III SA/Gd 1210/20

WyrokWSA w Gdańsku2021-04-14

Skład orzekający: Ewa Wojtynowska, Elżbieta Rischka, Irena Wesołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku importu towarów z Tajlandii, które w rzeczywistości pochodzą z Chin i w związku z tym podlegają cłu antydumpingowemu, importer może skutecznie powołać się na błąd organów celnych lub działanie w dobrej wierze w celu umorzenia należności celnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy celne prawidłowo ustaliły chińskie pochodzenie importowanych rowerów, pomimo przedstawienia przez importera świadectw pochodzenia z Tajlandii. Raport OLAF, potwierdzający chińskie pochodzenie towarów i wskazujący na oszustwo eksporterów, stanowił wystarczający dowód. Wystawienie przez władze tajlandzkie nieprawidłowego świadectwa pochodzenia, spowodowane wprowadzeniem ich w błąd przez eksportera, nie stanowi błędu organów celnych w rozumieniu art. 119 UKC, zwłaszcza gdy importer nie wykazał należytej staranności ani działania w dobrej wierze. W związku z tym skarga importera została oddalona.
Stan faktyczny
Skarżący importował rowery dwukołowe z Tajlandii, deklarując ich tajlandzkie pochodzenie i korzystając z preferencyjnej stawki celnej. Kontrola celno-skarbowa oraz raport OLAF wykazały, że rowery faktycznie pochodziły z Chin i miały na celu obejście cła antydumpingowego nałożonego na towary z Chin. Władze tajlandzkie unieważniły świadectwa pochodzenia wystawione dla tych towarów. Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego nałożył cło antydumpingowe i należności celne, co zostało utrzymane w mocy decyzją Dyrektora Izby Administracji Skarbowej. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym niezastosowanie art. 119 UKC dotyczącego błędu organów celnych i działania w dobrej wierze.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Wojtynowska, Sędziowie Sędzia NSA Elżbieta Rischka (spr.), Sędzia WSA Irena Wesołowska, , po rozpoznaniu w Wydziale III na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 kwietnia 2021 sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 27 października 2020 r., nr [...] w przedmiocie cła antydumpingowego oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 27 października 2020 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w G., działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2020 r. poz. 1325 ze zm.) dalej "O.p." oraz art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne (Dz. U. z 2020 r. poz. 1382 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania Z. K., prowadzącego działalność gospodarczą Z. K. Z. P.- H. "K.", od decyzji Naczelnika P. Urzędu Skarbowego w G. znak: [...] z dnia 31 stycznia 2020 r. w przedmiocie nałożenia cła antydumpingowego i wymaganej kwoty należności celnych, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Rozstrzygnięcie zapadło na tle następującego stanu faktycznego sprawy: O. P. L. sp. o. o. działając jako przedstawiciel bezpośredni Z. K. (dalej strona, skarżący) zgłosiła celem dopuszczenia do obrotu towar opisany jako "rowery dwukołowe z łożyskami tocznymi", zaklasyfikowany do kodu Taric 8712 00 30 90, sprowadzony z Tajlandii wg faktur importowych, wystawionych przez spółki: S. P. G. Co. LTD, S.R. I. Co. LTD, P. G. C. L. Jako kraj pochodzenia towaru przyjęto Tajlandię, zgodnie z przedłożonymi świadectwami pochodzenia. Kwoty wynikające z długu celnego wyliczono w oparciu o zastosowaną stawkę celną erga omnes 14%. Naczelnik Ś. Urzędu Celno-Skarbowego w K. przeprowadził kontrolę celno-skarbową w zakresie klasyfikacji taryfowej, pochodzenia towarów, wartości celnej, środków antydumpingowych i wyrównawczych w stosunku do towarów objętych procedurą dopuszczenia do obrotu w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 17 lipca 2018 r., a także w zakresie pochodzenia towarów i środków antydumpingowych oraz wyrównawczych w stosunku do towarów o deklarowanym kodzie towarowym 8712 00 30 90 objętych procedurą dopuszczenia do obrotu w okresie od 1 stycznia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2016 r. Ustalenia dokonane w trakcie kontroli zawarto w protokole kontroli z dnia 27 czerwca 2019 r. znak [...]. W trakcie kontroli powzięto wątpliwości co do faktycznego pochodzenia towarów w postaci "rowerów dwukołowych z łożyskami tocznymi" objętych spornymi zgłoszeniami celnymi. Pismem z dnia 29 lipca 2019 r. przekazano Dyrektorowi Izby Administracji Skarbowej w G.- Raport z Misji Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych OLAF (dalej "OLAF") wraz z załącznikami. Przedmiotowy raport dotyczył dochodzenia w sprawie unikania ceł antydumpingowych z tytułu importu rowerów, części rowerowych oraz rowerów elektrycznych z Chin do Unii Europejskiej, deklarowanych jako pochodzące z Tajlandii. Biorąc pod uwagę, że przywóz rowerów z Tajlandii do krajów Unii Europejskiej znacząco wzrósł po nałożeniu cła antydumpingowego na rowery wyprodukowane w Chińskiej Republice Ludowej, OLAF uznał za konieczne zweryfikowanie czy nie dochodzi do nielegalnego obchodzenia środków antydumpingowych, poprzez fikcyjne deklarowanie tajlandzkiego pochodzenia. Dnia 14 września 2018 r. wszczęto dochodzenie w sprawie podejrzewanego niezgodnego z prawdą deklarowania pochodzenia rowerów i części do rowerów (także elektrycznych) przywożonych do Unii Europejskiej z Tajlandii. Ponadto, Tajlandzka Izba Handlowa (dalej "TIH") przeprowadziła weryfikację świadectw pochodzenia, wystawionych dla niektórych tajlandzkich podmiotów gospodarczych objętych dochodzeniem OLAF, w wyniku czego unieważniła świadectwa pochodzenia związanych z eksportem rowerów, części i rowerów elektrycznych z Tajlandii do Unii Europejskiej, dla podmiotów objętych postępowaniem OLAF. Decyzją z dnia 31 stycznia 2020 r. numer [...], Naczelnik P. Urzędu Celno-Skarbowego w G. określił dla towarów objętych zgłoszeniami celnymi: kraj pochodzenia - Chiny, stawkę cła antydumpingowego w wysokości 48,5%, niezaksięgowana kwotę należności celnych typu (A30) podlegającą retrospektywnemu zaksięgowaniu w łącznej wysokości 1.015.820,00 zł oraz poinformował, że zgodnie z art. 114 ust. 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiające unijny kodeks celny (DZ. U. UE. L. z 2013 nr. 269 ze zm.) dalej "UKC", jeżeli powiadomienie o długu celnym jest wynikiem kontroli po zwolnieniu towarów, od kwoty należności celnych przywozowych nalicza się odsetki za zwłokę, od dnia powstania długu celnego do dnia powiadomienia o tym długu. Po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w G. (dalej "Dyrektor Izby", "organ odwoławczy"), decyzją z dnia 27 października 2020 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Zdaniem organu odwoławczego, stan faktyczny w przedmiotowej sprawie jest bezsporny. Przedmiotem importu są rowery dwukołowe z łożyskami tocznymi, które w zgłoszeniu celnym zostały zaklasyfikowane do kodu TARIC: 8712 00 30 90, wobec którego zastosowano stawkę celną erga omnes w wysokości 14%. Spór natomiast dotyczył kraju pochodzenia towaru przywiezionego z Tajlandii i nałożenia na niego cła antydumpingowego z uwagi na wyniki postępowania przeprowadzonego przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych w zakresie pochodzenia towaru. Organ odwoławczy podkreślił, iż w dniu składania zgłoszeń celnych importer dysponował zwykłymi świadectwami pochodzenia (...) wskazującymi na niepreferencyjne tajlandzkie pochodzenie importowanego towaru. Natomiast w wyniku przeprowadzonego przez OLAF dochodzenia, ustalono, że sporne towary w rzeczywistości mają niepreferencyjne pochodzenie chińskie, w związku z czym doszło do ominięcia uiszczenia płacenia środków antydumpingowych nakładanych na tego typu towary. Zgromadzony materiał dowodowy sprawy wskazuje, że w odniesieniu do podmiotów: S. P. G. Co., LTD oraz P. G. C. L. zgłoszony adres spółki znajdował się w dzielnicy mieszkalnej i nie było tam żadnych biura. Przy czym, obie spółki posiadały jednakowy adres siedziby. Pod adresem firmy S. R. I. Co. LTD stwierdzono w dzielnicy mieszkalnej puste biuro, w którym znaleziono tablicę ze schematem czynności operacyjnych wskazujących przepływ towarów z Chin przez Tajlandię do klienta końcowego, prawdopodobny przelew płatności od klienta w Chinach przez Tajlandię oraz porzucone segregatory z nazwami kilku spółek. Żadna z wymienionych spółek nie działała pod zadeklarowanym adresem, a lokale nie mogły w żaden sposób stanowić miejsca produkcji rowerów, przechowywania maszyn i innych narzędzi. Dane zebrane przez tajlandzkie organy celne potwierdziły, że większość zidentyfikowanych nadawców rowerów do Tajlandii to firmy chińskie. Sporne towary zostały przywiezione z Chińskiej Republiki Ludowej do Tajlandii, a następnie po przeładunku zostały wysłane do Polski z pominięciem jakiegokolwiek przetwarzania czy procesu produkcyjnego w Tajlandii, tym samym zachowały swoje niepreferencyjne chińskie pochodzenie. Przeładunek miał na celu ukrycie faktycznego pochodzenia towaru i uniknięcie zapłaty cła antydumpingowego. Wszystkie importowane partie towaru zostały wprowadzone do stref wolnocłowych, w których nie może następować przetwarzanie, a następnie wyprowadzone do Unii Europejskiej. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy podkreślił, że Tajlandzka Izba Handlowa w piśmie nr [...] z dnia 23 lipca 2019 r., poinformowała, że wszystkie certyfikaty pochodzenia zostały unieważnione i nie uprawniają do korzystania z preferencji celnych. Niepreferencyjne pochodzenie towarów dopuszczonych do obrotu w UE jest ustalane na podstawie unijnych reguł, weryfikowanych w oparciu o posiadane informacje, w tym także informacje wynikające z raportów OLAF, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Odnosząc się do zarzutów skarżącego, Dyrektor Izby podał, że zgodnie z art. 119 ust. 1 UKC w przypadkach innych niż te, o których mowa w art. 117, 118 i 120, kwota należności celnych przywozowych lub wywozowych zostaje zwrócona lub umorzona jeżeli w wyniku błędu popełnionego przez właściwe organy celne, kwota odpowiadająca długowi celnemu pierwotnie podana do wiadomości była niższa niż kwota należna, z zastrzeżeniem spełnienia następujących warunków: a) w normalnych warunkach dłużnik nie mógł wykryć tego błędu; oraz b) dłużnik działał w dobrej wierze. Jeżeli preferencyjne traktowanie towarów zostaje przyznane na podstawie systemu współpracy administracyjnej, obejmującego organy państwa lub terytorium spoza obszaru celnego Unii, wystawienie przez te organy świadectwa, w przypadku stwierdzenia jego nieprawidłowości, stanowi błąd, którego nie można było wykryć w rozumieniu ust. 1 lit. a). Jednocześnie organ podkreślił, że błąd organu musi być tego rodzaju wadliwym działaniem (z punktu widzenia prawa i kryteriów celowości), że wyłącznie w jego następstwie dochodzi do niewłaściwego wskazania kwoty opłat celnych. Taki błąd nie miał miejsca w niniejszej sprawie, gdyż to nie działalność organu spowodowała wadliwie zadeklarowaną wysokość należności celnych, ale działanie skarżącego, który zadeklarował w zgłoszeniach celnych niezgodnie ze stanem faktycznym pochodzenie rowerów dwukołowych z łożyskami tocznymi i załączył nieprawidłowy dowód pochodzenia. W konsekwencji, przedstawienie przez importera świadomie lub nieświadomie, nieprawidłowego dowodu pochodzenia, nie może uzasadniać przypisania organowi celnemu, że własnym działaniem doprowadził do błędnego ustalenia należności celnych w kraju importu. Zdaniem Dyrektora Izby, dochodzenie prowadzone przez OLAF wykazało, że również władze Tajlandii wystawiając przedmiotowe świadectwo nie popełniły błędu, lecz zostały wprowadzone w błąd przez eksporterów, którzy w swoich wnioskach o wystawienie świadectw nie ujawnili chińskiego pochodzenia towarów. Niezasadne wnioskowanie o wydanie świadectw potwierdzających tajlandzkie pochodzenie towaru stanowiło jeden z elementów procederu omijania cła antydumpingowego. Brak jest podstaw do przyjęcia, że winę za to ponoszą nielegalnie działający funkcjonariusze celni administracji tajlandzkiej. Jak wynika z przekazanych materiałów, władze Tajlandii natychmiast po ujawnieniu procederu zaprzestały wydawania świadectw pochodzenia. W tej sytuacji wydanie świadectwa potwierdzającego tajlandzkie pochodzenie towaru nie stanowi błędu organu w rozumieniu przepisu art. 119 UKC. Dalej Dyrektor Izby wyjaśnił kompetencje Europejskiego Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych w zakresie prowadzenia zewnętrznych dochodzeń w celu zwalczania nadużyć finansowych, korupcji i innego rodzaju nielegalnej działalności mającej negatywny wpływ na interesy finansowe Unii Europejskiej, jak również wszelkich innych działań lub działalności podmiotów gospodarczych z naruszeniem prawa Wspólnoty. Wyniki dochodzenia OLAF stanowią dopuszczalny dowód w postępowaniach administracyjnych lub sądowych w państwach członkowskich, przy czym żaden z przepisów nie nakłada obowiązku przedkładania (załączania) dowodów na poparcie faktów, które zostały ustalone w trakcie trwania dochodzenia i które zostały opisane w raporcie, jak również nie określa sposobu ani formy uzyskania tych dowodów. Organ doszedł do przekonania, że ustalenia w raporcie OLAF potwierdzające chińskie pochodzenie towaru stanowią przeciwdowód do faktów potwierdzonych w świadectwie. Mimo, iż nie jest wymagane unieważnienie świadectwa niepreferencyjnego pochodzenia, w niniejszej sprawie świadectwa zostały unieważnione przez Tajlandzką Izbę Handlową, co potwierdza pismo nr [...] z dnia 23 lipca 2019 r. Ponadto, istnienie świadectwa pochodzenia nie daje podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności za cła antydumpingowe. Na marginesie organ zauważył, że z wnioskami o wydanie świadectw pochodzenia do Tajlandzkiej Izby Handlowej wystąpiły spółki: S. P. G. Co. LTD, S. R. I. Co. LTD, P. G. C. L. Procedura wystawiania świadectw pochodzenia przez władze celne (lub inne wyspecjalizowane instytucje) kraju eksportu opiera się, co do zasady, na deklaracji oraz dokumentach przedłożonych i załączonych do wniosku o wydanie świadectwa przez przedsiębiorcę. Świadectwa pochodzenia wystawiła Tajlandzka Izba Handlowa na wniosek ww. spółek. Skoro dokumenty pod względem formalnym nie budziły wątpliwości i wskazywały na wnioskowane pochodzenie, to nie jest prowadzona weryfikacja w celu ustalenia pochodzenia. W porcie L. C. przeładowywanych jest rocznie kilka milionów ładunków, w odniesieniu do których dokonuje się operacji celnych związanych m. in. z dokumentowaniem pochodzenia. Kontrola każdego wystawianego świadectwa w odniesieniu do wykonywanych eksportów jest technicznie niemożliwa. Dopiero kontrola posteksportowa, jaka miała miejsce w niniejszej sprawie, wykazała nieuczciwe działania eksportera oraz inne pochodzenie towaru niż deklarowane we wniosku o wydanie świadectwa. W toku postępowania bezspornie został udowodniony fakt wprowadzenia władz Tajlandii w błąd przez eksportera, natomiast wbrew twierdzeniu strony brak jest podstaw do przyjęcia, że TIH w sposób oczywisty powinna była wiedzieć, że odnośne towary nie posiadają tajlandzkiego pochodzenia. Reasumując organ odwoławczy wskazał, że kwestia pochodzenia importowanego towaru została potwierdzona w sposób wystarczający w raporcie OLAF. Natomiast argumentacja strony prezentowana w toku postępowania odwoławczego w żaden sposób ustaleń tych nie podważyła. Potwierdzeniem chińskiego pochodzenia spornych towarów jest informacja zawarta w deklaracjach importowych i eksportowych tajlandzkiej służby celnej w odniesieniu do przedmiotowych zgłoszeń celnych. Ponadto, organ pierwszej instancji właściwie przeanalizował drogę rowerów pierwotnie przywiezionych z Chin przez Tajlandię do Polski. Powiązania zostały szczegółowo omówione przez Naczelnika w uzasadnieniu decyzji z dnia 31 stycznia 2020 r. Skoro natomiast doszło w Tajlandii jedynie do ich przeładunku z pominięciem jakiegokolwiek procesu przetwarzania to nie ulega wątpliwości, że towary zachowały swoje niepreferencyjne chińskie pochodzenie. W ocenie organu odwoławczego, organ pierwszej instancji, nie wchodząc w karnoprawną ocenę omówionego czynu w kraju eksportu, zasadnie przyjął, że wyczerpane zostały znamiona przestępstwa skarbowego stypizowanego w przepisie art. 87 § 1 Kodeksu karnego skarbowego (dalej k.k.s.). Słusznie bowiem uznano, że dla zastosowania art. 221 ust. 4 WKC nie ma znaczenia, czy dłużnik celny był sprawcą wyżej wymienionych czynów zabronionych i czy ostatecznie będą one mogły być uznane za przestępstwo (z uwagi na popełnienie ich w sposób zawiniony, bezprawny, społecznie szkodliwy). Wynika to nie tylko z orzeczeń prejudycjalnych Trybunału Sprawiedliwości i wyroków sądów administracyjnych, ale także z samego brzmienia przepisu art. 221 ust. 4 WKC (art. 103 ust. 2 UKC), który mówi jedynie o czynie podlegającym postępowaniu karnemu. Wszczęcie postępowania przygotowawczego nie stanowi w żadnym razie przesłanki bezwzględnie warunkującej zastosowanie przepisu art. 221 ust. 4 WKC (art. 103 ust. 2 UKC). Konstrukcja prawna przyjęta w ramach procedury celnej jest zasadniczo różna od rozwiązania przyjętego w postępowaniu podatkowym w zakresie nierozpoczęcia lub zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego (por. art. 70 § 6 pkt 1 w zw. z art. 70c O.p.). Organ celny bowiem w pełni autonomicznie dokonuje kwalifikacji czynu jako podlegającego w chwili popełnienia postępowaniu karnemu. Nie jest uzależniony od wszczęcia dochodzenia (śledztwa) przez właściwe organy ścigania. Rzecz jasna, nie jest przy tym kompetentny do przypisywania komukolwiek winy w rozumieniu prawa karnego. Na tle stanu faktycznego zaistniałego w sprawie mogło dojść do przestępstwa określonego w art. 87 k.k.s. to jest tzw. oszustwa celnego. W sytuacji poważnego uszczuplenia należności celnych, w związku ze zorganizowanym transgranicznym procederem, angażującym do działania OLAF, każdorazowo niejako naturalnym jest rozważenie możliwości zaistnienia przestępstwa skarbowego stypizowanego w art. 87 k.k.s. W realiach niniejszej sprawy, analiza czy powiadomiono dłużnika o długu celnym z naruszeniem podstawowego trzyletniego terminu przewidzianego w art. 103 ust. 1 UKC jest bezprzedmiotowe. Organ pierwszej instancji pismem z dnia 19 listopada 2019 r. poinformował stronę zgodnie z art. 22 ust. 6 UKC o przyczynach, dla których zamierza powiadomić o długu celnym i jednocześnie wyznaczył 30 dniowy termin na wypowiedzenie się i przedstawienie swojego stanowiska w sprawie termin wynikający z art. 103 ust. 1 UKC na wydanie decyzji został zawieszony. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzja organu pierwszej instancji została odebrana przez stronę w dniu 5 lutego 2020 r. Dlatego też w odniesieniu do wszystkich ww. zgłoszeń celnych uzupełniających, powiadomienie dłużnika nastąpiło w terminie, o którym mowa w art. 103 ust 1 UKC z uwzględnieniem art. 103 ust. 3 UKC. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w G. w pełni podzielił stanowisko organu pierwszej instancji wyrażone w kwestii zasadności księgowania wymaganej kwoty ostatecznego cła antydumpingowego na podstawie art. 105 ust 4 UKC. Dowiedziono bowiem jednoznacznie, że świadectwa pochodzenia zostały wystawione w oparciu o niewłaściwe przedstawienie faktów przez eksportujące towar spółki S. P. G. Co. LTD, S. R. I. Co. LTD, P. G. C. L. Natomiast strona nie przedstawiła dowodów na nieumyślne choćby zawinienie Tajlandzkiej Izby Handlowej, która wystawiła świadectwa pochodzenia. Ponadto, nie stwierdzono okoliczności przemawiających za oczywistą możliwością pozyskania wiedzy przez władze tajlandzkie odnośnie braku podstaw do wystawienia świadectw pochodzenia, a tym bardziej na przestępcze działanie tej Izby. Ewentualny błąd tajlandzkiego organu i tak byłby prawnie irrelewantny dla możliwości powiadomienia o cle antydumpingowym. Końcowo Dyrektor Izby stwierdził, że organ pierwszej instancji wyjaśnił przesłanki leżące u podstaw wydania rozstrzygnięcia, w tym kwestię faktycznego pochodzenia towaru stanowiącego meritum sprawy. Zaskarżona decyzja została wydana po zgromadzeniu oraz dokonaniu oceny całokształtu materiału dowodowego. Skarżący w toku postępowania prowadzonego przez organ pierwszej instancji nie przedstawił dowodów, mogących mieć wpływ na ustalenie innego pochodzenia towaru niż chińskie. Dowody takie nie zostały również przedłożone w toku postępowania przed organem odwoławczym. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu pierwszej instancji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu strona zarzuciła: 1. naruszenie art. 187 § 1 i 191 O.p. w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy Prawo celne w szczególności poprzez: - nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w celu ustalenia czy w działaniu organów kontroli celnej nie wystąpił błąd, względnie czy organ kontroli celnej wiedział lub powinien był wiedzieć, że eksportowane towary nie spełniają materialnych warunków wymaganych do korzystania z preferencji, - oparcie decyzji nie na faktach lecz na założeniach i ocenach, - nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego i niezbadanie przesłanek art. 87 k.k.s. w celu ustalenia, czy wystąpiły przesłanki czynu podlegającego, w chwili popełnienia, wszczęciu postępowania karnego, co skutkowało nieprawidłowymi ustaleniami co do stanu faktycznego sprawy, w oparciu o który wydano rozstrzygnięcie w niniejszej sprawne; 2. naruszenie art. 119 ust. 1 UKC przez jego niezastosowanie i zaniechanie umorzenia należności celnych pomimo, że do zaksięgowania kwoty odpowiadającej długowi celnemu w wysokości niższej niż kwota należna doszło w następstwie błędu samych organów celnych, który to błąd nie mógł zostać w racjonalny sposób wykryty przez osobę zobowiązaną do uiszczenia należności działającą w dobrej wierze i przestrzegającą przepisów obowiązujących w zakresie zgłoszenia celnego; 3. naruszenie art. 120 UKC poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie umorzenia należności celnych wskutek uznania, że skarżący nie znajduje się w wyjątkowej sytuacji w porównaniu z innymi podmiotami prowadzącymi ten sam rodzaj działalności, mimo że dług celny powstał w szczególnych okolicznościach, w których nie można przypisać skarżącemu oszustwa ani oczywistego zaniedbania; 4. naruszenie art. art. 103 ust. 1 i 2 UKC w zw. z art. 87 k.k.s. poprzez zaakceptowanie zaksięgowania kwoty ostatecznego długu celnego po upływie 3 lat z tego powodu, że miał powstać na skutek popełnienia czynu podlegającego wszczęciu postępowania karnego z art. 87 k.k.s. mimo, że działanie eksporterów nie mogło wprowadzić w błąd organu uprawnionego do kontroli celnej, zaś działanie importera było nieumyślne, co przyznał zarówno organ pierwszej, jak i organ drugiej instancji, wobec czego przesłanki art. 87 k.k.s. nie są spełnione i nie zaistniał czyn podlegający wszczęciu postępowania karnego. Zdaniem skarżącego importer może skutecznie powołać się na uzasadnione oczekiwania i tym samym skorzystać z wyjątku od retrospektywnego pokrycia przewidzianego przez art. 119 ust. 1 UKC. Ważne jest bowiem, aby cła nie zostały pobrane wskutek błędu samych właściwych organów. Strona podkreśliła, że przed organem pierwszej jaki i drugiej instancji nie przeprowadzono postępowania dowodowego, celem ustalenia czy cła nie zostały pobrane wskutek błędu po stronie organu tajlandzkiego, czy wyłącznie z uwagi na nieprawidłowości po stronie eksporterów. Nie zweryfikowano czy organy tajlandzkie wydając świadectwa wiedziały lub powinny wiedzieć, że towary nie spełniły warunków wymaganych do korzystania z preferencyjnego traktowania. Błędem w rozumieniu art. 119 UKC jest pasywne zachowanie organu sprowadzające się do akceptowania błędu w sytuacji, gdy mógł być on z łatwością wykryty na podstawie danych zawartych w deklaracji oraz w sytuacji uprzednio przeprowadzonej kontroli. Wbrew stanowisku organów celnych, TIH powinna wiedzieć, że towary nie spełniały warunków wymaganych do korzystania z preferencyjnego traktowania, co uzasadniania umorzenie kwoty należności celnej. Tajlandzki organ celny powinien wiedzieć, że w dzielnicy mieszkalnej nie ma miejsca na hale produkcyjne i prowadzenie produkcji, tym bardziej, że od siedziby organu do siedziby spółek dzieliło odpowiednio 5 km i 20 km. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w G. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pismem z dnia 12 kwietnia 2021 r. skarżący podtrzymał wszystkie dotychczasowe twierdzenia, wnioski i zarzuty. Podkreślił, że w niniejszej sprawie zastosowanie znajduje art. 119 ust. 1 UKC. Umorzenie należności celnych uzasadnione było bowiem działaniem skarżącego w dobrej wierze. Strona dochowała należytej staranności przy dokonywaniu importu zgłaszanych towarów, co potwierdza korespondencja mailowa przedłożona wraz ze stanowiskiem importera z dnia 10 grudnia 2019 r. Z korespondencji nie wynika, aby skarżący mógł przypuszczać, że rowery nie zostały wyprodukowane w Tajlandii. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem oceny Sądu w niniejszej sprawie, stanowi zgodność z prawem decyzji organów celnych, ustalających, że krajem pochodzenia importowanego przez skarżącego towaru nie jest Tajlandia, a Chiny oraz- na skutek tego ustalenia- nakładające na stronę należności celne, w tym cło antydumpingowe. Skarżący zgłosił celem dopuszczenia do obrotu rowery dwukołowe z łożyskami tocznymi, zaklasyfikowane do kodu Taric 8712 00 30 90. Przedstawienie przez importera świadectw pochodzenia, potwierdzających tajlandzkie pochodzenie towarów uprawniało go do zastosowania preferencyjnej stawki celnej w wysokości 14%. Natomiast organ, określając kwotę cła antydumpingowego, powołał się na art. 1 rozporządzenia Rady (UE) nr 502/2013 z 29 maja 2013 r. zmieniającego rozporządzenie wykonawcze Rady (UE) nr 990/2011 nakładające ostateczne cło antydumpingowe na przywóz rowerów pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej w następstwie przeglądu wygaśnięcia na podstawie art. 11 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 1225/2009 (Dz. Urz. UE L 153/17 z dnia 5 czerwca 2013 r.). Na mocy tego przepisu nałożono ostateczne cło antydumpingowe na przywóz rowerów dwukołowych i innych rowerów (włączając trzykołowe wózki-rowery dostawcze, ale wyłączając rowery jednokołowe), bezsilnikowych, objętych kodami 8712 00 70 91 i 8712 00 70 99, pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej. Zgodnie natomiast z art. 2 rozporządzenia nr 502/2013, w stosunku do towarów sklasyfikowanych m. in. do kodu CN 8712 00 30 Taryfy celnej, stawka ostatecznego cła antydumpingowego stosowana do cen netto na granicy Unii, przed ocleniem, dla produktów wytwarzanych przez przedsiębiorstwa, które nie zostały objęte indywidualną stawką cła antydumpingowego wynosi 48,5%. Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych przeprowadził w Tajlandii dochodzenie dotyczące unikania ceł antydumpingowych na import chińskich rowerów przez ich deklarowanie jako pochodzących z Tajlandii. Postępowanie prowadzone przez OLAF opierało się na przepisach rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 883/2013 z dnia 11 września 2013 r. dotyczące dochodzeń prowadzonych przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) [uprzednio rozporządzenie 1073/1999]. Jak wynika z art. 3 (dochodzenia zewnętrzne) rozporządzenia 1073/1999 Urząd wykonuje uprawnienia, przyznane Komisji rozporządzeniem Rady (Euroatom WE) nr 2185/96, do przeprowadzania inspekcji i kontroli na miejscu w Państwach Członkowskich i zgodnie z umowami o współpracy, w państwach trzecich. Podkreślić należy, że w postępowaniu celnym prowadzonym przez krajowe organy, raport OLAF należy traktować tak samo, jak wszelkiego rodzaju protokoły z kontroli przeprowadzonych przez organy administracji polskiej, a więc jak dokument urzędowy w rozumieniu art. 194 O.p. Na zakończenie dochodzenia prowadzonego przez Urząd, opracowuje on, z upoważnienia dyrektora, raport określający ustalony stan faktyczny, możliwe straty finansowe oraz wyniki dochodzenia, włącznie z zaleceniami dyrektora Urzędu na temat działań, jakie należy podjąć. Raporty takie sporządzane są z uwzględnieniem wymogów procedury ustanowionych w prawie krajowym danego Państwa Członkowskiego. Raporty sporządzone na takiej podstawie stanowią dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym Państwa Członkowskiego, w którym istnieje potrzeba ich wykorzystania, w taki sam sposób i na takich samych warunkach jak administracyjne raporty sporządzone przez krajowych, administracyjnych kontrolerów. Podlegają one takim samym zasadom oceny, ja te mające zastosowanie do administracyjnych raportów sporządzonych przez krajowych administracyjnych kontrolerów i mają taką samą wartość jak te raporty. Raporty sporządzone w następstwie dochodzenia zewnętrznego i wszystkie dotyczące ich przydatne dokumenty przesyłane są właściwym władzom danych Państw Członkowskich, zgodnie z zasadami dotyczącymi dochodzeń zewnętrznych. Dołączony w poczet materiału dowodowego raport OLAF został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami, przez powołane i uprawnione do tego organy władzy publicznej, a zatem niewątpliwie stanowi on zagraniczny dokument urzędowy. Informacje ujęte w raporcie OLAF i załącznikach do niego zostały pozyskane przez funkcjonariuszy unijnych przy współudziale tajlandzkich władz administracyjnych, a tym samym nie ma uzasadnionych podstaw do ich ponownej weryfikacji z materiałem źródłowym, na podstawie którego powstał raport OLAF. Moc dowodowa raportów OLAF podlegających ocenie na ogólnych zasadach była już przedmiotem licznych, aprobujących rozstrzygnięć (por. wyrok NSA z 17 listopada 2016 r., sygn. akt I GSK 68/15; wyrok NSA z 3 listopada 2010 r., I GSK 444/09). Podkreślić trzeba, że OLAF jest organem powołanym do ochrony interesów finansowych Wspólnoty, prowadząc dochodzenie OLAF działa na rzecz i w imieniu Wspólnoty. Polskie organy celne nie mogą więc drugi raz weryfikować tego, co zostało stwierdzone przez powołany do przeprowadzenia stosownej weryfikacji organ unijny. W tej sytuacji za chybiony uznać należy zarzuty skarżącego naruszenia prawa procesowego, a zwłaszcza naruszenia art. 191 O.p. w zw. z art. 187 § 1 O.p. tj. brak wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego i jego oceny z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów przez organ odwoławczy. Materiał dowodowy pozyskany od OLAF, jest jednoznaczny i przekonujący. Sam skarżący nie wskazał o jakie braki dowodowe chodzi, i nie zgłosił żadnych dodatkowych wniosków. Nie zakwestionował również wysokości określonego cła. Należy podkreślić, że skarżący nie przedstawił materiału dowodowego, który potwierdziłby, że importowany towar został wyprodukowany w Tajlandii lub też, aby został w tym kraju poddany ostatniej istotnej, ekonomicznie uzasadnionej obróbce lub przetworzeniu, które spowodowałyby wytworzenie nowego produktu lub stanowiły istotny etap wytwarzania w przedsiębiorstwie przystosowanym do tego celu. Wręcz przeciwnie materiał dowodowy zebrany w sprawie potwierdził, że krajem pochodzenia towaru jest Chińska Republika Ludowa. W Tajlandii dokonano jedynie przepakowania tego towaru i wysłania do Polski. Stosownie do przepisów Ordynacji podatkowej rozpoznanie sprawy powinno nastąpić z uwzględnieniem zasad obowiązujących w postępowaniu, z których wynika, że organ jest zobowiązany do podjęcia wszechstronnych działań (z udziałem strony) zmierzających do zgromadzenia w sposób kompletny i wszechstronny materiału dowodowego i dokonania swobodnej jego oceny. Jednocześnie, organ nie jest zobowiązany do podejmowania wszelkich możliwych czynności procesowych (w sposób nieograniczony) w sytuacji, gdy dotychczas zgromadzony materiał dowodowy dostatecznie wyjaśnia stan sprawy i pozwala na prawidłowe podjęcie rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu przeprowadzanie dodatkowego postępowania dowodowego w celu ustalenia czy w działaniu organów kontroli celnej nie wystąpił błąd, nie może stanowić przeciwdowodów w stosunku do zgromadzonego już materiału dowodowego. Ponadto, skarżący nie sprecyzował jakich czynności dowodowych oczekiwałby od organów, celem ustalenia czy tajlandzkie organy celne wiedziały lub powinny wiedzieć, że eksportowane towary nie spełniają materialnych warunków wymaganych do korzystania z preferencji. W tych okolicznościach należy uznać, że treść raportu powstała w oparciu o wszystkie zebrane przez OLAF informacje uzyskane zarówno w trakcie działań własnych podejmowanych podczas odbywania misji w Tajlandii, jak i otrzymane od odpowiednich władz tajlandzkich, które zostały opisane w poszczególnych załącznikach do raportu końcowego, w tym zwłaszcza w raportach z poszczególnych misji. Przechodząc dalej należy podkreślić, że zgodnie z art. 119 ust. 1 UKC w przypadkach innych niż te, o których mowa w art. 116 ust. 1 akapit drugi oraz w art. 117, 118 i 120, kwota należności celnych przywozowych lub wywozowych zostaje zwrócona lub umorzona, jeżeli w wyniku błędu popełnionego przez właściwe organy kwota odpowiadająca długowi celnemu pierwotnie podana do wiadomości była niższa niż kwota należna, z zastrzeżeniem spełnienia następujących warunków: a) w normalnych okolicznościach dłużnik nie mógł wykryć tego błędu; oraz b) dłużnik działał w dobrej wierze. Jeżeli nie są spełnione warunki określone w art. 117 ust. 2, zwrot lub umorzenie są przyznawane wtedy, gdy niezastosowanie obniżonej lub zerowej stawki celnej wynikało z błędu organów celnych, a zgłoszenie celne do dopuszczenia do obrotu zawierało wszystkie dane i towarzyszyły mu wszystkie dokumenty konieczne do zastosowania obniżonej lub zerowej stawki (ust. 2). Jeżeli preferencyjne traktowanie towarów zostaje przyznane na podstawie systemu współpracy administracyjnej, obejmującego organy państwa lub terytorium spoza obszaru celnego Unii, wystawienie przez te organy świadectwa, w przypadku stwierdzenia jego nieprawidłowości, stanowi błąd, którego nie można było wykryć w rozumieniu ust. 1 lit. a). Wystawienie nieprawidłowego świadectwa nie stanowi jednak błędu, jeżeli świadectwo zostało wydane na podstawie niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera, z wyjątkiem przypadku, gdy jest oczywiste, że organy wystawiające świadectwo wiedziały lub powinny były wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do preferencyjnego traktowania. Uznaje się, że dłużnik działa w dobrej wierze, jeżeli może udowodnić, że w okresie przedmiotowych operacji handlowych zachował należytą staranność w celu zapewnienia spełnienia wszystkich warunków korzystania z preferencyjnego traktowania. Dłużnik nie może powoływać się na działanie w dobrej wierze, jeżeli Komisja opublikowała w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej zawiadomienie stwierdzające, że istnieją wątpliwości co do prawidłowego stosowania uzgodnień preferencyjnych przez państwo lub terytorium będące beneficjentem. Trzeba podkreślić, że powołany przepis odpowiada regulacjom, które już funkcjonowały pod rządami rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 z dnia 12 października 1992 r. ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. U. UE. L 302 z dnia 19 października 1992 r.; dalej: "WKC"). Na ich tle ukształtowano warunki wyłączające retrospektywne zaksięgowanie, gdy doszło do niego w skutek błędu organów celnych, błąd ten nie mógł w racjonalny sposób być wykryty przez płatnika, płatnik przestrzega wszystkich przepisów obowiązujących w zakresie zgłoszenia celnego, płatnik działa w dobrej wierze (por. wyrok TS UE z 27 czerwca 1991 r. w sprawie C - 348/98 Mecanarte; pkt 19; wyrok NSA z 22 lutego 2017 r., I GSK 1379/15, wyrok NSA z 10 lutego 2017 r., I GSK 1378/15, wyrok NSA z 20 sierpnia 2013 r., I GSK 519/12). Warunki te muszą być przy tym spełnione łącznie. Analizowany przepis uściśla również zagadnienie wydawania nieprawidłowych świadectw w przypadku potwierdzenia preferencyjnego statusu towaru w ramach systemu wspólnej administracji z udziałem organów państw trzecich. Judykatura podnosi też, że błąd niemożliwy do wykrycia, w rozumieniu tego przepisu, nie istnieje w przypadku, gdy nieprawidłowość świadectwa wynika z faktu, że organy państwa trzeciego zostały wprowadzone w błąd przez niewłaściwe przedstawienie faktów przez eksportera, pod warunkiem, że organy wydające świadectwo wiedziały lub mogły wiedzieć, że towary nie spełniały warunków wymaganych dla korzystania z preferencyjnego traktowania (por. wyrok TS z 14 listopada 2002 r. w sprawie C - 251/00 "Illumitronica"). Dla oceny czy błąd popełniony przez organ celny mógł być, z racjonalnego punktu widzenia, wykryty przez działającego w dobrej wierze płatnika, należy brać pod uwagę w szczególności rodzaj popełnionego błędu, doświadczenie zawodowe płatnika, oraz wykazaną przez niego staranność. (...) sam fakt, że organy celne popełniły błąd, nie jest wystarczające, by uznać ten błąd za niewykrywalny, z racjonalnego punktu widzenia, przez podmiot (por. wyrok TS UE z 26 czerwca 1990 r. C-64/89 w sprawie Duetsche Fernsprecher GmbH; pkt 18 i nast.; wyrok NSA z 22 lutego 2017 r., I GSK 1379/15). W wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE z 16 kwietnia 2015 r. w sprawie T0576/11, w którym wskazano, że zaufanie co do ważności świadectw pochodzenia, które okażą się być sfałszowane, podrobione lub nieważne, nie prowadzi samo w sobie do powstania szczególnej sytuacji uzasadniającej umorzenie należności celnych (...). Kontrole po zwolnieniu towarów byłyby bowiem w dużej mierze pozbawione celu, gdyby użycie tego rodzaju świadectw mogło samo w sobie uzasadnić przyznanie umorzenia. Okoliczność, iż organy celne państwa członkowskiego dokonują retrospektywnego pokrycia należności celnych, gdy świadectwa pochodzenia okazują się być nieważne wskutek kontroli następczej dokonanej przez organy tego państwa, stanowi zwykłe ryzyko handlowe, które powinien uwzględnić każdy przezorny i znający przepisy podmiot gospodarczy (...). TSUE podkreślił i przypomniał, że co się tyczy ceł antydumpingowych nałożonych przez rozporządzenie Komisji lub Rady na produkty pochodzące z państwa trzeciego, organy owego państwa trzeciego nie są w żaden sposób związane z wykonywaniem tego rodzaju rozporządzenia i nie zostają im udzielone funkcje kontroli lub nadzoru, tak by dłużnik mógł uznawać te organy za w zakresie aspektów podlegających odpowiednim przepisom Unii. Zdaniem TSUE fakt oparcia się na owych świadectwach celem wykazania pochodzenia zgłoszonych towarów przed organami celnymi stanowi wybór zgłaszającego w ramach wywiązywania się z obowiązku zgłoszenia u organów celnych pochodzenia przywozów. Ów wybór zawiera ryzyko związane z działalnością agenta celnego, które powinno być ponoszone przez niego, a nie przez finanse publiczne (por. pkt 62-66 wyroku). Z kolei w wyroku z 30 czerwca 2016 r. w sprawie C-415/15 Trybunał wskazał, że chociaż przepisy prawa UE przewidują, że pochodzenie towarów musi być udowodnione poprzez przedstawienie dokumentu, przedstawienie takiego dokumentu nie stoi na przeszkodzie temu, aby organy celne w przypadku poważnych wątpliwości, żądały dodatkowego dowodu w celu upewnienia się, że pochodzenie odpowiada zasadom określonym odpowiednimi przepisami Unii. W tym względzie Trybunał orzekł, że celem następczej kontroli jest sprawdzenie prawidłowości pochodzenia wskazanego w świadectwie pochodzenia towaru. Z powyższego wynika, że fakt posiadania przez towary świadectw pochodzenia nie stanowi okoliczności mogącej stać na przeszkodzie dla pokrycia ceł należnych tytułem przywozu tych towarów, jeśli po tym przywozie okazało się, że owe świadectwa były nieprawdziwe. Również w wyroku z 16 grudnia 2010 r. w sprawie T-191/09 podkreślono, że samo istnienie świadectwa pochodzenia nie daje podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności za cła antydumpingowe. W przypadku, gdy dowody wskazują, że towary podlegają cłom antydumpingowym z racji swojego pochodzenia, jakiekolwiek świadectwo pochodzenia nie przeszkodzi w odzyskaniu ceł. Z powyższych względów, zdaniem Sądu, organy celne trafnie przyjęły, że wydanie przez władze tajlandzkie na skutek wprowadzenia w błąd przez eksportera nieprawidłowego świadectwa pochodzenia towaru nie stanowiło błędu organów celnych w rozumieniu art. 119 UKC. To, że sporne świadectwo jest autentyczne i formalnie prawidłowe, bowiem zostało wystawione przez właściwy organ tajlandzki, nie oznacza jeszcze, iż materialnie jest ono prawidłowe, skoro zostało wystawione - czego dowiodło dochodzenie przeprowadzone przez OLAF - na skutek podania fałszywych danych co do faktycznego pochodzenia towaru. W takiej sytuacji nieprawidłowość materialna jest wynikiem działania samego eksportera, co skutkuje retrospektywnym określeniem długu celnego. Błąd organu celnego powinien bowiem wynikać przede wszystkim z czynnego działania organu (por. wyrok NSA z 28 sierpnia 2014 r., I GSK 434/13). Oceniając wystawione przez władze tajlandzkie świadectwa pochodzenia towaru stwierdzić należy, że co prawda załączone do zgłoszeń świadectwa pochodzenia towaru zostały początkowo pozytywnie zweryfikowane, jednak późniejsze dochodzenie OLAF prowadzone w Tajlandii wykazało, że naruszono reguły pochodzenia. Ustalenia niebudzącego wątpliwości raportu OLAF nie pozwalają zatem na oparcie ustaleń faktycznych na tych świadectwach, gdyż - jak wynika z raportu - zostały one wystawione przez władze tajlandzkie na podstawie fałszywych informacji eksportera co do pochodzenia towaru. Dochodzenie OLAF wykazało w sposób jednoznaczny, że towary, na które zostały wystawione tajlandzkie świadectwa pochodzenia nie zostały wyprodukowane w Tajlandii. Tym samym importowany towar stracił status preferencyjnego pochodzenia. Skarżący minimalizuje fakt, że dochodzenie OLAF i pozyskane w toku tego dochodzenia dowody pozwoliły na zakwestionowanie tajlandzkiego świadectwa pochodzenia towaru. W konsekwencji przekazanie przez władze Tajlandii błędnej (jak się później okazało) informacji w tym zakresie polskim organom nie mogło mieć przesądzającego znaczenia dla ustalenia rzeczywistego pochodzenia towaru. W niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z sytuacjami określonymi w art. 120 UKC. Występowanie szczególnych okoliczności, stwierdza się, jeżeli z okoliczności sprawy jasno wynika, że dłużnik znajduje się w wyjątkowej sytuacji w porównaniu z innymi podmiotami prowadzącymi ten sam rodzaj działalności oraz że w przypadku niewystępowania takich okoliczności nie wystąpiłyby u niego niedogodności spowodowane pobraniem kwoty należności celnych przywozowych lub wywozowych. Okoliczności tego rodzaju nie wystąpiły w niniejszej sprawie. Odnosząc się do zarzutów dotyczących art. 103 ust. 1 i 2 UKC, należy wskazać, że o długu celnym nie powiadamia się dłużnika po upływie okresu trzech lat od dnia powstania długu celnego. W przypadku gdy dług celny powstał w wyniku czynu, który w czasie popełnienia podlegał sądowemu postępowaniu karnemu, okres trzech lat przewidziany w ust. 1 przedłuża się minimalnie do pięciu a maksymalnie do dziesięciu lat zgodnie z prawem krajowym. W myśl z art. 103 ust. 3 pkt b) UKC okresy, o których mowa w ust. 1 i 2, zostają zawieszone jeżeli organy celne poinformowały dłużnika zgodnie z art. 22 ust. 6 UKC o przyczynach, dla których zamierzają powiadomić o długu celnym; takie zawieszenie obowiązuje od daty takiego powiadomienia do końca okresu, w którym dłużnik ma możliwość przedstawienia swojego punktu widzenia. Dla zastosowania art. 103 ust. 4 WKC nie jest konieczne, aby popełnienie czynu zabronionego zostało wykazane prawomocnym wyrokiem sądu. Organy celne wówczas we własnym zakresie decydują i oceniają, czy miał miejsce czyn, który w czasie popełnienia podlegał sądowemu postępowaniu karnemu. Odstępstwo od trzyletniego terminu przedawnienia, ma zastosowanie w sytuacji, gdy organy celne stwierdzają, że przyczyną braku możliwości określenia dokładnej kwoty opłat celnych prawnej należności wobec danego towaru był czyn podlegający postępowaniu sądowemu, a więc podlegający penalizacji w sprawach karnych. Kwalifikacja danego czynu dokonywana jest jedynie dla celów postępowania administracyjnego, aby umożliwić organom celnym skorygowanie błędu lub poboru niewystarczających należności celnych i nie jest stwierdzeniem rzeczywistego popełnienia przestępstwa. Nie zagraża skutkom orzeczeń krajowych w sprawach karnych, łącznie ze zwrotem kwot nienależnie żądanych, w szczególności z orzeczeń umarzających postępowanie lub uniewinniających oskarżonych. Przepis ten nie odnosi się ani do wyroku skazującego, ani nawet do wszczęcia jakiegokolwiek postępowania karnego, lecz do popełnionego czynu, który podlega postępowaniu sądowemu w postępowaniach karnych. Powyższe stanowisko zaprezentowane zostało w wyrokach TSUE z 18 grudnia 2007 r. C-62/06; z 16 lipca 2010 r. C-124/08 i C-125/08 oraz w wyrokach NSA z 16 marca 2011 r. I GSK 102/10; z 27 lipca 2011 r. I GSK 190/10; z 17 marca 2011 r. I GSK 189/10 oraz z 21 stycznia 2014 r. I GSK 1244/12. Powyższe oznacza, że wystarczającą przesłanką do zastosowania przepisu art. 103 ust. 4 WKC jest wykazanie przez organ celny, że czyn, który spowodował powstanie długu celnego był w momencie popełnienia zagrożony przez obowiązujące przepisy sankcją karną. W razie zaistnienia tej przesłanki okres trzech lat przewidziany w ust. 1 przedłuża się minimalnie do pięciu a maksymalnie do dziesięciu lat zgodnie z prawem krajowym. Oszustwo celne z art. 87 k.k.s. polega na naruszeniu obowiązku dokonania prawidłowej odprawy celnej, której istotą jest przedstawienie organowi celnemu rzetelnych i zgodnych z prawdą dokumentów w celu nadania importowanym na teren UE towarom i usługom statusu celnego zgodnego ze stanem rzeczywistym, a w szczególności także naliczenia zgodnej z obowiązującymi przepisami stawki celnej oraz podatku (por. postanowienie SN w z 28 stycznia 2005 r., sygn. akt V KK 377/04). Co do wprowadzenia w błąd konieczny jest zamiar bezpośredni, natomiast co do skutku w postaci narażenia na uszczuplenie wystarczy zamiar ewentualny. Organy celne prawidłowo uznały, że między popełnionym czynem a długiem celnym istnieje realny i konkretny związek przyczynowo skutkowy, co jest oczywiste w sytuacji, kiedy skutkiem popełnienia konkretnego czynu stanowiącego przestępstwo karno-skarbowe (przedstawienia nieprawidłowych faktów dotyczących towarów organom celnym wystawiającym świadectwa pochodzenia) ma być powstanie długu celnego. W sprawie bezspornym pozostaje, że organ pierwszej instancji pismem znak [...]z dnia 19 listopada 2019 r. poinformował stronę zgodnie z art. 22 ust. 6 UKC o przyczynach, dla których zamierza powiadomić o długu celnym i jednocześnie wyznaczył 30 dniowy termin na wypowiedzenie się i przedstawienie swojego stanowiska w sprawie. Zatem termin wynikający z art. 103 ust. 1 UKC na wydanie decyzji został zawieszony. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzja organu pierwszej instancji została odebrana przez stronę w dniu 5 lutego 2020 r. Dlatego też w odniesieniu do wszystkich ww. zgłoszeń celnych uzupełniających, powiadomienie dłużnika nastąpiło w terminie, o którym mowa w art. 103 ust 1 UKC z uwzględnieniem art. 103 ust. 3 UKC. Odnosząc się natomiast do twierdzeń skarżącego zawartych w piśmie z dnia 12 kwietnia 2021 r., że działał w dobrej wierze, należy odwołać się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, które co prawda wydawane były w przedmiocie spraw podatkowych, ale związanych z podobnym problemem dotyczącym transakcji stanowiących oszustwa podatkowe. Wynika z nich, że nie jest sprzeczne z prawem Unii Europejskiej wymaganie, aby podmiot przedsięwziął wszystkie działania, jakich można od niego racjonalnie oczekiwać, w celu upewnienia się, że dokonywana przez niego transakcja nie prowadzi do udziału w przestępstwie podatkowym (por. wyrok z 27 września 2007 r. w sprawie C-409/04, pkt 65 i 68; wyrok z 21 lutego 2008 r. w sprawie C-271/06, pkt 24; wyrok z 21 grudnia 2011 r. w sprawie C-499/10). Jeżeli zatem podmiot gospodarczy podjął wszelkie działania, jakich można od niego w sposób uzasadniony oczekiwać w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy nie wiążą się z przestępstwem, czy to w zakresie podatku VAT, czy w innej dziedzinie, może on domniemywać legalności tych transakcji bez ryzyka utraty prawa do odliczenia naliczonego podatku VAT (por. wyrok z 6 lipca 2006 r. w sprawach C-439/04 oraz C-440/04, pkt 51). Wskazuje się w nich, że prawa takiego można pozbawić podatnika tylko wówczas, gdy organy wykażą, że wiedział lub co najmniej mógł wiedzieć, że transakcje te były wykorzystywane dla celów oszustwa podatkowego, co mogło świadczyć o braku jego należytej staranności. Przy czym zaznaczyć należy, że należyta staranność podatnika w relacjach handlowych (dobra wiara), to jego stan świadomości i związana z tym powinność oraz możliwość przewidywania określonych zdarzeń, że uczestniczy w działaniach prowadzących do wyłudzenia nienależnego zwrotu podatku czy też - jak w rozpoznawanej sprawie - zgłoszenia towaru z preferencyjną taryfową, który w rzeczywistości nie posiada deklarowanego pochodzenia. Aby działać w "złej wierze" podatnik (importer) nie musi mieć świadomości, że swoim działaniem (zaniechaniem) narusza prawo, ale także, jeżeli w danych okolicznościach może i powinien taki stan przewidzieć (wina w postaci niedbalstwa). Innymi słowy "w złej wierze" jest ten, kto wie (ma pozytywną wiedzę) o istotnym i rzeczywistym stanie faktycznym, a także ten, kto takiej wiedzy nie posiada wskutek swego niedbalstwa. Samo zaś określenie działań, jakich podjęcia w konkretnym przypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od strony, który zamierza skorzystać z pewnej celnej lub podatkowej korzyści, w celu upewnienia się, że dokonywane przez nią transakcje nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa przez podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, zależy przede wszystkim od okoliczności rozpatrywanego przypadku. Inaczej mówiąc, wzorzec postępowania przezornego przedsiębiorcy zależy od okoliczności sprawy. Oceniając takie zachowanie należy mieć na uwadze przede wszystkim zasady logiki i doświadczenia życiowego. W niniejszej sprawie, skarżący nie wykazał, aby przedsięwziął jakiekolwiek środki, oprócz pozyskania świadectwa pochodzenia, aby zmniejszyć ryzyko sprowadzenia spornych wyrobów bez preferencji. W aktach administracyjnych brak jest jakichkolwiek dowodów, które miały świadczyć o zachowaniu dobrej wiary i braku zaniedbań w działaniu strony. Z całą pewnością korespondencja e-mailowa załączona do pisma z dnia 10 grudnia 2019 r., w zakresie potwierdzenia zamówienia towaru od poszczególnych spółek, nie świadczy, że poczynił jakiekolwiek działania w celu weryfikacji i wiarygodności potencjalnych kontrahentów. Zdaniem Sądu, organy podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia. Dokonanej ocenie zebranego materiału dowodowego nie można zarzucić dowolności. Wyciągnięte w sprawie wnioski są logicznie poprawne i merytorycznie uzasadnione. Zaskarżone decyzje zawierają pełne uzasadnienie faktyczne i prawne. Poszczególne dowody poddano szczegółowej analizie i ocenie, dowody zostały także ocenione we wzajemnej łączności. Organ odwoławczy dokonał również prawidłowej oceny argumentów i dowodów przedstawianych przez stronę. Postępowanie to zostało przeprowadzone w sposób budzący zaufanie do tych organów, które udzielały stronie niezbędnych informacji i wyjaśnień o przepisach prawa pozostających w związku z przedmiotem tego postępowania. Organy podatkowe wyjaśniły też stronie zasadność przesłanek, którymi kierowały się przy załatwianiu sprawy. Reasumując, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości w działaniu organów, tak w zakresie ustalenia stanu faktycznego, jak i jego oceny. Organy orzekające wyjaśniły motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wystarczająca do jego podjęcia. Tym samym nieusprawiedliwione są zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania w zakresie kompletności materiału dowodowego, prawidłowości jego gromadzenia i jego oceny oraz ujęcia tej oceny w uzasadnieniu, którą Sąd uznał za odpowiadającą prawu i dopuszczalną, a której to oceny skarżąca nie zdołała skutecznie podważyć. W świetle powyższego, zarzuty skarżącego uznać należy za nieuzasadnione, a jednocześnie Sąd nie stwierdził po stronie organu uchybień naruszających prawo, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę. W związku z powyższym Sąd skargę oddalił na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło