II SA/Bk 738/22
WyrokWSA w Białymstoku2022-12-13
Skład orzekający: Elżbieta Lemańska, Małgorzata Roleder, Barbara Romanczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie zakazu ruchu drogowego przez kierowcę, spowodowane utrudnieniami w ruchu (korkiem) na autostradzie i brakiem miejsc parkingowych, może stanowić podstawę do zastosowania przesłanki egzoneracyjnej z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, zwalniającej przedsiębiorcę z odpowiedzialności za nałożenie kary pieniężnej?Ratio decidendi
Organy administracji zbyt pobieżnie potraktowały okoliczności związane z czasem jazdy kierowcy, czasem spędzonym w korku oraz poszukiwaniem parkingu. Niezasadne było skoncentrowanie się wyłącznie na dostępności informacji o nowym systemie poboru opłat i zarzucenie przewoźnikowi braku nadzoru, podczas gdy organy nie zakwestionowały wystąpienia utrudnień w ruchu ani nie wyjaśniły, czy nie były to utrudnienia niecodzienne. W związku z tym, przedwcześnie odmówiono zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.Stan faktyczny
Spółka "A." SA została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na wykonywaniu przewozu w czasie zakazu ruchu oraz niespełnieniu wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę. Spółka odwołała się, argumentując, że naruszenia były spowodowane utrudnieniami w ruchu (korkiem) związanymi z wprowadzeniem nowego systemu opłat eTOLL oraz brakiem miejsc parkingowych, co uniemożliwiło kierowcy zaparkowanie przed rozpoczęciem zakazu. Organy utrzymały karę w mocy, uznając, że spółka powinna była przewidzieć te okoliczności i nie zastosowały art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Spółka wniosła skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Zasądzono od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 1 000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Roleder, asesor sądowy WSA Barbara Romanczuk, Protokolant sekretarz sądowy Natalia Paulina Janowicz, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 listopada 2022 r. sprawy ze skargi "A." SA w Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2022 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2021 r. znak [...]; 2) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej "A.L" SA w Z. kwotę 1 000 (jeden tysiąc) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2022r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) utrzymał w mocy decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] listopada 2021 r. nr [...], którą nałożono na "A." S.A. w Z. (dalej: Spółka) karę pieniężną w wysokości 2050 zł z tytułu naruszenia przepisów o transporcie drogowym.
Decyzje wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
W dniu 16 lipca 2021 r. około godziny 19:00 na autostradzie A4 (kierunek W. – J.) inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli drogowej zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego marki M. o nr rej. [...] wraz z przyczepą o nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował A. R., który wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy z W. do N. w imieniu Spółki. W toku kontroli stwierdzono naruszenie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (dalej: u.t.d.) przez: (1) wykonywanie przewozu drogowego w czasie obowiązywania ograniczeń oraz zakazów ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach i (2) niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy - za każdy wpis. Przebieg i wyniki kontroli zostały udokumentowane w protokole nr [...].
W piśmie z 16 lipca 2021 r. D. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: DWITD) zawiadomił Spółkę o wszczęciu postępowania administracyjnego w związku z ujawnieniem nieprawidłowości w trakcie kontroli. Pouczył stronę o treści art. 10 § 1 K.p.a., a także art. 92a, art. 92b i art. 92c u.t.d. oraz wezwał do przesłania dokumentów i wyjaśnień w terminie 7 dni.
W związku z brakiem odpowiedzi, w piśmie z 21 września 2021r. [...]WITD stwierdził dodatkowo naruszenie określone w załączniku nr 3 do u.t.d., tj. niewskazanie na żądanie właściwego organu, danych personalnych i adresowych osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie.
W piśmie z 8 października 2021r. Spółka uzupełniła dane uzasadniając opóźnienie okolicznościami związanymi z Covid-19.
W piśmie z 15 października 2021 r. [...]WITD zawiadomił stronę o zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie.
Decyzją z [...] listopada 2021r. [...]WITD nałożył na Spółkę jako wykonującego opisany przewóz karę pieniężną w wysokości 2.050 zł za: (1) wykonywanie przewozu drogowego w czasie obowiązywania ograniczeń oraz zakazów ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach oraz (2) niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy - za każdy wpis. W podstawie prawnej decyzji organ powołał art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz lp. 1.11 i Ip. 6.3.8. załącznika nr 3 do u.t.d.
Odwołanie złożyła Spółka, która sformułowała wniosek o przeprowadzenie dowodów z załączonych do odwołania dokumentów. Wskazała na brak wpływu na stwierdzone naruszenia, sygnalizując w tym zakresie istniejące w dniu kontroli utrudnienia (spowolnienia ruchu) na autostradzie A4 na odcinku Wrocław-Jędrzychowice związane z wprowadzeniem nowego systemu opłat na autostradach płatnych oraz brak miejsc parkingowych i w konsekwencji opóźnienia w przyjeździe kierowcy na parking. Spółka podkreśliła, że w "normalnych" okolicznościach kierowca zaparkowałby na zaplanowanym parkingu godzinę przed zakazem, tymczasem został zatrzymany po minięciu parkingu, na którym nie było miejsc. Zdaniem strony, organ nie wyjaśnił, dlaczego powyższe okoliczności, za które przedsiębiorca de facto nie odpowiada i nie mógł ich przewidzieć, nie mogą być przesłanką przewidzianą w art. 92c u.t.d. oraz, jak w tej sytuacji powinien zachować się kierowca, aby nie naruszyć obowiązującego zakazu. Spółka zarzuciła organowi nieuwzględnienie wyjaśnień złożonych przez zarządzającego transportem, z których wynikało, że strona dochowała należytej staranności wysyłając do kierowców przed wyruszeniem w trasę informacje o obowiązujących zakazach, co potwierdza wydruk z systemu informacji wewnętrznej (Transics TX). Ponadto sam kierowca potwierdził zapoznanie się z informacją, a także wskazał na okoliczność braku możliwości przewidzenia zatrzymania pojazdu na przerwę. Powyższe wyjaśnienia kierowcy, jak podkreśliła Spółka, stanowią dowód w sprawie i nie zostały zakwestionowane przez organ, dlatego też powinny być uwzględnione. W kwestii zarzutu niespełnienia wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy - za każdy wpis, Spółka zarzuciła organowi brak wyjaśnienia, na czym konkretnie ono polegało, co powoduje arbitralność decyzji. Spółka stwierdziła, że w okolicznościach faktycznych sprawy odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia ponosi ewentualnie kierowca. Do odwołania załączyła wyjaśnienia zarządzającego transportem z 27 października 2021 r., wiadomości e-mail z oświadczeniem kierowcy oraz wydruk z GPS.
Zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2022 r. GITD utrzymał rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne w mocy. W uzasadnieniu przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał i przeanalizował przepisy mające w sprawie zastosowanie, podzielając w całości ustalenia organu pierwszej instancji co do każdego z przypisanych Spółce naruszeń. Odnośnie naruszenia z Ip. 1.11 załącznika nr 3 do u.t.d. organ drugiej instancji wyjaśnił, że przejazd zatrzymanym do kontroli pojazdem odbywał się z naruszeniem zakazu wynikającego z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych pojazdów na drogach (Dz.U. z 2021r., poz. 783), co potwierdza treść protokołu kontroli. Uzasadniało to nałożenie na Spółkę kary pieniężnej w wysokości 2.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 u.t.d. i lp. 1.11 załącznika nr 3 do ustawy. Odnośnie naruszenia z lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy w pierwszej kolejności wyjaśnił treść art. 32 ust. 1 i art. 34 ust. 1 rozporządzenia 165/2014 (Dz. U. UE. L 2014 nr 60, poz. 1 z 28 lutego 2014 r.), a następnie wskazał, że z zebranego materiału dowodowego bezspornie wynika, że kierowca Spółki (nr karty kierowcy [...] ) w dniu 16 lipca 2021 r. nie zarejestrował wymaganych danych dotyczących okresów innej pracy, gotowości, przerwy lub odpoczynku. W tachografie cyfrowym brak również wymaganych danych dotyczących symbolu państwa rozpoczęcia. Powyższe, zdaniem GITD, uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w wysokości 50,00 zł.
Odpowiadając na zarzuty odwołania organ drugiej instancji stwierdził, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie uzasadnia zastosowania art. 92c u.t.d. Podkreślił, że wskazane w powołanym przepisie przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Takiej okoliczności nie mogą stanowić utrudnienia na autostradzie spowodowane wprowadzeniem nowego systemu poboru opłat. Z wiedzy znanej organowi odwoławczemu z urzędu, w szczególności z informacji zawartych na stronie internetowej https://etoll.gov.pl/ wynika, że istotnie od czerwca 2021r. Ministerstwo Finansów i Krajowa Administracja Skarbowa uruchomiły nowy system poboru opłat (dalej eTOLL) za przejazd pojazdem ciężkim tj. powyżej 3,5 tony po płatnych odcinkach dróg krajowych i autostrad Konin-Stryków (autostrada A2) oraz Wrocław-Sośnica (A4). Mogło to wpłynąć na organizację ruchu, a także na natężenie ruchu na autostradzie A4, po której poruszał się poddany kontroli zespół pojazdów. Informacje o uruchomieniu systemu eTOLL były jednak dostępne na stronach internetowych MF, KAS, DUW, czy GDDKiA, stąd prawidłowa organizacja zadań transportowych przez stronę powinna uwzględniać wprowadzone zmiany przepisów prawa, a ich nieznajomość nie zwalnia z odpowiedzialności. Spółka co prawda wskazała, że powodem naruszenia zakazu jazdy były utrudnienia w ruchu na autostradzie A4 na odcinku Wrocław-Jędrzychowice związane z wprowadzeniem nowego systemu opłat na autostradach płatnych oraz braku miejsc parkingowych, jednak przedstawione dowody, w tym oświadczenie kierowcy, nie stanowią wystarczającego dowodu pozwalającego na zwolnienie z odpowiedzialności. Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się bowiem do sytuacji wyjątkowych, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy - czy zarządzający transportem w przedsiębiorstwie - przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Oceniając przedstawione przez Spółkę dowody tj. wyjaśnienia zarządzającego transportem z 27 października 2021 r., wiadomości e-mail z oświadczeniem kierowcy oraz wydruk z GPS - GITD doszedł do wniosku, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących na brak możliwości zatrzymania. Sama zaś świadomość istnienia zakazów i ograniczeń w ruchu na drogach, poinformowanie czy przeszkolenie kierowców nie zwalnia z odpowiedzialności w sprawie. W ocenie organu odwoławczego, przedsiębiorca powinien na bieżąco, przy użyciu dostępnych środków technicznych (np. telefony, GPS) kontrolować przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa przy wykonywaniu przewozów. Co więcej, przedsiębiorca może reagować na nieprawidłowe działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego, między innymi przez stosowanie środków dyscyplinujących. Powyższe nie zostało jednak wykazane przez Spółkę.
Skargę na decyzję GITD złożyła do sądu administracyjnego Spółka, zarzucając naruszenie:
1. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez stwierdzenie, że przedsiębiorca powinien przewidzieć nadzwyczajną okoliczność, jaką jest spowodowanie kilkugodzinnego "korka" na bramce wjazdu na autostradę spowodowanego wprowadzeniem trzy tygodnie wcześniej zmiany przepisów e-toll i nieprzygotowania kierowców indywidualnych do tej zmiany, co spowodowało znaczne zwolnienie z obsługi wjazdu na autostradę;
2. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez ustalenie, że informacja o zmianie przepisów w zakresie wprowadzenia systemu opłat e-toll na stronach zarządcy drogi jest okolicznością wyłączającą przesłankę z art. 92c ust. 1 u.t.d. o niemożliwości przewidzenia skutków wprowadzenia tej zmiany, podczas gdy właśnie rozpowszechnianie informacji prowadzi do wniosku, że uczestnicy drogowi są przygotowani do nowych zasad wjazdu na autostradę i w tych okolicznościach nieprzewidzenie dokładnie odwrotnej sytuacji, w szczególności już po kilku tygodniach od wprowadzenia zmian, jest uzasadnione;
3. art. 7a § 1 K.p.a. przez przyjęcie interpretacji przepisu, która w zasadzie nie dopuszcza możliwości zaistnienia przesłanek przewidzianych w art. 92c ust. 1 u.t.d., a z uzasadnienia organu wynika, że organ nie dokonał subsumcji i nie określił, jakie zachowanie w niniejszym stanie faktycznym uzasadniałoby przyjęcie, że strona zachowała należytą staranność i z jakim wyprzedzeniem powinna przy jej zachowaniu kierować pojazdy na autostrady (organ ustalił zakłócenia w ruchu drogowym przy wjeździe na autostradę), poprzestając jedynie na stwierdzeniu, że nie zachowano należytej staranności;
4. art. 75 ust. 1 K.p.a. przez pominięcie wniosku dowodowego dotyczącego potwierdzenia braku miejsc parkingowych na dłuższym odcinku po przejeździe wjazdu na autostradę, przez co postępowanie dowodowe nie zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami postępowania dowodowego i uwzględnieniem dowodów wskazanych przez stronę, naruszając tym samym jej prawo do obrony;
5. art. 75 ust. 1 i art. 7 K.p.a. przez pominięcie zeznań kierowcy, potwierdzonych zapisem GPS dotyczącym zwolnienia na wysokości parkingu o godz. 17;57, dotyczących braku miejsc parkingowych na najbliższym parkingu (co uwzględniając stan faktyczny dotyczący również innych ciężarówek mieści się w ramach doświadczenia życiowego) i stwierdzenie, że strona nie przedstawiła żadnego dowodu na tę okoliczność, pomimo że oświadczenie kierowcy i zapis GPS są dowodami w rozumieniu przepisów K.p.a., a organ nie przedstawił dowodu przeciwnego i nie ma żadnej przesłanki do stwierdzenia, że miejsca parkingowe były dostępne;
6. art. 75 ust. 1 K.p.a. przez stwierdzenie, że strona powołała kolejne dowody po wydaniu decyzji, podczas gdy powołany przepis dotyczy organów drugiej instancji i to organ drugiej instancji powinien rozpatrzyć stan faktyczny w oparciu o nowe dowody lub uchylić decyzję i przekazać do ponownego rozpatrzenia.
Spółka wyjaśniła, że przejazd autostradą płatną w dniu 16 lipca 2021 r. dla wielu pojazdów był pierwszym zetknięciem się z nową procedurą pobierania opłat eTOLL i ta okoliczność znacznie zwolniła przejazd pojazdów na trasie A4 Wrocław - Jędrzychowice przez bramki opłat. Okoliczności tej, wbrew stanowisku organu, zarządzający transportem nie mógł przewidzieć, gdyż spowolnienie zostało spowodowane przez obsługę pojazdów osobowych a nie ciężarowych. Co do zasady ruch pojazdów nie był natężony lecz poruszanie się w okolicach bramek było bardzo wolne, co spowodowało, że kierowca wykonujący kontrolowany przejazd znacznie opóźnił się z dotarciem na najbliższy parking dostosowany do postoju aut ciężarowych. Taka sama sytuacja prawdopodobnie objęła inne samochody ciężarowe, które musiały zaparkować na ww. parkingu, z uwagi na opóźnienie w trasie. Kierowca poszukiwał kolejnego parkingu, w tym pytając ustnie pojazdy na trasie, lecz zanim go znalazł został zatrzymany przez inspektórów. Dowodem na to jest wydruk z GPS, z którego wynika, że 16 lipca 2021r. po przejeździe przez bramkę o godz. 17:57 czyli przed rozpoczęciem zakazu jazdy kierowca znacznie zwolnił na wysokości parkingu w pobliżu miejscowości Krajków (prędkość 16 km/h). Spółka podkreśliła, że kontrolowany transport odbywał się autostradą krajową A4, gdzie nie ma możliwości zawrócenia, zatrzymania się na poboczu, a przepisy prawa oraz zasady pracy kierowców wymagają zatrzymania pojazdu na dłuższy postój na przystosowanym parkingu. Na zaplanowanym uprzednio parkingu nie było możliwości zatrzymania się z uwagi na opóźnienie spowodowane obsługą bramki na trasie A4. Powyższe jest przyczyną zależną od podmiotu trzeciego, tj. operatora tej bramki oraz zbyt małej informacji dla kierowców pojazdów osobowych o zmianie zasad wjazdu na trasę A4.
Zdaniem Spółki, organ nie uzasadnił, dlaczego korek na drodze krajowej, blokujący przejazd przez kilka godzin, jest okolicznością, którą strona może przewidzieć. W szczególności, że strona wykazała, że o godz. 17.57 miała zamiar zaparkować na najbliższym parkingu, organ potwierdził znaczne opóźnienie strony spowodowane zakłóceniem na wjeździe na bramkę, a zapis GPS potwierdza wcześniejsze stawiennictwo na bramce umożliwiające przejazd przez całą trasę. Zdaniem Spółki, dochowała ona należytej staranności, bowiem poinformowała kierowców przed wyruszeniem w trasę o obowiązujących zakazach (wydruk Transics TX), potwierdził to kierowca, a na trasie po której kierowca się poruszał istniała możliwość parkowania, co potwierdza wydruk z GPS. Wydruk dowodzi też, że kierowca miał zamiar zatrzymać się na parkingu w celu respektowania zakazu. Gdyby jednak z przyczyn niezależnych od przedsiębiorcy i kierowcy nie spowolniono ruchu na wjeździe na A4 (na tej trasie zawrócenie jest możliwe tylko w wyznaczonych miejscach, więc po utknięciu w korku ciężarówka nie miała już możliwości manewru), kierowca być może zdążyłby zaparkować na kolejnym parkingu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości stanowisko z zaskarżonej decyzji.
Skarżący sprecyzował zarzuty w piśmie z 25 października 2022 r. (k. 25).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga podlega uwzględnieniu, bowiem zaskarżone decyzje wydano z naruszeniem prawa procesowego, tj. art. 7, art. 75, art. 78 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem sądu, organy zbyt pobieżnie potraktowały niektóre istotne w sprawie okoliczności, nie przypisały im należytej wagi, co może mieć znaczenie dla kształtu rozstrzygnięcia kończącego postępowanie i dopuszczalności zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2022 r., poz. 180 ze zm.), dalej: u.t.d. Chodzi w szczególności o czas jazdy kierowcy wykonującego przewóz na rzecz skarżącej Spółki, czas spędzony przez tegoż kierowcę w korku drogowym, godzinę przejechania przez bramki wjazdu na autostradę i poruszanie się przez kierowcę po przekroczeniu bramek, w tym poszukiwanie parkingu. W rozpoznawanym przypadku cechy przejazdu nie były bowiem tak jednoznacznie i niewątpliwie świadczące o odpowiedzialności Spółki jako przewoźnika, jak wynikałoby to z uzasadnień wydanych decyzji. W szczególności nieuprawnione było skoncentrowanie się przez organy wyłącznie na dostępności informacji o wprowadzeniu nowego systemu poboru opłat i zarzucenie przewoźnikowi braku należytego zorganizowania przejazdu (braku bieżącego nadzoru, niezastosowaniu środków dyscyplinujących), w sytuacji gdy sam organ nie kwestionował wystąpienia utrudnień w ruchu, nie wyjaśnił dlaczego nie były to utrudnienia niecodzienne (a nie zwyczajne) i nie podważył twierdzeń Spółki o braku możliwości zatrzymania się przez kierowcę na autostradzie. W konsekwencji, nie można stwierdzić, że doszło do wszechstronnego rozważenia interesu społecznego i słusznego interesu strony postępowania w kontekście całego zgromadzonego materiału dowodowego, a więc że wymierzona kara w jej części obejmującej kwotę 2000 zł jest uzasadniona, a decyzja nie jest przedwczesna. Zdaniem sądu, przedwcześnie odmówiono zastosowania prawa materialnego, tj. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., co jest głównym przedmiotem sporu.
Skarżącej Spółce przypisano naruszenie z art. 92a ust. 1 u.t.d., zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. Organy ustaliły, że w okolicznościach sprawy kierowca skarżącej zatrzymany 16 lipca 2021 r. około godz. 19.00, wykonując przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej ponad 12 ton, dopuścił się wykonywania przewozu drogowego rzeczy w trakcie ograniczeń okresowych, tj. zakazu ruchu niektórych pojazdów na drogach, czyli z naruszeniem § 2 rozporządzenia Ministra Transportu w sprawie okresowych ograniczeń ora zakazu ruchu niektórych pojazdów na drogach (Dz. U. z 2013 r., poz. 839 ze zm.). Zgodnie z ostatnio wskazanym przepisem, wprowadza się okresowe ograniczenia ruchu pojazdów, o których mowa w § 1, poprzez zakaz ich ruchu (pojazdów i zespołów pojazdów) na drogach na obszarze całego kraju, w następujących terminach: pkt 3) w okresie od ostatniego piątku czerwca do ostatniej niedzieli przed rozpoczęciem zajęć dydaktyczno-wychowawczych w szkołach, z zastrzeżeniem pkt 1 lit. h: a) od godziny 1800 do godziny 2200 w piątek, b) od godziny 800 do godziny 1400 w sobotę, c) od godziny 800 do godziny 2200 w niedzielę. Należy przy tym wskazać, że fakt poruszania się kierowcy skarżącej Spółki w okresie obowiązywania zakazu nie był kwestionowany (bezspornie wynika z materiału dowodowego), natomiast Spółka domaga się odstąpienia od ukarania z uwagi na okoliczności wskazane w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Stosownie do treści ostatnio wskazanego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Wykładnia powyższego przepisu nie budzi zasadniczych wątpliwości interpretacyjnych w orzecznictwie sądów administracyjnych. Wskazuje się bowiem, że sytuacja wskazana w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. może mieć miejsce, jeżeli strona nie miała wpływu na powstanie naruszenia lub nie mogła tego przewidzieć, a więc gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie od niej niezależnych. Brak wpływu strony na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, nie jest wystarczające jedynie zakwestionowanie swojej odpowiedzialności (por. np. wyrok w sprawie II SA/Bk 345/22 i powołane tam orzecznictwo). Jednak zwraca się również uwagę, że organy mają obowiązek zweryfikowania okoliczności, które strona powołuje jako wyłączające jej odpowiedzialność, a więc nie mogą zrezygnować czy odstąpić od wszechstronnego rozważenia okoliczności sprawy. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie II GSK 22/18, "realizacji (wykonywaniu) kompetencji do nakładania dolegliwości w postaci sankcji prawnej – w rozpatrywanej sprawie sankcji administracyjnej – nie może towarzyszyć, co należy uznać za aksjomat, żadna dowolność, czy też arbitralność. Wręcz przeciwnie, w postępowaniu w sprawie jej nałożenia organ administracji publicznej zobowiązany jest jednoznacznie ustalić oraz w przekonujący sposób wykazać zaktualizowanie się wszystkich przesłanek jej nałożenia, tak faktycznych, jak i prawnych, co stanowi warunek konieczny uznania tego działania za zgodne z prawem. Jeżeli zaś warunek ten nie jest spełniony, to ocena działania organu administracji publicznej nie może być [...] inna, niż tylko krytyczna" (a także vide wyrok w sprawie III SA/Łd 793/21, orzeczenia.na.gov.pl).
Sąd zwraca zatem uwagę w sprawie niniejszej, że przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi o przesłankach egzoneracyjnych wynikających z "okoliczności sprawy i dowodów". Tymczasem okoliczności sprawy były takie, że po czasie spędzonym w korku przed bramkami wjazdu na autostradę, kierowca skarżącej Spółki przez pewien czas poruszał się jeszcze przed (tuż przed ale jednak przed) godziną rozpoczęcia obowiązywania zakazu poruszania się pojazdów ciężarowych, tj. przed godziną 18.00 (poszukiwał parkingu już na autostradzie o godz. 17:57). Nie zostało to w ogóle dostrzeżone i należycie rozważone przez organy, które wręcz w ogóle się do tej okoliczności nie ustosunkowały. Tymczasem strona fakt ten akcentowała, bowiem np. na k. 48 akt adm. znajduje się stwierdzenie osoby zarządzającej przewozem, iż "kierowca stracił około pół godziny w korku"; na k. 54 akt adm. (odwołanie) – "kierowca zaparkowałby godzinę przed zakazem w normalnych okolicznościach"; na k. 55 (odwołanie) – "trasa obejmowała możliwość parkingu przed obowiązującym zakazem". Jeśli przyjąć twierdzenia strony skarżącej za prawdziwe (a przypomnieć należy, że organ w tym zakresie ich nie zakwestionował, jak również w ogóle nie zbadał ile czasu kierowca "stracił" w korku), a więc skoro przekroczenie bramek wjazdowych na autostradę miało miejsce jeszcze przed rozpoczęciem obowiązywania zakazu, gdyż kierowca już na autostradzie poruszał się o godz. 17:57 (k. 43 akt adm. oraz k. 56 akt adm. "zapis GPS z godz. 17:57 potwierdzający zwolnienie kierowcy w okolicach parkingu na trasie A4 pomiędzy Wilkowice i Krajków celem poszukiwania miejsca") - to obiektywnie rzecz biorąc przyjąć trzeba, że kierowca wyruszył w drogę posiadając zapas czasu, który pozwolił mu "pokonać" korki i wjechać na autostradę jeszcze przed początkiem obowiązywania zakazu. Tego organy nie dostrzegły, co było ich obowiązkiem w ramach uwzględniania zarówno interesu społecznego jak i słusznego interesu obywatela (art. 7 K.p.a.).
Tymczasem, wbrew ogólnym konkluzjom organu, chociażby z uwagi na powyższe nie sposób jednoznacznie przypisać przewoźnikowi niezachowania należytej staranności, ale wręcz przeciwnie – powyższe świadczy o podjęciu przewozu z zachowaniem wymaganej staranności. Zupełnie bowiem inną jest sytuacja, w której przewoźnik jest zaskoczony utrudnieniami w ruchu np. korkiem na wjeździe na autostradę i już od początku jest w niedoczasie naruszając wprowadzony zakaz ruchu a inną sytuacja, w której wykorzystując posiadany zapas czasu "pokonuje" korek jeszcze w czasie, kiedy może się poruszać i wjeżdża na autostradę jeszcze przed obowiązywaniem zakazu ruchu. Nie może więc ujść uwadze w okolicznościach sprawy, że i poszukiwanie parkingu kierowca rozpoczął jeszcze w czasie, gdy mógł się poruszać zgodnie z prawem, czyli przed godz. 18:00 (vide ponownie wydruk na k. 43 akt adm.).
Reasumując tę część rozważań stwierdzić więc trzeba, że akurat w tej konkretnej sytuacji korki na wjeździe na autostradę stały się okolicznością, z której nie można wyprowadzać dla przewoźnika negatywnych konsekwencji jako tych których nie przewidział, bowiem jego zachowanie (przejechanie zatoru w czasie dopuszczalnej jazdy dla pojazdów ciężarowych) świadczy na korzyść przewoźnika (o planowaniu przejazdu z wyprzedzeniem).
Powyższe ma swoje dalsze konsekwencje, w szczególności dla należytej oceny akcentowanej przez skarżącą Spółkę okoliczności braku możliwości znalezienia parkingu (która wystąpiła, gdy kierowca wykorzystał już zapas czasu na przejechanie korka).
W tym przedmiocie wskazać należy, że istnieje wyraźna dysproporcja między zachowaniem procesowym skarżącego a zachowaniem procesowym organu w trakcie postępowania w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej – odnośnie oceny i ustosunkowania się do faktu poszukiwania miejsca parkingowego. Sąd nie ma przy tym wątpliwości, że zasadniczy ciężar wykazania przesłanek egzoneracyjnych z art. 91c ust. 1 pkt 1 u.t.d. spoczywa na przewoźniku, a organ ma je ocenić. Ponownie jednak podkreślić trzeba, że organ jest związany zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.), czyli ma mieć w polu widzenia nie wyłącznie interes społeczny ale też słuszny interes obywatela "z urzędu lub na wniosek stron podejmując wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy". Uwzględniając więc treść art. 7 K.p.a., ale także art. 75 K.p.a. (otwarty katalog środków dowodowych) oraz art. 78 § 1 K.p.a. (obowiązek uwzględnienia żądania przeprowadzenia dowodu, jeśli jego przedmiotem jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy) i analizując zachowanie skarżącej Spółki oraz organu w trakcie postępowania należy zaakcentować, że: zachowanie skarżącego polegało na: 1) wskazaniu, że były utrudnienia w ruchu które były następnie przyczyną braku możliwości znalezienia wolnego miejsca na parkingu – czego organ nie podważył; 2) wykazaniu, że na wysokości parkingu o godz. 17: 57 kierowca zwolnił do prędkości 16 km/h celem zorientowania się w sytuacji – której to okoliczności organ nie kwestionował i w ogóle jej nie ocenił; 3) złożeniu wniosku dowodowego na okoliczność ustalenia jak wyglądała 16 lipca 2021 r. sytuacja z parkingami - przy niekwestionowanych przez organ i wręcz przyznanych przez organ utrudnieniach w ruchu (na s. 9 decyzji GITD wskazano, iż uruchomienie nowego systemu poboru opłat "mogło wpłynąć na organizację ruchu, a także na natężenie ruchu na autostradzie A4, po której poruszał się poddany kontroli zespół pojazdów").
Zdaniem sądu, w szczególności do ww. wniosku dowodowego organ odwoławczy się nie odniósł. Tymczasem ewentualne potwierdzenie braku możliwości zatrzymania się na parkingu (wynikające już z oświadczenia kierowcy, k. 46 akt adm. oraz uprawdopodobnione przez Spółkę wydrukiem z GPS) mogło w okolicznościach tej konkretnej sprawy prowadzić do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Skoro bowiem utrudnienia w ruchu (których organ nie kwestionował) mogły spowodować takie zajęcie parkingów, że brak było możliwości znalezienia na nich miejsca, to przy fakcie wjechania przez kierowcę Spółki na autostradę przed początkiem obowiązywania zakazu – nie można jednoznacznie stwierdzić, że za brak parkingu (brak możliwości zaparkowania przed zakazem) Spółka powinna ponieść odpowiedzialność w postaci kary pieniężnej za poruszanie się jej kierowcy w czasie obowiązywania zakazu.
Zbyt pobieżne, lakoniczne i arbitralne jest w tych okolicznościach stwierdzenie organu, że brak wolnego miejsca na parkingu jest okolicznością nienadzwyczajną, a skarżąca nie dochowała właściwego nadzoru nad kierowcami. Organ bowiem, oprócz tego, że nie podjął w kierunku ustalenia sytuacji na parkingach żadnych wyjaśnień, nie rozważył też, czy kierowca skarżącego mógł z autostrady zjechać, gdzie były położone parkingi, jaka jest odległość między Krajkowem (gdzie kierowca poruszał się o godz. 17:57) a Bielanami (gdzie zatrzymano go do kontroli), tzn. czy realna i prawdopodobna w ogóle była sytuacja, w której nie było możliwości znalezienia parkingu na tej odległości i w tym miejscu. Bez rozważenia tych okoliczności postępowanie nie mogło zakończyć się nałożeniem na skarżącego kary pieniężnej w jej części dotyczącej 2 000 zł, bowiem – w świetle stanowiska skarżącego – stanowisko organu jest zbyt formalistyczne i oparte na niepełnej argumentacji. Nie może w szczególności ujść uwadze, że autostrada jest szczególnego rodzaju arterią komunikacyjną, na której obowiązują specyficzne reguły – tak jak wskazał pełnomocnik skarżącego na rozprawie: kierowca skarżącej Spółki nie mógł zawrócić, nie mógł się zatrzymać w dowolnym miejscu, nie mógł zjechać w dowolnym miejscu. Przy ocenie, czy niezatrzymanie się na parkingu wynika z niezachowania przez niego należytej staranności, tych okoliczności nie można pominąć. Organ nie rozważył, co miało miejsce między godz. 17:57 (gdy kierowca zwolnił celem poszukiwania parkingu) a godz. 19.00 w miejscowości Bielany (gdy został zatrzymany). Wysoce prawdopodobne jest, że nie miał możliwości znalezienia parkingu, podczas gdy autostrada wymusza określone zachowanie wykluczające zatrzymanie się w każdym miejscu.
W okolicznościach sprawy ogólne stwierdzenie organu, że brak miejsca na parkingu jest okolicznością przewidywalną i nie stanowi wystarczającego uzasadnienia dla zachowania skarżącego, który nie wprowadził należytej organizacji pracy (nie nadzorował na bieżąco kierowcy) – nie wytrzymuje próby krytyki. Skarżący bowiem wskazał, w okolicznościach sprawy wysoce prawdopodobną, okoliczność uniemożliwiającą zatrzymanie a organ jej w żaden sposób nie podważył. Tym samym przewoźnik wskazał, iż uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, natomiast ogólne zarzucanie niedochowania należytej staranności bez wskazania co przewoźnik mógł zrobić – świadczy o zbyt rygorystycznym pojmowaniu przesłanek egzoneracyjnych. Sąd zgadza się, że przesłanki egzoneracyjne należy interpretować wąsko, interpretacja ta nie może jednak prowadzić do konkluzji, które wymagają spełnienia przesłanek niemożliwych do zrealizowania. W konsekwencji, organy nie zdołały należycie podważyć, iż rzeczywiście nie zachodzą okoliczności zwalniające przewoźnika z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia.
W świetle okoliczności sprawy stwierdzić również należy, że nie może być jednoznacznie interpretowana na niekorzyść strony (jak argumentuje organ) okoliczność funkcjonowania na stronach internetowych centralnych urzędów informacji o wprowadzeniu nowego systemu poboru opłat, co – zdaniem organu - uzasadniało możliwość przewidzenia negatywnych skutków dla płynności przewozów po autostradach. Zwrócić jednak trzeba uwagę, że wprowadzanie nowego systemu poboru opłat nie jest okolicznością zwyczajną, następującą cyklicznie, regularnie raz na jakiś czas (np. raz w roku, raz na pół roku). Nie jest to więc okoliczność, której skutki są rozpoznane lub na które można się przygotować lub je przewidzieć. Negatywne skutki wprowadzenia zmian w eTOLL dla płynności przewozów po autostradach, jak w sprawie niniejszej, w tak krótkim odstępie czasu jak trzy tygodnie od rozpoczęcia funkcjonowania zmian i dodatkowo w okresie wakacyjnym, przy wzmożonym ruchu zwłaszcza aut osobowych, należy zakwalifikować jako nadzwyczajne a nie zwyczajne.
Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie związany oceną prawną sformułowaną w niniejszym uzasadnieniu, w szczególności będzie miał na uwadze, że w sprawie wystąpił splot okoliczności wykluczających jednoznaczne przyjęcie tezy o niewystąpieniu okoliczności egzoneracyjnych z art. 91c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W szczególności udowodnienie przez skarżącego, iż przejechał bramki autostrady jeszcze w czasie, gdy mógł się poruszać, a jedynie później nie mógł znaleźć parkingu (którego poszukiwania rozpoczął o godz. 17:57) nie może być interpretowane na niekorzyść skarżącej. Stwierdzenie organu w każdej sytuacji, automatycznie i bez szczegółowego odniesienia się do okoliczności sprawy, że "korki na drodze lub brak miejsca parkingowego są okolicznościami przewidywalnymi i powinny być zawczasu uwzględnione przez profesjonalistę" – jest za daleko idące i pozbawia art. 91c ust. 1 pkt 1 u.t.d. jego rzeczywistego znaczenia, sprowadzając możliwość zastosowania tego przepisu wyłącznie do sytuacji prawie niewystępujących. Tymczasem jest to interpretacja zbyt rygorystyczna, oderwana od realiów warunków przewozowych, w których kierowca oprócz przewidywania utrudnień w ruchu musi też uwzględniać, że obowiązuje go określony czas pracy i wymóg odpoczynku.
Reasumując, okolicznością uzasadniającą nałożenie kary jak w zaskarżonej decyzji mogłoby być wyłącznie ustalenie, że miejsca na parkingach przy autostradzie były dostępne, a mimo to kierowca skarżącej Spółki z nich nie skorzystał kontynuując jazdę. Jeśli jednak organ nie podważy skutków utrudnień, z jakimi musieli się mierzyć kierowcy aut ciężarowych w dniu 16 lipca 2021 r. na trasie A4 w godzinach przed i w czasie obowiązywania zakazu ruchu (czyli wskazywanego przez skarżącą braku możliwości znalezienia parkingu, co wynika z oświadczenia kierowcy potwierdzonego wydrukiem GPS – co może nastąpić wyłącznie uzyskaniem stosownej informacji w sprawie stanów parkingów we wskazanym czasie i miejscu) – wykluczone będzie ustalenie, że nie zachodzą okoliczności egzoneracyjne z art. 91c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W takiej sytuacji organ pierwszej instancji postępowanie umorzy w odniesieniu do pierwszego z przypisanych naruszeń, co do którego wyłącznie zarzucano naruszenie prawa we wniesionej skardze.
Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.) orzeczono jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na zasadzie art. 200 P.p.s.a. w związku z § 2 pkt 1 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Na koszty te składają się wynagrodzenie pełnomocnika 900 zł oraz wpis od skargi 100 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło