IV SA/Wa 2006/15

WyrokWSA w Warszawie2016-01-13

Skład orzekający: Alina Balicka, Anna Falkiewicz-Kluj, Anna Sękowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju odmowna w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1972 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej nie zawiera rażącego naruszenia prawa. Organ prawidłowo ocenił materiał dowodowy i przesłanki nieważności, a uchybienia wskazane przez skarżących stanowią zwykłe naruszenia prawa, które nie uzasadniają stwierdzenia nieważności decyzji. W szczególności nie jest wymagane, aby opinia biegłego była sporządzona przez co najmniej dwóch biegłych, a zastosowanie stawek określonych w zarządzeniu Ministra Rolnictwa z 1969 r. nie stanowi rażącego naruszenia prawa.
Stan faktyczny
W 1972 r. Prezydium Rady Narodowej wywłaszczyło nieruchomości położone w P. na cele budowy piekarni mechanicznej. Spadkobiercy właściciela zaskarżyli decyzję wywłaszczeniową, podnosząc m.in. błędy w numeracji działek oraz niewłaściwe ustalenie odszkodowania na podstawie opinii jednego biegłego i przepisów dotyczących nieruchomości państwowych. Minister Infrastruktury i Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej, co zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alina Balicka, Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), sędzia WSA Anna Sękowska, Protokolant ref. staż. Aleksandra Larkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi J. J. i J. B. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...], Minister Infrastruktury i Rozwoju, dalej również jako "organ" utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] października 2014 r. nr [...]odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej P. Urząd Spraw Wewnętrznych z dnia [...] marca 1972 r. znak [...] orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonych w P. przy ulicy [...] i [...], zapisanych w księgach wieczystych Państwowego Biura Notarialnego w P. Kw nr [...] działka nr [...] o pow [...] m. kw [...] działka nr [...] o pow. [...] m. kw, stanowiących własność R. P., dalej zwana "przedmiotową lub wywłaszczoną nieruchomością". Podstawę prawną wywłaszczenia stanowiły przepisy ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. D.U. 1961, Nr 18 , poz. 94), dalej zwana "ustawą", "ustawą z 1958 r. Stan sprawy przedstawiał się następująco. Orzeczeniem Prezydium Rady Narodowej Poznania Urzędu Spraw Wewnętrznych z dnia [...] marca 1972 r. znak [...] orzeczono o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonych w P. przy ulicy [...]i [...], zapisanych w księgach wieczystych Państwowego Biura Notarialnego w P. Kw nr [...] działka nr [...]o pow. 1789 m. Kw. [...] działka nr [...] o pow. 1715 m. kw, stanowiących własność R. P.. Pismem z [...]października 2015 r. J. P. i J. P., spadkobiercy dawnego właściciela, wystąpili z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww orzeczenia podnosząc, że zaskarżone działki mają inne numery niż wymienione w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania, że naruszono art. 6 i 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. poprzez uznanie, że opinia sporządzona przez jednego biegłego jest wystarczająca do wydania decyzji o odszkodowaniu. Decyzją z dnia [...] marca 2012 r., znak [...], Wojewoda [...]odmówił stwierdzenia nieważności ww orzeczenia w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonych w P. zapisanych w księgach wieczystych KW nr [...]działka nr [...] o pow 1789 m. kw i KW nr [...] działka nr [...] o pow 1715 m. kw stanowiących własność R. P.. (pkt 1) decyzji oraz stwierdził nieważność ww orzeczenia w pkt II i III w zakresie dotyczącym przyznanego odszkodowania w łącznej kwocie 12614 zł i zobowiązaniu P. Zakładów Przemysłu Piekarniczego w P. do jego wypłaty (pkt 2). Decyzją z [...] maja 2013 r. nr [...]Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, dalej zwany "MTBiGM" uchylił ww decyzję i umorzył postępowanie przed organem I instancji. Pismem z [...] września 2013 r. MTBiGM zawiadomił strony o prowadzonym postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. P. z [...] marca 1972 r. Decyzją z [...] października 2014 r. nr [...]Minister Infrastruktury i Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. P. z [...]marca 1972 r., znak [....]. J. P. i J. P., dalej zwani "skarżącymi" wnieśli o ponowne rozpoznanie sprawy wskazując na naruszenie art. 6 ust. 1 in fine oraz art. 22 ustawy z dnia 12 października 1958 r. Ponownie rozpoznając sprawy Minister Infrastruktury i Rozwoju, dalej zwany "MIiR" ustalił i zważył co następuje. 1. Celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości była budowa piekarni mechanicznej. Niezbędność wywłaszczenia potwierdzona była decyzją o lokalizacji szczegółowej wydaną przez Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury m. P. [...] lutego 1971 r. nr [...]wydanej pod budowę piekarni mechanicznej o wysokiej zdolności produkcyjnej. Lokalizacja piekarni wynikała z faktu, iż na terenie dzielnicy Jeżyce nie było dostatecznie dużo piekarń aby zaspokoić popyt na pieczywo a zatem celem wywłaszczenia było zaspokojenie potrzeb ludności. P. Zakłady Przemysłu Piekarniczego Przedsiębiorstwo Państwowe w P., dalej zwane "PZPP PP", dysponowały środkami finansowymi na zapłacenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Spełniona została więc przesłanka z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. – nieruchomość była niezbędna na cele użyteczności publicznej. 2. Pismem z [...] sierpnia 1971 r., znak [...], wnioskodawca wywłaszczenia P. Zakłady Przemysłu Piekarskiego Przedsiębiorstwo Państwowe wystąpiły do R. P. z ofertą nabycia części nieruchomości oznaczonych nr [...] o pow. 1719 m. kw i [...] o pow. 1702 m. kw. Spełniona została zatem przesłanka z art. 6 ust. 1 ustawy – wystąpiono o dobrowolne zbycie nieruchomości przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego. 3. Wobec braku zgody na dobrowolną sprzedaż nieruchomości, pismem z [...]grudnia 1971 r. nr [...], PZPP PP wystąpiły do Prezydium Rady Narodowej m. P. z wnioskiem o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego co do nieruchomości o pow. 1716 m. kw z działki [...] o pow. 1989 m. Ww oraz 1789 m. Kw z działki [...] o pow. całkowitej 5370 m.kw. Wniosek spełniał wszystkie wymienione w art. 15 ustawy przesłanki (warunki formalne, dokumenty). 4. O wszczęciu postępowania właściwy organ zawiadomił właściciela nieruchomości i osoby którym na nieruchomości służyły prawa rzeczowe ograniczone - art. 16 ustawy. 5. Pismem z dnia [...] lutego 1972 r. właściciel oświadczył, że nie zgadza się na wywłaszczenie i wnosi o przeprowadzenie rozprawy pod jego nieobecność. 6. Rozprawa odbyła się [...] marca 1972 r. -zgodnie z zawiadomieniem. W rozprawie wywłaszczeniowej brał udział biegły M.P., który przygotował operaty szacunkowe na potrzeby postępowania ofertowego. 7. Odszkodowanie ustalono na podstawie art. 8 ust. 6 pkt 3 ustawy oraz zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 15 grudnia 1969 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. 1969, 1969 r., Nr 53, poz. 424) Zgodnie z art. 8 ust. 6 pkt 3 ustawy jeżeli wywłaszczeniu podlegała część gruntu w mieście lub osiedlu a pozostała część wynosiła nie mniej niż powierzchnia działki normatywnej przyjętej w danej miejscowości na budowę domu jednorodzinnego wolnostojącego odszkodowanie obliczało sią jak za grunt rolny klasy I w strefie. miejskiej okręgu I. Stawki dla gruntu ornego klasy I w strefie wielkomiejskiej wynosiły 3,60 zł za 1 m. kw gruntu, zgodnie z zarządzeniem Ministra Rolnictwa z dnia 15 grudnia 1969 r. pow. wyżej. Zatem odszkodowanie w kwocie 12 614 zł zostało obliczone prawidłowo. Powyższa kwota została przyznana decyzją z [...] marca 1972r. W związku z tym organ uznał, że postępowanie wywłaszczeniowe zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa. 8. Odnosząc się do zarzutów wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy organ uznał je za niezasadne ponieważ: -ustawa nie wprowadzała obowiązku sporządzenia operatu przez 2 odrębnych biegłych a zasadą było, że odszkodowanie było ustalanie na podstawie operatów sporządzanych przez biegłych powołanych przez wnioskodawców wywłaszczenia. Korzystanie z tych operatów nie mogło być uznane za wypełniające cechy rażącego naruszenia prawa. Biegli byli niezależni od wnioskodawców, wybierano ich z listy właściwego urzędu a wycena polegała na przemnożeniu powierzchni gruntu przez ustaloną stawkę obowiązujących tabel w zależności od rodzaju i klasy gruntu. W niniejszej sprawie nieruchomość została wyceniona przez biegłego z listy Prezydium Rady Narodowej m. P. a zatem osobę uprawnioną. Błędne jest więc, zdaniem organu twierdzenie, że posłużenie się taką opinią stanowi rażące naruszenie prawa, bez jednoczesnego wykazania, że mogło mieć wpływ na wysokość odszkodowania ustalonego przez biegłego, tym bardziej że sposób ustalania odszkodowania na potrzeby wystąpienia z ofertą dobrowolnego zbycia nieruchomości i na potrzeby wywłaszczenia był taki sam. Poza tym, na podstawie wytycznych Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] września 1960 r. nr [...] ustalenie wartości budynków powinno być dokonane przez 2 biegłych natomiast w przypadku gdy przedmiotem szacunku były grunty, ogrodzenia, małe szopy, komórki itp. przez jednego. Ceny gruntów miały charakter cen sztywnych a zatem liczba biegłych sporządzających wycenę wyłącznie dla gruntu nie miała wpływu na ustalenie należnego odszkodowania. - odnosząc się do zarzutu błędności nr działek organ wyjaśnił, że jak wynika z akt archiwalnych w szczególności z mapy wywłaszczeniowej z [...]lipca 1971 r. nastąpił podział nieruchomości wraz ze zmianą numerów działek. Do wywłaszczenia była przeznaczona tyko część nieruchomości o pow. 1789 m. kw stanowiąca parcelę nr [...]. Dawnej parceli o nr [...] o pow. 5370 m. kw odpowiadały działki nr [...] o pow. 1789 m. kw (przeznaczona do wywłaszczenia), działka nr [...] o pow. 3523 m. kw oraz działka nr [...] o pow. 58 m. kw. Natomiast dawnej parceli o nr [...] o pow. 1989 m. kw odpowiadały działka nr [...] o pow. 1715 m. kw (przeznaczona do wywłaszczenia), nr [...] o pow. 263 m. kw oraz nr [...] o pow. 11 m.kw. Nie ma zatem niezgodności pomiędzy oznaczeniami działek w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania i w decyzji. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wywiedli J. P. i J. P., zaskarżając ją w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucili: - naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zaskarżone decyzje nie noszą charakteru rażącego naruszenia prawa pomimo przyznania, że opinię sporządził tylko 1 biegły a wycena została dokonana wyłącznie na podstawie przepisów resortowych contra prawu powszechnie obowiązującemu. Grunt wywłaszczony nie był gruntem rolnym lecz działką budowlaną i nie stanowił własności państwowej w związku z czym brak było podstaw do stosowania zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 15 grudnia 1969 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych. - naruszenie art. 6 ust. 1 zd. 3 oraz art. 22 ustawy poprzez ich błędną wykładnię i odwołanie do wytycznych MSW z 10 września 1960 r., które wiązały jedynie organy ministerstwa i jemu podległe a nie do przepisów powszechnie obowiązujących. Wnieśli o uchylenie obu decyzji. W uzasadnieniu skargi skarżący zakwestionował możliwość stosowania wytycznych ministerialnych nie stanowiących prawa powszechnie obowiązującego do spraw wywłaszczeniowych; brak wymaganej prawem opinii 2 biegłych a nie 1 biegłego, wskazując, że art. 6 i 22 ustawy stanowiły o opiniach biegłych a nie opinii jednego biegłego – użycie rzeczownika w liczbie mnogiej pozwala, ich zdaniem, na stwierdzenie, że powinni ich być więcej niż jeden; niepowołanie biegłych przez naczelnika powiatu, co było obowiązkiem organu wynikającym z art. 22 ustawy, sporządzenie operatu przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego a następnie posłużenie się nim w toku wywłaszczenia; wadliwość opinii poprzez przyjęcie, że grunt był gruntem rolnym, przyjęcie za podstawę rozstrzygnięcia rozporządzenia Rady Ministrów z 31 stycznia 1961 r. w sprawie określenia wysokości odszkodowania za wywłaszczone grunty w mieście lub osiedlu bez uwzględnienia, że § 2 rozporządzenia wskazywał, że przy ustalaniu odszkodowania za grunt w mieście należy wziąć pod uwagę rodzaj miasta (osiedla), położenie gruntu wywłaszczonego oraz jego obszar i urządzenia komunalne. Zgodnie z nim górna granica wskaźnika procentowego nie mogła przekraczać dla osiedli i miast liczących poniżej 10 tys mieszkańców – 6%, dla miast liczących od 10-50 tys mieszkańców – 8 %, dla pozostałych miast i uzdrowisk – 10% takich korekt w opinii nie było. Przyjęcie przez biegłego za podstawę prawną do ustalenia odszkodowania m.in. zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 15 grudnia 1969 r., które dotyczyło państwowych nieruchomości rolnych podczas gdy grunt wywłaszczony nie był gruntem rolnym a budowlanym i nie stanowił własności państwowej było błędne. -W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga nie jest zasadna. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako: "P.p.s.a.", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. Ponadto wskazać należy, że Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga jedynie w granicach danej sprawy, jak stanowi art. 134 § 1 ustawy P.p.s.a. przy czym stosownie do art. 135 P.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, co wymaga ustalenia czy decyzja została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), lub czy wypełnienia inne przesłanki nieważnościowe określone w art. 156 § 1 K.p.a. Postępowanie takie - o stwierdzenie nieważności decyzji - ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. Takie stanowisko zajął także Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 7 marca 1996 r. (III ARN 70/95 OSNP 1996/18/258), w którym stwierdził, że postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej ma na celu wyjaśnienie jej kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy. Zagadnienie rażącego naruszenia prawa było wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze -skutki, które wywołuje decyzja ( m.in. orzeczenie NSA z 9 lutego 2005 r. OSK 1134/04, Lex 165717). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą (wyrok z 30 marca 2004 r. IVSA 3763/03 Lex 156952). Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności zarówno skutki gospodarcze jak i społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji jest wyjątkiem od obowiązującej w postępowaniu administracyjnym wyrażonej w art. 16 K.p.a., zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. A zatem nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące, ani - tym bardziej - uznawanie za naruszające prawo w sytuacji - gdzie nie jest wyjaśnione, czy do naruszenia prawa w ogóle doszło. W konsekwencji takiego stanowiska w orzecznictwie sądowoadministracyjnymi utrwalił się pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny (tak m.in. WSA w Warszawie wyrok z dnia 4 marca 2004 r. IVSA 3121/02 Lex 156916). Oceniając zaskarżoną decyzję, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że nie zawiera wad uzasadniających konieczność jej wyeliminowania z obrotu prawnego poprzez stwierdzenie jej nieważności (art. 145 P.p.s.a.). Organ II instancji w sposób wyczerpujący ocenił zebrany materiał dowodowy a następnie dokonał jego oceny pod kątem możliwości wystąpienia przesłanek z art. 156 K.p.a. Konstatacja organu o ich braku jest w ocenie Sądu prawidłowa. Sąd przyjmuje jak własną ocenę przebiegu tego postępowania w aspekcie istnienia wad orzeczenia powodujących nieważność. Uzasadnienie organu jest w tym zakresie wystarczające i większość argumentów organu, co do braku podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej Sąd w pełni podziela. Z dokumentacji wywłaszczeniowej wynikało, że celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości była budowa piekarni mechanicznej. Niezbędność wywłaszczenia potwierdzona była decyzją o lokalizacji szczegółowej wydanej przez Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury [...] [...] lutego 1971 r. nr [...], wydanej pod budowę piekarni mechanicznej o wysokiej zdolności produkcyjnej. Konieczność pobudowania piekarni wynikała z potrzeb mieszkańców P., a więc została spełniona przesłanka z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Nie ulega wątpliwości, że był to cel użyteczności publicznej. Wnioskodawca wywłaszczenia, P. Zakłady Przemysłu Piekarskiego Przedsiębiorstwo Państwowe wystąpiły przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, do R.J., właściciela nieruchomości o jej dobrowolne zbycie, co potwierdza pismo z [...] sierpnia 1971 r. m znak[...]. Nie została wyrażona gotowość zbycia a wprost przeciwnie właściciel nie zgodził się na wywłaszczenie żądając przeprowadzenia rozprawy. Pismem z [...] grudnia 1971 r. nr I,dz. [...] PZPP PP wystąpiły do Prezydium Rady Narodowej [...] z wnioskiem o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego a wniosek spełniał wszystkie wymienione w art. 16 ustawy przesłanki warunki formalne. Zawiadomiono właściciela o wszczęciu postępowania a następnie przeprowadzono rozprawę z udziałem biegłego, który sporządzał opinię. Jak wynika z akt istotnie był to biegły z powołany przez wnioskodawcę ale jednocześnie biegły z listy Prezydium Rady Narodowej. Uchybienie w postaci posłużenia się opinią sporządzoną na wniosek wnioskodawcy nie może stanowić przesłanki do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. Z art. 6 ustawy wynikało, że ustalenie ceny kupna a więc ceny zaproponowanej przez wnioskodawcę wywłaszczenia następowało na podstawie opinii biegłych z listy prezydium wojewódzkiej rady narodowej. Jak wynika z ustaleń organu biegły znajdował się na liście biegłych Prezydium Rady Narodowej P. w więc miał uprawnienia do sporządzania opinii. Posłużenie się tą samą opinią przy ustalaniu wysokości odszkodowania, choć w świetle art. 22 ustawy, wadliwe nie wywołuje skutku nieważności, ponieważ nie ma charakteru ciężkiego naruszenia prawa uzasadniającego przekonanie, że wada ta jest tak poważna, że godzi w obowiązujący porządek prawny. Sąd nie podziela także argumentów strony skarżącej, że przepisy ustawy z 1958 r. nakładały na organ obowiązek powoływania co najmniej 2 biegłych. Istotnie i w art. 6 i 22 ustawy mowa jest o "biegłych" w liczbie mnogiej. Bynajmniej jednak nie oznacza to obowiązku powoływania co najmniej 2 biegłych do 1 wyceny. Argumentując jak skarżący możnaby dojść do przekonania, że gdyby ustawodawca w tych przepisach zawarł rzeczownik "biegły" – to tylko jeden mógłby sporządzić opinię i jeden mógłby brać udział w rozprawie. W ocenie Sądu wykładnia funkcjonalna tych przepisów prowadzi do wniosku, że zamiarem ustawodawcy było aby opinie sporządzanie zostały przez biegłych, bez względu na ich liczbę, przy uwzględnieniu przedmiotu wyceny. Jak trafnie wskazuje organ generalnie wywłaszczeniu podlegały grunty zabudowane i niezabudowane. Do wyceny gruntu i wyceny budynków powoływało się biegłego z innej dziedziny (szacowanie nieruchomości i budownictwo) i tak jest do tej pory. W związku z tym nałożenie na organ obowiązku przeprowadzenia rozprawy z udziałem biegłych oznacza tylko tyle, że mieli w niej brać udział wszyscy biegli, którzy wcześniej sporządzali opinię. Gwarantowało to stronie, która miała prawo brać udział w rozprawie, do bezpośredniego ustosunkowania się do opinii choćby poprzez zadawanie pytań i wyjaśnianie kwestii spornych. Poprzednik prawny skarżących nie skorzystał. Gdyby zamiarem ustawodawcy było aby co najmniej 2 biegłych sporządzało jedną opinię – taki zapis o treści " odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii co najmniej 2 biegłych" zawarł w art. 22 ustawy. Skoro tak nie uczynił nie ma podstaw do twierdzenia, że opinia powinna być sporządzona przez co najmniej 2 biegłych. Pogląd skarżących co wymogu udziału w rozprawie 2 biegłych nie ma także żadnego uzasadnienia w orzecznictwie. Kolejny zarzut skargi dotyczył wadliwie sporządzonego operatu, która to okoliczność powinna być, zdaniem skarżących także podstawą do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego. Podstawę prawną do ustalenia odszkodowania stanowił przepis art. 8 ust 6 pkt 3 ustawy w brzmieniu na dzień wydania kwestionowanej decyzji. Niesporne było, że przedmiotowy grunt był gruntem położonym w mieście i niezabudowanym, co wynikało z opinii. Zgodnie z tym przepisem odszkodowanie za grunt w mieście lub osiedlu, jeżeli wywłaszczeniu podlegała część gruntu a pozostała część wynosiła nie mniej niż powierzchnia działki normatywnej przyjętej w danej miejscowości na budowę domu jednorodzinnego wolno stojącego, obliczało się jak za grunt rolny klasy I w strefie miejskiej okręgi I. Opinia była sporządzana [...] październik 1970 r. W podstawie prawnej wskazano art. 8 ustawy z 1958 r., rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 13 maja 1966 r. zmieniające rozporządzenie z dnia 17 lipca 1962 r. w sprawie szczegółowych norm szacunkowych dla budynków na wywłaszczonych gruntach (D.U. nr 18, poz. 113) i rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 13 maja 1966 r. w sprawie określania wysokości odszkodowania na wywłaszczone grunty w mieście lub osiedlu oraz ograniczenie praw własności i na odjęcie lub ograniczenie innego prawa rzeczowego na nieruchomości (D.U. nr 18 poz. 114) oraz zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 15 grudnia 1969 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. nr 53, poz. 424)., które określało stawki gruntu. Rzeczywiście zarządzenie to zostało uchylone przez zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 24 lipca 1972 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. z 1972 r., Nr 39, poz. 217) to jednak cena nie uległa zmianie i wynosiła 3,60 zł za 1 ha. Poza tym, na co nie zwrócono uwagi, opinie były sporządzanie w 1970 r, kiedy obowiązywało pierwsze z ww zarządzeń. Trzeba się zgodzić ze skarżącymi, że istotnie zarządzenia były wydane na podstawie art. 5 i 8 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw, związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego (Dz. U. z 1958 r. Nr 17, poz. 71, z 1963 r. Nr 28, poz. 168, z 1968 r. Nr 3, poz. 6 i z 1971 r. Nr 27, poz. 250) a więc odnosiły się do sprzedaży nieruchomości państwowych. Z drugiej jednak strony przepisy wykonawcze do art. 8 ustawy z 1958r. r. /rozporządzenia Rady Ministrów z 17 lipca 1965 r Szczegółowe normy szacunkowe na wywłaszczanych gruntach (D.U. 1962.42.198) i z 31 stycznia 1961 r. o określaniu wysokości odszkodowania za wywłaszczone grunty w mieście lub osiedlu oraz za ograniczenie prawa własności i za odjęcie lub ograniczenie innego prawa rzeczowego na nieruchomości (D.U. 1961.5.35)/, nie określały parametrów o jakich mowa w art.. 8 ust. 6 pkt 3 ustawy z 1958 r. Stawki o jakich mowa w tym przepisie określały natomiast wyżej przywołane zarządzenia Ministra Rolnictwa jako właściwego do spraw gruntów rolnych. W związku z tym, w ocenie Sądu, wobec braku przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 8 określających stawki dla gruntów rolnych nie można uznać za rażąco wadliwe zastosowane przez biegłego stawek odnoszących się do gruntów państwowych. Podkreślić należy, że pod rządami ustawy z 1958 r nie istniał wolny rynek nieruchomości, tak jak ma to miejsce obecnie. Operaty opierały się na sztywnych stawkach. Odszkodowanie nie było wyliczane na podstawie rzeczywistej wartości rynkowej utraconego prawa ale poprzez pomnożenie stawki z określonej tabeli z powierzchnią gruntu. (por. wyrok NSA z 10 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 1274/11, Lex nr 1217360). W związku z tym zarówno kwestia ilości biegłych jak i wyliczone odszkodowanie nie determinowały wysokości ustalonego odszkodowania o ile oczywiście założenia operatu i podstawa prawna były właściwe. Z orzeczeń biegłego nie wynika, wbrew twierdzeniom skargi, że biegły stosował inne niż przywołane wyżej przepisy w tym rozporządzenie Rady Ministrów z 31 stycznia 1961 r w sprawie określania wysokości odszkodowania za wywłaszczone grunty w mieście lub osiedlu oraz za ograniczenie prawa własności i za odjęcie lub ograniczenie innego prawa rzeczowego na nieruchomości. Jak się przyjmuje w doktrynie (np. wyrok NSA z 17 grudnia 2014 r, sygn. akt II GSK 1933/13, Lex nr 1637116 "rażące naruszenie prawa jest z reguły wyrazem ewidentnego, oczywistego błędu w interpretacji prawa i ma miejsce wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znaczenie większej wagi aniżeli stabilność ostatecznego rozstrzygnięcia organu administracji. Aby można było mówić o istnieniu podstaw do stwierdzenia nieważności trzeba byłoby oprócz spełnienia przesłanki rażącego naruszenia prawa ustalić, że skutki jakie niesie za sobą ta decyzja w sferze ekonomicznej, gospodarczej są nie do zaakceptowania z punktu widzenia demokratycznego państwa prawa. W ocenie Sądu to nie zostało w tej sprawie także wykazane. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie doszło do rażącego, oczywistego naruszenia przepisów prawa a wyżej wskazane uchybienia organu prowadzącego postępowanie wywłaszczeniowe należy ocenić jako zwykłe naruszenia prawa. Fakt wypłacenia odszkodowania oraz znaczny upływ czasu od wydania kwestionowanego orzeczenia uzasadniają twierdzenie, że niniejsze orzeczenie nie wywołuje skutków które są nie do zaakceptowania w państwie prawa. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Organ dokonał prawidłowej wykładni art. 156 K.p.a. a uzasadnienie decyzji spełnia wymogi art. 107 § 3 K.p.a. Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 P.p.s.a. Sąd orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło