I OSK 1083/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-06-08
Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Jolanta Sikorska, Przemysław Szustakiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zachowanie policjanta polegające na spożywaniu alkoholu w czasie wolnym od służby, byciu świadkiem bójki bez podjęcia interwencji i oddaleniu się z miejsca zdarzenia, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby z powodu ważnego interesu służby?Ratio decidendi
Zachowanie policjanta polegające na spożywaniu alkoholu do stanu nietrzeźwości w czasie wolnym od służby, byciu świadkiem bójki bez podjęcia interwencji lub zawiadomienia Policji, a następnie oddaleniu się z miejsca zdarzenia, może uzasadniać zwolnienie ze służby z powodu ważnego interesu służby. Takie postępowanie godzi w dobre imię Policji, podważa zaufanie publiczne do tej formacji i może mieć demoralizujący wpływ na innych funkcjonariuszy, co uzasadnia zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.Stan faktyczny
M. H., policjant w służbie przygotowawczej, został zwolniony ze służby z powodu ważnego interesu służby po tym, jak w czasie wolnym od służby spożywał alkohol do stanu nietrzeźwości, był świadkiem bójki z udziałem innych policjantów, nie podjął interwencji ani nie powiadomił Policji, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia i podjął próbę ucieczki przed nadjeżdżającym patrolem policyjnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił jego skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną M. H. Zasądzono od M. H. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 120 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Sikorska Sędzia del. WSA Przemysław Szustakiewicz Protokolant: starszy inspektor sądowy Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 grudnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 512/15 w sprawie ze skargi M. H. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. H. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 grudnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 512/15, oddalił skargę M. H. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
M. H. z dniem 2 kwietnia 2014 r. został przyjęty do służby w Policji i. mianowany policjantem w służbie przygotowawczej. Pełnił służbę w Komendzie Powiatowej Policji w M. Od 1 grudnia 2014 r. odbywał adaptacje zawodową w Oddziale Prewencji w S.
Rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 43 ust. 3 i art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm. - dalej jako "ustawa o Policji"), Komendant Wojewódzki Policji w [...], zwolnił M. H. z dniem 15 grudnia 2014 r. ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby. Decyzji tej na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
Komendant Główny Policji, po rozpoznaniu odwołania M. H., rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...], utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że M. H. w dniu 2 grudnia 2014 r. około godz. 3:20 w pobliżu lokalu "[...]" w S. wraz z innymi funkcjonariuszami Policji, również odbywającymi adaptację zawodową w Oddziale Prewencji Policji w S., będąc pod wpływem alkoholu, obserwował bójkę i dopuścił do tego, aby inni kopali leżącego mężczyznę. M. H. jako świadek zdarzenia nie zareagował w sposób właściwy dla funkcjonariusza Policji. O zdarzeniu nie powiadomił Policji, a także nie udzielił poszkodowanemu niezbędnej pomocy. Ponadto oddalił się z miejsca zdarzenia. W ocenie organu postawa policjanta w trakcie zdarzenia stanowi zachowanie, które nie może być tolerowane w Policji i świadczy o tym, że funkcjonariusz nie wywiązał się z przyjętych na siebie zobowiązań wynikających z roty złożonego ślubowania. Szczególna funkcja Policji i jej zhierarchizowana struktura wymagają, aby służbę w niej pełniły wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii, bezwzględnie przestrzegające prawa i zasad współżycia społecznego. Policjant powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji. Pozostawienie M. H. w służbie jest niemożliwe, bowiem mogłoby pozbawić formację wiarygodności w oczach opinii publicznej oraz wpłynąć demoralizująco na innych policjantów. Funkcjonariusz Policji ma służyć społeczeństwu. Specyfika tej służby powoduje, że policjant w służbie oraz poza nią powinien zawsze być gotowy do niesienia pomocy w celu zapobieżenia czy zminimalizowania skutków wszelkich zachowań i zdarzeń wymierzonych przeciwko obywatelom. Policjant zachowujący obojętność wobec zachowań czy zdarzeń niosących ze sobą niebezpieczeństwo dla ludzi, to funkcjonariusz pozbawiony cech niezbędnych do zachowania statusu funkcjonariusza.
Organ dodatkowo zwrócił uwagę, że policjant nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku powiadomienia dyżurnego Oddziału Prewencji Policji w S. o wyjściu z terenu wskazanego Oddziału Prewencji, o przewidywanym miejscu pobytu oraz powrocie do Oddziału, do czego był zobowiązany na podstawie § 6 załącznika nr 1 do decyzji Dowódcy Oddziału Prewencji Policji w S. z dnia [...] października 2014 r., nr [...] w sprawie wprowadzenia do użytku wewnętrznego regulaminu określającego zasady odbywania stażu adaptacyjnego w Oddziale Prewencji Policji w S. w okresie od dnia 27 października 2014 r. do dnia 18 grudnia 2014 r.
Powyższy rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji M. H. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucił błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez przyjęcie, że w sprawie zostały spełnione przesłanki uzasadniające zwolnienie go ze służby w Policji ze względu na ważny interes służby. Ponadto zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 7, art. 8, art. 75 § 1 i 2, art. 77 § 1, art. 78, art. 80 w zw. z art. 10 k.p.a.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 15 grudnia 2015 r., działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej jako "P.p.s.a."), oddalił skargę M. H.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzja podjęta na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji podejmowana jest w ramach uznania administracyjnego. Zakres kontroli takich decyzji jest ograniczony. Sąd nie może bowiem ingerować w słuszność dokonanego przez organ wyboru i oceniać celowości podjętego rozstrzygnięcia. W przypadku zwolnienia policjanta ze służby w tym trybie przesłanka "ważnego interesu służby", o jakiej mowa w powołanym przepisie, powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę.
W sprawie bezspornym jest, że M. H., w dniu 2 grudnia 2014 r. około godziny 3:20 pozostawał na miejscu bójki, w której uczestniczyli inni policjanci, z którymi wcześniej spożywał piwo. Skarżący nie podjął żadnych czynności w czasie tego zajścia, ponieważ, jak sam podał, był pijany. Będąc nietrzeźwy, bał się konsekwencji związanych z podjęciem interwencji. Zeznał ponadto, że wraz z policjantami uczestniczącymi w bójce oddalił się z miejsca zdarzenia, a następnie uciekał przed nadjeżdżającymi radiowozami policyjnymi skierowanymi na miejsce zdarzenia.
W ocenie Sądu, jeżeli M. H., odbywający adaptację zawodową w Oddziale Prewencji Policji w S., w późnych godzinach nocnych przebywał w lokalu, w którym spożywał alkohol (piwo) w ilościach prowadzących do stanu nietrzeźwości i w związku z tym nie był w stanie wobec uczestników bójki reagować w sposób właściwy dla funkcjonariusza Policji, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia przed przybyciem w patrolu policyjnego, to taka postawa skarżącego pozwalała organowi na zwolnienie policjanta z uwagi na "ważny interes służby".
WSA w Warszawie podkreślił, że przesłanka "ważnego interesu służby" powinna być oceniana przez pryzmat wymienionych w art. 1 ustawy o Policji zadań do realizacji, których powołana jest Policja, a także określonych w art. 25 ustawy o Policji wymagań stawianych policjantom. Interes służby, a więc interes społeczny, wymaga, aby ustawowe zadania Policji były realizowane przez osoby w pełni spełniające wymagania stawiane przez przepisy ustawy o Policji. Policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Każdy policjant przed przyjęciem do służby ślubuje m.in.: pilnie przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, a także strzec honoru i dobrego imienia służby oraz respektować zasady etyki zawodowej. Zgodnie z przepisem art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, policjant jest zobowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Dlatego też policjant powinien zawsze swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji. Z uwagi na cele realizowane przez Policję, służbę w niej może pełnić tylko osoba o nieposzlakowanej opinii, zdolna nawet z narażeniem życia do strzeżenia porządku prawnego i bezpieczeństwa innych. Z zawodem policjanta wiąże się także szczególny stopień społecznego zaufania i w związku z tym od policjantów wymaga się, aby przestrzegali szczególnych reguł godnego i zgodnego ze społecznym zaufaniem zachowania się. Odnosi się to do sfery służby oraz postawy osobistej. W szeregach Policji winni zatem pozostawać jedynie funkcjonariusze obdarzeni szczególnym zaufaniem społecznym. Tymczasem M. H. takie zaufanie utracił.
Sąd I instancji zgodził się ze skarżącym, że nie brał on udziału w bójce. Jednocześnie nie uczynił jednak nic, aby przeciwdziałać tej bójce. Jeżeli nie miał możliwości powstrzymania uczestników bójki, to powinien był wezwać Policję. Tego jednak nie uczynił. Oddalił się z miejsca zdarzenia, a następnie podjął wraz z innymi próbę ucieczki przed interweniującymi policjantami. W związku z powyższym uznać należy, że przesłanka "ważnego interesu służby" została przez organy w sposób wystarczający wykazana.
Zdaniem WSA w Warszawie organy ustalając stan faktyczny, nie naruszyły przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ustalenia co do braku reakcji skarżącego wobec uczestników bójki zostały poczynione w oparciu o jego zeznania złożone w toku postępowania administracyjnego i nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia wnioskowanych dowodów. Ponadto skarżący nie kwestionował, iż został zapoznany z załącznikiem nr 1 do Decyzji nr [...] z dnia [...] października 2014 r., z którego wynikał obowiązek zgłoszenia dyżurnemu Oddziału Prewencji Policji w S. faktu wyjścia z jednostki. Słusznie zatem organ stwierdził, że ewentualny brak "książki wejść i powrotów" ma drugorzędne znaczenie. Istotne było bowiem jedynie to, że skarżący w ogóle nie wywiązywał się z ciążącego na nim obowiązku zgłoszenia wyjścia z jednostki. Ponadto w niniejszej sprawie podstawą uznania, że zostało naruszone dobro służby, stanowiło przede wszystkim zachowanie M. H. w czasie zdarzenia, jakie miało miejsce przed lokalem, to jest brak reakcji policjanta wobec uczestników bójki.
W skardze kasacyjnej M. H., reprezentowany przez radcę prawnego, zaskarżył powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi poprzez uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego z dnia [...] lutego 2015 r. oraz poprzedzającego go rozkazu personalnego z dnia [...] grudnia 2014 r. Skarżący kasacyjnie wniósł ponadto o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie:
1. prawa materialnego, tj. niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez błędne przyjęcie, że w okolicznościach niniejszej sprawy przepis ten mógł stanowić podstawę prawną zwolnienia skarżącego ze służby w Policji ze względu na ważny interes służby, pomimo braku przesłanek uzasadniających takie zwolnienie;
2. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
• art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 11 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewystarczające zebranie materiału dowodowego, błędną jego analizę i błędne ustalenie stanu faktycznego oraz naruszenie zasady prawdy obiektywnej polegające na przyjęciu, że skarżący spełnił przesłanki uzasadniające zwolnienie go ze służby przygotowawczej w Policji, mimo że z okoliczności towarzyszących sprawie wynika, iż takowe przesłanki nie zostały spełnione i w konsekwencji błędne przyjęcie, że skarżący, jako funkcjonariusz odbywający adaptację zawodową w Oddziale Prewencji w S., w dniu 2 grudnia 2014 r. około 3.20 w pobliżu lokalu "[...]" w S. nie podjął żadnych czynności, a jedynie obserwował zdarzenie, nie pomógł poszkodowanemu, nie wezwał Policji, a także błędne i zupełnie dowolne przyjęcie, że jako funkcjonariusz odbywający adaptację zawodową w Służbie Prewencji Policji w S. nie powinien spożywać alkoholu w ilościach prowadzących do nietrzeźwości, gdyż uniemożliwia mu to reagować w sposób właściwy dla funkcjonariusza Policji. Ponadto organy nie oceniły na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy okoliczność stanowiąca podstawę zwolnienia ze służby przygotowawczej została udowodniona. Organy całkowicie pominęły przy tym dowód w postaci zapisu z monitoringu przebiegu zdarzenia, czym naruszono także art. 75 § 1 k.p.a.;
• art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 7 oraz art. 8 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu skarżącego oraz działanie sprzeczne z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, w szczególności poprzez przedłożenie prymatu ogółu społeczeństwa ponad ważny interes strony, prowadzenie postępowania w sposób uniemożliwiający ustalenie i dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy ze względu na ważny interes strony skarżącej, pominięcie faktu prowadzenia postępowania przez organy w sposób wybiórczy i wyjątkowo szybki.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że w sprawie okoliczności faktyczne stanowiące podstawę do wydania decyzji, wbrew stanowisku WSA w Warszawie, nie zostały dostatecznie wyjaśnione, a sprawa nie została rozpatrzona przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie dla prawidłowego jej rozstrzygnięcia. Bezsprzecznym jest, że skarżący w trakcie zdarzenia był po służbie oraz że spożywał alkohol. Wbrew jednak stanowisku WSA w Warszawie skarżący miał prawo spożywać alkohol w tym czasie, gdyż nie pozostawał ani na służbie, ani na dyżurze, ani też w dyspozycji swojego przełożonego. Nadto skarżący będąc pod wpływem alkoholu, nie podejmował żadnych czynności i środków, jakie w normalnych okolicznościach podjąłby jako funkcjonariusz Policji. Skarżący znalazł się w sytuacji, której nie wykreował, nie był bowiem inicjatorem zdarzenia, a jedynie jego świadkiem. Jego stan nie pozwalał mu na czynną interwencję, a podejmowane przez innych funkcjonariuszy środki w postaci rozdzielenia mężczyzn, nie tylko nie dawały żadnego rezultatu, lecz wręcz wprowadzały jeszcze większy chaos w przebieg zdarzenia. Skarżący nawoływał, aby uczestnicy zakończyli bójkę i rozeszli się. Takie jego działanie nie odnosiło jednak rezultatu. Ponadto nie miał innej możliwości podjęcia próby rozdzielenia uczestników zdarzenia. Tym samym nie sposób taką postawę skarżącego ocenić jako rażąco sprzeniewierzającą się mundurowi policjanta. W konsekwencji nie można skarżącemu postawić skutecznie zarzutu, że nic nie zrobił, że był tylko obserwatorem, ponieważ podjął takie działania, jakie był w stanie podjąć. Gdyby WSA w Warszawie zapoznał się z nagraniem z monitoringu, wówczas rozstrzygnięcie byłoby odmienne.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie, błędne jest w rezultacie stanowisko WSA w Warszawie, że zostały spełnione przesłanki do zwolnienia M. H. ze służby z powodu ważnego interesu służby. W przypadku skarżącego nie istnieje bowiem żadne ryzyko uszczerbku dla ważnego interesu służby.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie przesłanki uzasadniające nieważność postępowania, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził tak rozumianej nieważności postępowania sądowego. Dlatego skarga kasacyjna podlegała rozpoznaniu w granicach zgłoszonych w niej zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną we wskazanych granicach uznał, że skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż jej zarzuty nie są zasadne.
Usprawiedliwionych podstaw nie ma przede wszystkim zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, to jest przepisu, który stanowił materialnoprawną podstawę zwolnienia M. H. ze służby. Zgodnie z tym przepisem z policjantem można rozwiązać stosunek służbowy, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w powołanym przepisie zwrotu "można zwolnić ze służby" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola tego rodzaju decyzji ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla konkretnej sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji realizują określoną politykę stosowania prawa oraz wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych i celowościowych (por. między innymi wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też możliwe było wykluczenie jej z tego grona.
Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Ustawodawca nie zdefiniował określenia "ważny interes służby". Nie zawarł też w ustawie żadnych wskazówek dotyczących interpretacji tego pojęcia. Oznacza to, że istnienie przesłanki "ważnego interesu służby" musi być rozważane na tle stanu faktycznego określonej sprawy. Niezbędne jest przy tym wykazanie jednej, realnie istniejącej przyczyny lub szeregu okoliczności czy zdarzeń świadczących łącznie o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie nie jest możliwe. Stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych ani innych zachowań zawinionych lub niezgodnych z prawem. Może być ono również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta w służbie lub poza nią, jeżeli takie zachowanie uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów (wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 1999 r. sygn. akt II SA 426/99, LEX 47389).
Pojęcie ważnego interesu służby można również łączyć z koniecznością realizacji przez struktury policyjne podstawowych zadań Policji, o których mowa w ustawie (wyrok NSA z dnia 16 marca 1995 r., sygn. akt II SA 1802/94). Zgodnie z art.1 ust.1 ustawy o Policji omawiana formacja ma służyć społeczeństwu. Jest ona ponadto przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Obowiązek realizacji takich celów oraz wykonywania zadań wyszczególnionych w ust.2 art.1 ustawy Policji wymaga, aby organy Policji miały możliwość kształtowania właściwej polityki personalnej i doboru kadry w sposób jak najbardziej odpowiadający potrzebom formacji. W ramach tych kompetencji przełożeni muszą być również uprawnieni do rozwiązywania stosunku służbowego z funkcjonariuszami, których zachowanie jest niegodne policjanta oraz godzi w wizerunek i dobre imię formacji.
Ze służbą w Policji łączą się nie tylko liczne przywileje, w tym większa stabilność zatrudnienia policjantów. Ze służbą publiczną związane są także istotne obowiązki, a nawet pewne ograniczenia wolności osobistej. Każdy funkcjonariusz decydując się na dobrowolnie przystąpienie do takiej służby, musi mieć tego świadomość. Składa on zresztą rotę ślubowania i zobowiązuje się do respektowania reguł obowiązujących w macierzystej formacji, w tym do dbałości o honor, godność i dobre imię służby i do przestrzegania zasad etyki zawodowej. Osoba mianowana na stanowisko funkcjonariusza Policji nie przestaje być policjantem nawet w czasie wolnym od zajęć służbowych. Oczywistym zatem jest, że żaden funkcjonariusz Policji nie jest zwolniony z należytego zachowania się nawet w czasie wolnym od służby. Zatem zawsze musi on postępować tak, by swą postawą umacniać autorytet i zaufanie do Policji, a ponadto powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię macierzystej formacji, a także być gotowym w różnych okolicznościach do niesienia pomocy innym osobom potrzebującym takiego wsparcia.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, ze M. H. pełnił służbę w Policji od dnia 2 kwietnia 2014 r. Mimo krótkiego okresu pełnionej służby musiał mieć jednak świadomość, jaki charakter ma macierzysta formacja oraz jakie wymogi prawne i etyczne muszą spełniać jej funkcjonariusze, a ponadto że dobre imię i odbiór społeczny Policji zależy nie tylko od sposobu wykonywania powierzonych jej zadań ale także od postawy w życiu zawodowym oraz prywatnym wszystkich policjantów. Skarżący był policjantem w służbie stałej i odbywał staż adaptacyjny. Musiał więc zdawać sobie również sprawę z tego, że w tym okresie będzie podlegał szczególnie wnikliwej ocenie swych przełożonych oraz że powinien wykazać, iż w każdej sytuacji gotowy jest wypełniać rotę złożonego ślubowania oraz że posiada wszelkie predyspozycje do wykonywania zawodu policjanta.
Niesporne w sprawie ponadto jest, że M. H. w dniu 2 grudnia 2014 r., w czasie wolnym od służby, do późnych godzin nocnych razem z 3 kolegami - funkcjonariuszami również odbywającym adaptację zawodową w Oddziale Prewencji Policji w S., spożywał znaczne ilości piwa, doprowadzając siebie do stanu nietrzeźwości. Następnie po wyjściu z lokalu był obserwatorem bójki, w której uczestniczyło dwóch wspomnianych funkcjonariuszy. Po jej zakończeniu oddalił się wraz z kolegami z miejsca zdarzenia, po czym podjął próbę ucieczki przed nadjeżdżającym patrolem policyjnym. Wbrew sugestiom M. H. podawane przez niego fakty, a mianowicie to, że nie brał on udziału w bójce oraz że nie próbował rozdzielić bijących się mężczyzn, jedynie dlatego że był pijany, nie oznaczają, że nie utracił on atrybutów niezbędnych do dalszego pełnienia służby w Policji. Po pierwsze stan nietrzeźwości skarżącego nie może stanowić dla niego żadnego usprawiedliwienia, zwłaszcza, że on sam doprowadził się do takiego stanu, wiedząc przy tym, że w takim stanie będzie musiał wrócić nad ranem na teren Oddziału Prewencji, gdzie był zakwaterowany, a po kilku godzinach podjąć obowiązki służbowe. Ponadto, jeżeli skarżący rzeczywiście nie czuł się na siłach, by rozdzielić bijących się mężczyzn, to nie oznacza, że nie powinien od razu zawiadomić Policję o całym incydencie. Takiej zaś próby nie podjął, nawet wówczas, gdy widział, jak inicjator bójki upadł na chodnik i był kopany przez pozostałych uczestników incydentu. Istotnym błędem skarżącego było również i to, że pozostawił on inicjatora bójki i oddalił się wraz kolegami z miejsca zdarzenia, bez upewnienia się, czy wspomniany mężczyzna na skutek kopnięć zdanych mu przez funkcjonariuszy nie doznał istotnych obrażeń i czy nie wymaga w związku z tym pomocy innych osób.
Takie działania M. H. nie mogły zyskać aprobaty przełożonych. Zachowanie skarżącego trafnie zostało ocenione jako wysoce naganne i niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia społecznych oczekiwań. Rażąco koliduje ono bowiem z wartościami, na straży których stoi Policja. Tolerowanie w gronie policjantów osób prezentujących podobne postawy mogłoby pozbawić Policję wiarygodności w opinii publicznej i godzić w autorytet tej formacji, a ponadto demoralizująco wpływać na pozostałych funkcjonariuszy, zwłaszcza tych odbywających służbę przygotowawczą.
W niniejszej sprawie organy Policji nie wykroczyły poza dopuszczalny prawem zakres kompetencji i nie naruszyły przyznanych im przez ustawodawcę granic swobody oceny co do wyboru skutku prawnego. Sposób i wynik rozumowania organów nie budzi zastrzeżeń. WSA w Warszawie nie miał zatem podstaw do podważenia stanowiska organów Policji, że ustalony przez nie stan faktyczny mieści się w kategorii ważnego interesu służby, o jakim mowa w art.41 ust.2 pkt.5 ustawy, a w konsekwencji, że zachodziły przesłanki do zwolnienia M. H. w tym trybie ze służby w Policji. Dlatego też zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem powołanego przepisu uznać należy za niezasadny.
Zamierzonego skutku nie mogły również odnieść również zarzuty dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 11, art. 107 § 3, art. 7 oraz art. 8 k.p.a. Zgodnie z art.145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości lub w części, gdy stwierdzi naruszenie przepisów postępowania innych niż dające podstawę do wznowienia, jeżeli takie naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powołana norma może być stosowana wyłącznie wówczas, gdy określone w niej przesłanki zachodzą łącznie. Zatem chodzi tu o określony rodzaj przepisów postępowania administracyjnego złamanych przez organ administracji publicznej oraz o ich istotny wpływ na wynik sprawy. W piśmiennictwie i orzecznictwie sądów administracyjnych trafnie akcentuje się, że nie wszystkie uchybienia procesowe mogą prowadzić do uwzględnienia skargi. Przyjmuje się ponadto, że przez możliwość istotnego wpływu na wynik sprawy należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia. Niezbędne jest tym samym wykazanie nie tylko, że określone naruszenia procesowe w ogóle miały miejsce, ale iż były one na tyle istotne, że gdyby do nich nie doszło, to rozstrzygnięcie sprawy prawdopodobnie byłoby inne. Tak więc tylko nieustalenie, czy nierozważnie faktów istotnych dla sprawy stanowi naruszenie przepisów postępowania, które może uzasadniać zastosowanie instytucji przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a.
W niniejszej sprawie organy Policji ustaliły i przeanalizowały okoliczności, które rzeczywiście miały w niej istotne znaczenie i podjęły swoje rozstrzygnięcia w oparciu o fakty znajdujące dostateczne potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Sposób działania organów nie był wprawdzie wzorcowy, ale pewnym mankamentom w tym zakresie z pewnością nie można przypisać takich wad, które w okolicznościach niniejszej sprawy mogłyby mieć istotny wpływ na wynik postępowania administracyjnego i uzasadniać konieczność uchylenia decyzji na podstawie art.145 § 1 pkt.1 lit. c ustawy P.p.s.a.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny uznając skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art.184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art.204 pkt.1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło