II SA/Po 1098/13
WyrokWSA w Poznaniu2013-12-17
Skład orzekający: Barbara Drzazga, Wiesława Batorowicz, Maria Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy W. B. nabył z mocy prawa własność nieruchomości rolnej na podstawie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym, pomimo utraty posiadania nieruchomości przed datą wejścia w życie dekretu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że W. B. nie nabył własności nieruchomości rolnej na podstawie dekretu z 1955 r., ponieważ w dacie wejścia w życie dekretu (29 kwietnia 1955 r.) nie był jej posiadaczem. Posiadaczem nieruchomości było Państwowe Gospodarstwo Rolne, w którym W. B. był jedynie pracownikiem na stanowisku agronoma. Brak posiadania nieruchomości w kluczowej dacie wyklucza możliwość uwłaszczenia, nawet jeśli inne przesłanki (jak np. pozostawanie w stosunku pracy) były spełnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku spadkobierców W. B. o stwierdzenie nabycia z mocy prawa nieruchomości rolnej na podstawie dekretu z 1955 r. Organy administracji odmówiły stwierdzenia nabycia własności, uznając, że W. B. nie spełniał przesłanek dekretu, w szczególności nie posiadał nieruchomości w dacie jego wejścia w życie. Spadkobiercy podnosili zarzuty błędnej wykładni przepisów dekretu, wskazując m.in. na fakt zatrudnienia W. B. w Państwowym Gospodarstwie Rolnym, które użytkowało nieruchomość. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Maria Kwiecińska Protokolant st.sekr.sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi H. B., G. M., Z. E., C. B., H.B., Z. B., B.Z., Z. T., M. B., A. B., M. B. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...]2013 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nabycia nieruchomości rolnej; oddala skargę
Decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...] Wojewoda Wielkopolski, po rozpatrzeniu odwołania H. B., G. M., Z. E., C. B., H. B., B. Z., Z. T., M. B., A. B. i M. B. od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] 2013 r. znak: [...] o odmowie stwierdzenia, że W. B. nabył w dniu [...] 1955 r. nieruchomość rolną o pow. 16,0370 ha, która obecnie stanowi część działki nr [...], ark. mapy [...], obręb S., zapisanej w księdze wieczystej nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Wojewoda wydał powyższą decyzję w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wnioskiem z [...] 2011 r. T. P. reprezentujący H. B., G. M., Z. E., C. B., H. B., B. Z., Z. T., M. B., A. B. i M. B. wystąpił do starosty P. o wydanie decyzji stwierdzającej, że nieruchomość rolną o pow. 16,0370 ha, która obecnie stanowi część działki nr [...], ark. mapy [...], obręb S., zapisaną w księdze wieczystej nr [...] na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 3 i ust. 4 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. z 1959 r. Nr 14, poz. 78 ze zm.), dalej: dekret, nabył z mocy prawa W. B. z dniem [...] 1955 r.
Starosta P. przekazał ów wniosek zgodnie z właściwością Prezydentowi Miasta P. Ten decyzją z dnia [...] 2012 r. na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej: k.p.a., umorzył postępowanie w sprawie uznając, że spadkobiercy W. B. nie są uprawnieniu do złożenia wniosku, ponieważ brak jest regulacji wskazującej, że z uprawnień do uwłaszczenia skorzystać mogą następcy prawni rolników i osób wymienionych w art. 6 ust. 1 i 4 dekretu.
Na skutek odwołania stron Wojewoda Wielkopolski decyzją z dnia [...] 2013 r. uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Prezydent Miasta P. decyzją z dnia [...] 2013 r. odmówił stwierdzenia, że W. B. nabył w dniu [...] 1955 r. przedmiotową nieruchomość rolną.
Spadkobiercy zmarłego W. B. wnieśli odwołanie od powyższej decyzji, podnosząc zarzuty błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowanie przez organ I instancji art. 6 ust. 1 pkt 3 dekretu polegające na przyjęciu, że W. B. nie spełniał przesłanek nabycia własności nieruchomości, niewłaściwego zastosowania art. 6 ust. 4 dekretu poprzez uznanie, że brak jest przesłanek z ust. 1, mimo, że W. B. bezspornie pozostawał w stosunku pracy w dacie wejścia w życie dekretu, rażącego naruszenia art. 18 dekretu poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że W. B. nie był rolnikiem w myśl przepisów dekretu i przyjęcie, że znajduje do niego zastosowanie art. 6 ust. 3 dekretu, a także naruszenia przepisów postępowania – art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności i dowodów w sprawie i pominięcie przy wydawaniu decyzji przesłanki uwłaszczenia określonej w art. 6 ust. 4 dekretu, mimo powołania jej we wniosku.
Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję Wojewoda Wielkopolski wyjaśnił na podstawie akt sprawy, iż działka oznaczona w 1939 r. nr [...], o pow. 16,0370 ha, na podstawie orzeczenia Wojewody P. z dnia [...] 1939 r. [...] o zatwierdzeniu planu podziału parcelacyjnego została przekazana w posiadanie nabywcy – W. B. Objęcie nieruchomości w posiadanie nastąpiło na podstawie protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 10 lipca 1939 r. Zgodnie z deklaracją w sprawie przyjęcia warunków nabycia działki z dnia [...] 1939 r. cena nabycia nieruchomości została oszacowana na kwotę 10.214 zł, przy czym w dacie przejęcia W. B. dokonał wpłaty 800 zł na poczet ceny, a dalej dokonywał dalszych wpłat. Po dokonaniu spłaty należności z tytułu ceny miało nastąpić przeniesienie własności nieruchomości na rzecz W. B. Z powodu działań wojennych w latach 1939-1945 W. B. nie uzyskał orzeczenia pozwalającego na wpis do księgi wieczystej i został pozbawiony posiadania nieruchomości najpierw poprzez okupanta, następnie zaś przez gminę. Po wojnie działka weszła w skład PGR w S., a następnie została przekazana w zarząd Instytutowi Budownictwa Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa w W.
Mając na uwadze powyższy stan faktyczny sprawy wojewoda stwierdził, że podziela stanowisko organu I instancji, iż W. B. nie spełniał przesłanek, w dacie wejścia w życie dekretu, do uznania go za właściciela przedmiotowej nieruchomości. Nie posiadał on bowiem nieruchomości, nie gospodarował na niej oraz nie był rolnikiem. Podał, iż przepis art. 6 ust. 1 pkt 3 dekretu stanowi, że rolników gospodarujących na nieruchomościach państwowych uznaje się za właścicieli tych nieruchomości na podstawie orzeczenia o zatwierdzeniu projektu parcelacji nieruchomości państwowych i wykazu nabywców wydanego przed dniem 1 września 1939 r. Z kolei ust. 4 tego artykułu określa, że przepisy powyższe stosuje się odpowiednio również do osób pozostających w stosunku pracy, rencistów i rzemieślników, chociażby na nieruchomościach nie gospodarowali. W ocenie Wojewody zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 dekretu W. B. można by uznać za właściciela, gdyby spełniał następujące przesłanki: 1) był rolnikiem, 2) gospodarował na nieruchomości, 3) której posiadanie uzyskał na podstawie orzeczenia o zatwierdzeniu projektu parcelacji nieruchomości państwowych i wykazu nabywców wydanego z dniem 1 września 1939 r., 4) posiadał tę nieruchomość w dacie wejścia w życie dekretu. Zdaniem organu II instancji w stosunku do W. B. spełniona była tylko przesłanka wymieniona w punkcie 3. Również na podstawie art. 6 ust. 4 dekretu W. B. można by uznać za właściciela nieruchomości, gdyby poza przesłankami wymienionymi wyżej w punkcie 3 i 4, pozostawał w stosunku pracy. Tymczasem W. B., pomimo spełnienia przesłanki z punktu 3 i pozostawania w stosunku pracy, nie spełniał przesłanki wymienionej w punkcie 4 tj. posiadania nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu.
Odnosząc się do zarzutów stron organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 6 ust. 1 dekretu. W. B., w dacie wejścia w życie dekretu oraz w okresie późniejszym, nie można uznać za osobę gospodarującą nieruchomością. Był on pracownikiem przedsiębiorstwa państwowego, które gospodarowało tą nieruchomością, świadczył on tylko pracę na rzecz przedsiębiorstwa. Fakt zaś pozostawania przez niego w stosunku pracy powodował, że wszelkie czynności, które – jako wynikające z jego obowiązków pracowniczych – podejmował, wykonywał w imieniu pracodawcy. Wojewoda nie podzielił stanowisko, iż wymóg posiadania nieruchomości nie musiał być spełniony w dacie wejścia w życie dekretu. Wyjaśnił, że rozdział 2 dekretu mówi o uwłaszczeniu posiadaczy nieruchomości, wymóg posiadania nieruchomości musi być zatem spełniony w dacie, z którą ma dojść do uznania za właściciela. Przepis art. 6 ust. 1 dekretu wprowadza natomiast ograniczenie co do posiadaczy, którzy z tego uwłaszczenia mogą skorzystać, ich posiadanie musiało się bowiem rozpocząć na podstawie określonych w tym przepisie umów lub orzeczeń.
Wojewoda nie podzielił też stanowiska stron, jakoby W. B. był posiadaczem niesamoistnym nieruchomości. W świetle przepisów kodeksu cywilnego nie można uznać W. B. za posiadacza nieruchomości w jakiejkolwiek formie. Organ II instancji nie zgodził się też zarzutem naruszenia przez organ I instancji art. 18 dekretu. Przepis ten stanowi, ze za rolnika można uznać osobę, która prowadzi gospodarstwo rolne, a ogólny dochód, który z tej pracy uzyskuje, stanowi jej główne źródło utrzymania. Zdaniem Wojewody istotą tej definicji jest odróżnienie od rolników osób, które prowadzą co prawda niewielkie gospodarstwa, ale tak naprawdę utrzymują się dzięki dochodom z innych źródeł, np. ze stosunku pracy.
Organ odwoławczy nie zgodził się również z zarzutem pominięcia przez organ I instancji alternatywnej podstawy uwłaszczenia wyrażonej w art. 6 ust. 4 dekretu. Wskazał, iż Prezydent Miasta P. w swej decyzji przywołał w jej podstawie art. 6 ust. 4 dekretu, a w treści uzasadnienia odniósł się do przesłanek z niego wynikających. Ustalił bowiem, że W. B. spełniał jedną z przesłanek tzn. pozostawał w stosunku pracy, ale nie był posiadaczem nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu.
H. B., G. M., Z. E., C. B., H. B., B. Z., Z. T., M. B., A. B. i M. B. wnieśli skargę na powyższą decyzję Wojewody Wielkopolskiego, podnosząc zarzuty tożsame z powołanymi w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie od organu solidarnie na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania, w kosztów zastępstwa adwokackiego wg norm przepisanych. Poza argumentacją wskazaną w odwołaniu skarżący podnieśli, że przepis art. 6 ust. 1 pkt 3 dekretu nie stanowi przesłanki, aby uznanym za właściciela nieruchomości mogła być jedynie osoba, która posiada nieruchomość w dacie wejścia w życie dekretu tj. 29 kwietnia 1955 r. Organ uznał zaś wydając zaskarżoną decyzję, że warunkiem uwłaszczenia było posiadanie nieruchomości w tej dacie. Powołany przepis stanowi wyłącznie o fakcie gospodarowania na nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu, czego nie można utożsamiać z pojęciem posiadania. Organ zdaje się pomijać, że posiadanie, o którym mowa w tytule rozdziału 2. dekretu dotyczy uwłaszczenia osób, które nabyły posiadanie nieruchomości na podstawie "innych tytułów". "Innymi tytułami" są tu tytułu prawne posiadania nieruchomości inne niż określone w rozdziale 1. dekretu, który stanowi przesłanki uwłaszczenia dzierżawców. Tym samym sformułowanie tytułów rozdziałów 1 i 2 dekretu odnosi się do rozróżnienia podstawy nabycia posiadania nieruchomości, lecz nie tworzy dodatkowej przesłanki uwłaszczenia. Co więcej z treści art. 1 dekretu, zgodnie z którym o uwłaszczeniu decyduje użytkowanie nieruchomości przez okres minimum 3 lat przed datą wejścia w życie dekretu wynika, że warunkiem uwłaszczenia było użytkowanie nieruchomości w dniu 29 kwietnia 1955 r. Tym samym, gdyby ustawodawca miał na celu zawarcie podobnego warunku również w art. 6, to takie sformułowanie zostałoby zawarte. Tymczasem art. 6 dekretu nie nakłada na osoby, które starają się o uwłaszczenie, posiadania nieruchomości w tej dacie. W tej sytuacji, zdaniem skarżących, błędna jest wykładnia Wojewody odnosząca się do tytułu rozdziału 2, albowiem tytuł tego rozdziału odnosi się wyłącznie do podstawy nabycia posiadania nieruchomości, którą winny być zdarzenia wymienione w art. 6 ust. 1 pkt -13, podczas gdy przepis ten nie wskazuje wymogu posiadania (czy użytkowania) nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu.
Ponadto skarżący podnieśli, że zgodnie z art. 18 dekretu, za rolników w rozumieniu dekretu uważa się osoby, dla których praca na roli stanowi zawód dający główne źródło utrzymania. Przepis ten, zdaniem skarżących, odnosi się do znaczenia funkcjonalnego pojęcia rolnika. Dekret nie odwołuje się ani do formy władania nieruchomością rolną, ani kwestii własności i podstawy użytkowania gospodarstwa rolnego przez rolnika. Wbrew stanowisku organu odwoławczego, przepisy dekretu nie wymagają, aby rolnikiem mogła być jedynie osoba prowadząca gospodarstwo rolne, lecz jedynie osoba, dla której dochód z pracy na roli stanowi główne źródło utrzymania. Skarżący powołali się na uwarunkowania polityczne w 1955 r. Wskazali, że począwszy od 1948 r. miała miejsce postępująca kolektywizacja rolnictwa i powstawanie PGR-ów, które cechowała wspólna własność ziemi i inwentarza gospodarczego. W 1950 r. gospodarstwa rolne powyżej 10 ha stanowiły jedynie nieco powyżej 14 % wszystkich gospodarstw rolnych. W dacie więc wejścia w życie dekretu rolnictwo indywidualne było silnie wypierane przez formy uspołecznione, a polityka państwowa była ukierunkowana na całkowite wyeliminowanie gospodarstw prywatnych. Obywatele byli pozbawieniu własności gospodarstw rolnych, w tym o stosunkowo większym areale, a gospodarowanie tymi gospodarstwami w przeważającej mierze miało miejsce w ramach PGR.
W odpowiedzi Wojewoda Wielkopolski wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga okazała się bezzasadna, albowiem w ocenie Sądu decyzje wydane w niniejszej sprawie zostały wydane zgodnie z prawem.
Stosownie do art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami zarówno prawa materialnego jak i procesowego w odniesieniu do stanu faktycznego istniejącego w chwili wydania zaskarżonej decyzji. Zgodnie natomiast z treścią art. 134 § 1 i art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy.
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] 2013 r. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. (wydaną z jego upoważnienia przez Dyrektora [...]) z dnia [...] 2013 r. o odmowie stwierdzenia, że W. B. nabył w dniu [...] 1955 r. nieruchomość rolną o pow. 16,0370 ha, która obecnie stanowi część działki nr [...], ark. mapy [...], obręb S., zapisanej w księdze wieczystej nr [...]. Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięć wydanych w niniejszej sprawie były przepisy art. 6 ust. 1 pkt 3 i ust. 4 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 14, poz. 78 ze zm.), dalej: dekret. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 3 dekretu określał, że rolników gospodarujących na nieruchomościach państwowych uznaje się za właścicieli tych nieruchomości, jeżeli oni lub ich poprzednicy prawni uzyskali posiadanie tych nieruchomości na podstawie orzeczenia o zatwierdzeniu projektu parcelacji nieruchomości państwowych i wykazu nabywców wydanego przed dniem 1 września 1939 r. Zgodnie zaś z art. 6 ust. 4 dekretu przepisy powyższe stosuje się odpowiednio również do osób pozostających w stosunku pracy, rencistów i rzemieślników, chociażby na nieruchomościach nie gospodarowali.
Przyjmując te przepisy za podstawę rozstrzygnięć organy orzekające w pierwsze kolejności ustaliły stan faktyczny, który nie budził zastrzeżeń stron – następców prawnych zm. W. B., jak również Sądu. Mianowicie, organy ustaliły, co wynika z akt sprawy, że W. B. na mocy orzeczenia Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] 1939 r. o zatwierdzeniu projektu parcelacji, przejął w posiadanie, ze skutkiem na dzień 1 kwietnia 1939 r. działkę gruntu o pow. 16.0780 ha, oznaczoną na planie podziału parcelacyjnego majątku S. jako działka nr [...], co znalazło potwierdzenie w protokole zdawczo-odbiorczym działki z dnia [...] 1939 r. Z deklaracji w sprawie przyjęcia warunków nabycia działki z dnia [...] 1939 r. wynika, że W. B. wyraził zgodę na nabycie od Skarbu Państwa przedmiotowej działki, oświadczając, że z tytułu przejęcia działki w fizyczne posiadanie nie rości sobie do Skarbu Państwa żadnych pretensji. Z deklaracji w sprawie przyjęcia warunków nabycia działki wynika, że W. B. dokonał wpłaty na poczet ceny nabycia działki (800 zł), jednak przed dniem 1 września 1939 r. nie doszło do przewłaszczenia działki na jego rzecz, ze względu na nieuregulowanie całości ceny.
Kwerenda archiwalna przeprowadzona przez organ I instancji w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej oraz w zbiorze dokumentów przy księdze wieczystej doprowadziła do ustaleń, zgodnie z którymi stan powstały w związku z parcelacją nieruchomości został ujawniony w katastrze nieruchomości i księdze wieczystej. Jak wynika z księgi wieczystej nieruchomość ta obecnie znajduje się w granicach działki nr [...], ark. [...], obręb S., pierwotnie zapisana zaś była w księdze gruntowej nieruchomości ziemskiej S. tom [...] karta [...]. Cała nieruchomość zapisana w tej księdze została przejęta na cele reformy rolnej na podstawie art. 2 ust. 1 lit. b) dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 4, poz. 17 ze zm.). Nieruchomość tę przeniesiono do księgi wieczystej nr [...], gdzie ujawniona została jako działka nr [...], a następnie w 1972r. została przeniesiona do księgi wieczystej nr [...].
Z uwagi na brak dowodów z dokumentów, którymi organ mógłby się posłużyć w celu ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności przesłuchano stronę H. B., syna zmarłego w dniu 1 października 1993 r. W.B.. Wyjaśnił on, że w czasie okupacji jego ojciec został pozbawiony posiadania nieruchomości, która została powtórnie włączona do majątku S.. Po zakończeniu II wojny światowej nie przywrócono nieruchomości W. B., lecz z dniem 1 stycznia 1949 r. weszła ona w skład Państwowego Gospodarstwa Rolnego S., będącego częścią Zespołu Państwowych gospodarstw Rolnych P.. Fakty te zostały ustalone w sposób bezsporny i znalazły potwierdzenie w dokumentach sprawy.
Bezsporne również jest, że W. B. został pracownikiem PGR S.. Z pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 maja 2011 r. wynika, że od 1 stycznia 1955 r. do 31 grudnia 1955 r. pracował w tym PGR-ze jako agronom. W latach 1949-1957 przedmiotowa nieruchomość pozostawała w zarządzie i użytkowaniu PGR S., zaś w 1957 r. prawo zarządu i użytkowania przeszły na rzecz Instytutu Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa, który w 1991 r. uzyskał prawo wieczystego użytkowania nieruchomości. Od 2009 r. Instytut został połączony z Instytutem Melioracji i Użytków Zielonych i w wyniku tego powstał Instytut Technologiczno-Przyrodniczy, który pozostał użytkownikiem wieczystym rzeczonej nieruchomości.
W ocenie Sądu, mając na uwadze ustalony stan faktyczny sprawy, organy orzekające dokonały prawidłowej wykładni norm prawnych dekretu z 1955 r. i w następstwie tego trafnie odmówiły skarżącym, jako następcom prawnym zmarłego W. B. stwierdzenia, że nabył on w dniu [...] 1955 r. przedmiotową nieruchomość.
Wyjaśnić należy, iż istotą wspomnianego dekretu z 1955 r. było uregulowanie spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym. Przepisy tego dekretu umożliwiły uwłaszczenie rolnikom będących dzierżawcami, a także rolnikom będącym posiadaczami nieruchomości z innych wymienionych w rozdziale 2 tytułów.
Przy czym za rolników dekret uznał, zgodnie z legalną definicją określoną w art. 18, osoby, dla których praca na roli stanowi zawód dający główne źródło utrzymania. Zarówno w przypadku użytkowników, jak i posiadaczy nieruchomości z innych tytułów warunkiem uwłaszczenia była przesłanka użytkowania (posiadania) nieruchomości, z tym że co do użytkownika dekret wprowadził wymóg dzierżawy trwającej przez co najmniej 3 lata przed dniem wejścia w życie dekretu (art. 1 ust. 1 dekretu), zaś w przypadku posiadaczy takiego wymogu nie wprowadził (art. 6 ust. 1 dekretu). Tym samym wobec posiadaczy nieruchomości z innych tytułów wystarczyło wykazać się posiadaniem nieruchomości państwowej w dacie wejścia w życie dekretu (tj. 29 kwietnia 1955 r.) i jego uzyskaniem w oparciu o jedną z podstaw wymienionych w art. 6 ust. 1 dekretu tj. umowy zawartej [przed dniem 13 września 1944 r., a na Ziemiach Odzyskanych – przed dniem 9 maja 1945 r. z zamiarem nabycia własności, 2) umowy o dział, zawartej przed 1 września 1945 r. albo 3) orzeczenia o zatwierdzeniu projektu parcelacji nieruchomości państwowych i wykazu nabywców wydanego przed dniem 1 września 1939 r.]. W związku z powyższym Sąd uznał za błędną argumentację strony skarżącej, jakoby z art. 6 ust. 1 dekretu nie wynikało, że aby być uznanym za właściciela nieruchomości państwowej należało posiadać taką nieruchomość w dacie wejścia w życie dekretu tj. 29 kwietnia 1955 r. Raz jeszcze należy wskazać, że różnica pomiędzy wymogami uwłaszczenia użytkownika nieruchomości państwowej a posiadacza z innego tytułu jest taka, że użytkownik obowiązany był wykazać się co najmniej 3-letnim okresem dzierżawy nieruchomości państwowej, a posiadacze z innych tytułów (określonych w art. 6 ust. 1 dekretu) zobowiązani byli – co wynika zarówno z tytułu rozdziału 2, jak i konstrukcji normy prawnej zawartej w art. 6 ust. 1 dekretu – do posiadania nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu uzyskanego na podstawie jednego z wymienionych w powołanym przepisie tytułów.
Trafnie stwierdziły organy I i II instancji, iż poprzednik prawny skarżących – W. B., na dzień wejścia w życie dekretu, tj. 29 kwietnia 1955 r. nie był posiadaczem przedmiotowej nieruchomości, co wykluczyło możliwość uwłaszczenia. W dacie tej posiadaczem nieruchomości – jak wykazano – był PGR S., a W. B. był jedynie pracownikiem tegoż Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Nie można zatem uznać, by był posiadaczem nieruchomości.
Zaznaczyć należy, iż prawodawca w dekrecie wyraźnie rozdzielił pojęcia "gospodarowania" na nieruchomości państwowej i jej "posiadania". Pojęcie "gospodarowania" na nieruchomości zostało powiązane z pojęciem rolnika określonym w art. 18 dekretu. Przyjęto bowiem, że uwłaszczeniu podlega rolnik gospodarujący na nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu tj. 29 kwietnia 1955 r. (art. 6 ust. 1 dekretu), a więc osoba pracująca na roli i której praca z tego tytułu stanowi główne źródło utrzymania. Ponadto rolnik ten gospodarując na nieruchomości państwowej jest w jej posiadaniu na podstawie jednego z tytułów wymienionych w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 dekretu. Z drugiej strony przepisy art. 6 ust. 4 w zw. z art. 6 ust. 1 dekretu przewidziały możliwość uwłaszczenia osób pozostających w stosunku pracy, rencistów i rzemieślników, chociażby nie gospodarowali na nieruchomości, przy czym należy do nich stosować odpowiednio przepisy art. 6 ust. 1-3 dekretu. Oznacza to ni mniej ni więcej, jak prawidłowo uznały organy orzekające, że wprawdzie osoba ubiegająca się o uwłaszczenie nieruchomości państwowej nie musi wykazać, iż na nieruchomości tej gospodarowała w dacie 29 kwietnia 1955 r. (z racji tej, że nie jest rolnikiem, lecz właśnie osobą pozostającą w stosunku pracy, rencistą, czy rzemieślnikiem), ale jedynie, że była w jej posiadaniu i nabyła ją w oparciu o jedną z postaw wymienionych w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 dekretu, bez względu na zachowanie formy umowy (art. 6 ust.2 dekretu).
Jak ustalono, W. B. w dacie wejścia w życie dekretu tj. 29 kwietnia 1955 r. był pracownikiem PGR S., zatrudnionym na stanowisku agronoma. Pracował na tym stanowisku w PGR S. w okresie od 1 stycznia 1955 r. do 31 grudnia 1955 r. Tym samym pozostawał w stosunku pracy w rozumieniu art. 6 ust. 4 dekretu. Nie oznacza to jednak, że był w posiadaniu przedmiotowej nieruchomości. Jej posiadaczem było bowiem PGR S., w którym poprzednik prawny skarżących wyłącznie pracował na stanowisku agronoma. Okoliczność ta jest bezsporna. Samo wykonywanie pracy na tej nieruchomości, jeżeli takowe miało nawet miejsce ze strony W. B., w żaden sposób nie świadczy o tym, że w dacie wejścia w życie dekretu był on w posiadaniu przedmiotowej nieruchomości nr [...].
Sąd nie podziela stanowiska strony skarżącej, jakoby W. B. był posiadaczem przedmiotowej nieruchomości. Pojęcie "posiadania" nieruchomości należy definiować w znaczeniu jakie zostało nadane mu w dekrecie, a zatem na podstawie obowiązujących w dacie wejścia w życie dekretu przepisów prawa cywilnego. Kwestie posiadania normował dekret z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319 ze zm.), dalej Prawo rzeczowe. Zgodnie z art. 296 § 1 tegoż dekretu kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel, jest jej posiadaczem. Kto natomiast rzeczą faktycznie włada w zakresie, odpowiadającym treści użytkowania, służebności, zastawu, prawa najmu lub dzierżawy albo innego prawa, z którym łączy się władza nad rzeczą, jest posiadaczem prawa, którego treści jego władza faktyczna odpowiada (art. 296 § 2 Prawa rzeczowego). Nie można uznać, że W. B. faktycznie władał przedmiotową nieruchomością nawet jeżeli pracując jako agronom wykonywał na niej określone prace związane z uprawą lub hodowlą, ewentualnie wykorzystywał nieruchomość tę na własne cele, kosząc trawę i wykorzystując siano. Zdaniem tutejszego Sądu, działając w ten sposób W. B. co najwyżej władał nieruchomością za kogo innego (PGR S.) jako dzierżyciel. Sąd podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 17 marca 1955 r. (sygn. I CO 59/54, publ. OSNCK 1956/3/67), w myśl którego , wykonywanie uprawnień zbierania ściółki, wykopu pni i pasienia bydła na wydzielonej mu na mocy przyrzeczenia sprzedaży działce leśnej, przy równoczesnym zastrzeżeniu przez sprzedającego dla siebie prawa wyrębu drzewostanu na tej działce, nie może być uznane za posiadanie przez pozwanego nieruchomości, mogące prowadzić w następstwie do nabycia własności tejże nieruchomości przez zasiedzenie. Odnosząc stanowisko to do okoliczności niniejszej sprawy nie można uznać, by W. B. pozostający w stosunku pracy z PGR-em S., mając świadomość, że przedmiotowa nieruchomość stanowi własność tegoż Gospodarstwa, władał nią jak właściciel, kiedy to prawo do pożytków z tego gospodarstwa w znaczeniu funkcjonalnym (w tym z przedmiotowej nieruchomości) przysługiwało temuż PGR-owi S.
Uzasadnione jest, w ocenie Sądu, iż stwierdziwszy, że poprzednik prawny skarżących nie spełniał przesłanki do uwłaszczenia z powodu niespełnienia przesłanki posiadania nieruchomości państwowej, organy orzekające odmówiły uznania, że W. B. nabył w dniu 29 kwietnia 1955 r. przedmiotową nieruchomość, nie ustalając, czy spełniał on pozostałe przesłanki konieczne do uwłaszczenia na podstawie dekretu. Skoro bowiem niezbędnym warunkiem uwłaszczenia – zarówno na podstawie art. 6 ust. 1, jak i art. 6 ust. 4 dekretu - było posiadanie nieruchomości rolnej w dniu wejścia w życie dekretu, to niespełnienie tej przesłanki musiało wiązać się z wydaniem decyzji odmownej.
Na marginesie, odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia przez organ odwoławczy art. 18 dekretu poprzez przyjęcie, że W. B. nie był rolnikiem w rozumieniu tego przepisu, Sąd pragnie stwierdzić, że wydając zaskarżoną decyzję organ odwoławczy nie dopuścił się zarzucanego mu naruszenia. Trafnie w ocenie Sądu uznał Wojewoda, że istotą definicji legalnej rolnika określoną w art. 18 dekretu jest odróżnienie od rolników osób, które prowadzą niewielkie gospodarstwa, ale w rzeczywistości ich głównym źródłem utrzymania jest dochód z innych źródeł np. ze stosunku pracy. Sąd podzielając to stanowisko pragnie zauważyć, że W.B. w dacie wejścia w życie dekretu był pracownikiem zatrudnionym w PGR S. w charakterze agronoma. Nie pracował zatem we własnym gospodarstwie rolnym, na roli, lecz wykonywał funkcję agronoma jako najemny pracownik w państwowym gospodarstwie rolnym. Praca agronoma wymagała wiedzy fachowej z zakresu rolnictwa, zasadniczo wyższego wykształcenia i polegała na kierownictwie w pracach w gospodarstwie. Rola agronoma sprowadzała się do kierowania grupami pracowników PGR-ów: brygadami polowymi, traktorzystami, kombajnerami, brygadierami polowymi, brygadierami traktorowymi, członkami brygad hodowlanych, robotnikami, brygadierami w oborach, chlewniach, tuczarniach, owczarniach, stajniach, stadninach, fermach drobiowych itd. (por. uchwała Rady Państwa i Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1952 r. w sprawie nadawania odznaczeń za osiągnięcia produkcyjne w Państwowych Gospodarstwach Rolnych, spółdzielniach produkcyjnych i Państwowych Ośrodkach Maszynowych – M. P. 1952.A Nr 51, poz. 580). W hierarchii pracowników PGR-ów agronomowie zaliczali się do grupy pracowników kierowniczych wraz z agronomami starszymi i dyrektorami zespołów i w związku z tym uzyskiwali odpowiednio wyższe wynagrodzenie (uchwała j.k., również uchwała nr 25 Rady Ministrów z dnia 15 stycznia 1955 r. w sprawie zmian organizacyjnych w zarządach rolnictwa - M. P. z 1995 r. Nr 11, poz. 123). Z powyższego wynika zatem, że praca agronoma w Państwowym Gospodarstwie Rolnym nie charakteryzowała się pracą na roli jako wykonywanie zawodu dającego główne źródło utrzymania.
Sąd nie zgadza się również z zarzutem skargi jakoby organ odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.) poprzez pominięcie zgromadzonego materiału dowodowego i wydanie decyzji z pominięciem kwestii faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a mianowicie faktu gospodarowania W. B. na przedmiotowej nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu oraz posiadania przez niego statusu rolnika. Zarzut ten o tyle jest chybiony, że organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się do tychże kwestii. Wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem W. B. nie mógł być uznany za rolnika w rozumieniu art. 18 dekretu, a ponadto wyjaśnił też, dlaczego nie podziela stanowiska, by można było W. B. uznać za posiadacza nieruchomości państwowej. Fakt, iż stanowisko organu w tym zakresie nie odpowiada poglądom skarżących i wskazywanej przez nich w odwołaniu wykładni przepisów dekretu, nie powoduje, iżby można było stwierdzić, że organ odwoławczy dopuścił się naruszenia wskazanych przepisów postępowania, a w szczególności – wobec powyższych rozważań Sądu – by mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło