III OSK 5700/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-12-04

Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Rafał Stasikowski, Hanna Knysiak-Sudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, wydając decyzję w sprawie przetwarzania danych osobowych, prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i czy nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności zasad praworządności i zaufania obywateli do organów państwa?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję organu. Sąd pierwszej instancji zasadnie stwierdził, że organ nadzorczy oparł się na niewystarczającym materiale dowodowym, ignorując stanowisko skarżącego i błędnie rozkładając ciężar dowodu, co naruszyło zasady postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na przetwarzanie jego danych osobowych przez spółkę I. Sp. z o.o., domagając się udostępnienia nagrań rozmów telefonicznych i dokumentacji rzeczoznawcy. Prezes UODO odmówił uwzględnienia wniosku, opierając się głównie na wyjaśnieniach spółki. WSA uchylił decyzję Prezesa UODO, uznając, że organ nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego i naruszył zasady postępowania. Prezes UODO wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz zasad praworządności.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak Sędziowie sędzia NSA Rafał Stasikowski sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka (spr.) protokolant starszy asystent sędziego Magdalena Zając po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 kwietnia 2021 r. sygn. akt II SA/Wa 1874/20 w sprawie ze skargi M. L. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2021 r. sygn. akt II SA/Wa 1874/20, po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. L. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych, uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1), a także zasądził od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącego M. L. kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt 2). Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. W dniu 31 grudnia 2019 r. do Urzędu Ochrony Danych Osobowych wpłynęło pismo z dnia 24 grudnia 2019 r. zawierające skargę M. Le. (dalej: "skarżący", "strona skarżąca") na niezgodne z prawem przetwarzanie jego danych osobowych przez spółkę I. Sp. z o.o. z siedzibą w W., [...] (dalej: "uczestnik postępowania", "administrator danych, "Spółka"). W treści skargi skarżący wskazał, że spółka I. Sp. z o.o. z siedzibą w W., jako administrator danych, przetwarza jego dane osobowe z naruszeniem przepisów prawa, a mianowicie prawa dostępu do danych. Skarżący podniósł, że jest klientem wspomnianej spółki, która serwisuje jego samochód marki BMW X5. Skarżący zauważył, że dwukrotnie zwracał się do spółki z wnioskami o realizację przysługujących mu praw, ale nie otrzymał zapisów dźwiękowych nagrywanych rozmów telefonicznych, które zostały zrealizowane w okresie między dniem 1 marca 2019 r. a dniem 30 kwietnia 2019 r., zapisów dźwiękowych nagrywanych rozmów telefonicznych, które zostały zrealizowane w dniu 14 czerwca 2019 r., a także kopii dokumentów rzeczoznawcy P. H. w sprawie awarii samochodu skarżącego. W konsekwencji, skarżący wniósł o nakazanie spółce I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. dostarczenia kopii ww. zapisów dźwiękowych oraz kopii ww. dokumentacji ekspertyzy rzeczoznawcy. Ponadto skarżący wniósł o nałożenie na spółkę stosownej kary administracyjnej w związku z naruszeniami, jakich administrator danych dopuścił się przetwarzając jego dane osobowe. W związku z powyższym organ nadzorczy wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające w sprawie nieprawidłowości przetwarzania danych osobowych skarżącego przez spółkę I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. Prezes UODO zwrócił się o wyjaśnienia do spółki I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. Z przesłanego przez spółkę I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. pisma wyjaśniającego z dnia 28 stycznia 2020 r. wynikało, że przetwarza ona dane osobowe skarżącego w związku z obsługą sprzedaży i obsługą posprzedażową pojazdu marki BMW, który został przez skarżącego zakupiony w formie leasingu, a także w związku z trwającym ze skarżącym sporem. Spółka poinformowała organ nadzorczy, że pozyskała dane osobowe skarżącego bezpośrednio od skarżącego, na etapie zapytania ofertowego, przygotowania do zawarcia umowy, podczas rozmów telefonicznych i w celu realizacji zawartych umów, a także w zakresie zapytania dotyczącego naprawy grzecznościowej pojazdu pogwarancyjnego. Spółka podniosła, że otrzymała wnioski skarżącego z 25 lipca 2019 r., 29 lipca 2019 r., 2 sierpnia 2019 r., 6 sierpnia 2019 r., a także z 7 sierpnia 2019 r. Ponadto spółka zapewniła, że w dniu 6 sierpnia 2019 r. przekazała skarżącemu do rąk własnych pendrive z kopią jego danych osobowych, zawierającą historię napraw samochodu oraz treść rozmów telefonicznych z pracownikami spółki. Niestety jednak, jak wskazał administrator danych, pracownicy spółki wydali skarżącemu kopię danych osobowych, ale nie odebrali od niego pisemnego potwierdzenia otrzymania wspomnianego wyżej pendrive’a z jego danymi osobowymi. Jednocześnie spółka zauważyła, że kopia ta nie mogła być przekazana za pomocą poczty elektronicznej, ponieważ przesyłane pliki miały zbyt dużą objętość. Administrator danych zapewnił, że pendrive zawierał ponadto kopię danych otrzymanych od BMW w zakresie naprawy grzecznościowej, kopię danych w zakresie informacji o stanowisku spółki w zakresie braku odpowiedzialności za usterkę samochodu oraz stanowisko zewnętrznego eksperta technicznego dotyczące braku odpowiedzialności spółki za usterkę. Ponadto spółka wskazała, że opinia rzeczoznawcy, o której mowa w skardze, nie zawiera informacji innych niż przekazane w piśmie z dnia 1 lipca 2019 r. Administrator danych podniósł, że dokument ten jest technicznym dokumentem wewnętrznym spółki, który nie zawiera żadnych danych osobowych skarżącego. Spółka poinformowała, że w związku z roszczeniem skarżącego dotyczącym wydania ww. opinii rzeczoznawcy, spółka przekazała skarżącemu pismo będące odpowiedzią na wystosowane w tym zakresie roszczenia. Spółka zauważyła także, iż wnioski skarżącego z dnia 25 lipca 2019 r., z dnia 29 lipca 2019 r., z dnia 2 sierpnia 2019 r., z dnia 6 sierpnia 2019 r., z dnia 7 sierpnia 2019 r. oraz z dnia 26 września 2019 r. zawierały ten sam zakres żądań. W tej sytuacji, jak podniósł administrator danych, pracownicy spółki, z uwagi na fakt osobistego wręczenia skarżącemu kopii jego danych osobowych oraz rozmowy w salonie spółki, poprzestali na ustnym udzieleniu stosownych informacji. Spółka poinformowała organ nadzorczy, iż pouczyła pracowników o konieczności przestrzegania procedur w zakresie ochrony danych osobowych. W skierowanym do organu nadzorczego piśmie z dnia 24 marca 2020 r. skarżący wskazał, że - pomimo zapewnień ze strony spółki I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. - podmiot ten nie udostępnił dotychczas kluczowych rozmów, których dotyczył wniosek skarżącego o udostępnienie nagrań. Jednocześnie skarżący zarzucił, że administrator danych nie udostępnił również ekspertyzy technicznej sporządzonej przez rzeczoznawcę bez jego wiedzy i udziału. Skarżący wyjaśnił, iż spółka I. Sp. z o.o. z siedzibą w W., jako administrator danych, nie odbierała od skarżącego oświadczenia o zgodzie na przetwarzanie jego danych osobowych, w tym w szczególności na nagrywanie jego rozmów telefonicznych. Zdaniem skarżącego spółka nie wyjaśniła również, jaki był cel zbierania tychże nagrań. W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych decyzją z dnia [...] r., [...], działając na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm., zwana dalej: "k.p.a.") w związku z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1781, zwana dalej: "u.o.d.o.") w związku z art. 15 ust. 1 i ust. 3 w związku z art. 58 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. Urz. UE L 119 z dnia 4 maja 2016 r., str. 1, ze zmianą ogłoszoną w Dz. Urz. UE L 127 z dnia 23 maja 2018 r., str. 2 z późn. zm., zwane dalej: "RODO") - odmówił uwzględnienia wniosku. Na powyższą decyzję w piśmie z dnia 24 lipca 2020 r. skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W odpowiedzi na skargę Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia 14 października 2020 r. uczestnik postępowania spółka I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o oddalenie skargi, uznając ją za bezzasadną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w powołanym wyżej wyroku uznał, że skarga była zasadna i zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia 25 czerwca 2020 r. odmawiająca uwzględnienia wniosku skarżącego w sprawie zainicjowanej jego skargą na nieprawidłowości w procesie przetwarzania danych osobowych skarżącego przez spółkę I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. - narusza w sposób istotny obowiązujące przepisy prawa. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd pierwszej instancji wskazał, że przedmiotem sporu była zarówno kwestia prawidłowości ustaleń organu nadzorczego w zakresie samego zakwalifikowania działań podjętych przez spółkę I. Sp. z o.o. z siedzibą w W., będącą administratorem danych, jako działań wypełniających obowiązek, o którym mowa w art. 15 ust. 3 RODO, jak również kwestia prawidłowości objęcia postępowaniem wyjaśniającym organu nadzorczego wszystkich stawianych przez skarżącego zarzutów dotyczących działań wskazanego administratora, a w konsekwencji ocena zasadności odmowy uwzględnienia wniosku skarżącego o podjęcie wobec spółki prawnie wiążącego środka naprawczego, o którym mowa w art. 58 RODO, czy też nałożenia na spółkę stosownej kary pieniężnej, o której mowa w art. 83 RODO. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że Prezes UODO nie powinien dokonywać swoich ustaleń faktycznych opierając się wyłącznie na wyjaśnieniach jednej strony (administratora danych), skoro - wbrew tym ustaleniom - skarżący twierdzi, że w rzeczywistości spółka I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. do dnia wniesienia skargi do WSA w Warszawie nie udostępniła kluczowych nagrań (tj. nagrań z okresu od dnia 1 marca do dnia 30 kwietnia 2019 r. oraz nagrania z dnia 14 czerwca 2019 r.), co było głównym powodem wniesienia skargi do Prezesa UODO. Sąd pierwszej instancji wskazał, że organ nadzorczy, opierając się wyłącznie na wyjaśnieniach spółki, zignorował również fakt, iż brak jest jednoznacznych dowodów na okoliczność przekazania kopii danych osobowych (rzekomo przekazanych skarżącemu w postaci zapisu dźwiękowego na urządzeniu przenośnym pendrive, na który organ powołał się w uzasadnieniu spornej decyzji). W tej sytuacji Sąd pierwszej instancji uznał, że uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 77 § 1 w zw. z art. 7 k.p.a., albowiem decyzja wydana została na podstawie niewystarczającego materiału dowodowego zebranego w sprawie w sposób niepozwalający na dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i w konsekwencji prawidłowe rozpoznanie złożonej przez skarżącego skargi z dnia 24 grudnia 2019 r. W ocenie Sądu pierwszej instancji zgodzić się należy z zarzutem strony skarżącej, że w sytuacji wyraźnego sporu pomiędzy stronami wyjaśnienia spółki nie mogą zastępować jednoznacznego dowodu w sprawie administracyjnej, skoro wspomniane wyjaśnienia stanowią jedynie ustosunkowanie się drugiej strony, bez przedłożenia konkretnych dowodów wskazujących na prawidłowość procesu przetwarzania danych osobowych. Ponadto brak jest dowodu w postaci pisemnego potwierdzenia otrzymania przez skarżącego nośnika zawierającego należące do jego osoby dane osobowe, tj. nagrania z okresu od dnia 1 marca do 30 kwiecień 2019 r. oraz z dnia 14 czerwca 2019 r. Nie ulega tymczasem wątpliwości, że ciężar dowodu ich udostępnienia spoczywał w niniejszym postępowaniu przede wszystkim na spółce, jako administratorze danych. Zdaniem Sądu pierwszej instancji w tej sytuacji uznać trzeba, że uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 80 k.p.a. z uwagi na dowolną ocenę całokształtu zebranego materiału dowodowego, z pominięciem stanowiska skarżącego oraz poprzez błędne rozłożenie ciężaru dowodu dotyczącego wykazania spełnienia przez administratora danych osobowych obowiązku, o którym mowa w art. 15 ust. 3 RODO. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że nie sposób zgodzić się również ze stanowiskiem organu nadzorczego, który odnosząc się do zarzutu braku sprawdzenia (wyjaśnienia) zarzutu naruszenia art. 6 ust. 1 lit. a RODO, ograniczył się do wskazania w odpowiedzi na skargę, że rzekomo skarżący nie podnosił tego zarzutu w swojej skardze inicjującej postępowanie. Tymczasem zarówno z treści skargi z dnia 24 grudnia 2019 r., jak z treści pisma skarżącego z dnia 24 marca 2021 r. wynika, że skarżący zarzucał wyraźnie, iż spółka nigdy nie odbierała od niego zgody na nagrywanie rozmów telefonicznych oraz ich późniejsze przetwarzanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał tym samym, że Prezes UODO, wydając sporną decyzję, dopuścił się - mogącego mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 u.o.d.o., polegającego przede wszystkim na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji błędnym przyjęciu, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika jednoznacznie, iż spółka I. Sp. z o.o. z siedzibą w W., jako administrator danych, spełniła obowiązek, o którym mowa w art. 15 ust. 3 RODO, udostępniając skarżącemu kopię wnioskowanych przez niego danych osobowych podlegających przetwarzaniu. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji uznał, że wydając zaskarżoną decyzję administracyjną Prezes UODO w sposób nieprawidłowy ograniczył się jedynie do zbadania kwestii wywiązania się przez administratora danych z obowiązku, o którym mowa w art. 15 ust. 3 RODO, bez sprawdzenia tym samym, czy w rozpatrywanej sprawie nie doszło do podnoszonego przez skarżącego zarówno w skardze z dnia 24 grudnia 2019 r., jak i w piśmie z dnia 24 marca 2020 r. naruszenia polegającego na przetwarzaniu jego danych osobowych bez zgody osoby, której dane dotyczą, a więc bez ustalenia w toku postępowania sprawdzającego, czy nie doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Sąd pierwszej instancji uznał, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, wydając sporną decyzję administracyjną dopuścił się w powyższym zakresie istotnego naruszenia zasady praworządności wyrażonej w przepisach art. 6 k.p.a. i art. 7 in principio k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP. W ocenie Sądu pierwszej instancji analizowane działanie Prezesa UODO w sposób istotny naruszało także zasadę zaufania obywateli do organów praworządnego państwa i stosowanego przez nie prawa, wyrażonej w art. 8 § 1 k.p.a. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zasada zaufania wyrażona w przepisie art. 8 § 1 k.p.a. ma kontekst konstytucyjny i unijny, zaś organy administracji publicznej są obowiązane, w ramach wykładni zgodnej z prawem UE i Konstytucją RP, uwzględniać, że zasada zaufania, również w aspekcie procesowym, jest zasadniczym elementem zasady demokratycznego państwa prawa i jako taka ma swoje umocowanie i źródło w art. 2 Konstytucji RP. W związku z powyższym, skoro działanie organu nadzorczego nie spełniało w sposób ewidentny powyższych warunków, stanowiło to podstawę do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji Prezesa UODO z dnia 25 czerwca 2020 r. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwana dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 u.o.d.o., poprzez błędne uznanie, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przekraczając granice swobodnej oceny dowodów nie ocenił w sposób wyczerpujący okoliczności rozpatrywanej sprawy administracyjnej, podczas gdy organ nadzorczy wydając rozstrzygnięcie kierując się zasadą prawdy obiektywnej prawidłowo podjął wszelkie czynności zmierzające do pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego, ustalił fakty istotne i uznał je za udowodnione, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a. oraz art. 8 § 1 k.p.a., poprzez błędne uznanie, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydając rozstrzygnięcie w rozpatrywanej sprawie administracyjnej dokonał niewłaściwej oceny zarzutów stawianych przez skarżącego, w konsekwencji czego dopuścił się istotnego naruszenia zasady praworządności, podczas gdy Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydał rozstrzygnięcie w zakresie wynikającym z wniesionego przez skarżącego żądania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, 3) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy sąd w uzasadnieniu wyroku powinien był zawrzeć wskazania co do dalszego postępowania organu administracji podczas ponownego rozpatrzenia sprawy, które wiążą organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia. Mając powyższe na uwadze skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie wyroku w całości i rozpoznanie skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Jednocześnie organ wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, a także rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Powyższe zarzuty rozwinięto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r. poz. 935) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Przede wszystkim należy podnieść, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym. W związku z tym przy jej sporządzaniu wprowadzono tzw. przymus adwokacko-radcowski, aby nadać temu środkowi odwoławczemu charakter pisma o wysokim stopniu sformalizowania, gdy chodzi o wymagania dotyczące podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia, jako istotnych elementów konstrukcji skargi kasacyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 4 sierpnia 2010 r. sygn. akt I FSK 1353/09; 30 marca 2010 r. sygn. akt II FSK 1961/08; 29 stycznia 2010 r. sygn. akt I FSK 2048/08). Postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest bowiem oparte na zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, tak jak ma to miejsce w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego wyznaczają sformułowane przez skarżącego kasacyjnie zarzuty, oparte na ustawowych podstawach i uzasadnione w treści skargi kasacyjnej. Podnieść też należy, że art. 176 p.p.s.a. reguluje elementy składowe skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. obligatoryjnym elementem skargi kasacyjnej jest przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. W myśl zaś art. 174 skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej zarzucono wyłącznie naruszenia przepisów postępowania, określone jako naruszenie "przepisów prawa procesowego". Najdalej idącym jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku powinien był zawrzeć wskazania co do dalszego postępowania organu administracji podczas ponownego rozpatrzenia sprawy, które wiążą organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia. Zarzut ten musi zostać rozpoznany w pierwszej kolejności, jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. Przypomnieć zatem należy, że art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy, które powinny znaleźć się w uzasadnieniu wyroku. Zgodnie z dyspozycją tej regulacji uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie przyjmuje się, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego, jeżeli nie wiadomo, jaki stan faktyczny sąd pierwszej instancji przyjął jako podstawę wyrokowania, a także w sytuacji, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może być podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdy wada uzasadnienia nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia lub gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, wyrok NSA z 12 października 2010 r., II OSK 1620/10). Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne lub niezgodne z prawem, dlaczego nie stwierdził, czy też stwierdził w rozpatrywanej sprawie naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego, czy też przepisów postępowania w stopniu, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 4 stycznia 2011 r., II OSK 1985/09). Uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji odpowiada powyższym regułom. Sąd pierwszej instancji wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcia, wywód prawny jest szczegółowy, a wskazania co do dalszego postępowania, choć nie zostały wyraźnie wyodrębnione (np. w osobnym akapicie) wynikają z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku i sprowadzają się do konieczności przeprowadzenia pełnego postępowania wyjaśniającego, nie ograniczonego do pisemnych wyjaśnień administratora danych (vide s. 23-24 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) oraz zbadania okoliczności, czy w sprawie nie doszło do podnoszonego przez skarżącego w skardze z 24 grudnia 2019 r. i piśmie z 24 marca 2020 r. naruszenia polegającego na przetwarzaniu jego danych osobowych bez zgody osoby, której dane dotyczą, a więc bez ustalenia w toku postępowania sprawdzającego, czy nie doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 lit. a RODO (vide s. 25 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Sąd nie miał obowiązku wskazywania w sposób jednostkowy dowodów, które winny zostać przeprowadzone w ramach postępowania wyjaśniającego. Dysponentem tego postępowania jest organ administracji, zaś sąd administracyjny dokonuje oceny, czy postępowanie to zostało przeprowadzone prawidłowo, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej. Stwierdzone braki postępowania dowodowego, które nie pozwalają na przyjęcie, iż ustalony w sprawie przez organ stan sprawy odpowiada rzeczywistości, stanowią uzasadnioną podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie Sąd pierwszej instancji wskazał organowi dalszy sposób działania i kierunek, w którym powinno zmierzać postępowanie, co wynika w sposób jasny z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Należy też przypomnieć, że za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować ocen prawnych zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W szczególności okoliczność, że stanowisko zajęte przez Sąd pierwszej instancji jest odmienne od prezentowanego przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz nie poddaje się kontroli kasacyjnej. Nie jest zasadny również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 1781). Zgodnie z art. 7 ust. 1 u.o.d.o. w sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowań administracyjnych przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych, o których mowa w rozdziałach 4-7 i 11, stosuje się ustawę z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji w zakresie oceny prawidłowości przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Zarówno zakres prowadzonego postępowania, jak i ocena dowodów przez organ nie były prawidłowe, z przyczyn wskazanych wyczerpująco przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Organ oparł się wyłącznie na oświadczeniu administratora danych, nie dokonując nawet jednoznacznych ustaleń w zakresie faktu udostępnienia skarżącemu nagrań rozmów telefonicznych z okresu od 1 marca do 30 kwietnia 2019 r. oraz 14 czerwca 2019 r., jak również przekazania kopii danych osobowych na urządzeniu przenośnym pendrive. Już powyższe braki postępowania wyjaśniającego byłyby wystarczające dla uznania, że kontrolowana w postępowaniu sądowoadministracyjnym decyzja narusza prawo w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Nie jest zasadny również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a. oraz art. 8 § 1 k.p.a. Jeśli organ miał wątpliwości co do zakresu żądania sformułowanego w podaniu o wszczęcie postępowania, winien wezwać stronę o sprecyzowanie żądania, a nie dokonywać jego samodzielnej interpretacji zmierzającej w istocie do ograniczenia zakresu żądania. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło