II SA/Ol 586/25
WyrokWSA w Olsztynie2025-11-04
Skład orzekający: Beata Jezielska, Piotr Chybicki, Grzegorz Klimek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ zasadnie odmówił udostępnienia informacji publicznej dotyczącej faktur i rachunków wystawionych przez lekarzy zatrudnionych na kontraktach lub prowadzących działalność gospodarczą w podmiocie publicznym, powołując się na ochronę prywatności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądane informacje stanowią informację publiczną i organ nieprawidłowo odmówił ich udostępnienia, powołując się na ochronę prywatności. Ograniczenia prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność muszą być wyważone i stosowane proporcjonalnie, a w przypadku umów cywilnoprawnych z podmiotami publicznymi ujawnienie danych takich jak imię, nazwisko i kwoty wynagrodzenia jest dopuszczalne. Organ powinien rozważyć zastosowanie anonimizacji danych zamiast całkowitej odmowy.Stan faktyczny
W dniu 7 sierpnia 2025 r. P. K. zwrócił się do Powiatowego Szpitala im. W. w I. z wnioskiem o udostępnienie skanów faktur i rachunków wystawionych w 2025 roku przez lekarzy zatrudnionych na kontraktach lub prowadzących działalność gospodarczą w szpitalu wraz z potwierdzeniami zapłaty. Organ odmówił udostępnienia tych dokumentów, uznając je za dokumenty prywatne i wskazując na nadużycie prawa do informacji publicznej przez skarżącego. Skarżący zaskarżył decyzję, podnosząc, że żądane informacje dotyczą wydatkowania środków publicznych i powinny być udostępnione.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Powiatowego Szpitala im. W. w I. oraz zasądził od szpitala na rzecz skarżącego kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Beata Jezielska Sędziowie sędzia WSA Piotr Chybicki asesor WSA Grzegorz Klimek (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 4 listopada 2025 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Powiatowego Szpitala im. W. w I. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Powiatowego Szpitala im. W. w I. na rzecz skarżącego P. K. kwotę 697 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 7 sierpnia 2025 r. przesłanym drogą mailową P. K. (strona, skarżący) zwrócił się do Szpitala w I. (organ) o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie na adres mailowy: (...): następujących informacji dotyczących Szpitala w I.: "skanów wszystkich faktur/rachunków, wystawionych w 2025 roku przez lekarzy, pracujących w 2025 roku na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej, którzy prowadzą działalność gospodarczą /są zatrudnieni na kontrakcie/umowie z podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, którzy rozliczają się w takiej formie wraz z potwierdzeniami zapłaty faktur/rachunków.
Decyzją z dnia 22 sierpnia 2025 r. organ odmówił stronie udostępnienia dokumentów prywatnych obejmujących skany wszystkich faktur/rachunków wystawionych w 2025 roku przez lekarzy pracujących w 2025 roku na oddziale chirurgii urazowo - ortopedycznej (...) szpitala, którzy prowadzą działalność gospodarczą lub są zatrudnieni na kontrakcie lub są zatrudnieni na umowie z podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, którzy rozliczają się w takiej formie i to wraz z wszystkimi dokumentami prywatnymi potwierdzającymi zapłaty faktur/rachunków.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że żądanie udostępnienia rozlicznych dokumentów prywatnych, nie mieści się w ramach przewidzianych postanowieniami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, bowiem w przypadku innych nośników informacji niż dokument urzędowy, podmiot zobowiązany nie ma obowiązku udostępnienia nośnika. Podniesiono, że swoiste "zasypywanie" (...) szpitala wnioskami o coraz to nowe informacje, w tym o przekazanie multum dokumentów prywatnych, poza dyskusją absorbuje czas i środki samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej jakim jest (...) szpital. Samo wyszukanie znacznej ilości dokumentów prywatnych obejmujących faktury/rachunki i przelewy związane z personelem lekarskim czynnym w 2025 r. na oddziale chirurgii urazowo - ortopedycznej byłoby integralnie związane ze żmudną wielogodzinną pracą pracownika, oderwanego tym samym od realizacji bieżących obowiązków. Z całą pewnością zamiarem ustawodawcy nie było tworzenie instrumentów pozwalających na "dokuczanie" podmiotom wykonującym zadania publiczne. Zachowanie mające cechy nadużywania prawa, nie powinno korzystać z ochrony prawnej. Całokształt działań skarżącego wskazuje na usiłowanie zaspokajania prywatnej ciekawości, łączące się z dużą dokuczliwością tego rodzaju działań dla adresata rozlicznych wniosków, przy formalnym powoływaniu się na pełnioną funkcję radnego Rady Powiatu (...) i nadane sobie uprawnienia w zakresie uzdrawiania sytuacji zupełnie innego szpitala.
Skargę na decyzję z 22 sierpnia 2025 r. wywiódł skarżący. Zwrócił się o stwierdzenie jej nieważności oraz zasądzenie kosztów postępowania. Podniósł, że stanowisko organu, iż faktury/rachunki wystawiane przez lekarzy publicznemu szpitalowi za świadczone usługi medyczne są dokumentami prywatnymi jest kuriozalne. W kategorii abstrakcyjnie kuriozalnych ocen należy ocenić także stanowisko, że przedmiotowy wniosek w powiązaniu z innymi złożonymi wcześniej ma według dyrektora szpitala "dokuczać" podmiotowi wykonującemu zadania publiczne. Z jednej strony organ podkreśla, że wykonuje zadania publiczne, a w odpowiedzi na wniosek dotyczący udostępnienia skanów faktur/rachunków za usługi medyczne twierdzi, że są to dokumenty prywatne, mimo, że zobowiązania z nich wynikające reguluje z publicznych pieniędzy. Organ, dysponujący również za publiczne pieniądze profesjonalną obsługą prawną sugeruje, że zachowanie skarżącego ma cechy nadużywania prawa, choć w jakikolwiek racjonalny sposób nie potrafił takiego stanowiska uzasadnić. Trudno w działaniach skarżącego dopatrzeć się jakiegokolwiek prywatnego interesu, ponieważ taki nie istnieje. Skarżący w swoich działaniach kieruje się troską zarówno o przejrzystość, zasadność, celowość wydatkowania środków publicznych. Środki powinny być wydatkowane oszczędnie i efektywnie, z najlepszymi efektami przy optymalnym doborze metod i środków. Niestety, w wielu szpitalach publicznych zasady te są jaskrawo łamane, co powoduje ich zadłużanie i w konsekwencji stanowi zagrożenie dla nie tylko sprawnego funkcjonowania, ale funkcjonowania w ogóle. Nazywanie przez organ skarżącego "lokalnym politykiem" pozbawione jest również podstawy, gdyż w rzeczywistości jest działaczem społecznym. Postawa organu, wynajdującego coraz to bardziej kuriozalne powody, aby utrudniać dostęp do informacji publicznej jest absolutnie niezrozumiała i nieakceptowalna.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego,
a także prawidłowości wykładni i zastosowania norm prawa materialnego.
Stosownie zaś do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 - p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W wyniku takiej kontroli sądowej decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
W toku przeprowadzonej sądowej kontroli zaskarżonej decyzji, na podstawie kryterium jej zgodności z prawem i w kontekście zarzutów sformułowanych w skardze, tutejszy sąd uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że żądanie udostępnienia informacji skierowane było do podmiotu, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r. poz. 902 - u.d.i.p.). Jest to bowiem podmiot leczniczy w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2025 r. poz. 450 ze zm.), który udziela świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych ubezpieczonym oraz innym osobom uprawnionym do tych świadczeń na podstawie przepisów nieodpłatnie, za częściową odpłatnością lub całkowitą odpłatnością. Jest to zatem jednostka dysponująca majątkiem publicznym i wykonującą zadania publiczne. Nie ulega wątpliwości, że adresat wniosku jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej.
Spór w rozpoznawanej sprawie sprowadza się natomiast do tego, czy organ zasadnie odmówił udostępnienia informacji publicznej z powołaniem się na ochronę prywatności wynikającą z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Należało zatem dokonać oceny, czy organ prawidłowo uznał, iż z ochrony takiej korzystają lekarze, którzy prowadzą działalność gospodarczą są zatrudnieni na kontrakcie/umowie z podmiotem publicznym prowadzącym działalność z zakresu opieki zdrowotnej, rozliczają się w formie wskazanej we wniosku.
Przypomnieć należy, że w myśl ww. art. 5 ust. 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach
o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy jednak informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (art. 5 ust. 2 u.d.i.p. in fine).
Skoro ustawodawca w art. 5 ust. 1 i ust. 2 u.d.i.p. przewidział możliwości ograniczenia prawa do informacji publicznej ze względu na ochronę tajemnic ustawowo chronionych, na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, to obowiązkiem organu rozpoznającego wniosek o udostępnienie informacji publicznej jest każdorazowo rozważenie, czy udostępnienie wnioskowanej informacji publicznej nie będzie naruszało praw podlegających ochronie na podstawie ww. regulacji. Jednak dokonując takiej oceny, organ winien uwzględnić, że ogólną zasadą wynikającą z art. 61 Konstytucji jest prawo dostępu do informacji publicznej, a jego odmowa stanowi wyjątek, co wiąże się z koniecznością wyważenia praw chronionych i prawa dostępu do informacji publicznej. Jak podkreśla się w literaturze i judykaturze, wszelkie wyjątki od tej zasady powinny być formułowane w sposób wyraźny, a ewentualne wątpliwości powinny przemawiać na rzecz dostępu (zob. J. Wyporska-Frankiewicz, E. Jarzęcka-Siwik, [w:] Dostęp do informacji publicznej w praktyce jednostek samorządu terytorialnego, red. J. Wyporska-Frankiewicz, Warszawa 2019, LEX/el.). Wynika stąd, że organy władzy państwowej i inne podmioty zobowiązane do udostępniania informacji publicznych powinny dążyć do tego, aby dostęp do tych informacji był możliwie szeroki. Rozważając więc kwestię ograniczenia prawa dostępu do informacji publicznej treść art. 5 ust. 2 u.d.i.p. należy powiązać z art. 47 Konstytucji RP, w myśl którego każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Zatem, zgodnie z art. 5 ust. 2 zd. pierwsze u.d.i.p., prawo do informacji publicznej winno podlegać ograniczeniu ze względu na ochronę takich dóbr jak m.in. życie prywatne i rodzinne (prywatność osoby fizycznej) lub ochronę działalności gospodarczej, czyli informacji technicznych, technologicznych, organizacyjnych przedsiębiorstwa lub innych informacji posiadających wartość gospodarczą (tajemnica przedsiębiorcy).
W orzecznictwie sądów administracyjnych w zasadzie nie jest kwestionowana jawność danych osobowych podmiotów będących stronami umów zawieranych
z podmiotami publicznymi, korzystających z majątku publicznego (por. wyrok WSA
w Olsztynie z 3 kwietnia 2025 r., sygn. akt II SAB/Ol 24/25, LEX nr 3854174 i powołane tam orzecznictwo, np. wyrok NSA z 19 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2060/16, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - CBOSA). Powszechnie prezentowane jest także stanowisko, że przy kolizji prawa do informacji z prawem do ochrony danych osobowych, należy przyznać priorytet prawu do informacji publicznej biorąc pod uwagę, że nie istnieje prawny przymus zawierania umów z podmiotami publicznymi. Z tego względu osoba fizyczna zawierająca umowę cywilnoprawną z podmiotem publicznym, w wykonaniu której wydatkowane są środki publiczne, nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych jak imię i nazwisko lub firma, przedmiot umowy, czy też wysokość wynagrodzenia, zachowa prawo do prywatności. "Prawo do prywatności i prawo do informacji publicznej są równoważne i niejednokrotnie się krzyżują, a zatem decydujące znaczenie przy określeniu prymatu jednego z praw w konkretnej sprawie będzie miała zasada proporcjonalności. Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego informacje, których natura i charakter może naruszać interesy i prawa innych osób, nie mogą wykraczać poza niezbędność określoną potrzebą transparentności życia publicznego, ocenianą zgodnie ze standardami przyjętymi w demokratycznym państwie. W przypadku kolizji dwóch praw powinny być brane pod uwagę dwie zasadnicze wartości: dobro ogółu i godność jednostki. Ochrona interesu ogólnego nie może nigdy naruszać niezbywalnej godności człowieka (por. wyrok TK z 20 marca 2006 r., sygn. akt
K 17/06). Oznacza to, że ingerencja w prawo do prywatności jest dopuszczalna tylko
w takim zakresie, gdy jest to niezbędne dla kontroli, o której mowa w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP" (wyrok NSA z 9 stycznia 2020 r., sygn. akt I OSK 3187/18, CBOSA).
Podobnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 190/12, w którym stwierdził, że nie każda informacja dotycząca konkretnej osoby jest informacją z dziedziny jej życia osobistego. Sąd Najwyższy uznał, że ujawnienie imion
i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza prawa do prywatności tych osób. Jednak jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że relacje między prawem do prywatności a prawem do informacji publicznej mogą być rozstrzygnięte wyłącznie na gruncie konkretnych okoliczności sprawy. Kryterium rozstrzygającym jest charakter umowy. W zależności od rodzaju świadczonej usługi osoba zawierająca umowę cywilnoprawną z organem publicznym może oczekiwać ochrony swoich danych osobowych w zróżnicowanym stopniu. W żadnym jednak wypadku nie zwalnia to organu od ujawnienia kwot środków publicznych przekazanych na jej realizację (por. wyrok NSA z 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 1309/17, CBOSA).
W świetle powyższych rozważań rację należy przyznać organowi, że co do zasady, prawo do informacji publicznej doznaje ograniczenia ze względu na prywatność. Jednakże ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, i które poprzez zawarcie tych umów korzystają z majątku publicznego, nie zawsze narusza prawa do prywatności tych osób. Kwestia ta podlega ocenie w konkretnej sprawie i w konkretnych okolicznościach. Kryterium rozstrzygającym jest charakter umowy. Ww. przepis art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie mówi zaś o wyłączeniu prawa do informacji publicznej, a o jego ograniczeniu. W żadnym zaś wypadku nie zwalania to organu od ujawnienia kwot środków publicznych przekazanych na realizację umowy. Tymczasem organ w ogóle nie udostępnił skarżącemu informacji związanych z wydatkowaniem środków publicznych, nawet w formie zanonimizowanej.
Zauważyć należy, że decydując się na zawarcie umowy z podmiotem publicznoprawnym, osoba taka musi liczyć się – co do zasady – z tym, że nie pozostanie anonimowa a jej imię i nazwisko oraz wysokość kwot uzyskiwanych w zamian za świadczone usługi medyczne mogą zostać ujawnione w trybie dostępu do informacji publicznej. Kwestia dotycząca anonimizacji poszczególnych informacji, czy też ograniczenia do nich dostępu winna być oceniona przez organ.
Reasumując, niewątpliwie wnioskowane przez stronę informacje są informacją publiczną. Dla prawidłowej zaś realizacji wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej istotne znaczenie ma sposób udostępnienia takich informacji. Co do zasady jeśli nie zachodzą przesłanki ograniczenia udostępnienia informacji publicznej to należy udzielić wnioskodawcy żądanych danych. W przypadku zaś gdy ochrony wymagają jakieś elementy informacji to podmiot zobowiązany nie musi ujawniać w całości wnioskowanych dokumentów (jeśli nie wypaczy to istoty wnioskowanej informacji). Posługując się bowiem techniką tzw. "anonimizacji" może utajnić konkretne spersonalizowane dane, czy też informacje ze sfery prywatnej konkretnych osób. Wówczas w tym zakresie potencjalnie stronie przysługiwałaby odpowiednie środki procesowe. Ten kompromisowy sposób ujawnienia informacji pozwala na udostępnianie informacji publicznych przy jednoczesnej ochronie szczegółowych lub wrażliwych danych osobowych, a więc danych objętych ochroną prywatności lub tajemnic prawnie chronionych.
Odnosząc się natomiast do kwestii "nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej" przez skarżącego wskazania wymaga, że prawo do informacji publicznej przysługuje niezależnie od interesu prawnego lub faktycznego wnioskodawcy (art. 2 ust. 2 u.d.i.p.). Skoro nie może stanowić podstawy odmowy udzielenia informacji publicznej okoliczność, że wnioskodawca nie posiada interesu prawnego lub faktycznego w uzyskaniu żądanej informacji, to tym bardziej nie powinna stanowić podstawy odmowy okoliczność, że żądanie motywowane jest określonym interesem faktycznym. W orzecznictwie przyjmuje się, że nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów itp. (wyrok NSA z 11 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 2777/16; wyroki WSA w Kielcach: z 20 marca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ke 6/19 i z 22 marca 2022 r., sygn. akt II SAB/Ke 12/22, CBOSA). Nadużycie prawa w wyżej rozumieniu może zatem uzasadniać odmowę udzielenia żądanej informacji. Tymczasem przedstawiona Sądowi dokumentacja nie daje żadnych podstaw do tego, aby uznać, że w tym konkretnym przypadku skarżący nadużył prawa do uzyskania informacji publicznej. Nie może o tym stanowić sam fakt, że żądane informacje dotyczą konkretnych lekarzy, gdyż – jak to już wykazano wyżej – są one informacjami publicznymi, podlegającymi udostępnieniu. Nie przedstawiono również jakiejkolwiek dokumentacji mogącej świadczyć o tym, że skarżący, składając wniosek, rzeczywiście kierował się wyłącznie pobudkami osobistymi, złośliwością, niechęcią do samorządu lekarskiego, czy też chęcią zysku.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ winien wziąć pod uwagę powyższe rozważania sądu.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję.
O kosztach postępowania sądowego, obejmujących zwrot uiszczonego wpisu od skargi oraz należnego pełnomocnikowi wynagrodzenia, rozstrzygnięto na podstawie
art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło