II OSK 2722/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-04-10

Skład orzekający: Maria Czapska-Górnikiewicz, Małgorzata Stahl, Zdzisław Kostka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych, opierając się na opiniach biegłych, których skarżący nie miał możliwości przesłuchać i do których nie mógł się odnieść?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania, w szczególności art. 7, art. 79 § 2 oraz art. 81 k.p.a., opierając się na opiniach biegłych, którym skarżący nie mógł zadawać pytań ani bezpośrednio w ich obecności odnieść się do przedłożonych opinii. Brak możliwości wypowiedzenia się przez stronę co do przeprowadzonych dowodów uniemożliwia uznanie okoliczności faktycznej za udowodnioną. W związku z tym, zaskarżony wyrok został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych w związku z wydobywaniem kruszywa ze złoża "B.– I". Skarżący, prowadzący arboretum w sąsiedztwie, obawiał się negatywnego wpływu wydobycia na cenne okazy flory i fauny. Organy administracji umorzyły postępowanie, uznając, że nie ma bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku, opierając się na opiniach biegłych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na wadliwość postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zasądził od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 10 kwietnia 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz sędzia NSA Małgorzata Stahl sędzia del. NSA Zdzisław Kostka /spr./ Protokolant starszy sekretarz sądowy Mariusz Szufnara po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 czerwca 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 571/12 w sprawie ze skargi [...] z siedzibą w B. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz [...] z siedzibą w B. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 20 czerwca 2012 r., sygn. akt IV SA/W 571/12, oddalił skargę [...] na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z [...] stycznia 2012 r., którą utrzymano w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie z [...] lipca 2011 r. o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych. Wyrok ten został wydany w następujących istotnych okolicznościach faktycznych. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie decyzją z [...] lipca 2011 r., powołując się na art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 6 pkt 1 i 11 lit. a i b ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, umorzył postępowanie w sprawie nałożenia obowiązku podjęcia działań zapobiegawczych w związku z możliwością wystąpienia szkody w środowisku spowodowanej eksploatacją kruszywa naturalnego ze złoża "B.– I" w B. W uzasadnieniu decyzji organ administracji wskazał, że postępowanie administracyjne było prowadzone w związku z pismem skarżącego z 3 lutego 2010 r., który twierdził, iż rozpoczęcie wydobycia żwiru ze wskazanego złoża, położonego w sąsiedztwie arboretum prowadzonego przez skarżącego, przez C. S. może doprowadzić do wywołania negatywnych skutków w środowisku, w szczególności wpłynąć na obszar leżący w granicach arboretum, zagrażając zniszczeniem zgromadzonych tam cennych okazów flory i fauny. W oparciu o to podanie i uzyskane, sporządzone na zlecenie skarżącego, opracowania "Ocena ukształtowania terenu i stosunków wodnych obszaru w granicach arboretum w B. i terenu sąsiadującego oraz przewidywane zmiany pod wpływem planowanego wydobywania żwiru w dolinie Sanu", autorstwa prof. A. L. oraz "Opinia stosunków wodnych obszaru w granicach arboretum w B. i terenu sąsiadującego oraz przewidywane zmiany wodno- gruntowe powodowane planowanym wydobywaniem kruszywa w dolinie Sanu w B.", autorstwa J. Z., zostało ostatecznie wszczęte postanowieniem z [...] lipca 2010 r. postępowanie w trybie art. 24 ust. 6 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie. Dalej z uzasadnienia decyzji wynika, że Marszałek Województwa Podkarpackiego wznowił z urzędu postępowanie zakończone ostateczną decyzją o udzieleniu C. S. koncesji na wydobywanie kruszywa i w tym postępowaniu B. R. oraz M. O. sporządzili opinię pod tytułem "Opinia niezależnego biegłego w sprawie koncesji na wydobywanie kruszywa naturalnego ze złoża ", przedstawiającą analizę wpływu planowanej eksploatacji kruszywa na stosunki wodne na terenie arboretum oraz obszaru Natura 2000, którą Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie uzyskał. Ponadto z uzasadnienia wynika, że przeprowadzono oględziny zarówno miejsca wydobywania kruszywa, jak i arboretum oraz rozprawy, na których m.in. na wniosek skarżącego przesłuchano, jak to określił organ administracji, w charakterze świadka dr. hab. K. K., który stwierdził, że działanie kopalni kruszywa będzie miało negatywny wpływ na roślinność zgromadzoną w arboretum oraz w jego otoczeniu z uwagi na wzrost zapylenia i drgania będące skutkiem transportu kruszywa oraz z uwagi na obniżenie poziomu wód gruntowych i zmianę kierunku ich spływu spowodowanych wydobywaniem kruszywa. Organ administracji, jak wynika z uzasadnienia decyzji, dopuścił także dowód z opinii biegłych – zespołu złożonego ze S. K., W. C. i J. K.– którzy przedłożyli opracowanie pod tytułem "Opinia w zakresie oddziaływania na obiekty arboretum w B. transportu żwiru ze złoża firmy "[...]" C. S. sąsiadującą z drogą powiatową w zakresie emisji zanieczyszczeń do powietrza, hałasu i wibracji". Oceniając zebrane dowody organ administracji uznał, że działalność prowadzona przez C. S., polegająca na wydobywaniu kruszywa, nie wpłynie negatywnie na roślinność zgromadzoną na terenie arboretum, przy czym z uzasadnienia decyzji wynika, iż takie ustalenie oparto na opinii zespołu złożonego ze S. K., W. C. i J. K. oraz na opinii B. R. i M. O., zaś opinii przedłożonych przez skarżącego nie uznano za przekonujące. W związku z tym organ administracji stwierdził, że nie występuje szkoda w środowisku, ani bezpośrednie zagrożenie taką szkodą i postępowanie umorzył. Na skutek odwołania skarżącego Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] stycznia 2012 r. utrzymał w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie z [...] lipca 2011 r. Organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji "wnikliwie przeanalizował wszelkie aspekty sprawy i podjął wszelkie działania zmierzające do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie znajdując podstaw do zastosowania przepisów ustawy szkodowej". W skardze skarżący zarzucił naruszenie szeregu przepisów postępowania, polegające na niewyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy, nieuwzględnieniu całego zebranego materiału dowodowego, niezapewnieniu skarżącemu możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i wadliwym uzasadnieniu decyzji. Oddalając skargę skarżącego Sąd pierwszej instancji uznał, że organy administracji wykazały, iż nie występuje bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku w zakresie gatunków chronionych, chronionych siedlisk przyrodniczych, wód i powierzchni ziemi związane z działalnością polegającą na eksploatacji kruszywa ze złoża "B.– I" przez C. S. Zdaniem Sądu pierwszej instancji organ administracji pierwszej instancji dokładnie ustalił stan faktyczny sprawy i zebrał bogaty materiał dowodowy, który przeanalizował i ocenił. Sąd ten zwrócił uwagę, że organy administracji oparły swoje rozstrzygnięcia w zasadniczej mierze na opinii B. R. oraz A. O. sporządzonej na potrzeby postępowania prowadzonego przez Marszałka Województwa Podkarpackiego w sprawie koncesji na wydobywanie kruszywa ze złoża "B.– I". Sąd wskazał, że z opinii tej wynika, iż zakład górniczy jest związany wymogiem nieodwadniania wyrobisk, zaś brak odwadniania wyrobiska oznacza brak znaczących przekształceń stosunków wodnych w otoczeniu. Nie będzie mianowicie wytwarzana depresja w wyrobisku, w związku z czym nie będzie się tworzyć obszarowe obniżenie zwierciadła wód podziemnych zwane lejem depresji. Sąd wskazał, że biegły dopuścił możliwe niewielkie zmiany zwierciadła wód podziemnych na obszarze wyrobiska, ale stwierdził, że będą one na tyle znikome, że trudne do zauważenia. W konsekwencji, brak istotnego wpływu wyrobiska "B.– I" na stosunki wodne w otoczeniu powoduje, że nie będzie wpływu zmian stosunków wodnych na inne elementy, takie jak budowle, w tym zabytki, na glebę, na szatę roślinną, w tym kolekcję w arboretum, na obszar NATURA 2000 "Rzeka San", a także na zasoby zbiornika wód podziemnych. Jeżeli chodzi o oddziaływanie transportu żwiru na arboretum Sąd pierwszej instancji wskazał, że organy administracji w oparciu o opinię dotyczącą tego zagadnienia ustaliły, iż hałas, wibracje oraz emisja zanieczyszczeń nie przekroczą dopuszczalnych norm. Za zasadny Sąd pierwszej instancji uznał zarzut naruszenia przez organ drugiej instancji art. 10 § 1 k.p.a., jednakże uznał, że w okolicznościach sprawy naruszenie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, w szczególności dlatego, że organ drugiej instancji swoje rozstrzygnięcie oparł na materiale dowodowym zgromadzonym przez organ pierwszej instancji, a ten materiał był znany skarżącemu i w stosunku do niego skarżący zajął stanowisko. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie: - art. 134 § 1 w zw. z art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 134 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c w zw. z art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na oddaleniu skargi, mimo że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 79, art. 81, art. 89, art. 90, art. 105 § 1, art. 107 § 3 oraz art. 136 k.p.a., - art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na sporządzeniu uzasadnienia sprzecznego z sentencją wyroku, przy czym sprzeczność ta wynikać miałaby z tego, że Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił skargi, mimo że uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. - art. 134 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na oddaleniu skargi, mimo że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji zostały wydane z naruszeniem art. 65 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody, art. 6 pkt 1 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie w zw. z art. 7a, art. 6 ust. 1 i 2 oraz art. 7 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska, przy czym naruszenie powołanych przepisów miałoby wynikać z tego, że przyjęto, iż skarżący "nie należy do żadnej z form ochrony przyrody", gdy w rzeczywistości prowadzi ogród botaniczny, - art. 141 § 1 i art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na przedstawieniu stanu sprawy niezgodnego z rzeczywistością, mianowicie przyjęcie, że w związku z działalnością C. S. w zakresie wydobywania kruszywa nie występuje bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku oraz polegające na przyjęciu, że skarżący "nie należy do żadnej formy ochrony przyrody", - art. 65 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody, polegające na niewłaściwym zastosowaniu tych przepisów i przyjęciu, że skarżący "nie należy do żadnej formy ochrony przyrody", - art. 6 pkt 1 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie w zw. z art. 7a, art. 6 ust. 1 i 2 oraz art. 7 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska, polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i błędnej wykładni, co miałoby wynikać z przyjęcia, iż warunkiem koniecznym do przeprowadzenia działań zapobiegawczych jest bezpośrednie zagrożenie szkodą, gdy tymczasem z zasady przezorności i zasady "zanieczyszczający płaci" wynika, iż podmiot korzystający ze środowiska zobowiązany jest do podejmowania działań zapobiegawczych również w stosunku do potencjalnie negatywnego oddziaływania na środowisko. Uzasadniając skargę kasacyjną w zakresie przytoczonych w jej podstawach naruszeń przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego podniesiono, że naruszono obowiązującą w postępowaniu dowodowym zasadę bezpośredniości w odniesieniu do dowodu z opinii biegłego B. R., przez to, że opinii tej użyto jako dowodu w rozpoznawanej sprawie, mimo że została ona sporządzona na potrzeby innej sprawy. Ponadto podniesiono w odniesieniu do opinii dotyczącej oddziaływania transportu żwiru na arboretum, że wbrew art. 79 k.p.a. nie zawiadomiono skarżącego o miejscu i terminie przeprowadzenia tego dowodu, że nie umożliwiono skarżącemu wypowiedzenie się co do tego dowodu, że nie wezwano biegłych sporządzających tę opinię na rozprawę oraz że nie poddano tej opinii ocenie z uwzględnieniem wszystkich zebranych dowodów. Formułując zarzut dotyczący tego, że nie wezwano biegłych na rozprawę, podkreślono, że opinia ta była sprzeczna z opiniami przedłożonymi przez skarżącego oraz z jego twierdzeniami. We wnioskach skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna opiera się na zasadnych podstawach. Trafny jest w szczególności zarzut naruszenia przepisów postępowania związanych z przeprowadzeniem i oceną dowodów z opinii biegłych, mianowicie art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 79 § 2 oraz art. 81 k.p.a. Rozpoznawana przez organy administracji sprawa administracyjna toczyła się w granicach określonych art. 24 ust. 5 i art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz.U. z 2014 r., poz. 210), przy czym organy administracji uznały, że nie występuje bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku i z tego powodu postępowanie umorzyły. Konkretnie chodziło o to czy działalność prowadzona przez C. S. w zakresie wydobywania kruszywa ze złoża "B.– I" stanowi bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku, przy czym szkodą tą miałoby być negatywne odziaływanie na arboretum prowadzone przez skarżącego. Do tego sprowadza się istotne zagadnienie faktyczne występujące w rozpoznawanej przez organy administracji sprawie administracyjnej. Rozstrzygając to zagadnienie organy administracji obu instancji oparły się przede wszystkim na dowodach, którymi były opinie biegłych. Po pierwsze opinia biegłych S. K., W. C. i J. K., która dotyczyła tego w jaki sposób na arboretum oddziaływać będzie transport żwiru ze złoża "B.– I", po drugie opinia biegłych B. R. i A. O., która dotyczyła wpływu na arboretum ewentualnych zmian stosunków wodnych spowodowanych eksploatacją tego złoża. Występujące zagadnienie faktyczne było w postępowaniu administracyjnym przedmiotem sporu. Skarżący twierdził, że wydobywanie kruszywa ze złoża "B.– I" będzie miało bezpośredni negatywny wpływ na arboretum w stopniu uzasadniającym uznanie tego wpływu za szkodę w środowisku. Na potwierdzenie swoich twierdzeń skarżący powołał się na opinie innych osób, o których twierdził, że posiadają przydatne w sprawie wiadomości specjalne. Opinie te organy administracji uznały za nieprzekonujące. Sąd pierwszej instancji, uznając, że opisane postępowanie dowodowe było zgodne z prawem, nie uwzględnił, że organy administracji oparły się na opinii biegłych B. R. i A. O., która została sporządzona na potrzeby innej sprawy administracyjnej, bez zapewnienia skarżącemu możliwości zadawania tym biegłym pytań i następnie złożenia w odniesieniu do tej opinii wyjaśnień. Sporządzenie opinii biegłego na potrzeby konkretnej sprawy administracyjnej nie wyklucza możliwości wykorzystania jej jako dowodu w innej sprawie. Jednakże muszą być wówczas spełnione wszystkie wymogi proceduralne, które zapewniają stronom realną możliwość poddania takiego dowodu rzetelnej ocenie, w szczególności wtedy, gdy strona postępowania taką opinię kwestionuje. Strona postępowania musi mieć w takiej sytuacji przede wszystkim zapewnioną możliwość zadania biegłemu pytań dotyczących sporządzonej opinii i złożenia w kontekście tej opinii wyjaśnień. Taki sposób postępowania wynika z art. 79 § 2 k.p.a., w którym stanowi się, że strona ma prawo zadawać pytania biegłym oraz składać wyjaśnienia. Poza tym z art. 81 k.p.a. wynika, że okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Oznacza to, że okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną w oparciu o opinię biegłego, jeżeli strona co do tej opinii mogła się wypowiedzieć. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie mógł biegłym B. R. oraz A. O. zadawać pytań odnośnie do ich opinii. Biegli ci nie zostali bowiem wezwani na żadną z przeprowadzonych w sprawie rozpraw. Tym samym ustalając istotną w sprawie okoliczność faktyczną w oparciu o dowód z opinii tych biegłych naruszono art. 7, art. 79 § 2 oraz art. 81 k.p.a. Podobnie rzecz się ma z opinią biegłych S. K., W. C. i J. K. Ta opinia została wprawdzie sporządzona na potrzeby rozpoznawanej sprawy, jednakże mimo wyraźnego żądania skarżącego zawartego w piśmie z 11 maja 2011 r. biegli ci nie zostali wezwani na rozprawę. W ten sposób także naruszono art. 7, art. 79 § 2 oraz art. 81 k.p.a., gdyż istotne w sprawie ustalenie faktyczne oparto na opinii biegłych, którym skarżący nie mógł zadać pytań oraz bezpośrednio w ich obecności odnieść się do przedłożonej opinii. W związku z zarzutem naruszenia art. 79 k.p.a., które miało polegać na tym, że nie zawiadomiono skarżącego o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego należy wyjaśnić, że wynikający z tego przepisu, w szczególności z jego paragrafu pierwszego, obowiązek zawiadomienia stron o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodowa z biegłych, nie może być rozumiany jako obowiązek zawiadomienia o miejscu i terminie dokonywania przez biegłego oględzin koniecznych do sporządzenia opinii. Art. 79 § 1 k.p.a. należy rozumieć w ten sposób, że stronę należy zawiadomić o miejscu i terminie przedstawienia przez biegłego opinii. Jeżeli więc opinia została sporządzona na piśmie chodzi o miejsce i termin składania przez biegłego ustnych wyjaśnień odnośnie do opinii sporządzonej na piśmie. Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej nie są zasadne. Uzasadnienie Sądu pierwszej instancji nie jest sprzeczne z uzasadnieniem wyroku. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd uwzględnia skargę w razie stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania, jeżeli to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Do tego przepisu nawiązuje Sąd pierwszej instancji stwierdzając, że skarżący zasadnie zarzucił naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., jednakże oceniając, iż to naruszenie nie miało wpływu na rozstrzygnięcie. Nie ma więc sprzeczności pomiędzy sentencją wyroku, a jego uzasadnieniem, gdyż Sąd pierwszej instancji wprawdzie stwierdził naruszenie przepisów postępowania, ale takie, które nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Takie zaś naruszenie przepisów postępowania nie uzasadniało uwzględnienia skargi. Nie są trafne zarzuty skargi kasacyjnej, które sprowadzającą się, w różnym ujęciu, raz jako naruszenie przepisów postępowania, innym razem jako naruszenie prawa materialnego, do kwestionowania stwierdzenia Sądu pierwszej instancji, że arboretum nie jest żadną z form ochrony przyrody przewidzianej w ustawie z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2013 r., poz.627 ze zm.). Przede wszystkim należy zauważyć, że wypowiedź Sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie jest jednoznaczna. Z jednej strony podaje, że organ administracji stwierdza, iż szkoda w środowisku miałaby dotyczyć arboretum, "które nie należy do żadnej formy ochrony przyrody, o której mowa w ustawie (...) o ochronie przyrody", z drugiej przyjmuje, że arboretum jest miejscem ochrony gatunkowej ex situ, czyli m.in. ochrony gatunków roślin, zwierząt i grzybów poza miejscem ich naturalnego występowania. Zgodnie zaś z art. 6 ust. 1 pkt 10 ustawy o ochronie przyrody jedną z form ochrony przyrody jest ochrona gatunkowa roślin, zwierząt i grzybów, która, jak wynika z art. 47 ust. 1 tej ustawy, polega m.in. na ochronie ex situ w ogrodach botanicznych. Arboretum, które prowadzi skarżący, jest natomiast, jak wynika ze znajdującego się w aktach sądu pierwszej instancji jego statutu, ogrodem botanicznym, na prowadzenie którego właściwy organ ochrony środowiska udzielił zezwolenia. Arboretum to jest więc jedną z form ochrony przyrody, wymienioną w ustawie o ochronie przyrody, w szczególności ogrodem botanicznym, jako miejscem ochrony gatunkowej roślin ex situ. Fakt ten jednakże nie ma istotnego znaczenia w rozpoznawanej sprawie. Jak bowiem już zaznaczono, rozpoznawana przez organy administracji sprawa administracyjna toczyła się w granicach określonych art. 24 ust. 5 i art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, gdzie istotną okolicznością było to, czy wystąpiło bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku. W sprawie tej nie miał zatem zastosowania powołany w skardze kasacyjnej art. 65 ustawy o ochronie przyrody, przewidujący ochronę m.in. ogrodów botanicznych. Ochrona ta polega, jak wynika z art. 65 ust. 2 powołanej ustawy, na szeregu zakazach, w tym zmiany stosunków wodnych oraz zanieczyszczania w sąsiedztwie ogrodu botanicznego. Zakazy te mogą być egzekwowane w postępowaniach, które bezpośrednio dotyczą zmiany stosunków wodnych lub zanieczyszczania. W rozpoznawanej sprawie jednakże, w której chodziło o ustalenie, czy wystąpiło bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku, nie miały one istotnego znaczenia. Podobnie z tego samego powodu bez znaczenia w rozpoznawanej sprawie były powołane w skardze kasacyjnej przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Zauważyć należy, że relacje pomiędzy ustawą Prawo ochrony środowiska i ustawą o zapobieganiu szkodom w środowisku zostały uregulowane w art. 7a tej pierwszej. Zgodnie z tym przepisem do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku i do szkody w środowisku w rozumieniu ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie stosuje się przepisy tej ustawy. Skoro zatem skarżący wyraźnie określił swoje żądanie jako żądanie wszczęcia postępowania na podstawie ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, to winny mieć zastosowanie tylko przepisy tej ustawy. Nie oznacza to jednakże, że stan faktyczny sprawy nie może być oceniany w oparciu o przepisy ustawy Prawo ochrony środowiska oraz ustawy o ochronie przyrody, które zostały powołane w skardze kasacyjnej. Może jednak to mieć miejsce w innych odpowiednich postępowaniach. Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 141 § 1 i art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegającego na przedstawieniu stanu sprawy niezgodnego z rzeczywistością, mianowicie przyjęcie, że w związku z działalnością C. S. w zakresie wydobywania kruszywa nie występuje bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku, to należy zauważyć, że wiąże się on bezpośrednio z uwzględnionym zarzutem skargi kasacyjnej. Z uwagi na wadliwość postępowania dowodowego nie można jeszcze przesądzić, czy w związku z działalnością C. S. w zakresie wydobywania kruszywa występuje bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku. Z tych wszystkich względów NSA na mocy art. 185 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd ten uwzględni wskazane wadliwości postępowania dowodowego w postępowaniu administracyjnym. Wobec uwzględnienia skargi kasacyjnej od wyroku, którym oddalono skargę, NSA na mocy art. 203 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sądził od organu na rzecz skarżącego, który wniósł skargę kasacyjną, zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, na które złożyły się opłata kancelaryjna za odpis orzeczenia z uzasadnieniem, wpis sądowy od skargi kasacyjnej oraz wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło