II SA/Lu 1019/23

WyrokWSA w Lublinie2024-01-10

Skład orzekający: Marta Laskowska-Pietrzak, Jerzy Drwal, Jakub Polanowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zakres sprawowanej opieki nad niepełnosprawnym ojcem, który wymaga pomocy w codziennych czynnościach, ale nie jest osobą leżącą ani całkowicie niesamodzielną, uzasadnia rezygnację z pracy w gospodarstwie rolnym i przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo ustaliły brak bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego między sprawowaną opieką a rezygnacją z pracy w gospodarstwie rolnym. Zakres czynności opiekuńczych, choć wymagający, nie jest na tyle absorbujący, aby obiektywnie uniemożliwiać podjęcie lub kontynuowanie pracy zarobkowej, zwłaszcza przy właściwej organizacji czasu i ewentualnej współpracy z innymi członkami rodziny.
Stan faktyczny
Skarżący ubiegał się o świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z pracy w gospodarstwie rolnym w związku z opieką nad niepełnosprawnym ojcem. Organy odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że zakres opieki nie uniemożliwia podjęcia pracy zarobkowej i że istnieją inne osoby (siostra), które mogą wspomóc w opiece lub finansowo. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i błędne ustalenie stanu faktycznego, twierdząc, że opieka nad ojcem wymaga stałego zaangażowania i uniemożliwia pracę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Drwal Asesor sądowy Jakub Polanowski (sprawozdawca) Protokolant Referent Natalia Kondraciuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2024 r. sprawy ze skargi R. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie z dnia 4 października 2023 r. nr SKO.II.41/1126/ŚR/2023 w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego oddala skargę. Decyzją z 4 października 2023 r., znak: SKO.II.41/1126/ŚR/2023, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Chełmie (dalej: organ odwoławczy, organ, Kolegium), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775 ze zm.; dalej: k.p.a.) w zw. z art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 390; dalej: u.ś.r.), utrzymało w mocy decyzję wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta Chełm (dalej: organ I instancji, Prezydent) z [...] czerwca 2023 r., znak: [...], odmawiającą przyznania R. S. (dalej: wnioskodawca, skarżący, strona) świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w związku z opieką nad ojcem W. S.. W uzasadnieniu decyzji Kolegium wyjaśniło, że organ I instancji wskazał dwie podstawy odmowy przyznania świadczenia. Po pierwsze, stwierdził, że nie da się ustalić kiedy powstała niepełnosprawność ojca strony, a tym samym nie została spełniona przesłanka z art. 17 ust. 1b u.ś.r. Po drugie, Prezydent ocenił, że brak jest związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy niepodejmowaniem zatrudnienia przez wnioskodawcę a sprawowaniem opieki nad ojcem, co wynika z tego, że zakres tej opieki pozwala na pogodzenie jej z pracą w gospodarstwie rolnym, przy założeniu należytej organizacji czasu pracy (art. 17 ust. 1 u.ś.r.). Dodatkowo organ I instancji zauważył, że obok wnioskodawcy także jego siostra jest zobowiązana do alimentacji wobec niepełnosprawnego ojca. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby również ona wspomagała skarżącego w opiece nad ojcem. We wniesionym odwołaniu, jak wskazało Kolegium, skarżący zarzucił Prezydentowi naruszenie art. 17 ust. 1b u.ś.r., art. 190 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 2, art. 7 i art. 8 ust. 1 Konstytucji RP, wskutek nieuwzględnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 21 października 2014 r., sygn. K 38/13 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez uchybienie zasadzie równości wobec prawa, a także zarzucił dokonanie błędu w ustaleniach faktycznych, polegającego na przyjęciu, że również jego siostra może opiekować się ojcem, podczas gdy tylko skarżący może zająć się ojcem, który wymaga całodobowej opieki. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, Kolegium stwierdziło, że rację ma strona, że w świetle przywołanego w odwołaniu wyroku TK nie było podstaw do odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego, ze względu na to, że niepełnosprawność ojca powstała po ukończeniu przez niego wieku określonego w art. 17 ust. 1b u.ś.r. Jednakże Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, że zachodzi bezpośredni związek pomiędzy sprawowaniem stałej opieki a rezygnacją przez stronę z pracy w gospodarstwie rolnym. W obszernych wywodach Kolegium zwróciło uwagę na specyfikę pracy w gospodarstwie rolnym i stwierdziło, że zważywszy na ustalony przez organ I instancji zakres koniecznej opieki, jakiej wymaga W. S., strona jako rolnik, zwłaszcza we współpracy z żoną, która pobiera dopłaty z ARiMR i powinna wspierać stronę w pracy w gospodarstwie rolnym, ma możliwość zaplanowania oraz dostosowania rozkładu zajęć w gospodarstwie do konieczności sprawowania opieki nad ojcem. Dodatkowo, zdaniem organu, zakres sprawowanej przez stronę opieki wskazuje, że składają się nań w większości standardowe czynności związane z codziennym funkcjonowaniem, wykonywane także przez ludzi aktywnych zawodowo. W ocenie Kolegium, czynności te mogą być zatem wykonywane przez stronę poza godzinami pracy zarobkowej. Natomiast pozostałe czynności opiekuńcze takie, jak: pranie, sprzątanie, czy wykonywanie innych czynności porządkowych w domu nie należą do czynności wykonywanych codziennie. Wykonuje się je cyklicznie, bądź w razie potrzeby (np. raz w tygodniu) i z reguły poświęca się na nie jedynie część dnia. Jak ustalono w sprawie, ojciec strony nie jest osobą pampersowaną, w związku z czym nie zachodzi konieczność codziennego prania i sprzątania. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby skarżący wykonywał te czynności w czasie wolnym od pracy, np. w sobotę, podobnie, jak czyni to większość ludzi aktywnych zawodowo. Z wywiadu środowiskowego i załączonej do akt sprawy dokumentacji medycznej nie wynika, aby ojciec strony wymagał stałych i regularnych wizyt lekarskich ani nie wynika, aby stan zdrowia ojca w ostatnim czasie uległ pogorszeniu. Kolegium podkreśliło, że także spraw urzędowych nie załatwia się codziennie. Kolegium stwierdziło też, że wyjaśnienia strony co do zakresu wykonywanych czynności opiekuńczych niejednokrotnie są niespójne i wzajemnie się wykluczają. W załączonym do wniosku formularzu i w oświadczeniu z 18 maja 2023 r. skarżący oświadczył, że ojciec nie wymaga prowadzania do toalety i podmywania i nie korzysta z pielucho-majtek. Potwierdził to również pracownik socjalny w wywiadzie środowiskowym. Dopiero w odwołaniu strona stwierdziła odmiennie, że ojciec korzysta z pielucho-majtek i wymaga pomocy przy wykonywaniu czynności fizjologicznych. Analogicznie przedstawia się sytuacja co do wyjaśnień strony dotyczących zażywania lekarstw przez ojca i jego problemów z pamięcią. Odnosząc się do tych rozbieżności, Kolegium za wiarygodne przyjęło te dane, które zostały wskazane w wywiadzie środowiskowym. Zauważyło, że pracownik socjalny będąc w miejscu zamieszkania ojca strony miał możliwość ocenić, w jakiej jest on kondycji fizycznej i psychicznej oraz stwierdzić jaki jest zakres sprawowanej nad nim opieki. Skarżący podpisał się pod treścią wywiadu środowiskowego, bez zgłaszania obiekcji co do zawartych w nim zapisów, co dowodzi, że tym samym potwierdził prawdziwość zapisów w nim zawartych. Załączone do wniosku oświadczenia strony w zakresie chorób ojca i wykonywanych przy nim czynności opiekuńczych zostały zweryfikowane i w pełni potwierdzone w trakcie wywiadu środowiskowego. To skarżący kwestionując orzeczenie organu I instancji przedstawił całkowicie odmienne stanowisko, pozostające w oczywistej sprzeczności ze swoimi dotychczasowymi deklaracjami i ustaleniami tego organu, dokonanymi w trakcie wywiadu środowiskowego. Skarżący nie przedłożył przy tym żadnych dokumentów, które podważałyby dotychczasowe ustalenia Prezydenta. Organ odwoławczy podkreślił też, że zgadza się ze stroną, że ze względu na fakt posiadania własnej rodziny oraz prowadzenia aktywności zawodowej, jego siostra nie jest w stanie sprawować faktycznej, całodobowej opieki nad ojcem. W sprawie nie zachodzi jednak taka potrzeba, gdyż ojciec strony takiej opieki nie wymaga. Brak możliwości sprawowania całodobowej opieki nad ojcem nie zwalnia jej natomiast z obowiązku alimentacyjnego względem ojca. Okoliczność ta pozwala domniemywać, że siostra skarżącego jest w stanie wywiązać się z ciążącego na niej obowiązku alimentacyjnego względem ojca, np. w formie świadczenia określonych sum pieniężnych w celu sfinansowania ojcu opieki pielęgnacyjnej albo na dostarczaniu w naturze określonej ilości produktów potrzebnych do życia. Zdaniem Kolegium, na szczególne uwzględnienie zasługuje pierwsza z wymienionych form wsparcia, gdyż wywiązanie się z obowiązku alimentacyjnego w ten właśnie sposób (np. we współpracy ze stroną) pozwoliłoby na zapewnienie ojcu fachowej opieki, świadczonej przez wykwalifikowane do tego osoby i w konsekwencji nie wymagałoby od strony konieczności rezygnacji z aktywności zawodowej. Odnosząc się do możliwości wsparcia strony w opiece nad ojcem, Kolegium wskazało również, że siostra strony zamieszkuje w tej samej miejscowości co jej niepełnosprawni rodzice. Pozwala to przyjąć, że jest ona w stanie realnie wspomóc brata w opiece nad rodzicami. Kolegium zauważyło, że choć siostra pracuje zarobkowo i ma własną rodzinę, to ma możliwość wesprzeć skarżącego w opiece i raz w tygodniu odwiedzić rodziców w celu posprzątania mieszkania, ugotowania obiadu, czy też zrobienia zakupów. Osoba ta jest również w stanie zrobić rodzicom pranie, załatwiać sprawy urzędowe, wykupić lekarstwa, czy też zorganizować wizytę lekarską, tym bardziej, że czynności te nie należą do czynności wykonywanych codziennie. Wykonuje się je cyklicznie bądź w razie potrzeby. Może zdarzyć się konieczność nagłego dowozu członka rodziny do lekarza w godzinach pracy, ale z reguły jest to czynność losowa i nieprzewidywalna, która może się przydarzyć każdemu. W ocenie organu, możliwość uczestnictwa przez siostrę strony w opiece nad ojcem jest szczególnie istotna dla rozstrzygnięcia sprawy. Pomoc państwa, której domaga się skarżący, jest możliwa jedynie wówczas, gdy wnioskujący o nią wykaże w sposób niebudzący wątpliwości, że wyczerpał wszystkie inne możliwości zapewnienia opieki osobie niezdolnej do samodzielnej egzystencji, w tym m.in. współdziałanie wszystkich dzieci w opiece, ewentualnie zatrudnienie opiekuna, czy skorzystanie z usług opiekuńczych, a mimo to ze względu na rzeczywisty zakres opieki, wynikający z potrzeb osoby niepełnosprawnej (jej stanu zdrowia), istnieje konieczność rezygnacji z zatrudnienia bądź ta sytuacja uniemożliwia jego podjęcie. W skardze do Sądu skarżący, wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji, zarzucił naruszenie art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., to jest niewyjaśnienie w sposób wszechstronny stanu faktycznego sprawy, wskutek: - zaniechania przesłuchania strony na okoliczności związane ze stanem zdrowia ojca, zakresu sprawowanej opieki, czynności koniecznych do wykonywania opieki, możliwości jednoczesnego prowadzenia gospodarstwa rolnego; - pominięcia istotnej dokumentacji medycznej dotyczącej ojca; - błędnego ustalenia, że żona strony może prowadzić gospodarstwo rolne, mimo że jest aktywna zawodowo i pracuje w pełnym wymiarze czasu pracy w ośrodku rehabilitacji dla dzieci; - wyciągniecia dowolnych wniosków z materiału dowodowego, co w konsekwencji prowadzi do naruszenia zasady prawdy obiektywnej. Skarżący podkreślił, że organy dowolnie przyjęły, że opieka nad ojcem nie wymaga nakładu czasu i zaangażowania uniemożliwiających wykonywanie pracy, a ponadto, że są inne osoby, które mogłyby udzielić pomocy. Te ustalenia organu są całkowicie błędne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Opieka nad osobą w tym wieku i z potwierdzonymi w dokumentacji medycznej schorzeniami, jest opieką całodobową. Ponadto pogorszenie stanu zdrowia ma charakter rozwojowy. Istotną okolicznością, którą całkowicie pominięto ustalając stan faktyczny jest, że ojciec przebył dwie operacje wszczepienia endoprotez. Obecnie wymaga rehabilitacji i porusza się o kulach. Skarżący oświadczył, że pomaga ojcu codziennie poczynając od załatwiania potrzeb fizjologicznych, a czasem zmiany pościeli, przez higienę osobistą (w tym najbardziej intymną) kilka razy w ciągu dnia; przygotowywanie, podawanie i pomoc w posiłkach; podawaniu leków (o różnych porach dnia, czasami doraźnie - wedle potrzeby). Są to czynności, które należy wykonać natychmiast, gdy zachodzi potrzeba ich wykonania. Strona podniosła, że również jej matka jest osobą wymagającą pomocy i nie może ona pomagać ojcu. Zgodnie z orzeczeniem o niepełnosprawności ojciec wymaga stałej, długotrwałej opieki, gdyż jest niezdolny do samodzielnej egzystencji. Opieka powinna być stała, co wyklucza podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia czy wykonywanie prac polowych. Strona jest jedyną osobą, która może zajmować się ojcem. Jako domownik, jest stale na miejscu, zatem naturalnym jest, że to wyłącznie on może sprawować opiekę nad ojcem i tylko wtedy opieka będzie odpowiednia i racjonalna. Odmienne ustalenia organów obu instancji są całkowicie dowolne, sprzeczne z dowodami oraz z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Zdaniem strony, błędne są też ustalenia organów w zakresie możliwości prowadzenia czy zarządzania gospodarstwem przez żonę strony. Organ pominął, że osoba ta faktycznie nie może zajmować się gospodarstwem, gdyż pracuje na pełen etat. Gospodarstwem tym zarządzał i pracował w nim faktycznie wnioskodawca, jednak wykonywanie tych czynności okazało się niemożliwe do pogodzenia z opieką nad ojcem, tym bardziej że gospodarstwo znajduje się 30 kilometrów od miejsca zamieszkania strony i ojca. W gospodarstwie tym prowadzono hodowlę bydła, jednak ze względu na stan zdrowia ojca i konieczność zajmowania się nim, produkcja ta została ograniczona wyłącznie do niewielkiej produkcji roślinnej. Następnie, ze względu na konieczność opieki nad ojcem, także taka forma gospodarowania stała się niemożliwa. Strona oceniła, że w tym zakresie całkowicie dowolne, oderwane od realiów sprawy niniejszej jest stanowisko Kolegium, jakoby możliwe było prowadzenie gospodarstwa rolnego i jednoczesna opieka nad osobą niepełnosprawną. Nie ma też możliwości, aby gospodarstwem jedynie "zarządzać", ze względu na niewielki areał. Najęcie pracowników byłoby całkowicie nieopłacalne i niemożliwe w sytuacji finansowej rodziny. Skarżący zarzucił również, że Kolegium dowolnie oceniło stan zdrowia ojca stwierdzając, że nie wymaga on pomocy medycznej. Twierdzenie to opiera się na fragmentarycznym materiale dowodowym, skoro organy obu instancji zaniechały przeprowadzenia rzetelnego postępowania dowodowego. Organy powinny były zwrócić się do NFZ o informację kiedy i jakiej pomocy medycznej udzielano ojcu. Informacja ta potwierdziłaby, że ojciec wielokrotnie i stale korzysta z pomocy medycznej w tym doraźnej pomocy w szpitalnym oddziale ratunkowym. Wniosek dotyczący sporadycznego korzystania z pomocy medycznej wysnuty na podstawie średniej liczby wizyt potwierdzonych w załączonych dokumentach jest również sprzeczny z faktami i doświadczeniem życiowym. W odpowiedzi na skargę Kolegium, popierając stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 4 u.ś.r. świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje innym osobom niż ojciec, matka, opiekun faktyczny dziecka albo osoba będąca rodziną zastępczą spokrewnioną (art. 17 ust. 1 pkt 1-3 u.ś.r.), na których to osobach, zgodnie z ustawą z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy, ciąży obowiązek alimentacyjny, z wyjątkiem osób o znacznym stopniu niepełnosprawności – jeżeli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji. W orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, że celem świadczenia pielęgnacyjnego jest rekompensowanie braku dochodów z pracy zarobkowej z powodu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny. Dlatego też przyznanie tego świadczenia wymaga niebudzącego wątpliwości ustalenie zakresu sprawowanej opieki oraz związku rezygnacji z zatrudnienia bądź niepodejmowania zatrudnienia z koniecznością opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny. Sam fakt legitymowania się przez członka rodziny orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności nie gwarantuje automatycznie uzyskania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego. Zakres sprawowanej opieki musi być tego rodzaju, że obiektywnie wyklucza możliwość jakiegokolwiek zarobkowania. Świadczenie pielęgnacyjne nie może być przyznane, gdy rezygnacja z pracy nie jest ściśle powiązana z koniecznością sprawowania stałej i długotrwałej opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny (zob. np. wyroki NSA z: 23 października 2020 r., I OSK 1148/20, 21 września 2023 r., I OSK 1740/22, 18 października 2023 r. i I OSK 1875/22). W rozpoznawanej sprawie jest poza sporem, że ojciec strony i jego żona zostali uznani za osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności. Przedmiotem sporu jest zaś ocena, czy konieczność sprawowania opieki nad ojcem przez skarżącego uniemożliwiała mu podjęcie bądź kontynuowanie pracy w gospodarstwie rolnym. Zdaniem Sądu, prawidłowo stwierdziły organy obu instancji, że w niniejszej sprawie brak jest związku przyczynowo-skutkowego między rezygnacją przez skarżącego z pracy w gospodarstwie rolnym a koniecznością sprawowania przez niego opieki nad niepełnosprawnym ojcem. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że choć organy obu instancji nie posiadają medycznej wiedzy specjalistycznej uprawniającej do kwestionowania orzeczeń innych organów orzekających w przedmiocie stopnia niepełnosprawności, to mają one obowiązek dokonać oceny określonej przesłanki przyznania świadczenia w kontekście wszystkich okoliczności sprawy. Zgodnie bowiem z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organy te były zatem obowiązane ustalić precyzyjnie, czy zakres sprawowanej przez skarżącego opieki nad ojcem obiektywnie wyklucza możliwość zatrudnienia. W ocenie Sądu, zasadnie stwierdziły organy, że zakres czynności wykonywanych przez skarżącego, w rzeczywistości nie powoduje konieczności jego rezygnacji z pracy w gospodarstwie rolnym stanowiącym własność jego żony. Przedstawione ustalenia, wynikające z wywiadu środowiskowego i własnego oświadczenia skarżącego prowadzą do wniosku, że czynności opiekuńcze podejmowane przez stronę względem ojca mogą być realizowane także przez osobę aktywną zawodowo, gdyż w większości mają one charakter uniwersalny, tzn. nie dotyczą tylko grona osób, co do których istnieje konieczność zapewnienia opieki i pomocy w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. W świetle art. 17 ust. 1 u.ś.r. posiadanie orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności przez osobę wymagającą opieki, stanowi jeden z warunków świadczenia pielęgnacyjnego. Niezbędne jest również wykazanie, że sprawowanie stałej lub długotrwałej opieki nad tą osobą wywołuje konieczność rezygnacji z zatrudnienia lub z podjęcia zatrudnienia przez osobę bliską, a więc że istnieje bezpośredni związek pomiędzy sprawowaniem stałej opieki a rezygnacją z (podjęcia) zatrudnienia. W odniesieniu do przesłanek świadczenia pielęgnacyjnego należy uznać, że "konieczność stałej lub długotrwałej opieki" wymaga stwierdzenia, że bez tej opieki, zdrowie i życie osoby niepełnosprawnej byłoby zagrożone, a ponadto, że taką opiekę może zapewnić wyłącznie jedna osoba, która zmuszona jest w związku z tym zrezygnować w całości z aktywności zawodowej. Ocena ta jest możliwa wyłącznie poprzez ustalenie, jakie codzienne potrzeby życiowe – pomimo niepełnosprawności – jest w stanie zaspokoić we własnym zakresie osoba niepełnosprawna, ewentualnie w zakresie jakich potrzeb ma już zapewnioną pomoc osób bliskich. Jedynie w przypadku ustalenia, że w przeważającym zakresie takie potrzeby osoby niepełnosprawnej nie mogą być zaspokojone w opisany sposób, można zasadnie mówić o "konieczności" rezygnacji z zatrudnienia przez członka rodziny w celu zapewnienia osobie niepełnosprawnej "koniecznej" opieki. Z ustaleń podjętych w postępowaniu przed organem I instancji, które zostały uznane za wiarygodne przez Kolegium, wynika, że taka "konieczność" w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Organy stwierdziły bowiem, że ojciec skarżącego nie jest bowiem osobą leżącą, pampersowaną ani nie wymaga pomocy drugiej osoby przy wykonywaniu większości czynności samoobsługowych i higienicznych. Jest on osobą samodzielną, która samodzielnie porusza się (zarówno po domu, jak i na zewnątrz – chodzi na spacery przy pomocy kul łokciowych), korzysta z toalety oraz spożywa posiłki i napoje. Wprawdzie ojciec strony wymaga pomocy w niektórych czynnościach życia codziennego, jednakże nie są to czynności na tyle absorbujące, aby uniemożliwić stronie podjęcie zatrudnienia. Z ustaleń organów wynika bowiem, że w ramach wykonywanych czynności opiekuńczych skarżący pomaga ojcu w porannej toalecie (mycie, golenie), przygotowuje mu posiłki, dawkuje lekarstwa (rano i wieczorem), mierzy ciśnienie, sprząta, pierze, załatwia sprawy urzędowe, umawia wizyty lekarskie i chodzi z ojcem na spacery. Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że czynności takie jak: przygotowywanie posiłków, czy pomoc w myciu, czy dawkowanie lekarstw nie zajmują całej doby. Zasadniczo są to bowiem standardowe czynności związane z codziennym funkcjonowaniem, wykonywane przez większość ludzi, także tych, którzy są aktywni zawodowo. Bezsprzecznie więc czynności te mogą być wykonywane przez stronę poza godzinami jej aktywności zarobkowej. Znajduje też oparcie w regułach doświadczenia życiowego ocena Kolegium, że skarżący, mieszkając razem z ojcem, przygotowując się rano do wyjścia do pracy, jest w stanie przy okazji pomóc ojcu w codziennej toalecie, przygotować mu śniadanie oraz podać lekarstwa, a po pracy przygotować i podać ojcu obiad oraz kolację oraz ponownie podać mu lekarstwa. Zarazem, co do zasady, możliwe jest też, aby robiąc sobie zakupy, skarżący zakupił również dodatkowo artykuły potrzebne ojcu czy także wykupił dla ojca lekarstwa. Podejmując więc wspomniane czynności związane z codziennym funkcjonowaniem, równolegle jest w stanie wykonać analogiczne czynności względem swojego ojca, z którym prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Zdaniem Sądu, stanowisko Kolegium w tym zakresie, wbrew twierdzeniom strony, nie jest ani dowolne, ani sprzeczne z dowodami oraz z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. W taki sam sposób Sąd ocenił wyrażone w zaskarżonej decyzji twierdzenie organu odwoławczego, iż również pozostałe czynności opiekuńcze wykonywane przez stronę nie wymagają od niej absencji zawodowej. Istotnie bowiem czynności takie, jak: pranie, sprzątanie, czy wykonywanie innych czynności porządkowych w domu nie należą do czynności wykonywanych codziennie, lecz podejmuje się – co do zasady cyklicznie albo w razie potrzeby, poświęcając na ich wykonanie tylko część dnia. Jak wynika z ustaleń organów, skoro ojciec strony nie jest osobą leżącą, to zasadniczo nie zachodzi konieczność codziennego prania i sprzątania. W konsekwencji skarżący może wykonywać te czynności w czasie wolnym od pracy. Z powyższego wynika, że zakres opieki, jakiej wymaga ojciec strony i zarazem jaką strona świadczy ojcu, nie usprawiedliwia jej bierności zawodowej. Nie wykonuje ona bowiem przy ojcu takich czynności opiekuńczych, które absorbowałby ją nieustannie. Jakkolwiek nie tylko czynności związane bezpośrednio z opieką nad osobą niepełnosprawną wchodzą w zakres "opieki" w rozumieniu art. 17 ust. 1 u.ś.r., to trzeba podnieść, że strona, który mieszka wspólnie z niepełnosprawnym ojcem, również dla siebie zmuszona jest podejmować znakomitą większość czynności, które wskazała jako wchodzące w zakres opieki nad ojcem. Trafna jest ocena Kolegium, że skarżący bez względu na opiekę nad ojcem i tak zabezpieczałby sobie żywność, w razie potrzeby dokonywał zakupu leków na własne potrzeby, przygotowywał posiłki, sprzątał w domu, prał, prasował, załatwiał sprawy urzędowe czy opłacał rachunki. Wówczas te czynności realizowałby wyłącznie dla siebie, tak jak znaczna większość osób, które nie opiekują się niepełnosprawnym rodzicem. Zasadnie dostrzegło Kolegium, że wyjaśnienia strony co do zakresu opieki sprawowanej nad ojcem są niespójne i częściowo się wykluczają. W załączonym do wniosku o przyznanie świadczenia oświadczeniu z 18 maja 2023 r. wskazującym czynności wykonywane podczas opieki nad ojcem, oświadczył m.in., że jego ojciec nie wymaga prowadzania do toalety i podmywania oraz nie korzysta z pielucho-majtek. Zarówno bowiem w pkt 8 tego formularza pn. "prowadzenie do toalety, podmywanie", jak i w pkt 9 "wymiana pielucho-majtek" własnoręcznie odnotował wpisy "nie dotyczy" (zob. k. 6 akt adm.). Wykonywania tej czynności nie wskazał także w kolejnym oświadczeniu z 18 maja 2023 r., wskazującym w jaki sposób czasowo przebiega opieka nad ojcem (zob. k. 7 akt adm.). Co istotne, także pracownik socjalny, który przeprowadzał wywiad środowiskowy w dniu 7 czerwca 2023 r. w części IX wywiadu środowiskowym nie stwierdził, aby W. S. wymagał pomocy w załatwianiu potrzeb fizjologicznych (k. 22 i 22v akt adm.). Bezsprzecznie też w dołączonym do tego wywiadu własnoręcznie wypełnionym oświadczeniu skarżący opisał w sposób wyczerpujący stan zdrowia ojca, jego schorzenia, związane z tym ograniczenia w samodzielnym funkcjonowaniu ojca oraz precyzyjnie określił zakres opieki świadczonej wobec ojca: "Do moich czynności należy: rano pomagam w porannej toalecie (mycie, golenie), przygotowanie przez mnie śniadania, po śniadaniu podaję lekarstwa, mierzę tacie ciśnienie 3-4 razy dziennie. Po śniadaniu tato odpoczywa, ogląda telewizję. Ja w tym czasie przygotowuję obiad, sprzątam, piorę, załatwiam sprawy urzędowe, jadę z tatą do lekarzy. W zależności do pogody i samopoczucia wychodzimy z tata na spacery. Podaję tacie obiad, po którym najczęściej tato ucina sobie drzemkę. Ja w tym czasie przygotowuję podwieczorek i kolację. Szykuję potrzebne lekarstwa, które tato regularnie zażywa. Po podanej kolacji tato przygotowuje się do snu. W zależności od samopoczucia pomagam mu przy ubieraniu się i spożywaniu posiłków" (zob. k. 21 i 21v akt adm.). Natomiast w odwołaniu strona przedstawiła odmienne stanowisko w zakresie dotyczącym opisanych powyżej czynności podejmowanych czynności przy opiece nad ojcem, wskazanych w pkt 8 i pkt 9 formularza oraz we wspomnianych oświadczeniach. Mianowicie zarzuciła, że ustalenia organu co do zakresu sprawowanej opieki są "całkowicie błędne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego", gdyż pominięto wynikającą – zdaniem strony – z akt sprawy okoliczność, że skarżący codziennie pomaga ojcu "poczynając od załatwiania potrzeb fizjologicznych, a czasem zmiany pielucho-majtek, przez higienę osobistą (w tym najbardziej intymną) kilka razy w ciągu dnia" (zob. s. 52 akt adm.). Skarżący nie wyjaśnił w żaden sposób tak diametralnej zmiany swojego stanowiska w istotnym dla sprawy zakresie, choć zmiana ta nastąpiła już po doręczeniu mu decyzji organu I instancji, w której uzasadnieniu wyraźnie stwierdzono, że zakres opieki, jaką skarżący świadczy ojcu (wynikający z ww. dokumentów sporządzonych przed datą wydania tej decyzji) nie daje podstaw do przyznania wnioskowanego świadczenia (zob. s. 1-2 decyzji Prezydenta; k. 25 i 25v akt adm.). Skarżący nie złożył również żadnych dokumentów potwierdzających taką, nagłą zmianę stanu zdrowia ojca i w konsekwencji taką istotną zmianę zakresu sprawowanej opieki. Jak trafnie podniosło Kolegium, w analogiczny sposób skarżący zmienił swoje stanowisko co do kwestii zażywania lekarstw przez ojca i związanej z tym pomocy skarżącego. W załączonym do wniosku formularzu skarżący oświadczył m.in., że jego ojciec wymaga podawania lekarstw jedynie dwa razy dziennie. Powyższe stanowisko potwierdził w oświadczeniu z 18 maja 2023 r., gdzie doprecyzował, że podaje ojcu lekarstwa jedynie rano i wieczorem. Również w formularzu wywiadu środowiskowego ani we wspomnianym własnoręcznie spisanym oświadczeniu strony dołączonym do wywiadu nie stwierdzono innych godzin podawania W. S. lekarstw. Natomiast w odwołaniu od niekorzystnej dla strony decyzji Prezydenta skarżący przyjął odmienne stanowisko deklarując, że jego ojciec wymaga podawania lekarstw o różnych porach, nawet w trybie pilnym i natychmiastowym. Również w tym przypadku skarżący nie wyjaśnił powodów zmiany swojego stanowiska i nie przedstawił żadnych dokumentów w tym zakresie, które podważałyby dotychczasowe ustalenia w sprawie. Podobnie, jak dostrzegło Kolegium, przedstawia się sytuacja odnośnie problemów ojca strony z pamięcią – okoliczności te nie były deklarowane przy składaniu wniosku, jak również nie potwierdzono ich w wywiadzie środowiskowym, natomiast w odwołaniu stwierdzono, że ojciec (wraz z matką) z tego powodu "muszą być stale kontrolowani w kwestiach bezpieczeństwa" przez skarżącego (zob. k. 52 akt adm.). Zdaniem Sądu, prawidłowa – to jest zgodna z regułami wynikającymi z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. – jest ocena Kolegium, które odnosząc się do powyższych rozbieżności, jako wiarygodne, a więc zgodne ze stanem rzeczywistym, przyjęło te informacje na temat zakresu wymaganej nad ojcem strony opieki, które zostały wskazane w wywiadzie środowiskowym i które – co należy podkreślić – strona kilkakrotnie poświadczyła na piśmie zanim doręczono jej decyzję odmowną organu I instancji. Kolegium trafnie zwróciło uwagę, że również sporządzający wywiad środowiskowy pracownik socjalny, będąc w miejscu zamieszkania ojca strony, miał możliwość zweryfikować osobiście, w jakiej ojciec strony jest kondycji fizycznej i psychicznej, i na tej podstawie dokonać obiektywnej i miarodajnej oceny zakresu sprawowanej nad nim opieki. Ponownie należy podkreślić, że dane te były zgodne z oświadczeniami strony, a ponadto, co dostrzegło zasadnie Kolegium, skarżący podpisując się pod treścią wywiadu środowiskowego, nie wniósł żadnych zastrzeżeń do treści sporządzonego wywiadu, co faktycznie świadczy o tym, że zaakceptował w pełni potwierdził prawdziwość zapisów w nim zawartych (zob. k. 20-22 akt adm.). W tych okolicznościach Sąd podziela stanowisko Kolegium, które nie zgodziło się z zarzutem odwołania dotyczącym nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Bezsprzecznie załączone do wniosku oświadczenia strony w zakresie chorób ojca i wykonywanych przy nim czynności opiekuńczych zostały zweryfikowane i w pełni potwierdzone w trakcie wywiadu środowiskowego. To skarżący kwestionując decyzję organu I instancji przedstawił odmienne stanowisko, pozostające w istotnym zakresie w sprzeczności z jego dotychczasowymi deklaracjami oraz z ustaleniami dokonanymi w trakcie wywiadu środowiskowego. Co istotne, przedłożone wraz z odwołaniem dokumenty medyczne, które obrazują trwający od 1976 rok proces leczenia ojca strony, nie potwierdzały tego, że po dacie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia tej osoby, co trafnie dostrzegło Kolegium i za wiarygodne uznało informacje przedstawione w tym wywiadzie. Zważywszy na argumentację podniesioną w skardze, podkreślenia wymaga dodatkowo, że jeśli chodzi o ocenę dowodów, to skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. wymaga wykazania, że organy uchybiły zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Nie jest zatem wystarczające przekonanie skarżącego o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich ocenie odmiennej niż przeprowadzona przez organy obu instancji, gdy równocześnie nie wykazuje on braku logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub wykraczanie rozumowania tych organów poza zasady doświadczenia życiowego. W niniejszej sprawie skarżący wyraził własne zdanie na temat dowodów i ich oceny, nie wykazując w istocie w argumentacji organów zarzucanych błędów logiczne czy naruszenia zasad doświadczenia życiowego. Nie można też uznać, że postępowanie dowodowe w sprawie jest niepełne. Podkreślić należy, że z zasady prawdy obiektywnej nie można wywodzić obowiązku nieograniczonego poszukiwania przez organy dowodów dla potwierdzenia tez prezentowanych przez stronę ani obowiązku dopuszczania i przeprowadzania wszelkich wnioskowanych przez stronę dowodów. Organ jest zobowiązany zebrać te dowody, które jego zdaniem mają istotne znaczenie dla sprawy. Ponownie należy podkreślić, że nie nosi znamion dowolności ocena organu odwoławczego co do tego, że na zakres sprawowanej przez stronę opieki składają się zasadniczo standardowe czynności związane z codziennym funkcjonowaniem, wykonywane przez większość osób, w tym również czynnych zawodowo. Dlatego też wspomniane czynności mogą być wykonywane przez stronę poza godzinami pracy w gospodarstwie rolnym. Natomiast pozostałe czynności opiekuńcze takie, jak: pranie, sprzątanie, czy wykonywanie innych czynności porządkowych w domu nie należą do czynności wykonywanych codziennie. Niezasadny jest też zarzut, że organ pominął to, że ojciec strony przebył dwie operacje wszczepienia endoprotez, zaś obecnie wymaga rehabilitacji i porusza się o kulach. Kolegium nie kwestionowało złego stanu zdrowia ojca strony ani pozostałych opisanych wyżej okoliczności, lecz zasadnie oceniło, że zakres opieki, jakiej wymaga W. S. nie powoduje konieczności całkowitej rezygnacji strony z pracy w gospodarstwie rolnym. Jak już zostało to wskazane, trafnie też organ stwierdził, że ze zgromadzonych dokumentów (w tym dokumentów medycznych dołączonych do odwołania) nie wynika, by aby stan zdrowia ojca strony nie uległ pogorszeniu w ostatnim czasie. Niezasadny jest zarzut skargi dotyczący naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., wskutek zaniechania zwrócenia się w toku postępowania do NFZ o informację, kiedy i jakiej pomocy medycznej udzielano ojcu strony oraz wskutek nieprzesłuchania strony na okoliczności związane ze stanem zdrowia ojca, zakresu sprawowanej opieki, czynności koniecznych do wykonywania opieki, możliwości jednoczesnego prowadzenia gospodarstwa rolnego. Jak wspomniano wyżej, organy nie mają obowiązku nieograniczonego poszukiwania dowodów dla potwierdzenia tez prezentowanych przez stronę ani obowiązku dopuszczania i przeprowadzania wszelkich wnioskowanych przez stronę dowodów. Materiał dowodowy w sprawie został zgromadzony w sposób wyczerpujący, a organ odwoławczy prawidłowo ocenił zebrane dowody i stwierdził, że nie spełnione zostały przesłanki przyznania świadczenia pielęgnacyjnego. Fakt, że skarżący nie zgadza się z tą oceną nie świadczy o naruszeniu powołanych w skardze przepisów. Organ odwoławczy uwzględnił i poddał ocenie z uwzględnieniem zasady swobodnej oceny dowodów wszystkie dokumenty, które wraz z wnioskiem oraz odwołaniem złożył skarżący. Zauważyć należy, że we wniosku ani w odwołaniu nie wnosił on o przesłuchanie go w tej sprawie. Nie ulega przy tym wątpliwości, że skarżący brał udział w wywiadzie środowiskowym, a podczas jego przeprowadzania złożył obszerne wyjaśnienia (w formie własnoręcznie sporządzonego oświadczenia – k. 21 akt adm.), wskazując wszystkie – istotne jego zdaniem – okoliczności uzasadniające jego wniosek. Ponadto do wniosku dołączył kolejne oświadczenia uzupełniające całokształt danych dotyczących opieki sprawowanej nad ojcem. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów postępowania, skarżący zaoferował własną – odmienną od organu – ocenę dowodów zebranych w toku postępowania. Nie oznacza to jednak, że organ naruszył standardy postępowania, bowiem zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. może zostać skutecznie podniesiony, jeśli zostanie jednocześnie wykazane (czego w sprawie nie dokonano), że organ uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Uzasadnienie zaś zaskarżonej decyzji nie narusza wymogów art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w sposób nader wyczerpujący odnosi się do wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Raz jeszcze podkreślić trzeba, że świadczenie stałej pomocy osobie bliskiej, będące elementem obowiązku alimentacyjnego, stanowiące element tradycji, więzi rodzinnych i obowiązku moralnego jest czymś innym niż stałe i długotrwałe świadczenie czynności opiekuńczych wymuszonych stanem niepełnosprawności, bez wykonania których zagrożona byłaby egzystencja niepełnosprawnego i jego godne funkcjonowanie jako człowieka. "Stałość" opieki warunkującej świadczenie pielęgnacyjne musi być tego rodzaju, że ma być nieprzerwana i dlatego wykluczająca nawet częściowe zarobkowanie. Nie spełnia tego warunku pomoc udzielana przez skarżącego, która – jak wynika z ustaleń organów – w znacznej mierze polega na czynnościach związanych przede wszystkim z prowadzeniem gospodarstwa domowego, załatwianiem czynności urzędowych, czy robieniem zakupów, zaś podejmowane przez niego czynności pielęgnacyjne nie są tego rodzaju, aby uniemożliwiały mu podjęcie zatrudnienia choćby w niepełnym wymiarze czasu. Wskazać należy, że nie ma racji skarżący, gdy twierdzi, że ustalenia organów w zakresie możliwości zajmowania się gospodarstwem rolnym przez jego żonę są dowolne, gdyż żona jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy. Sąd podziela pogląd wyrażony w uchwale NSA siedmiu sędziów z 11 grudnia 2012 r., I OPS 5/12 (ONSAiWSA 2013/3/40), na którą powołało się również Kolegium, że rolnik przy właściwej organizacji pracy może prowadzić gospodarstwo rolne i jednocześnie sprawować opiekę nad osobą niepełnosprawną. Rolnik jest bowiem organizatorem własnej pracy i ma możliwość jej zaplanowania, dostosowania rozkładu zajęć do potrzeb rodziny, w tym swobodnego wyznaczenia czasu niezbędnego na czynności opiekuńcze nad osobą niepełnosprawną. Co więcej, jak wyjaśnił NSA we wspomnianej uchwale, prowadzenie działalności rolniczej wiąże się ściśle z normalnymi działaniami koniecznymi dla prowadzenia gospodarstwa rolnego, tj. z wykonywaniem pracy w tym gospodarstwie lub wykonywaniem innych zwykłych czynności związanych z prowadzeniem takiej działalności z tym, że czynności te lub praca nie muszą mieć charakteru pracy fizycznej, a mogą polegać przykładowo na zarządzaniu gospodarstwem. Prowadzenie gospodarstwa rolnego może polegać zatem także tylko na zarządzaniu nim. Dopiero występowanie całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym, czyli niemożność wykonywania pracy fizycznej w gospodarstwie i brak możliwości zarządzania nim, z reguły stanowi obiektywną przeszkodę w prowadzeniu gospodarstwa, a tym samym osiągania z niego dochodu. Trafnie więc stwierdziło Kolegium, że nie można wykluczyć wspólnego zarządzania tym gospodarstwem przez oboje małżonków – skarżącego i jego żonę oraz podziału pozostałych obowiązków w zakresie pracy w tym gospodarstwie w taki sposób, aby skarżący nie musiał rezygnować z tej pracy. Podkreślenia wymaga, że to żona skarżącego jest właścicielem gospodarstwa i z tego tytułu to ona jest beneficjentem płatności przyznawanych przez ARiMR. Niewątpliwie więc – w świetle powołanej uchwały NSA – możliwe jest wspieranie przez nią męża w pracy w należącym do niej gospodarstwie rolnym choćby poprzez zarządzanie tym gospodarstwem w chwilach wolnych od pracy zawodowej. Zdaniem Sądu, nie wyklucza takiej oceny podnoszony przez stronę fakt, że gospodarstwo rolne znajduje się 30 kilometrów od miejsca jej zamieszkania. Wbrew twierdzeniom strony, opisany wyżej podział obowiązków także jest możliwy do przeprowadzenia w gospodarstwie, które jest niewielkie, zwłaszcza, że jak przyznała strona, produkcja rolna w tym gospodarstwie została ograniczona "wyłącznie do niewielkiej produkcji roślinnej". Podsumowując, w ocenie Sądu, zebrany materiał dowodowy jest w pełni wystarczający, aby stwierdzić, że pomiędzy sprawowaną przez stronę opieką nad ojcem a rezygnacją przez nią z pracy w gospodarstwie rolnym nie istnieje bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. Pozostawanie w gotowości do zapewnienia wsparcia, opieki i pomocy niepełnosprawnemu rodzicowi dotyczy niemal każdego dorosłego dziecka, gdy rodzic ten, ze względu na swą niedołężność, takiej gotowości wymaga. W żadnym jednak razie nie oznacza to automatycznie, że strona, będąca osobą opiekującą się swym rodzicem, musi z tego powodu rezygnować całkowicie z obowiązków związanych z pracą w gospodarstwie rolnym. Zasadnie podniosło także Kolegium, że niepełnosprawny W. S., poza skarżącym, posiada jeszcze córkę, na której w równym stopniu ciąży ustawowy obowiązek alimentacyjny (art. 129 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Uczynienie zadość obowiązkowi alimentacyjnemu przez tę osobę względem ojca niewątpliwie przybrać może także postać finansową, to jest przeznaczania części swoich dochodów na pokrycie koniecznych w tym względzie wydatków. Może to polegać przykładowo na opłaceniu opiekunki niepełnosprawnego ojca lub pieniężnego dotowania skarżącego zobowiązanego do opieki, który przejął na siebie znaczną część obowiązków opiekuńczych. Z tych wszystkich względów, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.) skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło