VI SA/Wa 1130/14

WyrokWSA w Warszawie2014-06-23

Skład orzekający: Sędzia WSA Sławomir Kozik, Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas, Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (sprawozdawca)

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym osoby wykonującej pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej powinna być oparta na prawidłowej kwalifikacji umowy jako umowy zlecenia lub umowy o dzieło?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że Prezes NFZ błędnie zakwalifikował umowę zawartą między stronami jako umowę zlecenia, podczas gdy charakter umowy wskazuje na umowę o dzieło. W konsekwencji decyzja o objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym została uchylona, a organ zobowiązany jest do ponownego rozpoznania sprawy z uwzględnieniem przesłuchania uczestnika i dokładnego ustalenia charakteru umowy.
Stan faktyczny
M. L. prowadząca działalność gospodarczą zawarła z T. W. umowy cywilnoprawne o charakterze zlecenia lub o dzieło dotyczące montażu długopisów. ZUS zgłosił do NFZ wniosek o objęcie T. W. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu tych umów. Prezes NFZ wydał decyzję stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia, którą M. L. zaskarżyła, twierdząc, że umowy były umowami o dzieło. Sprawa była wielokrotnie rozpatrywana przez organy i sądy administracyjne.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia stycznia 2012 r. oraz stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi M. L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (zwany dalej organem/Prezes NFZ) decyzją z [...] stycznia 2012 r. nr [...] po ponownym rozpatrzeniu odwołania M. L. prowadzącej działalność gospodarczą D. w Z.(zwanej dalej stroną/skarżącą) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor [...]OW NFZ) z [...] lipca 2009 r. nr [...] w sprawie stwierdzenia, że T. W. (dalej uczestnika) podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych ze skarżącą umów cywilnoprawnych o charakterze zlecenia w okresie od dnia 2 listopada 2005 r. do dnia 30 listopada 2005 r. oraz od dnia 1 grudnia 2005 r. do dnia 30 grudnia 2005 r. Prezes NFZ, działał w oparciu o art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zm., dalej ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., zwanym dalej k.p.a.). Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej zwany ZUS) - po przeprowadzeniu kontroli u skarżącej wystąpił do Dyrektora [...]OW NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym T. W. ZUS wskazał, że T. W. w okresie od dnia 2 listopada do dnia 30 grudnia 2005 r. wykonywał na rzecz skarżącej pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej o charakterze zlecenia, lecz nie został z tego tytułu zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Decyzją z [...] lipca 2009 r. Dyrektor [...]OW NFZ stwierdził, że T. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie 2 – 30 listopada 2005 r. oraz 1 – 30 grudnia 2005 r. z tytułu umowy cywilnoprawnej o charakterze zlecenia zawartej z M. L. Odwołanie od tej decyzji złożyła M. L. Stwierdziła, że umowa łącząca ją z T. W. była umową o dzieło. Decyzją z [...] września 2009 r. nr [...] Prezes NFZ, powołując się na art. 138 § 1 pkt 3 i art. 105 § 1 k.p.a. umorzył postępowanie odwoławcze. Wyrokiem z 13 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1854/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę M. L. i uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ z [...] września 2009 r. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Prezes NFZ. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 20 października 2011 r., sygn. akt II GSK 957/10 oddalił skargę kasacyjną. Ponownie rozpoznając sprawę, decyzją z [...] stycznia 2012 r. Nr [...] Prezes NFZ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Dyrektora [...]OW NFZ. Organy obu instancji ustalając, iż zawarte umowy są umowami zlecenia, a nie umowami o dzieło dokonały oceny prawnej obu rodzaju umów z przywołaniem przepisów kodeksu cywilnego odwołujących się do każdej z nich (art. 627 - 646 k.c. i art. 734 -750 k.c.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 27 czerwca 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 639/12, na mocy art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że przy ocenie umów łączących skarżącą z T. W. należy, oprócz art. 627 k.c., definiującego umowę o dzieło (czyli umowę poprzez którą przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia), wziąć pod uwagę art. 633 k.c. stanowiący, że jeżeli materiałów na wykonanie dzieła dostarcza zamawiający, przyjmujący zamówienie powinien ich użyć w sposób odpowiedni oraz złożyć rachunek i zwrócić nie zużytą część. Wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ powinien zebrać wyczerpujący materiał dowodowy, po czym dokładnie wyjaśnić charakter umów łączących skarżącą z T. W. Z uwzględnieniem przedstawionej w uzasadnieniu wykładni przepisów kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 k.c. oraz umów o dzieło. Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od ww. wyroku w punkcie 1. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; w punkcie 2 zasądził od M. L. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia kwotę 280 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zdaniem Sądu wyższej instancji, uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie sprowadza się w przeważającej części do przywołania zasad ogólnych postępowania administracyjnego zamieszonych w Dziale I Przepisy ogólne, Rozdział 2, Zasady ogólne (art. 7, art. 8, art. 12 k.p.a.) oraz reguł postępowania dowodowego (art. 75 § 1, art. 76, art. 77 § 1, art.78, art. 80 k.p.a), których naruszenie spowodowało w ocenie Sądu, iż "organ nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkował się do wskazanych przez stronę okoliczności związanych z rodzajem wykonywanych czynności przez T. W.". Ponadto wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stawiając zarzut naruszenia ww. przepisów wytknął, że Prezes NFZ oparł się na ustaleniach ZUS nie popartych materiałem dowodowym, w tym protokołem kontroli zakładu skarżącej, którego brak jest w aktach administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie można podzielić poglądu Sądu pierwszej instancji, że postępowanie administracyjne w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym przeprowadzone zostało z naruszeniem przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a). Zdaniem NSA, brak protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS u skarżącej, nie świadczy w okolicznościach niniejszej sprawy o wadliwym ustaleniu stanu faktycznego. Wyniki przeprowadzonej kontroli które legły u podstaw złożenia przez ZUS wniosku o objecie ubezpieczeniem zdrowotnym T. W. stanowią okoliczność bezsporną. Podstawę tę stanowią załączone do akt administracyjnych dwie umowy o dzieło wymienione w uzasadnieniu decyzji organu I instancji, których przedmiot został sformułowany w następujący sposób "zamawiający zleca wykonanie montażu długopisów z części powierzonych". Zdaniem NSA okolicznością bezsporną jest, że T. W. w czasie wykonywania ww. "umów o dzieło" objęty był obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym z tytułu zatrudnienia w "D." D. L. w Z., co ma znaczenie o tyle, że zarówno zgodnie z przepisami ustawy z 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. a i e) jak i przepisami z ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a i e), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniem społecznym. Braki w postępowaniu wyjaśniającym - jak to stwierdził Sąd I instancji związane z rodzajem wykonywanych czynności w ramach zawartych umów oraz brakiem protokołu z kontroli - nie dawały podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. Zadaniem NSA, zadaniem Sądu I instancji było i będzie przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zbadanie prawidłowości tej oceny, tj. czy zawarte mianowicie umowy, których istota polegała na "wykonywaniu montażu długopisów z części powierzonych" przez zamawiającego czyli skarżącą wraz z pozostałymi elementami stanowią umowy zlecenia (jak ustaliły organy), czy też umowy o dzieło (jak twierdzi zamawiająca). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga zasługuje na uwzględnienie. Przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. E ustawy o świadczeniach, stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje obowiązek odprowadzania przez zamawiającego, który jako płatnik oblicza i pobiera składkę z dochodu ubezpieczonego za osobę wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą. Zgodnie z art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Natomiast ust. 2 wskazanego powyżej artykułu stanowi, że w przypadku gdy w ramach jednego z tytułów do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wymienionych w art. 66 ust. 1 ubezpieczony uzyskuje więcej niż jeden przychód, składka na ubezpieczenie zdrowotne jest opłacana od każdego z uzyskanych przychodów odrębnie. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru umowy zawartej między skarżącą (płatnikiem) a T. W.(ubezpieczonym): czy jest to, jak twierdzi skarżąca, umowa o dzieło, które nie daje podstaw do objęcia ubezpieczonej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z art. 66 ust. 1 lit e ustawy o świadczeniach i poglądami organów NFZ i ZUS, umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawców obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podkreślenia wymaga, że organy NFZ, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym T. W. były zobowiązana do ustalenia charakteru prawnego umowy łączącej go ze skarżącą. Innymi słowy, organy NFZ były zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartej umowy o dzieło - przedmiotem był montaż długopisów z części powierzonych przez zamawiającego, a praca była wykonywana w miejscu zamieszkania tej osoby, nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatnoprawnych (zawieranych umów) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz.1585, ze zm., dalej ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych). Ustalając obowiązek podlegania przez T. W. ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanej umowy cywilnoprawnych zawartej ze skarżącą, Prezes NFZ - mając na względzie przepisy art. 627 - 646 k.c. oraz art. 734 - 750 k.c. - utrzymując decyzję wydaną w I instancji uznał, że przedmiotowe umowa była umową zlecenia, nie zaś - jak twierdzą jej strony - umową o dzieło. Zdaniem Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez zleceniobiorcę nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, lecz miały charakter czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy starannego działania. W tym miejscu należy wskazać, że przedmiotem umowy było wykonanie dzieła polegające na montażu długopisów z części powierzonych przez zamawiającego, a praca była wykonywana w miejscu zamieszkania tej osoby. Umowy sporządzane były na koniec każdego okresu, po faktycznym wykonaniu montażu, bez zapisów dotyczących ilości wykonanych sztuk długopisów, ich rodzaju i wysokości przysługującego wynagrodzenia. Przechodząc do rozważań merytorycznych należy zauważyć na wstępie, iż zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągniecia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Zdaniem skarżącej, przedmiotem spornej umowy, którą strony zawarły było wykonanie dzieła polegające na montażu długopisów z części powierzonych przez zamawiającego, a praca była wykonywana w miejscu zamieszkania tej osoby. W niniejszej sprawie organ nie przesłuchał w charakterze świadka uczestnika postępowania a więc nie skorzystał z możliwości złożenia dodatkowych wyjaśnień. Organ winien przesłuchać uczestnika w charakterze świadka zgodnie z treścią art. 75 § 1 k.p.a., gdyż to właśnie jego zeznania mogą potwierdzić wyjaśnienia skarżącej o przekazaniu dzieła. Organy NFZ były zobowiązane przede wszystkim zbadać zamiarem stron i cele zawartej umowy, do czego w ocenie Sądu konieczne jest przesłuchanie uczestniczka postępowania. Tymczasem organy w swoich decyzjach wywiodły, iż samo sformułowanie przedmiotu umowy sugeruje, że jest to umowa dotycząca starannego wykonania określonych czynności, nie zaś osiągnięcia określonego rezultatu o indywidualnym charakterze. W ocenie Sądu, rezultat umowy jaki chciały strony osiągnąć należy także oceniać przez pryzmat umiejętności, wiedzy i doświadczenia uczestniczka postępowania. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organy nie wyjaśniły także jakimi kryteriami kierowała się skarżąca wybierając do przygotowania i przeprowadzenie tych prac uczestniczka. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 18 czerwca 2003 r. sygn. akt II CKN 269/2001, w którym czytamy, że: "art. 627 k.c. nie zawiera definicji pojęcia dzieła, a wskazuje jedynie, że dzieło ma być oznaczone, przez co rozumie się bliższe określenie rezultatu pożądanego przez zamawiającego. Panuje zgoda co do tego, że dzieło może mieć charakter materialny i nie materialny. Zamawiającemu chodzi o rezultat, będący wynikiem umiejętności, wiedzy i doświadczenie osobistych właściwości przyjmującego zamówienie. Już z tego wynika, że w ramach umowy o dzieło istnieje możliwość osiągnięcia rezultatu, choćby w części twórczego, indywidualnego, a wiec odpowiadającego pojęciu utworu. Reasumując, w ocenie Sądu, Prezes NFZ dokonał wykładni powołanych wyżej przepisów k.c. dotyczących umów o dzieło oraz umów zlecenia, a w konsekwencji dokonał nieprawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz nieprawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Rozpatrując ponownie sprawę Prezes NFZ przesłucha w charakterze świadka uczestnika postępowania i rozważy wyżej wskazane kwestie dotyczące sposobu wykonawcy i charakteru wykonanej pracy, efekt której jest materialny. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. Stwierdzając, iż uchylone decyzja nie podlegają wykonaniu, Sąd orzekł w oparciu o przepis art. 152 p.p.s.a. Orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na przepisach art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło