I SA/Łd 506/12
WyrokWSA w Łodzi2012-05-28
Skład orzekający: Joanna Grzegorczyk-Drozda, Ewa Cisowska-Sakrajda, Paweł Kowalski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej może zostać uwzględniony, gdy pełnomocnik strony nie dopełnił obowiązku terminowego złożenia odwołania z powodu choroby i błędów organizacyjnych w kancelarii?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przywrócenie terminu wymaga uprawdopodobnienia braku winy strony lub jej pełnomocnika w uchybieniu terminu. W niniejszej sprawie choroba pełnomocnika oraz błędy organizacyjne w kancelarii nie stanowiły przeszkody nie do przezwyciężenia, a uchybienie terminu było skutkiem niedbalstwa i braku należytej staranności, co wyklucza przywrócenie terminu.Stan faktyczny
K. C. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej zobowiązanie podatkowe za 2005 rok. Pełnomocnik strony był chory (przebył dwa zawały serca) i wskazał, że odwołanie zostało sporządzone w terminie, lecz nie zostało wysłane z powodu błędu pracownicy sekretariatu kancelarii. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy pełnomocnika i strony.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.) Sędzia WSA Paweł Kowalski Protokolant: Asystent sędziego Paweł Pijewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 maja 2012 r. sprawy ze skargi K. C. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej zobowiązanie w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005 rok od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów oddala skargę.
Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi postanowieniem z [...]r. nr [...] odmówił K. C. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z [...]r. Nr [...], ustalającej K. C. zobowiązanie w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005r. w kwocie 37.721 zł od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów w wysokości 50.295 zł.
W uzasadnieniu tegoż postanowienia organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzja organu pierwszej instancji została skutecznie doręczona 2 grudnia 2011r., a zatem termin do złożenia odwołania upłynął 16 grudnia 2011r. Miesiąc później, pismem z 16 stycznia 2012r. podatniczka – działając przez pełnomocnika – złożyła wniosek w trybie art. 162 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.), zwanej dalej Op, o przywrócenie terminu do wniesienia powyższego odwołania. Do wniosku załączono odwołanie. We wniosku tym wskazano, jak podniósł organ, że odwołanie zostało faktycznie sporządzone w terminie, podobnie jak odwołanie męża podatniczki – C. C.. Jednakże w czasie biegu terminu do złożenia odwołania pełnomocnik strony rozchorował się, tj. przebył, w krótkich odstępach czasu, dwa zawały serca. Bezpośrednio przed upływem terminu, nie był zatem w stanie wykonywać pracy ze względu na stan zdrowia. Dopiero 11 stycznia 2012r., podczas sporządzania kolejnych odwołań w sprawach państwa C., zorientował się, że przedmiotowe odwołanie nie zostało wysłane. W rozpatrywanym wniosku pełnomocnik strony podkreślił, że pracownica sekretariatu wysłała tylko jedno odwołanie (tj. odwołanie C. C.), ponieważ źle zrozumiała jego telefoniczne polecenie. Przedstawione okoliczności, wskazywały według pełnomocnika, że uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez winy strony, jak i jej pełnomocnika.
Rozpoznając ten wniosek Dyrektor Izby Skarbowej wskazał przede wszystkim, że przy ocenie winy podmiotu, który uchybił terminowi do wniesienia odwołania, działania pełnomocnika należy traktować jak działania samej strony (wyrok WSA z 10 października 2010 r., I SA/Kr 1082/10). We wniosku z 16 stycznia 2012r., uzasadniając przyczyny niedotrzymania ustawowego terminu, wskazano jedynie na zły stan swojego zdrowia pełnomocnika strony oraz niezrozumienie polecenia wydanego przez tego pełnomocnika przez pracownicę sekretariatu jego kancelarii. W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej, okoliczności te nie świadczyły o braku winy pełnomocnika i strony, którą reprezentował, w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania.
Oceny tej nie zmieniły przedłożone dowody, tj. kserokopie karty wypisu z 22 września 2011r., skróconej karty informacyjnej z 24 grudnia 2011r., protokołu badania hemodynamicznego z 23 grudnia 2011r., wyniku badania echokardiograficznego z 23 grudnia 2011r. Zdaniem organu, problemy zdrowotne pełnomocnika, choć bez wątpienia istotne, nie stanowiły przeszkody uniemożliwiającej terminowe złożenie odwołania.
Zdaniem organu, pełnomocnik podatniczki, prowadząc kancelarię adwokacką, winien tak zorganizować pracę, aby w przypadku jego nieobecności wszelkie czynności procesowe mogły być należycie wykonane. Nie jest również argumentem uzasadniającym brak winy pełnomocnika, fakt niezrozumienia wydanego przez niego polecenia przez pracownicę sekretariatu. Organ podkreślił nadto, że z przedstawionych dokumentów nie wynikało by pełnomocnik strony przebywał w szpitalu w okresie biegu terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania. Wskazał również na niezrozumiałą, w jego ocenie, zwłokę w wysłaniu przedmiotowego wniosku z 16 stycznia 2012r. Pełnomocnik wskazał bowiem, że o niewysłaniu odwołania dowiedział się w 11 stycznia 2012r., natomiast wniosek wraz z odwołaniem wysłano, za pośrednictwem poczty, dopiero 16 stycznia 2012r. Powyższe działania pełnomocnika strony, w ocenie Dyrektora Izby Skarbowej, świadczyły o braku należytej staranności w prowadzeniu sprawy.
W konsekwencji, zdaniem Dyrektora, nie można było mówić, że niedotrzymanie terminu do złożenia odwołania nastąpiło z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, bowiem pełnomocnik strony nie wykazał należytej staranności, jakiej można wymagać od strony dobrze dbającej o swoje interesy. Organ odwoławczy uznał zatem, że strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy.
W skardze na to postanowienie K. C. wniosła o jego uchylenie, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi odwoławczemu oraz zasądzenie kosztów postępowania. Postanowieniu temu zarzuciła naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 162 § 1 Op poprzez oddalenie podania o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Dyrektora UKS z [...]r. i uznanie, że załączone do podania dokumenty nie stanowiły dowodu, który potwierdzałby brak winy pełnomocnika strony w uchybieniu terminu do złożenia odwołania, w sytuacji gdy art. 162 § 1 Op nie wymagał udowodnienia okoliczności, że do uchybienia terminu doszło bez winy osoby zainteresowanej, a jedynie uprawdopodobnienie braku winy. Zdaniem strony, złożone dokumenty uprawdopodabniały w wystarczającym stopniu, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy.
Skarżąca podniosła ponownie, że w czasie biegu terminu odwołanie zostało sporządzone przez pełnomocnika strony wraz z odwołaniem od decyzji Dyrektora UKS z [...]r. wydanej w sprawie C.C.. Termin do złożenia odwołań od obu decyzji upływał tego samego dnia, tj. 2 grudnia 2011r. W czasie biegu terminu pełnomocnik strony rozchorował się i nie był w stanie wykonywać pracy ze względu na stan zdrowia. Następnie 22 grudnia 2011r. doszło do pogorszenia stanu jego zdrowia w konsekwencji, czego z rozpoznaniem kolejnego zawału serca przebywał w klinice Intensywnej Terapii Kardiologicznej Szpitala Uniwersytetu Medycznego w Ł.. Choroba, którą przebył pełnomocnik strony realnie zagrażała jego życiu, w związku z czym nie był w żaden sposób w stanie nadzorować pracy swoich pracowników.
Strona podniosła ponownie, że pracownica sekretariatu kancelarii adwokackiej w okresie nieobecności pełnomocnika w pracy, w związku ze złym zrozumieniem polecenia telefonicznego przekazanego przez tego pełnomocnika ze szpitala, wysłała tylko jedno odwołanie – w sprawie C. C..
Przedstawione okoliczności wskazywały, zdaniem skarżącej, że uchybienie terminowi do złożenia odwołania od decyzji Dyrektora UKS nastąpiło bez winy strony i jej pełnomocnika, co zostało w należyty sposób uprawdopodobnione, a wniosek o przywrócenie terminu został złożony z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ppsa, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonego postanowienia, tj. jego zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonego postanowienia, a jedynie uwzględniając skargę może uchylić je, stwierdzić jego nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 ppsa, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 ppsa, skarga zgodnie z art. 151 ppsa podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 ppsa rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ppsa).
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżone postanowienie Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, w sprawie nie doszło bowiem do naruszenia mających zastosowanie przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz.U z 2005r., Nr 8, poz. 60 ze zm.), zwanej dalej Op.
Zagadnienie przywrócenia terminu reguluje art. art. 162 § 1 Op. Zgodnie z tym przepisem w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do treści § 2 powołanego przepisu podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Zgodnie zaś z art. 163 § 2 Op w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ podatkowy właściwy do rozpoznania odwołania lub zażalenia.
Ustanowiona w powołanych przepisach instytucja procesowa przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Jej celem jest ochrona jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej przez stronę (strony) lub uczestników postępowania, uchybiony termin do dokonania czynności należy bowiem przywrócić, jeśli łącznie zostaną spełnione następujące przesłanki, a mianowicie strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi; jednocześnie z wnioskiem zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin; we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu oraz powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania.
Podstawowe znaczenie dla rozpoznania i rozstrzygnięcia złożonego przez K. C. wniosku o przywrócenie terminu ma, zawarta w art. 162 § 1 Op, przesłanka braku winy. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (postanowienie NSA z 25 września 1998 r., SA/Łd 575/98, LEX nr 36221, wyrok NSA z dnia 13 października 1999r., III SA 1436/99, LEX nr 40057, wyrok NSA z dnia 25 maja 1998 r., IV SA 2162/96, LEX nr 43285, wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1718/96, LEX nr 33415).
Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, tj. stosowną argumentacją powinna wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem). Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji. Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, iż od uznania organu administracji publicznej zależy ocena w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 1999r., IV SA 1153/96, Lex nr 45637). Organ orzekający nie jest natomiast upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Z treści samego przepisu art. 162 § 1 Op wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 20002r., V SA 2320/01, LEX nr 109300).
W niniejszej sprawie wskazaną we wniosku o przywrócenie terminu przesłanką uprawdopodobnienia uchybienia terminowi bez własnej winy miałaby być okoliczność choroby pełnomocnika w czasie biegu terminu do złożenia odwołania, tj. przebycia zgodnie z załączoną do wniosku kartą informacyjną w krótkich okresach czasu dwu zawałów serca; niemożność wykonywania bezpośrednio przed upływem terminu do złożenia odwołania, co nastąpiło w dniu "15" grudnia 2011r., pracy ze względu na stan zdrowia; pogorszenie stanu zdrowia w dniu 22 grudnia 2011r. i ponowny pobyt w klinice z rozpoznaniem kolejnego zawału serca; złe zrozumienie przez pracownicę sekretariatu przekazanego telefonicznie przez nieobecnego w kancelarii z powodu choroby pełnomocnika polecenia i wysłanie tylko odwołania C. C..
Wskazane przyczyny uchybienia terminu, w ocenie Sądu, nie uprawdopodabniają braku winy pełnomocnika skarżącego w uchybieniu terminu. Pełnomocnik wskazuje wprawdzie na zły stan zdrowia spowodowany przebytymi w krótkim odstępie czasu dwoma zawałami serca oraz pobyty w klinice uniemożliwiające mu wykonywanie pracy, niemniej jednocześnie przyznaje, iż w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania zostało ono sporządzone wraz z odwołaniem dla C. C.. Świadczy o tym ten fragment uzasadnienia wniosku, w którym pełnomocnik stwierdza, że "w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania od wskazanej wyżej decyzji odwołanie zostało sporządzone przez pełnomocnika K. C. wraz z odwołaniem od decyzji Dyrektora urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. nr [...] z dnia [...] roku, doręczonej pełnomocnikowi podatnika w dniu 02.11.2011 r., w sprawie C. C.". Potwierdza to również zamieszczona na odwołaniu data jego sporządzenia, tj. dzień 15 grudnia 2011r., jak i ten fragment uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu, w którym pełnomocnik wskazuje na "przypadkowe odnalezienie w aktach niewysłanego odwołania K. C. z dnia 15 grudnia 2011 roku". Z powyższego wprost wynika, iż odwołanie zostało sporządzone w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania, który, wbrew przekonaniu pełnomocnika, upływał nie w dniu 15, lecz w dniu 16 grudnia 2011r. Te podane przez samego pełnomocnika okoliczności przeczą jego twierdzeniom, iż "bezpośrednio przed upływem terminu do złożenia odwołania, który upływał w dniu 15 grudnia 2011 roku nie był w stanie wykonywać pracy ze względu na stan zdrowia". Trudno też dać wiarę innym zawartym we wniosku twierdzeniom pełnomocnika, wedle którego stan zdrowia spowodowany przebytymi dwoma zawałami, w tym jednym po zakończeniu biegu spornego terminu, stanowił przeszkodę w wykonywaniu pracy. Z załączonych akt administracyjnych wynika wszak, iż pełnomocnik, pomimo przebytego zawału we wrześniu 2011r., wykonywał czynności zawodowe, o czym świadczy choćby sporządzenie w mieniu K. C. i C. C. odwołań z dnia 15 grudnia 2011r., pism procesowych z dnia 14 listopada 2011r. oraz z dnia 1 grudnia 2011r., jak i podjęcie się w październiku 2011r. poprowadzenia spraw państwa C. na podstawie udzielonego w dniu 17 października 2011r. pełnomocnictwa. W ocenie Sądu, przeszkody w zachowaniu spornego terminu nie stanowi też w okolicznościach faktycznych tej sprawy pobyt pełnomocnika w szpitalu w związku z przebytymi zawałami serca, oba one nie miały bowiem miejsca w czasie biegu tego terminu, pierwszy miał miejsce w okresie 19-22 września 2011r., drugi zaś w okresie 22-24 grudnia 2011r. To przeczy z kolei twierdzeniom skargi, wedle których "w czasie biegu terminu pełnomocnik strony rozchorował się". Krytycznym momentem stanu zdrowia, który ewentualnie mógłby stanowić przyczynę przywrócenia uchybionego terminu byłby sam moment ataku serce, w wyniku którego znalazł się on nagle w szpitalu. W okresie między poszczególnymi pobytami w szpitalu stan zdrowia pełnomocnika musiał być jednak na tyle dobry skoro podjął się on poprowadzenia sprawy K. i C. C. i podejmował czynności procesowe w ich imieniu jako pełnomocnik. Ale gdyby nawet, wbrew powyższym okolicznościom faktycznym, przyjąć, iż choroba ta, choć niewątpliwie poważna i zagrażająca życiu pełnomocnika oraz mogąca utrudniać czy ograniczać funkcjonowanie w dotychczasowy sposób uniemożliwiała mu wykonywanie czynności procesowych, to nie sposób nie dostrzec tego, iż udzielone w dniu 17 października 2011r.przez K. C. pełnomocnictwo zawierało upoważnienie do udzielenia substytucji. Gdyby zatem stan zdrowia nie pozwalał pełnomocnikowi na osobiste wykonywanie czynności procesowych, działający z należytą starannością pełnomocnik, dla ochrony interesów klienta obowiązany był do ustanowienia substytuta. Skoro jednak tego nie zrobił to przyjąć należy, iż działał co najmniej w sposób niedbały. Co istotne uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z tego powodu, iż sporządzone przez pełnomocnika w czasie biegu terminu odwołanie nie zostało w terminie złożone w organie odwoławczym lub nadane w placówce pocztowej. Przyczyną tego było, jak sam pełnomocnik przyznał we wniosku o przywrócenie terminu, złe zrozumienie przez pracownicę sekretariatu przekazanego telefonicznie przez pełnomocnika ze szpitala polecenia i wysłanie tylko odwołania w sprawie C. C.. Z wniosku wynika nadto wprost, iż polecenie telefoniczne wysłania odwołania, następnie źle zrozumiane przez pracownicę sekretariatu, pełnomocnik wykonał podczas pobytu w szpitalu, na co wskazuje sformułowanie wniosku "polecenia telefonicznego przekazanego przez pełnomocnika ze szpitala", ten jednakże miał miejsce dopiero w dniach 22-24 grudnia 2011r., a zatem kilka dni po zakończeniu biegu terminu do wniesienia spornego odwołania. To z kolei poddaje pod wątpliwość twierdzenia o złym zrozumieniu polecenia przez pracownika sekretariatu wydanego przez pełnomocnika jeszcze przed upływem terminu do wniesienia odwołania. Co istotne pełnomocnik, jak przyznaje w skardze, nie był w stanie z uwagi na zły stan zdrowia (złe samopoczucie po przebytym zawale) osobiście sprawować nadzoru nad swoimi pracownikami, działając zatem z należytą starannością winien był wyznaczyć zaufaną przez siebie osobę, która w tym czasie czuwałaby nad prawidłowym funkcjonowaniem kancelarii, w szczególności nad dokonywaniem czynności technicznych, jakim jest nadanie listu na poczcie czy złożenie odwołania w siedzibie organu. To zaś dowodzi wadliwej organizacji pracy kancelarii. W takiej sytuacji orzecznictwo sądowe powszechnie przyjmuje, że w żadnym razie o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nie mogą stanowić nieprawidłowości organizacyjne jednostki oraz zaniedbania jej pracowników. Zaniedbania pracownika w zakresie powierzonych temu pracownikowi zadań obciążają podmiot zatrudniający tegoż pracownika, a uchybienie przez nią terminowi do dokonania czynności procesowej, spowodowane okolicznościami związanymi z osobą jej pełnomocnika (pracownika), w pełni odnosi negatywne skutki wobec niej samej (por. wyrok NSA z 20 września 2001r., IV SA 1340/99, LEX nr 54141 czy wyrok NSA z dnia 9 marca 2000, I SA/Gd 1288/99, Lex nr 44331 czy wyrok NSA z dnia 18 lipca 2001r., I SA 431/00, LEX nr 54736).
Nie sposób nie dostrzec i tego, że pomimo tych samych okoliczności faktycznych co do stanu zdrowia sporządzone w tym samym czasie w imieniu C. C. odwołanie zostało złożone w organie z zachowaniem terminu. To zaś dowodzi tezy przeciwnej do prezentowanej we wniosku o przywrócenie terminu, a obecnie w skardze. Skoro bowiem termin do wniesienia obu odwołań kończył swój bieg w tym samym terminie, oba one zostały, co nie budzi wątpliwości, sporządzone w czasie biegu tego terminu, a tylko jedno z nich zostało wniesione, to nie sposób podzielić stanowiska o braku winy pełnomocnika we wniesieniu drugiego z nich.
W świetle powyższego, wskazane przez pełnomocnika okoliczności uchybienia terminu należy, choć bez wątpienia zawał stanowi chorobę zagrażającą życiu, zakwalifikować w kategoriach lekkomyślności czy niedbalstwa. Od profesjonalnego pełnomocnika – adwokata należy wszak oczekiwać przezorności, zapobiegawczości, staranności, dbałości i rzetelności oraz umiejętności i operatywności w rozwiązywaniu problemów, w tym organizacyjnych i kadrowych. Rzeczywista przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania, jaką była wadliwa organizacja pracy sekretariatu kancelarii adwokackiej, nie stanowi w realiach tej sprawy okoliczności, której pełnomocnik nie mógł przezwyciężyć czy jej zapobiec, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Mógł wszak ustanowić substytuta do dalszego prowadzenia sprawy na ten czas, czy też wyznaczyć osobę do nadzoru nad pracą sekretariatu kancelarii.
Wbrew skardze, organ nie uznał też, że załączone do podania dowody nie potwierdzały braku winy w uchybieniu terminu. Odniósł się do nich jedynie w kontekście oceny stanu zdrowia pełnomocnika i jego wpływu na winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Organ nie twierdził też, iż pełnomocnik nie udowodnił spornej okoliczności, ani nie wymagał jej udowodnienia. Przepisy Ordynacji nie wymagają zresztą, jak już wskazano, złożenia jakichkolwiek dokumentów uprawdopodabniających brak winy w uchybieniu terminu.
Wobec uznania skargi za bezzasadną, wniosek o zwrot kosztów postępowania również nie mógł zostać uwzględniony (art. 200 ppsa).
Złożony po wyznaczeniu terminu rozprawy wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji wymiarowej wobec podjęcia niniejszego wyroku stał się bezprzedmiotowy. Co istotne dotyczył on wstrzymania wykonania decyzji wymiarowej, podczas gdy przedmiotem tegoż postępowania było postanowienie w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od tejże decyzji, wykraczał on więc poza granice niniejszej sprawy (art. 134 ppsa).
Z powyższych względów Sąd na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 159 poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił.
MKo.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło