IV SA/Gl 534/07

WyrokWSA w Gliwicach2008-01-10

Skład orzekający: Wiesław Morys, Małgorzata Walentek, Edyta Żarkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba stale zamieszkująca i gospodarująca z wnioskodawcą o dodatek mieszkaniowy, która wywodzi swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu z prawa wnioskodawcy, ale nie jest z nim spokrewniona ani spowinowacona, może być zaliczona do gospodarstwa domowego w rozumieniu art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie zinterpretowały art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, zawężając krąg osób wywodzących swoje prawa do zamieszkiwania z prawa wnioskodawcy wyłącznie do osób spokrewnionych lub spowinowaconych. Sąd stwierdził, że przepis ten obejmuje wszystkie osoby stale zamieszkujące i gospodarujące z wnioskodawcą, niezależnie od charakteru łączącej ich więzi, o ile wywodzą one swoje prawa do zamieszkiwania z prawa wnioskodawcy. Błędna wykładnia tego przepisu miała wpływ na wynik sprawy, skutkując odmową przyznania dodatku mieszkaniowego.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta B., która odmówiła L.K. przyznania dodatku mieszkaniowego z powodu przekroczenia normatywnej powierzchni lokalu. Organy uznały, że L.K. prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, ponieważ osoba z nią zamieszkująca, B.W., nie jest spokrewniona ani spowinowacona. Skarżąca zarzuciła błędną wykładnię art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, twierdząc, że B.W. wywodzi swoje prawa do zamieszkiwania z jej prawa najmu, prowadzi z nią wspólne gospodarstwo domowe i jest tam zameldowana.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta B.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Walentek Asesor WSA Edyta Żarkiewicz Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Wita-Łyskawa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2008r. sprawy ze skargi L. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta B. z dnia [...] nr [...]. Decyzją z dnia [...] Prezydent Miasta B. odmówił przyznania L.K. dodatku mieszkaniowego. W podstawie prawnej powołał przepisy m.in. art.4, art. 5 ust.5 i art. 7 ust.1a ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 71, poz. 734 ze zm.), zaś w uzasadnieniu podał, iż wnioskowane świadczenie nie może być przyznane z powodu przekroczenia powierzchni normatywnej zajmowanego mieszkania. Powierzchnia ta wynosi bowiem faktycznie [...] m. kw., podczas gdy normatywna powierzchnia lokalu warunkująca sporne świadczenie nie powinna przekroczyć 35 m. kw., a co najwyżej 45,50 m. kw. W ocenie organu wnioskodawczyni prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, gdyż – jakkolwiek zamieszkuje z nią inna osoba – to nie wywodzi ona swych praw do zamieszkiwania w tym lokalu z prawa wnioskodawczyni. Taka sytuacja jest bowiem możliwa tylko wówczas, gdy osoby zamieszkujące z wnioskodawcą wyprowadzają swe prawa ze stosunku rodzinno prawnego łączącego je z najemcą. Poza tym procentowy udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej przekracza [...]%. Jeżeli zatem dodatek mieszkaniowy nie ma charakteru świadczenia uznaniowego, a jest uzależniony od wystąpienia określonych przesłanek, to brak choćby jednej z nich powoduje, że wniosek nie mógł zostać uwzględniony. W odwołaniu od tego rozstrzygnięcia L.K. domagała się jego uchylenia. Zakwestionowała poprawność konkluzji o prowadzeniu przez nią jednoosobowego gospodarstwa domowego, wskazując, iż od [...] zamieszkuje wspólnie z B.W., która jest tamże zameldowana. Prowadzi z nią wspólne gospodarstwo domowe. Zatem w jej przekonaniu B.W. wywodzi swe prawa do zamieszkiwania w spornym lokalu z jej prawa najmu, co pozwala na uznanie jej za członka gospodarstwa domowego w rozumieniu art.4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Wyraziła pogląd, wedle którego zawężanie kręgu osób w nim wymienionych do osób powiązanych węzłem prawno rodzinnym jest nietrafne i stanowi nadinterpetację prawa. Jeżeli bowiem wyraziła ona zgodę na wspólne zamieszkiwanie, to niewątpliwie B.W. wywodzi swe prawa do zamieszkiwania w lokalu z jej prawa. Na koniec sformułowała zarzut naruszenia zasady równości wobec prawa, zasadzający się na nierównym traktowaniu osób ze względu na płeć, bowiem z treści decyzji wywiodła, że organowi nie wadziłby [...]. Wskazała także, że poprzednio – w identycznym stanie faktycznym – dodatek ów otrzymywała. Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art.2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856), na zasadzie art. 5 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych oraz art.17 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu przywołało treść właściwych przepisów prawa materialnego i podzieliło pogląd wyrażony przez Prezydenta B., że odwołująca się dla potrzeb niniejszej sprawy winna być traktowana jako osoba prowadząca jednoosobowe gospodarstwo domowe. Zamieszkująca z nią i będąca tamże zameldowana B.W. jest osobą obcą, stąd nie może wywodzić swych praw do zamieszkiwania z prawa L.K. Wedle brzmienia wzoru deklaracji o wysokości dochodów w skład wspólnego gospodarstwa domowego można zaliczyć wyłącznie osoby spokrewnione, a nie wszystkie wspólnie zamieszkujące, jak to było w poprzednim stanie prawnym. Poza tym w przekonaniu organu związki [...] nie obejmują osób [...], a więc [...]. Powołano się na interpretację zwrotu "wspólne pożycie" dokonaną przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu niepublikowanej (jak podano) uchwały z dnia 21 maja 2002 r., sygn. akt III CZP 26/02, który należy wykładać jako pożycie małżeńskie. Pogląd ten miało wzmacniać zacytowane stanowisko doktryny. Z powołaniem się na niepublikowany wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lutego 2001 r., sygn. akt II SA/Ka 834/99, organ wywiódł, iż każde odstępstwo od wymogów ustawy o dodatkach mieszkaniowych musi skutkować odmową przyznania tego świadczenia, w konsekwencji czego doszedł do przekonania, iż w ustalonym stanie faktycznym odwołująca się przekroczyła normatywną powierzchnię mieszkaniową. Zajmuje bowiem lokal o powierzchni [...] m. kw., podczas gdy normatywna powierzchnia wynosi 35, a przy dopuszczalnej zwyżce 45,50 m. kw. Dlatego odwołania nie uwzględnił z braku spełnienia ustawowych przesłanek. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji. Zarzuciła organowi odwoławczemu naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art.4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych. W uzasadnieniu skargi przytoczyła argumentację zaprezentowaną w motywach odwołania, zasadzającą się na polemice ze stanowiskiem organów orzekających, wedle którego osobą wspólnie zamieszkującą i wywodzącą swe prawa od wnioskodawcy może być wyłącznie osoba, która z nią powiązana jest węzłem rodzinnym. W jej ocenie B.W. wywodzi swe prawa z jej prawa do lokalu, bo faktycznie, za jej zgodą tam mieszka, jest zameldowana i wspólnie prowadzą gospodarstwo domowe. Zagadnienie [...] tych osób, w przekonaniu skarżącej jest bez znaczenia dla tego stanowiska. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując ·w całości dotychczasowe wywody. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga musiała odnieść skutek, albowiem zarówno podniesione w niej zarzuty, jak też zarzuty brane pod rozwagę przez Sąd z urzędu, okazały się uzasadnione. Na wstępie należy wyjaśnić, że zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz.1269) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym jak głosi § 2 wspomnianego przepisu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) wynika, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części. Gdy zaś ustali istnienie przesłanek z art.156 k.p.a., wówczas stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Przy czym z mocy art.134 § 1 cytowanej ustawy tejże kontroli legalności dokonuje także z urzędu, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wreszcie, po myśli art.135 tej ustawy władny jest oceniać również inne akty wydane w granicach danej sprawy i względem nich stosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa, jeśli jest to niezbędne do końcowego załatwienia sprawy. Dokonując oceny zaskarżonej decyzji oraz decyzji utrzymanej nią w mocy zgodnie z przywołanymi regułami Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, iż naruszają one przepis prawa materialnego, a mianowicie art.4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych przez błędną jego wykładnię, w sposób mający wpływ na wynik sprawy. Z niewadliwych ustaleń faktycznych w zakresie jego przesłanek organy wysnuły bowiem błędne wnioski, w wyniku czego wydały wadliwe rozstrzygnięcia. Dla bytu dodatku mieszkaniowego – upraszczając zagadnienie - istotne są dwa kryteria, a to dochodowe i powierzchniowe. Skarżącej odmówiono przyznania dodatku mieszkaniowego z uwagi na ustalenie, że powierzchnia lokalu zajmowanego przez nią samodzielnie wynosząca [...] m. kw. nie spełnia kryteriów określonych w art. 5 ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Bezspornym w niniejszej sprawie jest to, iż skarżąca zajmuje lokal o powierzchni [...] m. kw. i zamieszkuje w nim wraz z B.W. Z powyższego wynika przeto, iż powierzchnia lokalu, którego dotyczy wniosek o dodatek mieszkaniowy nie spełnia kryteriów określonych w art. 5 ust. 1 pkt 1 oraz art. 5 ust. 5 ustawy o dodatkach mieszkaniowych dla jednoosobowego gospodarstwa domowego, przekracza bowiem [...] m. kw. Natomiast w przypadku gospodarstwa dwuosobowego, które jak utrzymuje skarżąca prowadzi, normatywna powierzchnia wynikająca z przywołanych przepisów wynosiłaby 52 m. kw., a więc uprawniałaby – nie wdając się tymczasem w istnienie pozostałych przesłanek – do spornego świadczenia. Rozstrzygnięcie sporu zaistniałego w niniejszej sprawie sprowadza się przeto do prawidłowego ustalenia, czy strona skarżąca prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe czy dwuosobowe w rozumieniu art.4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Jak głosi ten przepis przez gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby. Zatem od odpowiedzi na pytanie czy skarżąca prowadzi gospodarstwo domowe ze stale z nią zamieszkującą i gospodarującą B.W., która swoje prawo do zamieszkiwania w lokalu wywodzi z prawa skarżącej, zależy wynik sprawy. Na wstępie tej części rozważań za bezsporny uznać należy dalszy fakt istotny dla rozstrzygnięcia, a wynikający z zebranego w postępowaniu administracyjnym materiału, mianowicie, że B.W. stale zamieszkuje w przedmiotowym lokalu, prowadząc wspólnie ze skarżącą gospodarstwo domowe, bowiem wynika to z niekwestionowanych oświadczeń obu tych osób oraz z czynności zameldowania. Przeto w konsekwencji tego wywodu sporną odnośnie wymogu powierzchniowego pozostaje wyłącznie okoliczność czy wymieniona wyżej osoba wywodzi swe prawa do zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu z prawa skarżącej. Stosownie do wykładni językowej, która jest wystarczająca dla ustalenia znaczenia poniższego zwrotu, gdyż jest on dostatecznie precyzyjny, stąd nie wymaga sięgania do innych metod interpretacji prawa, pojęcie "wywodzić" należy odczytać jako "wynikać z", "wyprowadzać z", "uznawać coś za źródło, za początek czegoś" (Nowy słownik poprawnej polszczyzny pod red. Andrzeja Markowskiego, Warszawa 1999r., str.1247). Zatem omawiana przesłanka jest spełniona wówczas, gdy ktoś czerpie prawo do zamieszkania z prawa osoby ubiegającej się o dodatek. Ten stan rzeczy ma miejsce wtedy, kiedy bądź to w sferze prawnej, bądź tylko faktycznej zamieszkiwanie ma oparcie w prawie wnioskodawcy, a prawo temu się nie sprzeciwia. Ustawa bowiem nie wprowadza żadnego rozróżnienia ani rozgraniczenia obu tych sfer. Skarżąca oświadczyła, że B. W. zamieszkuje w przedmiotowym lokalu za jej zgodą od [...], zatem legitymuje się swego rodzaju prawem pochodnym od prawa skarżącej i to prawem praktycznie utrwalonym. Przeto ten stan faktyczny świadczy o istnieniu co najmniej nienazwanego stosunku prawnego łączącego obie te osoby w odniesieniu do tego lokalu. W ocenie Sądu mógłby to być stosunek użyczenia nie łączący się z samodzielnym prawem do dodatku mieszkaniowego biorącego w użyczenie. Zatem w tym aspekcie odmienne stanowisko organów wypowiadających się w sprawie okazało się chybione. Wbrew poglądowi prezentowanemu przez te organy wywodzenie prawa do zamieszkiwania nie jest ograniczone w ustawie żadnymi dodatkowymi zastrzeżeniami, w szczególności węzłem pokrewieństwa. Nota bene w orzecznictwie została zaprezentowana trafna – i podzielana przez Sąd w obecnym składzie - konstatacja, wedle której również powinowactwo uzasadniać może "wywodzenie prawa do zamieszkiwania" (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w prawomocnym, niepublikowanym wyroku z dnia 23 sierpnia 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 1221/06), z którą organy zdają się nie zgadzać, jednakowoż motywy przywołanego wyroku są przekonywujące, przeto wypada do nich odesłać. Powołanie się Samorządowego Kolegium Odwoławczego w niniejszej sprawie na brzmienie deklaracji o wysokości dochodów, mające uzasadnić zawężenie kręgu osób, o jakich mowa do krewnych, nie nadaje się do obrony także z poniżej wyłożonych przyczyn. Akt ten w hierarchii aktów prawnych zajmuje niskie miejsce, bo jest jedynie załącznikiem do rozporządzenia, a to rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 2001 r. w sprawie dodatków mieszkaniowych (Dz. U. Nr 156, poz. 1817 ze zm.), a więc aktu wykonawczego, który musi być spójny z ustawą i zgodny z zakresem delegacji do jego wydania. Jeśli zatem art.9 ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie upoważniał do określenia kręgu osób, o jakich mowa w art.4 tej ustawy, to zawarte we wzorze wymaganie podania danych dotyczących stopnia pokrewieństwa osób wchodzących w skład gospodarstwa domowego wnioskodawcy, mające precyzować krąg osób, o jakich mowa, nie ma prawnego oparcia. Przeto zastrzeżenie to nie może się ostać w świetle odmiennego brzmienia wspomnianego przepisu ustawy. Niepodobna przeto przypisać treści tego załącznika takiego charakteru, jak uczynił to organ odwoławczy w niniejszej sprawie. Zatem z powyższych rozważań wynika pierwsza konkluzja, a mianowicie ta, że pod pojęciem osób wywodzących swe prawa do zamieszkiwania z wnioskodawcą należy rozumieć wszystkie osoby, z jakimi on stale zamieszkuje i gospodaruje, a nie tylko pozostające z nim w stosunku pokrewieństwa, a zatem bez względu na charakter więzi istniejących między nimi. Na marginesie można dodać, że pokrewieństwo bez ograniczenia stopnia skutkuje niejednokrotnie tak szerokim kręgiem osób, który zatracić może ideę forsowaną przez organ drugiej instancji. Ustosunkowując się do argumentacji prawnej zaprezentowanej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w tej materii wpierw godzi się wskazać, że powołana uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2002 r. została opublikowana w urzędowym zbiorze OSNC z 2003 r., nr 2, poz.20. Dalej wymaga podkreślenia fakt, że wydano ją na gruncie konkretnego stanu faktycznego i prawnego, a mianowicie takiego, w którym prawnuczka zmarłej najemczyni lokalu domagała się ustalenia wstąpienia w stosunek najmu po niej, a przepis art.691 k.c. w brzmieniu istotnym dla sprawy (identycznym zresztą jak obecnie) nie przewidywał takiej możliwości dla dalszych zstępnych niż dzieci najemcy. Powódka wywodziła dochodzone uprawnienie z faktu pozostawania w faktycznym [...] z najemczynią, co w ocenie Sądu Najwyższego nie było trafne. Tego stanu faktycznego i wywodów przeprowadzonych na jego tle niepodobna przenosić na grunt sprawy niniejszej z oczywistych względów. Obie rozważane normy prawne mają wszak nie tylko inne brzmienie, ale również inny cel i charakter, które nie wymagają w tym miejscu szerszej analizy. Dość wskazać, że czym innym jest pojęcie faktycznego wspólnego pożycia z najemcą zamieszczone w dyspozycji art.691 k.c., a czym innym stan wywodzenia praw do zamieszkiwania w lokalu w rozumieniu art.4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych z prawa osoby ubiegającej się o dodatek mieszkaniowy. Nadto w obu sprawach chodziło o inny stosunek faktyczny. Stąd wywody w omawianej uchwale odnoszą skutek tylko w sprawie, w której ona zapadła. Sąd Najwyższy zresztą wskazał wyraźnie na konieczność ścisłej interpretacji art.691 k.c., zawężając tym samym zasięg stosowania uchwały. W tym miejscu godzi się też podkreślić, że zarówno brzmienie, jak nawet obowiązywanie przepisu art.691 k.c., ulegało zmianom, zaś judykatura była różnorodna, żeby nie powiedzieć chwiejna. Tymczasem organ odwoławczy nie zadał sobie żadnego trudu jego analizy, a powołał się wybiórczo na jedno tylko z orzeczeń. Ponadto w przekonaniu składu Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę odniesienie faktycznego pożycia wyłącznie do pożycia małżeńskiego (istniejącego pomiędzy osobami różnych płci), jak to stwierdził organ odwoławczy w sprawie, jest chybione. W orzecznictwie funkcjonuje tak wiele przykładów traktowania związków [...] jako [...], że zbędne jest ich przytaczanie. Związki te, jakkolwiek pod względem prawnym niosą ze sobą inne niż związki małżeńskie skutki, to jednak niepodobna nie dostrzegać ich w praktyce życia codziennego. Dokładne wczytanie się w treść uzasadnienia omawianej uchwały, czemu Samorządowe Kolegium Odwoławcze dostatecznie się nie poświęciło, pozwala jednakowoż na wniosek o braku wyraźnego zanegowania związków konkubenckich. Sąd Najwyższy co prawda zdaje się za równoznaczne traktować [...] z [...] i odwołuje się do przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który dopuszcza [...], wszak wyraźnie powiada tylko o [...]. Niepodobna przypisać mu więc intencji niedostrzegania [...], bo w takim wypadku doszłoby do wypaczenia intencji ustawodawcy. Skoro w art.691 k.c. jako następcę prawnego zmarłego najemcy powołano małżonka, to zbędne byłoby tworzenie drugiej kategorii prawnej osób pozostających we wspólnym pożyciu, do których można byłoby zaliczyć wyłącznie małżonków. Taki zabieg interpretacyjny poddawałby w wątpliwość racjonalność ustawodawcy, czego nie sposób zaakceptować. Nie bez znaczenia dla oceny stanowiska Sądu Najwyższego jest też kwestia, że zapadło ono – jakkolwiek w czasie, w którym Polska była już od dawna członkiem Rady Europy oraz w czasie obowiązywania obecnej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a więc Sąd ten obowiązany był przestrzegać m.in. zarówno Konwencji o Ochronie Prawa Człowieka i Podstawowych Wolności jak i Konstytucji - to jednak miało to miejsce przed akcesją Polski do Unii Europejskiej, która wzmocniła obowiązujące standardy. Wzorce te zarówno orzecznictwo administracyjne, jak też sądowoadministracyjne, obowiązane jest uwzględniać z urzędu. Dalsza konstatacja, jaka na tle istniejącego stanu faktycznego i prawnego się jawi, jest oto taka, że osobą, o której mowa w art.4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych mieszkającą i gospodarującą wspólnie - z ogólnie rzecz ujmując - najemcą lokalu, może być osoba każdej płci. Przeciwny pogląd organu odwoławczego nie znajduje jakiegokolwiek oparcia prawnego, a wręcz narusza standardy konstytucyjne i europejskie. Analiza treści zapadłych w sprawie decyzji zdaje się prowadzić do wniosku, iż organy ewentualnie zgodziłyby się, że gdyby osobą wywodzącą prawa do zamieszkiwania w lokalu nie był krewny najemcy, to mogłaby nią być inna osoba, lecz wyłącznie [...]. Zdaniem Sądu takie stanowisko wyraźnie dyskryminuje osoby ze względu na preferencje seksualne i narusza zasadę równości wobec prawa. Dopuszcza bowiem do sytuacji, w której ten sam przepis miałby być stosowany inaczej w zależności od czynnika, który nie należy do jego przesłanek. A przecież osoby znajdujące się w identycznej sytuacji faktycznej i prawnej nie mogą być odmiennie traktowane, zwłaszcza z uwagi na [...] czy [...]. Tymczasem w ocenie Sądu stanowisko zajęte przez organy w sprawie jawnie te zasady narusza. Art.32 ust.1 Konstytucji RP jednoznacznie stanowi o równości wobec prawa i prawie do równego traktowania przez władze publiczne. Natomiast jego ust.2 zakazuje dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny. Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego w tym zakresie jest bogate i znane powszechnie, stąd nie ma potrzeby przytaczania go w tym miejscu. Również wspomniana wyżej Konwencja zawiera w tym zakresie jasne regulacje. W art.14 stanowi ona, że korzystanie z praw i wolności w niej wymienionych powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn. Utrwalony jest wielokrotnie powtarzany przez Europejski Trybunał Praw Człowieka pogląd, wedle którego gwarancje z art.14 Konwencji nie mają samodzielnego bytu, a jedynie mają charakter subsydiarny, gwarantując poszanowanie innych praw i wolności sprecyzowanych w niej oraz innych aktach Rady Europy (p. przykładowo decyzja ETPCz z 7 listopada 2002 r. w sprawie Zawadka v. Polska, sygn. akt J 48542/99, LEX 56779). W opinii Sądu w niniejszej sprawie przepis ten gwarantuje po pierwsze wynikający z Rezolucji Komitetu Ministrów Rady Europy nr (77) 31 z września 1977 r. o ochronie jednostki przed aktami administracyjnymi nakaz równego traktowania oraz zakaz dyskryminacji. W decyzji z dnia 15 maja 1996 r. zapadłej w sprawie Spoetl v. Austria (sygn. akt J 22956/93, LEX 118369) Europejska Komisja Praw Człowieka wypowiedziała się, że art.14 Konwencji chroni osoby znajdujące się w analogicznych sytuacjach przed dyskryminacją. Różnica w traktowaniu jest zabroniona w rozumieniu tego przepisu wówczas, kiedy nie ma obiektywnego i rozsądnego uzasadnienia, lub gdy zostaje zachwiana rozsądna i proporcjonalna różnica pomiędzy stosowanymi środkami a celem, do którego realizacji środki te zmierzają. W tym kontekście Sąd nie znajduje jakiejkolwiek podstawy dla tezy o potrzebie zróżnicowania sytuacji w materii dodatku mieszkaniowego w zależności od pokrewieństwa, powinowactwa, innych więzi, jak też płci osób stale zamieszkujących i gospodarujących z najemcą, jeśli z jego prawa wywodzą swoje uprawnienia do zamieszkiwania w danym lokalu. W tym miejscu godzi się przywołać sformułowane w art.8 Konwencji prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego. W przekonaniu Sądu obejmuje ono m.in. zarówno uprawnienie do swobody wyboru osób, które zamieszkują z najemcą, o ile nie sprzeciwia się temu wyraźnie prawo lub zasadnie wynajmujący, nadto uprawnienie do tego, aby najemcę i osobę, z którą [...] traktować jak rodzinę. W wyroku z dnia 11 października 2001 r. zapadłym w sprawie Hoffmann v. Niemcy (sygn. akt J 34045/96, LEX 75940) Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazał, że pojęcie rodziny z art.8 Konwencji nie jest ograniczone do związków opartych na małżeństwie i zawiera inne faktycznie "rodzinne" więzy, w których strony [...]. Co prawda sprawa ta dotyczyła dziecka zrodzonego z tzw. konkubinatu, wszak zdaniem Sądu wykładnia dokonana przez ETPCz ma walor szerszy. Na koniec godzi się przywołać treść Rezolucji Parlamentu Europejskiego z dnia 18 stycznia 2006 r. [...] (RC-B6-0025/2006), która zdecydowanie opowiada się przeciwko wszelkiej dyskryminacji ze względu na [...] i wzywa Państwa członkowskie do potępienia praktyk dyskryminacyjnych, jak też do zakazania dyskryminacji ze względu na [...]. Tak więc niewątpliwie standardem europejskim, a więc i polskim winno być równe traktowanie wszystkich osób i związków bez względu na [...]. Organy orzekające w sprawie tę regułę wyraźnie naruszyły, zwłaszcza że omawiany przepis w tej materii nie stwarzał ograniczeń, jakie zostały mu przypisane. Tymczasem oczywista już być powinna konieczność stosowania nie tylko norm prawa europejskiego, ale też tzw. prowspólnotowej wykładni prawa. Zasady, o których mowa powyżej zaliczane są do podstawowych zasad ogólnych prawa europejskiego mających charakter prawa pierwotnego. Podstawowym wzorcem w pracy urzędniczej jest generalne prawo strony do "dobrej administracji". To pojęcie nabiera treści w wielu aktach międzynarodowych. Godzi się w tym miejscu zwrócić uwagę na niektóre przepisy Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji przyjętego przez Parlament Europejski 6 września 2001 r., który to akt aktualnie jest zalecany do stosowania przez polskie organy administracyjne i służy do oceny ich działalności. W art.5 ust.3 nakazuje on powstrzymanie się urzędników administracji od wszelkiego nieusprawiedliwionego nierównego traktowania osób ze względu m.in. na ich płeć lub preferencje seksualne. W art.6 natomiast zobowiązuje do podejmowania przez urzędników działań współmiernych do obranego celu i konieczności wyważenia spraw osób prywatnych i ogólnego interesu społecznego. W ocenie Sądu i tym wymogom organy orzekające w sprawie niniejszej, ze szkodą dla jej wyniku, nie sprostały. Na koniec nie bez znaczenia dla oceny legalności obu decyzji w niej zapadłych jest podniesiona przez skarżącą okoliczność, że poprzednio - w identycznym stanie faktycznym i prawnym – otrzymywała sporny dodatek. Oczywiście nie ma ona bezpośredniego wpływu na sprawę obecną, wszak wymagała oceny i ustosunkowania się. Gdyby bowiem tak rzeczywiście było, to bez wątpienia doszłoby do naruszenia wyrażonej w art.8 k.p.a. zasady zaufania obywateli do organów państwa. Konkludując, Wojewódzki Sąd Administracyjny wyraża pogląd, wedle którego do kręgu osób stale zamieszkujących i gospodarujących z osobą ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, które wywodzą swe prawa do zamieszkiwania w lokalu objętym wnioskiem o przyznanie tego świadczenia z prawa tej osoby, w rozumieniu art.4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 71, poz. 734 ze zm.) mogą należeć osoby bez względu na stosunek pokrewieństwa lub powinowactwa łączący je z wnioskodawcą, w tym osoby pozostające z nim [...] bez względu na [...]. A skoro tak, to zapadłe w sprawie decyzje okazały się chybione, przeto nie mogły pozostać w obrocie prawnym. W toku ponownego rozpatrzenia sprawy właściwy organ uzna za przesądzone w sprawie spełnienie kryterium powierzchni lokalu wymagane przez omawianą ustawę. Wobec tego wyjaśni tylko czy osiągnięty został warunek dochodowy. Pozytywny wynik tego ustalenia skutkować będzie wydaniem decyzji o przyznaniu skarżącej dodatku mieszkaniowego na żądany okres. Co mając na uwadze, na zasadzie art.145 § 1 pkt 1 lit. a i art.135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji niniejszego wyroku. Wyrzeczenie w trybie art.152 tej ustawy pominięto z uwagi na charakter decyzji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło