II SA/Ke 618/21

WyrokWSA w Kielcach2021-10-18

Skład orzekający: Renata Detka, Jacek Kuza, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana, gdy orzeczenie lekarskie stanowiące podstawę tej decyzji zostało wydane przez lekarza, który wcześniej zgłosił podejrzenie tej choroby?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, który zgłosił podejrzenie choroby zawodowej, nie podlega wyłączeniu od wydania orzeczenia lekarskiego w tej sprawie. Jest to zgodne ze specyfiką postępowania w przedmiocie chorób zawodowych, gdzie lekarze jednostek medycznych są zobowiązani do zgłaszania podejrzenia choroby i następnie do jej diagnozowania. Ponadto, sąd uznał, że inne zarzuty skarżącej spółki dotyczące naruszeń proceduralnych i braku należytego zebrania materiału dowodowego również nie zasługują na uwzględnienie, a zgromadzony materiał dowodowy, w tym orzeczenie lekarskie i karta oceny narażenia zawodowego, był wystarczający do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową.
Stan faktyczny
Spółka złożyła skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu u pracownicy choroby zawodowej – przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki. Spółka zarzuciła naruszenia proceduralne, w tym brak zapewnienia jej udziału w postępowaniu, nieuwzględnienie wniosków dowodowych oraz błędne ustalenie stanu faktycznego. Kwestionowała również rzetelność orzeczenia lekarskiego, wskazując, że zostało ono wydane przez lekarza, który wcześniej zgłosił podejrzenie choroby. Spółka wnosiła o uchylenie decyzji obu instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza Sędzia WSA Beata Ziomek Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2021 r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Ś. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] kwietnia 2021 r., [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją z 26 kwietnia 2021 r., [...], Wojewódzki Inspektor Sanitarny (dalej także jako [...] Inspektor oraz ŚPWIS) po rozpatrzeniu odwołania [...] G. P. sp. z o.o. w S. (zwanej również spółką), na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 i art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 14 [...] 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 2351 i 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (dalej: K.p.), a także § 1 ust. 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia R. Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. (PPIS) z dnia 17 listopada 2020 r. w przedmiocie stwierdzenia u I. B. choroby zawodowej, tj. przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki, wymienionej w pozycji 19.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do ww. rozporządzenia. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że 29 listopada 2019 r. PPIS w S. otrzymał od Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (WOMP) zgłoszenie podejrzenia u I. B. choroby zawodowej, wymienionej w pozycji 19.1 wykazu chorób zawodowych. Z dokumentacji sprawy wynika, iż I. B. pracowała zawodowo w następujących zakładach pracy: S. Klubie Sportowym "[...]" w S., Zakładzie Produkcyjno - Usługowo - Handlowym "[...]" J. S. w S. (firma zlikwidowana), Przedsiębiorstwie Produkcyjno - Handlowym "M. " M. U. (obecnie P.P.H.U. "[...]" B. U., M. U. w S.), "[...]" sp. z o.o. w S. (obecnie C. W.), [...] sp. z o.o. sp. k. Oddział w S., [...] G. P. sp. z o.o. w S., [...] [...] sp. z o.o. w Ł. (spółka wykreślona z rejestru KRS), P.P.H.U. [...] - S. P. [...] oraz A. R.. PPIS w S. sporządził "Kartę oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej", a następnie przesłał ją do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K., który w dniu 31 lipca 2020 r. wydał orzeczenie lekarskie numer PMLO-KCHZ [...] o rozpoznaniu u ww. choroby zawodowej, tj. przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki, wymienionej w pozycji 19.1 wykazu chorób zawodowych. W złożonym piśmie procesowym skarżąca spółka zawarła szereg wniosków dowodowych m. in. wniosła o: uzupełnienie Karty oceny narażenia zawodowego o ustalenia dotyczące stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz o chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego, sporządzenie Karty oceny narażenia zawodowego z poszanowaniem norm wynikających z rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, zwrócenie się do Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S. o przesłanie akt postępowania dotyczącego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności pracownika oraz przeprowadzenie dowodu z ich treści, przeprowadzenie dowodu z treści załączonego wykazu nieobecności w pracy I. B. w latach 2016 - 2019 na okoliczność braku faktycznego wykonywania pracy w pełnym wymiarze czasu, przeprowadzenie dowodu z treści orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z dnia 9 [...] 2018 r., przeprowadzenie dowodu z opinii z zakresu medycyny pracy oraz specjalisty w zakresie technicznego normowania pracy oraz oceny ryzyka zawodowego na okoliczność nieistnienia cech monotypii w przypadku pracy wykonywanej przez I. B., przeprowadzenie dowodu z przesłuchania dr n. med. E. L. - Ł., występującej w sprawie w charakterze biegłej - na okoliczność wyjaśnienia treści orzeczenia lekarskiego nr PMLO-KCHZ [...], a w szczególności źródeł informacji o narażeniu zawodowym oraz czynnościach wykonywanych przez I. B. w ramach zatrudnienia w spółce, ustalenia daty udokumentowania pierwszych objawów choroby, wpływu braku stwierdzenia przez podmiot dokonujący oceny narażenia zawodowego cechy monotypii pracy I. B., wpływu skali nieobecności na istnienie narażenia zawodowego, wysokości prawdopodobieństwa wpływu pracy na wystąpienie choroby przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki, uwzględnienie powyższych treści w Karcie oceny narażenia zawodowego oraz przekazanie Karty oceny do właściwej jednostki orzeczniczej celem wydania nowego orzeczenia lekarskiego. W przypadku nieuwzględnienia powyższych wniosków pełnomocnik [...] G. P. sp. z o.o. wniósł o wystąpienie przez organ I instancji do lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie o dodatkowe uzasadnienie tego orzeczenia lub wystąpienie o dodatkową konsultację do jednostki orzeczniczej II stopnia. PPIS w S. po zapoznaniu się z uwagami [...] G. P. sp. z o.o. uznał, iż kolejne żądania są bezzasadne i w dniu 17 listopada 2020 r. wydał decyzję administracyjną o stwierdzeniu u I. B. choroby zawodowej. W złożonym odwołaniu skarżąca spółka zarzuciła naruszenie art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 7, art. 10 § 1, art. 11 oraz art. 80 K.p.a., a także art. 2351 K.p. poprzez nieuzasadnione zakwalifikowanie schorzeń I. B. jako choroby zawodowej, jak również naruszenie § 6 ust. 3 pkt 3 w zw. z § 6 ust. 2 pkt 5, § 6 ust. 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez nienależyte dokonanie oceny narażenia zawodowego i wydanie decyzji w oparciu o nierzetelnie sporządzoną Kartę oceny narażenia zawodowego. Dodatkowo strona zarzuciła naruszenie § 8 ust. 1 poprzez wydanie decyzji w oparciu o okoliczności domniemane przez organ, nie zaś ustalone, oraz § 8 ust. 2 w zw. z ust. 1 poprzez nieuzupełnienie materiału dowodowego i niewyjaśnienie nieścisłości i wątpliwości powstałych w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym, [...] Inspektor przeanalizował zgromadzoną dokumentację dotyczącą przebiegu zatrudnienia, jego warunków i narażenia zawodowego oraz wydane orzeczenie lekarskie wraz z pismami je uzupełniającymi z 25 lutego 2021 r. oraz z 13 [...] 2021 r. w kontekście treści rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz załącznika do tego rozporządzenia – poz. 19.1 i stwierdził, że organ I instancji słusznie przyjął, iż schorzenie I. B. pozostaje w związku przyczynowym ze świadczoną pracą jako montera wiązek elektrycznych. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniesiono, że organ I instancji w przesłanej do WOMP w K. Karcie oceny narażenia zawodowego stwierdził, iż I. B. podczas pracy w [...] G. P. sp. z o.o., jak również w [...] [...] sp. z o.o. na stanowisku montera wiązek elektrycznych, wykonywała pracę przeciążającą układ ruchu w zakresie kończyn górnych. Okres narażenia zawodowego, który wskazuje się jako przyczynę powstania choroby zawodowej wynosi około 24 lata. Poczynając od 1 grudnia 1992 r. pracowała ona kolejno na stanowisku szwaczki, pakowacza, montera wiązek elektrycznych, krawcowej, a aktualnie pracownika serwisu sprzątającego. Zdaniem organu odwoławczego, przedstawione przez odwołującego się wykazy operacji i czasy ich trwania przy poszczególnych wiązkach, jedynie potwierdzają pracę I. B. w narażeniu zawodowym. Z udostępnionych wykazów operacji dotyczących poszczególnych wiązek wynika, że po pobraniu od brygadzisty i zawieszeniu na tablicy montażowej zlecenia I. B. rozpoczynała montaż wiązki, który kolejno polegał na pobraniu przewodów ze stojaka i montażu w wiązce, montażu rur, montażu taśmy ochronnej – taśmowanie oraz taśmy oznaczeniowej, montażu rozgałęźników, opasek kablowych, które należało zacisnąć i obciąć pistoletem ręcznym, następnie montażu redukcji AR oraz etykiety montażowej. Tak przygotowaną wiązkę I. B. zdejmowała ze stołu i zwijała ręcznie podnosząc ręce i ramiona do góry, a następnie gotową wiązkę odkładała na wózek. Co prawda nie ma określonych normatywów higienicznych określających bezpieczne warunki pracy w zakresie przeciążenia kończyn górnych, ale analiza przeprowadzona przez organy prowadzące postępowanie oparta jest na wiedzy eksperckiej i praktyce orzeczniczej. Charakter wykonywanej przez I. B. pracy stwarza istotne ryzyko, większe niż przeciętnie, dla obciążenia stawów kończyn górnych (w tym stawów nadgarstkowych i palców rąk). Praca stanowiąca znaczne wymogi dla rąk osoby wykonującej polecone operacje, której ważnym elementem jest obowiązek wykonania norm narzuconych przez pracodawcę co do ilości sztuk, jest czynnikiem niosącym poważne ryzyko powstania choroby zawodowej. Stanowisko to wynika z wieloletniego doświadczenia klinicznego i naukowego w dziedzinie medycyny pracy, które jednostka orzecznicza opiniująca w niniejszej sprawie niewątpliwie posiada. W przedmiotowej sprawie z całą pewnością mamy do czynienia z przeciążeniem kończyn górnych, tj. z zespołem zjawisk spowodowanych sposobem wykonywania pracy, które mogły doprowadzić do zmian chorobowych, tj. przewlekłych chorób układu ruchu wywołanych sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki, co jednoznacznie wynika z opisu zawartego w Karcie oceny narażenia zawodowego. Organ podkreślił, że istotą sprawy o rozpoznanie choroby zawodowej jest potwierdzenie, iż dane schorzenie ma swoje źródło w szkodliwych czynnikach występujących w środowisku pracy, a nie udowadnianie, że praca u konkretnego pracodawcy, w konkretnym okresie czasu, spowodowała chorobę zawodową. Organ przywołał treść orzeczenia lekarskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. numer PMLO-KCHZ [...], w którym stwierdzono m.in., że montaż wiązek elektrycznych zgodnie z opisem czynności przedstawionym w Karcie oceny narażenia zawodowego, związany był z wykonywaniem czynności stwarzających ryzyko przeciążenia układu ruchu w obrębie kończyn górnych, co predysponowało do wystąpienia przewlekłego zapalenia ścięgien zginaczy palców rąk. Zainteresowana w trakcie pracy wykonywała powtarzalne ruchy odwodzenia kciuka, łokciowe odchylenie nadgarstka i/lub obejmowanie przewodów, blokad palcami (mocny chwyt połączony z odchyleniem ręki), czyli ruchów predysponujących do wystąpienia zaciskającego zapalenia pochewki ścięgnistej palców pochodzenia zawodowego. Mając na uwadze zarzuty odwołującej się strony postępowania, organ odwoławczy zwrócił się do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. o uzupełnienie wydanego orzeczenia lekarskiego. W odpowiedzi WOMP wyjaśnił, iż usprawiedliwione nieobecności w pracy I. B. nie wskazują na pozazawodową etiologię rozpoznanego schorzenia, przemawia za nią natomiast wieloletnia praca ręczna z wykonywaniem ruchów powtarzalnych, stwarzających ryzyko ucisku na pnie nerwów oraz ryzyko przeciążenia w obrębie palców. Czynności zawodowe wykonywane przez wyżej wymienioną nie były zautomatyzowane, wymagały wykonywania chwytów pensetowych, szczypcowych, naprzemiennych ruchów odwracania i nawracania nadgarstków, powtarzalnych ruchów odwodzenia kciuka oraz blokad wiązek palcami. Informacje dotyczące czynności zawodowych Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. pozyskał z Karty oceny narażenia zawodowego sporządzonej 21 lipca 2020 r. przez PPIS w S., natomiast informacje o sposobie wykonywania tych czynności z wywiadu zebranego od I. B.. Odnosząc się do udokumentowanych objawów chorobowych, które zgodnie z definicją choroby zawodowej - przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki, wystąpić muszą do 1 roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, organ odwoławczy podkreślił, iż jednostka orzecznicza I stopnia po dokonaniu analizy narażenia zawodowego oraz danych z wywiadu i dokumentacji medycznej, w swoim orzeczeniu lekarskim z dnia 31 lipca 2020 r., rozpoznając u I. B. chorobę zawodową znajdującą się w wykazie chorób zawodowych pod poz. 19.1, uznała, iż sposób wykonywania przez nią pracy na stanowisku montera wiązek elektrycznych jest czynnikiem narażenia, a rozpoznane schorzenie ma etiologię zawodową. W związku z powyższym Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, biorąc pod uwagę zgłaszany przez badaną w wywiadzie chorobowym początek dolegliwości ze strony układu ruchu ok. 2016 roku oraz przebyte w 2018 r. leczenie operacyjne, w piśmie z dnia 9 [...] 2021 r. wyjaśnił, iż okresy, w których I. B. wykonywała pracę dla Zakładu Produkcyjno - Usługowo - Handlowego "[...]", Przedsiębiorstwa Produkcyjno - Handlowego "[...]", "[...]" sp. z o.o. oraz [...] sp. z o.o. sp. k., nie zostały uwzględnione w orzeczeniu lekarskim z uwagi na fakt, iż podczas pracy w tych zakładach, jak również po jej zakończeniu ww. nie zgłaszała żadnych dolegliwości bólowych świadczących o podejrzeniu choroby zawodowej. Organ podkreślił, że wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych nie jest równoznaczne z rozpoznaniem choroby, a za udokumentowane objawy można uznać udokumentowane dolegliwości bólowe, o których w swoim orzeczeniu pisze jednostka orzecznicza. Ponadto z przepisów rozporządzenia nie wynika, aby obowiązkiem organu było gromadzenie w aktach sprawy dokumentacji lekarskiej, stanowiącej podstawę stwierdzenia przez jednostkę orzeczniczą choroby zawodowej. Wystarczy, aby orzeczenie lekarskie zawierało przystępne i zrozumiałe uzasadnienie. Pogląd odwołującego się odnośnie charakteru postępowania w przedmiocie choroby zawodowej i koncepcja postępowania dowodowego w toku tego postępowania, nie znajduje oparcia w orzecznictwie sądów administracyjnych, pozostając w wyraźnej kolizji ze stanowiskiem judykatury w tym zakresie. Ponadto, w orzeczeniu lekarskim wydanym na potrzeby toczącego się postępowania zawarte są informacje o przebyciu przez zainteresowaną operacji przecięcia pochewek ścięgien zginaczy, uwolnieniu zrostów, plastyki pochewek ścięgien palca I i III ręki prawej we wrześniu 2018 r., natomiast zgodnie z Kartą oceny narażenia zawodowego I. B. pracowała w odwołującej się spółce na stanowisku montera wiązek elektrycznych do dnia 30 września 2019 r. [...] Inspektor podkreślił, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, podlega ono - jak każdy dowód w postępowaniu - ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. Dlatego też jeżeli orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym i zostało wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych - wiąże organ sanitarny co do ustaleń w nim poczynionych. W ocenie organu II instancji, wydane orzeczenie jak i jego uzupełnienie przez WOMP w K. spełnia wymogi formalne, a w zakresie dokonanych ustaleń jest logiczne i nie budzi wątpliwości. Z treści tego orzeczenia i jego uzupełnienia wynika, że przy jego wydaniu wzięto pod uwagę dokumentację medyczną, ocenę narażenia zawodowego, wyniki badań lekarskich oraz przeanalizowano dokumentację dostarczoną przez I. B.. W piśmie z dnia 25 lutego 2021 r. WOMP poinformował, że przeprowadzona analiza będąca w posiadaniu jednostki orzeczniczej wskazuje, iż w czasie zbierania wywiadu chorobowego w trakcie konsultacji specjalistycznych I. B. podawała, że dolegliwości ze strony układu ruchu dotyczące kończyn górnych występują od wielu lat. W trakcie badania w Poradni Medycyny Pracy Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. podała, że "dolegliwości ze strony kończyn górnych nasilają się stopniowo od kilku, ok 2-3 lat". Pierwszy pobyt w szpitalu z powodu choroby układu ruchu miał miejsce w 2012 r. (o czym świadczy karta informacyjna leczenia szpitalnego). Organ odwoławczy uznał, że wydane na potrzeby niniejszego postępowania orzeczenia lekarskie mają charakter opinii biegłych, spełniając wymóg art. 84 § 1 K.p.a., i nie budzą wątpliwości co do rzetelności i wiarygodności oraz, że zostały należycie uzasadnione. Z racji związania organów administracji orzeczeniami jednostek medycznych określonych w § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tylko dysponując przeciwdowodami w postaci na przykład kontropinii biegłych lekarzy, mogłoby dojść do podważenia orzeczenia jednostek orzeczniczych. Tymczasem odwołujący się żadnych takich dowodów nie przedłożył. Mając zatem na względzie dane zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz w formularzu oceny narażenia zawodowego, jak również fakt, iż niniejsze postępowanie zostało przeprowadzone w sposób nieuchybiający przepisom obowiązującego prawa, zaś zgromadzony w nim materiał dowodowy pozwala na bezsporne wyjaśnienie wszelkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, organ uznał, że wnioski dowodowe zgłoszone w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących braku stwierdzenia przez organ obciążenia wysiłkiem fizycznym, czyli chronometrażu wszystkich wykonywanych przez I. B. czynności, wyjaśniono w uzasadnieniu decyzji, że chronometraż jest to technika mierzenia czasu pracy za pomocą stopera (sekundomierza, chronometru) polegająca na dokładnym zarejestrowaniu czasu trwania i tempa wykonywania poszczególnych elementów operacji technologicznej wykonywanej przez pracownika, wobec czego jego wykonanie byłoby możliwe w przypadku, gdyby wyżej wymieniona dalej wykonywała pracę na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Jednak w momencie wszczęcia postępowania I. B. nie była zatrudniona w [...] G. P. sp. z o.o. Jednostka orzecznicza nie uznała za konieczne skorzystanie z uzupełnienia dokumentacji na podstawie § 6 ust. 5 pkt 1 i 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Brak informacji o chronometrażu nie miał więc w tym przypadku wpływu na wynik sprawy i nie może wpływać na podważenie wiarygodności orzeczenia lekarskiego. [...] Inspektor wskazał, iż wniosek przedstawiciela [...] G. P. sp. z o.o. o zwrócenie się do Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S. o przesłanie akt postępowania prowadzonego w celu orzeczenia stopnia niepełnosprawności I. B., nie zasługuje na uwzględnienie. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. w piśmie z dnia 25 lutego 2021 r. wyjaśnił, że współistnienie zmian zwyrodnieniowych stawów obwodowych jako czynnik pozazawodowy może sprzyjać rozwojowi przewlekłych chorób układu ruchu i obwodowego układu nerwowego, związanych ze sposobem wykonywania pracy, ale nie może wykluczać etiologii zawodowej wyżej wymienionych chorób. Decydujące znaczenie przy ocenie etiologii stwierdzonych chorób ma ocena warunków pracy pacjenta i prawdopodobieństwo związku z wykonywaną pracą, co w tym konkretnym przypadku zostało bez wątpliwości ustalone. Dodatkowo organ zauważył, iż orzeczony w dniu 9 [...] 2018r. przez Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności umiarkowany stopień niepełnosprawności I. B. nie stanowił przeciwskazań do pracy na stanowisku montera wiązek elektrycznych, co potwierdza zawarte w aktach sprawy orzeczenie lekarskie z dnia 23 listopada 2018 r. Podsumowując organ odwoławczy stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki do stwierdzenia choroby zawodowej. W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze [...] G. P. sp. z o.o. w S. wniosła o uchylenie opisanej wyżej decyzji organu odwoławczego z 26 kwietnia 2021 r. oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania zarzucając: I. naruszenie art. 77 K.p.a. poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie, co wiąże się z nieuzasadnionym pominięciem zastrzeżeń skarżącej co do prawidłowego przeprowadzenia postępowania dowodowego, które zostały zawarte w odwołaniu od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. i zawartych w odwołaniu wniosków dowodowych. W wyniku tego naruszenia organ II instancji nie przeprowadził wszystkich dowodów istotnych w sprawie i powielił błędy w przeprowadzeniu postępowania dowodowego, których organ I instancji dopuścił się na etapie dokonywania oceny narażenia zawodowego; II. naruszenie art. 78 § 1 K.p.a. poprzez nieuzasadnione pominięcie wniosków dowodowych zgłaszanych przez skarżącą, przez co skarżąca została pozbawiona możliwości obrony swoich praw i wykazania okoliczności negatywnych dla przyjęcia domniemania zawodowego charakteru schorzenia; III. naruszenie art. 79 § 2 K.p.a. oraz art. 10 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie, że skarżąca nie została zawiadomiona o terminie odebrania oświadczenia o przebiegu pracy zawodowej od I. B. (a w istocie — o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania strony), w związku z czym nie miała możliwości wzięcia udziału w przeprowadzeniu tego dowodu i zadania jej pytań. Okoliczność ta jest szczególnie istotna, ponieważ jak wynika z protokołu odebrania oświadczenia oraz z Karty oceny narażenia zawodowego (dalej: KONZ), oświadczenie to było głównym źródłem informacji organu i przede wszystkim na jego podstawie została sporządzona KONZ, a następnie została wydana decyzja organu I i II instancji, co jednoznacznie potwierdza, że "odebranie oświadczenia" stanowiło o przeprowadzeniu dowodu w sprawie, na podstawie którego organ ustalał stan faktyczny sprawy; IV. naruszenie art. 10 K.p.a. poprzez wydanie decyzji przed ustosunkowaniem się przez skarżącą do dodatkowych wyjaśnień jednostki orzeczniczej, co uniemożliwiło skarżącej wypowiedzenie się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów i po raz kolejny uniemożliwiło jej obronę swoich praw; V. naruszenie art. 7 K.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia wszystkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co przejawiało się zwłaszcza w odmowie pozyskania akt postępowania w przedmiocie stwierdzenia u uczestniczki niepełnosprawności, choć z dodatkowych wyjaśnień jednostki orzeczniczej jednoznacznie wynikało, że przed oceną, czy dokumenty tam zgromadzone mogą mieć znaczenie dla postępowania, nie zapoznała się ona z taką dokumentacją, a skarżąca w piśmie z dnia 27 kwietnia 2021 r. wyraźnie wskazywała na nieprawidłowość takiego działania. Organ II instancji naruszył wskazany przepis również poprzez nieuzasadnione nieuwzględnienie pozostałych wniosków zawartych w odwołaniu i niepodjęcie realnych czynności zmierzających do poprawienia błędów popełnionych w postępowaniu dowodowym i prawidłowego ustalenia okoliczności faktycznych; - powyższe naruszenia doprowadziły organ II instancji do błędnego ustalenia okoliczności faktycznych sprawy, a w szczególności do błędnego przyjęcia, że w czasie pracy uczestniczka wykonywała powtarzalne ruchy odwodzenia kciuka, łokciowe odchylenie nadgarstka, chwyty połączone z odchyleniem ręki, choć okoliczności takie nie wynikają z treści KONZ. Organ II instancji błędnie przyjął również, że wykonywane przez uczestniczkę ruchy cechowały się monotypią i uprawniały do przyjęcia, że schorzenia uczestniczki są chorobą zawodową; VI. naruszenie art. 84 § 2 K.p.a. w zw. z art. 24 § 3 K.p.a. poprzez niedostrzeżenie, że orzeczenie lekarskie będące podstawą wydanej decyzji, mające status opinii biegłego wydał lekarz, który zgłosił podejrzenie wystąpienia choroby zawodowej. Powyższe stanowi podstawę dla jego wyłączenia i negatywną przesłankę do wydania przez tego samego lekarza opinii w sprawie. Orzekanie w przedmiocie choroby zawodowej w toku postępowania przez tego samego lekarza, który zgłosił jej podejrzenie podważa obiektywizm wydanej opinii i świadczy o jej nieprawidłowym sporządzeniu pod względem formalnym, co oznacza, że nie może być ona podstawą rozstrzygnięcia w sprawie; VII. naruszenie § 8 ust. 2 w zw. z ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez nieskorzystanie przez organ II instancji z przysługujących mu możliwości w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co skutkowało wydaniem decyzji w oparciu o nieprawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy i miało wpływ na treść rozstrzygnięcia; VIII. naruszenie § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych w związku z § 6 ust. 5 pkt 4 poprzez uznanie, iż orzeczenie lekarskie zostało wydane zgodnie z przepisami prawa w zakresie podstawy ustaleń jednostki orzeczniczej dotyczących oceny narażenia zawodowego, w sytuacji, gdy narażenie zawodowe zidentyfikowane w treści orzeczenia zawiera informacje, które nie zostały uwzględnione w treści Karty oceny narażenia zawodowego, zaś jednostka orzecznicza nie występowała o uzupełnienie do właściwego inspektora sanitarnego; IX. naruszenie art. 2351 K.p. poprzez nieuzasadnione zakwalifikowanie schorzeń uczestniczki jako choroby zawodowej, podczas gdy nie wykazano, że bezspornie lub też z wysokim prawdopodobieństwem została ona spowodowania działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia wstępujących w środowisku pracy, sposobem wykonywania pracy. W uzasadnieniu skarżąca spółka podniosła, że w odwołaniu od decyzji złożyła szereg wniosków dowodowych zmierzających do uzupełnienia postępowania dowodowego i naprawienia błędów organu I instancji popełnionych na etapie dokonywania przez ten organ oceny narażenia zawodowego. Wnioski te jednak zostały w sposób nieuprawniony pominięte. Spółka wskazała, że nie została zawiadomiona o terminie, w jakim uczestniczka została wysłuchana przez organ na okoliczność przebiegu jej pracy zawodowej i nie miała możliwości uczestniczenia w tym spotkaniu, zadawania pytań, czy też weryfikacji, czy oświadczenie uczestniczki prawidłowo zostało odzwierciedlone w treści protokołu. Jest to szczególnie istotne, ponieważ jak wskazano już w odwołaniu, uczestniczka jako strona postępowania jest w sposób oczywisty zainteresowana w jego określonym rozstrzygnięciu, a dowód z jej wyjaśnień powinien zostać potraktowany co najwyżej jako dowód pomocniczy, nie zaś główne źródło wiedzy organu odnośnie do okoliczności sprawy. Skarżącej nie został zapewniony udział w wysłuchaniu uczestniczki, a jej inicjatywa dowodowa w pozostałym zakresie została całkowicie zablokowana. Poinformowanie spółki o możliwości końcowego zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji nie rekompensuje uniemożliwienia jej udziału w innych czynnościach, dokonywanych na wcześniejszym etapie postępowania. Z tego względu kwestionuje prawidłowość odebrania od uczestniczki oświadczenia o przebiegu pracy zawodowej, kwestionuje również prawidłowość ustaleń poczynionych na jego podstawie, odzwierciedlonych w KONZ, a następnie w decyzji organu I instancji i zaskarżonej decyzji organu II instancji. Również po odebraniu dodatkowych wyjaśnień od jednostki orzeczniczej na etapie postępowania przed organem II instancji skarżąca została pozbawiona możliwości ustosunkowania się do dowodów i materiałów zgromadzonych przez ten organ. Zaskarżona decyzja została wydana w dniu 26 kwietnia 2021 r., a zatem jeszcze przed otrzymaniem przez organ II instancji stanowiska skarżącej odnośnie do dowodów zgromadzonych przez ten organ po wniesieniu odwołania, które zostało wyrażone w piśmie z dnia 27 kwietnia 2021 r. Organ po raz kolejny uniemożliwił zatem skarżącej czynny udział w postępowaniu i obronę swych twierdzeń, mimo, iż w dniu 14 kwietnia 2021 r. pełnomocnik spółki zapoznał się z aktami postępowania administracyjnego i ustalił z przedstawicielami organu II instancji, iż stanowisko w przedmiocie dokumentów zgromadzonych w ramach postępowania w drugiej instancji zostanie złożone na piśmie w terminie 14 dni. Skarżąca podkreśliła, że pomimo zwrócenia przez nią uwagi na tą okoliczność (pismo z dnia 12 lutego 2020 r.), zarówno organ I, jak i organ II instancji nie zwróciły się do niej o przedstawienie dokumentacji gromadzonej na podstawie art. 2981 K.p., choć zgodnie z § 6 ust. 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, m.in. na tej podstawie organy administracji powinny ustalać okoliczności sprawy. Równocześnie skarżąca raz jeszcze podkreśliła, że na podstawie przepisów nie ciąży na niej obowiązek opracowania chronometrażu czynności, w związku z czym na wezwanie organu nie mogła tego chronometrażu przedstawić. Zamiast tego przedstawiła posiadane zestawienia, wyraźnie jednak wskazując organom, że mają one charakter przykładowy. Organ II instancji w sposób nieuprawniony uznał zatem, że ustalenie warunków wykonywania pracy w zasadzie wyłącznie w oparciu o wyjaśnienia strony postępowania, odebrane bez obecności pozostałych stron, i przykładowe zestawienia czynności wykonywanych u skarżącej jest prawidłowe w sytuacji, gdy nie zostały zgromadzone dowody wprost wskazane w rozporządzeniu oraz nie został sporządzony chronometraż czynności obciążających układ ruchu. Skarżąca podkreśliła, że nieprawidłowo ustalone okoliczności zostały przekazane jednostce orzeczniczej, która w oparciu o nie wydała swoje orzeczenie. Błędy popełnione na wczesnym etapie postępowania rzutowały zatem na cały jego przebieg, a brak ich wyeliminowania przez organ II instancji sprawia, że również ta decyzja została wydana niezgodnie z zasadami K.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Spółka wskazała, że organ odwoławczy ograniczył się wyłącznie do zadania dodatkowych pytań jednostce orzeczniczej. Skoro jednak pierwotne nieprawidłowości miały miejsce na etapie przygotowania KONZ, z której korzystała jednostka orzecznicza, takie działanie nie może zostać uznane za wystarczające - organ II instancji nie podjął realnych działań w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego, który powinien zostać zgromadzony na wstępnym etapie postępowania, przed wydaniem orzeczenia lekarskiego. Pomimo złożonego w odwołaniu zarzutu, organ II instancji pominął, że w aktach brak jest KONZ dotyczącej okresu pracy uczestniczki w PPHU "[...]" s.c., choć przez 11 lat i 4 miesiące pracowała tam jako szwaczka, co zdaniem jednostki orzeczniczej mogło sprzyjać wystąpieniu chorób układu ruchu. Niezrozumiałym jest, dlaczego, gdy brak jest danych w odniesieniu do okresu pracy w tej spółce, organ II instancji zamiast uchylić decyzję PPIS, utrzymał w ją w mocy. Uzasadnieniem dla takiego działania nie może być w szczególności okoliczność, na którą powołał się organ II instancji, jakoby z dokumentów zawartych w aktach sprawy wynikało, że w tym okresie uczestniczka nie odczuwała dolegliwości. Jak wynika jednoznacznie z akt sprawy, data wystąpienia pierwszych dolegliwości została ustalona nieprawidłowo - w oparciu o dane z wywiadu medycznego podane przez uczestniczkę, a nie na podstawie dokumentów, co nie może zostać uznane za równoznaczne ze stwierdzeniem wystąpienia pierwszych udokumentowanych objawów choroby, a co zostało zarzucone w odwołaniu. Ustalenie daty wystąpienia pierwszych objawów schorzenia ma znaczenie o tyle, że w oparciu o to błędne ustalenie w sposób nieuprawniony zostało zawężone postępowanie dowodowe w sprawie, bez uwzględnienia okresów zatrudnienia u wcześniejszych pracodawców, choć jak wskazała jednostka orzecznicza, to wówczas mogła powstać choroba zawodowa - co oznaczałoby, że jej powstanie nie ma związku z pracą u skarżącej. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wielokrotnie powoływał się na rzekome wykonywanie przez uczestniczkę powtarzalnych ruchów odwodzenia kciuka, łokciowego odchylenia nadgarstka, mocnych chwytów połączonych z odchyleniem ręki, co zdaniem organu wynikało z treści KONZ i uzasadniało przyjęcie zawodowej etiologii schorzenia. Skarżąca zaprzeczyła, aby taki sposób wykonywania czynności wynikał z treści KONZ. Skarżąca zaprzecza również, aby wskazany w niej opis czynności był szczegółowy, rzetelny i uzasadniał przyjęcie ww. założeń. Powoływanie się na okoliczności niewynikające z treści Karty świadczy o błędnym ustaleniu przez organ okoliczności faktycznych sprawy, co jest konsekwencją nierzetelnie przeprowadzonego postępowania dowodowego. Organ II instancji niesłusznie uznał również, że występowanie do Powiatowego Zespołu Orzekania o Niepełnosprawności o przedstawienie do akt sprawy dokumentacji zgromadzonej w toku postępowania o wydanie w stosunku do uczestniczki orzeczenia o niepełnosprawności jest zbędne. Jak wynika z dodatkowych wyjaśnień, których na żądanie organu II instancji udzieliła jednostka orzecznicza, nie zapoznawała się ona z treścią tej dokumentacji i posiadała wyłącznie wiedzę o kodzie choroby. Równocześnie jednostka medyczna stwierdziła, że istnienie zmian zwyrodnieniowych stawów obwodowych może sprzyjać rozwojowi przewlekłych chorób układu ruchu. W sytuacji, w której jednostka orzecznicza orzekała na podstawie nieprawidłowo sporządzonej KONZ, która nie odzwierciedlała stopnia obciążenia uczestniczki pracą, bez wiedzy odnośnie do okoliczności mogących świadczyć o pozazawodowym charakterze choroby, przyjęcie domniemania, że jest to choroba zawodowa jest nieuprawnione. Skarżąca zaprzeczyła, aby zgłoszone przez nią wnioski dowodowe miały prowadzić do, jak uznał organ II instancji, nieograniczonego badania stanu zdrowia uczestniczki. Nie wnosiła o przeprowadzenie badań dotyczących ogólnego stanu jej zdrowia celem odnalezienia dolegliwości mogących świadczyć o pozazawodowym charakterze choroby. Spółka uprawdopodobniła swój wniosek powołując się na orzeczenie o niepełnosprawności wydane w stosunku do uczestniczki, znajdujące się w aktach sprawy, które potwierdzało niepełnosprawność w zakresie układu ruchu - tj. układu, który był przedmiotem badania w kontekście choroby zawodowej. Wobec uprawdopodobnienia, że okoliczności, na które się powołała wystąpiły oraz wobec twierdzenia jednostki orzeczniczej, że mogły mieć one wpływ na rozwój choroby, jej inicjatywa dowodowa w tym zakresie została zablokowana przez organ II instancji w sposób nieuprawniony. Skarżąca podkreśliła, że w uzasadnieniu decyzji organ II instancji przyznał, że jest zobowiązany do oceny podnoszonych przez strony okoliczności, które w ich ocenie wskazują na pozazawodową etiologię choroby. Wbrew temu twierdzeniu i wnioskom zgłaszanym przez skarżącą, organ II instancji nie dokonał takiej oceny w odniesieniu do dokumentacji zawartej w aktach postępowania w sprawie orzeczenia o niepełnosprawności, których nie pozyskał. Jak wynika z dokumentów zgromadzonych w sprawie, zgłoszenia o podejrzeniu choroby zawodowej, na podstawie którego wszczęto postępowanie, dokonał ten sam lekarz, który sporządził opinię w toku postępowania. Jak wynika ze zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej, lekarz E. L.- Ł., która zgłosiła podejrzenie choroby, a później występowała jako biegły w sprawie, była lekarzem leczącym uczestniczkę. Powyższe uniemożliwia stwierdzenie, że wydając opinię jako biegły zachowała obiektywizm z uwagi na swoje wcześniejsze zaangażowanie w sprawę, polegające na zainicjowaniu postępowania. Działając jako biegły, lekarz ten weryfikował słuszność swojego własnego podejrzenia odnośnie do choroby zawodowej, co jest nieprawidłowe. Swoje stanowisko odnośnie do charakteru schorzenia lekarz wyraził jeszcze zanim działał jako biegły, przed wszczęciem postępowania - zgłaszając podejrzenie choroby zawodowej. Świadczy to o nieprawidłowości przeprowadzonego postępowania, formalnej nieprawidłowości orzeczenia lekarskiego polegającej na wydaniu opinii przez biegłego, który działając jako lekarz leczący uczestniczkę sam doprowadził do wszczęcia postępowania i oznacza, że trafność założenia o zawodowym charakterze choroby nie została obiektywnie zweryfikowana przez lekarza orzecznika, który nie byłby zaangażowany na wcześniejszym etapie postępowania. Spółka podniosła, że treść KONZ i treść orzeczenia lekarskiego - w zakresie w jakim dotyczą charakterystyki pracy i czynności wykonywanych przez uczestniczkę - diametralnie się różnią. Powyższe oznacza, że jednostka orzecznicza wydając orzeczenie w sprawie nie bazowała - zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia - na dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz ocenie narażenia zawodowego, a na informacjach, które najprawdopodobniej udzieliła w trakcie wywiadu uczestniczka. Skarżąca wskazała, że ratio legis rozdzielenia źródeł informacji o poszczególnych aspektach istotnych dla wydania orzeczenia, a które znalazło odzwierciedlenie w treści § 6 ust. 5 rozporządzenia, polega właśnie na takim ustaleniu źródeł poszczególnych przedmiotowo istotnych informacji, by wykluczyć subiektywny wpływ poszczególnych uczestników postępowania na dane aspekty sprawy, i aby zmaksymalizować obiektywizm procesu. Z tych też względów - jeżeli jednostka orzecznicza miałaby jakieś wątpliwości co do oceny narażenia zawodowego, powinna była zwrócić się bezpośrednio do właściwego inspektora sanitarnego, celem uzupełnienia czy wyjaśnienia wątpliwych kwestii. Tak samo jak inspektor sanitarny jest związany treścią orzeczenia lekarskiego, tak jednostka orzecznicza nie ma prawa samodzielnie zmieniać czy uzupełniać oceny narażenia zawodowego, w sytuacji, gdy KONZ nie była sporządzana na etapie postępowania, który uprawniał jednostkę orzeczniczą do dokonania takiej oceny (§ 6 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia). W niniejszej sprawie niewątpliwie jednak tak się stało. Źródłem informacji dla jednostki orzeczniczej w zakresie narażenia zawodowego nie była Karta oceny narażenia zawodowego, a informacje uzyskane od uczestnika postępowania, które nie zostały w jakikolwiek sposób zweryfikowane pod kątem ich prawdziwości. W tak błędnie ustalonym stanie faktycznym sprawy, organ II instancji nieprawidłowo zastosował art. 2351 K.p. Choć jak stwierdził w uzasadnieniu decyzji, domniemanie związku pomiędzy warunkami pracy a chorobą jest domniemaniem zwykłym i wzruszalnym, które nie wyłącza wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z przyczyn niezwiązanych z zatrudnieniem oraz uznał, że jest zobowiązany do oceny okoliczności wskazywanych przez strony, które ich zdaniem wskazują na pozazawodową etiologię choroby, to jednak uniemożliwił skarżącej przeprowadzenie dowodów świadczących o pozazawodowych przyczynach schorzenia — przede wszystkim nie pozyskując dokumentów zgromadzonych przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja, którą Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, stwierdzającą u I. B. chorobę zawodową, tj. przewlekłą chorobę układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki, wymienioną w poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia R. Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (stan prawny obowiązujący na datę podjęcia zaskarżonej decyzji, opublikowany w [...], poz. 1367 t.j.), zwanego dalej rozporządzeniem. Materialnoprawną podstawę wydania decyzji objętej skargą stanowią przepisy art. 235ą oraz 2352 Kodeksu pracy, zgodnie z którymi za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Jak wynika z powyższych regulacji, obowiązkiem organu orzekającego w przedmiocie choroby zawodowej jest rozpoznanie lub nierozpoznanie u pracownika (byłego pracownika) choroby, o jakiej mowa w art. 235ą K.p. Jedynymi przesłankami wydania pozytywnej decyzji na podstawie obu zacytowanych wyżej przepisów jest stwierdzenie wystąpienia choroby wymienionej w załączniku do rozporządzenia, co do której można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. W przypadku przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki, okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określony został w rozporządzeniu na 1 rok (poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych). Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu stanowią lex specialis wobec przepisów K.p.a. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej I stopnia. Skierowania do jednostki orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2, nie stosuje się, jeżeli zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej zostało dokonane przez lekarza tej jednostki (§ 4 ust. 2). Właściwymi do orzekania w zakresie chorób zawodowych są jednostki medyczne wymienione w § 5 ust. 2 i 3 ww. rozporządzenia – do których zalicza się Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K., który wypowiadał się w niniejszej sprawie co do choroby zawodowej I. B.. Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej orzeczeniem lekarskim, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Ocenę narażenia zawodowego przeprowadza w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – właściwy państwowy inspektor sanitarny (§ 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia). W aktach sprawy znajduje się Karta oceny narażenia zawodowego, w której Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. przedstawił przebieg zatrudnienia I. B. poczynając od 1 września 1992 r. (zatrudnienie w S. Klubie Sportowym "[...]" w S." w charakterze pracownika gospodarczego) do chwili obecnej (zatrudnienie od 1 czerwca 2020 r. w A. R. na stanowisku pracownika serwisu sprzątającego). Z Karty oceny narażenia zawodowego wynika, że od 14 czerwca 2010 r. do 30 września 2019 r. I. B. zatrudniona była na stanowisku montera wiązek elektrycznych w [...] G. P. sp. z o.o. w S. (przy czym w okresie od 1 [...] 2013 r. do 7 kwietnia 2013 r. w [...] [...] sp. z o.o. w Ł. – [...] G. P. sp. z o.o. w S.), które to stanowisko pracy WOMP w K. wskazał jako narażenie zawodowe, będące powodem zgłoszenia przez lekarza tej jednostki podejrzenia choroby zawodowej (k. 2 akt administracyjnych). W Karcie oceny narażenia zawodowego podano, że I. B. wykonywała pracę na stanowisku montera wiązek elektrycznych przy stole. Praca polegała na montowaniu wiązek elektrycznych dużych o ilości przewodów 24 + plecionka składająca się z 4-ch przewodów. Wiązka liczyła ok. 7-8 metrów długości. Po wykonaniu wiązki I. B. zdejmowała ją ze stołu i zwijała ręcznie podnosząc ręce i ramiona do góry. Wiązkę zwiniętą odkładała na stół, zakładała opaski, opaskowała. Zakładała 2 opaski i dociągała maksymalnie, żeby całość utrzymać. Rozpoczynając pracę otrzymywała od brygadzisty zlecenie na wykonanie wiązek np. 3 rodzaje lub 1 rodzaj, średnio 18-20 sztuk wiązek dziennie. Na urządzeniu – stojaku, zwanym "czołgiem", najpierw zakładała szpule z różnymi przewodami o różnych grubościach i różnych numerach oraz różnych kolorach. "Czołg" ma 5 pięter i na każdym piętrze jest 5 szpul. Liczy 25 szpul. I. B. uzupełniała brakujące szpule. Szpula była najpierw zawijana na nawijarce na drugiej hali i przynoszona ręcznie przez pracownika. Szpula waży ok. 3-4 kg. Kolejno, patrząc na otrzymany od brygadzisty schemat wiązki, rozpoczynała jej montaż. Najpierw przygotowywała potrzebne detale np. rury o długości 10 cm – 2,7 m. Robiła mostki, które składały się z 2-ch przewodów o długości 80 cm, które najpierw ucinała ze szpuli. Montowała mostki – wkładała przewody w gumkę o nazwie – tw5, każdy przewód w osobną dziurkę gumki. Mostki kolejno wkładała w rurkę o długości ok. 35 cm i to był zbudowany mostek. Przygotowywała także trójniki plastikowe do spinania rurek – przynosiła z tej samej hali w pudełku na swój stół. Zakładała gumki o szerokości ok. 1 cm na konkretne rurki do danego rysunku do danej wiązki. Gumki były zakładane urządzeniem tzw. naciągaczem – rozwierało się na szerokość rury po jej zaciśnięciu. Zakładała opaski tzw. opisówki na rurki celem oznaczenia odejścia. Zakładała je ręcznie i obcinała końcówki pistoletem. Średnio zakładała 18 opisówek. Na opisówce naklejano symbole oznaczenia. Często także należało sobie dociąć ręcznie rury za pomocą specjalnych nożyc z ostrzem. Przy 18 wiązkach dziennie zakładała ok. 36 opasek (w "grzywie" – koniec wiązki) rozdzielając przewody na 2 części. Każdą opaskę najpierw zaciskała i kolejno obcinała (1 raz) pistoletem ręcznym. Wyciągała odpowiednie przewody na stół (stół o długości 8-9 m) z "czołgu" do odpowiedniego rodzaju wiązki, według rysunku technicznego. Z "czołgu" wyciągała ok. 15-30 przewodów. Montowała kolejno pierwszą rurę, potem odkładała przewód, który idzie do pierwszego odejścia, potem nakładała następną rurę, odkładała kolejny przewód do odejścia, dobierała przewód (dodatkowy), który szedł z "czołgu" i nakładała następną rurę i kolejne odejścia montowała. Pracowała przy stole na stojąco na 3 zmiany. Przy stanowisku pracy brak krzesełka. Podzespoły montowała również na stojąco. Tak opisane czynności wykonywała w pierwszym okresie zatrudnienia w [...] G. P. sp. z o.o. w S. (tj. od 14 czerwca 2010 r. do 28 lutego 2013 r.), następnie przez ponad 1 miesiąc (od 1 [...] do 7 kwietnia 2013 r.) w [...] [...] sp. z o.o. w Ł. (na rzecz tego samego zakładu [...] G. P.), a następnie ponownie w [...] G. P. sp. z o.o. w S. (od 8 kwietnia 2013 r. do 30 września 2019 r.). W okresie od 24 maja 2018 r. była nieobecna w pracy przez ok. 60% dni roboczych (165 dni z 276 dni roboczych). W Karcie oceny narażenia zawodowego znajduje się również przykładowe zestawienie czynności-operacji, jakie wykonywała I. B. przy następujących wiązkach, przedstawione przez [...] G. P. sp. z o.o. w S. (czas wykonania takiej wiązki to ok. 20 minut): Wiązka 81254606243 – 1 sztuka: 1. pobranie zlecenia od brygadzisty i zawieszenie na tablicy montażowej zlecenia 2. pobranie przewodów ze stojaka i montaż w wiązce 3. pobranie rur i montaż w wiązce 4. pobranie i montaż taśmy ochronnej – taśmowanie 5. pobranie i montaż taśmy oznaczeniowej 6. pobranie i montaż rozgałęźników 7. pobranie i montaż opasek kablowych 8. obcinanie opasek kablowych pistoletem ręcznym 9. pobranie i montaż redukcji AR 10. pobranie etykiety montażowej 11. montaż etykiety 12. zwijanie wiązki 13. odłożenie wiązki gotowej na wózek Takie same czynności jak opisane wyżej wykonywane były przy montażu wiązki 81254606320, 81254606328 oraz [...] Ogółem I. B. pracowała na stanowisku montera wiązek elektrycznych przez 9 lat i 3 miesiące (włączając w to okres nieobecności), wykonując te same czynności jak opisane wyżej. W oparciu o Kartę oceny narażenia zawodowego, WOMP w K. wydał 31 lipca 2020 r. orzeczenie lekarskie, w którym stwierdzono u I. B. przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki- palec "zatrzaskujący" I i III ręki prawej. Wskazano również, że biorąc pod uwagę zgłaszany przez pacjentkę w wywiadzie chorobowym początek dolegliwości ze strony układu ruchu – ok. 2016 r., tylko [...] G. P. sp. z o.o. w S. można wskazać jako potencjalnie związany przyczynowo z powstaniem choroby. Udokumentowane objawy przewlekłej choroby układu ruchu zapalenia ścięgna i jego pochewki muszą wystąpić do 1 roku od zakończenia pracy w narażeniu, aby można je było wiązać przyczynowo z tym narażeniem. Lekarz orzecznik podkreślił, że z charakterystyki czynności przedstawionych w ocenie narażenia zawodowego PPIS w S. wynika, że I. B. przy wykonywaniu wiązek elektrycznych wykonywała czynności stwarzające ryzyko przeciążenia układu ruchu w obrębie kończyn górnych, co predysponowało do wystąpienia przewlekłego zapalenia ścięgien zginaczy palców rąk. Pracownica wykonywała powtarzalne ruchy odwodzenia kciuka, łokciowe odchylenie nadgarstka lub/i obejmowanie przewodów, blokad palcami (mocny chwyt połączony z odchyleniem ręki), predysponujące do wystąpienia zaciskającego zapalenia pochewki ścięgnistej palców pochodzenia zawodowego. W orzeczeniu podano, że pacjentka zgłaszała, że dolegliwości typu bóle i drętwienia palców ręki prawej, bóle w okolicy nadgarstka, utrudnione ruchy nawracania ręki prawej, wypadanie przedmiotów z tej ręki występowały od ok. 2017 r. W maju 2018 r. z powodu braku poprawy po leczeniu ambulatoryjnym, wykonano operacyjne "uwolnienie prawego n. pośrodkowego". We wrześniu 2018 r. przebyła również operację przecięcia pochewek ścięgien zginaczy, uwolnienia zrostów, plastyki pochewek ścięgien palca I i III ręki prawej. We wnioskach końcowych lekarz orzecznik stwierdził, że analiza dokumentacji dotyczącej oceny narażenia zawodowego oraz danych z wywiadu i dokumentacji medycznej, daje podstawę do rozpoznania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, opisanej na wstępie. Stanowisko to zostało podtrzymane w dwóch kolejnych pismach z dnia 25 lutego 2021 r. i 19 [...] 2021 r. uzupełniających orzeczenie lekarskie i stanowiących odniesienie się jednostki medycznej I stopnia do zarzutów złożonych przez skarżącą spółkę. O uzupełnienie orzeczenia zwrócił się do WOMP w K. organ II instancji, który w oparciu o uzupełniony materiał dowodowy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, nie znajdując podstaw do uwzględnienia zarzutów odwołania. Odnosząc się do zarzutów sformułowanych w skardze, w pierwszej kolejności Sąd ocenił zasadność tych, które dotyczyły niezapewnienia skarżącej spółce udziału w postępowaniu poprzez pominięcie i nieuwzględnienie jej wniosków dowodowych oraz wydanie decyzji przed ustosunkowaniem się przez spółkę do dodatkowych wyjaśnień jednostki orzeczniczej (zarzuty oznaczone w petitum skargi nr II i IV). Zarzuty te są bowiem najdalej idące, a uznanie ich zasadności spowodowałoby konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji bez potrzeby odnoszenia się do pozostałej argumentacji skargi, podważającej trafność merytorycznego rozstrzygnięcia podjętego przez oba organy inspekcji sanitarnej. Niezasadny jest zarzut naruszenia przez organ odwoławczy art. 10 § 1 K.p.a. (zarzut oznaczony nr IV). Jak wynika z akt organu II instancji, zawiadomieniem z 31 [...] 2021 r., doręczonym skarżącej spółce 7 kwietnia 2021 r., organ pouczył strony o treści art. 10 § 1 K.p.a., zakreślając 7- dniowy termin od doręczenia zawiadomienia, do skorzystania z praw wynikających z tego przepisu. Drugim pismem z 2 kwietnia 2021 r. dodatkowo poinformował, że decyzja zostanie wydana po zapoznaniu się stron z materiałem dowodowym i wskazał nowy termin załatwienia sprawy, "tj. dzień 4.05.2021 r." Zawiadomienie to spółka odebrała 9 kwietnia 2021 r. Dnia 14 kwietnia 2021 r., czyli w ostatnim dniu terminu zakreślonego pismem z 31 [...] 2021 r., pełnomocnik spółki [...] G. P. w S. zapoznał się w siedzibie organu II instancji z aktami sprawy informując wówczas, "że w ciągu 14 dni zostaną wniesione uwagi w formie pisemnej." Decyzja w sprawie wydana została 26 kwietnia 2021 r., zaś pismo skarżącej spółki zawierające odniesienie się do uzupełniającego materiału dowodowego zgromadzonego przez Ś. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., wpłynęło do organu już po tej dacie, bo 5 maja 2021 r. Nawiązując do argumentacji skargi przedstawionej na poparcie omawianego zarzutu Sąd prezentuje stanowisko, że poinformowanie o nowym terminie załatwienia sprawy (którym miał być 4 maja 2021 r. - pismo z 2 kwietnia 2021 r.) nie oznacza, że zawiadomieniem tym organ jednocześnie przedłużył stronom wyznaczony wcześniej 7 dniowy termin do zapoznania się z aktami i wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego. Termin zakreślony pismem z 31 [...] 2021 r. upływał skarżącej spółce w dniu 14 [...] 2021 r., w którym jej pełnomocnik przybył do siedziby organu, zawiadamiając, że ustosunkuje się do uzupełnionego materiału dowodowego w terminie 14 dni. Rzecz jednak w tym, że to nie strony zakreślają tego rodzaju terminy, tylko organ prowadzący postępowanie. Skarżąca mogła więc wnosić o przedłużenie terminu wyznaczonego przez organ do wypowiedzenia się w sprawie, ale samo oświadczenie strony, takie jak złożone w dniu 14 [...] 2021 r. przez pełnomocnika skarżącej, nie stanowiło o zmianie daty upływu tego terminu. W szczególności, bez znaczenia prawnego pozostaje okoliczność podnoszona w uzasadnieniu skargi, że w dniu zapoznania się z aktami sprawy pełnomocnik spółki "ustalił z przedstawicielami Organu II instancji, iż stanowisko w przedmiocie dokumentów zgromadzonych w ramach postępowania w drugiej instancji zostanie złożone na piśmie w terminie 14 dni." Owo "ustalenie", na które powołuje się autor skargi, miałoby moc prawną jedynie wówczas, gdyby organ odwoławczy pisemnie przedłużył spółce termin do wypowiedzenia się w sprawie, co niewątpliwie nie miało miejsca. Niezależnie od tego wskazać należy, że znając już nowy termin załatwienia sprawy, skarżąca nadała zapowiedziane przez siebie pismo procesowe w placówce pocztowej w dniu 28 kwietnia 2021 r., a więc w 14-tym dniu od daty zapoznania się z aktami. Mając na uwadze, że 1-3 maja 2021 r. były dniami wolnymi od pracy (przypadały na sobotę, niedzielę i poniedziałek), nadanie pisma w tak późnym terminie należy ocenić jako co najmniej ryzykowne, co potwierdza fakt, że wpłynęło ono do organu 5 maja 2021 r., już po dniu wskazanym stronom jako termin załatwienia sprawy. Wprawdzie organ II instancji podjął zaskarżoną decyzję 26 kwietnia 2021 r., a zatem przed wskazanym w zawiadomieniu z 2 kwietnia 2021 r. "nowym terminem załatwienia sprawy, tj. dniem 4.05.2021 r." (które to sformułowanie może być zresztą mylące i stwarzać wrażenie, że decyzja zostanie podjęta konkretnie w tej dacie), jednak nawet jeśliby przyjąć, że w tym zakresie mamy do czynienia z naruszeniem art. 10 § 1 K.p.a., to nie mogłoby ono mieć istotnego wpływu na treść wydanej decyzji, a tylko takie naruszenie przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy stanowi przyczynę uchylenia decyzji kontrolowanej przez sąd administracyjny (art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a.). Jeśliby zatem przyjąć, że termin wypowiedzenia się co do zebranych dowodów upływał spółce w dniu 28 kwietnia 2021 r., a nie 14 kwietnia 2021 r., a decyzja organu II instancji zapadła przed jego upływem, to naruszenia powyższego przepisu K.p.a. nie można by uznać za istotne, gdyż: 1. pismo procesowe spółki datowane na 27 kwietnia 2021 r. wpłynęło do organu po zakreślonej dacie załatwienia sprawy, czyli po 4 maja 2021 r.; 2. pismo to nie zawiera żadnych nowych argumentów poza tymi, które były już podnoszone przez skarżącą spółkę w toku postępowania administracyjnego. Jego treść stanowi w istocie powtórzenie dotychczasowego stanowiska i ponowienie wniosków dowodowych wraz z polemiką wobec stanowiska WOMP w K. co do: - potrzeby dołączenia dokumentacji medycznej zgromadzonej przez Powiatowy Zespół Orzekania ds. Niepełnosprawności w toku postępowania zakończonego wydaniem orzeczenia o niepełnosprawności w stosunku do I. B. (stanowisko jednostki orzeczniczej w tym zakresie zawarte zostało w piśmie z 25 lutego 2021 r.); - daty wystąpienia pierwszych udokumentowanych objawów związanych z rozpoznanym schorzeniem, co ma znaczenie przede wszystkim dla powiązania choroby zawodowej, wymienionej w poz. 19.1 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia, ze sposobem wykonywania pracy na stanowisku montera wiązek elektrycznych (do tych kwestii jednostka orzecznicza odniosła się szczegółowo w obu pismach uzupełniających orzeczenie lekarskie z 25 lutego 2021 r. i 19 [...] 2021 r.). W nawiązaniu do argumentacji spółki przedstawionej w omawianym piśmie datowanym na 27 kwietnia 2021 r., należy przypomnieć, że I. B. rozpoczęła pracę w [...] G. P. sp. z o.o. w S. jako monter wiązek elektrycznym w dniu 14 czerwca 2010 r., a zatem wskazywana w piśmie WOMP z dnia 25 lutego 2021 r. data pierwszego pobytu pracownicy w szpitalu z powodu choroby układu ruchu na rok 2012, nie zmienia w żaden sposób tego, na co zwracała uwagę jednostka orzecznicza już w orzeczeniu z 31 lipca 2020 r., że zgłaszane dolegliwości bólowe, leczenie ambulatoryjne i wreszcie leczenie operacyjne, miały miejsce w trakcie zatrudnienia I. B. w skarżącej spółce i po upływie 1 roku od daty zakończenia pracy u poprzedniego pracodawcy. Okoliczność ta wyklucza przyjęcie, że choroba zawodowa miała związek z warunkami pracy w innych zakładach i na innych stanowiskach. Dotyczy to również zatrudnienia w spółce "[...]" w S. na stanowisku szwaczki, gdzie I. B. pracowała przez 11 lat i 4 miesiące. Do tego okresu WOMP w K. odniósł się szczegółowo w piśmie z 19 [...] 2021 r. Lekarz tej jednostki wskazał, że "nawet przy uznaniu, że sposób wykonywania pracy w PPH [...] mógł sprzyjać wystąpieniu chorób układu ruchu, to Pani B. nie zgłaszała dolegliwości ani w czasie pracy ani w okresie do 1 roku od jej zakończenia". Zauważenia przy tym wymaga, że zatrudnienie w tym zakładzie pracy miało miejsce w okresie 1 października 1993 r. do 15 stycznia 2005 r.; - błędów popełnionych przez organ I instancji już na etapie tworzenia Karty oceny narażenia zawodowego wraz z powtórzeniem argumentacji o braku chronometrażu; - braku udzielenia przez WOMP odpowiedzi na wszystkie pytania zawarte w pkt 1a-g pisma z 2 listopada 2020 r. (a konkretnie na pytania oznaczone literami c, e, f i g – k. 175 – 181 akt adm. organu I instancji). W odniesieniu do tego zarzutu wskazać należy, że w pismach z 25 lutego 2021 r. i 19 [...] 2021 r. WOMP w K. odniosła się do wszystkich istotnych okoliczności, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Pytania zawarte w pkt 1 lit. f i g pisma skarżącej spółki z 2 listopada 2020 r. zawierają w sobie określone stanowisko medyczne, kwestionujące wydane orzeczenie lekarskie. Co się zaś tyczy dwóch pozostałych pytań: - pod lit. c ("czy predysponowanie do wystąpienia przewlekłego zapalenia ścięgien zginaczy palców rąk jest równoznaczne z spowodowaniem zapalenia ścięgien zginaczy palców rąk, czy też oznacza, że obok czynności predysponujących musiały wystąpić jeszcze inne czynniki, które łącznie z czynnościami predysponującymi skutkowały chorobą przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki"), oraz - pod lit. e ("na czym polega stwierdzone wykonywanie "i/lub" poszczególnych czynności? czy wykonywanie czynności opisanych po takim sformułowaniu zostało w ogóle stwierdzone przez jednostkę orzeczniczą?"), to zdają się one koncentrować wyłącznie na nieistotnych szczegółach terminologicznych, bez dostrzeżenia tego, że poddane krytyce orzeczenie lekarskie wraz z jego uzupełnieniem, co do samej diagnozy choroby i jej związku przyczynowo-skutkowego z warunkami pracy nie nasuwa takich wątpliwości, o jakich mowa wyżej. Tym samym nie można było uznać, aby brak odpowiedzi jednostki medycznej na opisane wyżej pytania spółki, zawarte w piśmie z 2 listopada 2020 r., miał wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, skoro wyjaśnione zostały najistotniejsze kwestie, a więc takie, które miały znaczenie dla rozpoznania choroby zawodowej w rozumieniu prawnym tego pojęcia, zdefiniowanym w art. 235ą oraz 2352 K.p. Reasumując tę część rozważań Sąd stoi na stanowisku, że w stanie sprawy nie doszło do naruszenia art. 10 § 1 K.p.a., a nawet jeżeli uznać, że organ II instancji przepisowi temu uchybił, to naruszenie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Z opisanych wyżej przyczyn nie można również podzielić argumentacji skargi w zakresie nieuwzględnienia złożonych przez spółkę wniosków dowodowych. Powody, dla których organ odwoławczy nie przeprowadził dowodów z chronometrażu czynności zawodowych oraz z dokumentacji medycznej zgromadzonej przez Powiatowy Zespół Orzekania ds. Niepełnosprawności, zostały przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i Sąd uznaje je za słuszne (o czym będzie mowa niżej). Podkreślenia przy tym wymaga, że ŚPWIS w K. przed podjęciem własnej decyzji uzupełnił materiał dowodowy w trybie art. 136 § 1 K.p.a. i dwukrotnie zwracał się WOMP w K. o uzupełnienie orzeczenia w związku z zarzutami wniesionymi przez skarżącą spółkę w piśmie z 2 listopada 2020 r., a następnie w odwołaniu. Okoliczność, że nie wszystkie wnioski dowodowe strony zostały uwzględnione nie oznacza więc, że doszło do naruszenia art. 78 § 1 K.p.a., jak zarzuca autor skargi (pkt II zarzutów). Kwestionując prawidłowość i rzetelność orzeczenia lekarskiego, będącego podstawą stwierdzenia u I. B. choroby zawodowej, autor skargi zarzuca: 1) zaistnienie w stanie sprawy podstawy do wyłączenia lekarza wydającego orzeczenie, gdyż był to ten sam lekarz, który zgłosił podejrzenie choroby zawodowej (zarzut oznaczony w petitum skargi nr VI); 2) sporządzenie Karty oceny narażenia zawodowego na podstawie oświadczenia pracownicy (w istocie dowodu z przesłuchania strony), o odebraniu którego skarżąca spółka nie została powiadomiona, w związku z czym nie miała możliwości wzięcia udziału w przeprowadzeniu tego dowodu i zadawania pytań (zarzuty nr I i III); 3) przyjęcie, że pracownica wykonywała powtarzalne ruchy odwodzenia kciuka, łokciowe odchylenie nadgarstka, chwyty połączone z odchyleniem ręki, choć okoliczności takie nie wynikają z treści Karty oceny narażenia zawodowego, co było skutkiem niepodjęcia wszystkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, w szczególności odmowy pozyskania akt postępowania w przedmiocie stwierdzenia u I. B. niepełnosprawności (zarzut nr V). Odnosząc się kolejno do powyższych zarzutów, uznając je za niezasadne, Sąd podkreśla, że: Ad.1) Bezspornym w sprawie pozostaje okoliczność, że orzeczenie lekarskie WOMP w K. z dnia 31 lipca 2020 r. sporządził ten sam lekarz, który zgłosił podejrzenie choroby zawodowej. Z kolei dwa kolejne pisma z 25 lutego 2021 r. i z 19 [...] 2021 r. podpisał także K. Działu Konsultacyjno-Diagnostycznego WOMP w K.. Formułując omawiany zarzut skarżąca spółka zarzuciła naruszenie art. 84 § 2 w zw. z art. 24 § 3 K.p.a. Zgodnie z pierwszym z przywołanych przepisów, biegły podlega wyłączeniu na zasadach i w trybie określonym w art. 24. Poza tym do biegłych stosuje się przepisy dotyczące przesłuchania świadków. Art. 24 § 3 K.p.a. stanowi natomiast, że bezpośredni przełożony pracownika jest obowiązany na jego żądanie lub na żądanie strony albo z urzędu wyłączyć go od udziału w postępowaniu, jeżeli zostanie uprawdopodobnione istnienie okoliczności nie wymienionych w § 1, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracownika. Uzasadniając ten zarzut autor skargi powołuje się na tezę wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 1976 r., sygn. akt I CR [...], w którym orzeczono, że "osoba, która z racji posiadanych wiadomości specjalnych ma spostrzeżenia niedostępne dla innych osób (np. lekarz leczący chorego), powinna z reguły być słuchana w charakterze świadka, a funkcję biegłego należy powierzyć innej osobie, która z faktami istotnymi dla rozstrzygnięcia sprawy poprzednio się nie zetknęła". Argumentacja Spółki nie mogła odnieść zamierzonego skutku. Po pierwsze, wskazane wyżej przepisy K.p.a. nie mają zastosowania w postępowaniu mającym na celu wydanie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Kompleksową regulację w zakresie procedury stosowanej w tego rodzaju postępowaniach zawiera rozporządzenie oraz przepisy art. 235 K.p. Zgodnie z treścią art. 235 § 2 i § 21 K.p., każdy lekarz zatrudniony w jednostkach orzeczniczych uprawnionych do wydania orzeczenia lekarskiego, o jakim mowa w § 6 rozporządzenia, w razie podjęcia informacji stanowiącej podstawę do podejrzenia choroby zawodowej ma obowiązek zgłoszenia tego faktu właściwemu inspektorowi sanitarnemu i skierowania pracownika (byłego pracownika) na badania w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. W razie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej przez lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej, właściwy organ inspekcji sanitarnej nie wydaje skierowania do jednostki orzeczniczej (§ 4 ust. 2 rozporządzenia). Taka właśnie sytuacja miała miejsce w sprawie, gdyż wraz z przesłaniem zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej do PPIS pismem z 20 listopada 2019 r., WOMP w K. zwrócił się do organu I instancji o przeprowadzenie oceny narażenia zawodowego (k. 2 i 3 akt administracyjnych organu I instancji), a następnie po jego otrzymaniu wydał orzeczenie lekarskie. Takie normatywne ukształtowanie postępowania związanego ze zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej przez lekarza zatrudnionego w jednostce medycznej, o jakiej mowa w § 5 rozporządzenia, nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, aby lekarz dokonujący zgłoszenia podlegał wyłączeniu w wydaniu orzeczenia lekarskiego. Nie można bowiem przyjąć, aby sam fakt zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej mógł wywołać wątpliwość co do jego bezstronności (art. 24 § 3 K.p.a.). Rozwiązania przyjęte w tym zakresie przez prawodawcę opierają się na założeniu, że w sformalizowanym postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej ta część procedury, która polega na zdiagnozowaniu choroby i zbadaniu związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy tą chorobą a narażeniem zawodowym, należy tylko i wyłącznie do lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych, wymienionych w § 5 rozporządzenia. Lekarze ci są jednocześnie niejako "z urzędu" zobowiązani do zgłoszenia każdego ujawnionego przypadku podejrzenia choroby zawodowej. Orzeczenie lekarskie bazuje na wiedzy medycznej i doświadczeniu zawodowym lekarzy. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się wprawdzie, że orzeczenia lekarskie podlegają ocenie pod kątem logiki, czytelności i jasności wypowiedzi podobnie jak opinie biegłych, jednak nie dotyczy to merytorycznej zawartości orzeczenia lekarskiego i nie oznacza, że lekarz orzecznik podlega wyłączeniu w takim przypadku, z jakim mamy do czynienia w sprawie, a konkretnie wtedy, gdy wypełniając ustawowy obowiązek nałożony w art. 235 § 2 K.p. zgłosił właściwemu inspektorowi sanitarnemu fakt podejrzenia choroby zawodowej. Za takim stanowiskiem przemawia przede wszystkim specyfika omawianego postępowania i tryb orzekania w przedmiocie choroby zawodowej ukształtowany przepisami rozporządzenia i Kodeksu pracy. Po drugie, orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie I CR [...], na które powołuje się autor skargi w jej uzasadnieniu, nie może mieć przełożenia na okoliczności kontrolowanej sprawy, gdyż Sąd Najwyższy orzekał w innym stanie faktycznym i prawnym, a przywołany wyrok dotyczył powództwa o charakterze cywilnym o odszkodowanie z powodu utraty zdolności do pracy, pozostającej w związku przyczynowym ze służbą wojskową. Ad. 2) W aktach sprawy znajduje się protokół złożenia przez I. B. "oświadczenia w sprawie przebiegu pracy zawodowej" z dnia 31 października 2019 r., w oparciu o który sporządzona została Karta oceny narażenia zawodowego. Zebranie informacji od byłego pracownika w zakresie sposobu wykonywania pracy nie jest czynnością niedopuszczalną w postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej. Przepis § 6 ust. 4 rozporządzenia wskazuje jedynie przy wykorzystaniu jakiej dokumentacji sporządza się kartę oceny narażenia zawodowego, co nie oznacza, że organ inspekcji sanitarnej nie może w tym zakresie przeprowadzić innych dowodów, co jest celowe zwłaszcza wówczas, gdy dokumentacja, o jakiej mowa w tym przepisie, nie została złożona lub jest niewystarczająca do sporządzenia karty oceny. Wywiad z pracownikiem przewiduje także § 6 ust. 5 pkt 5 rozporządzenia, przy czym nie jest to czynność procesowa taka, jak przesłuchanie strony w rozumieniu art. 86 K.p.a., w czasie której organ zobowiązany jest zapewnić udział pracodawców, jak twierdzi skarżąca spółka. Przeprowadzenie wywiadu z pracownikiem nie oznacza, że pracodawca nie ma żadnego wpływu na treść przyjętej oceny narażenia dowodowego, którą sporządza się m.in. przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 K.p., o ile pracodawca taką złoży we właściwym organie inspekcji sanitarnej. Podkreślenia jednocześnie wymaga, że ocenę bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego, organ zobowiązany jest przeprowadzić tylko wtedy, gdy postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, co w tym przypadku nie miało miejsca (§ 6 ust. 4 rozporządzenia). Wskazania wymaga, że po wszczęciu postępowania spółka [...] G. P. w S. wzywana była przez organ I instancji do przedłożenia szczegółowych danych na temat przebiegu pracy zawodowej, stanowisk pracy, opisu wykonywanych czynności i narażenia na czynniki szkodliwe dla zdrowia w środowisku pracy, ze szczególnym uwzględnieniem narażenia na sposób wykonywania pracy (pismo z 4 grudnia 2019 r., doręczone skarżącej 9 grudnia 2019 r.). W odpowiedzi na powyższe skarżąca przedłożyła pismo z 13 stycznia 2020 r. wraz z załącznikami, w tym m.in. "Ocenę ryzyka zawodowego dla grupy stanowisk: monter wiązek elektrycznych – stoły i tablice monterskie". W charakterystyce pracy tego stanowiska wskazano, że wymaga "sprawności obu rąk, rytmu zmianowego, samodzielna". W pracy wykorzystywane są narzędzia ręczne: nożyce duże i małe, szczypce boczne, szczypce do muf/gumek, płaskoszczypy, wypinacze, miarka zwijana, nożyce do rur, pistolet do opasek, ampole, klucze, wkrętak/szpilorek. Przy stołach długich "pracownik zakłada szpule z nawiniętymi przewodami na stojak tzw. czołg, rozwija przewody ze szpul i układa na stole monterskim rozprowadzając odejścia, wciąga przewody w rury, zakłada części wchodzące w skład wiązki (kolanka, trójniki), obcina przewody na odejściach na wymiar, zwija wiązkę i odkłada do palety lub na wózek transportowy. Praca stojąca na trzy zmiany." W karcie informacji o zagrożeniach na stanowisku wpisano m.in. jako zagrożenie: obciążenie układu ruchu mięśniowo-szkieletowego, jako źródło zagrożenia: wymuszoną pozycję ciała, wykonywanie stale powtarzalnych ruchów roboczych, dociąganie i obcinanie pasek pistoletem, podnoszenie, przenoszenie skrzynek z wiązkami, pojemników i.t.p., a jako możliwe skutki zagrożenia: długotrwałe i nawracające dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego. O kolejne informacje do spółki [...] G. P., dotyczące zestawienia czynności wykonywanych na stanowisku montera wiązek elektrycznych wraz z podaniem ilości powtórzeń w każdej wiązce i ilości wykonywanych wiązek w trakcie zmiany roboczej przypadające dla 1 pracownika, a także czasu wykonania 1 sztuki wiązki, organ I instancji zwrócił się pismem z 17 stycznia 2020 r. W odpowiedzi na to pismo spółka podała, że "nie prowadzi ewidencji wiązek wykonywanych przez pracowników, w związku z czym nie ma możliwości zrealizowania prośby o przekazanie jakichkolwiek zestawień wiązek wykonywanych z pewnością przez p. B.", ponadto "nie posiada zestawienia takich obciążających czynności, ani nigdy nie dokonywała chronometrażu ich wykonywania." Wraz z pismem przesłano natomiast "przykładowe zestawienie czynności wykonywanych w ramach zajmowanego stanowiska – czas niezbędny na wykonanie wiązki bez nadmiernego pośpiechu został oceniony przez Spółkę na prawie 21 minut, a wykonanie wiązki nie wiązało się z koniecznością kostkowania/pinowania." Ponadto skarżąca oświadczyła, że "nie jest w stanie podać ilości wykonywanych wiązek jaka przypadała na jednego pracownika, gdyż nigdy nie prowadziła takich rejestrów". Przyznała, że wiązki były wykonywane przez pracowników w różnych ilościach, natomiast "żaden pracownik nigdy nie robił wyłącznie jednej wiązki przez cały czas". Spółka wskazała, że nie ewidencjonowała również danych dotyczących ilości powtórzeń w ramach montażu poszczególnych wiązek. Wprowadzając tzw. "normy" jedynie zachęca, motywuje pracowników do wykonania jak największej ilości wiązek, gdyż do wykonania normy przez placówkę (grupę pracowników) uzależniona jest możliwości wypłaty premii. W piśmie skarżąca wskazała także, że "pośród zobowiązania Organu nie znajduje tego dotyczącego dokumentacji stanowiącej podstawę dla dokonania oceny narażenia zawodowego tj. "dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy przez pracodawców" (pismo z 12 lutego 2020 r.). Sporządzona w sprawie ocena narażenia zawodowego nie zawiera żadnych okoliczności, które pozostawałyby w sprzeczności z informacjami podanymi przez [...] G. P. w S. w omówionych wyżej pismach procesowych. Co więcej, opis czynności i sposób wykonywania pracy przez I. B. przyjęty przez PPIS m.in. na podstawie oświadczenia pracownicy, znajduje potwierdzenie w ocenie ryzyka zawodowego dla stanowiska monter wiązek elektrycznych oraz przykładowym zestawieniu czynności wykonywanych na tym stanowisku. Wbrew twierdzeniom skargi, z Karty oceny narażenia zawodowego nie wynika, aby złożone przez spółkę "przykładowe" zestawienie czynności wykonywanych na stanowisku montera wiązek elektrycznych było wyłączną czy też główną podstawą ustalenia sposobu wykonywania pracy przez I. B.. W karcie wyraźnie zaznaczono, że jest ono "przykładowe". Skoro skarżąca sama twierdzi w skardze, że "nie ciąży na niej obowiązek opracowania chronometrażu czynności, w związku z czym na wezwanie organu nie mogła tego chronometrażu przedstawić" i jednocześnie oczywistym jest, że skoro tego rodzaju danych co do stanowiska pracy I. B. skarżąca spółka nie przedłożyła, a nie można było ich pozyskać wobec faktu, że w dacie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej pracownica nie była już zatrudniona w [...] G. P. w S., to trudno czynić skuteczny zarzut organowi, że ustalił sposób wykonywania czynności na stanowisku montera wiązek elektrycznych z pominięciem chronometrażu, w rozumieniu § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia, i przy wykorzystaniu innych dowodów, w tym pochodzących zarówno od pracownika jak i od pracodawcy. Co się zaś tyczy dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 K.p., której – jak podkreśliła skarżąca w piśmie z 12 lutego 2020 r., powtarzając ten sam argument w uzasadnieniu skargi – zabrakło w zobowiązaniu organu, to założyć należy, że w sytuacji, gdyby dokumentacja ta zawierała dane pozostające w sprzeczności z opisem czynności zawartym w Karcie oceny narażenia zawodowego, to działając w swoim najlepiej pojmowanym interesie, zostałaby przedłożona przez spółkę w trakcie postępowania administracyjnego. Wskazać przy tym należy, że przepis art. art. 2981 K.p. stanowi delegację ustawową dla ministra właściwego do spraw pracy, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw informatyzacji, do określenia, w drodze rozporządzenia: 1) zakresu, sposobu i warunków prowadzenia, przechowywania oraz zmiany postaci dokumentacji pracowniczej, z uwzględnieniem wymagań dotyczących dokumentacji w postaci elektronicznej w zakresie organizacji jej przetwarzania i przenoszenia pomiędzy systemami teleinformatycznymi, 2) sposobu i trybu doręczania informacji lub zawiadomienia o możliwości odbioru dokumentacji pracowniczej w przypadku upływu okresu jej przechowywania oraz poprzedniej postaci tej dokumentacji w przypadku zmiany postaci jej prowadzenia i przechowywania, a także sposobu odbioru dokumentacji pracowniczej, 3) sposobu wydawania kopii całości lub części dokumentacji pracowniczej pracownikowi, byłemu pracownikowi lub osobom, o których mowa w art. 949 § 3 - uwzględniając konieczność rzetelnego prowadzenia dokumentacji pracowniczej, zapewnienia realizacji prawa dostępu do tej dokumentacji, potrzebę przechowywania dokumentacji pracowniczej w sposób gwarantujący zachowanie jej poufności, integralności, kompletności oraz dostępności, w warunkach niegrożących jej uszkodzeniem lub zniszczeniem. O ile więc w § 6 ust. 4 rozporządzenia mowa o złożeniu przez pracodawcę dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 K.p., która może stanowić podstawę do sporządzenia oceny narażenia zawodowego i do przedstawienia której, jak podnosi skarżąca, nie została zobowiązana, to chodzi o dokumentację gromadzoną w określony sposób, a nie o określonej treści. Podkreślić wreszcie należy, że autor skargi nie wykazuje w jej treści, aby wskazany w Karcie oceny narażenia zawodowego opis i sposób wykonywania czynności przez I. B. był inny niż w rzeczywistości. Nie ma w skardze jakiejkolwiek argumentacji w tym zakresie. Skoro więc Karta oceny narażenia zawodowego sporządzona została w oparciu o dostępne organowi dane i dowody, w tym także pochodzące od pracodawcy, zgromadzone w oparciu o przepisy rozporządzenia, to nie można uznać, aby była nierzetelna i nie stanowiła podstawy do wydania orzeczenia lekarskiego, jak twierdzi skarżąca. Zarzut naruszenia art. 7, 77, art. 79 § 2, art. 10 K.p.a. nie jest zatem zasadny. Ad. 3) W ramach tego zarzutu skarżąca wskazuje, że błędnie organ przyjął w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że pracownica wykonywała powtarzalne ruchy odwodzenia kciuka, łokciowe odchylenie nadgarstka, chwyty połączone z odchyleniem ręki, choć okoliczności takie nie wynikają z treści Karty oceny narażenia zawodowego. Takie ustalenia organ przytoczył dlatego, że wynikają one wprost z treści orzeczenia WOMP w K.. Zacytowane wyżej sformułowania dotyczą oceny charakteru opisanych w orzeczeniu czynności, przydatnej z punktu widzenia orzeczenia lekarskiego. Fakt, że w Karcie oceny narażenia zawodowego nie użyto takich określeń, jak wyżej, nie oznacza, że sposób wykonywania pracy przez I. B. na stanowisku montera wiązek elektrycznych nie polegał na wykonywaniu tak właśnie nazwanych przez jednostkę orzeczniczą ruchów. Podkreślenia jednocześnie wymaga, że z treści § 6 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia wynika, że lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 i 3, posiada kwalifikacje nie tylko do stwierdzenia istnienia klinicznych objawów pozwalających na ustalenie istnienia choroby, ale także kwalifikacje do sporządzenia oceny narażenia zawodowego, a więc dokonanie oceny, czy stanowisko i rodzaj pracy uzasadniają stwierdzenie istnienia narażenia zawodowego. W niniejszej sprawie chodzi o pracę wykonywaną na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Wiedza specjalistyczna posiadana przez lekarzy, spełniających wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy o służbie medycyny pracy, pozwala im na samodzielną ocenę, czy praca na konkretnym stanowisku jest pracą w narażeniu zawodowym. Użycie przez lekarza orzecznika sformułowań innych niż w karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez organ inspekcji sanitarnej, w zakresie nazwania danej czynności czy sposobu wykonywania pracy pod kątem oceny medycznej, nie może orzeczenia lekarskiego dyskredytować i uzasadniać zarzutu jego nierzetelności. Celem oceny narażenia zawodowego jest dokładne opisanie warunków i środowiska pracy, które mogą wskazywać na możliwość powiązania ich z konkretną jednostką chorobową wymienioną w załączniku do rozporządzenia. Natomiast zadaniem orzeczenia lekarskiego, o jakim mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia, jest stwierdzenie, czy te warunki pracy powodowały bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem chorobę zawodową zdiagnozowaną u pracownika lub byłego pracownika. W ramach opracowania orzeczenia lekarskiego konieczna jest medyczna ocena konkretnych czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy, w tym sposobu jej wykonywania, i co za tym idzie, zastosowanie fachowej terminologii właściwej dla specjalistów z zakresu medycyny pracy. Z treści pisma uzupełniającego orzeczenie WOMP z 25 lutego 2021 r. wynika, że za etiologią zawodową chorób występujących u I. B., tj. zespołu cieśni nadgarstka (postępowanie w zakresie tej choroby prowadzone było w innej sprawie) oraz przewlekłego zapalenia ścięgna i pochewki ścięgnistej palca I i III ręki prawej, przemawia wieloletnia praca ręczna z wykonywaniem ruchów powtarzalnych, stwarzających ryzyko ucisku na pnie nerwów oraz ryzyko przeciążenia w obrębie palców. Czynności wykonywane przez pracownicę nie były zautomatyzowane, wymagały wykonywania chwytów pensetowych, szczypcowych, naprzemiennych ruchów odwracania i nawracania nadgarstków, powtarzalnych ruchów odwodzenia kciuka, blokad wiązek palcami. W sporządzonej Karcie oceny narażenia zawodowego nie ma wprawdzie tak nazwanych ruchów na stanowisku montera wiązek elektrycznych, jak w orzeczeniu lekarskim, jednak same czynności opisane są na tyle precyzyjnie i wyczerpująco, że orzekająca w sprawie jednostka medyczna nie uznała za konieczne zwrócenie się do pracodawcy lub do PPIS w S. o uzupełnienie przedłożonej dokumentacji w tym zakresie na podstawie § 6 ust. 5 pkt 1 i 4 rozporządzenia. Nie ulega więc wątpliwości, że WOMP uznał posiadaną dokumentację za wystarczającą do wydania orzeczenia. W piśmie z 25 lutego 2021 r. podano jednocześnie, że informacje o czynnościach zawodowych uzyskano z Karty oceny narażenia zawodowego, a co do wykonywania czynności z wywiadu zebranego od pacjentki. Nie można zgodzić się z sugestią skargi, że określając w ten sposób źródło informacji jednostka medyczna "samodzielnie zmieniła czy uzupełniła ocenę narażenia zawodowego", gdyż treść orzeczenia w powiązaniu z pismem z 25 lutego 2021 r. wyraźnie wskazuje na to, że sposób wykonywania pracy przez pracownicę, przyjęty jako podstawa oceny medycznej, nie pozostaje w sprzeczności z oceną narażenia zawodowego. Nie można również przyjąć, aby WOMP w K. miał wątpliwości w tym zakresie i co za tym idzie winien zwrócić się do właściwego inspektora sanitarnego celem uzupełnienia czy wyjaśnienia wątpliwych kwestii, jak zarzuca skarga. Poza tym, jak powiedziano już wyżej, przeprowadzenie wywiadu zawodowego z pracownikiem lub byłym pracownikiem w celu sporządzenia orzeczenia lekarskiego przewiduje przepis § 6 ust. 5 pkt 5 rozporządzenia. Nie można więc uznać, że takie działanie lekarza było niezgodne z prawem. Przedstawiony wyżej medyczny opis sposobu wykonywania pracy przez I. B. nie budzi wątpliwości, jest logicznie uzasadniony i zrozumiały. Ponadto wynika także z cytowanej już wyżej oceny ryzyka zawodowego dla stanowiska montera wiązek elektrycznych, złożonej przez samą skarżącą, w której wskazuje się na takie czynniki ryzyka zawodowego, jak wykonywanie stale powtarzalnych ruchów roboczych. Z oceny tej wynika również konieczność używania przez pracownika zatrudnionego na tym stanowisku takich narzędzi, jak nożyce, pistolet, szczypce, a opis czynności przedstawiony w ocenie ryzyka zawodowego wskazuje na wykonywanie ruchów takich, jak zostały one nazwane w piśmie WOMP w K. z 25 lutego 2021 r. Nie jest również trafny powołany w ramach omawianego zarzutu argument dotyczący odmowy pozyskania akt postępowania w przedmiocie stwierdzenia u I. B. niepełnosprawności, co stanowi – zdaniem skarżącej - o niepodjęciu wszystkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Posiadanie przez I. B. orzeczenia o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności jest okolicznością niesporną. Kopia tego orzeczenia znajduje się zresztą w aktach organu I instancji. Okoliczność ta również była przedmiotem wypowiedzi WOMP w piśmie z 25 lutego 2021 r., w którym stwierdzono, że orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z 27 stycznia 2016 r. wskazuje jedynie na symbol przyczyny niepełnosprawności 05-R (czyli chorobę układu ruchu). Współistnienie zmian zwyrodnieniowych stawów obwodowych jako czynnik pozazawodowy może sprzyjać rozwojowi przewlekłych chorób układu obwodowego układu nerwowego związanych z wykonywaniem pracy, ale nie może wykluczać zawodowej etiologii w/w chorób. Tym samym jednostka medyczna w sposób jednoznaczny stwierdziła, że dokumentacja związana z orzeczeniem o niepełnosprawności nie ma znaczenia dla treści wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. W tym stanie rzeczy organ nie miał podstaw, aby przeprowadzać dowód w tym zakresie, tym bardziej, że nie byłby uprawniony do jego oceny medycznej, a tylko taka byłaby istotna w sprawie. W tej ostatniej kwestii stanowisko WOMP w K. o nieprzydatności tej dokumentacji było więc przesądzające. Wyjaśnienia wymaga, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej lub braku podstaw do jej rozpoznania jest jednym z najistotniejszych dowodów, na podstawie których zapada decyzja w przedmiocie choroby zawodowej. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2017 r., sygn. II OSK [...]). Celem postępowania w przedmiocie choroby zawodowej nie jest ustalanie konkretnej pozazawodowej etiologii stwierdzonego schorzenia. Postępowanie to ma bowiem odpowiedzieć na pytanie, czy mamy do czynienia z chorobą zawodową w rozumieniu prawnym, zdefiniowanym w art. 2351 K.p., Orzeczenie lekarskie, o jakim mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Sąd administracyjny, kontrolując zgodność z prawem decyzji w przedmiocie choroby zawodowej może zakwestionować dokonane przez organ ustalenia faktyczne, co w konsekwencji prowadzi do podważenia również orzeczenia lekarskiego, ale tylko pod względem formalnym np. z powodu wydania go w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź przez uprawnionego lekarza, lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Dlatego wszelkie podnoszone w skardze argumenty, dotyczące wartości dokumentacji, którą WOMP w K. uznał za nieistotną z punktu widzenia wydanego orzeczenia lekarskiego, nie mogły zostać uwzględnione. Nie jest więc zasadny zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 K.p.a. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W razie uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, inspektor sanitarny decyduje o wyborze sposobu uzupełnienia materiału dowodowego przez podjęcie wymienionych w nim czynności (§ 8 ust. 2). W ocenie Sądu, Karta oceny narażenia zawodowego sporządzona została w sposób prawidłowy i obrazowała rzetelnie sposób wykonywania pracy przez I. B. na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Jednostka orzecznicza miała wszelkie podstawy do przyjęcia, że zgromadzona dokumentacja medyczna (na którą WOMP powołał się zarówno w orzeczeniu z 31 lipca 2020 r., jak i w piśmie uzupełniającym orzeczenie z 25 lutego 2021 r.), wywiad z pacjentką oraz przedstawiona Karta oceny narażenia zawodowego są wystarczające do wydania orzeczenia lekarskiego. Nie doszło więc do naruszenia § 6 ust. 1 w zw. z § 6 ust. 5 pkt 4 rozporządzenia. Z tych samych powodów organ nie uchybił § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia, gdyż materiał dowodowy był kompletny, nie było potrzeby jego uzupełnienia i stanowił podstawę do wydania decyzji (zarzut nr VII i VIII). Co do argumentu przedstawionego w uzasadnieniu skargi, że "organ II instancji pominął, że aktach brak jest KONZ dotyczącej okresu pracy Uczestniczki w PPHU [...] s.c., choć przez 11 lat i 4 miesiące pracowała tam jako szwaczka (...)" wskazać należy, że w znajdującej się w aktach sprawy Karcie oceny narażenia zawodowego, uwzględniony został okres zatrudnienia I. B. w spółce cywilnej "[...]". Opisane zostały również czynności wykonywane przez nią w tym miejscu pracy. Raz jeszcze podkreślenia wymaga, że zatrudnienie u tego pracodawcy nie zostało uznane przez jednostkę orzeczniczą jako narażenie zawodowe mogące powodować bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem wystąpienie choroby zawodowej. Była już o tym mowa wyżej. Przyczyną takiego stanowiska jest okoliczność, że I. B. zakończyła pracę w spółce "[...]" w dniu 15 stycznia 2005 r. i w ciągu 1 roku od tej daty nie pojawiły się u niej żadne objawy zdiagnozowanej choroby w postaci przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki. Podsumowując, nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia prawa materialnego tj. art. 2351 K.p., gdyż wbrew twierdzeniom skargi organ miał wszelkie podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej u I. B., opierając się na wydanym przez WOMP w K. orzeczeniu lekarskim oraz na Karcie oceny narażenia zawodowego (zarzut oznaczony nr IX ). Niezasadność tego zarzutu wynika z nieuwzględnienia przez Sąd wszystkich pozostałych zarzutów podniesionych w skardze. Podkreślić należy, że prawidłowe orzeczenie lekarskie musi zawierać szczegółowe uzasadnienie zawartego w nim rozstrzygnięcia, które pozwoli organowi administracji publicznej na ocenę jego rzetelności w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. II OSK [...]). Treść wydanego w niniejszej sprawie orzeczenia WOMP w K. spełnia wskazane powyżej wymogi, a zgromadzone w aktach administracyjnych dowody i ich ocena przeprowadzona przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, stanowiły w ocenie Sądu wystarczającą podstawę do uznania, że rozstrzygnięcie objęte skargą odpowiada prawu. Ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, a które mogłyby skutkować koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji, skargę jako niezasadną należało oddalić, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd nie uwzględnił zawartego w skardze wniosku dowodowego poprzez zwrócenie się do Powiatowego Zespołu Orzekania ds. Niepełnosprawności w S. o przesłanie dokumentacji zgromadzonej przy wydawaniu w stosunku do I. B. orzeczenia o jej niepełnosprawności. Mając na uwadze stanowisko wyrażone w tym zakresie przez WOMP w K. w piśmie z dnia 25 lutego 2021 r., Sąd uznał, że wniosek ten nie ma znaczenia prawnego dla rozstrzygnięcia sprawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło