III OSK 2362/23
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-04-15
Skład orzekający: sędzia NSA Piotr Korzeniowski, sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wszechstronnego zebrania materiału dowodowego i błędna ocena dowodów, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy dotyczącej nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa, a także czy doszło do błędnej wykładni art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody w zakresie pojęcia "zniszczenie drzewa"?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i zastosował prawo materialne. Sąd uznał, że ingerencja w system korzeniowy drzewa, nawet jeśli nie prowadzi do natychmiastowego pozbawienia go żywotności, może stanowić "zniszczenie drzewa" w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody, zwłaszcza gdy zagraża jego istnieniu, żywotności i stabilności. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, w tym oceny dowodów i opinii biegłych, nie zasługiwały na uwzględnienie, ponieważ opinia organu była wystarczająco wiarygodna i nie została skutecznie podważona przez opinię strony skarżącej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na A. w B. za zniszczenie drzewa w związku z budową garażu. Postępowanie administracyjne trwało od 2020 roku, przechodząc przez kilka decyzji organów pierwszej i drugiej instancji, które uchylały poprzednie rozstrzygnięcia z uwagi na wątpliwości co do podmiotu odpowiedzialnego. Ostatecznie Prezydent Miasta Białegostoku nałożył karę na skarżącego jako trwałego zarządcę gruntu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę skarżącego, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 6 czerwca 2023 r. sygn. akt II SA/Bk 214/23 w sprawie ze skargi A. w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 12 stycznia 2023 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zniszczenie drzewa oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 6 czerwca 2023 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę A. w B. (dalej: skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z 12 stycznia 2023 r. w przedmiocie kary pieniężnej za zniszczenie drzewa.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zawiadomieniem z 16 czerwca 2020 r. Prezydent Miasta Białegostoku wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie jednego drzewa rosnącego przy północno-wschodniej granicy działki nr [...]. Wszczęcie postępowania nastąpiło po wpłynięciu do organu informacji (wraz z dokumentacją fotograficzną) o odsłonięciu korzeni drzewa znajdującego się przy Pałacu [...] w związku z budową garażu na działce, na której znajduje się siedziba A. w B.
Organ I instancji zlecił wykonanie ekspertyzy dendrologicznej oraz wezwał skarżącego do złożenia wyjaśnień. Ponadto 6 lipca 2020 r. przeprowadził oględziny drzewa ustalając, że znajduje się w dobrym stanie zdrowotnym, a prace przy budowie garażu wykonawca robót zrealizował w oparciu ważne pozwolenie na budowę z 24 sierpnia 2018 r. Ekspertyza dendrologiczna wpłynęła do organu 10 lipca 2020 r. Z kolei w piśmie z 27 sierpnia 2020 r. skarżący złożył uwagi do ekspertyzy dendrologicznej, w tym m.in. wskazał, że w miejscu wykopu przed jego powstaniem usunięto około 50 m2 nawierzchni betonowej, która stanowiła istotną barierę dla rozwoju korzeni drzewa, w tym korzeni centralnych. Wywieziono wówczas znaczne ilości gruzu oraz odkryto w odległości 1,5 m kanał hydrantowy, a także wymieniono mało stabilne podłoże na glebowe poprawiając warunki glebowe. Biegły odniósł się do uwag strony w piśmie z 21 września 2020 r. W dniu 25 września 2020 r. skarżący przedłożył własną "Opinię dendrologiczną". Organ I instancji włączył do akt wyrys z mapy zasadniczej, na którym zaznaczono przebieg wodociągu w odległości 5,4 m od pnia drzewa.
Decyzją z 10 grudnia 2020 r. Prezydent Miasta Białegostoku wymierzył administracyjną karę pieniężną w kwocie 20,160 zł z jednoczesnym odroczeniem jej wykonania na 5 lat od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.
Skarżący złożył odwołanie od tej decyzji.
Decyzją z 5 lutego 2021 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku uchyliło decyzję organu I instancji i skierowało sprawę do ponownego rozpoznania. Zdaniem Kolegium sporny jest podmiot odpowiedzialny za zniszczenie drzewa.
Decyzją z 31 maja 2021 r. Prezydent Miasta Białegostoku ponownie wymierzył skarżącemu administracyjną karę pieniężną w wysokości 20.160,00 zł, odroczoną na okres 5 lat od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.
Odwołanie od powyższej decyzji z 31 maja 2021 r. złożył skarżący.
Decyzją z 16 sierpnia 2021 r. organ odwoławczy po raz kolejny uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Zdaniem organu odwoławczego, doszło do zniszczenia drzewa, ale nadal sporne pozostaje, kto ponosi za to odpowiedzialność. Prezydent Miasta Białegostoku błędnie przyjął, że odpowiedzialność administracyjną ponosi skarżący, podczas gdy stroną postępowania jest B. jako [...].
Prezydent Miasta Białegostoku dołączył do akt sprawy aktualną informację z rejestru gruntów. Wynika z niej, że działka stanowi własność Skarbu Państwa, a jej trwałym zarządcą jest skarżący reprezentowany przez B.
Decyzją z 18 października 2021 r. Prezydent Miasta Białegostoku nałożył na skarżącego administracyjną karę pieniężną w kwocie 20.160 zł, odraczając jej wykonanie na okres 5 lat od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Ponownie uznał, że odpowiedzialność za zniszczenia drzewa ponosi skarżący jako trwały zarządca gruntów, którą to jednostką zarządza B. Wskazał, że skarżący figuruje jako państwowa jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej w państwowym wykazie prowadzonym na podstawie ustawy z 16 grudnia 2016 r. o zasadach zarządzania mieniem państwowym (Dz.U. z 2021 r., poz. 1933 ze zm.).
Odwołanie od decyzji z 18 października 2021 r. wniósł skarżący.
Decyzją z 18 stycznia 2022 r. organ odwoławczy ponownie uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania wskazując na konieczność wyjaśnienia, czy odpowiedzialność za uszkodzenie drzewa nie spoczywa na wykonawcy.
Decyzją z 14 października 2022 r. Prezydent Miasta Białegostoku wymierzył skarżącemu administracyjną karę pieniężną za zniszczenie jednego drzewa z gatunku wiąz szypułkowy o obwodzie pnia 336 cm, w wysokości 20.160,00 zł oraz odroczył termin uiszczenia administracyjnej kary pieniężnej na okres 5 lat od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Jako podstawę prawną decyzji wskazał art. 88 ust. 1 pkt 3, ust. 2, ust. 4, art. 89 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2022 r. poz. 916 ze zm., dalej: u.o.p.).
Skarżący wniósł odwołanie od decyzji z 14 października 2022 r.
Zaskarżoną decyzją z 12 stycznia 2023 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z 14 października 2022 r.
Skarżący wniósł skargę na decyzję z 12 stycznia 2023 r.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że spór w tej sprawie dotyczy legalności wydania decyzji o nałożeniu na skarżącego administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa. Skarżący kwestionuje zarówno ustalenie, że doszło do zniszczenia drzewa, jak i swoją odpowiedzialność za to działanie.
Sąd I instancji stwierdził, że sporządzona przez biegłego ekspertyza dendrologiczna wykazała, że doszło do zniszczenia drzewa w ten sposób, że choć w chwili oceny stanu drzewa tuż po wykonaniu fundamentów stan zdrowotny drzewa był dobry, to jednak zakres ingerencji w system korzeniowy i jej bliskość do pnia oraz głębokość nie wyklucza stopniowego zamierania drzewa. Stanowiło to podstawę do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie "art. 88 ust. 2 pkt 3 u.o.p."
Ponadto Sąd I instancji wskazał, że brak jest podstaw do przyjęcia, że to wykonawca robót budowlanych był samoistnym posiadaczem nieruchomości, który na podstawie protokolarnego przekazania terenu budowy i w oparciu o zawartą umowę wyłącznie (z wykluczeniem inwestora) dysponował działką budowlaną, a więc że był posiadaczem nieruchomości odpowiedzialnym na podstawie art. 88 ust. 2 u.o.p.
Zdaniem Sądu I instancji, treść znajdującej się w aktach sprawy ekspertyzy dendrologicznej wraz z wyjaśnieniami z 21 września 2020 r. wyklucza konieczność jej ponawiania lub dopuszczania dowodu z innych specjalistycznych opinii co do tego m.in. na jakiej długości korzeń centralny został odcięty, ile korzeni centralnych posiadało drzewo czy jaka była wielkość całego systemu korzeniowego drzewa.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący.
Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 259 ze zm., dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 oraz art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej: k.p.a.). Polegało to na braku uchylenia zaskarżonej decyzji, pomimo jednoznacznych wad tej decyzji wynikających z uchybienia przez organ obowiązkowi podjęcia z urzędu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, w tym zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego zgodnie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, zważając na przekroczenie swobodnej oceny dowodów. Polegało to na odmowie przyznania waloru wiarygodności dowodu z opinii prywatnej certyfikowanego eksperta drzew J.B., która opinia dowodziła zachowania żywotności drzewa będącego przedmiotem sprawy ergo wykluczała zniszczenie drzewa w rozumieniu art. 88 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 88 ust. 4 u.o.p. Ponadto, bezkrytycznie przyznano walor wiarygodności opinii biegłego wykonanej na zlecenie organu i przyjęto, że doszło do zniszczenia drzewa. Zaniechano także dopuszczenia opinii nowego biegłego, w sytuacji gdy było to nieodzowne z uwagi na wady opinii przeprowadzonej w sprawie z urzędu oraz dla usunięcia sprzeczności pomiędzy opiniami sporządzonymi w sprawie. Doprowadziło to do błędnego ustalenia, że drzewo będące przedmiotem sprawy administracyjnej uległo zniszczeniu w rozumieniu art. 88 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 88 ust. 4 u.o.p. Dodatkowo naruszenie przepisów postępowania polegało na pominięciu dokumentacji przetargowej, błędnej ocenie zeznań świadków oraz wyjaśnień spółki [...] (dalej: uczestnik postępowania), co doprowadziło do błędnego wniosku, że przycięcie korzeniu drzewa nastąpiło na polecenie lub co najmniej za pozwoleniem skarżącego.
Skarżący zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. polegającą na przyjęciu, że zniszczenie drzewa "nie musi być tożsame z całkowitym pozbawieniem go żywotności" oraz że "w praktyce w przypadku negatywnego oddziaływania na bryłę korzeniową drzewa zawsze będziemy mówili o zniszczeniu drzewa". Prawidłowa wykładnia terminu "zniszczenie drzewa" w odniesieniu do zabiegów wykonywanych w obrębie korzeni wymaga każdorazowo rzeczywistego ustalenia, czy dany zabieg doprowadził lub w prostej linii prowadzi do zniszczenia (obumarcia) drzewa czy też nie. Termin "zniszczenie drzewa", który nie jest konkretnie zdefiniowany nie może mieć znaczenia hipotetycznego, przyszłego i niepewnego i nie może podlegać wykładni rozszerzającej, bowiem prowadziłoby to do skutków prawotwórczych niewskazanych w sprawach skutkujących nałożeniem na stronę obowiązku lub odebraniem uprawnień.
Skarżący oświadczył, że zrzeka się rozprawy i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów zastępstwa adwokackiego według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka [...] wniosła o jej oddalenie w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie. Mając na uwadze, że w skarżący zarzucił zarówno naruszenie przepisów prawa procesowego, jak i przepisów prawa materialnego, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów o charakterze proceduralnym, ponieważ tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy możliwe jest prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego. Jednocześnie jednak trzeba mieć na uwadze, że zarzuty procesowe skargi kasacyjnej mają w istocie charakter "mieszany", ponieważ skarżący powiązał podnoszone przez niego uchybienia w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy z wynikającym z tego nieprawidłowym zastosowaniem norm prawa materialnego stanowiące podstawę nałożenia kwestionowanego obowiązku.
Zarzuty naruszenia prawa procesowego sprowadzają się w istocie do polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji, który uznał za zgodną z prawem i w związku z tym podzielił ocenę organów odnośnie do złożonych w tej sprawie opinii. Były to dwie opinie, pierwsza sporządzona na zlecenie organu oraz druga sporządzona na zlecenie skarżącego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, argumentacja skarżącego sformułowana w tym zakresie przez skarżącego w skardze kasacyjnej, nie mogła odnieść zamierzonego skutku, a stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie było prawidłowe. Z opinii biegłego sporządzonej na zlecenie organu wynika, że przedmiotowe drzewo (wiąz szypułkowy) znajdowało się w dobrym stanie zdrowotnym, co nie jest kwestionowane. Doszło jednak do usunięcia 19% systemu korzeniowego, w tym korzeni centralnych utrzymujących masę drzewa, korzeni zakotwiczających i umacniających drzewo w ziemi oraz korzeni żywicielskich, które zaopatrują drzewo w wodę i sole mineralne. Przyjęty współczynnik 19% wynika z założenia, że obręb systemu korzeniowego zamyka się w granicach obrębu korony drzewa, jednak żaden z dwóch biegłych nie wykluczył, że system korzeniowy może wykraczać poza obrys korony drzewa. Prawidłowo zatem skarżący wskazuje, że w przypadku przyjęcia, że system korzeniowy jest bardziej rozbudowany, ten współczynnik byłby niższy, co jednak nie ma wpływu na przydatność opinii biegłego sporządzonej na zlecenie organu. Wynika to z tego, że po pierwsze, biegły ten nie kwestionował, że system korzeniowy może sięgać dalej, a po drugie, decydujące znaczenie dla oceny, że doszło do zniszczenia drzewa miało ustalenie, jakiego rodzaju korzenie uległy zniszczeniu i w jakiej odległości od pnia drzewa, a nie jaki był współczynnik tych zniszczeń. Wnioski opinii sporządzonej na zlecenie organu były zatem prawidłowe i nie zostały podważone przez opinię sporządzoną na zlecenie skarżącego. Z tego ostatniego dokumentu wynika bowiem, że co do zasady drzewo tego gatunku posiada zdolność regeneracji systemu korzeniowego, jednak stanowisko to nie odnosi się do konkretnego rodzaju korzeni, w tym korzeni centralnych oraz do wniosków opinii sporządzonej na zlecenie organu, z których wynika, że regeneracja systemu korzeniowego może nie pozwolić na "odtworzenie" kluczowych elementów tego systemu z puntu widzenia zachowania żywotności drzewa. Z kolei z opinii biegłego działającego na zlecenie organu wynika, że doszło do utraty (całkowita utrata i trwałe uszkodzenie) przez drzewo 19 % systemu korzeniowego, w tym korzeni centralnych, zakotwiczających i żywicielskich, co nastąpiło w odległości mniejszej niż 1-1,5 średnicy drzewa (107 cm), tj. w odległości 100 cm od drzewa na głębokości około 120 cm (głębokość wykopu pod garaż). Redukcja korzeni w odległości mniejszej niż 1-1,5 średnicy pnia drzewa stanowi bardzo poważny stopień utraty stabilności drzewa w gruncie, a wykonanie wykopu o tak dużej powierzchni i w tak bliskiej odległości od drzewa doprowadziło do trwałego uszkodzenia korzeni centralnych. Skutki zamierania drzewa mogą pojawić się dopiero po kilku latach, dlatego powinno być monitorowane przez okres 5 lat. Biegły wskazał również na inne wady drzewa: dwa wycieki bakteryjne poniżej dwóch rozwidleń konarów (reakcja na infekcję bakteryjną) oraz występowanie około 8% posuszu gałęziowego w koronie i pojedyncze zabliźniające się uszkodzenia po amputacji konarów. Skarżący wskazuje, że kwestie te nie zostały ocenione w kontekście związku z prowadzonymi na jego zlecenie pracami budowlanymi, jednak również sam nie zakwestionował skutecznie, że powyższe objawy nie wynikały z naruszenia systemu korzeniowego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, okoliczność ta i tak nie miała zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Istotne jest bowiem, że wady tego rodzaju zostały stwierdzone, co podlegało ocenie w kontekście całokształtu stanu zdrowotnego drzewa. Nie wymaga przecież wiedzy specjalistycznej stwierdzenie, że z wadami lub chorobami lepiej poradzi sobie drzewo o nienaruszonym dodatkowo systemie korzeniowym. Ponadto biegły zalecił w trybie pilnym sprawdzenie stabilności drzewa. Do tego rodzaju sprawdzenia nie doszło, co trafnie zauważył skarżący w treści skargi kasacyjnej, jednak należy mieć na uwadze, że również skarżący nie przeprowadził tego rodzaju testu obciążeniowego we własnym zakresie, pomimo, że to skarżący formułuje wniosek o braku naruszenia stabilności drzewa. Z kolei sformułowany przez działającego na zlecenie organu biegłego wniosek o naruszeniu stabilności drzewa zostały oparty o przeprowadzoną przez niego analizę, której wnioski zostały zawarte w sporządzonej i niepodważonej skutecznie opinii. Autor ekspertyzy szczegółowo odniósł się do uwag skarżącego zgłoszonych do ekspertyzy (pismo z 21 września 2020 r., k. 77 akt adm.) uzasadniając przyjęte założenia na podstawie literatury fachowej, dokumentacji fotograficznej, w tym wykonanej podczas oględzin z pomiarami i własnego doświadczenia.
Mając powyższe na uwadze, prawidłowe jest stanowisko Sądu I instancji, z którego wynika, że wniosek opinii sporządzonej na zlecenie organu jednoznacznie wskazuje na zniszczenie drzewa, tj. nie na całkowitym pozbawieniu żywotności drzewa, ale na takiej ingerencji w jego strukturę, która zagraża istnieniu, żywotności i stabilności. Biegły wskazał na najbardziej aktywne i żywotne korzenie występujące w obrysie korony drzewa, co do których "należy przypuszczać, że uległy zniszczeniu wszystkie w obrębie wykopu". Naczelny Sąd Administracyjny podziela także stanowisko Sądu I instancji odnoszące się do opinii sporządzonej na zlecenie skarżącego. W porównaniu z opinią sporządzoną na zlecenie organu, opinia skarżącego jest w istocie stosunkowo lakoniczna, a także zawiera nieścisłości, które podważają jej wiarygodność. Chodzi tu o ustalenia dotyczące między innymi odległości, w której przebiega wodociąg (jest to 5,4 m, a nie 3 m jak wskazano w opinii zleconej przez skarżącego). Ponadto roboty przy przebudowie sieci wodociągowej w 2016 r. wykonywano z drugiej strony budynku. Dziennik budowy nie zawiera też żadnych danych o istnieniu w obrębie odkrytych korzeni sieci wodociągowej. Ponadto wnioski opinii sporządzonej na zlecenie organu znajdują oparcie w zgromadzonym materiale fotograficznym, który dodatkowo biegły szczegółowo przeanalizował i dodał własne zdjęcia. Skarżący na żadnym etapie postępowania nie przedstawił przekonujących argumentów podważających wiarygodność dokumentacji, w tym fotograficznej, a przedłożona przez skarżącego opinia zawiera ogólne stwierdzenia, niewykluczające trafności i wiarygodności wniosków opinii sporządzonej na zlecenie organu.
Naruszenie wskazanych wyżej przepisów postępowania, w ocenie skarżącego, polegało także na błędnym przyjęciu, że przycięcie korzeni drzewa nastąpiło na polecenie lub co najmniej za przyzwoleniem skarżącego. Tego rodzaju wniosków jednak uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera. Skarżący powołuje się w tym zakresie na argumentację, która może mieć znaczenie w kontekście ewentualnego cywilnego sporu między zleceniobiorcą i zleceniodawcą, natomiast nie ma istotnego znaczenia w kontekście odpowiedzialności administracyjnoprawnej wynikającej z przepisów ustawy o ochronie przyrody. Oznacza to, że ewentualne roszczenia regresowe oraz skutki podnoszonego przez skarżącego przekroczenia granic zlecenia, mogą być oceniane w ramach postępowania cywilnego, toczącego się przed sądem powszechnym, jednak okoliczności te pozostają bez wpływu na wskazanie podmiotu odpowiedzialnego za zniszczenie drzewa na gruncie postępowania administracyjnego, którym był skarżący (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 kwietnia 2020 r., II OSK 1692/19).
Z powyższych względów brak było podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia prawa procesowego.
Zarzut naruszenia art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Naczelny Sąd Administracyjny podziela wprawdzie stanowisko skarżącego, że stwierdzenie Sądu I instancji, zgodnie z którym "w praktyce w przypadku negatywnego oddziaływania na pień lub bryłę korzeniową drzewa zawsze będziemy mówili o zniszczeniu drzewa" jest zbyt daleko idący. Jest to stanowisko oparte na poglądach doktryny i niejako "wyjęte z kontekstu" danej sprawy. Natomiast w tej sprawie Sąd I instancji nie przyjął przecież, że jakakolwiek ingerencja w system korzeniowy przedmiotowego drzewa stanowiła jego zniszczenie, ale ingerencja konkretna, powodująca określone skutki i mająca określony zakres ustalony w drodze ekspertyzy sporządzonej przez osobę posiadającą fachową wiedzę w tym zakresie. Wbrew zatem twierdzeniom skargi kasacyjnej nie mamy tu do czynienia z rozszerzającą wykładnią art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. i nieprawidłowym rozumieniem pojęcia "zniszczenia drzewa". Przeciwnie, Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że zniszczenie drzewa nie musi w każdym przypadku oznaczać pozbawienia go żywotności, ponieważ w przeciwnym przypadku, zbędne byłoby uregulowanie przez ustawodawcę możliwości odroczenia terminu uiszczenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa oraz możliwości umorzenia tej kary w przypadku zachowania przez drzewo żywotności. Oznacza to, że zarzuty naruszenia prawa materialnego również nie zasługiwały na uwzględnienie.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło