II SA/Gl 901/15
WyrokWSA w Gliwicach2016-01-28
Skład orzekający: Piotr Broda, Grzegorz Dobrowolski, Maria Taniewska-Banacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, powołując się na brak wpływu na powstanie naruszenia i zdarzenia, których nie mógł przewidzieć, zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności zwalniających go od odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Stwierdzono, że naruszenie polegające na nierejestrowaniu wskazań tachografu przez użycie magnesu było wynikiem braku należytego nadzoru nad kierowcami, a nie zdarzenia, którego przedsiębiorca nie mógł przewidzieć. Odpowiedzialność przewoźnika ma charakter obiektywny, a zwolnienie wymaga wykazania nie tylko braku wpływu na naruszenie, ale także wystąpienia zdarzeń nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych, czego w sprawie nie udowodniono.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie przez tachograf wskazań dotyczących prędkości i aktywności kierowcy, co było spowodowane użyciem magnesu na impulsatorze skrzyni biegów. Kierowca przyznał się do założenia magnesu w celu sfałszowania czasu odpoczynku. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przedsiębiorca wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie art. 92c ust. 1 u.t.d. i twierdząc, że nie miał wpływu na naruszenie, które nastąpiło wskutek działań kierowcy wbrew jego zakazom i procedurom.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Broda, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Protokolant specjalista Beata Bieroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi M.S. (S.) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego K. decyzją nr [...] z dnia [...] r., działając na podstawie art. 92a ust. 1, 3 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. 2013, poz. 1414 zwanej dalej: u.t.d.) nałożył na przedsiębiorcę prowadzącego działalność pod nazwą "A", ul. [...],[...] R. karę pieniężną w wysokości: 5.000,00 zł, z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi zgodnie z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że w dniu 13 stycznia 2015 r. na autostradzie [...] (zjazd na [...]), funkcjonariusze Policji zatrzymali do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] z naczepą marki [...] o nr rej. [...], kierowany przez D. G. Zgodnie z okazanymi dokumentami stwierdzono, że kierujący wykonuje międzynarodowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz "A".
W trakcie kontroli policjanci ujawnili magnes przyłożony do impulsatora umieszczonego na skrzyni biegów, który powodował, że tachograf rejestrował odpoczynek, w czasie kiedy kierowca przemierzał ww. zestawem pojazdów drogę na odcinku W.- Autostrada [...] - [...]. Z wydruku sporządzonego bezpośrednio po zatrzymaniu pojazdu, wyraźnie wynika, iż tachograf między godzinami 21:54 a 23:53 rejestrował odpoczynek pomimo faktu, iż kierowca w tym czasie prowadził pojazd. Dowody na potwierdzenie naruszenia stanowią: protokół z kontroli nr [...], zeznanie kierowcy D. G., wydruk z karty kierowcy sporządzony po zatrzymaniu pojazdu, zdemontowany w trakcie kontroli magnes oraz dokumentacja fotograficzna.
Organ I instancji wskazał, że zgodnie z art. 15 ust. 2 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31 grudnia 1985 r. P0008-0021 z późn. zm.), kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy chyba, że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Ponadto zgodnie z art. 13 ww. Rozporządzenia pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Jednocześnie zgodnie z art. 15 ust. 8. ww. aktu prawnego, zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach.
Konsekwencją naruszenia ww. zasad jest sankcja przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d., który wskazuje, iż podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Konkretyzacją tej normy jest lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy, która sankcjonuje karą 5.000,00 zł nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Strona zawiadomiona prawidłowo o wszczęciu postępowania administracyjnego nie złożyła żadnych wyjaśnień w sprawie ani nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie przesłanek z art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej wniósł reprezentowany przez adw. W. F. M. S. W odwołaniu pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 7, 78 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez zaniechanie wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, co doprowadziło organ do błędnych ustaleń faktycznych. Wniósł o przeprowadzenie dodatkowych dowodów z przesłuchania świadków, strony oraz z dokumentów na okoliczność zapewnienia przez stronę właściwej organizacji i dyscypliny pracy umożliwiającej kierowcom przestrzeganie prawa, a także stosowania prawidłowych zasad wynagradzania. Strona twierdzi bowiem, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia i w konsekwencji wnosi o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Pełnomocnik podniósł, że kierowca został przeszkolony w zakresie czasu pracy, nadto był świadomy zakazu używania urządzeń niedozwolonych wpływających na pracę tachografu i nie był zmuszony do naruszania norm czasu pracy, ponieważ zadanie przewozowe było tak zorganizowane, aby kierowca miał dość czasu na jego realizację. Przedsiębiorca przeprowadza wewnętrzne kontrole przestrzegania czasu pracy przez kierowców. Jako załącznik do odwołania przesłano obwieszczenie w przedmiocie zakazu stosowania niedozwolonych urządzeń, pouczenie kierowcy w zakresie najpoważniejszych naruszeń rozporządzenia 1071/2009, oświadczenie o przeszkoleniu kierowcy w zakresie przepisów wymaganych przy realizacji przewozów, zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w czasu pracy kierowców, dwie umowy o pracę oraz dwa porozumienia zmieniające umowę o pracę.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu zrelacjonował szczegółowo przebieg dotychczasowego postępowania administracyjnego, w tym poprzedzające jego wszczęcie czynności kontrolne i ustalenia w zakresie naruszenia, którego dopuścił się zatrudniony u przedsiębiorcy kierowca, a także przepisy odnoszące się do stwierdzonego naruszenia. Wskazał, że dnia 13 stycznia 2015 r. na autostradzie [...] miała miejsce kontrola drogowa pojazdu kierowanego przez D. G., przeprowadzona przez funkcjonariuszy Policji. W chwili kontroli wykonywano międzynarodowy transport drogowy rzeczy. Zgodnie z danymi z dowodów rejestracyjnych pojazdu i przyczepy dopuszczalna masa całkowita ww. zespołu pojazdów przekraczała 3,5 tony. Według art. 3 ust. 1 zd. pierwsze rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 urządzenie rejestrujące jest instalowane i użytkowane w tych pojazdach zarejestrowanych w Państwie Członkowskim, które są wykorzystywane do przewozu drogowego osób lub rzeczy. Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 ma zastosowanie do przewozu drogowego rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 3,5 tony (art. 2 ust. 1 pkt a) rozporządzenia). W kontrolowanym pojeździe używano tachografu cyfrowego.
Podczas kontroli przesłuchano kierowcę D. G. w charakterze świadka. Z jego zeznań wynika, że zaczął pracę kontrolowanym zespołem pojazdów w dniu 13 stycznia 2015 roku ok. godz. 19 w T., następnie udał się do C. pod załadunek i do W. w celu zatankowania ciągnika, gdzie po zatankowaniu umieścił na impulsatorze znajdującym się na skrzyni biegów magnes celem wykazania na karcie kierowcy i w tachografie przerwy trwającej 3 godziny i udał się do N.
Powyższe potwierdzają także dane cyfrowe pobrane z karty kierowcy oraz tachografu cyfrowego zamontowanego w pojeździe.
Strona w odwołaniu podnosi, iż w jej przedsiębiorstwie dopełniono wszelkich niezbędnych starań i obowiązków w celu zapewnienia właściwej realizacji zadania przewozowego. Jako dowód na powyższe strona przesłała w załączeniu do odwołania obwieszczenie w przedmiocie zakazu stosowania niedozwolonych urządzeń, pouczenie kierowcy w zakresie najpoważniejszych naruszeń rozporządzenia 1071/2009, oświadczenie o przeszkoleniu kierowcy w zakresie przepisów wymaganych przy realizacji przewozów, zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w zakresie czasu pracy kierowców, dwie umowy o pracę oraz dwa porozumienia zmieniające.
Organ odwoławczy zważył, że tego rodzaju dokumenty zawierają informacje jedynie o postulowanej organizacji pracy w przedsiębiorstwie strony. Znaczenia nabierają wówczas, gdy są bezwzględnie egzekwowane przez osoby zarządzające przedsiębiorstwem. Skoro jednak organy kontrolne wykrywają kilkukrotnie w ciągu jednego roku kalendarzowego przypadki naruszania przez kierowców zatrudnionych w przedsiębiorstwie strony przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, to świadczy to bezspornie o tym, iż postanowienia te nie są w należyty sposób egzekwowane.
Organ odwoławczy zważył, że prezentowana przez stronę wykładnia przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 jest nieprawidłowa. Przepis lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Z powyższego wynika, że wolą polskiego prawodawcy było zagrożenie karą administracyjną nakładaną na przedsiębiorcę naruszenia polegającego na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi przez kierowcę. Powyższe uzasadnione jest tym, że to przedsiębiorca zazwyczaj odnosi korzyść w wyniku nierejestrowania wskazań urządzenia rejestrującego przez kierowcę. Treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy nie pozostawia wątpliwości co do tego, że wolą ustawodawcy było rozszerzenie odpowiedzialności za ww. naruszenie na przewoźników drogowych.
Stosownie do art. 92b ust. 1 pkt 1 ww. ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Z powyższego wynika bezspornie, że przepis z art. 92b u.t.d. nie może znaleźć zastosowania w przypadku naruszeń z grupy 6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, znajduje on bowiem zastosowanie wyłącznie w tych sprawach administracyjnych, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresach odpoczynku, natomiast nie znajdzie on zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym.
Organ odwoławczy zważył, ze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy świadczy o braku należytego nadzoru nad pracą kierowców, realizujących na rzecz strony zadania przewozowe. Trzeba bowiem mieć na względzie, że dokonanie przez kierowców zatrudnionych w przedsiębiorstwie strony naruszeń z załącznika nr 3 do u.t.d. stwierdzono podczas kilkukrotnych kontroli drogowych dotyczących strony.
Z kolei zgodnie z art. 92c ust. 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli m.in. okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
W niniejszej sprawie strona nie wskazała jednak żadnych okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu.
Pismem z dnia 7 sierpnia 2015 r., reprezentowany przez adw. W. F. M. S., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "A" wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wydaną w sprawie decyzję drugoinstancyjną domagając się jej uchylenia, a także uchylenia poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej. Zaskarżonej decyzji pełnomocnik zarzucił, zarzuty te rozwijając w uzasadnieniu:
naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy przez błędną wykładnię przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., poprzez nałożenie na stronę kary administracyjnej, pomimo że okoliczności sprawy i przedłożone przez stronę dowody wskazują, że nie miała ona wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć, tzn. pomimo prawidłowego zorganizowania przewozu, umożliwiającego D. G. wykonanie zlecenia transportowego z poszanowaniem norm regulujących czas pracy, a także ustanowienia przez stronę wyraźnego zakazu stosowania urządzeń niedozwolonych zakłócających pracę tachografu pod groźbą surowych kar dyscyplinarnych oraz bieżącego monitorowania norm czasu pracy przez stronę i braku wcześniejszych naruszeń, kierowca D. G. dokonał samowolnie ingerencji w działanie urządzenia rejestrującego wyłącznie celem przyspieszenia powrotu do miejsca zamieszkania;
naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 78 § 1 i 2 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a. które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieuwzględnienie zawartego w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadków: kierowcy D. G., osoby odpowiedzialnej za planowanie czasu pracy kierowców, tj. M. S. oraz strony M. S. - na okoliczność m.in. tego, czy ingerowanie przez kierowcę w działanie tachografu miało miejsce za wiedzą i przyzwoleniem strony, czy też wbrew jej wyraźnemu zakazowi, a także na okoliczność, czy kierowca miał możliwość terminowego wykonania zlecenia transportowego wykonywanego w dniu 13 stycznia 2015 r. bez naruszania obowiązujących norm czasu pracy, a zatem niewątpliwie celem wyjaśnienia okoliczności istotnych dla sprawy, a to z punktu widzenia zasadności zastosowania w niniejszej sprawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a także poprzez nieodniesienie się do wniosków dowodowych strony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Skarga została wniesiona w terminie.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2014, poz. 1467) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie mogła zostać uwzględniona. Trafnie bowiem zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną wymierzającą przedsiębiorcy karę pieniężną w wysokości 5.000,00 zł, w związku ze stwierdzonym naruszeniem polegającym na: "Nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi".
W sposób przekonujący poparty dowodami orzekające w sprawie organy wykazały, iż w dniu 13 stycznia 2015 r. funkcjonariusze Policji zatrzymali do kontroli pojazd kierowany przez D. G. Zgodnie z okazanymi dokumentami stwierdzono, że kierujący wykonuje międzynarodowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy M. S. prowadzącego działalność pod firmą "A". W trakcie kontroli policjanci ujawnili magnes przyłożony do impulsatora umieszczonego na skrzyni biegów, który powodował, że tachograf rejestrował odpoczynek, w czasie kiedy kierowca przemierzał drogę na odcinku W.- Autostrada [...] - [...]. Z wydruku sporządzonego bezpośrednio po zatrzymaniu pojazdu wynika, iż tachograf między godzinami 21:54 a 23:53 rejestrował odpoczynek pomimo faktu, iż kierowca w tym czasie prowadził pojazd. Przesłuchany kierowca wyjaśnił, iż "założył magnes w celu wykazania przerwy trzygodzinnej po to żeby z przerwą dziewięciogodzinną wykazać na karcie kierowcy regularny odpoczynek jedenastogodzinny". Zarówno załącznik do protokołu kontroli, zawierający ww. wyjaśnienie kierowcy, jak też sam protokół kierowca podpisał bez zastrzeżeń akceptując jego poprawność. Dowód na potwierdzenie naruszenia stanowi także wydruk z karty kierowcy sporządzony po zatrzymaniu pojazdu, zdemontowany w trakcie kontroli magnes oraz dokumentacja fotograficzna.
Ustosunkowując się natomiast do sformułowanego w skardze zarzutu nie zastosowania przez organy art. 92c. ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym Sąd wskazuje, iż organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności. W pierwszej kolejności przypomnieć bowiem należy, jak trafnie podniósł organ II instancji, iż w ustawie o transporcie drogowym figurują dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności (okoliczności poniższe musi wykazać przedsiębiorca). Pierwszym z nich jest art. 92b wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy i prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Podkreślenia wymaga jednak, że przywołany przepis odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Tylko zatem w takim przypadku wystarczającym jest dla uniknięcia kary wykazanie przez przedsiębiorcę właściwej organizacji pracy i właściwych zasad wynagradzania.
Wskazać zatem należy w tej mierze art. 92c ustawy, ten bowiem przepis odnosi się generalnie do wszystkich naruszeń, za które grozi przewidziana w art. 92a ust. 1 kara. Art. 92c ustawy stwierdza zaś w ust. 1, że nie
wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Art. 92c ust. 1 pkt 1 (pozostałe punkty w sposób oczywisty nie znajdują w sprawie zastosowania) wprowadza zatem wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1. Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą organizację pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza.
Trafnie organy oceniły, iż takich okoliczności przedsiębiorca nie wykazał. Skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, mogących obalić ustalenia organu I instancji, w tym również te oparte na protokole zeznań kierowcy. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć, a także zapobiec naruszeniu poprzez należytą kontrolę i nadzór nad zatrudnionymi kierowcami. Przedsiębiorca nie wskazał wystąpienia żadnych innych okoliczności na które nie miał wpływu, lub których nie mógł przewidzieć.
W skardze strona wskazuje na konieczność zastosowania art. 92c, nie wskazując jednak żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń i ograniczając się do obwiniania kierowcy. Słusznie zresztą organ odwoławczy zważył, że nawet gdyby - jak twierdzi strona - do naruszenia doszło wyłącznie z winy kierowcy to okoliczność ta nie stanowiłaby wystarczającej podstawy do zastosowania art. 92c u.t.d., sama przez się nie dowodziłaby bowiem iż, jak to formułuje art. 92c u.t.d., skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że stosownie do ukształtowanej w tej mierze linii orzecznictwa, a także poglądów wypowiadanych w doktrynie, z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 ustawy powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło – por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Po 1661/13. Artykuł 92c ust. 1 pkt 1 ustawy odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami nie był w stanie przewidzieć por. np. wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 1237/13. To na przedsiębiorcy ciąży bowiem obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wskazane w art. 92c ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do zatem jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć – por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 2 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Op 186/14. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności skarżący nie wykazał, podzielić należy zatem przekonanie organów, iż nie wykazał tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Przesłanki te nie obejmują bowiem ryzyka osobowego pracodawcy. Jego rzeczą jest bowiem taki dobór kadr i taki nad nimi nadzór aby kierowcy naruszeń prawa nie dokonywali.
Podkreślenia w tym miejscu wymaga, iż jak wynika zarówno z uzasadnień obydwu kontrolowanych w sprawie decyzji, jak też prawomocnego wyroku tut. Sądu z dnia 26 listopada 2015 r. sygn. akt II SA/Gl 796/15 sprawa stosowania przez kierowców magnesu w firmie M. S. nie stanowi przypadku jednostkowego i wykrycie okoliczności takiej w trakcie kontroli miało miejsce już kilkakrotnie. Przeczy to tezie skarżącego o właściwym nadzorze nad pracownikami.
Wbrew zatem twierdzeniom skarżącego w sprawie zaistniały podstawy do wymierzenia mu kary określonej w załączniku nr 3 lp. 6.2.1 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem kara w kwocie 5.000,00 zł wymierzana jest za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Niewątpliwie spełniona jest hipoteza tego przepisu gdy fałszuje się zapisy na wykresówce kierowcy przez używanie urządzenia, które pozwala na nierejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy. Nie budzi wątpliwości, że urządzeniem takim jest magnez zakładany na urządzenie rejestrujące samochodu. Jak wynika z protokołu kontroli magnez taki zabezpieczono w samochodzie przedsiębiorcy i znajduje się on jako dowód w aktach administracyjnych. Ustalenie organów obu instancji co do podstaw zastosowania tego przepisu znajduje przy tym pełne potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy. Przemawia za tym treść zeznań przesłuchanego pod odpowiedzialnością karną za złożenie fałszywych zeznań w charakterze świadka kierowcy oraz fakt zabezpieczenia magnesu w kontrolowanym pojeździe. Dowody te wzajemnie się uzupełniają, wyciągnięte z nich wnioski są logiczne i dlatego zasługują na pełną akceptację. Sąd podziela stanowisko organów o wiarygodności zeznań kierowcy złożonych bezpośrednio po ujawnieniu faktu pozostawania magnesu w samochodzie i nieprawidłowości w okazanych wydrukach. Zeznania kierowcy i obecność magnesu nie stwarzały wątpliwości wymagających dodatkowego wyjaśnienia. Z tego też powodu żądanie przeprowadzenia dowodów zgłoszonych w tym względzie w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej dotyczyło okoliczności stwierdzonych już wcześniej innymi dowodami.
W konsekwencji poprawnie organ I instancji wymierzył przedsiębiorcy karę pieniężną, prawidłowo też organ odwoławczy utrzymał rozstrzygnięcie to w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy. Postępowania obydwu organów prowadzone były wnikliwie, wykazały wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne i prawne, a zaskarżona w sprawie decyzja została obszernie uzasadniona. Zarzuty naruszenia art. 78 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. uznać należy zatem za niezasadne.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło