokumentacja nie potwierdza również faktu sukcesywnego kierowania należności do egzekucji. Opisana sytuacja jest niedopuszczalna, z uwagi na obowiązek organu wynikający z art. 54 §2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935), dalej jako: "p.p.s.a.", który stanowi, że organ przekazuje sądowi skargę wraz z kompletnymi i uporządkowanymi aktami administracyjnymi. Trzeba bowiem pamiętać, że sąd nie ma prawa orzekać nie dysponując zebranymi i powoływanymi przez organy dokumentami, a w konsekwencji nie zapoznawszy się z nimi rozstrzygać o losach kogokolwiek, w szczególności płatnika składek. Tym samy w ocenie sądu doszło do naruszenia art. 54 §2 p.p.s.a.
Wskazać również należy, że skoro kwestia przedawnienia płatności składek mieści się w granicach sprawy o ich umorzenie, to ZUS zgodnie z art. 77 §1 k.p.a. powinien w sposób wyczerpujący zebrać oraz rozpatrzyć cały materiał dowodowy w tym zakresie i stosownie do treści art. 107 §3 k.p.a. ustalenia poczynione na podstawie tak zgromadzonego materiału zawrzeć w uzasadnieniu decyzji. Mając na uwadze to, że zobowiązanie z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz Fundusz Pracy należą do zobowiązań okresowych (płacone są w każdym miesiącu), to również okres przedawnienia tych składek mija w poszczególnych miesiącach (por. wyrok z 8 grudnia 2016 r., sygn. akt II GSK 3945/16). Niezbędne dla pełnej kontroli zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia jest zatem ustalenie wysokości wymaganych należności z tytułu składek, w przedmiocie których organ orzeka.
W konstatacji należy wskazać, że w badanej decyzji organ nie dokonał wymaganej analizy kwestii przedawnienia należności z tytułu składek objętych wnioskiem o umorzenie, zaś w aktach sprawy brak jest dokumentów pozwalających na ocenę wystąpienia przesłanek przerwania oraz zawieszenia biegu terminu przedawnienia w kontrolowanej sprawie, stąd sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji, aby umożliwić organowi dokonanie weryfikacji w tym zakresie. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy ZUS winien zatem uwzględnić ocenę prawną zawartą w niniejszym uzasadnieniu. Dopóki zaś nie zostanie należycie oceniona kwestia przedawnienia należności z tytułu składek objętych decyzją, dopóty przedwczesne jest formułowanie przez organ stanowiska w kwestii zastosowania przepisów prawa materialnego w sprawie (art. 28 i 32 u.s.u.s. oraz §3 ust. 1 rozporządzenia z 31 lipca 2003 r.).
Sąd zwrócił jednocześnie uwagę na to, że nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym wskazywana przez ZUS w zaskarżonej decyzji wysokość pobieranego przez stronę oraz jego żonę świadczenia rentowego, odpowiednio w przypadku skarżącego 4.424,79 zł brutto (netto - 3.795,58 zł), w przypadku zaś żony 4.353,03 zł brutto (netto 4.069,33 zł). Stoi ona również w opozycji z wartościami podanym przez stronę w oświadczeniu o stanie rodzinnym i majątkowym oraz sytuacji materialnej osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej, gdzie wskazuje ona w obu przypadkach – na kwotę świadczenia rentowego w wysokości po 3.500,00 zł netto (k. 5 akt sprawy). A jak już wskazano wcześniej, zgodnie z art. 54 §2 p.p.s.a. organ ma obowiązek przekazania sądowi skargi wraz z kompletnymi i uporządkowanymi aktami administracyjnymi. Sąd nie ma bowiem prawa orzekać nie dysponując zebranymi i powoływanymi przez organy dokumentami, a w konsekwencji nie zapoznawszy się z nimi rozstrzygać o losach kogokolwiek, w szczególności płatnika składek. Tym samy w ocenie sądu, również z tego powodu doszło do naruszenia ww. przepisu.
Wobec powyższego na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. Sąd nie rozstrzygał o kosztach postępowania, z uwagi na treść art. 239 §1 pkt 1 lit. e p.p.s.a.
Orzeczenia, których sygnatury przywołano w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło