II SA/Wa 621/12
WyrokWSA w Warszawie2012-06-13
Skład orzekający: Eugeniusz Wasilewski, Andrzej Góraj, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej jest uzasadniona, gdy wnioskodawca powołuje się na przeszłe włamanie do jego domu oraz wykonywany zawód adwokata jako podstawę do stwierdzenia realnego zagrożenia dla jego życia i zdrowia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy Policji prawidłowo odmówiły wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej, ponieważ wnioskodawca nie wykazał istnienia stałego, realnego i ponadprzeciętnego zagrożenia dla jego życia, zdrowia lub mienia. Przeszłe włamanie i wykonywany zawód adwokata, choć istotne, nie stanowiły wystarczających dowodów na takie zagrożenie, a subiektywne poczucie zagrożenia nie jest podstawą do wydania pozwolenia.Stan faktyczny
T. T., adwokat, złożył wniosek o wydanie pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej, powołując się na przeszłe włamanie do jego domu oraz zagrożenia związane z wykonywanym zawodem. Komendant Wojewódzki Policji odmówił wydania pozwolenia, uznając, że przedstawione okoliczności nie potwierdzają istnienia realnego zagrożenia. Komendant Główny Policji utrzymał tę decyzję w mocy. T. T. zaskarżył decyzję do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Eugeniusz Wasilewski Sędzia WSA – Andrzej Góraj Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant – referent stażysta Małgorzata Ciach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi T. T. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej – oddala skargę –
T. T. wnioskiem z dnia [...] czerwca 2011 r. zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] o wydanie pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej podnosząc, że usiłowano włamać się do jego domu, a w przeszłości zostało to uczynione skutecznie w porze nocnej podczas obecności domowników, w następstwie czego skradziono mu dokumenty, samochód oraz wiele drobnych rzeczy. Ponadto jego życie i zdrowie jest zagrożone, ponieważ jako adwokat wielokrotnie spotyka osoby związane ze światem przestępczym.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] decyzją z dnia [...] października 2011 r. nr [...], działając na podstawie art. 10 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tekst jedn. z 2004 r. Dz. U. Nr 52, poz. 525 ze zm.), odmówił T. T. wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej w ilości jednej sztuki. W uzasadnieniu podał, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do uwzględnienia wniosku z dnia [...] czerwca 2011 r. i przedstawione przez niego okoliczności nie potwierdzają istnienia realnego zagrożenia dla jego życia i zdrowia.
W odwołaniu z dnia [...] listopada 2011 r. do Komendanta Głównego Policji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez wydanie zezwolenia na broń palną bojową zgodnie z wnioskiem, ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji celem ponownego rozpoznania zarzucając jej:
I. naruszenie zasad postępowania administracyjnego poprzez obrazę:
1. art. 7 k.p.a. – przez niewyjaśnienie stanu faktycznego i pominięcie interesu odwołującego się, a w szczególności przez zupełnie niezrozumiałą ocenę sytuacji zagrożenia wskazywanych przez odwołującego się, mianowicie ustalenie, iż włamanie do domu mieszkalnego osób najprawdopodobniej uzbrojonych i ich swobodne poruszanie się po budynku, stanowiło li tylko zagrożenia dla mienia, które de facto stanowiło przedmiot zamachu, podczas gdy nie od dziś wiadomo, iż w przypadku działalności przestępczej zasady dobrego wychowania nie obowiązują, a napastnicy w sytuacji jakiejkolwiek reakcji ze strony osób, których prawa są naruszane używają wszelkich dostępnych środków w celu uniknięcia schwytania i udaremnienia reakcji na ich działanie, w świetle powyższego należy zauważyć, iż zagrożenie dla życia i zdrowia osób przebywających w domu w czasie skutecznego włamania było bezpośrednie, a fakt, iż owe zagrożenie nie zostało zmaterializowane zawdzięczać należy przypadkowi, a nie działalności organów do tego powołanych, które nie potrafią zapewnić obywatelom bezpieczeństwa, przy czym wspomnieć należy, że w czasie kiedy doszło do włamania policja prowadziła wyjątkowo nieskuteczną obserwację terenu z uwagi na wielość podobnych zdarzeń, trudno zatem zgodzić się ze stanowiskiem, z którego wynika, że w przedstawionej sytuacji nie występowało zagrożenie życia i zdrowia, przez co odmawiając odwołującemu się wydania pozwolenia na broń w celu ochrony osobistej, niewątpliwie pominięto zupełnie, słuszny i uzasadniony interes obywatela;
2. 8 k.p.a. – przez prowadzenie postępowania w sprawie w sposób sprzeczny z zasadą pogłębiania zaufania do organów Państwa, poprzez odmówienie obywatelowi prawa do uzasadnionej ochrony zdrowia i życia jego i jego rodziny, w sytuacji, kiedy uprawnione do tego organy owej ochrony nie są w stanie wykonywać skutecznie, czego najlepszym dowodem jest fakt usiłowania włamania do domu odwołującego się i skutecznego włamania w czasie pozostawania domowników w domu;
3. 11 k.p.a. – przez niewyjaśnienie odwołującemu się w sposób obiektywny i logiczny przesłanek, które legły u podstaw wydanej decyzji, w szczególności poprzez logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego uzasadnienie poczynionych ustaleń, z których wynikałoby, iż w czasie włamania do domu odwołującego się, w chwili kiedy włamywacze swobodnie poruszali się wewnątrz budynku nie występowało zagrożenia dla życia i zdrowia domowników, dotychczasowe argumenty organu zawarte w decyzji są naiwne i nie przystają do rzeczywistego zagrożenia, zaś radę by napastników odstraszać miotaczem gazu lepiej by Komendant zachował dla siebie, zasady doświadczenia życiowego i wieloletniej praktyki adwokackiej wskazują, iż napastnicy w takich sytuacjach korzystają zwykle z bardziej drastycznych środków, szczególnie że w przedmiotowej sytuacji zabezpieczone ślady wskazywały na bardzo dobre przygotowania włamywaczy;
II. naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 10 ustawy o broni i amunicji, przez jego niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji, kiedy odwołujący się spełnia wszystkie prawem określone wymagania i przesłanki konieczne do uzyskania pozwolenia na broń palna bojową do ochrony osobistej, chyba, że Komendant Wojewódzki hołduje zasadzie, "mądrości Polaka po szkodzie", przy braku odpowiedzialności osób i organów wydających podobne decyzje.
Komendant Główny Policji decyzją z dnia [...] lutego 2012 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z dnia [...] października 2011 r. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z treścią art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji, właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeśli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni, a w ust. 2 pkt 2 tego artykułu stanowi, iż pozwolenie na broń wydaje się w szczególności w celach ochrony osób i mienia. Natomiast art. 10 ust. 3 pkt 1 tej ustawy wskazuje, że za ważną przyczynę posiadania broni do celów ochrony osobistej, osób i mienia uważa się w szczególności stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia. Zatem ze względu na dyspozycję tej regulacji prawnej decyzję o wydaniu pozwolenia na broń należy rozważać w świetle kryteriów celowości i słuszności, bowiem ustawodawca pozostawił organom Policji prawo oceny czy zachodzą okoliczności uzasadniające uwzględnienie żądania. Ponadto wnioskujący ma prawo powoływać wszelkie, z jego punktu widzenia istotne okoliczności, które w jego przekonaniu świadczą o zagrożeniu osobistym, to ustalenie czy uzasadniają one rozpatrzenie sprawy zgodnie z jego wolą, należy do organów właściwych w sprawach pozwoleń na broń. Ponadto w cytowanym przepisie art. 10 ust. 1 ustawy nie wskazano nawet przykładowego katalogu okoliczności wskazujących na istnienie zagrożenia dającego podstawę do wyposażenia wnioskodawcy w prywatną broń bojową. Dlatego też w praktyce policyjnej wynikającej z reglamentacyjnego charakteru samej ustawy o broni i amunicji przyjęto, że muszą to być okoliczności szczególne, wyróżniające wnioskodawcę z ogółu obywateli. W przypadku broni palnej bojowej, a więc szczególnie niebezpiecznego narzędzia, muszą to być okoliczności potwierdzające, iż jego życie i zdrowie lub mienie jest w takim stopniu zagrożone, że wymaga ochrony przy pomocy broni tego właśnie rodzaju. Niebezpieczeństwo zamachu na te dobra musi być przy tym stałe, realne i ponadprzeciętne na tle innych obywateli znajdujących się w podobnej sytuacji, a więc nie może wynikać tylko z subiektywnego przekonania wnioskodawcy. Stąd też samo poczucie zagrożenia nie jest wystarczające do wydania pozwolenia na broń bojową do ochrony osobistej, a istotne jest natomiast wykazanie przez wnioskodawcę, że zagrożenie jego życia i zdrowia lub mienia jest ponadprzeciętne, stałe i realne. Prawo do posiadania broni palnej bojowej do ochrony osobistej należy więc przyznać, jeśli powołane przez osobę ubiegającą się o pozwolenie dowody świadczą o istnieniu tych okoliczności, a inne niż broń palna bojowa środki byłyby niewystarczające do ochrony wskazanych wartości. W postępowaniu administracyjnym w sprawie wydania pozwolenia na broń do ochrony osobistej właściwy organ Policji bada więc czy właśnie te kryteria zostały spełnione, przy czym nie może kierować się tylko subiektywnymi odczuciami osoby ubiegającej się o prawo posiadania broni, gdyż w przeciwnym wypadku zobowiązany byłby wydać pozwolenie każdej osobie, która chciałaby posiadać broń do ochrony osobistej tylko dlatego, że z różnych powodów ma niskie poczucie bezpieczeństwa lub odczuwa wręcz jego brak (np. z uwagi na wykonywanie określonych zawodów, prowadzenie działalności gospodarczej, wykonywanie obowiązków powierzonych przez pracodawcę lub przewożenie wartościowych rzeczy bądź znacznych sum pieniędzy), co byłoby sprzeczne z wolą ustawodawcy, skoro ograniczył on dostęp do prawa posiadania broni poprzez poddanie go administracyjnej reglamentacji. Brak poczucia bezpieczeństwa, z różnych powodów deklaruje wiele osób, jednakże nie oznacza to obowiązku dla organów Policji wydania pozwolenia na broń każdemu, kto tego żąda. Dodatkowo zaakcentowano, iż organy administracji publicznej nie mają obowiązku zgadzania się z każdą interpretacją zdarzeń czy okoliczności prezentowanych przez stronę. Istotnym jest bowiem to, iż w postępowaniu administracyjnym organ je prowadzący rozstrzyga daną sprawę w oparciu o cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a nie tylko w oparciu o oświadczenie strony i przedłożone przez nią dokumenty. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie przedstawione przez skarżącego okoliczności nie przekonały organu o konieczności wyposażenia go w broń palną bojową. Niewątpliwie skarżący z racji wykonywanego zawodu adwokata często spotyka się z osobami mającymi kontakty ze światem przestępczym lub wywodzącymi się z niego i występuje w sądzie w różnych sprawach karnych, jednakże okoliczność ta nie wyróżnia strony na tle innych osób wykonujących zawód zaufania publicznego. Oczywistym jest, iż rozstrzygnięcie sprawy karnej dla oskarżonego reprezentowanego przez stronę może być niekorzystne i może on wyrażać swoje niezadowolenie z tego tytułu, jednakże na podobne negatywne reakcje praktycznie narażona jest każda osoba prowadząca praktykę adwokacką, nie mówiąc już o samym sądzie lub prokuratorze, gdy wyrok nie odpowiada oczekiwaniom zainteresowanych. Co przy tym istotne, choć skarżący jest adwokatem od [...] r., to ani on sam nie wskazał, ani organ I instancji w toku postępowania nie ustalił, aby z tego tytułu jego życie i zdrowie znalazły się w jakimkolwiek, nie mówiąc o stałym i realnym, niebezpieczeństwie bezprawnym zamachem. Praca skarżącego polegająca na profesjonalnym reprezentowaniu osób w postępowaniach karnych nie stanowi więc – sama w sobie – uzasadnionej okoliczności do pozytywnego rozpatrzenia jego żądania. Stwierdzono ponadto, iż takie zawody jak sędzia czy prokurator nie zostały uznane przez ustawodawcę za zawody na tyle niebezpieczne, aby z mocy prawa wyposażać osoby je wykonujące w broń palną służbową. O prywatną broń do ochrony osobistej ubiegają się więc one na takich samych zasadach, jak inni obywatele, w tym także policjanci, gdy ubiegają się o prywatną broń do ochrony osobistej, choć w czasie wykonywania obowiązków służbowych jest im przydzielana broń służbowa. A bezsprzecznym jest, iż osoby wykonujące powyższe zawody, podobnie jak strona wielokrotnie uczestniczą, m. in. w bardzo poważnych sprawach karnych i mają z racji wykonywanego zawodu bezpośrednią styczność z najgroźniejszymi przestępcami bądź nawet zorganizowanymi grupami przestępczymi. Obowiązująca ustawa o broni i amunicji nie przewiduje dla żadnej z grup osób wykonujących zawody prawnicze uprzywilejowanej pozycji co do przesłanek w sprawach o wydanie pozwolenia na indywidualną broń, więc prawnicy podlegają takim samym jej rygorom, jak pozostali obywatele (co do przesłanek faktycznych uzasadniających wydanie pozwolenia). Natomiast odnosząc się do kwestii włamania do jego domu, które miało miejsce w sierpniu 2008 r. w godzinach nocnych w następstwie którego z jadalni nieznany sprawca (sprawcy) dokonał kradzieży miedzy innymi dokumentów, jego karty kredytowej i bankomatowej, gotówki oraz kluczy do samochodu osobowego i podczas którego to zdarzenia domownicy spali w pomieszczeniach znajdujących się na jego górnej kondygnacji zauważyć należy, iż zdarzenie to miało miejsce ponad 3 lata temu, a zatem jeżeli skarżący, który z racji wykonywanego zawodu posiada ponadprzeciętną świadomość prawną, bezpośrednio po tym zdarzeniu nie zgłosił stosownym organom obawy o własne i swojej rodziny bezpieczeństwo (zgłosił włamanie i kradzież), to można z dużą dozą prawdopodobieństwa domniemywać, iż de facto nie przywiązywał do tego zdarzenia nadmiernej wagi w kontekście zagrożenia życia i zdrowia swojego oraz swojej rodziny. Co więcej, jak wynika z akt sprawy, celem działania sprawcy (sprawców) w 2008 r. było mienie, a nie życie i zdrowie ludzkie i co istotne, zarówno z informacji Komendy Powiatowej Policji w P. z dnia [...] lipca 2011 r., jak z wyjaśnień skarżącego z dnia [...] sierpnia 2011 r. wynika, iż dotychczas nie znalazł się on w sytuacji zagrażającej jego życiu lub zdrowiu stwierdzając wręcz, że nie jest w stanie wskazać realnego zagrożenia, natomiast ubiega się o pozwolenie na broń bojową na wypadek powtórzenia się sytuacji z 2008 r. i podobnie należy ocenić kwestię usiłowania w 2002 r. włamania do domu, w którym strona obecnie zamieszkuje. Zatem stanowisko skarżącego, że z powodu wykonywania przez niego zawodu adwokata oraz włamania w sierpniu 2008 r. do jego domu i dokonania kradzieży, jego życie i zdrowie są obecnie realnie zagrożone, jest pozbawione racjonalnych podstaw, a jego obawa o bezpieczeństwo własne ma charakter subiektywny. Natomiast hipotetyczne sytuacje zagrożenia życia i zdrowia nie mają wpływu na sposób rozstrzygnięcia sprawy, bowiem kierując się przedstawionym przez skarżącego rozumowaniem, organy Policji zobligowane byłyby wydać pozwolenie nie tylko każdemu właścicielowi nieruchomości, do której w przeszłości dokonano włamania i kradzieży, ale również każdemu użytkownikowi takiej nieruchomości. Zatem skarżący hipotetycznie tylko zakłada możliwość dokonania kolejnego włamania do jego nieruchomości, której nie da się wykluczyć oraz to, że włamywacze z pewnością byli uzbrojeni. Ponadto zakłada, że osoby, którym udziela porad prawnych lub je reprezentuje, mogą w przyszłości zagrozić jego życiu lub zdrowiu. Natomiast – jak już wcześniej podano – skarżący od chwili wykonywania zawodu adwokata, tj. od roku [...] nie poniósł jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu, co z kolei pozwala stwierdzić o braku przesłanki realności i ciągłości (stałości) zagrożenia, o którym mowa w art. 10 ust. 3 pkt 1 ustawy, a prowadząc postępowanie w tym przedmiocie bada się właśnie powyższe okoliczności. Odnosząc się natomiast do zarzutu dotyczącego – w jego ocenie –bezpodstawnego uznania przez organ pierwszej instancji, iż jego przekonanie o osobistym zagrożeniu jest subiektywne zaakcentowano, iż organy administracji publicznej w swojej ocenie nie mają obowiązku zgadzać się z każdą interpretacją zdarzeń czy okoliczności prezentowanych w toku postępowania przez stronę. Nawet ustanowiona w art. 8 k.p.a. zasada pogłębiania zaufania uczestników postępowania administracyjnego do władzy publicznej nie jest rozumiana, ani w doktrynie prawa, ani w orzecznictwie sądowym, jako obowiązek zachowania się organów administracji publicznej zgodnie z żądaniem strony. Organy muszą natomiast przeprowadzić postępowanie zgodnie z zasadą określoną w art. 7 k.p.a., tj. podjąć wszystkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwić sprawę mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywatela. Natomiast nałożenie na organ prowadzący postępowanie obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku, a dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności może prowadzić do niekorzystnych dla niego rezultatów. Tymczasem skarżący nie złożył w toku niniejszego postępowania żadnych dowodów potwierdzających zasadność jego żądania, np. urzędowych potwierdzeń toczących się postępowań, dochodzeń, śledztw bądź żądań o wszczęcie takowych, dotyczących wygłaszania gróźb pod jego adresem, bądź podobnych okoliczności, które wskazywałyby realne, stałe i ponadprzeciętne zagrożenie jego życia i zdrowia. Reasumując, dyspozycja art. 10 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 3 pkt 1 ustawy o broni i amunicji nie została spełniona, bowiem subiektywne bowiem przekonanie skarżącego o zagrożeniu jego życia i zdrowia nie daje podstaw do przyznania mu tak szczególnego środka ochrony, jak broń palna bojowa, choć przedstawione przez niego orzeczenia potwierdzają zdolność psychofizyczną do dysponowania bronią a w miejscu zamieszkania nie ma do jego postępowania zastrzeżeń. Samo jednak spełnienie tych warunków nie stanowi wystarczającej podstawy do wydania stronie pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej. Wbrew zatem zawartemu w odwołaniu stanowisku, wydanie stronie pozwolenia na broń w takiej sytuacji stałoby w sprzeczności z reglamentacyjnym charakterem samej ustawy o broni i amunicji, a tym samym z racjami interesu społecznego, które przejawiają się w tym, aby pozwoleń na broń palną nie było więcej, niż to wynika z niewątpliwej konieczności określonej celem, do którego broń bojowa ma być używana. Pozwolenie na broń bojową nie jest bowiem wydawane "na wszelki wypadek", a jedynie wtedy, gdy zebrany materiał dowodowy potwierdza, iż ze względu na stopień zagrożenia wnioskodawcy inne środki ochrony osobistej są niewystarczające, zaś w niniejszej sprawie skarżący nie przekonał, że taka sytuacja zachodzi w jego przypadku. Niezależnie od powyższego stwierdzono, że w ustalonym Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej katalogu wolności i praw człowieka i obywatela nie przewidziano prawa do swobodnego posiadania broni, a powszechnego dostępu do niego nie gwarantują także przepisy prawa międzynarodowego oraz Unii Europejskiej, a polskie prawo poddało je administracyjnej reglamentacji, ustalając wymogi, od spełnienia których zależy dostęp do niego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący T. T. wniósł o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść decyzji, a w szczególności dotyczy to obrazy:
1. art. 7 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, których zbadanie było niezbędne do ustalenia rzeczywistego stanu sprawy, a co za tym idzie, niezbędne do prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego, a w szczególności dotyczy to okoliczności związanych z próbą włamania do domu skarżącego oraz włamaniem do domu skarżącego, pomimo istniejącego w nim alarmu i stałego monitoringu, podczas którego to włamania w domu spali skarżący i jego rodzina, oraz okoliczności dotyczących faktu, iż skarżący posiada pozwolenie na broń myśliwską, którą zamierza trzymać w domu. W tym miejscu zaznaczono, iż organ nie przeprowadził w tym przedmiocie wyczerpującego postępowania dowodowego, w tym nie uzyskał z KPP w P. informacji dotyczących próby włamania do domu skarżącego i informacji dotyczących dokładnych okoliczności kradzieży z włamaniem, która miała miejsce w czasie gdy skarżący i jego rodzina byli w domu, przy czym organ całkowicie pominął słuszny interes skarżącego, stwierdzając jedynie, iż zaskarżona decyzja zgodna jest z interesem społecznym, pomimo iż słuszny interes skarżącego nie stoi w żadnej mierze w sprzeczności z interesem społecznym, a co za tym idzie ochrona interesu społecznego, jak też porządku i bezpieczeństwa publicznego nie może być podstawą do odmowy uwzględnienia wniosku skarżącego o wydanie pozwolenia na broń palną do ochrony osobistej. W tym miejscu zaznaczono, iż organ nie rozumie pojęcia interesu społecznego w sensie obiektywnym, stwarzając sztuczny konflikt między interesem skarżącego a słusznym interesem społecznym, którym w tym przypadku jest dbałość o porządek i bezpieczeństwo publiczne;
2. art. 8 k.p.a. poprzez działanie, które nie pogłębia zaufania skarżącego do władzy publicznej, albowiem organ nie przeprowadził rzetelnego i wyczerpującego postępowania w sprawie, jego postępowanie było nacechowane brakiem obiektywizmu, przy czym organ całkowicie zbagatelizował wszelkie okoliczności przemawiające na korzyść skarżącego, zasłaniając się interesem społecznym i potrzebą ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego, czym złamał zasadę pogłębiania zaufania do władzy publicznej jako gwarancji ochrony praw jednostki przed władczym działaniem organu;
3. art. 9 k.p.a. poprzez nieudzielenie skarżącemu wszelkich informacji dotyczących okoliczności faktycznych i prawnych mogących, mieć wpływ na prawa i obowiązki skarżącego, w tym także poprzez nieudzielenie wskazówek dotyczących tego, jakie okoliczności skarżący powinien udowodnić, by sprawa mogła być rozstrzygnięta zgodnie z wnioskiem skarżącego. Zaznaczono, iż organ pomimo, że nie wskazał skarżącemu na konieczność udowodnienia okoliczności uzasadniających jego wniosek, a w szczególności uzasadnienia istnienia szczególnych okoliczności po stronie skarżącego uzasadniających wydanie mu pozwolenia na broń do ochrony osobistej, uczynił z braku uzasadnienia tych okoliczności zarzut skarżącemu stwierdzając, iż nie zawnioskował on żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń i z tego powodu wszystkie twierdzenia skarżącego organ uznał za obarczone subiektywizmem;
4. art. 11 k.p.a. poprzez działanie organu w toku całego postępowania bez wyjaśnienia skarżącemu zasadności przesłanek, jakimi kierował się organ prowadząc postępowanie w sprawie i wydając zaskarżoną decyzję, a w szczególności dotyczy to niewyjaśnienia przez organ, w jaki sposób ochrona interesu społecznego uzasadnia niewydanie skarżącemu pozwolenia na broń, oraz czy i w jaki sposób interes społeczny jest sprzeczny z interesem skarżącego, pomimo iż organ w uzasadnieniu decyzji wskazał, że wydanie zaskarżonej decyzji ma przede wszystkim na celu ochronę interesu społecznego. Nadto organ nie wyjaśnił i nie uzasadnił w sposób wyczerpujący, dlaczego pomimo faktu włamania do zabezpieczonego alarmem i będącego pod stałym monitoringiem domu skarżącego w czasie, gdy skarżący i jego rodzina spali, uznał, iż poczucie zagrożenia odczuwane przez skarżącego jest tylko subiektywne, co dziwi tym bardziej, jeśli zważy się, że taka sytuacja w każdym wzbudza poczucie zagrożenia i braku bezpieczeństwa we własnym domu. Organ jedynie zdawkowo i w sposób bardzo niekorzystny dla skarżącego, uzasadnił swoje ustalenia, stwierdzając, że skoro skarżący dopiero po upływie kilku lat od tego zdarzenia wystąpił o wydanie pozwolenia na broń, to zapewne nie czuł się zagrożony w dużym stopniu, przy czym organ nie zauważył, iż skarżący wystąpił o pozwolenie na broń do ochrony osobistej dopiero po jakimś czasie tylko z uwagi na to, iż wcześniej nie umiałby on obchodzić się z bronią, a fakt ten zmienił się niedawno, bowiem skarżący w związku ze zdobyciem pozwolenie na broń myśliwską przeszedł przeszkolenie z posługiwania się bronią palną;
5. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewywiązanie się z obowiązku zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a przede wszystkim dotyczy to niezebrania dowodów na okoliczność próby włamania do domu skarżącego i oparcie się jedynie na dowodach na okoliczność kradzieży z włamaniem do domu skarżącego, podczas gdy zebranie tych dowodów i rozpatrzenie całego materiału dowodowego w sposób oczywisty musiałoby skutkować ustaleniem, iż włamanie do domu skarżącego w czasie, gdy jego rodzina była w domu, nie miało charakteru incydentalnego i z uwagi na to, poczucie zagrożenia skarżącego jest obiektywne i uzasadnione;
6. art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie wbrew zasadzie swobodnej oceny dowodów, w sposób jednostronnie niekorzystny dla skarżącego, z pominięciem zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, a w szczególności dotyczy to oceny dowodów na okoliczność włamania do domu skarżącego oraz wyjaśnień skarżącego złożonych w toku postępowania i wyprowadzenia z ich treści wniosku, iż stan zagrożenia skarżącego i jego rodziny jest jedynie subiektywny i hipotetyczny, podczas gdy z materiału dowodowego, ocenionego zgodnie z zasadą wskazaną w art. 80 k.p.a. oraz zgodnie z doświadczeniem życiowym wynika, że już sam fakt włamania do domu w czasie, gdy był w nim skarżący i jego rodzina spowodował realne zagrożenie dla życia i zdrowia osób przebywających w domu, albowiem z doświadczenia życiowego wiadomo, iż nawet jeżeli włamanie do domu miało na celu jedynie kradzież, to w sytuacji spłoszenia złodzieja bardzo często zdarza się, iż popełnia on ciężkie przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu, bojąc się odpowiedzialności za kradzież. O powyższym z doświadczenia życiowego powinien tym bardziej wiedzieć Komendant Główny Policji. Organ nie wziął całkowicie pod uwagę tego, co mogło się stać, gdyby którykolwiek z domowników skarżącego, lub sam skarżący, obudził się w czasie, gdy byli w domu włamywacz lub włamywacze, tym bardziej, iż jak wynika z akt dotyczących tej sprawy osoby, które dokonały włamania do domu skarżącego zrobiły to bardzo profesjonalnie, przy czym nie można wykluczyć, iż osoba ta, lub osoby były uzbrojone. O tym, iż zdarzenie to stanowiło realne zagrożenia dla życia i zdrowia rodziny skarżącego świadczy także fakt, iż pracownik firmy ochroniarskiej, który został wysłany do domu skarżącego, albowiem włamywacze, pomimo zakłócenia głównych czujek, spowodowali włączenie się cichego alarmu w centrali firmy ochroniarskiej, bał się wejść do domu i na posesję i odjechał po krótkiej chwili. Co więcej, policjanci z KPP w P. mieli informacje, iż istnieje możliwość włamania do domu skarżącego i w noc włamania do godz. [...] w nocy pilnowali domu skarżącego, a pomimo to, włamanie miało miejsce. Powyższe świadczy o tym, że skarżący ma pełne prawo być przekonanym, iż bezpieczeństwa jego i jego rodziny nie zabezpieczy ani firma ochroniarska, ani policja, co w rezultacie powoduje realne i obiektywne poczucie zagrożenia, tym bardziej, jeżeli zważy się, że zdarzenie to nie miało charakteru incydentalnego. Organ całkowicie pominął także fakt, iż z czterech osób mieszkających w domu skarżącego, troje wykonuje zawód adwokata, który nie tylko polega na obronie przestępców, ale także na ich oskarżaniu, jako pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego lub prywatnego, co powoduje, że są oni tak jak prokurator, może w trochę mniejszym stopniu, zagrożeni działaniem osób, które oskarżają. Zaznaczyć trzeba, że rodzina skarżącego jedynie szczęściu zawdzięcza to, że żaden z jego członków nie obudził się podczas włamania, albowiem bardzo prawdopodobnym jest, iż w takim przypadku całe zajście zakończyłoby się nie tylko kradzieżą z włamaniem. Dokonana przez organ ocena dowodów, skutkująca uznaniem, że włamania do domu skarżącego były przestępstwami stricte skierowanymi przeciwko mieniu i nie powodowały zagrożenia dla rodziny skarżącego, jest oderwana od rzeczywistości, bowiem wiadomym jest, iż już sam fakt wtargnięcia do domu w czasie gdy byli w nim domownicy stworzył dla nich realne zagrożenie;
II. naruszenia prawa materialnego, mające wpływ na treść zaskarżonej decyzji, wyrażające się w obrazie:
1. art. 10 ust. 1 w zw. z ust 3 pkt 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji, wyrażającej się w błędnej wykładni pojęcia ważna przyczyna posiadania broni, polegającej na przyjęciu, iż tylko stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia i mienia jest ważną przyczyną posiadania broni, podczas gdy już sam przepis wskazuje, iż katalog okoliczności uważanych za ważną przyczynę nie jest zamknięty, bowiem zwrot "w szczególności" oznacza, iż stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie jest tylko przykładem okoliczności, które mogą zostać uznane za ważną przyczynę, przy czym organ przeprowadził również błędną, oderwaną od rzeczywistości wykładnię pojęcia stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia zdrowia lub mienia, która skutkuje tym, iż o tego typu zagrożeniu można mówić jedynie w sytuacji, w której osoba ubiegająca się o wydanie pozwolenia na broń do ochrony osobistej została już pokrzywdzona przestępstwem przeciwko życiu i zdrowiu oraz istnieje uzasadnione podejrzenie, iż zostanie kolejny raz pokrzywdzona takim przestępstwem, co powoduje kuriozalną sytuację, w której taka osoba, zamiast liczyć na ochronę swoich dóbr przez organy do tego powołane, powinna wystąpić o pozwolenie na broń, albowiem tylko ona, przy podobnej wykładni, ma możliwość pozytywnego rozpatrzenia jej wniosku. Ważnym, iż taka wykładnia hołduje zasadzie "mądry Polak po szkodzie" i powoduje w skarżącym wrażenie, iż Komendant Główny Policji przychyliłby się do wniosku o wydanie pozwolenia na broń dopiero, gdy ktoś z rodziny skarżącego zostałby zabity, bądź też spowodowano by u niego ciężki uszczerbek na zdrowiu, przy czym już sam fakt takiej wykładni jest sprzeczny z samym celem posiadania broni, albowiem ma ona służyć do ochrony, a nie do odpierania niewątpliwego ataku, który ma nastąpić. Błędna wykładnia treści wskazanego przepisu spowodowała, iż organ w jej wyniku poczynił błędne ustalenie, że skarżący nie spełnia wszystkich przesłanek koniecznych do wydania mu pozwolenia na posiadanie broni do ochrony osobistej, podczas gdy, prawidłowa wykładnia i prawidłowo oceniony materiał dowodowy, powinien skutkować przyjęciem, iż skarżący przedstawił ważną przyczynę posiadania broni do celów ochrony, albowiem niewątpliwie nieprzeciętnym jest, by na przestrzeni niedługiego okresu miały miejsce dwa zdarzenia, gdy napastnicy próbowali wedrzeć się do domu skarżącego, bądź też im się to udało, w czasie, gdy domownicy spali, a nadto, nie bez znaczenia jest fakt, iż z uwagi na zamiar posiadania w domu broni myśliwskiej przez skarżącego, posiadanie przez niego broni do ochrony osobistej jest tym bardziej uzasadnione, bowiem przy kolejnym włamaniu, którego nie można wykluczyć, napastnicy w domu mogą znaleźć broń ostrą i spowodować jeszcze większe zagrożenie dla rodziny skarżącego;
2. art. 32 Konstytucji RP, poprzez nierówne traktowanie obywateli przez organ, albowiem z doświadczenia życiowego oraz powszechnie dostępnych informacji wiadomo, iż duża liczba funkcjonariuszy policji oraz byłych funkcjonariuszy, sędziów i prokuratorów, którzy od wielu lat są na emeryturach bądź zaprzestali pracy, posiada pozwolenie na broń do ochrony osobistej, przy czym oczywistym jest, iż gro z tych osób nigdy nie zostało pokrzywdzone żadnym przestępstwem przeciwko życiu i zdrowiu, a pomimo tego, posiadają oni broń z uwagi na to, że w trakcie pełnienia służby w policji, bądź pełnienia funkcji prokuratora lub sędziego, mieli oni wielokrotnie kontakt z przestępcami i osobami niebezpiecznymi. O powyższym organ, który wydał zaskarżoną decyzję wie, a pomimo tego, odmówił skarżącemu wydania pozwolenia na broń stwierdzając, iż fakt, że skarżący w związku z wykonywanym zawodem ma kontakt z przestępcami i osobami niebezpiecznymi jest bez znaczenia, jak również bez znaczenia jest fakt, iż skarżący wskazał co najmniej dwie sytuacje, gdy miało miejsce realne zagrożenia dla życia i zdrowia jego i jego rodziny.
W uzasadnieniu natomiast powołał się na stan faktyczny sprawy dodając, że sama wykładnia przepisu ustawy dokonana przez organ powoduje, że jest jedynie fikcją, a on sam spełniał przesłanki z art. 10 ustawy.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Na samym wstępie rozważań wskazać jednak zdecydowanie należy, że z treści obowiązujących przepisów, nie da się wywieść ogólnego i powszechnego prawa obywateli do posiadania broni, ponieważ owo prawo nie zostało zaliczone do wolności i praw osobistych obywatela w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem w myśl powyższej tezy i na mocy obowiązujących przepisów, a o czym będzie mowa niżej, posiadanie broni podlega ścisłej reglamentacji, zaś stanowisko takie znajduje swoje uzasadnienie w utrwalonej już linii judykacyjnej i wystarczy w tym miejscu zacytować chociażby jedno z takich orzeczeń, a mianowicie "posiadanie i używanie broni i amunicji stanowi tradycyjnie sferę daleko idącej reglamentacji administracyjnoprawnej. Oznacza to, że dostęp jednostki do broni poddany jest istotnym ograniczeniom, co wynika zarówno z monopolu państwa na stosowanie środków przemocy, jak i potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego" (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2005 r., sygn. akt II OSK 97/05).
W dalszej części rozważań zaakcentować należy, że organ Policji podejmując decyzję administracyjną w tego rodzaju sprawach, jest związany rygorami procedury administracyjnej określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Musi więc przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.). Ponadto jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
Mając zatem powyższe na uwadze stwierdzić należy, że przy rozpoznawaniu sprawy wydania skarżącemu T. T. pozwolenia na posiadanie broni palnej bojowej do ochrony osobistej, zarówno z akt administracyjnych, jak i z uzasadnienia decyzji wynika, że – w ocenie Sądu – organ Policji zadośćuczynił powyższym powinnościom wyczerpująco badając wszystkie okoliczności faktyczne i dokonał obiektywnej oraz wnikliwej ich oceny, wydając decyzję odmowną.
Otóż stosownie do treści art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tekst jedn. z 2004 r. Dz. U. Nr 52, poz. 525 ze zm.), właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni, zaś w myśl art. 10 ust. 2 ustawy, pozwolenie na broń wydaje się w szczególności m.in. w celach ochrony osobistej (pkt 1). Natomiast za ważną przyczynę, o której mowa w ust. 1, uważa się w szczególności dla pozwolenia m.in. na broń do celów ochrony osobistej, stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie bezspornym jest i na co organ zasadnie się powołał, że skarżący spełnia pierwszą z przesłanek przyznania mu pozwolenia na posiadanie broni w celach ochrony osobistej, a mianowicie nie stanowi on zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego. Wykonuje on bowiem z jednej strony zawód publicznego zaufania będąc adwokatem, a z drugiej zaś – jak wynika z notatki służbowej Komendy Powiatowej Policji w P. z dnia [...] lipca 2011 r. (k. [...]) – z miejsca zamieszkania posiada pozytywną opinię i nie leczy się psychiatrycznie.
Natomiast Sąd w pełni podziela stanowisko organu Policji, że nie spełnił on drugiej z przesłanek do wydania pozwolenia na broń, tzn. nie przedstawił ważnej przyczyny do jej posiadania, a w szczególności stałego, realnego i ponadprzeciętnego zagrożenia życia, zdrowia lub mienia. Analizując powyższe stwierdzić należy, że owo zagrożenia aby można było uznać je za stałe, musi się zatem przejawiać permanentnością, zaś jego realność musi być rzeczywista i obiektywna, a nie nacechowana subiektywnością, natomiast ponadprzeciętność nie może sprowadzać się do sytuacji hipotetycznej, lecz musi być nadzwyczajna i niepowszednia.
W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że w sierpniu 2008 r. miało miejsce włamanie do budynku mieszkalnego z P. ul. [...], podczas którego skradziono – jak wynika z zaświadczenia z dnia [...] sierpnia 2008 r. wystawionego przez Komendę Powiatową Policji w P. z dnia [...] sierpnia 2008 r. (k.[...]) – dowód osobisty, prawo jazdy, legitymację adwokacką wystawione na nazwisko M. T., dowód rejestracyjny pojazdu m-ki [...] o nr rej. [...], dowód rejestracyjny pojazdu m-ki [...] oraz sam samochód osobowy m-ki [...] o nr rej. [...], a także dowód osobisty, prawo jazdy i legitymację adwokacką wystawioną na T. T. oraz inne przedmioty.
Nie budzi jednakże z drugiej strony wątpliwości i to, że – co wynika z notatki służbowej Komendy Powiatowej Policji w P. z dnia [...] lipca 2011 r. (k. [...]) – "W ostatnim czasie T. T. nie zgłaszał jakichkolwiek przypadków bądź zdarzeń w których on lub jego rodzina znaleźli się w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia". Ponadto – i co wymaga zaakcentowania – sam skarżący w trakcie niniejszego postępowania administracyjnego nie zgłaszał stałego, realnego i ponadprzeciętnego zagrożenia życia, zdrowia lub mienia i nie można tu – zdaniem Sądu – mówić o niezrozumieniu pytań, bądź o nieprecyzyjności wypowiedzi chociażby z racji wykonywanego przez niego zawodu adwokata. Zatem – co zeznał m.in. w trakcie przesłuchania w dniu [...] sierpnia 2011 r. – "Również do chwili obecnej nie znalazłem się w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. Odnosząc się do przepisu ustawy, który mówi o stałym, realnym i ponadprzeciętnym zagrożeniu życia lub zdrowia oświadczam, iż na dzień dzisiejszy nie należę do grona tych osób, gdyż nie mogę wskazać jakiegoś realnego, zmaterializowanego zagrożenia. Jak wskazałem wcześniej, są to moje obawy związane z możliwością powtórzenia się sytuacji z 2008 r. i brakiem możliwości na nie zareagowania" (k. [...]). Ponadto bezspornym jest jeśli się zważy na jego zawód i na co skarżący się powołuje, a mianowicie, że spotyka się z osobami ze świata przestępczego, ale – jak dalej zeznaje – "Do tej pory nie znalazłem się jednak w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia ze strony tych osób" (k. [...] verte).
W świetle powyższych faktów zatem nie sposób zrozumieć zarzuty skarżącego. Wszak organ w poczynionych przez siebie wywodach uwzględnił okoliczności związane z włamaniem do domu skarżącego i przeprowadził w tym zakresie niezbędne dowody, które – wbrew stanowisku skarżącego – spełniają normy rzetelności i w pełni wyczerpują zasady postępowania. Przeprowadził bowiem ich pełną analizę, a po jej ocenie, wyciągnął – zdaniem Sądu – właściwie wnioski. Wszak nie sposób zarzucić organowi brak obiektywności, skoro sam skarżący w złożonych przez siebie zeznaniach nie dostrzega stałego, realnego i ponadprzeciętnego zagrożenia życia, zdrowia lub mienia. Niezależnie od powyższego zarzut naruszenia art. 9 k.p.a. jest ogólnikowy, z którego nie można wywieść żadnych konkretnych okoliczności sprawy, wskazujących na takie uchybienia w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, które mogłyby skutecznie zakwestionować trafność oceny dokonanej przez organ. Podobnie rzecz się ma z zarzutem naruszenia art. 11 k.p.a., bowiem organ w sposób przekonywający uzasadnił argumentację przemawiającą za odmową wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej. Podkreślenia wymaga również fakt, że rację ma skarżący twierdząc, iż katalog okoliczności zawartych w art. 10 ust. 3 pkt 1 nie jest zamknięty poprzez użycie przez ustawodawcę zwrotu "w szczególności", lecz nie oznacza że organ przy wydaniu zaskarżonej decyzji kierował się tylko podanymi w nim przesłankami. Bezspornym bowiem jest, że uzasadniając swoją decyzję nie pominął, lecz w sposób bardzo obszerny i – co należy zaakcentować – przekonywujący wskazał, iż sam fakt wykonywania przez skarżącego zawodu adwokata nie uzasadnia, sam w sobie, wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej. Wszak, co słusznie wywiedziono w zaskarżonej decyzji, na podobne reakcje ze strony ewentualnych sprawców przestępstw są narażone również inne osoby, wykonujące pokrewne zawody. Ponadto ów zarzut o tyle nie zasługuje na uwzględnienie, że faktycznie jego tezy zmierzają do wykazania, iż skarżącemu pozwolenie na posiadanie broni należy wydać "na wszelki wypadek". Wobec powyższego organ nie dopuścił się – w ocenie Sądu – naruszenia cytowanego już wyżej przepisu prawa materialnego. Z kolei stawianie zarzutu naruszenia art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez fakt posiadania pozwolenia na broń przez inne osoby jest na tyle nieuzasadniony, że – co już wyżej wykazano – nie jest to prawo ogólnie dostępne, a po drugie, iż każda sprawa w trakcie postępowania winna być prowadzona indywidualnie.
Reasumując, brak poczucia bezpieczeństwa i to z różnych powodów, deklaruje bardzo wiele osób. Jednakże nie oznacza to obowiązku wydania pozwolenia na broń każdemu, kto o takie pozwolenie wystąpi, zaś ocena w tych sprawach należy do organów Policji, które mogą prowadzić w tym względzie mniej, lub bardziej rygorystyczną "politykę". Natomiast kontroli sądowej podlega to, czy procedowanie w tym względzie nie nosi znamion dowolności i czy przy wydaniu decyzji nie zostały naruszone przepisy prawa, co w rozpoznawanej sprawie – w ocenie Sądu – nie miało miejsca.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 151 w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło