I OSK 1124/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-01-22

Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Arkadiusz Despot- Mładanowicz, Przemysław Szustakiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na orzeczenie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli nie ustalono jednoznacznie, kiedy strona dowiedziała się o orzeczeniu i czy zachowała 7-dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że przedwczesne było stwierdzenie uchybienia przez stronę 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Brak kluczowych dokumentów (wezwania Starosty, potwierdzenia doręczenia) uniemożliwił jednoznaczne ustalenie daty, od której biegł termin, co wymaga ponownego rozpoznania sprawy przez WSA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku S. A. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia Starosty P. z 2009 r. o zmianie opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego. S. A. twierdził, że dowiedział się o zmianie opłaty dopiero w maju 2010 r. z wezwania do zapłaty, a jego córka nie przekazała mu wcześniejszej korespondencji. SKO odmówiło przywrócenia terminu, a WSA oddalił skargę. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na brak wystarczających ustaleń dotyczących daty dowiedzenia się o zmianie opłaty i zachowania 7-dniowego terminu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska (spr.) sędzia NSA Arkadiusz Despot- Mładanowicz Sędzia WSA del. Przemysław Szustakiewicz Protokolant sekretarz sądowy Justyna Stępień po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 2118/12 w sprawie ze skargi S. A, na orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz S. A. kwotę 320 (trzysta dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 12 lutego 2013 r. (sygn. akt I SA/Wa 2118/12) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę S. A. na orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy. Starosta P. orzeczeniem z dnia 18 grudnia 2009 r. nr [...] wypowiedział dotychczasową wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], o pow. 15164 m2, położonej w P. przy ulicy P. Decyzja ta została następnie wysłana S. A. i jego żonie T. A. na adres w P. i odebrana w dniu 29 grudnia 2009 r. przez dorosłą córkę adresatów K. O. Pismem z dnia 30 kwietnia 2010 r. Starosta P. wezwał T. i S. A. do uregulowania zaległej należności z tytułu użytkowania wieczystego gruntu za lata 2006-2010. Pismo to zostało doręczone adresatom w dniu 7 maja 2010 r. Wnioskiem z dnia 17 maja 2010 r. S. A. wystąpił o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ustalenie, że aktualizacja opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości jest nieuzasadniona lub jest uzasadniona w innej wysokości. Na rozprawie przeprowadzonej w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Warszawie w dniu 21 marca 2011 r. S. A. oświadczył, iż informację o aktualizacji uzyskał w momencie odebrania wezwania do zapłaty opłaty w ustalonej wysokości, nadmieniając, że "córka K. O. zapomniała o odebranej korespondencji". Ponadto, w piśmie datowanym na dzień 18 marca 2011 r., nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 23 marca 2011 r., S. A. stwierdził, iż "pierwsza informacja o zmianie opłaty dotarła do mnie w dniu 07.05.2010 r. w formie wezwania do zapłaty". Pismo to wpłynęło do Kolegium w dniu 30 marca 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, po rozpatrzeniu wniosku S. A., orzeczeniem z dnia 17 sierpnia 2012 r., nr [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia Starosty P. z dnia 18 grudnia 2009 r. nr[...] o wypowiedzeniu dotychczasowej wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], o pow. 15164 m2, położonej w P. obr. [...] przy ulicy P. Na powyższe postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 17 sierpnia 2012 r. S. A. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Po rozpoznaniu sprawy pod sygn. akt I SA/Wa 2118/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wspomnianym na wstępie wyrokiem oddalił skargę. Przedstawiając motywy podjętego rozstrzygnięcia Sąd I instancji stwierdził, że instytucja przywrócenia terminu uregulowana w art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., powoływana dalej jako k.p.a.), stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. W świetle art. 58 k.p.a. przesłanki przywrócenia terminu przez organ są następujące: a) uprawdopodobnienie przez wnoszącego prośbę (zainteresowanego), że uchybienie nastąpiło bez jego winy, b) wniesienie prośby o przywrócenie terminu, c) jednocześnie z wniesieniem prośby należy dokonać czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, d) wniesienie prośby o przywrócenie terminu i dokonanie czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia; Warunkiem zatem przywrócenia terminu, zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., jest uprawdopodobnienie, że jego uchybienie nastąpiło bez winy wnoszącego pismo. Aby wniosek mógł być uwzględniony, musi zostać wniesiony w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia oraz jednocześnie należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2 tego przepisu). Skuteczność złożonego wniosku o przywrócenie terminu jest uzależniona od łącznego spełnienia wszystkich przesłanek wynikających z art. 58 k.p.a., w tym dochowania terminu. Przesłanka dochowania terminu jest pierwotna w stosunku do pozostałych podstaw. Jej niezachowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. 7-dniowy termin jest bowiem nieprzywracalny (art. 58 § 3 k.p.a.). Datą, od której należy liczyć ten termin, jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Sąd I instancji zauważył, że z uzasadnienia skargi wynika, iż skarżący otrzymał w dniu 7 maja 2010 r. wezwanie do uiszczenia nowej stawki opłaty z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości i w tym samym dniu podjął próbę uzyskania informacji odnośnie do wysokości opłaty w Urzędzie, lecz to mu się nie udało, gdyż nie było pracownika, który zajmował się tą sprawą. Udał się więc do Urzędu w dniu 10 maja 2010 r. (w poniedziałek), lecz wniosku o przywrócenie terminu nie złożył tego dnia, tylko w dniu 17 maja 2010 r. Ze skargi nie wynika, co było przyczyną takiego zachowania się skarżącego. Pośrednio okoliczności te tłumaczy skarżący w piśmie z dnia 18 marca 2011 r. i wyjaśnienia te sprowadzają się do tego, że odbył on kilka wizyt w Urzędzie celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i dopiero w dniu 17 maja 2010 r. po osobistej rozmowie ze Starostą P. i otrzymaniu kopii operatu szacunkowego nr [...] uzyskał informacje o zmianie wysokości opłaty. W ocenie Sądu I instancji organ prawidłowo przyjął, iż przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 7 maja 2010 r., czyli w dacie doręczenia S. A. wezwania do uregulowania zaległości z tytułu użytkowania wieczystego gruntu za lata 2006 – 2010. Z tego wezwania skarżący dowiedział się bowiem o orzeczeniu Starosty P. z dnia 18 grudnia 2009 r. Zatem od dnia 8 maja 2010 r. rozpoczął bieg, zgodnie z art. 57 § 1 k.p.a., siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, który upłynął w dniu 15 maja 2010 r. Wniosek o przywrócenie terminu skarżący złożył dopiero dnia 17 maja 2010 r., a więc po upływie terminu przewidzianego w art. 58 § 2 k.p.a.. WSA w Warszawie uznał, nie można się zgodzić ze skarżącym, że siedmiodniowy termin określony w art. 58 § 2 k.p.a. nie rozpoczął biegu w dniu 8 maja 2010 r., tylko dopiero od dnia 10 maja 2010 r. lub od jeszcze innej daty. Sąd I instancji podkreślił, że już w dniu 7 maja 2010 r., co przyznaje sam skarżący, dowiedział się on i to na piśmie o orzeczeniu Starosty P. z dnia 18 grudnia 2009 r. Wprawdzie nie zostało mu w tym dniu doręczone to orzeczenie, tylko wezwanie do zapłaty wynikające z tego orzeczenia, ale fakt ten już przesądza o tym, że w dniu 7 maja 2010 r. skarżący o tym orzeczeniu wiedział. Skarżący winien w terminie 7 – dniowym złożyć wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ustalenie, że wypowiedzenie opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego jest niezasadne lub uzasadnione w innej wysokości. Samo zaś złożenie wniosku o ustalenie, że wypowiedzenie opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego jest niezasadne lub uzasadnione w innej wysokości mogło nastąpić zarówno jednocześnie w dacie złożenia wniosku o przywrócenie terminu lub później, na wezwanie organu, w ramach uzupełnienia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu. WSA w Warszawie podkreślił, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie nakładają na organy administracji publicznej obowiązku pouczania stron i uczestników postępowania o instytucji przywrócenia terminu uregulowanej w art. 58 k.p.a.. Oznacza to więc, że ustawodawca przyjął na zasadzie domniemania znajomość prawa w tym zakresie przez wszystkich jego adresatów. Zatem siedmiodniowy termin z art. 58 § 2 k.p.a. płynął niezależnie od tego, czy skarżący o nim wiedział, czy nie. Od opisanego wyroku skargę kasacyjną złożył S. A., wnosząc na podstawie art. 176 w związku z art. 185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. 2012 r. poz. 270 ze zm.) dalej powoływanej jako: "p.p.s.a.", o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1. Naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. art. 135 i 145 § 1 tej ustawy, poprzez to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dostrzegłszy uchybień, jakich dopuściły się organy, tj. poprzez niezastosowanie przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszenia prawa, do czego zobowiązywały go przywołane powyżej przepisy; 2. Naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez naruszenie art. 58 k.p.a., na skutek nierozpoznania wszystkich okoliczności sprawy, które polegały na braku wszechstronnego wyjaśnienia słusznego interesu strony w aspekcie niezawinionego wniesienia środka zaskarżenia w przepisanym terminie. Uzasadniając podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty wskazano na niedoręczenie skarżącemu orzeczenia ustalającego nową stawkę. Samo otrzymanie wezwania do uiszczenia opłaty w nowej, wyższej kwocie, o którym dowiedział się w dacie 7 maja 2012 roku, jest o tyle istotne, że w tym terminie winien był wnieść stosowne odwołanie w zakresie ustalenia, że wypowiedzenie opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego jest niezasadne lub uzasadnione w innej wysokości. Skarżący kasacyjnie wskazał, że nie podziela argumentacji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, albowiem sposób w jaki ocenił wniosek skarżącego w przedmiocie przywrócenia terminu, de facto został przetransponowany na inne - dalsze orzeczenie organu, a nie na czynność, z której organ wywodził skutki prawne. Wezwanie do uiszczenia nowej stawki opłaty za użytkowanie wieczyste było konsekwencją ustalenia nowej opłaty i stanowiło konsekwencję pierwszego orzeczenia o ustaleniu stawki opłaty rocznej. Skarżący nie posiadając pierwszego orzeczenia o ustaleniu nowej stawki opłaty rocznej, nie był w stanie stwierdzić, czy i na jakiej podstawie winien zaskarżyć stawkę w nowej wysokości. Sąd I instancji wydając zaskarżony wyrok uznał, że skarżący winien kwestionować samą wysokość opłaty, a nie podstawę, na jakiej została ta nowa stawka obliczona. Skarżący kasacyjnie podnosi, że jest to swoiste przerzucenie na niego odpowiedzialności za doręczenie osobie nieuprawnionej odpisu orzeczenia konstytutywnego w zakresie ustalenia nowej wyższej stawki opłaty rocznej i uznanie, że termin do tej czynności nie tylko dawno upłynął, ale dodatkowo, że termin ten nie był istotny, bowiem należało zaskarżyć inne orzeczenie organu. Wnoszący skargę kasacyjną nie podziela również poglądu Sądu I instancji, że skarżący w świetle art. 58 k.p.a. nie spełnił żadnej z przesłanek wskazanych w tym przepisie. S. A. wyraźnie bowiem wskazał, z czego wynikało jego opóźnienie oraz jaki jest faktyczny powód nie wniesienia odwołania w terminie, wskazując że jest w konflikcie z żoną i córką, które przejęły korespondencję i nie przekazały żadnej informacji skarżącemu. Zdaniem skarżącego kasacyjnie wykazał on brak swojej winy i to z dwóch powodów: 1. Nie otrzymał faktycznie odpisu orzeczenia o wysokości stawki opłaty rocznej. 2. Napotkał w Urzędzie niekompetentnych urzędników, którzy przez kilka tygodni nie byli w stanie poinformować skarżącego o decyzji i jej skutkach, dopiero spotkanie ze starostą zaowocowało tym, że został mu wręczony odpis operatu szacunkowego. Zatem dopiero od tego zdarzenia można uznać, że skarżący zorientował się skąd wezwanie do opłaty w znacznie wyższej wysokości niż ta, która uiszczał poprzednio. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono również, że tzw. majowy weekend w roku 2012 trwał bez mała blisko dwa tygodnie, a zatem nie można czynić skarżącemu zarzutu, że stosowne pismo w sprawie złożył dopiero w dniu 17 maja. Wnoszący skargę kasacyjną uzasadniając podniesione zarzuty wskazał również, że ustawodawca w art. 58 k.p.a. nie wylicza enumeratywnie jakie okoliczności należy uznać za niezawinione przez stronę, ale mając na uwadze orzecznictwo sądów administracyjnych trzeba przyjąć, że organ odwoławczy rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, powinien także uwzględniać skutki wywołane uzyskaniem przez decyzje cechy ostateczności, zwłaszcza wówczas, gdy decyzja dotyczy stron o spornych interesach. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy, a zatem zasługuje na uwzględnienie. Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Sąd ten, w odróżnieniu od Sądu I instancji, nie bada całokształtu sprawy z punktu widzenia stanu prawnego, który legł u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Bada natomiast zasadność przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zakres kontroli jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., NSA mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze. Takie przesłanki w niniejszej sprawie nie występują. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawach: 1) naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej powinny zatem zostać powołane konkretne przepisy prawne, którym zdaniem skarżącego, uchybił sąd administracyjny. W uzasadnieniu skargi powinny zostać natomiast wskazane argumenty przemawiające za takim zarzutem uchybienia, a w przypadku gdy podnoszone jest uchybienie przepisom postępowania, wskazanie, iż mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Błędne określenie podstaw skargi kasacyjnej uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu zbadanie prawidłowości wykładni przepisów zastosowanych w postępowaniu przed Sądem I instancji, poza wspomnianymi wyżej przypadkami nieważności postępowania, które brane są pod uwagę z urzędu. Rygoryzm formalny w stosunku do skargi kasacyjnej ma na celu umożliwienie ustalenia w sposób niebudzący wątpliwości zakresu rozpoznania sprawy. Podkreślić należy, że w celu zapewnienia skardze kasacyjnej odpowiedniego poziomu merytorycznego i formalnego, ustawodawca w art. 175 p.p.s.a., wprowadził tzw. przymus adwokacki. Sporządzenie skargi kasacyjnej przez adwokata, bądź radcę prawnego (w niektórych kategoriach spraw również przez rzecznika patentowego lub doradcę podatkowego) ma zapewnić stronie postępowania odpowiednią ochronę jej praw w postępowaniu kasacyjnym. Mimo, że w niniejszej sprawie skargę kasacyjną sporządził radca prawny, to zawiera ona szereg, zarówno drobnych jak i całkiem poważnych, uchybień. Autor skargi kasacyjnej m. in. błędnie podaje starostę P. jako organ, który wydał zaskarżoną decyzję (w istocie chodzi o orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie), nie wymienia T. A. jako uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego i w konsekwencji nie dołącza odpowiedniej liczby odpisów skargi kasacyjnej, nie przedstawia wszystkich podstaw zaskarżenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, powołuje nieaktualne lub niepełne publikatory ustaw. Autor skargi kasacyjnej nie przedstawia również pełnego opisu przedmiotu wyroku WSA w Warszawie, jak i nie podaje pełnych jednostek redakcyjnych aktów prawnych, np. przywołuje art. 145 § 1 p.p.s.a. bez wskazania odpowiedniego punktu i litery tego przepisu. Również sposób konstrukcji zarzutów stawianych skarżonemu kasacyjnie wyrokowi WSA w Warszawie pozostawia wiele do życzenia, gdyż w skardze kasacyjnej nie powiązano naruszenia art. 58 k.p.a. ze wskazaniem przepisów p.p.s.a., które miał naruszyć Sąd pierwszej instancji. Biorąc jednak pod uwagę pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiWSA 2010, z. 1 poz. 1) i przywołanym tam orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 grudnia 1996 r., sygn. akt K 25/95 uznać trzeba, że zauważone uchybienie nie może bezwarunkowo, z powołaniem się na niedopełnienie wymogów określonych w art. 176 P.p.s.a., dyskwalifikować takiej skargi, gdyż "(...) w sytuacji gdy strona przytoczy w petitum skargi kasacyjnej wyłącznie zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, nie powiązawszy go z zarzutem naruszenia prawa przez WSA, nie jest uzasadnione bezwarunkowe i automatyczne dyskwalifikowanie takiej skargi z powołaniem się na niedopełnienie wymagań określonych w art. 176 p.p.s.a. ("przytoczenie podstaw kasacyjnych"). (...) Jeżeli więc zarzut naruszenia prawa przez organ administracji nie został wyraźnie powiązany w skardze kasacyjnej z zarzutem naruszenia prawa przez wojewódzki sąd administracyjny, nie ma przeszkód, dla których NSA - przeanalizowawszy uzasadnienie skargi kasacyjnej - nie mógłby samodzielnie zidentyfikować zarzutu naruszenia prawa przez WSA (np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ lub c/ bądź też art. 151 P.p.s.a.) i tak przedstawiony zarzut rozpoznać merytorycznie, mimo niepełnego wskazania podstawy kasacyjnej.". W skardze kasacyjnej skarżący wskazał przepis k.p.a., jaki jego zdaniem został naruszony tj. art. 58 k.p.a. i opisał sposób naruszenia tego przepisu, ponadto zarzut ten uzasadnił. Dlatego możliwe jest zidentyfikowanie przez Naczelny Sąd Administracyjny tego zarzutu i po powiązaniu go z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. - rozpoznanie go merytoryczne. Instytucja przywrócenia terminu (art. 58 k.p.a.) stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. W świetle art. 58 k.p.a. przesłanki przywrócenia przez organ terminu są następujące: a) uprawdopodobnienie przez wnoszącego prośbę (zainteresowanego), że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wnoszący podanie (zainteresowany) musi zatem uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie, b) wniesienie prośby o przywrócenie terminu, c) jednocześnie z wniesieniem prośby należy dokonać czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, d) wniesienie prośby o przywrócenie terminu i dokonanie czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Ten siedmiodniowy termin jest nieprzywracalny (art. 58 § 3 k.p.a.). Tak więc warunkiem przywrócenia terminu, zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., jest uprawdopodobnienie, że jego uchybienie nastąpiło bez winy wnoszącego pismo. Jednocześnie skuteczność tego wniosku uzależniona jest od łącznego spełnienia wszystkich przesłanek wynikających z art. 58 k.p.a., w tym dochowania terminu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu oraz jednoczesnego dokonania czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin. Datą, od której należy liczyć ten termin, jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. W rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji przyjął, iż przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 7 maja 2010 r., czyli w dacie doręczenia S. A. wezwania do uregulowania zaległości z tytułu użytkowania wieczystego gruntu za lata 2006 – 2010. Z tego wezwania skarżący dowiedział się bowiem o orzeczeniu Starosty P. z dnia 18 grudnia 2009 r. Zatem od dnia 8 maja 2010 r., zdaniem WSA w Warszawie, rozpoczął bieg, zgodnie z art. 57 § 1 k.p.a., siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, który upłynął w dniu 15 maja 2010 r. Wniosek o przywrócenie terminu skarżący złożył dopiero dnia 17 maja 2010 r., a więc po upływie terminu przewidzianego w art. 58 § 2 k.p.a. W aktach postępowania administracyjnego brak jest jednak kluczowych dla sprawy wezwania Starosty P. do uregulowania zaległości z tytułu użytkowania wieczystego gruntu, jak i potwierdzenia jego doręczenia S. A. Wobec tego brak jest danych, jakie informacje zawierało to wezwanie i czy skarżący z jego treści mógł dowiedzieć się o prowadzonym przez Starostę P. postępowaniu administracyjnym w przedmiocie aktualizacji opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości. Brak jest również w aktach sprawy potwierdzenia doręczenia tego wezwania skarżącemu w dniu 7 maja 2010 r. Jako że skuteczność wniosku o przywrócenie terminu uzależniona jest od łącznego spełnienia wszystkich przesłanek wynikających z art. 58 k.p.a., w tym dochowania terminu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu (datą, od której należy liczyć ten termin, jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu), wobec braku informacji czy wezwanie Starosty P. takie dane zawierało jak i braku potwierdzenia doręczenia tego wezwania skarżącemu w dniu 7 maja 2010 r. nie ma możliwości ustalenia czy siedmiodniowy termin z art. 58 k.p.a. został zachowany i czy w ogóle rozpoczął swój bieg. Z protokołu z dnia 17 maja 2010 r. nie wynika bowiem data otrzymania pisma przez skarżącego w dniu 7 maja 2010 r. Nie jest też wystarczające stwierdzenie S. A. zawarte w piśmie z dnia 18 marca 2011 r. datowanego na dzień 23 marca 2011 r. (str. 13 akt administracyjnych), gdyż co prawda jest tam powiedziane, że pierwsza informacja o zmianie opłaty dotarła do niego w formie wezwania do zapłaty, jednakże wskazuje on równocześnie, że kwota do zapłaty przedstawiona w wezwaniu wzbudziła jego podejrzenia, że zaszła pomyłka w wyliczeniach opłaty za 2010 r. Co prawda w skardze S. A. pisze już, że pierwszą informację otrzymał 7 maja 2010 r. ale na tle przedstawionych wyżej tłumaczeń budzi wątpliwość to, jaka dokładnie informacja dotarła do niego w tym dniu. W związku z przyjętą linią orzeczniczą, że ocena przesłanek zastosowania w sprawie art. 58 k.p.a. musi odbywać się z odwołaniem do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności konkretnego przypadku, przy uwzględnieniu wszelkich koniecznych środków dowodowych z uwzględnieniem słusznego interesu strony, a wszelkie niejasności i niedopowiedzenia nie mogą być interpretowane na niekorzyść wnoszącego (patrz: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 lipca 2009 r., sygn. akt IV SA/Po 456/09, LEX nr 553455), w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznanie, że skarżący uchybił siedmiodniowemu terminowi wskazanemu w art. 58 k.p.a. jest przedwczesne, co spowodowało konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Jednocześnie NSA nie przesądził kwestii, że skarżący nie uchybił powołanemu wyżej terminowi, a jedynie stwierdził konieczność poczynienia w tej sprawie dodatkowych niezbędnych ustaleń. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd pierwszej instancji oceni zatem ponownie przesłanki warunkujące przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia Starosty P. z dnia 18 grudnia 2009 r. o wypowiedzeniu dotychczasowej wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości w świetle poczynionych wyżej uwag. Mając na względzie powyższe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. O kosztach orzeczono w oparciu o art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło