II SA/Ke 132/10
WyrokWSA w Kielcach2010-04-23
Skład orzekający: Renata Detka, Dorota Chobian, Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która narusza istotę prawa własności poprzez uniemożliwienie właścicielowi korzystania z nieruchomości w dotychczasowo dopuszczony sposób oraz nie rozpatruje uwag wniesionych przez właściciela, jest nieważna?Ratio decidendi
Uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która narusza istotę prawa własności poprzez uniemożliwienie właścicielowi korzystania z nieruchomości w dotychczasowo dopuszczony sposób (np. poprzez zakaz remontów i przebudowy istniejącej zabudowy jednorodzinnej, podczas gdy plan przewiduje jej docelową likwidację) oraz nie rozpatruje w sposób prawidłowy uwag wniesionych przez właściciela, jest nieważna w części dotyczącej tej nieruchomości. Naruszenie to wynika z niezgodności z Konstytucją RP (art. 64 ust. 3) oraz z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 28 ust. 1, art. 9 ust. 4, art. 20 ust. 1).Stan faktyczny
Skarżący Z.S. zaskarżył uchwałę Rady Miasta dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przeznaczyła jego działkę o numerze ewidencyjnym 30 pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, nakazując docelową likwidację istniejącej zabudowy jednorodzinnej. Skarżący zarzucił naruszenie prawa własności, brak rozpatrzenia jego uwag do projektu planu oraz sprzeczność planu ze studium uwarunkowań. Organ gminy odmówił uchylenia uchwały, twierdząc, że spełnia ona wymogi prawne.Rozstrzygnięcie
Stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały w części dotyczącej działki skarżącego; orzeczono o niewykonalności uchwały w tej części do czasu uprawomocnienia się wyroku; zasądzono zwrot kosztów postępowania od Gminy S. na rzecz Z.S.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2010r. sprawy ze skargi Z. S. na uchwałę Rady Miasta z dnia [...] nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego I. stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały w części ustaleń dotyczących działki położonej w S., oznaczonej w ewidencji gruntów numerem 30 o powierzchni 0,2033 ha; II. stwierdza, że zaskarżona uchwała w części określonej w pkt I nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku; III. zasądza od Gminy S. na rzecz Z. S. kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną uchwałą Nr [...] z dnia [...] Rada Miasta uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zwanego "[...]" na obszarze miasta S.-K. w obrębie ulic [...], [...], [...] i [...]. W części uchwały obejmującej rozdział 8 pod nazwą "Ustalenia szczegółowe dla terenów o różnych funkcjach" w § 28 określono ustalenia dla terenu oznaczonego na rysunku symbolem MW2, obejmującego m. in. działkę oznaczoną numerem ewidencyjnym 30 o pow. 0,2033 ha stanowiącą własność skarżącego Z.S. W ramach tych ustaleń przewidziano: przeznaczenie podstawowe - zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna (§ 28 ust. 1), przeznaczenie dopuszczalne - usługi nieuciążliwe w parterach budynków mieszkalnych oraz garaże (ust. 2), obowiązującą docelowo likwidację istniejących garaży blaszanych oraz zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej i gospodarczej (ust. 3), wysokość zabudowy mieszkaniowej – trzy lub cztery kondygnacje nadziemne, dachy płaskie (ust. 4 i 5).
Pismem z dnia 15 grudnia 2009 r. Z.S. wezwał Radę Miasta do usunięcia naruszenia prawa w uchwale z dnia [...] polegającego na:
- odrzuceniu w całości wniesionych przez niego uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego bez formalnej prawidłowości rozpatrzenia tych uwag, czym naruszono art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,
- ustaleniu przeznaczenia nieruchomości o numerze ew. 30 pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, trzy-cztero kondygnacyjną, docelowo likwidacji istniejącej zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej i gospodarczej, pomimo utrwalonego sposobu zagospodarowania tej nieruchomości budownictwem jednorodzinnym, doprowadzenia przyłącza sieci kanalizacyjnej do budynku oraz posadowienia budynku gospodarczego i garażu, czym naruszono: art. 7 kpa przez nieuzasadnione pominięcie interesu społecznego oraz słusznego interesu właściciela nieruchomości przy podejmowaniu uchwały, art. 140 kc poprzez rażące ograniczenie możliwości niezakłóconego korzystania z nieruchomości oraz rozporządzania nią przez właściciela, art. 32 i 74 Konstytucji RP poprzez pozbawienie właściciela praw nabytych w postaci prawa własności i swobodnego dysponowania własnością,
- przeznaczeniu nieruchomości oznaczonej ew. nr [...] pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną z pominięciem praw właścicielskich, kierując się wyłącznie wyglądem estetycznym tej części miasta i ciekawą ofertą inwestycyjną, powielając ustalenia planu zagospodarowania przestrzennego z 1977 i 1994 r. fikcyjnego i przez ponad 30 lat nie zrealizowanego, czym naruszono art. 1 ust. 2 pkt 7 i 9 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
W konkluzji Z.S. wezwał Radę Miasta do uchylenia uchwały z dnia [...]. w części obrębu geodezyjnego obejmującego działkę gruntu o numerze [...] o pow. 0,2033 ha poprzez przeznaczenie w planie "[...]" tej działki dla celów zabudowy jednorodzinnej.
W odpowiedzi na to wezwanie Z.S. otrzymał pismo datowane na dzień 6 stycznia 2010 r., podpisane z upoważnienia Prezydenta Miasta przez Zastępcę Prezydenta Miasta. W piśmie tym poinformowano skarżącego, że uchwała z dnia 3 grudnia 2009 r. nie zostanie uchylona, ponieważ spełnia wszystkie warunki wymagane prawem. W związku z tym i w związku z brakiem naruszenia wskazanych w wezwaniu przepisów organ podtrzymał stanowisko gminy w sprawie rozpatrzenia wcześniejszych uwag Z.S. do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zwanego "[...]".
Skargę na uchwałę Rady Miasta Nr [...] z dnia [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniósł Z.S. domagając się stwierdzenia nieważności tej uchwały w części dotyczącej przeznaczenia na cele zabudowy wielorodzinnej nieruchomości położonej przy ulicy [...] – działka gruntu nr ew. [...] o pow. 0,2033 ha.
Skarżący zarzucił rażące naruszenie prawa, tj.
- art. 1 ust. 2 pkt 9 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez przeznaczenie w planie nieruchomości skarżącego pod zabudowę wielorodzinną pomimo braku podstaw przeznaczenia tej nieruchomości na cele publiczne, kierując się wyłącznie wyglądem estetycznym tej części miasta i ciekawą ofertą inwestycyjną,
- art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez zaniechanie rozpatrzenia przy podejmowaniu zaskarżonej uchwały wniesionych uwag skarżącego do projektu planu,
- art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 64 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej poprzez działanie z rażącym naruszeniem zasad poszanowania prawa własności skarżącego,
- art. 140 kodeksu cywilnego poprzez rażące ograniczenie możliwości niezakłóconego korzystania z nieruchomości przez właściciela oraz swobodnego rozporządzania nią pomimo istnienia prawa własności i utrwalonego od ponad 50 lat sposobu zagospodarowania tej nieruchomości przez właściciela budownictwem jednorodzinnym,
- art. 31 ust. 3 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji RP poprzez ograniczenie praw właścicielskich skarżącego i zróżnicowanie jego sytuacji w sposób niekorzystny w porównaniu z przeznaczeniem sąsiednich działek.
W uzasadnieniu skargi Z.S. stwierdził na wstępie, że stanowisko Zastępcy Prezydenta Miasta zawarte w piśmie z dnia 6 stycznia 2009 r. będące odpowiedzią na wezwanie Rady Miasta do usunięcia naruszenia prawa nie ma znaczenia prawnego, ponieważ pochodzi od nieuprawnionego organu. Mimo tego bowiem, że wezwanie zostało skierowane do Rady Miasta, jej Przewodniczący nie poinformował radnych o jego wpłynięciu ani też nie poddał go pod obrady radnych. Wynika stąd, że Rada Miasta w przewidzianym ustawowo terminie nie zajęła merytorycznego stanowiska w zakresie określonym w wezwaniu, jak również nie udzieliła odpowiedzi.
Skarżący zarzucił ponadto, że przy podejmowaniu zaskarżonej uchwały Rada Miasta nie dokonała żadnych czynności w celu rozpatrzenia uwag do projektu planu wniesionych przez Z.S. Rada ograniczyła się bowiem bez żadnej dyskusji jedynie do głosowania nad projektem uchwały, którego integralną część stanowił załącznik nr 2, będący jedynie powieleniem wcześniejszego stanowiska Prezydenta Miasta".
Uchwalając plan miejscowy Rada Miasta w żaden sposób nie wykazała, aby ustalone przeznaczenie nieruchomości będącej własnością skarżącego, uwzględniało którąkolwiek z potrzeb szczegółowo określonych w art. 1 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tj. aby było konieczne dla porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia, potrzeb obronności, inwestycji celu publicznego albo wolności i praw innych osób. W ten sposób Rada Miasta naruszyła granice dopuszczalności wprowadzenia w planie ograniczeń co do zakresu i sposobu korzystania przez skarżącego z jego nieruchomości. Przysługujące gminie prawa władczego rozstrzygania o przeznaczeniu terenu pod określone funkcje zostało więc w rażący sposób przekroczone.
Naruszenia konstytucyjnej zasady ochrony własności skarżący upatruje w tym, że poprzez ustalenie w planie dla nieruchomości skarżącego zabudowy wielorodzinnej, zniweczono możliwość podjęcia przez właściciela jakichkolwiek inwestycji budowlanych, w tym rozbudowy istniejącego budynku mieszkalnego, czy też wybudowania obiektów tożsamych z już istniejącą zabudową. Brak możliwości swobodnego zagospodarowania i zabudowy nieruchomości skarżącego dla potrzeb rodziny odpowiadających obecnym standardom życia świadczy o naruszeniu w istotny sposób praw właścicielskich oraz bezzasadnym naruszeniu zastanego sposobu korzystania z nieruchomości. Ponieważ skarżący nie ma możliwości wybudowania na swojej nieruchomości bloku mieszkalnego, a krąg potencjalnych nabywców takich nieruchomości jest znacznie zawężony oraz nieznany jest termin przedstawienia przez Gminę "ciekawej oferty inwestycyjnej", o której mowa w odpowiedzi na uwagi zgłoszone przez skarżącego, to przyjęty zaskarżoną uchwałą plan miejscowy w zakresie dotyczącym nieruchomości skarżącego przez wiele lat nie będzie zrealizowany przy jednoczesnym ograniczeniu właściciela w jakimkolwiek zagospodarowaniu jego nieruchomości.
Skarżący zarzucił również brak spójności zapisów planu w części dotyczącej przeznaczenia działki skarżącego i działek sąsiednich. Odnośnie działki położonej również przy ulicy [...] naprzeciwko istniejącego budynku wielorodzinnego, dwunastokondygnacyjnego, oraz działek położonych również przy ulicy [...]w dalszym ciągu tej ulicy, ustalono bowiem zabudowę jednorodzinną z usługami nieuciążliwymi oraz zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Nie wykazano natomiast dlaczego nie można było uwzględnić żądania skarżącego co do ustalenia w planie takiego samego przeznaczenia odnośnie działki skarżącego.
W odpowiedzi na skargę Rada Miasta wniosła o jej oddalenie. Organ zauważył, że zaskarżona uchwała nie została uchylona przez organ nadzoru, tj. Wojewodę, co świadczy o spełnianiu przez uchwałę wszystkich warunków wymaganych przez prawo.
Wyjaśniając powody uchwalonego w planie miejscowym przeznaczenia działki skarżącego wyjaśniono, że przedmiotowy teren usytuowany jest naprzeciwko istniejącego osiedla budownictwa wielorodzinnego przy ulicy [...], gdzie wysokość budynków wynosi XI i IV kondygnacje. Zaplanowane względem działki skarżącego rozwiązanie urbanistyczne pozwoli na stopniowe zmniejszenie wysokości zabudowy w tym rejonie od budynków XI kondygnacyjnych do niskich budynków jednorodzinnych. Zabudowa wielorodzinna i jednorodzinna cieszy się obecnie dużym zainteresowaniem inwestorów co oznacza, że wartość nieruchomości pod taką zabudowę nie ulega obniżeniu. Teren ten od 1977 r. przeznaczony był w poprzednich planach pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną z pełnym programem podstawowym, o czym skarżący wiedział i czemu się nie sprzeciwiał. W budynku mieszkalnym usytuowanym na działce skarżącego przy ulicy [...] nikt nie jest zameldowany, przez co nie można uznać tego domu za centrum życiowe skarżącego. Ponadto plan nie przewiduje wywłaszczenia, a jedynie dobrowolne zbycie nieruchomości skarżącego. Nie ma w nim również zakazu użytkowania tej nieruchomości w dotychczasowy sposób.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym z 8 marca 1990r. (Dz. U. z 2001r. nr 142, poz. 1591 ze zm.) zwanej dalej u.s.g., każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Takie brzmienie przytoczonego przepisu oznacza, że w pierwszej kolejności obowiązkiem sądu było zbadanie, czy skarga podlega rozpoznaniu przez sąd administracyjny i czy spełnia wymogi formalne. Na gruncie rozpoznawanej sprawy wymogami tymi było: 1/ zaskarżenie uchwały z zakresu administracji publicznej, 2/ wcześniejsze bezskuteczne wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, 3/ zachowanie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, przy czym dwa ostatnie wymogi stanowią wymogi formalne skargi.
Skarżący Z.S. wniósł skargę na uchwałę Rady Miasta wydaną w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu zwanego "[...]" położonego na obszarze miasta S.-K. w obrębie ulic [...], [...], [...] i [...]. Nie może budzić wątpliwości, iż zaskarżoną uchwałę należy zaliczyć do uchwał z zakresu administracji publicznej w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g. W orzecznictwie i doktrynie prawniczej przeważa szerokie pojęcie sprawy z zakresu administracji publicznej (por. np. wyrok NSA z 20.01.2003r. w sprawie o sygn. akt. II SA659/02, Wokanda 2003/6/35, oraz Komentarz do ustawy o samorządzie gminnym K. Bondaruk i inni, Wydawnictwo Lexis Nexis W-wa 2004 r. teza 5 do art. 101 u.s.g.).
Skarżący dopełnił również wymogu wezwania do usunięcia naruszenia prawa, które to wezwanie wystosował do Rady Miasta w dniu 15 grudnia 2009 r. Wbrew zarzutowi skargi, nie można zgodzić się z poglądem, że w niniejszej sprawie właściwy organ w przewidzianym ustawowo terminie nie zajął merytorycznego stanowiska w zakresie określonym w wezwaniu, jak również nie udzielił odpowiedzi. Ponieważ zgodnie z art. 31 w zw. z art. 11a ust. 3 u.s.g. prezydent miasta kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz, a w przypadku odpowiedzi na wezwanie o jakim mowa w art. 101 ust. 1 u.s.g. niewątpliwie chodzi o relację w stosunkach zewnętrznych (por. P. Chmielnicki(w:) Komentarz do ustawy o samorządzie gminnym. LexisNexis Warszawa 2004 r., str. 587), to prezydent miasta jest uprawniony do udzielenia odpowiedzi na skierowane do rady miasta wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, dokonanego uchwałą tej rady.
Nawet jednak gdyby zgodzić się z wskazanym zarzutem skargi, to i tak nie miałoby to wpływu na rozstrzygnięcie sprawy.
Brak odpowiedzi organu gminy na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w uchwale rady miasta nie zamyka bowiem drogi do zaskarżenia uchwały, a tylko wpływa na sposób obliczania terminu do wniesienia skargi. Zgodnie z art. 53 §2 p.p.s.a. bowiem, skargę do sądu administracyjnego wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa. Ponieważ bez względu na sposób obliczania wskazanego terminu, w niniejszej sprawie nie ma wątpliwości co do tego, że skarga została wniesiona w terminie, (gdyż wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w uchwale z dnia [...] nosi datę 15 grudnia 2009 r., odpowiedź na to wezwanie datowana na 6 stycznia 2010 r. została doręczona skarżącemu w dniu 12 stycznia 2010 r., a skarga została złożona w dniu 29 stycznia 2010 r.) zarzucana przez Z.S. okoliczność nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że wymogi formalne skargi zostały spełnione, a skarga podlega merytorycznemu rozpoznaniu.
W konsekwencji tych ustaleń obowiązkiem sądu było zbadanie legitymacji skarżącego do zaskarżenia przedmiotowej uchwały. Na wstępie należy podnieść, że w przeciwieństwie do postępowania prowadzonego na podstawie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w którym stroną może być każdy czyjego interesu prawnego lub uprawnienia dotyczy postępowanie (art. 28 k.p.a.), stroną w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. może być jedynie podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone. Skarga wniesiona na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. powinna więc mieć oparcie w faktycznym naruszeniu interesu prawnego, a zatem uprawnionym do jej wniesienia może być tylko podmiot który wykaże, że kwestionowaną uchwałą został naruszony jego interes prawny lub uprawnienie polegające na istnieniu związku między zaskarżoną uchwałą, a własną sytuacją prawną.
W rozpatrywanej sprawie nie może być wątpliwości co do istnienia po stronie skarżącego naruszenia jego interesu prawnego w przywołanym rozumieniu, skoro nie ma wątpliwości, że nieruchomość stanowiąca własność Z.S., oznaczona numerem ewidencyjnym [...] o pow. 0,2033 ha położona w S.-K. przy ulicy [...] znajduje się na terenie objętym uchwałą Rada Miasta Nr [...] z dnia [...] zaskarżoną w niniejszej sprawie.
Ponieważ wymogi z art. 101 ust. 1 u.s.g. zostały spełnione, Sąd zobligowany był do kontroli zaskarżonej uchwały w kontekście przesłanek wymienionych w art. 28 ust. 1 z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz.717 ze zm.), zwanej dalej ustawą o planowaniu. Stosownie bowiem do treści tego przepisu nieważność uchwały rady gminy w całości lub w części powoduje naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego, istotne naruszenie trybu jego sporządzenia, a także naruszenie właściwości organu w tym zakresie. Przytoczona treść art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu wskazuje na dwie podstawowe przesłanki zgodności z przepisami prawa uchwały o miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego: - po pierwsze, przesłankę materialnoprawną, a mianowicie uwzględnienie zasad sporządzania planu miejscowego, - po drugie, przesłankę formalnoprawną, a mianowicie zachowanie procedury sporządzenia planu i właściwości organu. Dokonując wykładni przesłanki materialno prawnej - zasad sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rada miasta związana jest przepisami prawa, w tym prawa europejskiego, zasadami konstytucyjnymi i przepisami ustaw materialnoprawnych. Tylko w tych granicach można wyznaczyć władztwo planistyczne przysługujące gminie. Dlatego też art. 6 ust. 1 powołanej ustawy o planowaniu nie można stosować, jako dającego podstawę do pełnego władztwa planistycznego. Według art. 6 ust. 1 "Ustalenia miejscowego planu zagospodarowania kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości". Właśnie dlatego, że miejscowy plan kształtuje sposób wykonywania prawa własności, to wyznaczenie tych granic ingerencji w prawo własności musi uwzględniać wartości naczelne, jak równość wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej), a w tym gwarantowanie sprawiedliwości społecznej (wyrok NSA z dnia 11 września 2008 r., II OSK 215/08, LEX 510042).
Z art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wynika, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Przepis ten wprowadza przesłankę formalną ograniczenia prawa własności – wymóg ustawy, oraz zakreśla maksymalną granicę ingerencji – zakaz naruszania istoty prawa własności. Odnośnie wymogu formalnego w przypadku ograniczeń prawa własności wynikających z planu przestrzennego jako aktu prawa miejscowego przyjmuje się, że to ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym ogranicza prawo własności, a plan jest aktem wykonującym. Odnośnie natomiast istoty prawa własności należy przyjąć, że przepisy ustawowe nie mogą niweczyć podstawowych uprawnień właścicielskich składających się na treść prawa własności, takich jak możliwość korzystania, pobierania pożytków, bezpośredniego lub pośredniego eksploatowania przedmiotu własności. Naruszenie istoty prawa własności nastąpi, w razie gdyby wprowadzone ograniczenia ustawowe dotyczyły podstawowych uprawnień składających się na treść tego prawa i uniemożliwiałyby realizowanie przez to prawo funkcji, jaką ono spełnia w porządku prawnym opartym na założeniach art. 20 Konstytucji (Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz pod redakcją Z. Niewiadomskiego. Wydawnictwo C.H. Beck. Warszawa 2005. str. 58-59).
Odnosząc przedstawione uwagi do niniejszej sprawy należy zauważyć, że zaskarżona uchwała zatwierdzająca plan miejscowy, w zaskarżonej części dotyczącej szczególnych warunków zagospodarowania nieruchomości skarżącego narusza istotę prawa własności, gdyż w rzeczywistości uniemożliwia właścicielowi korzystanie z jego nieruchomości w dotychczasowo dopuszczony sposób wynikający z rodzaju i funkcji znajdujących się na tej nieruchomości budynków.
Niesporne w sprawie jest, że Z.S. jest właścicielem nieruchomości oznaczonej numerem [...] o pow. 0,2033 ha położonej w S.-K., zabudowanej od kilkudziesięciu lat domem jednorodzinnym, wyposażonej w wybudowane po 6 marca 2002 r. przyłącze kanalizacji sanitarnej do budynku mieszkalnego, na której prowadzona jest budowa budynku gospodarczo-garażowego na podstawie pozwolenia na budowę z dnia 18 listopada 2005 r. Zgodnie z zapisami części graficznej i tekstowej planu miejscowego, nieruchomość ta położona jest na terenie oznaczonym symbolem MW2 o przeznaczeniu podstawowym pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną o wysokości trzech lub czterech kondygnacji nadziemnych. Z ustaleń ogólnych planu zawartych w jego części tekstowej wynika, że plan ten porządkuje zabudowę poprzez m. in. przebudowę i rozbudowę istniejącej zabudowy z określeniem dopuszczalnych zmian zawartych w ustaleniach szczegółowych. Z odnośnych ustaleń szczegółowych dla terenu oznaczonego na rysunku symbolem MW2 wynika natomiast, że obowiązuje na nim docelowo likwidacja istniejącej zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej i gospodarczej. Brak jest przy tym w tych ustaleniach szczegółowych jakichkolwiek zapisów określających dopuszczalne działania, jakie mogą być podejmowane względem istniejącej zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej i gospodarczej, analogicznie jak to ma miejsce w ustaleniach szczegółowych planu dla terenów o innych funkcjach (np. dla terenów oznaczonych symbolem MN, § 22 ust. 3 części tekstowej planu). Z takiej treści części tekstowej planu należy więc wyprowadzić wniosek, że odnośnie budynków mieszkalnych jednorodzinnych i gospodarczych istniejących na terenie oznaczonym na rysunku planu symbolem MW2, co dotyczy również budynków skarżącego, nie dopuszczono żadnych robót budowlanych, na które wymagane jest pozwolenie na budowę lub zgłoszenie w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. W efekcie niedopuszczalna jest w szczególności przebudowa (art. 28 ust. 1 w zw. z art. 29 i art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego) i remont (art. 30 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 29 ust. 2 pkt 1 Prawa budowlanego) tych obiektów budowlanych. Równocześnie nie zostało wyłączone użytkowanie tych obiektów, ani też nie przewidziano przeznaczenia nieruchomości skarżącego na cele publiczne, co umożliwiałoby jej wywłaszczenie w trybie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. W konsekwencji należy dojść do wniosku, że rzeczywistym przeznaczeniem obiektów budowlanych legalnie istniejących na nieruchomości skarżącego w zamyśle autorów zaskarżonego planu miejscowego - jest ich powolna śmierć techniczna. Takie ustalenie świadczy natomiast o nałożeniu na właściciela tych budynków ograniczeń prawa własności wykraczających poza granice określone w art. 64 Konstytucji RP, tj. ograniczeń naruszających istotę prawa własności. Jeżeli bowiem plan dopuszcza możliwość użytkowania istniejących obiektów budowlanych, to powinien również dopuszczać możliwość czynienia tego w sposób zgodny z zasadami racjonalnego gospodarowania. W ramach takiego gospodarowania obiektami budowlanymi mieści się natomiast z pewnością utrzymywanie ich w odpowiednim stanie technicznym (wymuszane przez przepisy Prawa budowlanego, o czym stanowi art. 61 pkt 1 w zw. z art. 5 ust. 2 tej ustawy), czego nie da się osiągnąć bez przeprowadzania okresowych remontów, a czasem również i dokonania ich przebudowy.
Wskazana wadliwość świadczy o naruszeniu zasad sporządzania planu miejscowego, co w myśl art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu skutkuje nieważnością uchwały Rady Miasta w zaskarżonej części.
Sąd w niniejszym składzie podziela zaprezentowany w literaturze i orzecznictwie pogląd, (wyrok SN z dnia 18 listopada 1993 r., III ARN 49/93; OSN 9/94 poz. 181, Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz pod redakcją Z. Niewiadomskiego. Wydawnictwo C.H. Beck. Warszawa 2005. str. 6) że w sferze planowania przestrzennego w państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznie i sztywno pojmowanej zasady nadrzędności interesu ogólnego nad indywidualnym. Oznacza to, że w każdym przypadku działający organ ma obowiązek wskazać, o jaki interes ogólny (publiczny) chodzi, i udowodnić, iż on jest na tyle ważny i znaczący, że bezwzględnie wymaga ograniczenia uprawnień indywidualnych obywateli. Zarówno istnienie takiego interesu, jak i jego znaczenie, a także przesłanki powodujące konieczność przedłożenia w konkretnym wypadku interesu publicznego nad indywidualny podlegać muszą zawsze wnikliwej kontroli instancyjnej i sądowej, a już szczególnie wówczas, gdy chodzi o udowodnienie, iż w interesie publicznym leży ograniczenie (lub odjęcie) określonego przez Konstytucję RP prawa własności.
Tymczasem w niniejszej sprawie, z naruszeniem przedstawionych zasad, jako jedyne realizujące interes publiczny uzasadnienie wprowadzenia kwestionowanych w skardze ustaleń planu odnośnie przedmiotowej nieruchomości, wskazano wymagania ładu przestrzennego sprowadzające się do zamiaru stopniowego zmniejszania wysokości zabudowy istniejącej po drugiej stronie ulicy [...], od budynków XI kondygnacyjnych, do niskich budynków jednorodzinnych. Nie zachowano przy tym konsekwencji w realizacji takiego celu. Po sąsiedzku bowiem z nieruchomością skarżącego, również naprzeciwko budynku jedenastokondygnacyjnego zaplanowano jako podstawowe przeznaczenie zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z usługami nieuciążliwymi (MN/U1).
Nie podważając co do zasady w/w określonego przez Radę Miasta interesu ogólnego, jako mieszczącego się w ramach wymagań, które uwzględnia się w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 1 ust. 2 ustawy o planowaniu), należy zakwestionować niedostateczne uzasadnienie przez organ, dlaczego wymogi ładu przestrzennego są w niniejszym przypadku ważniejsze niż konstytucyjnie chronione prawo własności i dlaczego te wymogi nie dotyczą innych nieruchomości położonych w analogicznej lokalizacji co nieruchomość skarżącego.
O wadliwości zakwestionowanych w skardze zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedla "[...]" świadczy również sprzeczność tych zapisów z ustaleniami zawartymi w uchwale Nr [...] Rady Miasta z dnia [...] zmiana studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta S.-K., które to ustalenia z mocy art. 9 ust. 4 ustawy o planowaniu są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych.
Zgodnie z treścią rozdziału XII.1 pkt 2 wspomnianej uchwały z dnia [...] zatytułowanego "Ustalenia dotyczące kierunków i wskaźników zagospodarowania oraz użytkowania terenów, wymagania dotyczące ładu przestrzennego w tym urbanistyki i architektury, tereny do wyłączenia spod zabudowy, wytyczne do uwzględnienia w planach miejscowych, przestrzeń publiczna. Ustalenia generalne", ustalono w stosunku do zabudowy i terenów mieszkaniowych stanowiących podstawowy element zainwestowania miejskiego, konieczność uwzględniania w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego (...) poniższych ogólnych ustaleń: (...) "W ramach obszarów zabudowy wielorodzinnej zachowuje się istniejące zespoły zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, dopuszcza się również możliwość rozbudowy, nadbudowy istniejącej zabudowy jednorodzinnej".
Analiza części graficznej przedmiotowego planu miejscowego nie pozostawia wątpliwości co do tego, że przytoczony zapis zmiany studium uchwalony w dniu [...], dotyczy terenu objętego ocenianym w niniejszej sprawie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego osiedla "[...]" w S.-K., a w szczególności terenu oznaczonego na rysunku tego planu symbolem MW2. Budynek mieszkalny jednorodzinny znajdujący się na działce skarżącego wraz z innymi takimi budynkami położonymi przy ulicy [...], w tym również w bezpośrednim sąsiedztwie działki Z.S., jest bowiem częścią istniejącego zespołu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej położonego w ramach obszaru istniejącej i planowanej zabudowy wielorodzinnej. Co do sprzeczności kwestionowanych w skardze ustaleń zawartych w § 28 pkt 3 przedmiotowego planu rozumianych tak jak to przedstawiono wyżej, z zapisami przytoczonego fragmentu studium – również nie można mieć wątpliwości, skoro studium przewidywało nie tylko zachowanie istniejących zespołów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, ale i ich rozbudowę i nadbudowę, podczas gdy plan miejscowy przewiduje docelowo likwidację takiej zabudowy bez możliwości nie tylko jej rozbudowy i nadbudowy, ale nawet przebudowy i remontu. Wskazaną sprzeczność miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z ustaleniami studium należy zakwalifikować jako naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego wyrażonych w art. 9 ust. 4 i art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w stopniu powodującym nieważność tej części przedmiotowej uchwały Rady Miasta w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (art. 28 ust. 1 ustawy).
Zasadny okazał się również zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu poprzez zaniechanie rozpatrzenia przy podejmowaniu zaskarżonej uchwały wniesionych uwag skarżącego do projektu planu. Zdaniem skarżącego przy podejmowaniu zaskarżonej uchwały Rada Miasta nie dokonała żadnych czynności w celu rozpatrzenia uwag do projektu planu wniesionych przez Z.S., a tylko ograniczyła się bez żadnej dyskusji do głosowania nad projektem uchwały, którego integralną część stanowił załącznik nr 2 , a załącznik ten stanowił jedynie powielenie stanowiska Prezydenta Miasta.
Z treści przedstawionej Sądowi uchwały Nr [...] z dnia [...] z załącznikami nr 1, 2 i 3, wynika jeszcze dalej idące naruszenie prawa, niż zarzucone w skardze.
W § 2 pkt 3 zaskarżonej uchwały Rada Miasta stwierdziła, że rozstrzygnięcie w sprawie rozpatrzenia uwag wniesionych do wyłożonego do publicznego wglądu projektu planu stanowi Załącznik Nr 2 do niniejszej uchwały. Z tytułu Załącznika Nr 2 do uchwały wynika natomiast, że treścią tego załącznika jest "Rozstrzygnięcie Przewodniczącego Rady Miasta w sprawie uwag wniesionych do wyłożonego do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zwanego "[...]" na obszarze miasta S.-K". Przytoczony tytuł wskazuje jednoznacznie na Przewodniczącego Rady Miasta S.K. jako podmiot, który rozstrzygnął wniesione do projektu planu uwagi. Również z treści Załącznika Nr 2 nie wynika, aby rozstrzygnięcie w sprawie zgłoszonych uwag zostało podjęte przez Radę Miasta. Do akt sprawy nie zostały też dołączone jakiekolwiek inne dokumenty pozwalające na stwierdzenie, że to Rada Miasta rozstrzygnęła zgłoszone uwagi, a nie jej Przewodniczący, który nie jest organem, a tylko podmiotem upoważnionym wyłącznie do organizowania prac rady oraz prowadzenia jej obrad (art. 11a i 19 ust. 2 u.s.g.). W szczególności nie dołączono do akt protokołów posiedzenia Rady Miasta, na której zapadła Uchwała Nr [...], z którego by wynikało, że Rada została poinformowana o złożonych przez skarżącego uwagach do projektu planu, oraz aby uwagi te poddane zostały ocenie i głosowaniu. Również z przytoczonego zapisu § 2 pkt 3 zaskarżonej uchwały nie wynika, aby to Rada Miasta rozpatrzyła wniesione uwagi.
W tej sytuacji należy dojść do wniosku, że rozstrzygnięcie o sposobie rozpatrzenia uwag Z.S. do projektu przedmiotowego planu nie zostało dokonane przez organ do tego uprawniony, wymieniony w art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu co oznacza, że uwagi te w ogóle nie zostały rozpatrzone. Świadczy to o istotnym naruszeniu trybu sporządzania planu miejscowego, co dodatkowo uzasadnia nieważność zaskarżonej części uchwały, o czym stanowi art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu. Nieważność uchwały spowodowana tym uchybieniem dotyczy przy tym tylko części uchwały, ponieważ wskazane naruszenie trybu sporządzania planu miejscowego dotyczyło wyłącznie uwagi wniesionej przez Z.S. i dotyczącej przeznaczenia w planie miejscowym nieruchomości nr ew. [...] o pow. 0,2033 ha położonej w S.-K. przy ulicy [...], a więc tej samej części uchwały, która została zaskarżona do Sądu.
Biorąc pod uwagę wykazane powyżej naruszenia prawa popełnione w zaskarżonej uchwale Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Dlatego działając na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a. Sąd stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały w części ustaleń dotyczących działki położonej w S.-K. przy ulicy [...], oznaczonej w ewidencji gruntów numerem 30 o pow. 0,2033 ha.
Na podstawie art. 152 p.p.s.a. Sąd orzekł o niewykonaniu zaskarżonej uchwały w części, w jakiej orzeczono o jej nieważności, do czasu uprawomocnienia się wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło