II SA/Gl 134/24
WyrokWSA w Gliwicach2024-07-30
Skład orzekający: Tomasz Dziuk, Beata Kalaga-Gajewska, Agnieszka Kręcisz-Sarna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wspólnota Mieszkaniowa, będąca zarządcą budynku o kubaturze przekraczającej 1000 m³, ma obowiązek jego wyposażenia w przeciwpożarowy wyłącznik prądu, mimo że budynek został wybudowany przed wejściem w życie obowiązujących przepisów dotyczących ochrony przeciwpożarowej, a w budynku nie ma instalacji wymagających zasilania podczas pożaru?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obowiązek wyposażenia budynku w przeciwpożarowy wyłącznik prądu, wynikający z przepisów o ochronie przeciwpożarowej, ma zastosowanie również do budynków istniejących, które zostały wybudowane przed wejściem w życie nowych regulacji. Jest to działanie retrospektywne prawa, a nie retroaktywne, uzasadnione ważnym interesem publicznym ochrony życia i mienia. Brak instalacji wymagających zasilania podczas pożaru nie zwalnia z tego obowiązku, jeśli kubatura budynku przekracza 1000 m³.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa została zobowiązana decyzją organu I instancji, a następnie utrzymaną w mocy decyzją organu II instancji, do wyposażenia budynku w przeciwpożarowy wyłącznik prądu. Wspólnota Mieszkaniowa kwestionowała ten obowiązek, argumentując, że budynek został wybudowany przed wejściem w życie przepisów, nie posiada instalacji wymagających zasilania podczas pożaru, a główny wyłącznik prądu zapewnia wystarczające bezpieczeństwo. Organy straży pożarnej wskazywały na wymogi przepisów, kubaturę budynku (2796,12 m³) oraz potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia strażaków w przypadku braku takiego wyłącznika.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Wspólnoty Mieszkaniowej na decyzję Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Dziuk, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska (spr.),, Asesor WSA Agnieszka Kręcisz-Sarna, Protokolant specjalista Anna Koenigshaus, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 lipca 2024 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w B. na decyzję Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach z dnia 3 listopada 2023 r. nr 59.2023 w przedmiocie wyposażenia budynku w przeciwpożarowy włącznik prądu oddala skargę.
Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w B. (dalej: "organ I instancji") decyzją z dnia 18 września 2023 r., nr [...], działając na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r. poz. 127), nakazał Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. [...] (dalej: "Wspólnota Mieszkaniowa" lub "strona skarżąca") wyposażenie budynku w przeciwpożarowy wyłącznik prądu, odcinający dopływ prądu do wszystkich obwodów, z wyjątkiem obwodów zasilających instalacje i urządzenia, których funkcjonowanie jest niezbędne podczas pożaru, w terminie do dnia 30 września 2024 r., z uwagi na naruszenie § 4 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2023 r. poz. 822, dalej: "rozporządzenie przeciwpożarowe z 2010 r."). W uzasadnieniu przywołał treść art. 4 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r. poz. 275, dalej: "ustawa o ochronie przeciwpożarowej") oraz zaznaczył, że przeciwpożarowy wyłącznik prądu jest elementem instalacji elektrycznej i służy do zabezpieczenia instalacji użytkowych w trakcie pożaru lub innego zagrożenia, przez co jest również utożsamiany z urządzeniem przeciwpożarowym i jako taki wpisany został w definicję § 2 ust. 1 pkt 9 rozporządzenia przeciwpożarowego z 2010 r. Jest on przeznaczony do wyłączenia napięcia w chronionym obiekcie lub jednej ze stref pożarowych, we wszystkich obwodach z wyłączeniem tych instalacji, których funkcjonowanie w czasie pożaru jest konieczne. Powinien być instalowany w pobliżu wejścia do budynku lub, jeśli jest to konieczne, w jego pobliżu np. rozdzielni. W obiekcie Wspólnoty Mieszkaniowej brak jest przeciwpożarowego wyłącznika prądu, którego obowiązek posiadania wynika z § 4 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia przeciwpożarowego. Zgodnie z § 183 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 r. poz. 1225, dalej: "rozporządzenie w sprawie warunków technicznych") posiadanie przeciwpożarowego wyłącznika prądu dotyczy wszystkich obiektów o kubaturze powyżej 1000 m³. Kontrolowany obiekt posiada kubaturę przekraczającą powyższą wartość, stąd też powinien zostać w niego wyposażony. Brak takiego wyłącznika w przypadku wystąpienia zagrożenia pożarowego może opóźnić podjęcie bezpiecznych i skutecznych działań ratowniczo-gaśniczych, co w konsekwencji może stworzyć zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa osób mogących w nim przebywać. Jest to urządzenie przeciwpożarowe, zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia przeciwpożarowego z 2010 r. i powinien on być wykonany zgodnie z projektem uzgodnionym przez rzeczoznawcę do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Warunkiem jego dopuszczenia do użytkowania jest przeprowadzenie odpowiednich prób i badań potwierdzających prawidłowość działania.
Pismem z dnia 27 września 2023 r. strona skarżąca złożyła odwołanie od powyższej decyzji, wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu wskazała, że obowiązek wyposażenia obiektu w przeciwpożarowy wyłącznik prądu nie ma charakteru bezwzględnego. Organ pominął istotną treść przepisu § 4 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia przeciwpożarowego z 2010 r., w odniesieniu do budynków już istniejących. Odesłanie do przepisów techniczno-budowlanych oznacza, że obowiązek wyposażenia budynku w przeciwpożarowy wyłącznik prądu odbywa się na zasadach przewidzianych w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, które w przepisie § 2 ust. 1 normuje zakres jego regulacji. Zdaniem strony skarżącej wspomniane przepisy stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków, tj. istniejących jedynie w takim zakresie, w jakim rozporządzenie przewiduje wyraźny obowiązek "dostosowania" istniejących stanów faktycznych do jego wymogów. Potwierdza to treść § 207 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Sam budynek nie został uznany za zagrażający życiu ludzi i posiada tzw. główny wyłącznik prądu, który jest wystarczający do odłączenia prądu w przypadku pożaru. W budynku nie ma żadnych urządzeń, których działanie byłoby niezbędne podczas pożaru i które wymagałyby zasilania. Nie ma zdaniem strony skarżącej sensu wykonywanie wyłącznika, który w razie pożaru miałby zapewniać dopływ prądu do nieistniejących instalacji, oraz nie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa pożarowego w budynku, ale spowoduje wyłącznie konieczność całkowicie niecelowego wydatkowania znacznych środków finansowych (ok. 25 tyś. zł.).
Śląski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej (dalej w skrócie: "Śląski KWPSP") decyzją z dnia 3 listopada 2023 r., nr 59.2023, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia 18 września 2023 r. W uzasadnieniu wskazał, że ze sporządzonego w dniu 12 września 2023 r. protokołu z czynności kontrolno-rozpoznawczych wynika, że przedstawiciele Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej podpisali go, nie wnosząc uwag, czy też zastrzeżeń do jego treści. Sam przepis § 4 ust. 2 rozporządzenia przeciwpożarowego z 2010 r. dotyczy w równym stopniu zarówno budynków nowoprojektowanych, jak i tych istniejących i już eksploatowanych. Konieczność wyposażenia budynków w odpowiednio zaprojektowany i użytkowany przeciwpożarowy wyłącznik prądu pozwala na bezpieczne i pewne odłączenie dopływu prądu elektrycznego, oraz realną i pewną redukcję zagrożenia, zapewniając tym samym bezpieczeństwo podczas prowadzenia działań ratowniczo - gaśniczych, zarówno osób postronnych, w pierwszej fazie tych działań, jak i wyspecjalizowanych jednostek ochrony przeciwpożarowej. W określonych sytuacjach, wyłączenie napięcia przeciwpożarowym wyłącznikiem prądu, może mieć nie tylko wpływ na bezpieczeństwo ratowników, ale również zanik napięcia na sieci, co może skutkować zatrzymaniem rozprzestrzeniania się zagrożenia lub samego pożaru, wywołanego wadliwym działaniem instalacji elektrycznej. Z kolei, treść § 183 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, ma na celu wskazanie i uzasadnienie tego wymogu w odniesieniu do wynikającego z tego przepisu katalogu obiektów i stref pożarowych wymagających zabezpieczenia oraz odnoszą się również do już istniejących obiektów budowlanych. Rządowe Centrum Legislacji (RCL), w oparciu o przyjętą konieczność równego traktowania wszystkich podmiotów, uznało, że wymagania bezpieczeństwa pożarowego obowiązujące w stosunku do budynków istniejących nie mogą być inne, niż dla budynków nowo wznoszonych. Nadto, to organy Państwowej Straży Pożarnej zobligowane są do podejmowania właściwych działań w tym zakresie (por. wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2011 r. sygn. akt II OSK 2040/09). W przypadku ochrony przeciwpożarowej mamy bowiem do czynienia ze stosunkiem administracyjno-prawnym, którego realizacja nie kończy się wraz z oddaniem obiektu do użytkowania, ale trwa nadal przez cały okres jego użytkowania. Powyższy przypadek dotyczy kwestii tzw. regulacji intertemporalnej, nazywanej retrospektywnością, polegającej na nakazie stosowania nowego prawa do stosunków prawnych, które wprawdzie zostały nawiązane pod rządami dawnych przepisów, ale trwają nadal i nie zostały jeszcze zrealizowane wszystkie ich istotne elementy. Śląski KWPSP szczegółowo wyjaśnił czym jest przeciwpożarowy wyłącznik prądu, podając że jest to urządzenie podłączone do instalacji elektrycznej w budynku. Jego głównym celem jest możliwość szybkiego odcięcia dopływu prądu elektrycznego do wszystkich odbiorników znajdujących się w danym obiekcie. Strażacy po przyjeździe na miejsce pożaru mogą skorzystać z takiego wyłącznika i zapewnić sobie bezpieczeństwo, ponieważ po jego użyciu zminimalizowane jest ryzyko porażenia prądem. Przypomniał, że podstawowym środkiem gaśniczym jest woda, która bardzo dobrze przewodzi prąd elektryczny. W związku z tym wymagany jest montaż wyłącznika przy głównym wejściu do budynku. Zaznaczył, że w praktyce Państwowa Straż Pożarna odnotowała już przypadki porażenia prądem strażaków gaszących ogień w budynkach, nawet zdarzenia powodujące wystąpienie ofiar śmiertelnych w obiektach, w których nie było przeciwpożarowych wyłączników prądu. Każdorazowo po stwierdzeniu braku wyposażenia obiektu budowlanego (także w budynkach mieszkalnych usytuowanych w centrach miast) w wymagany przeciwpożarowy wyłącznik prądu, podejmowane są działania pokontrolne w celu zapewnienia bezpieczeństwa pożarowego na jeszcze wyższym poziomie.
Pismem z dnia 20 grudnia 2023 r. strona skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję, w której zarzuciła naruszenie:
- § 4 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia przeciwpożarowego z 2010 r. oraz § 183 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, poprzez przyjęcie, iż jest zobowiązana do wykonania przeciwpożarowego wyłącznika prądu, w sytuacji, gdy budynek, został wybudowany przed datą wejścia w życie tychże przepisów oraz pomimo niestwierdzenia, zgodnie z § 207 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, że budynek zagraża życiu;
- art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r. poz. 572, dalej: "k.p.a."), poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji;
- art. 7, art. 77, art. 80 i art. 136 § 1 k.p.a., z uwagi na nieustalenie, czy budynek zagraża życiu, a tym samym, czy w sprawie mogą mieć zastosowanie przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej, zawarte rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych oraz rozporządzeniu przeciwpożarowym;
- art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., poprzez zaniechanie wyczerpującego uzasadnienia faktycznego i prawnego zaskarżonej decyzji, w szczególności braku odniesienia się do zarzutu, zawartego w odwołaniu, dotyczącego przepisu art. 207 § 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych i braku wykazania, że budynek zagraża życiu ludzi.
Zważywszy na przedstawione zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postepowania. W obszernym uzasadnieniu skargi przedstawiła argumenty na poparcie swoich twierdzeń. Zaakcentowała, że budynek już posiada główmy wyłącznik prądu, który pozwala na skuteczne odłączanie prądu. Również pominięta została okoliczność, iż wyłącznik przeciwpożarowy różni się od głównego wyłącznika prądu jedynie tym, że nie odcina dopływu prądu do obwodów zasilających. W budynku Wspólnoty Mieszkaniowej nie ma jednak takich instalacji. W sytuacji, gdy w budynkach nie ma obwodów i urządzeń, których funkcjonowanie jest niezbędne w czasie pożaru, przeciwpożarowy wyłącznik prądu działa na takiej samej zasadzie jak główny wyłącznik prądu. Zobowiązywanie do ponoszenia tak istotnego wydatku, szacowanego na poziomie około 25-30 tysięcy złotych jest więc nieracjonalne ekonomicznie.
Pismem z dnia 26 stycznia 2024 r. Śląski KWPSP wniósł oddalenie skargi. Wywiódł, że fakt wybudowania obiektu budowlanego przed datą wejścia zastosowanych w sprawie przepisów prawnych oraz brak stwierdzenia w trakcie kontroli podstaw do występowania stanu zagrożenia życia ludzi, nie mają żadnego znaczenia w przeprowadzonym pokontrolnym postępowaniu administracyjnym. Nadto, decyzja wydana przez organ I instancji nie jest wadliwa, a zarzut naruszenia zapisów art. 7, art. 77, art. 80 i art. 136 k.p.a. jest niezasadny, gdyż funkcjonariusze pożarnictwa z Komendy Miejskiej PSP w B. oraz z Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach w toku całego przeprowadzonego postępowania podjęli wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w sposób wyczerpujący zebrali, ocenili i rozpatrzyli całokształt uzyskanego materiału dowodowego, mając na względzie szeroko rozumiany interes społeczny i słuszny interes mieszkańców obiektu, w zakresie zapewnienia wymaganego stanu bezpieczeństwa, między innymi poprzez wyposażenie w wymagany prawem przeciwpożarowy wyłącznik prądu. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Śląski KWPSP nie odniósł się do kwestii związanych z występowaniem stanu zagrożenia dla życia ludzi w skontrolowanym budynku, w rozumieniu przepisów § 207 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, ponieważ treść tego przepisu dotyczącego bezpieczeństwa pożarowego, słusznie nie została zastosowana w rozpatrywanym postępowaniu. Odnosząc się do argumentacji skargi Śląski KWPSP podał, że sygnalizowane trudności ekonomiczne członków Wspólnoty Mieszkaniowej, absolutnie nie mogą być traktowane jako wystarczające usprawiedliwienie do zwolnienia z konieczności spełnienia wymagań w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa pożarowego. Brak eksploatowania instalacji i urządzeń, których funkcjonowanie jest niezbędne podczas pożaru, nie pozwala na zwolnienie Wspólnoty Mieszkaniowej z konieczności wyposażenia obiektu w przeciwpożarowy wyłącznik prądu, który musi odciąć dopływ prądu do wszystkich istniejących obwodów, gdyż występująca strefa pożarowa, zgodnie ze spisanym protokołem ustaleń z kontroli, posiada kubaturę 2796,12 m³, czyli znacznie przekracza wartość progową podaną we właściwym przepisie (1 000 m³).
Strona skarżąca pismem z dnia 4 kwietnia 2024 r. odniosła się do stanowiska Śląski KWPSP. Akcentowała raz jeszcze, że bezpieczne i pewne wyłączenie dopływu prądu elektrycznego zapewnia główny wyłącznik prądu. Natomiast przeciwpożarowy wyłącznik prądu byłby istotnym i koniecznym urządzeniem w przypadku, gdyby budynek był wyposażony w urządzenia, których funkcjonowanie jest niezbędne podczas pożaru, a takich nie ma. Podała, że w budynku, który nie ma takiego urządzenia, funkcję odłączenia prądu realizuje główny wyłącznik, który zapewnia bezpieczeństwo dla działań gaśniczych strażaków. Strażacy, podczas prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych, na etapie rozpoznania ustalają miejsce lokalizacji głównego lub przeciwpożarowego wyłącznika prądu i podejmują decyzję o potrzebie jego użycia celem odcięcia dopływu prądu do budynku. Nie ulega jakiejkolwiek wątpliwości, że znaczna część obiektów (w szczególności zabudowa w centrach miast), posiada jedynie główny wyłącznik prądu i użycie go zapewnia odłączenie zasilania. Z kolei, twierdzenie, że zanik napięcia po uruchomieniu wyłącznika może skutkować zatrzymaniem rozprzestrzeniania się pożaru wskazuje na celowe wprowadzanie w błąd, gdyż w przypadku wadliwego działania instalacji elektrycznej, zastosowane zabezpieczenia różnicowo-prądowe spowodują automatyczne odłączenie zasilania. Ponadto, gdy faktycznie dojdzie już do pożaru instalacji elektrycznej, odcięcie dopływu prądu, które nastąpi automatycznie, nie spowoduje "automatycznego" zatrzymania procesu spalania, ponieważ z największym prawdopodobieństwem palić się będzie wówczas palna izolacja kabla.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie wymaga wskazania, iż stosownie do regulacji art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2022 r. poz. 2492) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej w skrócie: "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z brzmieniem art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku nieuwzględnienia skargi sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części - art. 151 p.p.s.a. Z kolei, w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Uwzględniając tak zakreśloną kognicję sądów administracyjnych oraz przyczyny wzruszenia decyzji organów administracji publicznej, Sąd uznał, że zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami ustawy o ochronie przeciwpożarowej, a także przepisami kodeksu postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu zawarte w zaskarżonej decyzji rozstrzygnięcie jest prawidłowe, a jego uzasadnienie spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a.
Przedmiotem oceny Sądu w przedmiotowej sprawie uczyniona została decyzja Śląskiego KWPSP z dnia 3 listopada 2023 r., utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji z dnia 18 września 2023 r.
Istota sporu sprowadza się do kwestii konieczności wykonania obowiązku z zakresu ochrony przeciwpożarowej, nałożonego zaskarżoną decyzją. Jednakże na wstępie należy zaakcentować, że w kontrolowanej sprawie poza sporem pozostaje okoliczność, że kubatura obiektu należącego do strony skarżącej wynosi 2 796,12 m³.
Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 1 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej Komendant powiatowy (miejski) Państwowej Straży Pożarnej, w razie stwierdzenia naruszenia przepisów przeciwpożarowych, uprawniony jest w drodze decyzji administracyjnej do między innymi nakazania usunięcia stwierdzonych uchybień w ustalonym terminie.
Podstawę materialnoprawną kwestionowanego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Problemy związane z zapobieganiem pożarowi zostały uregulowane w jej Rozdziale 2. W art. 3 ust. 2 ustawy o ochronie przeciwpożarowej wymieniono podmioty odpowiedzialne za naruszenie przepisów przeciwpożarowych i są to: właściciel, zarządca lub użytkownik, a także osoba fizyczna, osoba prawna, organizacja lub instytucja korzystająca ze środowiska, budynku, obiektu lub terenu. Warto także wskazać, że wśród obowiązków nałożonych na te podmioty przez ustawodawcę wymienia się przygotowanie budynku, obiektu budowlanego lub terenu do prowadzenia akcji ratowniczej (art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie przeciwpożarowej). Nie ulega zatem wątpliwości, że omawiany obowiązek może być nałożony na właściciela lub użytkownika (w rozumieniu tego przepisu) obiektu, który ochroną taką ma być objęty.
Ustawodawca dla zapewnienia skutecznej ochrony przeciwpożarowej wskazuje także, że w określonych sytuacjach obowiązki te spoczywają na osobie faktycznie władającej budynkiem, obiektem budowlanym lub terenem (art. 4 ust. 1a ustawy o ochronie przeciwpożarowej) nawet wówczas, gdy nie została zawarta umowa cywilnoprawna pomiędzy właścicielem a użytkownikiem.
Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1, 2 i 5 przywołanej ustawy o ochronie przeciwpożarowej: właściciel budynku, obiektu budowlanego lub terenu, zapewniając ich ochronę przeciwpożarową, jest obowiązany: przestrzegać przeciwpożarowych wymagań techniczno-budowlanych, instalacyjnych i technologicznych (pkt 1), wyposażyć budynek, obiekt budowlany lub teren w wymagane urządzenia przeciwpożarowe i gaśnice (pkt 2), przygotować budynek, obiekt budowlany lub teren do prowadzenia akcji ratowniczej (pkt 5).
Jak wynika z § 4 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia przeciwpożarowego z 2010 r. właściciele, zarządcy lub użytkownicy budynków oraz placów składowych i wiat, z wyjątkiem budynków mieszkalnych jednorodzinnych, wyposażają obiekty w przeciwpożarowe wyłączniki prądu zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi, natomiast zgodnie z § 3 ust. 1 tego rozporządzenia urządzenia przeciwpożarowe w obiekcie powinny być wykonane zgodnie z projektem uzgodnionym przez rzeczoznawcę do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, a warunkiem dopuszczenia do ich użytkowania jest przeprowadzenie odpowiednich dla danego urządzenia prób i badań, potwierdzających prawidłowość ich działania.
Stosownie do § 183 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych przeciwpożarowy wyłącznik prądu, odcinający dopływ prądu do wszystkich obwodów, z wyjątkiem obwodów zasilających instalacje i urządzenia, których funkcjonowanie jest niezbędne podczas pożaru, należy stosować w strefach pożarowych o kubaturze przekraczającej 1000 m³ lub zawierających strefy zagrożone wybuchem, oraz powinien być umieszczony w pobliżu głównego wejścia do obiektu lub złącza i odpowiednio oznakowany.
Według bezspornych ustaleń podczas przeprowadzonych czynności stwierdzono wymienione w protokole uchybienia z zakresu ochrony przeciwpożarowej, w tym, iż obiekt pomimo kubatury powyżej 1 000 m³ nie został wyposażony w przeciwpożarowy wyłącznik prądu (por. protokół ustaleń z czynności kontrolno-rozpoznawczych).
Poczynione przez organy administracji publicznej, na skutek przeprowadzonych czynności kontrolnych, ustalenia nie były kwestionowane. Nadto, nałożony obowiązek, co również nie było sporne, spełnia wymóg zapewnienia ochrony przeciwpożarowej, przestrzegania przeciwpożarowych wymagań techniczno-budowlanych, oraz wymóg przygotowania budynku do prowadzenia akcji ratowniczej (art. 4 ust. 1 pkt 1, 2 i 5 ustawy o ochronie przeciwpożarowej oraz § 4 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia przeciwpożarowego z 2010 r.).
Skarżąca wykonująca zarząd przedmiotową nieruchomością wspólną, zgodnie z art. 4 ust. 1a ustawy o ochronie przeciwpożarowej ponosi odpowiedzialność za wykonywanie obowiązków z zakresu ochrony przeciwpożarowej, o jakich mowa w art. 4 ust. 1 tej ustawy. Z przyczyn wskazanych powyżej, wbrew zarzutom strony skarżącej, w sprawie nie doszło do naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 2 i 4 ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Obowiązki związane z własnością budynku, zostały sformułowane przez ustawodawcę w sposób bezwzględnie wiążący (por. wyrok NSA z dnia 28 lutego 2024 r. sygn. akt II OSK 2497/22).
Analiza dokonana przez Sąd prowadzi do wniosku, że postępowanie zostało przeprowadzone w sposób zgodny z regułami wynikającymi z przepisów postępowania, w tym prawidłowego zastosowania przepisów określających zasady związane z zebraniem dowodów, ich oceną oraz uzasadnieniem wydanych decyzji.
W tym miejscu należy zaakcentować, że problematyka zastosowania do budynków już istniejących była już w przeszłości przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 24 sierpnia 2007 r. sygn. akt II OSK 1144/06, trafnie wskazał, iż wydane przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniu 16 czerwca 2003 r. rozporządzenie w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (już dziś nie obowiązujące) mogło być przez organy administracji publicznej stosowane do budynku, który został wybudowany zanim weszło w życie to rozporządzenie oraz ustawa o ochronie przeciwpożarowej. Ustawa ta nie reguluje stosowania jej do budynków wybudowanych przed wejściem ustawy w życie. Wobec tego należy stosować zasadę bezpośredniego działania nowego prawa. Podobnie jest z przepisami powołanego rozporządzenia, przy czym w tym przypadku NSA wskazał, że to rozporządzenie z dnia 16 czerwca 2003 r. zawiera wprost przepisy, które wyjątkowo opóźniają albo wykluczają stosowanie nowego prawa w odniesieniu do niektórych stanów faktycznych (§ 40), co świadczy, że w pozostałych przypadkach należy je stosować bezpośrednio. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonej w omawianym wyroku, taka regulacja nie narusza zasady niedziałania prawa wstecz. NSA zauważył, iż sytuacja, która występuje w rozpoznawanej sprawie nie jest przykładem retroaktywnego działania prawa, lecz przypadkiem jego retrospektywnego działania. Wskazał, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, iż o retroaktywnym działaniu prawa mówimy wtedy, gdy nowe prawo stosuje się do zdarzeń "zamkniętych w przeszłości", zakończonych przed wejściem w życie nowych przepisów. Z retrospektywnością prawa zaś mamy do czynienia wtedy, gdy przepisy nowego prawa regulują zdarzenia bądź stosunki prawne o charakterze "otwartym", ciągłym, takie, które nie znalazły jeszcze swojego zakończenia ("stosunki w toku"), które rozpoczęły się, powstały pod rządami dawnego prawa i trwają dalej, po wejściu w życie przepisów nowej ustawy (por. tak przyjęto w uzasadnieniu uchwały NSA z dnia 10 kwietnia 2006 r. sygn. akt I OPS 1/06). Podobnie ujmuje się to w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Przyjmuje się bowiem, że naruszenie zasady nieretroaktywności następuje wtedy, gdy aktowi normatywnemu nadano moc obowiązującą wobec stosunków prawnych zaistniałych i trwających w czasie do wejścia tego aktu w życie. Retrospektywność prawa polega zaś na tym, że prawodawca stanowi akty normatywne mające zastosowanie do sytuacji trwających po wejściu w życie tych aktów. Naczelny Sąd Administracyjny na poparcie tego stanowiska przywołał uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 października 2006 r. sygn. akt P 27/05 (OTK-A nr 9 z 2006 r. poz. 124) i wskazał, że z retrospektywnym działaniem prawa wiąże się zasada bezpośredniego stosowania prawa. W tym przypadku prawo jest stosowane na przyszłość (pro futuro) od chwili wejścia nowej ustawy w życie. NSA podkreślił, że w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, iż ustawodawca może stanowić normy retrospektywne, jeżeli przemawia za tym ważny interes publiczny, którego nie można wyważyć z interesem jednostki. Zwraca się też uwagę, iż nie można nadmiernie ograniczać ustawodawcy w dostosowaniu prawa do zmian społecznych (por. wyrok TK z dnia 4 kwietnia 2006 r., K 11/04, OTK-A nr 4 z 2006 r., poz. 40). W związku z tymi uwagami Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że istnienie budynku, który wprawdzie został wybudowany pod rządami "starego" prawa, ale istnieje i jest użytkowany pod rządami "nowego" prawa jest zdarzeniem "ciągłym" albo sytuacją trwającą także po wejściu w życie nowej ustawy. Zatem wprowadzenie nowych wymogów ochrony przeciwpożarowej dla takich budynków jest działaniem retrospektywnym prawa, a nie działaniem retroaktywnym. Trudno też zaprzeczyć istnieniu ważkiego interesu publicznego we wprowadzeniu nowych, skuteczniejszych środków ochrony przeciwpożarowej. Chodzi przecież o ochronę życia ludzkiego i mienia o znacznej wartości. Nie można też ograniczać ustawodawcy w dostosowaniu wymogów ochrony przeciwpożarowej do zmieniających się warunków społecznych. W szczególności dotyczy to właśnie budynków, które z natury rzeczy istnieją bardzo długo. Ustawodawca musi mieć w tej sytuacji swobodę w dostosowaniu ochrony przeciwpożarowej także istniejących budynków do postępów w nauce (nowe, skuteczniejsze środki ochrony przeciwpożarowej), czy zwiększenia się zagrożeń związanych z pożarami (wzrost zaludnienia, zagęszczenie zabudowy). Z tych wszystkich względów NSA uznał, iż zastosowanie nowych wymogów ochrony przeciwpożarowej do wcześniej wybudowanych budynków nie narusza art. 2 Konstytucji RP, w szczególności zawartego w tym przepisie zakazu lex retro non agit.
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Z kolei, powołane wyżej orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło