II SA/Ke 456/25
WyrokWSA w Kielcach2026-01-14
Skład orzekający: Krzysztof Armański, Beata Ziomek, Agnieszka Banach
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, spowodowane powikłaniami po zabiegu stomatologicznym, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy i braku możliwości skorzystania z pomocy innych osób?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo zaświadczenie lekarskie o zaleceniu "wyłączenia z jakichkolwiek aktywności" nie jest wystarczające do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Strona nie wykazała, że choroba uniemożliwiła jej dokonanie czynności lub skorzystanie z pomocy domownika, co jest warunkiem przywrócenia terminu. W związku z tym, mimo częściowo błędnego uzasadnienia organu, jego ostateczne stanowisko o odmowie przywrócenia terminu zostało uznane za prawidłowe.Stan faktyczny
Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji umarzającej postępowanie w sprawie legalności budynku. Strona uchybiła termin, powołując się na powikłania po zabiegu stomatologicznym, które miały uniemożliwić jej funkcjonowanie. Organ uznał, że strona nie uprawdopodobniła braku winy, a zaświadczenie lekarskie było nieprecyzyjne i nie wykazywało całkowitej niemożności działania ani braku możliwości skorzystania z pomocy innych osób. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących przywrócenia terminu oraz zasady praworządności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Armański, Sędziowie Sędzia WSA Beata Ziomek (spr.), Sędzia WSA Agnieszka Banach, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 14 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi Z. L. na postanowienie Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kielcach z dnia 13 czerwca 2025 r., znak: WOA.7721.56.2025 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
II SA/Ke 456/25
Uzasadnienie
Postanowieniem z 13 czerwca 2025 r., znak: WOA.7721.56.2025, Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kielcach (ŚWINB), działając na podstawie art. 59 § 2 i art. 123 k.p.a., po rozpatrzeniu wniosku Z. L., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta Kielce (PINB) z 16 kwietnia 2025 r., znak: PINB-SO.5140.17.2025.IV, umarzającej postępowanie administracyjne, wszczęte z urzędu, w sprawie legalności istniejącego budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr ewid. [...] w obrębie [...] przy ul. M. [...] w Kielcach.
W uzasadnieniu organ II instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
Opisana na wstępie decyzja z 16 kwietnia 2025 r. została doręczona Z. L. 18 kwietnia 2025 r. Termin do wniesienia odwołania upłynął 2 maja 2025 r. W dniu 9 maja 2025 r. Z. L. ustanowiła pełnomocnika – radcę prawnego, który 12 maja 2025 r. złożył w jej imieniu odwołanie od ww. decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku podniesiono, że strona 27 kwietnia 2025 r. poddała się zabiegowi dentystycznemu, który z uwagi na poważne powikłania wyłączył ją z jakichkolwiek aktywności do 5 maja 2025 r. Odczuwała intensywne dolegliwości bólowe, które uniemożliwiały jej normalne funkcjonowanie jeszcze przed zabiegiem, po zabiegu zaś wyłączyły ją zupełnie z możliwości kierowania własnymi sprawami. Wnioskodawczyni przyjmowała silne leki przeciwbólowe, które poważnie zaburzając koncentrację uniemożliwiały jej prawidłowe funkcjonowanie, co przełożyło się na niedochowanie terminu do wniesienia odwołania. W dniu 28 kwietnia 2025 r. stan zdrowia wnioskodawczyni znacznie się pogorszył, w związku z czym została poddana pilnej konsultacji stomatologicznej. Lekarz zalecił jej wyłączenie się z jakichkolwiek aktywności przez okres tygodnia, tj. do 5 maja 2025 r. Z uwagi na odczuwane jeszcze drobne dolegliwości, dopiero 9 maja 2025 r. wnioskodawczyni udała się do stomatologa celem uzyskania zaświadczenia lekarskiego. Dopiero więc 5 maja 2025 r. ustała przyczyna uchybienia terminu.
Dalej podniesiono, że organ przed wydaniem decyzji nie poinformował strony o możliwości jej wydania i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Decyzja została wydana tuż przed Świętami Wielkanocnymi, a strona nie spodziewała się jej wydania akurat w tym czasie.
Do wniosku dołączone zostało zaświadczenie lekarskie z 9 maja 2025 r., z którego wynika, ze Z. L. 28 kwietnia 2025 r. zgłosiła się ze swoimi dolegliwościami. Do 5 maja 2025 r. zalecono wyłączenie z jakiejkolwiek aktywności. Na zaświadczeniu widnieje słabo czytelna pieczątka zakładu wskazująca, że chodzi o gabinet D. prowadzony przez lekarza dentystę A. L. Podpis lekarza jest nieczytelny, brak jest na podpisie pieczątki z nazwiskiem i imieniem wystawcy. W piśmie z 22 maja 2025 r. będący stroną postępowania J. R. wniósł o odmowe przywrócenia Z. L. terminu do wniesienia odwołania, podnosząc jednocześnie, że zaświadczenie lekarskie wystawiła córka wnioskodawczyni.
ŚWINB w kontekście art. 58 § 1 i art. 59 § 2 k.p.a. wskazał, że dolegliwości wnioskodawczyni ujawniły się dopiero 10 dni po doręczeniu decyzji. Nie zostało też uprawdopodobnione, że doszło do stanu chorobowego wymagającego leżenia w łóżku, a strona nie miała możliwości wyręczenia się inną osobą. Zaświadczenie lekarskie wskazuje jedynie wyłączenie się z jakiejkolwiek aktywności, co nie jest równoznaczne z całkowitą niemożnością funkcjonowania. Instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i dotyczy zdarzeń nadzwyczajnych, którym strona nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie mogła przeciwdziałać. W niniejszej sprawie wnioskodawczyni mogła złożyć odwołanie do 28 kwietnia 2025 r., albo ustanowić pełnomocnika do prowadzenia jej sprawy. Brak dbałości o własne interesy ma więc charakter zawiniony i uzasadnia odmowę przywrócenia terminu.
W skardze do tut. Sądu Z. L. zarzuciła powyższemu rozstrzygnięciu naruszenie:
1. art. 59 § 2 w zw. z art. 123 w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, podczas gdy skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, a ponadto uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy;
2. art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że skarżąca nie uprawdopodobniła należycie, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a ponadto uznanie, że skarżąca przyczyniła się do niedotrzymania terminu, podczas gdy uprawdopodobniła, że w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania miała przeprowadzony zabieg dentystyczny, który z uwagi na poważne powikłania wyłączył skarżącą z jakichkolwiek aktywności do 5 maja 2025 r.;
3. art. 6 w zw. z art. 8 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez naruszenie zasady praworządności i budowania zaufania obywatela do władzy publicznej polegające na:
a) niepoprzedzeniu wydania decyzji zawiadomieniem o zgromadzeniu całokształtu materiału dowodowego oraz o możliwości zapoznania się z nim, przez co strona została zaskoczona faktem wydania decyzji i kierunkiem zawartego w niej rozstrzygnięcia;
b) wydaniu decyzji tak, aby strona otrzymała ją w okresie "świąteczno-majówkowym" utrudniającym obiektywnie sprawne reakcje procesowe;
c) stronniczym uznaniu, że skarżąca przyczyniła się do niedotrzymania terminu, podczas gdy uprawdopodobniła, że w okresie biegu terminu miała przeprowadzony zabieg dentystyczny, który z uwagi na poważne powikłania wyłączył skarżącą z jakichkolwiek aktywności do 5 maja 2025 r.;
d) które to naruszenia stoją w jawnej sprzeczności z utartą praktyką urzędniczą organów nadzoru budowlanego oraz z nałożonym na organ obowiązkiem prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej.
Mając powyższe na uwadze skarżąca wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z oryginału zaświadczenia lekarskiego z 9 maja 2025 r., uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości, zasądzenie kosztów postępowania i rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
W uzasadnieniu autor skargi zarzucił organowi pominięcie, że skarżąca odczuwała intensywne dolegliwości bólowe, które uniemożliwiały jej normalne funkcjonowanie jeszcze przed zabiegiem, zaś po nim wyłączona została zupełnie z możliwości kierowania własnymi sprawami z uwagi na intensywność odczuwanego bólu. Przyjmowała silne leki przeciwbólowe, które poważnie zaburzały koncentrację. W dniu 28 kwietnia 2025 r. stan zdrowia wnioskodawczyni znacznie się pogorszył, obudziła się z wysoką gorączką, ogromnym bólem i szczękościskiem. Została poddana pilnej konsultacji stomatologicznej. Wówczas lekarz stwierdził, że dolegliwości w postaci wysokiej gorączki, bólu, obrzęku tkanek miękkich oraz szczękościsku spowodowane są zabiegiem stomatologicznym, który pacjentka przeszła w ostatnim czasie. Lekarz zalecił wyłączenie się z jakichkolwiek aktywności przez okres tygodnia, tj. do 5 maja 2025 r. Każdy ruch głową, schylanie, inna czynność powodująca zmianę ciśnienia w obszarze twarzoczaszki, w tym nawet wstanie z łóżka sprawiały ból o intensywności niepozwalającej na zajmowanie się bieżącymi sprawami. Zmniejszająca się intensywność dolegliwości pozwoliła skarżącej dopiero 9 maja 2025 r. udać się ponownie do stomatologa celem uzyskania zaświadczenia oraz do pełnomocnika celem podpisania pełnomocnictwa.
W odpowiedzi na skargę ŚWINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie z 12 stycznia 2026 r. uczestnik J. R. wniósł o oddalenie skargi. Podkreślił, że nie zostało uprawdopodobnione, aby "złe samopoczucie wywołane zabiegiem dentystycznym (jakim?) spowodowało niemożność zajmowania się sprawami dnia codziennego czy powierzenia czynności wniesienia odwołania osobie trzeciej, np. mężowi czy radcy prawnemu." Zwrócił uwagę, że całkowite "wyłączenie" z powodu bólu zęba miało trwać 11 dni, po którym to okresie wniosek o przywrócenie terminu złożył pełnomocnik. Tymczasem powszechnie wiadomo, że w dzisiejszych czasach dostępne są skuteczne możliwości niwelowania bólu zęba. Skarżąca nie podała żadnych konkretnych informacji uprawdopodabniających twierdzenie, że zabieg dentystyczny wywołał skutki uniemożliwiające jej nawet kontakt z mężem czy pełnomocnikiem. Zaświadczenie lekarskie zostało wystawione w gabinecie córki skarżącej, nie wskazuje na niezdolność do pracy, nie uprawdopodabnia niemożności zlecenia czynności przygotowania odwołania innej osobie. W świetle art. 128 k.p.a. wystarczyło jedno zdanie w piśmie wyrażające niezadowolenie z wydanej decyzji, by zainicjować postępowanie odwoławcze. Lekarz jedynie zalecił wyłączenie się z czynności, a nie stwierdził niemożności funkcjonowania skarżącej po zabiegu. Skarżąca nie wykazała więc należytej staranności w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, tym bardziej, że od początku korzysta z pomocy radców prawnych.
Skarga została przez Sąd rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.)., dalej "p.p.s.a.", zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 p.p.s.a. wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest postanowienie organu odwoławczego o odmowie przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB z 16 kwietnia 2025 r., umarzającej postępowanie administracyjne w sprawie legalności budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Uchybienie terminu jest niewątpliwe: ww. decyzja PINB została doręczona skarżącej 18 kwietnia 2025 r., do rąk dorosłego domownika M. L., tj. w trybie art. 43 k.p.a. Wynikający z art. 129 § 2 k.p.a. czternastodniowy termin do wniesienia odwołania od tej decyzji upływał zatem 2 maja 2025 r. Odwołanie, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, zostało zaś złożone 12 maja 2025 r.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W ocenie Sądu, jakkolwiek uzasadnienie zaskarżonego postanowienia, z przyczyn, o których niżej, jest częściowo błędne, to jednak wyrażone w nim ostatecznie stanowisko organu, z którego wynika, że skarżąca nie uprawdopodobniła, aby dołożyła wszelkiej staranności i dbałości o swoje interesy, a niedochowanie terminu stało się niemożliwe z powodu przeszkody w danych warunkach nie do przezwyciężenia - należy uznać za prawidłowe. Nie ma racji organ wskazując, że skarżąca mogła złożyć odwołanie do 28 kwietnia 2025 r., tj. przed datą, kiedy doznała dolegliwości, które były przyczyną uchybienia terminu. Jak bowiem trafnie przyjmuje się w orzecznictwie, planowanie przez stronę podjęcia czynności w ostatnim dniu terminu nie jest naganne i nie świadczy o braku staranności, a niemożliwa do usunięcia przeszkoda, występująca nawet w ostatnim dniu terminu, może usprawiedliwiać uchybienie. Cały termin jest do dyspozycji strony i to ona wybiera dzień podjęcia czynności (por. wyrok NSA z 14 czerwca 2022 r., sygn. III FSK 289/22).
Powyższe pozostaje jednak bez wpływu na ocenę sytuacji skarżącej. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się niedbalstwa chociażby nawet w lekkim stopniu. O braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że jej dopełnienie stało się niemożliwie z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. wtedy gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu w danych warunkach największego wysiłku. Chodzi przy tym o taką przeszkodę w dotrzymaniu terminu, która była niezależna od woli i wiedzy strony, a zatem przeszkodę nie do przezwyciężenia, eliminującą nie tylko możliwość złożenia pisma procesowego w terminie, ale wykluczającą w ogóle normalne działanie.
W ocenie Sądu organ prawidłowo uznał, że w sprawie nie zostały uprawdopodobnione takie okoliczności które stanowiłyby wystarczającą przesłankę uzasadniającą stwierdzenie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Przekonującej przesłanki nie stanowią bowiem wskazywane przez skarżącą argumenty dotyczące powikłań po zabiegu stomatologicznym i związanych z tym dolegliwości bólowych. Ze złożonego zaświadczenia lekarskiego z 9 maja 2025 r. złożonego do akt administracyjnych (kserokopii) i sądowych (oryginału) nie wynika, jakie konkretnie zalecenia lekarskie skarżąca otrzymała. Sformułowanie "zalecono wyłączenie z jakichkolwiek aktywności" jest bowiem wielce nieprecyzyjne. Rozumiane dosłownie oznaczałoby bowiem brak możliwości wykonania jakiejkolwiek czynności fizycznej, co jest wątpliwe, skoro rozpoznano u pacjentki gorączkę, obrzęk tkanek miękkich, ból i szczękościsk. W szczególności ze złożonego zaświadczenia nie wynika, by skarżąca w okresie od 28 kwietnia do 5 maja 2025 r. była obłożnie chora i miała wyłącznie leżeć, co by wykluczało jakiekolwiek jej działanie. Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba dodatkowo wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu (por. wyrok NSA z 29 listopada 2012 r., sygn. I FZ 381/12).
We wniosku o przywrócenie terminu i w skardze skarżąca nie uprawdopodobniła - mimo wskazywanych dolegliwości - że zapadła na chorobę mającą taki charakter i przebieg, która przy dołożeniu nawet najwyższych starań bez narażania się na pogorszenie i utratę zdrowia, uniemożliwiła jej sporządzenie w terminie odwołania i nadanie go pocztą osobiście lub przez inną osobę, tym bardziej, że jak wynika ze zwrotnego poświadczenia odbioru decyzji PINB skarżąca nie mieszka sama. Korespondencję odebrał bowiem dorosły domownik M. L. We wniosku o przywrócenie terminu i skardze w żaden sposób nie uprawdopodobniono, że osoba ta nie mogła wyręczyć skarżącej w złożeniu odwołania. Podkreślić tu trzeba, że przepisy k.p.a. nie stawiają szczególnych wymogów dla formy odwołania i nie musi być ono w szczególny sposób uzasadnione (art. 128). Z akt sprawy nie wynika, aby cokolwiek stało na przeszkodzie, by skarżąca celem wniesienia odwołania w terminie posłużyła się, czy też skorzystała z pomocy domownika, czy jakiejkolwiek innej osoby.
Podsumowując, w niniejszej sprawie skarżąca uprawdopodobniła jedynie, że miała dolegliwości bólowe związane z przebytym zabiegiem dentystycznym, co jednak – z przyczyn, o których była mowa wyżej - nie jest równoznaczne z brakiem możliwości podejmowania działań w sprawie i nie stanowi uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia oraz pomimo wykazania należytej staranności w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu. W świetle powyższego stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienie (pomimo częściowo błędnego uzasadnienia) jest zgodne z prawem.
Ubocznie należy wskazać, że pismem z 24 lutego 2025 r. skarżąca została zawiadomiona w trybie art. 10 § 1 k.p.a. o możliwości zapoznania się w terminie 7 dni z aktami sprawy oraz o prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Odbiór korespondencji w tej sprawie również pokwitował dorosły domownik. W tej sytuacji niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 6 w zw. z art. 8 § 1 i art. 10 § 1 k.p.a. Argumentacja, że skarżąca była zaskoczona wydaniem decyzji w okresie tuż przed Świętami Wielkanocnymi ma zaś charakter pozaprawny. Z żadnego przepisu prawa nie wynika obowiązek organu wstrzymywania się z podejmowaniem czynności w sprawie z uwagi na okres przedświąteczny. Decyzja PINB została wydana w dzień roboczy 16 kwietnia 2025 r. i doręczona również w dzień roboczy (choć Wielki Piątek) 18 kwietnia 2025 r.
W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę - Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło