VI SA/Wa 39/11

WyrokWSA w Warszawie2011-05-25

Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Piotr Borowiecki, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy składający się wyłącznie z liczby '300' może zostać zarejestrowany jako prawo ochronne na znak towarowy dla czasopism szaradziarskich i krzyżówek, jeśli nie posiada pierwotnej ani wtórnej zdolności odróżniającej?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy '300' w części dotyczącej czasopism szaradziarskich i krzyżówek. Znak ten, ze względu na swój opisowy i informacyjny charakter (wskazujący na ilość zadań logicznych), nie posiadał wystarczających znamion odróżniających, a skarżąca nie wykazała nabycia wtórnej zdolności odróżniającej. Sąd podkreślił, że interes publiczny wymaga swobodnego dostępu do oznaczeń informacyjnych, a rejestracja takiego znaku prowadziłaby do monopolizacji i ograniczenia konkurencji.
Stan faktyczny
Spółka A. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy '300' dla czasopism szaradziarskich i krzyżówek, argumentując, że znak ma charakter opisowy i nie posiada zdolności odróżniającej. Urząd Patentowy RP częściowo uwzględnił wniosek, unieważniając prawo ochronne w tej części. Spółka 'T.', uprawniona z rejestracji znaku, wniosła skargę do WSA, zarzucając organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę zdolności odróżniającej znaku oraz brak uwzględnienia wtórnej zdolności odróżniającej. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 maja 2011 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy 300 nr [...] oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...], Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej – działając na podstawie art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117 ze zm. – dalej także: p.w.p.) oraz art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r. Nr 5, poz. 17 ze zm. – dalej także: u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p oraz art. 100 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. – po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] sierpnia 2010 r. wniosku B. O. – prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą A. z siedzibą w R. – unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "300" nr [...] w części dotyczącej towarów w klasie 16: czasopism szaradziarskich i krzyżówek (pkt 1 decyzji), w pozostałej części wniosek oddalił (pkt 2 decyzji) oraz zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania w sprawie (pkt 3 decyzji). Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. B. O. - prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą A. (dalej też jako: uczestnik postępowania, wnioskodawca) złożyła w dniu [...] listopada 2005 r. do organu wniosek o unieważnienie, w zakresie czasopism i krzyżówek, prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "300", zarejestrowany pod numerem [...] na rzecz "T." sp. z o.o. z siedzibą w C. (dalej także jako: skarżąca spółka). W uzasadnieniu wniosku uczestnik postępowania wskazał, jako podstawę prawną swojego żądania – przepisy art. 246 p.w.p. w związku z art. 4 i art. 7 u.z.t. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. Wskazując na art. 4 u.z.t. wnioskodawca podniósł, iż sporny znak towarowy stanowi pojęciowy związek oznaczenia z towarem lub usługą. Odnosząc się z kolei do art. 7 u.z.t., wnioskodawca zaznaczył między innymi, że liczby nie posiadają zasadniczo konkretnej zdolności odróżniającej, gdyż przekazują informację o towarze. Zdaniem wnioskodawcy liczba ta, w rozpatrywanym przypadku, może przekazywać informacje o zawartości czasopism, w tym czasopism szaradziarskich. Wnioskodawca stwierdził, iż obwódka w kolorze czerwonym występująca w treści znaku pozostaje bez znaczenia dla jego zdolności odróżniającej. Podobnie kolor biały użyty w znaku spornym pozostaje bez znaczenia. Strona powołała się dodatkowo na spór sądowy toczący się przed Sądem Okręgowym w [...], w którym jako powód występuje uprawniony do spornego oznaczenia. W odpowiedzi na wniosek o unieważnienie znaku towarowego, skarżąca spółka, jako uprawniony ze spornego prawa ochronnego, pismem z dnia [...] lutego 2006 r., przedstawiła swoje stanowisko. Skarżąca spółka zakwestionowała interes prawny wnioskodawcy, podnosząc, iż wskazana przez niego sprawa dotyczyła czynów nieuczciwej konkurencji. Strona wskazała, że na gruncie art. 4 u.z.t. wystarczy, że oznaczenie nadaje się do przekazania informacji o pochodzeniu towaru w odniesieniu do jakiegokolwiek towaru. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu naruszenia art. 7 u.z.t., strona przytoczyła argumenty, decyzje Urzędu Patentowego RP oraz wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, świadczące, że liczby lub cyfry mogą posiadać zdolność odróżniającą. Skarżąca zanegowała także opisowy charakter spornego znaku. W kolejnym piśmie uczestnik postępowania, precyzując zarzuty - zaznaczył, że liczba "300" wskazuje na liczbę krzyżówek zawartych w czasopiśmie. Nadmienił ponadto, że przed datą zgłoszenia spornego znaku, tego rodzaju oznaczenia były powszechnie używane przez inne podmioty oferujące czasopisma zawierające zadania logiczne. Wnioskodawca powołał się ponadto na wyroki polskich sądów powszechnych, a także decyzje administracyjne Urzędu Patentowego RP i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego. Uczestnik podniósł dodatkowo zarzut dokonania zgłoszenia spornego znaku w złej wierze i wskazał, że uprawniony miał na celu uniemożliwienie używania tego znaku towarowego przez pozostałych uczestników rynku. Odpowiadając na powyższe pismo, uprawniony ze spornego prawa złożył w Urzędzie Patentowym RP pismo z dnia [...] czerwca 2009 r., w którym ponownie zanegował istnienie interesu prawnego po stronie wnioskodawcy, a także ustosunkował się do zarzutów naruszenia art. 4 u.z.t., art. 6 u.z.t., a także art. 7 u.z.t. Strona skarżąca wskazała, iż dyrektywa 89/104/EWG w definicji znaku towarowego wskazuje na cyfry, jako potencjalne oznaczenia, które mogą służyć, jako znak towarowy. Uprawniony podniósł, że litery i cyfry bywają ważnymi znakami towarowymi, czego przykładem są takie znaki towarowe, jak "555" (dla papierosów), "No. 5" (dla perfum), czy też "5-10-15" (dla programów telewizyjnych). W rzeczywistości, zdaniem skarżącej spółki, nie ma żadnego wystarczającego powodu, by wykluczyć je z ochrony lub uzależnić ich uznanie od jakichś szczególnych okoliczności. Skarżąca spółka wskazała, że sporne oznaczenie posiada element graficzny w postaci czerwonej obwódki na każdej z cyfr oraz jest wpisane w prostokąt. Dodatkowo podkreślił specyfikę rynku prasowego, a także nabycie wtórnej zdolności odróżniającej przez oznaczenie "300". W opinii skarżącej spółki, liczby są wyjątkowo atrakcyjnym oznaczeniem dla tytułów prasowych. Skarżąca zanegowała także spełnienie przesłanki zgłoszenia spornego znaku w złej wierze. Ustosunkowując się do stanowiska skarżącego uczestnik w piśmie z dnia [...] lipca 2009 r. oświadczył, że treść art. 2 dyrektywy 89/104/EWG potwierdza jedynie ogólną możliwość rejestracji liczby, jako znaku towarowego, jednak rozstrzygnięcie w tej sprawie zapada poprzez odniesienie do towarów, dla których sygnowania znak jest przeznaczony. Jako przykład wskazał abstrakcyjny charakter oznaczenia "747" dla usług transportowych. Analogicznie sytuacja wygląda ze słowami, których zdolność rejestrowa jest oceniana przez pryzmat ujętych w wykazie towarów. Zdaniem uczestnika, jako nadinterpretację należy potraktować odniesienie się przez skarżącego do treści wyroków WSA w Warszawie, gdyż Sąd nie zajął w nich stanowiska potwierdzającego zdolność odróżniającą tych oznaczeń. Utrzymaniu w mocy przedmiotowego oznaczenia nie uzasadniają również rejestracje znaków obejmujących liczby, dokonane przez Urząd Patentowy RP lub Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego. Uczestnik powołał się zarazem na fakt wydania przez OHIM negatywnych decyzji dla serii znaków "100 Sudoku" i kolejnych dla oznaczania czasopism. Zaznaczył, że skarżący miał świadomość, że na polskim rynku były i są stosowane oznaczenia liczbowe, jako oznaczenia informacyjne, dla czasopism krzyżówkowych. Wobec powyższego trudno jest uznać dobrą wiarę skarżącego, który podejmując działania chciał zmonopolizować określony sposób oznaczania produktów. W dniu [...] sierpnia 2010 r. odbyła się rozprawa, na której obie strony podtrzymały swoje stanowiska. Uczestnik powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym Sąd utrzymał w mocy wyrok WSA w Warszawie oddalający skargę na decyzję organu unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy "600". Z kolei, zdaniem skarżącej spółki, wskazany wyrok nie ma znaczenia dla sprawy, gdyż oznaczenie "600" nie było używane w obrocie i stąd nie była rozważana kwestia nabycia przez nie wtórnej zdolności odróżniającej. Skarżący dodał, iż w ciągu ostatnich kilku miesięcy Urząd Patentowy RP wydał kilka decyzji oddalających wnioski o unieważnienie praw z rejestracji znaków towarowych słowno-graficznych, zawierających w swej treści liczbę i słowo "panoramicznych" lub "panoramiczne". Według skarżącej nie ma takiego oznaczenia, które nie mogłoby nabyć wtórnej zdolności odróżniającej. Uprawniona z rejestracji spornego znaku podkreśliła, iż w przedmiotowej sprawie ocena winna dotyczyć postaci znaku towarowego, w tym przypadku oznaczenia z elementami graficznymi. Uczestnik zaprzeczając twierdzeniom skarżącego wskazał, że Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego stoi na stanowisku niedystynktywności liczby w funkcji znaku towarowego. W wyniku rozpatrzenia sprawy na rozprawie w dniu [...] sierpnia 2010 r., Urząd Patentowy RP – działając na podstawie art. 164 p.w.p. oraz art. 7 u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p., a także art. 100 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. - decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] – unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "300" nr [...] w części dotyczącej towarów w klasie 16: czasopism szaradziarskich i krzyżówek (pkt 1 decyzji), w pozostałej części wniosek oddalił (pkt 2 decyzji) oraz zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania w sprawie (pkt 3 decyzji). W uzasadnieniu decyzji organ uznał, że w niniejszej sprawie po stronie wnioskodawcy występuje interes prawny, o którym mowa w art. 164 p.w.p. Zdaniem Urzędu Patentowego świadczy o tym okoliczność postępowania sądowego przed Sądem Okręgowym w [...], w którym powołane zostały przez powoda, czyli skarżącą "T." Sp. z o.o. z siedzibą w C., między innymi przepisy ustawy - Prawo własności przemysłowej. Nadto organ zauważył, iż wnioskodawca wskazał na przepisy art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, które w określonych okolicznościach, są uznawane w orzecznictwie administracyjnym, jako podstawa stwierdzenia interesu prawnego. Według organu, w rozpatrywanej sprawie okoliczności wskazują na niemożność stosowania przez inne podmioty działające na rynku oznaczenia "300" dla sygnowania czasopism szaradziarskich i krzyżówek. Organ, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 (sygn. akt III RN 218/01), wskazał, że osoba, która domaga się dostępu do rynku w ten sposób, że chce również w sposób opisowy oznaczać sprzedawane przez siebie towary, ma interes prawny w żądaniu unieważnienia prawa z rejestracji opisowego znaku towarowego. Urząd Patentowy RP wskazał, iż tylko oznaczenie, które posiada dostateczne znamiona odróżniające może uzyskać prawo wyłączne na znak towarowy. Konieczność posiadania przez oznaczenie dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, że znak towarowy musi nadawać się do identyfikowania towaru objętego ochroną, jako pochodzącego z określonego źródła. Aby oznaczenie mogło realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać cechy umożliwiające odróżnienie danego rodzaju towaru od towaru tego samego rodzaju pochodzącego od innego podmiotu. W związku z tym oceniając zdolność odróżniającą danego znaku należy brać pod uwagę jego samoistne cechy, w tym okoliczność, czy posiada on elementy opisujące towary, dla których zostało zgłoszone. Charakter odróżniający znaku należy analizować w odniesieniu do towarów, dla których jest on przeznaczony oraz postrzegania go przez odbiorców na rynku. Towary wskazane w przedmiotowym wniosku, czyli czasopisma i krzyżówki, należą do kategorii towarów powszechnego użytku skierowanych do nieograniczonej liczby odbiorców. Potencjalnymi nabywcami tych towarów mogą być praktycznie wszyscy konsumenci, czyli zgodnie z tezami występującymi w orzecznictwie unijnym i krajowym, osoby należycie poinformowane, dostatecznie uważne i rozsądne. Organ uznał, iż w niniejszej sprawie należy zawęzić ocenę do czasopism szaradziarskich i krzyżówek, przy czym pierwsze ze wskazanych pojęć mieści się w zakresie pojęciowym terminu "czasopisma". Urząd Patentowy RP podkreślił, że posiadanie przez oznaczenie dostatecznych znamion odróżniających jest podstawową przesłanką udzielenia prawa ochronnego. Odróżniający charakter znaku towarowego, w rozumieniu art. 7 u.z.t., oznacza, że dane oznaczenie pozwala przeciętnemu odbiorcy identyfikować towary nim opatrzone jako pochodzące z konkretnego przedsiębiorstwa, a tym samym umożliwia odróżnienie tych towarów od towarów pochodzących od innych podmiotów. Dostatecznych znamion odróżniających nie posiadają zatem takie oznaczenia, które nie pozwalają zindywidualizować towaru jako pochodzącego z konkretnego źródła. Organ podzielił przy tym pogląd skarżącego, iż cyfry mogą być znakiem towarowym, jednak zastrzegł, że możliwość ta istnieje pod warunkiem, że umożliwiają one odróżnianie przez odbiorców towarów pochodzących od różnych podmiotów. Zdolność odróżniającą każdego oznaczenia składającego się z samych cyfr należy oceniać w kontekście towarów, które mają być nim sygnowane oraz właściwego kręgu odbiorców. W związku z powyższym dystynktywność znaku towarowego zależy od konkretnego przypadku i całokształtu związanych z nim okoliczności. Mając na względzie powyższe, organ uznał, że sporny znak towarowy "300", oceniany całościowo, nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ nie ma żadnych cech, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłyby utkwić w pamięci odbiorców i pozwoliłyby im zidentyfikować towar na rynku wśród towarów tego samego rodzaju pochodzących z różnych przedsiębiorstw. Takim elementem odróżniającym, zdaniem organu, nie jest z pewnością szata graficzna znaku, na którą składa się jedynie zapis liczby "300" z czerwoną obwódką. Organ uznał, że grafika ta nie posiada żadnej oryginalnej cechy przyciągającej uwagę odbiorcy i pozwalającej na zapisanie się przedmiotowego oznaczenia w jego pamięci. Według organu, charakteru odróżniającego nie posiada także prostokąt w kolorze czarnym, do którego wpisana została przedmiotowa liczba. Zdaniem Urzędu Patentowego, potencjalny konsument postrzegając wizualnie znak dostrzeże przede wszystkim samą liczbę "300", która ma charakter dominujący w stosunku do szaty graficznej. W konsekwencji organ uznał, że sporne oznaczenie ze względu na brak elementów, które nadawałyby mu charakter odróżniający, ma jedynie charakter informujący i opisowy w stosunku do czasopism szaradziarskich i krzyżówek. Znak ten informuje bowiem o ilości zadań logicznych w tego rodzaju publikacjach. Organ zaznaczył, że dostępne na rynku publikacje krzyżówkowe i szaradziarskie zawierają zazwyczaj określoną ilość zadań logicznych oraz często na ich okładkach znajdują się informacje określające liczbę tych zadań. Wobec tego klienci kupujący czasopismo oznaczone spornym znakiem potraktują go jako informację o liczbie zawartych w danym egzemplarzu szarad lub krzyżówek. Ilość zadań logicznych w danym numerze może zaś decydować o jego zakupie przez nabywcę. Liczby znajdujące się na okładce publikacji stanowią zatem jedno z kryteriów jej wyboru. Według organu, brak innych opisowych elementów słownych obok liczby "300" nie oznacza, że odbiorcy będą odbierać ją jako oznaczenie o abstrakcyjnym charakterze fantazyjnym, a nie informację o zawartości danego wydawnictwa. Nabywcy będą bowiem interpretować znaczenie tej liczby w powiązaniu z danym czasopismem. Urząd Patentowy, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 1996 r. (sygn. akt III RN 50/96) - uznał, że sporne oznaczenie "300" nie może podlegać monopolizacji na rzecz jednego podmiotu, ponieważ doprowadziłoby to do zaburzeń w obrocie gospodarczym. Oznaczenie to jest bowiem pozbawione jakichkolwiek cech odróżniających, które powodowałyby skojarzenie go z konkretnym podmiotem. Liczby na okładkach publikacji zawierających szarady wskazują ilość szarad i zadań logicznych w nich zawartych. W przypadku przyznania prawa ochronnego na sporny znak wyłącznie na rzecz jednego podmiotu, wszyscy wydawcy podobnych publikacji, poza uprawnionym, zostaliby pozbawieni możliwości wprowadzenia na rynek wydawnictw zawierających szarady opatrzonych znakiem zawierającym cyfrowe określenie liczby umieszczonych szarad. Oznaczenie zawierające wyłącznie cyfry nie będzie kojarzone przez odbiorców z jednym konkretnym wydawcą i nie pozwoli odbiorcom odróżnić towarów nim oznaczonych od towarów tego samego rodzaju pochodzących z innych wydawnictw. Przyznanie jednemu podmiotowi na wyłączność prawa do znaku słownego składającego się z samych cyfr i służącego do oznaczania czasopism zawierających szarady oraz czasopism szaradziarskich ograniczyłoby prawa innych wydawców w zakresie informowania o zawartości danego czasopisma. Każdy wydawca powinien mieć możliwość wskazania na swoim produkcie liczby zawartych w nim zadań logicznych. Organ uznał ponadto za nieuzasadnione stanowisko skarżącej spółki dotyczące wtórnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia, która - zdaniem strony skarżącej - wynika nie z jego używania, lecz z przynależności do serii znaków towarowych z wyróżniającym elementem w postaci liczby. Urząd Patentowy RP podkreślił, że o serii znaków towarowych można mówić w przypadku znaków zawierających ten sam charakterystyczny element odróżniający, którego to kryterium nie spełnia znak "300". Organ uznał, iż oznaczenie w postaci liczby "300" nie nabyło zdolności odróżniającej w stosunku do czasopism szaradziarskich i krzyżówek. Nabywca tych towarów oznaczonych spornym znakiem nie skojarzy ich bowiem ze skarżącą spółką, lecz odbierze to oznaczenie jako informację o ilości krzyżówek zawartych w danym egzemplarzu. Organ powołując się na poglądy występujące w orzecznictwie i doktrynie, nie podzielił stanowiska skarżącej spółki, że nie ma takiego oznaczenia, które nie mogłoby nabyć wtórnej zdolności odróżniającej. Odwołując się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r., organ wskazał na zagrożenie wynikające z monopolizacji oznaczeń opisowych, podkreślając, że w przypadku wielu takich oznaczeń, nawet długotrwałe używanie w charakterze znaku towarowego w celu wskazania na pochodzenie towaru z przedsiębiorstwa, nie może doprowadzić do zmiany pierwotnej informacji odnoszącej się do produktu jako takiego w nośnik informacji właściwej znakowi towarowemu. Organ stwierdził, że również w doktrynie podkreśla się, iż samo wieloletnie używanie określonego znaku przez przedsiębiorcę nie wystarczy, by znak nabył wtórną zdolność odróżniania. Oznaczenie takie, aby mogło nabyć wtórną zdolność odróżniającą musi spełniać wszystkie wymagania określone w art. 120 i art. 129 p.w.p., czyli w niniejsze sprawie art. 4 i art. 7 u.z.t. Organ uznał, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, że wtórna zdolność odróżniająca nie może być nabyta przez oznaczenie niemające zdolności odróżniającej - o charakterze ogólnoinformacyjnym. Zdaniem organu, istotne jest, iż oznaczeniem "300" posługiwał się nie tylko uprawniony, lecz również inne podmioty - w tym wnioskodawca, co także stoi na przeszkodzie nabyciu wtórnej zdolności odróżniającej przez sporny znak. W konsekwencji Urząd Patentowy RP uznał, że sporne oznaczenie nie posiada cech, które mogą utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy, jako wskazanie, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od konkretnego przedsiębiorstwa. Ma ono charakter informacyjny, a zatem dostęp do niego powinni mieć wszyscy uczestnicy na rynku na równych prawach. W ocenie organu, zachodzą zatem przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 7 u.z.t. Zgodnie z tym przepisem, jako znak towarowy może być zarejestrowane tylko takie oznaczenie, które posiada dostateczne znamiona odróżniające, gdyż znak towarowy ma służyć do odróżniania towarów określonego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Ta właściwość jest warunkiem spełnienia przez znak towarowy funkcji oznaczenia pochodzenia. Nie ma zaś dostatecznych znamion odróżniających oznaczenie, które stanowi jedynie nazwę rodzajową towaru lub informuje o jego właściwości, jakości, liczbie, ilości, masie, cenie, przeznaczeniu, sposobie, czasie lub miejscu wytworzenia, składzie, funkcji lub przydatności. Tymczasem sporny znak towarowy, zdaniem organu, składa się wyłącznie z elementów wskazujących na ilość krzyżówek i szarad zawartych w danym towarze. Oznaczenie to jest pozbawione znamion odróżniających, które pozwalałyby klientom rozróżnić towar na rynku. Zakaz udzielania praw ochronnych na tego typu oznaczenia jest uzasadniony tym, że każdy podmiot powinien mieć prawo do zamieszczania tego rodzaju informacji na towarach znajdujących się w obrocie gospodarczym. Organ wskazał, że przyznanie praw ochronnych na takie oznaczenie naruszałoby prawa innych podmiotów gospodarczych o podobnym zakresie działalności i uniemożliwiło prawidłowe funkcjonowanie rynku. Oddalając wniosek o unieważnienie spornego znaku towarowego w pozostałej części, organ uznał, że znak "300" nie posiada zdolności odróżniającej jedynie w stosunku do czasopism zawierających szarady. Zdaniem organu wnioskodawca nie przedstawił dowodów na brak zdolności odróżniającej w stosunku do wszystkich czasopism. Urząd Patentowy RP nie podzielił ponadto zarzutów naruszenia przepisów art. 4 u.z.t., art. 6 u.z.t., a także art. 8 pkt 1 u.z.t. Orzekając z kolei o kosztach postępowania, organ stwierdził, że w związku z częściowym uwzględnieniem żądania wnioskodawcy, należało uznać, iż konieczne jest wzajemne ich zniesienie pomiędzy stronami w oparciu o przepis art. 100 k.p.c. W dniu [...] grudnia 2010 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez rzecznika patentowego - działając za pośrednictwem organu - wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję Urzędu Patentowego RP. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na rzecz skarżącej spółki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, strona zarzuciła organowi: I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w tym w szczególności: 1) art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że znak towarowy "300" nie posiada ani pierwotnej, ani wtórnej zdolności odróżniającej; 2) art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że rejestracja znaku towarowego "300" doprowadziłaby do zaburzeń w obrocie gospodarczym i ograniczenia praw innych wydawców w zakresie informowania o zawartości oferowanych przez nich czasopism, a także spowodowałaby monopolizację liczby "300" na rzecz skarżącego; 3) art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że znak "300" zamieszczony na czasopiśmie szaradziarskim będzie wprost oznaczał liczbę zawartych w danym piśmie krzyżówek; 4) art. 80 k.p.a. - poprzez nieuwzględnienie części materiału dowodowego przy ocenie przesłanek posiadania przez znak "300" wtórnej zdolności odróżniającej oraz przynależności znaku "300" do serii znaków skarżącego; 5) art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez sporządzenie błędnego uzasadnienia decyzji, z którego nie wynika, jaki stan faktyczny organ wziął pod uwagę oraz jaką zastosował podstawę prawną jak również, z jakich przyczyn odmówił mocy dowodowej części zebranego w sprawie materiału dowodowego; 6) art. 8 k.p.a. - przez podważenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa z uwagi na rejestrację ponad stu znaków towarowych zawierających w sobie liczby - w tym znaku "300" [...] - i późniejsze unieważnianie tych znaków (dotychczas 41) w niezmienionym stanie faktycznym; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, w tym: 1) art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych - poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że rolą znaku towarowego jest wskazywanie na pochodzenie towarów z "konkretnego" przedsiębiorstwa; 2) art. 7 u.z.t. - poprzez jego błędne zastosowanie i pominięcie przy ocenie wtórnej zdolności odróżniającej faktu posiadania przez skarżącą spółkę serii znaków towarowych z elementem cyfrowym używanym w funkcji tytułu prasowego, do której należy sporny znak towarowy "300" [...]; 3) art. 7 u.z.t. - poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że oznaczenia mające charakter opisowy/informacyjny nie mogą nabyć wtórnej zdolności odróżniającej. W uzasadnieniu strona skarżąca podniosła, iż decyzja Urzędu Patentowego jest nieprawidłowa, albowiem organ całkowicie pominął elementy graficzne spornego znaku, uznając tym samym, iż nie mają one żadnego znaczenia dla oceny dystynktywności spornego oznaczenia. Zdaniem skarżącej spółki, organ błędnie uznał ponadto, iż grafika spornego znaku nie posiada żadnej oryginalnej cechy przyciągającej uwagę odbiorcy pozwalającej na zapisanie się przedmiotowego oznaczenia w pamięci. Strona wskazała, że zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nawet skromna grafika może nadać zdolność odróżniającą znakowi towarowemu, który bez owych elementów graficznych nie zostałby zarejestrowany ze względu na swoją opisowość, czy też rodzajowość. Według strony nietrafne jest także twierdzenie Urzędu Patentowego, jakoby grafika znaku winna "przyciągać uwagę odbiorcy" lub też "pozostać w jego pamięci". Orzecznictwo europejskie stoi bowiem na stanowisku, iż nawet najskromniejsza grafika wystarcza, aby dany znak uznać za dystynktywny. Zdaniem strony skarżącej organ przyjął rozumowanie o rzekomo opisowym charakterze oznaczenia "300" [...] w sposób sprzeczny z aktualnie przyjętą definicją oznaczenia informacyjnego/opisowego. Otóż, jak wskazała strona, judykatura uznała obecnie bardzo liberalną definicję znaków opisowych/informacyjnych. Zdaniem strony, odmowa rejestracji danego znaku może nastąpić tylko i wyłącznie w przypadku zaistnienia konkretnego i bezpośredniego związku między oznaczeniem a towarami, dla których jest ono przeznaczone. Zdaniem skarżącej spółki, powyższy pogląd potwierdza również prof. Ryszard Skubisz, który w jednej ze swoich publikacji naukowych słusznie zauważa, iż "Orzecznictwo ETS i SPI interpretuje zatem wąsko pojęcie opisowego charakteru oznaczeń, przyjmując, iż w art. 3 ust. 1 lit. (c) dyrektywy oraz art. 7 ust. 1 lit. (c) rozporządzenia 40/94 chodzi o opisowość konkretna i bezpośrednią. Jeżeli natomiast znak sugeruje jedynie pośrednio oznaczone towary lub usługi (lub jedną z ich cech), lecz relewantni odbiorcy nie postrzegają -natychmiastowo i bez głębszej refleksji - opisu oznaczonych towarów lub usług (lub opisu ich cech), to brak podstaw do wyłączenia takiego znaku z rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 lit, (c) rozporządzenia 40/94. W takiej bowiem sytuacji relacja znaku do oznaczanych towarów lub usług jest zbyt niejasna i nieokreślona, aby można było uznać go za oznaczenie opisowe". (R. Skubisz, Wynalazczość i ochrona własności intelektualnej, Wspólnotowe i krajowe regulacje prawne w dziedzinie ochrony własności przemysłowej, pod redakcją Alicji Adamczak, zeszyt 29, str. 120). Zdaniem strony skarżącej sporny znak "300" nie ma tego rodzaju bezpośredniej konotacji z towarami, dla których został unieważniony, gdyż nie sposób doszukać się takowej w zestawieniu oznaczenia: "300" – czasopisma szaradziarskie. Zdaniem strony skarżącej, istota rozpatrywanego problemu polega na tym, iż zestawienie cyfr "300" może się odnosić do bardzo wielu cech towarów i to nie tylko tych, dla których niniejszy znak jest przeznaczony. Taka jest charakterystyczna cecha cyfrowych znaków towarowych, iż praktycznie dla każdego rodzaju towarów można będzie znaleźć cechę, do której taki znak cyfrowy można będzie odnieść. Według strony nie zmienia to faktu, że skoro przepisy europejskie (art. 3 ust. 1 lit. c) Dyrektywy nr 89/104, art. 7 ust 1 lit. c) Rozporządzenia nr 40/94, jak i art. 1 Dyrektywy 2008/95/WE z dnia 22 października 2008r.) expresis verbis wskazują, iż cyfry mogą pełnić funkcje znaków towarowych, należy uznać ich zdolność rejestrową, mimo iż zawsze będzie można je odnieść do jakiejś cechy danego towaru czy usługi. W konsekwencji skarżąca spółka uznała, że Urząd Patentowy RP wadliwie ustalił stan faktyczny również poprzez przyjęcie, iż przeciętny, rozważny i świadomy konsument będzie odbierał oznaczenie "300", jako konkretną informację o produktach, dla których zostało ono przeznaczone. Zdaniem strony skarżącej, organ dokonał również błędnej wykładni art. 7 ustawy o znakach towarowych, albowiem wbrew stanowisku organu, rolą znaku towarowego jest identyfikacja towaru ze źródłem jego pochodzenia, a nie z konkretnym przedsiębiorstwem, jak błędnie interpretuje organ. Według skarżącej spółki, Urząd Patentowy RP błędnie również przyjął, iż "Interes uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wręcz wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, ponieważ ich rejestracja prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców". Organ niezasadnie stwierdził ponadto, iż inni wydawcy czasopism szaradziarskich "zostaliby pozbawieni możliwości wprowadzenia na rynek wydawnictw zawierających krzyżówki opatrzonych znakiem zawierającym cyfrowe określenie liczby umieszczonych krzyżówek". Zdaniem skarżącej wszystkie powyższe twierdzenia organu wynikają z całkowicie błędnej analizy stanu faktycznego, co miało w konsekwencji wpływ na podjęcie przez Urząd Patentowy nieprawidłowej decyzji. Według strony, twierdzenie jakoby rejestracja spornego znaku w jakikolwiek sposób ograniczała możliwość informowania przez innych wydawców o zawartości ich czasopism jest całkowicie błędne chociażby ze względu na treść przepisu art. 156 p.w.p. Strona podkreśliła, iż prawo wyłączne wynikające z rejestracji spornego znaku towarowego "300" [...] gwarantuje skarżącej spółce jedynie wyłączność posługiwania się tym oznaczeniem, jako informacją o pochodzeniu towaru, czyli w funkcji znaku towarowego. Strona wskazała, że w myśl art. 156 ust. 1 pkt 2 p.w.p., uprawniony nie dysponuje roszczeniami zakazowymi względem podmiotów stosujących oznaczenia wskazujące na cechy i charakterystykę towarów (rodzaj, ilość, przeznaczenie), gdy jest to zgodne z uczciwymi praktykami handlowymi oraz odpowiada to uzasadnionym potrzebom nabywców i używającego. W tej sytuacji, jak wskazała strona, roszczenia zakazowe "T." względem podmiotów stosujących cyfry arabskie w dobrej wierze w celach informacyjnych, w tym w celu informowania o ilości szarad w czasopiśmie, byłyby więc nieuzasadnione. W konsekwencji skarżąca stwierdziła, że Urząd Patentowy źle zinterpretował pojęcie interesu społecznego/wyłączności znaku towarowego i całkowicie pominął istnienie art. 156 p.w.p., określającego zakres ochrony wynikający z prawa wyłącznego na znak towarowy. Według strony, przyznanie skarżącej spółce prawa wyłącznego na znak towarowy "300" [...] z pewnością nie dałoby jej możliwości zakazywania innym wydawcom informowania odbiorców, że w ich czasopismach znajduje się 300 zadań logicznych i nie pozbawiło innych wydawców możliwości używania tej liczby do informowania klientów o ilości, cenie, czy też jakiejkolwiek innej cesze towarów. Skarżąca spółka wskazała ponadto, iż twierdzenia organu, jakoby znak "300" [...], pełniący funkcję tytułu prasowego, był nieodróżniający z racji, że rzekomo bezsprzecznie wskazuje na liczbę krzyżówek w egzemplarzu czasopisma - jest nieprawidłowe również z tej przyczyny, że istnieje szereg tytułów czasopism, które nie tylko nawiązują do treści pisma, ale wręcz wprost wskazują na jego zawartość, a jednak nie przeszkadza to im pełnić funkcji identyfikującej dany tytuł w obrocie. Spółka wskazała na szereg przykładów znaków towarowych stanowiących tytuły prasowe. Zdaniem strony, specyfikę i szczególny charakter znaków towarowych, będących jednocześnie tytułami prasowymi, podkreślił ustawodawca w przepisach p.w.p. Otóż, jak wskazała strona, przepisy art. 132 ust. 3 i 4 cyt. ustawy, stanowią, iż zarejestrowanie danego tytułu prasowego w charakterze znaku towarowego, nie wyłącza możliwości uzyskania prawa ochronnego przez innego przedsiębiorcę na znak towarowy zawierający takie same elementy dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli znaki te mogą być w obrocie łatwo odróżniane. Skarżąca spółka zarzuciła ponadto, że organ mylnie przyjął w zaskarżonej decyzji administracyjnej, iż uprawniony nie wykazał wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego "300". Zdaniem strony, organ nie wziął w ogóle pod uwagę orzecznictwa cytowanego przez skarżącą w stanowisku złożonym w dniu [...] czerwca 2009 r., w którym strona powołała się na fragment wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 7 lipca 2005 r. w sprawie C-353/03, w którym Trybunał stwierdził, iż "uzyskanie przez znak towarowy charakteru odróżniającego może nastąpić zarówno w następstwie używania go jako części zarejestrowanego znaku towarowego lub jako jego elementu, jak i w następstwie używania innego znaku towarowego w połączeniu z zarejestrowanym znakiem towarowym, (podkreślenie własne)". Strona wskazała w tym kontekście, iż czasopismo spółki "T." sp. z o.o. oznaczone znakiem towarowym "300 Panoramicznych" pojawiło się na rynku już w listopadzie 1996 r. Z kolei znak towarowy "300" [...] w formie, w jakiej został zarejestrowany w Urzędzie Patentowym, pojawił się na rynku już w listopadzie 1997 r., jako dominujący element znaku towarowego "300 Panoramicznych" [...]. W ocenie skarżącej spółki, przedmiotowy znak towarowy "300" [...] stanowi dominujący element znaku "300 Panoramicznych" [...]. Strona podkreśliła, iż znak ten ma nie tylko identyczny kształt, czcionkę, krój, ale nawet identyczny - czerwony - kolor obramowania. Strona wskazała, że do 2000 r., czyli do momentu zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, do obrotu wprowadzonych zostało ponad 12 milionów egzemplarzy czasopisma "300 Panoramicznych" w formie przedstawionej powyżej. W tej sytuacji, zdaniem skarżącej spółki, stwierdzić należy, iż znak towarowy "300" [...], przed zgłoszeniem go do rejestracji w Urzędzie Patentowym w 2000 r., nabył wtórną zdolność odróżniającą, a pominięcie przez Urząd wszystkich wskazanych przez stronę dowodów, stanowi jednocześnie naruszenie art. 80 k.p.a. Ponadto strona stwierdziła, że przynależność spornego znaku "300" [...] do serii znaków należących do skarżącej spółki, stanowi z pewnością dodatkowy argument, który może być wzięty pod uwagę przy ocenie wtórnej zdolności odróżniającej, albowiem przy ocenie przesłanek wtórnej zdolności odróżniającej należy wziąć pod uwagę okoliczność, że w momencie zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego "300" na rynku istniała już ciesząca się dużą popularnością seria oznaczeń, której wspólnym wyróżniającym i charakterystycznym elementem była liczba umieszczana w charakterze tytułu prasowego. Zdaniem strony, cyfry stanowią zdecydowanie dominujący element wskazanych znaków seryjnych i wszystkie mają identyczną koncepcję graficzną. Bez wątpienia sporny znak "300" [...] w wyraźny sposób do nich nawiązuje, a sposób jego przedstawienia jest taki sam jak pozostałych znaków skarżącej spółki. Jeżeli zatem, jak wskazała strona, uwzględni się czołowe pozycje poszczególnych tytułów cyfrowych w rankingach popularności, ich milionowe nakłady, również milionowe nakłady na reklamę, zasięg terytorialny i udział w relewantnym rynku, wyniki badań konsumenckich, to spełnione są wszystkie kryteria nabycia zdolności wskazywane w orzecznictwie. W konsekwencji, zdaniem skarżącej, stwierdzić należy, iż wbrew obowiązkowi z art. 107 § 3 k.p.a., organ nie uzasadnił, m.in. z jakich przyczyn odmówił mocy dowodowej materiałom przedłożonym na wykazanie wtórnej zdolności odróżniającej oraz istnienia serii znaków towarowych wnioskodawcy. Według strony skarżącej, Urząd Patentowy dokonał również błędnej wykładni art. 7 u.z.t., gdyż błędnie uznał, że nie jest zasadne twierdzenie uprawnionego, że nie ma takiego oznaczenia, które nie mogłoby nabyć wtórnej zdolności odróżniającej. Wbrew temu poglądowi organu, strona skarżąca podtrzymała swoją tezę, iż nie ma takiego oznaczenia opisowego/informacyjnego, które nie mogłoby nabyć wtórnej zdolności odróżniającej. Zdaniem strony, zarówno art. 3 ust. 3 Pierwszej Dyrektywy, jak i art. 130 ustawy - Prawo własności przemysłowej oraz art. 7 ust. 3 rozporządzenia nr 40/94 o wspólnotowym znaku towarowym - jasno wskazują, iż znaki towarowe, które składają się z oznaczeń mogących służyć do oznaczania m.in. ilości towarów mogą nabyć wtórna zdolność odróżniająca. Według strony skarżącej, słuszność powyższych poglądów została potwierdzona również w orzecznictwie wspólnotowym, w tym m.in. w wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2002 r. w sprawie nr C-299/99, Koninklijke Philips Electronics przeciwko Remington Consumer Products. Skarżąca spółka wskazała ponadto, iż uzyskała w Urzędzie Patentowym rejestrację praw ochronnych na 56 znaków towarowych złożonych z samych cyfr oraz kolejne 49 rejestracji na znaki towarowe złożone z cyfr połączonych z innymi wyrazami (przeważnie słowem: "panoramiczne"). Strona stwierdziła, że od początku funkcjonowania na rynku szaradziarskim oparła swoją strategię marketingową na oznaczaniu serii swoich czasopism znakami towarowymi w postaci cyfr umieszczanych na czasopismach w charakterze tytułów prasowych/znaków towarowych. Strona podniosła, że mając zaufanie do decyzji wydanych przez Urząd Patentowy, poczyniła ogromne nakłady finansowe liczone w milionach złotych na wypromowanie serii czasopism oznaczanych w charakterystyczny sposób – tj. z liczbami umieszczonymi w tytule - i odniósł niebywały sukces na rynku. Niestety, po kilku latach - w niezmienionym stanie faktycznym - Urząd Patentowy zaczął nagle po kolei unieważniać wcześniej zarejestrowane znaki Skarżącego. W tej sytuacji strona skarżąca uznała, że zmienność poglądów prawnych wyrażonych w decyzjach wydawanych na tle tego samego stanu faktycznego powoduje podważenie zaufania obywateli do organów Państwa oraz wpływa ujemnie na świadomość i kulturę prawną obywateli, przez co narusza zasadę wyrażoną w art. 8 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej także p.p.s.a.). W ocenie Sądu, analizując pod tym kątem skargę spółki "T." sp. z o.o. z siedzibą w C., należy przyjąć, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] sierpnia 2010 r. - nie narusza zarówno przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, jak również przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej w art. 315 ust. 3 stanowi, iż ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Przepis ten wyraża więc zasadę, w myśl której zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed dniem [...] sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów. W związku z tym organ zasadnie przyjął, iż przepisami, stanowiącymi podstawę do oceny zdolności rejestracyjnej słowno-graficznego znaku towarowego "300" nr [...], będącego przedmiotem niniejszego postępowania, są przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, skoro zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w dniu [...] kwietnia 2000 r. Jeśli chodzi o kwestię interesu prawnego, należy zauważyć, iż w myśl art. 164 p.w.p., z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy może wystąpić każdy, kto ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże, że przy udzielaniu prawa wyłącznego nie zostały spełnione warunki ustawowe wymagane do uzyskania tego prawa. Według Sądu, organ zasadnie przyjął w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w niniejszej sprawie po stronie wnioskodawcy występuje interes prawny, o którym mowa w art. 164 p.w.p. Świadczy o tym przede wszystkim okoliczność postępowania przed Sądem Okręgowym w [...], przed którym to sądem powszechnym obie strony toczą spór cywilnoprawny, a w którym to postępowaniu powołane zostały przez stronę powodową, czyli skarżącą "T." sp. z o.o. z siedzibą w C., między innymi przepisy ustawy - Prawo własności przemysłowej. Zdaniem Sądu, organ prawidłowo uznał ponadto, że uczestnik postępowania B. O. – właścicielka A. w R., prowadząca konkurencyjną wobec skarżącej spółki działalność gospodarczą, miała interes prawny w domaganiu się unieważnienia przedmiotowego prawa ochronnego na sporny znak towarowy, który może być wywodzony również ze stosownych unormowań chroniących swobodę działalności gospodarczej. Nie nasuwa zastrzeżeń Sądu, stanowisko organu, który akcentując prowadzenie przez wnioskodawczynię konkurencyjnej względem skarżącej spółki działalności gospodarczej (na tym samym rynku wydawnictw krzyżówkowych) podniósł, że skoro wnioskująca używa podobnych oznaczeń dla towarów tego samego rodzaju, to rejestracja opisowego oznaczenia tych towarów, jako znaku towarowego, na rzecz innego przedsiębiorcy, uniemożliwia jej, ze względu na zakres ochrony wynikającej z takiej rejestracji, korzystanie z takich samych lub podobnych oznaczeń opisowych dla sygnowania własnych towarów. Powyższe stanowisko znajduje potwierdzenie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r., III RN 218/01, w którym wyrażono pogląd, że przedsiębiorca, który domaga się dostępu do rynku w ten sposób, że chce opisowo oznaczać sprzedawane przez siebie towary, ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa z rejestracji opisywanego znaku towarowego. Interes uczestników obrotu gospodarczego wyraża się bowiem w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informacyjnych/opisowych informujących o nazwie lub cechach towarów i usług. W orzecznictwie sądowym nie budzi raczej wątpliwości teza, iż źródłem interesu prawnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej mogą być nawet ogólne normy prawne kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, a wcześniej art. 5 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. - Prawo działalności gospodarczej). Takie stanowisko zawarte jest w szeregu orzeczeniach, w tym m.in. w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2007 r., sygn. VI SA/Wa 1944/06 (LEX 299739), z dnia 20 marca 2007 r., sygn. VI SA/Wa 1998/06 (LEX 322691), z dnia 26 czerwca 2007 r., sygn. VI SA/Wa 635/07 (LEX nr 355519), czy też z dnia 29 sierpnia 2006 r., sygn. VI SA/Wa 867/06 (LEX 246145). Przechodząc do merytorycznej oceny zasadności zaskarżonego rozstrzygnięcia organu, wskazać trzeba wyraźnie, że skład orzekający WSA w Warszawie, rozstrzygając niniejszą sprawę, miał na względzie to, iż generalnie zasadą jest dopuszczalność rejestracji znaków towarowych zawierających cyfry i liczby składające się z cyfr. Stanowisko to znajduje uzasadnienie nie tylko w przepisach ustawy – Prawo własności przemysłowej (czy też wcześniej ustawy o znakach towarowych), która nie zawiera w tym zakresie jakichkolwiek zakazów, ale również w poglądach doktryny, a także w przepisach Pierwszej Dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich Nr 84/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. o ujednoliceniu przepisów prawa państwa członkowskich dotyczącego znaków towarowych (Dz.Urz.WE z dnia 11 lutego 1989 r., Nr L 040/1). Zgodnie z przepisem art. 2 wspomnianej Dyrektywy, znakami towarowymi Wspólnot Europejskich mogą być m.in. liczby. Również – jeśli chodzi o poglądy doktryny, należy zauważyć, iż co do zasady większość przedstawicieli nauki opowiada się za rejestracją takich oznaczeń. Przykładowo I. Wiszniewska stwierdza, że litery i cyfry bywają ważnymi znakami towarowymi, oraz, że w rzeczywistości nie ma żadnego wystarczającego powodu, by wykluczyć je z ochrony lub uzależnić przyznanie im ochrony od jakichś szczególnych okoliczności (vide: I. Wiszniewska, Znaki towarowe w prawie własności przemysłowej, Przegląd Prawa Handlowego 2001/12/1). Podobnie W. Włodarczyk przyjmuje, że na gruncie p.w.p. nie można odmówić udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy w postaci samych cyfr, liter lub symboli matematycznych z powodu jego niedystynktywności tylko na tej podstawie, że stanowi on tego rodzaju oznaczenie (zob. W. Włodarczyk /w:/ Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Oficyna Wydawnicza VERBA, Lublin 2001, s. 99). Niemniej Sąd miał również na uwadze okoliczność, iż wielu przedstawicieli doktryny podnosiło od dawna także to, że znaki liczbowe rzadko mają pierwotną zdolność odróżniania i dlatego mogą zostać zarejestrowane, jeżeli uzyskały wtórną zdolność odróżniania, gdy w wyniku długotrwałego używania są łączone z określonym przedsiębiorstwem lub jako elementy znaku kombinowanego (tak: m.in. R. Skubisz /w:/ Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997 r., s. 35). Również W. Włodarczyk stwierdza, iż w przypadkach, gdy oznaczenie cyfrowe z punktu widzenia zapatrywań przeciętnego odbiorcy zgłoszonych towarów lub usług jawi się jako mogące służyć do opisu cech zgłoszonych towarów lub usług (np. ich ilości), w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., na znak towarowy wyłącznie w postaci takiego oznaczenia udzielenie prawa ochronnego jest niedopuszczalne ze względu na jego niedystynktywność (art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p.) lub opisowość (art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) albo z obydwu tych powodów (vide: W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca ..., s. 101). Zgodnie z mającym zastosowanie w niniejszej sprawie przepisem art. 4 ust. 1 u.z.t., znakiem towarowym może być znak nadający się do odróżniania towarów lub usług określonego przedsiębiorstwa od towarów lub usług tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Powyższy przepis jest wyrazem funkcji znaku towarowego, jako właściwego gospodarce instrumentu komunikacji między przedsiębiorcą a konsumentem towarów lub usług. Znak towarowy, pozostając w fizycznym lub jedynie pojęciowym związku z konkretnym egzemplarzem towaru, przekazuje bowiem nabywcom informację, że wszystkie towary tak oznaczone pochodzą z jednego i tego samego źródła podporządkowanego przedsiębiorcy, który jest uprawniony do używania znaku towarowego. Z przepisu art. 4 ust. 1 ustawy o znakach towarowych wynika także, że wskazaną funkcję wyróżniania towarów i usług na podstawie ich pochodzenia może realizować tylko taki znak, który ma zdolność odróżniającą w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług. Wyróżniający charakter znaku polega na wyposażeniu znaku w takie cechy, które w świadomości uczestników obrotu gospodarczego w sposób niebudzący wątpliwości - wskazują, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od określonego, tego samego przedsiębiorstwa (tak np. /w:/ wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 marca 2002 r., sygn. akt II SA 3847/01, Monitor Prawniczy z 2002, nr 10, poz. 436). Z kolei, przepis art. 7 ust. 1 u.z.t. przewiduje, że powyższą zdolnością odróżniania (dostatecznymi znamionami odróżniającymi) znak towarowy powinien legitymować się w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Należy przyjąć, że zdolnością odróżniania w rozumieniu cytowanych przepisów ustawy jest zdolność danego oznaczenia do przekazywania informacji o pochodzeniu towaru z określonego przedsiębiorstwa. Przepis art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych przewiduje, że nie ma dostatecznych znamion odróżniających znak, który stanowi tylko nazwę rodzajową towarów lub informuje jedynie o właściwości, jakości, liczbie, ilości, masie, cenie, przeznaczeniu, sposobie, czasie lub miejscu wytworzenia, składzie, funkcji, przydatności towaru, bądź inne podobne oznaczenie niedające wystarczających podstaw odróżniających pochodzenie towaru. Wymienione oznaczenia mogą jednak być zarejestrowane, jako znaki towarowe, jeżeli nie będą stanowić jedynie nazwy rodzajowej towaru lub informacji o jego właściwościach. W wyroku z dnia 10 grudnia 1996 r., III RN 50/96 (OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 263), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że przepis art. 7 ust. 2 u.z.t. nie przesądza, czy wszystkie lub tylko niektóre z wymienionych w tym przepisie oznaczeń mogą nabyć zdolność odróżniania wskutek używania w obrocie gospodarczym. Przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania należy jednak uwzględniać interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Taki interes można potwierdzić tak długo, jak długo dany znak jest odbierany jako nazwa produktu lub informacja o właściwościach towaru lub usługi. W przypadku wielu takich oznaczeń, nawet długotrwałe używanie w charakterze znaku towarowego w celu wskazania na pochodzenie towaru z przedsiębiorstwa, nie może doprowadzić do zmiany pierwotnej informacji odnoszącej się do produktu jako takiego w nośnik informacji właściwej znakowi towarowemu. Dlatego też takie oznaczenia nie mogą być rejestrowane jako znaki towarowe. Interes uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, ponieważ ich rejestracja prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców (tak również m.in. /w:/ wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r., III RN 218/01, OSNP z 2004 nr 2, poz. 23). Pogląd ten jest aktualny również w rozpoznawanej sprawie. Przedstawione wyżej stanowisko wyraźnie wskazuje, iż podstawową przesłanką udzielenia praw ochronnych jest zdolność odróżniająca danego oznaczenia. W doktrynie rozróżnia się tzw. abstrakcyjną zdolność odróżniania i konkretną zdolność odróżniania. Znak towarowy charakteryzuje się abstrakcyjną zdolnością odróżniania, gdy oznaczenie oceniane abstrakcyjnie (w oderwaniu od konkretnych towarów lub usług) nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znak towarowy ma konkretną zdolność odróżniania, gdy nadaje się do odróżniania towarów lub usług zawartych w zgłoszeniu do Urzędu Patentowego RP od towarów lub usług innego przedsiębiorstwa. Niewątpliwie znak towarowy musi służyć do identyfikacji produktu, w związku z którym wnosi się o rejestrację, jako pochodzącego z konkretnego przedsiębiorstwa, a więc znak ma służyć odróżnianiu tego produktu od produktów pochodzących z innych przedsiębiorstw. Dostateczne znamiona odróżniające znaku towarowego, to inaczej takie jego cechy, które mogą utkwić w świadomości i pamięci kupującego powodując, że będzie on utożsamiał towary objęte podaniem o rejestrację z konkretnym przedsiębiorstwem i w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego umożliwiać odróżnianie towarów lub usług tego przedsiębiorstwa od towarów lub usług innych przedsiębiorstw. Charakter odróżniający znaku należy oceniać po pierwsze w odniesieniu do towarów i usług będących przedmiotem zgłoszenia, po drugie w stosunku do sposobu postrzegania oznaczenia przez właściwy krąg odbiorców, który tworzą należycie poinformowani, wystarczająco uważni i rozsądni przeciętni konsumenci tychże towarów lub usług (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 2006 r., w sprawie C-24/05 P, pkt 23 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 12 stycznia 2006 r., w sprawie C-173/04 P, pkt 25). Gdy z punktu widzenia docelowego kręgu odbiorców dostrzegalne jest dostatecznie wyraźne i charakterystyczne powiązanie pomiędzy oznaczeniem zgłoszonym do rejestracji a towarami lub usługami, które ono obejmuje, odmowa rejestracji ze względu na opisowy charakter znaku towarowego jest uzasadniona (por. wyrok SPI z dnia [...] lutego 2002 r. w sprawie [...] [...] pkt 44). Niewątpliwie rolą przepisu art. 7 u.z.t. jest eliminowanie oznaczeń, które z jednej strony nie zapewniają realizacji podstawowej funkcji znaku towarowego, tzn. wskazywania źródła pochodzenia towarów, z drugiej zaś tych, które nie mogą być zmonopolizowane przez jednego tylko uczestnika rynku ze względu na zasadę swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji o towarach i ich cechach lub właściwościach, (por. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2005, s. 212). W wyroku z dnia [...] listopada 2007 r., w sprawie [...], Sąd Pierwszej Instancji uznał, że zabraniając rejestracji wskazanych w nim oznaczeń, art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 40/94 zmierza do osiągnięcia celów z zakresu interesu publicznego, którego dobro wymaga, aby oznaczenia lub wskazówki opisujące właściwości towaru lub usługi, dla których wnosi się o rejestrację, mogły być swobodnie używane przez wszystkich. Przepis ten stoi zatem na przeszkodzie przyznawaniu wyłączności na używanie takich oznaczeń lub wskazówek jednemu przedsiębiorcy z tytułu ich rejestracji w charakterze znaku towarowego. Oznaczenia, o których mowa (...) są oznaczeniami uważanymi za nienadające się do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, jaką jest wskazywanie na pochodzenie handlowe towaru lub usługi, umożliwiając w ten sposób konsumentowi, nabywającemu towar lub usługę oznaczone znakiem towarowym, dokonanie przy kolejnym zakupie tego samego wyboru, w razie pozytywnych doświadczeń, albo dokonania innego wyboru, jeżeli doświadczenie okaże się negatywne. Zdolność odróżniająca jest jedną z podstawowych przesłanek rejestracji znaku towarowego. Oznaczenie niezdolne do wskazywania źródła pochodzenia towarów objętych podaniem o rejestrację nie może być chronione prawem wyłącznym, gdyż nie spełnia podstawowej funkcji znaku towarowego w obrocie gospodarczym. W art. 7 ust. 2 u.z.t. chodzi natomiast o oznaczenia opisowe uznawane za niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, polegającej na wskazywaniu pochodzenia towarów lub usług; a w konsekwencji niemogące podlegać rejestracji. Oznaczenie ma charakter opisowy, jeżeli wykazuje wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z wchodzącymi w grę towarami lub usługami, który może pozwolić docelowemu kręgowi odbiorców natychmiast i bez głębszego zastanowienia dostrzec w nim opis tych towarów lub usług lub jednej z ich podstawowych cech (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich z dnia [...] listopada 2009 r. w sprawach połączonych od [...] do [...], w którym Sąd ten oddalił skargi spółki A. sp. z o.o. na decyzje Urzędu Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego /OHIM/ dotyczące odmowy rejestracji słownych znaków towarowych 350, 250 i 150 - zgłoszonych przez skarżącą spółkę dla towarów w klasie 16 Porozumienia nicejskiego: czasopisma, książki i broszury szaradziarskie - jako wspólnotowych znaków towarowych). Przy ocenie zdolności rejestracyjnej należy brać również pod uwagę interesy innych podmiotów prowadzących taką samą działalność gospodarczą. Przyznanie zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2006 r., II GSK 15/05). Zdaniem Sądu, organ dokonał prawidłowej oceny zdolności odróżniającej znaku słowno-graficznego "300" nr [...] i zasadnie uznał, że znak ten nie posiada zdolności odróżniającej dla towarów w klasie 16 - czasopism zawierających szarady i krzyżówki. Należy podzielić pogląd Urzędu Patentowego RP, że zastosowana grafika tego znaku bez cech fantazyjności lub sposobu, w jaki zostały połączone cyfry tworzące liczbę 300 nie spowodowała odbioru tego znaku przez właściwy krąg odbiorców (również prawidłowo ustalony przez organ), jako oznaczenia mającego charakter odróżniający. Należy również zgodzić się z organem, ze grafika tego znaku jest na tyle uboga, że nie przyciąga uwagi odbiorców i nie przeważa nad elementem słownym. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zasadne jest stanowisko organu, że słowno-graficzny znak towarowy "300" nie ma dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego w zakresie czasopism szaradziarskich i krzyżówek z uwagi na to, że posiada charakter informacyjny, tj. stanowi wyraźną i bezpośrednia wskazówkę na cechy tych towarów, tj. na ilość zadań logicznych w tych publikacjach. Według Sądu, zarejestrowany znak, z uwagi na skromną grafikę, składa się de facto wyłącznie z liczby "300", która jest zrozumiała przez wszystkich odbiorców. Takie oznaczenie może służyć w obrocie do oznaczania ilości lub treści towarów, do których oznaczanie jest przeznaczone. Docelowy krąg odbiorców "czasopism szaradziarskich i krzyżówek" będzie odbierał liczbę "300" na poszczególnych publikacjach, jako ilość zawartych w niej krzyżówek, zagadek, czy też innych zadań logicznych. W świetle przepisu art. 7 u.z.t., który stanowi przeszkodę w udzieleniu prawa wyłącznego na oznaczenie, które nie posiada jakiegokolwiek charakteru odróżniającego, sporne oznaczenie "300" nie wskazuje na pochodzenie towarów nim oznaczanych z konkretnego przedsiębiorstwa, bowiem w bezpośrednio rozpoznawalny sposób oznacza właściwości towarów lub usług i już z tego powodu brakuje mu charakteru odróżniającego. Sam fakt umieszczenia liczb na towarach, do których oznaczania sporny znak jest przeznaczony nie oznacza, że konsumenci przez spostrzeżenie liczby będą identyfikowali towar z konkretnym przedsiębiorstwem. W niniejszej sprawie organ prawidłowo uznał również, że uprawniony nie wykazał, iż sporny znak nabył wtórną zdolność odróżniającą. Zdaniem Sądu, nie można wprawdzie odmówić słuszności wywodom strony skarżącej, że organ, twierdząc, iż znak towarowy "300" nie ma wtórnej zdolności odróżniającej, częściowo wadliwie uzasadnił swoją decyzję, niemniej uchybienie to nie ma istotnego znaczenia dla wyniku sprawy. Otóż należy, według Sądu, zgodzić się ze skarżącą spółką, iż zarówno art. 3 ust. 3 Pierwszej Dyrektywy, jak i art. 130 ustawy - Prawo własności przemysłowej oraz art. 7 ust. 3 rozporządzenia nr 40/94 o wspólnotowym znaku towarowym - jasno wskazują, iż znaki towarowe, które składają się z oznaczeń mogących służyć do oznaczania m.in. ilości towarów - mogą nabyć wtórna zdolność odróżniająca. Już literalne brzmienie tych przepisów wskazuje, że możność nabycia wtórnej zdolności odróżniającej odnosi się do znaków towarowych o charakterze opisowym. Wniosek taki wynika także z ugruntowanego orzecznictwa wspólnotowego, w tym m.in. z wyroku ETS z dnia 4 maja 1999 r., C–108/97, w sprawie Chiemsee. W tych warunkach jest błędny sformułowany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji pogląd, jakoby nabycie wtórnej zdolności odróżniającej znaków o charakterze opisowym było co do zasady niemożliwe. Mimo wskazanego uchybienia, zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP odpowiada prawu również w omawianej obecnie części. Niewątpliwie bowiem, jak wynika z przepisów ustawy o znakach towarowych oraz unormowań ustawy – Prawo własności przemysłowej, podstawową przesłanką nabycia wtórnej zdolności odróżniającej jest jego używanie. Według Sądu, skarżąca spółka "T." sp. z o.o. z siedzibą w C. na żadnym etapie postępowania nie wykazała, by znak towarowy "300" był używany przed datą pierwszeństwa w zarejestrowanej formie. Strona powoływała się natomiast na rejestrację znaków składających się z innych cyfr, względnie na rejestrację i używanie znaków składających się z cyfr (w tym również cyfry 300) występujących w połączeniu z dodatkowymi oznaczeniami, przede wszystkim "panoramiczne" w odpowiednich odmianach. Przesłanki używania znaków nie można wywodzić z faktu samego udzielenia praw ochronnych. Poza tym znaki składające się z cyfr oraz dodatkowych oznaczeń nie są tożsame ze spornym znakiem. Znaki składające się z cyfr układających się w liczby uzupełnione dodatkowo słowem "panoramiczne", czy też "panoramicznych" wykazują daleko idącą odmienność od znaków złożonych wyłącznie z cyfr, choćby z tego powodu, że proces ich kojarzenia przez odbiorcę z zawartością wydawnictwa wymaga przede wszystkim odtworzenia znaczenia dodatkowo użytego słowa. Ponadto, zdaniem Sądu, przeciętny konsument nie mógł traktować liczb, jako oznaczeń komercyjnego pochodzenia wydawnictw krzyżówkowych ze względu na stosowanie na polskim rynku, jeszcze przed datą zgłoszenia spornego znaku, znaków obejmujących liczby dla wydawnictw krzyżówkowych. Owszem, zgodzić się należy ze skarżącą spółką, że w świetle przywołanego przez nią orzecznictwa ETS przyjmuje się, że znak towarowy może uzyskać charakter odróżniający niezbędny do jego zarejestrowania w następstwie używania go jako części innego zarejestrowanego znaku towarowego lub w połączeniu z innym zarejestrowanym znakiem towarowym. Znak towarowy uzyskuje charakter odróżniający w następstwie używania, jeżeli jest używany jako znak towarowy. Jednakże warunek ten nie oznacza, że znak musi być używany samodzielnie. Niezbędne jest tylko, by w wyniku jego używania zainteresowany krąg odbiorców rzeczywiście postrzegał towary lub usługi oznaczone zgłoszonym znakiem towarowym, jako pochodzące od określonego przedsiębiorstwa. Postrzeganie to, a więc także uzyskanie charakteru odróżniającego, może wynikać zarówno z używania określonego elementu jako części zarejestrowanego znaku towarowego, jak i z używania go jako odrębnego znaku w połączeniu z zarejestrowanym znakiem towarowym. Niemniej pamiętać trzeba jednocześnie, że znak towarowy ma charakter odróżniający, jeżeli umożliwia odróżnianie towarów lub usług jednego przedsiębiorstwa od towarów lub usług innych przedsiębiorstw. Charakter odróżniający należy oceniać w odniesieniu do towarów objętych zgłoszeniem oraz w odniesieniu do spodziewanego sposobu postrzegania znaku towarowego przez właściwy krąg odbiorców, składający się z przeciętnych konsumentów tych towarów lub usług, właściwie poinformowanych i dostatecznie uważnych. Zdaniem Sądu, organ słusznie zauważył, że oznaczeniem "300" posługiwał się nie tylko uprawniony, lecz także inne podmioty – w tym wnioskodawca, co ewidentnie stoi na przeszkodzie nabyciu wtórnej zdolności odróżniającej. Wbrew twierdzeniom skarżącej spółki, Sąd uznał także, iż na gruncie niniejszej sprawy, organ dostatecznie jasno wyjaśnił, dlaczego nie podziela stanowiska strony skarżącej dotyczących serii/rodziny znaków. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości jest w tym zakresie utrwalone. Z serią znaków mamy do czynienia, gdy zawierają one ten sam wspólny element odróżniający, co nie ma miejsca w rozpoznawanej sprawie. Ponadto seria znaków jest okolicznością istotną wyłącznie na tle względnych przeszkód rejestracji, przy ocenie niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd co do pochodzenia towarów. Wskazana okoliczność ma zatem znaczenie na tle art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t, natomiast nie ma znaczenia przy ocenie konkretnej zdolności odróżniającej (art. 7 u.z.t.), (zob. m.in. wyrok SPI z dnia [...] lutego 2006 r. w sprawie [...], [...] Dlatego, według Sądu, podnoszony przez skarżącą spółkę argument, że cechą wspólną dla tej serii znaków jest sposób pisania elementu cyfrowego (charakterystyczna czcionka, kolorystyka, obwódka, etc.), a nie sama cyfra, nie może prowadzić do uwzględnienia skargi, tym bardziej, jeśli uwzględnimy, iż grafika spornego znaku "300" nie ma cech fantazyjności, jest skromna, nie przyciąga uwagi odbiorców i nie przeważa nad elementem słownym. Również sposób, w jaki zostały połączone cyfry tworzące liczbę 300, nie spowodował odbioru tego znaku przez konsumentów, jako oznaczenia mającego charakter odróżniający. Skarżący przedsiębiorca słusznie zauważył, iż ocena znaku powinna być dokonana przez pryzmat przeciętnego konsumenta, niemniej – zdaniem Sądu – należy zgodzić się ze stanowiskiem Urzędu Patentowego i uznać, iż przeciętny konsument (odbiorca) towarów i usług, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy, nie będzie kojarzył danego towaru z konkretnym przedsiębiorcą. Według Sądu należy uznać, że istnieje konkretny związek pomiędzy opisowym oznaczeniem "300" a towarami i usługami objętymi spornym zgłoszeniem, który pozwala zainteresowanemu kręgowi odbiorców dostrzec w nim opis tych towarów lub jednej z ich właściwości. Dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument na widok towaru opatrzonego słownym oznaczeniem "300" bez żadnego innego elementu uzupełniającego, może pomyśleć, że rozpatrywany znak towarowy stanowi opis właściwości (w tym przypadku ilości szarad, krzyżówek, etc.) tego towaru. Zdaniem Sądu cechą charakterystyczną spornego oznaczenia słowno-graficznego "300" jest jego opisowy charakter. Znak ten wskazuje bowiem na pewne właściwości towaru. Niewątpliwie funkcjonowanie obrotu wymaga dostępu do takich oznaczeń przez wszystkich jego uczestników. Przyznanie wyłączności używania takiego określenia jednemu przedsiębiorcy bardzo utrudniłoby prowadzenie działalności gospodarczej, dlatego też sporne oznaczenie ze względu na interes ogólny nie powinno być monopolizowane przez jeden podmiot poprzez udzielenie prawa ochronnego. Organ zasadnie stwierdził, iż przy ocenie, czy znak towarowy posiada zdolność odróżniającą, należy uwzględnić także interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie, cechach towarów lub usług. Interes ten nakazuje wyłączenie od udzielania praw ochronnych oznaczeniom opisowym, ponieważ prowadziłoby to do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców czy producentów. Należy zauważyć, iż zgodnie z orzecznictwem Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, nie jest konieczne, by oznaczenia i wskazówki składające się na znak towarowy były faktycznie stosowane w czasie złożenia wniosku o rejestrację w celu opisu towarów lub usług, w odniesieniu do których dokonane zostało zgłoszenie, lub opisu właściwości takich towarów lub usług. Wystarczy, jak to wynika z samego sformułowania art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., że oznaczenia lub wskazówki mogą służyć tym celom (tak m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia [...] listopada 2009 r. w sprawie [...], [...], pkt 35 i cyt. tam wyroki ETS; podobnie: M. Kulikowska /w:/ Glosa do wyroku ETS z dnia 23 października 2003 r., w sprawie Doublemint, C-191/01P, GLOSA-Przegląd Prawa Gospodarczego, maj 2004 r., s. 44). A więc dla unieważnienia spornego znaku towarowego "300" nie jest konieczne, żeby elementy, o których mowa w przepisie art. 7 ust. 2 u.z.t., faktycznie służyły do oznaczania właściwości produktów (usług) w chwili składania zgłoszenia przez skarżącą spółkę, albowiem wystarczy, żeby mogły one służyć do oznaczania właściwości produktu. Niewątpliwie przepis art. 7 ust. 2 u.z.t. (obecnie art. 129 ust. 2 p.w.p.) daje wyraźny priorytet interesowi publicznemu w pozostawieniu pewnych znaków wolnymi. Nawet, jeżeli konkurenci dotychczas nie używali oznaczenia opisowego w celach marketingowych, ale jest możliwość, że kiedyś zaczną, znak taki nie może podlegać rejestracji. Po drugie, nawet, gdy występują inne sposoby opisania właściwości towaru lub usługi, a ten użyty w znaku stanowi jedynie jeden z nich, sama możliwość, że któryś z konkurentów zechce używać właśnie tego sposobu opisu, wyłącza go z rejestracji. Jeśli chodzi o zarzut skarżącej spółki dotyczący przepisu art. 132 ust. 3 w zw. z ust. 4 p.w.p., należy wskazać, iż unormowania te nie mają jakiegokolwiek znaczenia w niniejszej sprawie, a więc brak szerszego ustosunkowania się przez organ do argumentów strony opartych na tej regulacji ustawowej pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Otóż zgodnie z art. 132 ust. 3 cyt. ustawy, ochrona znaku towarowego zawierającego oznaczenia, o których mowa w art. 131 ust. 2 pkt 2-4, oraz symbole, o których mowa w art. 131 ust. 2 pkt 5, bądź oznaczenia odnoszące się do pochodzenia towaru, nie wyłącza możliwości uzyskania prawa ochronnego przez innego przedsiębiorcę na znak towarowy zawierający takie same elementy dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli znaki te mogą być w obrocie łatwo odróżniane. Według art. 132 ust. 4 przepis ust. 3 stosuje się odpowiednio do tytułów prasowych, jako znaków towarowych zawierających wyrazy lub kombinacje wyrazów zwyczajowo powszechnie używanych na rynku prasowym. Z powyższych przepisów jasno wynika, że wspomniane wyłączenie ustawowe stosuje się odpowiednio do takich wyrazów powszechnie używanych na rynku prasowym, jak np. dziennik, tygodnik, miesięcznik, kwartalnik, gazeta, etc., albowiem każdy przedsiębiorca działający na tym rynku ma pełne prawo uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy zawierający takie same elementy, jak chroniony znak towarowy zawierający oznaczenia, o których mowa w art. 131 ust. 2 pkt 2-4, oraz symbole, o których mowa w art. 131 ust. 2 pkt 5 cyt. ustawy. Przedsiębiorca jest bowiem zmuszony zgłaszać do ochrony tytuł prasowy, który da się łatwo odróżnić od innych tytułów działających już na rynku, niemniej ma zarazem pełne prawo do posługiwania się wspomnianymi elementami opisowymi powszechnie używanych na rynku prasowym. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu strony dotyczącego naruszenia przez Urząd Patentowy RP przepisu art. 156 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo własności przemysłowej, polegające na jego nieuwzględnieniu przy ocenie kwestii ochrony interesu uczestników obrotu i zapewnienia dostępu do określeń informacyjnych (oznaczeń opisowych), Sąd uznał, że przepis ten nie mógł mieć zastosowania w zakresie, w jakim powołuje go skarżąca spółka. Niewątpliwie przepis art. 156 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy wyraźnie stanowi, iż prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania przez inne osoby w obrocie oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystykę towarów, ich rodzaj, ilość, jakość, przeznaczenie, pochodzenie czy datę wytworzenia lub okres przydatności. Zdaniem Sądu należy uznać jednak, iż – wbrew sugestiom strony skarżącej – zestawienie normy zawartej w art. 7 ust. 2 u.z.t., a obecnie w art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 (a więc normy zakazującej rejestrowania znaków składających się wyłącznie z oznaczeń opisowych) oraz w art. 156 ust. 1 pkt 2 p.w.p. (normy przeciwdziałającej zakazywaniu przez uprawnionych ze znaków osobom trzecim do używania oznaczeń wskazujących na pewne cechy i charakterystykę tych towarów, etc.), nie stanowi podstawy do liberalizacji interpretacji przeszkód rejestracji, prowadzącej do dopuszczenia do rejestrowania znaków, które są opisowe względem towarów lub usług, dla których zostały zgłoszone. Skład Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko doktryny, iż norma niepozwalająca uprawnionym z rejestracji znaków zakazywać konkurentom używania określeń o charakterze opisowym nie implikuje, że w takim razie rejestrowanie tego rodzaju znaków jest dopuszczalne, gdyż nie narusza zasady wolnej konkurencji. Takie wnioskowanie to niewątpliwie argument ad absurdum, bowiem prowadzi do stwierdzenia, że norma zakazująca rejestracji znaków nieposiadających zdolności odróżniającej z powodu opisowości tych znaków względem wskazanych w zgłoszeniu towarów (usług) jest niepotrzebna (vide: J. Mordwiłko-Osajda, Znak towarowy. Bezwzględne przeszkody rejestracji, LexisNexis, Warszawa 2009, s. 199-202). Odnosząc się do zarzutu strony skarżącej dotyczącego nieuwzględnienia przez organ kwestii dotychczasowej praktyki Urzędu Patentowego RP w zakresie rejestrowania oznaczeń zawierających elementy opisowe (w tym cyfry), należy – zdaniem Sądu – stwierdzić na wstępie, iż decyzje Urzędu Patentowego RP dotyczące rejestracji oznaczenia, jako znaku towarowego, na podstawie ustawy – Prawo własności przemysłowej (wcześniej ustawy o znakach towarowych) są oparte na kompetencji wynikającej z określonej podstawy prawnej, a nie na swobodnym uznaniu. Legalność decyzji Urzędu Patentowego należy oceniać wyłącznie na podstawie tych aktów normatywnych, według wykładni dokonanej z uwzględnieniem unormowań europejskich oraz orzecznictwa krajowego i wspólnotowego, a nie na podstawie jego wcześniejszej praktyki decyzyjnej (tak również: m.in. /w:/ wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia [...] lutego 2002 r. w sprawie [...] [...] pkt 66; wyrok SPI z dnia [...] lipca 2003 r. w sprawie [...] [...], pkt 41; wyrok SPI z dnia [...] kwietnia 2004 r. w sprawie [...] [...] ([...]), pkt 71, czy też wyrok SPI z dnia [...] marca 2005 r. w sprawie [...] [...] ([...]), Zb.Orz. str. II-949, pkt 68). Jako bezzasadny należy uznać więc argument strony skarżącej, zgodnie z którym, zważywszy na dotychczasową praktykę decyzyjną Urzędu Patentowego RP, organ ten naruszył zasadę niedyskryminacji. Zgodność z prawem decyzji organu winna być bowiem oceniana wyłącznie na podstawie właściwych przepisów krajowych oraz obowiązujących Polskę unormowań wspólnotowych, a nie na podstawie wcześniejszej praktyki decyzyjnej Urzędu Patentowego, czy też innych europejskich organów patentowych. Ponadto w zakresie, w jakim argument ten należałoby rozumieć, jako odnoszący się do naruszenia zasady równego traktowania, wskazać powinno się, iż z utrwalonego orzecznictwa wynika, że wspomnianą zasadę można stosować wyłącznie przy jednoczesnym poszanowaniu zasady legalności, zgodnie z którą nikt nie może powoływać się z korzyścią dla siebie na niezgodne z prawem działanie na rzecz innej osoby (vide: wyroki Sądu Pierwszej Instancji: z dnia [...] lutego 2002 r. w sprawie [...] [...], pkt 67; z dnia [...] listopada 2006 r. w sprawie [...] [...] ([...]), pkt 93–95). W tej sytuacji należy uznać, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - Urząd Patentowy nie naruszył w tym zakresie przepisów prawa, w tym w szczególności art. 8 k.p.a. (zasada zaufania obywateli do organów Państwa). Niewątpliwie z zasady wyrażonej w tym przepisie wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Zdaniem Sądu, postępowanie Urzędu Patentowego RP w niniejszej sprawie zasadom takim odpowiada, gdyż organ - prowadząc postępowanie - wyjaśnił okoliczności sprawy oraz ustosunkował się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń i wniosków strony reprezentującej inne interesy. Należy zgodzić się w pełni twierdzeniem organu, iż sprawy żadnego znaku towarowego nie da się rozpatrywać ogólnie oraz w sposób automatyczny, gdyż jest ona zawsze oceniana w swoich konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej dotyczących dotychczasowej praktyki rejestracyjnej Urzędu Patentowego RP, należy - zdaniem Sądu – zauważyć również, iż wyłączenie od rejestracji oznaczeń ogólnoinformacyjnych nie ma charakteru zasady bezwzględnie obowiązującej, albowiem oznaczenia takie mogą być rejestrowane, jako składniki znaków kombinowanych (składających się z kilku innych składników). Ponadto należy stanowczo podkreślić, iż z faktu uznania jednego oznaczenia za nadający się do odróżniania w obrocie dla jednych towarów (vide: przykłady rejestracji powołane przez stronę skarżącą), nie można automatycznie wywodzić po stronie Urzędu Patentowego RP obowiązku rejestracji takiego samego lub podobnego oznaczenia, ale przeznaczonego dla innych towarów. Względem jednych towarów (usług) to samo oznaczenie może być bowiem uznane za fantazyjne, w stosunku do innych zaś nie. W tym miejscu wypada wyraźnie zauważyć, iż dla oceny zdolności odróżniającej nie ma przesądzającego znaczenia, że podobny znak towarowy jest już zarejestrowany, bowiem wymagania dostatecznych znamion odróżniających nie można utożsamiać z podobieństwem znaku towarowego (tak: np. R. Skubisz /w:/ Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997, s. 57). Nawet, jeśli przyjęlibyśmy tezę, iż dotychczasowa praktyka decyzyjna Urzędu Patentowego RP ma rozstrzygające znaczenie (z czym - w świetle dotychczasowego orzecznictwa sądowego i poglądów doktryny - nie można się w żaden sposób zgodzić), to należy zauważyć, iż w wielu przedstawionych przez pełnomocnika strony skarżącej przykładach rejestracji znaków towarowych, określenie opisowe w zestawieniu bądź z innym wyrazem występującym w tych znakach, bądź też w zestawieniu z towarem (usługą), którą znaki te mają wyróżniać – nie zostało najwyraźniej uznane za element opisowy, charakteryzujący cechy towaru, lecz za element czysto fantazyjny. Niezależnie od powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie orzekającym w niniejszej sprawie jest zdania, iż dotychczasowa praktyka Urzędu Patentowego w rejestrowaniu znaków towarowych zawierających elementy opisowe była zdecydowanie nazbyt liberalna, w szczególności, jeśli uznać, że przy ocenie zdolności rejestrowej należy brać pod uwagę przyszły interes innych przedsiębiorców w dostępnie do danego oznaczenia. Według Sądu skutkiem prawidłowego rozumienia funkcji znaku towarowego powinna być znacząca redukcja liczby zarejestrowanych znaków towarowych z elementami opisowymi, geograficznymi, nazwami rodzajowymi, etc., albowiem znak towarowy ma wskazywać przede wszystkim na pochodzenie towaru z określonego przedsiębiorstwa. Jeżeli zatem zgłoszone do Urzędu Patentowego oznaczenie może być postrzegane przez przeciętnego odbiorcę jako informacja o cechach (właściwościach) towaru lub usługi, o pochodzeniu z określonego obszaru geograficznego, itp., to nie może być znakiem towarowym ze względu na brak zdolności odróżniania wymaganej od znaków towarowych. Znaczenie zasady swobody dostępu do określonych oznaczeń opisowych winno w konsekwencji doprowadzić do znacznego zredukowania liczby zarejestrowanych, jako indywidualne znaki towarowe, oznaczeń z elementami opisowymi. Ustosunkowując się do zarzutów dotyczących obrazy przepisów postępowania, należy - zdaniem Sądu - stanowczo podkreślić, iż Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w sprawie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy "300" nr [...], co do zasady uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (vide: art. 256 ust. 1 p.w.p.). Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy RP jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Zdaniem Sądu organ uwzględniając powyższą zasadę zobowiązany jest dokładnie wyjaśnić okoliczności sprawy, konkretnie ustosunkować się do żądań i twierdzeń strony oraz uwzględnić w decyzji zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Z tej przyczyny należy stwierdzić, iż w spornej decyzji organu z dnia [...] sierpnia 2010 r. brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, które Urząd Patentowy RP poczyniłby w toku postępowania, a które uniemożliwiłyby Sądowi dokonanie prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenie się co do legalności (zasadności) podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym. Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie uznał, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi określone przez przepis art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w swej decyzji Urząd Patentowy RP zarówno wyraźnie wskazał, dlaczego unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "300" nr [...] w części dotyczącej towarów w klasie 16: czasopism szaradziarskich i krzyżówek, jak również wyczerpująco wyjaśnił, z jakich powodów w pozostałej części wniosek uczestnika postępowania oddalił. Organ prawidłowo uzasadnił również swoje rozstrzygnięcie dotyczące kosztów postępowania. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło