II SA/Po 1027/15
WyrokWSA w Poznaniu2016-03-16
Skład orzekający: Izabela Paluszyńska, Wiesława Batorowicz, Danuta Rzyminiak - Owczarczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy może ograniczyć się do kontroli decyzji organu I instancji, czy powinien ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę o czasowe odebranie zwierząt w pełnym zakresie merytorycznym?Ratio decidendi
Organ odwoławczy jest zobowiązany do ponownego, pełnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, a nie tylko do kontroli decyzji organu I instancji. W sprawach o czasowe odebranie zwierząt organ II instancji powinien wydać merytoryczną decyzję, oceniając kompletność materiału dowodowego i uzupełniając go w razie potrzeby, a nie przekazywać sprawy do ponownego rozpatrzenia bez własnej oceny.Stan faktyczny
Właściciel J. B. posiadał gospodarstwo, z którego Stowarzyszenie odebrało 64 konie w sierpniu 2013 r. Burmistrz odmówił czasowego odebrania zwierząt decyzją z listopada 2014 r., wskazując na brak przesłanek do odebrania i nieprawidłowości w działaniach Stowarzyszenia. Stowarzyszenie odwołało się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. WSA w Poznaniu rozpatrywał skargę właściciela na decyzję SKO z września 2015 r.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania w kwocie 440 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Paluszyńska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak Protokolant St. sekretarz sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2016 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2015r. Nr [...] w przedmiocie ochrony zwierząt I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącego kwotę 440zł (czterysta czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] Burmistrz [...], wskazując na art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., dalej k.p.a.), oraz art. 7 ust. 1 i 1a w związku z art. 6 i art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 r. poz. 856 późn. zm., dalej u.o.z.), orzekł o odmowie odebrania zwierząt - koni, należących do J. B. (dalej jako Właściciel) z gospodarstwa położonego w [...].
Uzasadniając napisał, że Stowarzyszenie "[...]" z siedzibą w [...] (dalej jako Stowarzyszenie) pismem z dnia 11 sierpnia 2013 oraz 13 sierpnia 2013 r. zawiadomiło o zabraniu w dniach 10 sierpnia 2013 oraz 12 sierpnia 2013 r. łącznie 64 koni z gospodarstwa J. B. położonego w [...], wskazując na art. 7 ust. 3 i art. 6 ust. 2 u.o.z. Burmistrz napisał, że z uwagi na brak informacji o losie odebranych zwierząt, odpowiednio pismami z dnia [...] i [...] sierpnia 2013 r. wzywał Stowarzyszenie do uzupełnienia zawiadomień o brakujące informacje dot. odpisu z KRS-u organizacji, która dokonała odebrania koni; statutu oraz danych umożliwiających identyfikację każdego z odebranych koni (płeć, wiek, umaszczenie, rasa, numer identyfikacyjny); przedstawienia dokumentacji fotograficznej każdego z odebranych zwierząt; podania ile koni odebrano, ile koni padło w transporcie; gdzie i w jakiej liczbie konie obecnie przebywają i kto sprawuje nad nimi opiekę; przedłożenia dowodów na okoliczność czy i jakie środki podjęto aby stan zagrożenia życia lub zdrowia odebranych zwierząt ustąpił i jakie środki podjęto aby ten stan zagrożenia usunąć; podania ile wynosiły koszty transportu zwierząt; ile wynoszą dzienne koszty utrzymania poszczególnych zwierząt; podania i udokumentowania kosztów koniecznego leczenia zwierząt; wskazania danych osobowych (imię, nazwisko, adres) osób biorących udział w odebraniu zwierząt - celem ich przesłuchania w charakterze świadków; wskazania powodu odebrania zwierząt; w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia. Burmistrz wskazał, że Stowarzyszenie nie dokonało powyższych uzupełnień.
Burmistrz napisał, że wezwał także Powiatowego Inspektora Weterynarii w [...] do przedłożenia protokołów z kontroli przeprowadzonych na terenie przedmiotowego gospodarstwa. Z otrzymanych protokołów kontroli weterynaryjnej z dnia [...] sierpnia 2013 r. wynika, że nie stwierdzono sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia koni. Część zwierząt znajdujących się w złym i bardzo złym stanie przebywało w izolatkach, miały zagojone rany i znajdowały się w okresie rekonwalescencji z zapewnionym prawidłowym żywieniem i opieką lekarsko - weterynaryjną, co wynikało z dokumentacji - zwierzęta znajdowały się pod stałą opieką "[...]", zarówno na miejscu jak i na terenie kliniki w miejscowości [...]. Wizyty lekarskie w stadninie miały miejsce w dniach: 08; 13;16 i 22 kwietnia 2013 r., 29 maja 2013 r., 08; 21; 25; 28 i 30 czerwca 2013 r. oraz 03 lipca 2013 r. W stosunku do rekonwalescentów istniało zdecydowane przeciwwskazanie, aby dopuścić do ich transportu, gdyż zagrażałoby to ich zdrowiu i życiu, co potwierdziło się w czasie załadunku w dniu [...] sierpnia 2013 r.
Burmistrz wskazał, że Właściciel, zastępowany przez zawodowego pełnomocnika, pismami z dnia 12 sierpnia i 02 września 20113 r. zwracał się o wydanie decyzji odmownej w przedmiocie odebrania zwierząt. Przy drugim z ww. pism pełnomocnik poinformowała między innymi o sprzedaży w dniu 29 lipca 2013 r. stada panu [...]. Wskazana umowa nie precyzuje które konie są przedmiotem transakcji sprzedaży, w szczególności czy chodzi o konie odebrane przez Stowarzyszenie; stanowi jedynie o sprzedaży 270 bliżej niesprecyzowanych koni znajdujących się w Polsce. Burmistrz ocenił, że brak jest podstaw do uznania za stronę [...].
Burmistrz wskazał, że zgodnie z art. 7 ust. 1 u.o.z. zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 tej ustawy może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane: schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne, lub wskazanemu gospodarstwu rolnemu jeżeli jest to zwierzę gospodarskie, lub ogrodowi zoologicznemu lub schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych lub utrzymywane w ogrodach zoologicznych. Decyzja taka podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Natomiast stosownie do art. 7 ust. 3 u.o.z. w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta, celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.
Burmistrz ocenił, że nie spełniono zapisu art. 7 ust. 1 u.o.z. gdyż uniemożliwiono przekazanie na czas określony zwierząt, gospodarstwu rolnemu, z którym w chwili odebrania koni jednostka samorządu terytorialnego miała podpisaną umowę. Ponadto Stowarzyszenie nigdy wcześniej nie zgłaszało informacji o utrzymywaniu koni w złych warunkach, tylko zorganizowano "akcję odebrania" narażając zwierzęta na stres i zbędne cierpienie związane z transportem i przepędzaniem. W ocenie Stowarzyszenia konie były wygłodzone, co przedstawiono w przesłanej dokumentacji w postaci fotografii, jednak należy zadać pytanie, dlaczego przerywając akcję odebrania koni, pozostawiono je w takim stanie, nie zapewniając wyżywienia? Czy organizując akcje Stowarzyszenie wzięło pod uwagę ostrzeżenie wydane na mocy art. 28 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001 r. Nr 79. poz. 855 z późn. zm.), o konieczności przestrzegania art. 7 u.o.z.? Nadto Burmistrz wskazał na informację uzyskaną od zastępcy Dyrektora Wydziału [...], że na mocy postanowienia Sądu Rejonowego [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...], Stowarzyszenie utraciło status organizacji pożytku publicznego.
Burmistrz wskazał, że odebranie zwierzęcia na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. ma charakter wyjątkowy i następuje w przypadkach niecierpiących zwłoki. Decyzja, w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. zapada wówczas, gdy zwierzę zostało już odebrane. Organ prowadząc postępowanie w takiej sytuacji nie może ograniczać się wyłącznie do akceptacji czynności faktycznych podmiotu, który zwierzęta te odebrał.
Burmistrz ocenił, że przeprowadzone postępowanie nie wskazało, że w sprawie wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki uzasadniający odebranie koni z uwagi na zagrożenie ich życia. Zagrożeniem dla życia koni nie było też dalsze przebywanie koni w gospodarstwie. Jednoznacznie potwierdza to pismo Powiatowego Inspektora Weterynarii. Stwierdza on między innymi, że zwierzęta były pod stałą opieką weterynaryjną. Istniało również zdecydowane przeciwwskazanie by dopuścić do transportu konie znajdujące się w najsłabszej kondycji fizycznej. Nadto Stowarzyszenie nie przedłożyło dowodów na okoliczność czy i jakie środki podjęło aby stan zagrożenia życia koni ustąpił i jakie środki podjęło aby ten stan zagrożenia życia usunąć. Burmistrz ocenił, że w związku z powyższym nie można było jednoznacznie stwierdzić, że istniały podstawy do odebrania koni.
Burmistrz zaznaczył, że od czasu odebrania zwierząt sytuacja w gospodarstwie była monitorowana, opisując przebieg kontroli dokonanej w dniu 22 listopada 2013 r. przez Powiatowego Lekarza Weterynarii przy asyście kierownika Posterunku Policji oraz pracownika Urzędu Miasta i Gminy i stwierdzając, że stan zdrowia koni, utrzymanie i odżywianie nie budzi zastrzeżeń.
Burmistrz wskazał, że decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. orzekł o odmowie odebrania koni. Rozpoznając odwołanie Stowarzyszenia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzje w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wykonując zalecenia SKO, Burmistrz ustalił, kto jest aktualnym pełnomocnikiem [...] i uzyskał do akt pełnomocnictwo. Nadto otrzymał protokół z kontroli doraźnej Powiatowego Lekarza Weterynarii; treść protokołu nie zawiera informacji, które by wskazywały na znęcanie się nad zwierzętami będącymi przedmiotem kontroli, o stanie zagrożenia zdrowia lub życia i zapisów wskazujących na konieczność odebrania zwierząt.
Burmistrz napisał, że przeprowadził dowód z zeznań opiekuna koni i trojga pracowników Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Nadto napisał, że w trybie art. 52 k.p.a. zwrócił się do poszczególnych urzędów o przesłuchanie wskazanych przez siebie świadków. Burmistrz stwierdził, że w sprawach dotyczących czasowego lub całkowitego odebrania zwierząt, zasadnicze znaczenie mają zeznania świadków. Na podstawie otrzymanych protokołów z przeprowadzonych przesłuchań Burmistrz ocenił, że trudno ustalić stan faktyczny warunków w jakich konie były utrzymywane, jednakże po dokonaniu analizy, otrzymanych protokołów trudno jednoznacznie stwierdzić, że sytuacja ta wymagała natychmiastowego odebrania koni właścicielowi. Zeznający nie potrafili dokładnie odpowiedzieć na niektóre pytania, lub odpowiadali zbyt ogólnikowo, nie potrafili wskazać komu i gdzie zostały przekazane zwierzęta, odpowiadając na pytania co do warunków utrzymania czy ich kondycji, zeznający odpowiadali twierdząco. Jedna z przesłuchanych osób, działająca z ramienia Stowarzyszenia, zeznała iż konie zostały przekazane osobom z terenu gminy, miłośnikom zwierząt. Z analizy dokumentacji otrzymanej w późniejszym czasie, wynika iż niektóre zwierzęta zostały przetransportowane w "tak złym stanie" do miejscowości oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów. W sytuacji tak krytycznej - w ocenie Stowarzyszenia, można było zawiadomić organ dużo wcześniej o złym utrzymaniu zwierząt. Burmistrz podkreślił, że Stowarzyszenie, zawiadamiając w dniu [...] sierpnia 2013 r. o odebraniu 16 koni z gospodarstwa, poprosiło Burmistrza o wskazanie gospodarstwa do którego można by było przewieźć konie, a w sytuacji braku takiej informacji o zastosowaniu przepisu art. 7 ust. 1 u.o.z. Jednakże taka informacja nie została udzielona, gdyż Stowarzyszenie zostało wezwane do uzupełnienia zawiadomienia o odebraniu koni. Burmistrz zaznaczył, że Gmina miała podpisaną umowę z gospodarstwem rolnym, w czasie w którym została przeprowadzona akcja.
Od opisanej decyzji odwołanie wniosło Stowarzyszenie, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji. Zarzuciło brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, brak zawiadomienia o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków, stronniczą analizę zeznań świadków i ocenę sytuacji, w tym ocenę działalności Stowarzyszenia, co rodzi podejrzenia działań organu na rzecz Właściciela. Nadto Stowarzyszenie zarzuciło opatrzenie decyzji błędnym pouczeniem co do odwołania; w przypadku decyzji o odmownej termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni, nie zaś 3 dni w trybie szczególnym.
Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Rozpoznając skargę Stowarzyszenia, WSA w Poznaniu prawomocnym wyrokiem z dnia 08 lipca 2015 r. sygn. akt IV SA/po 142/15 uchylił zaskarżone postanowienie i zasądził od SKO zwrot kosztów postępowania. Sąd stwierdził, że termin do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji powinien być liczony według podstawowych zasad wynikających z art. 129 § 1 k.p.a. Skrócony termin do wniesienia odwołania dotyczy wyłącznie decyzji pozytywnie orzekającej o czasowym odebraniu zwierząt właścicielowi.
Decyzją z dnia [...] września 2015 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], wskazując na art. 138 § 2 k.p.a. uchyliło zaskarżoną decyzję Burmistrza z dnia 04 listopada 2014 r. w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Uzasadniając SKO napisało, że uzasadnienie decyzji Burmistrza świadczy o pobieżnej i wyrywkowej analizie materiału dowodowego a przy tym zawiera luki i sprzeczności. Organ I instancji w żaden sposób nie odniósł się np. do argumentów pełnomocnika Właściciela dotyczących niedopuszczalności orzekania w trybie administracyjnym o odebraniu koni, co do których Stowarzyszenie działało w oparciu o postanowienie prokuratora. Brak też odniesienia od obszernego materiału fotograficznego, dostarczonego przez Stowarzyszenie, na żądanie Burmistrza. SKO podkreśliło, że owa dokumentacja, połączona z opisami i numerami identyfikacyjnymi, została sporządzona osobno dla każdego zwierzęcia. Niezrozumiałe jest niepodjęcie próby jej weryfikacji poprzez okazanie zdjęć i opisów świadkom, zwłaszcza opiekunowi zwierząt i lekarzowi z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, który utrzymywał, że w przeddzień interwencji tylko kilkanaście koni było w złym stanie. Warto byłoby zapytać, czy, zdaniem przedstawiciela PIW, ukazane na zdjęciach konie były w dobrej kondycji, niestanowiącej zagrożenia dla ich życia czy choćby zdrowia. Nie wiadomo na jakiej podstawie stwierdzono, że konie pozostawały pod stałą opieką weterynaryjną. Zeznania opiekuna koni oraz lekarza weterynarii z [...] wskazują, że nie było stałej umowy z weterynarzem, obejmującej regularne kontrole zdrowotności stada i profilaktykę (szczepienia, odrobaczanie itp.). Pomoc miała charakter doraźny - lekarze byli wzywani do konkretnych zwierząt i wpuszczano ich na teren jednej wyizolowanej stajni.
SKO oceniło, że organ I instancji informuje w uzasadnieniu decyzji o monitorowaniu sytuacji w gospodarstwie po interwencyjnym odebraniu zwierząt, chociaż dla rozstrzygnięcia istotny był przecież stan istniejący do momentu owego odebrania. Ubocznie zauważyło, że według wspomnianej informacji w dacie wydania decyzji w stajniach pozostały tylko 34 konie.
SKO stwierdziło, że niejasna pozostaje kwestia własności koni. Sprawa ich rzekomej sprzedaży wypłynęła nagle, w dniu [...] września 2013 r. Wcześniej ani dotychczasowy właściciel, ani jego pełnomocnik - składający pisma w sprawie - nie wspominali o transakcji. Co więcej, w dacie pierwszego odebrania koni Właściciel prowadził pertraktacje dotyczące umieszczenia kilkunastu koni, będących jego własnością, w klinice weterynaryjnej w [...]. Nasuwa się w związku z tym pytanie jakie konie faktycznie zostały sprzedane. Dziwić musi fakt, iż umowa określa konie tylko co do rodzaju oraz ilości i wskazuje cenę od sztuki chociaż wiadomo, że akurat te zwierzęta łatwo zindywidualizować - po numerach i cechach fizycznych. Jest też faktem powszechnie znanym i możliwym do weryfikacji (choćby poprzez obserwację internetowych targów i giełd), że wartość poszczególnych okazów bywa różna. Trudno uwierzyć, by ktoś wyasygnował na zakup chorego czy zagłodzonego konia taką sama kwotę jak za zwierzę w dobrej kondycji. SKO zauważyło, że opiekun koni wyraźnie oświadczył w swoim zeznaniu, że konie nie zostały sprzedane i po akcji Stowarzyszenia około 220 sztuk wywieziono za granicę, do Właściciela.
Burmistrz zarzucił Stowarzyszeniu narażenie koni na stres związany z transportem, podkreślając, że konie wywieziono do miejscowości oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów. Gdyby jednak koni nie odebrano, a Właściciel zrealizowałby swoje uzgodnienia, to konie podróżowałyby aż do [...].
SKO zarzuciło, że Burmistrz docenił znaczenie dowodu z zeznań świadków, stwierdzając jednocześnie, że zeznający w sprawie nie potrafili dokładnie odpowiedzieć na pytania lub odpowiadali zbyt ogólnikowo. Nie wskazano jednak, którzy świadkowie i w jakich kwestiach. SKO zaleciło rozważenie przeprowadzenia rozprawy z udziałem wszystkich zainteresowanych w celu wyjaśnienia istniejących rozbieżności oraz ustalenia i oceny rzeczywistego stanu (fizycznego i prawnego) oraz sposobu traktowania koni przed ich odebraniem - w kontekście ustawowej definicji znęcania się (art. 6 ust. 2 u.o.z., ze szczególnym uwzględnieniem art. 6 ust. 2 pkt 9 i 19).
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu J. B., zastępowany przez zawodowego pełnomocnika, wniósł o uchylenie decyzji SKO i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Pełnomocnik zarzuciła mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie:
a. naruszenie art. 7, art. 8 i art. 11 w związku z art. 77 k.p.a., art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny stanu faktycznego i prawnego polegające na uznaniu, że organ I instancji nie przeprowadził właściwie postępowania dowodowego mimo zgromadzenia pełnego materiału dowodowego i właściwej oceny zgromadzonych dowodów w sprawie,
b. naruszenie art. 138 §2 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji organu I instancji podczas gdy konieczny do wyjaśnienia zakres rozpoznania sprawy nie ma istotnego wpływu na jego rozstrzygnięcie,
c. naruszenie art.138 §2 k.p.a. poprzez nakazanie Burmistrzowi sposobu, w jaki ma przeprowadzić dowody i jakiej ich oceny ma dokonać,
d. naruszenie art. 138 §2 w zw. z art. 89 §1 i 2 kpa polegające na poprzez nakazanie organowi I instancji przeprowadzenia rozprawy w sytuacji, gdy charakter sprawy nie obliguje organu do jej wyznaczenia a żadna ze stron takiego wniosku nie składała,
e. naruszenie art. 35 §1 i 3 k.p.a. polegające na przedłużeniu postępowania wskutek wydania decyzji o charakterze kasatoryjnym, podczas gdy charakter sprawy przemawia za niezwłocznym jej rozstrzygnięciem.
Pełnomocnik zarzuciła także mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
a. art. 7 ust. 1 u.o.z. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą nakazaniem ustalenia przez organ I instancji, kto jest właścicielem koni, podczas gdy ustawa umożliwia odebranie konie również ich opiekunowi, pozostawiając kwestie własności jako irrelewantną prawnie,
b. art. 7 ust. 3 u.o.z. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na błędnym uznaniu, że ustawodawca przewidział obowiązek odebrania zwierząt w każdej sytuacji zaistnienia przesłanek z art. 6 u.o.z.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Zaskarżona decyzja nie może się ostać.
Na wstępie trzeba podkreślić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, wydając niniejszy wyrok był na podstawie art. 170 p.p.s.a. związany prawomocnym wyrokiem WSA w Poznaniu z dnia 08 lipca 2015 r. sygn. akt IV SA/po 142/15. Sąd przesądził wówczas, że skrócony, trzydniowy termin do wniesienia odwołania dotyczy wyłącznie decyzji pozytywnie orzekającej o czasowym odebraniu zwierząt właścicielowi lub opiekunowi. Nie dotyczy zatem wszelkich decyzji wydawanych w tym przedmiocie, czyli między innymi decyzji o odmowie odebrania zwierząt, względnie decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie. Przepis art. 7 ust. 2a u.o.z. jest przepisem szczególnym wobec zasady opisanej w art. 129 § 1 k.p.a., tym samym nie można przeprowadzać wykładni rozszerzającej tej normy prawnej, co uczynił organ odwoławczy kwestionowanym rozstrzygnięciem (a wcześniej organ I instancji w błędnym pouczeniu zamieszczonym u dołu swojej decyzji). Sąd ocenił, że odwołanie zostało złożone, z zachowaniem ustawowego terminu i nakazał organowi odwoławczemu uwzględnić to stanowisko.
Związanie WSA w Poznaniu w rozumieniu powyższego przepisu oznacza, że Sąd nie może formułować nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się temu poglądowi w pełnym zakresie oraz skontrolowania, czy organ administracji wykonał zalecenia zawarte w uzasadnieniu prawomocnego wyroku.
Sąd stwierdza, że organ odwoławczy zastosował się do wytycznych ww. wyroku z dnia 08 lipca 2015 r. sygn. akt IV SA/po 142/15, bowiem rozstrzygnął odwołanie i wydał decyzję w sprawie. Osobną kwestią jest natomiast trafność rozstrzygnięcia podjętego przez SKO.
Przed uargumentowaniem oceny zaskarżonej decyzji trzeba wskazać, że w myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sąd dokonuje kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Wady, skutkujące koniecznością uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności bądź wydania jej z naruszeniem prawa, przewidziane są w przepisie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej P.p.s.a.) Sąd administracyjny uchyla akt administracyjny, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a.), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a.), względnie naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.).
Ponadto przepis art. 134 § 1 P.p.s.a. stanowi, iż sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tak więc sąd administracyjny, nie będąc związany granicami skargi, ocenia legalność decyzji administracyjnej w szerokim zakresie niezależnie od trafności zarzutów sformułowanych w skardze jak i ponad te zarzuty - w razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego bądź postępowania mającego wpływ na wynik postępowania.
Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Przede wszystkim wskazać należy, że charakter rozstrzygnięć organu odwoławczego w sposób bezpośredni zdeterminowany jest zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wyrażoną w art. 15 K.p.a. Jej istota polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu sprawy zawisłej przed organem I instancji. Dlatego rola organu odwoławczego nie ogranicza się tylko do kontroli instancyjnej decyzji organu I instancji, lecz organ odwoławczy obowiązany jest ponownie sprawę rozpatrzyć i rozstrzygnąć w jej całokształcie, według stanu prawnego i faktycznego aktualnego na datę orzekania przez ten organ.
Zaskarżona w niniejszej sprawie decyzja wydana została z naruszeniem tej zasady. Zasada dwuinstancyjności jest zasadą konstytucyjną ustanowioną w art. 78 Konstytucji RP, który stanowi: "Każda ze stron ma prawo do zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa". Ustanowiona w Konstytucji RP zasada dwuinstancyjności jest realizowana w postępowaniu administracyjnym, które przyjmuje w art. 15 zasadę ogólną. Zgodnie z tą zasadą każda sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta decyzją organu I instancji podlega w wyniku wniesienia odwołania, przez legitymowany podmiot, ponownemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przez organ II instancji. Sprawa administracyjna jest zatem dwukrotnie rozpoznana i rozstrzygnięta, po raz pierwszy w I instancji, a następnie w II instancji. Dwukrotne rozpoznanie oznacza obowiązek przeprowadzenia dwukrotnie postępowania wyjaśniającego, konsekwentnie do tego ukształtowane jest postępowanie odwoławcze, którego przedmiotem nie jest weryfikacja decyzji, a ponowne rozpoznanie sprawy administracyjnej (B. Adamiak, Odwołanie w polskim systemie postępowania administracyjnego, Wrocław 1980, s. 144 i nast.). Zatem ponownie rozpoznając i rozstrzygając sprawę organ odwoławczy obowiązany jest przede wszystkim ustalić w oparciu o przepis prawa materialnego mającego w sprawie zastosowanie zakres postępowania wyjaśniającego niezbędnego do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy (załatwienia wniosku), później poddać ocenie materiał dowodowy zebrany i zbadany przez organ I instancji oraz dokonane przez ten organ ustalenia, a następnie usunąć stwierdzone naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego, których dopuścił się organ niższej instancji (B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" Wydawnictwo C. H. Beck Warszawa 2006, s. 606 oraz powołane tam orzecznictwo). Obowiązkiem organu odwoławczego jest także ustosunkowanie się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu tak w sensie pozytywnym jak i negatywnym tj. wskazanie odwołującej się stronie dokonanej przez organ odwoławczy prawnej oceny podnoszonych w odwołaniu zarzutów.
Nadto zauważyć trzeba, iż w myśl art. 138 § 1 K.p.a. organ odwoławczy winien co do zasady rozpoznać sprawę co do istoty i rozstrzygnąć ją merytorycznie, a jedynie w wyjątkowych wypadkach wskazanych w art. 138 § 2 K.p.a. rozstrzygnąć kasacyjnie. Zgodnie z art. 138 § 2 K.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Istotnym składnikiem prawidłowo wydanej decyzji jest jej uzasadnienie. Powinno ono w sposób wyczerpujący informować stronę o motywach, którymi kierował się organ rozstrzygając sprawę. W realiach niniejszej sprawy podkreślić trzeba, iż uzasadnienie decyzji organu odwoławczego winno obejmować ponadto ustosunkowanie się – z zachowaniem wskazanych wyżej wymogów (art. 107 § 3 w zw. z art. 140 K.p.a.) – do wszystkich podniesionych w odwołaniu zarzutów, co podkreśla się w utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 maja 1994 r., sygn. SA/Lu 1323/94, LEX nr 26918; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 listopada 1998 r., sygn. I SA/Lu 1056/97, dost. w CBOSA; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 grudnia 1999 r., sygn. IV SA 274/97, LEX nr 48234; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z 30 czerwca 2008 r., sygn. II SA/Op 137/08, dost. CBOSA).
Organ zarówno I jak i II instancji, musi, zatem nie tylko zająć stanowisko wobec całego materiału dowodowego oraz uzasadnić jasno i należycie swoje zdanie lecz także odnieść się do występujących w sprawie zagadnień prawnych.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że działanie organu odwoławczego naruszyło zasadę dwuinstancyjności postępowania, która wymaga aby postępowanie przed organem drugiej instancji miało wymiar w pełni merytoryczny, a nie tylko kontrolny. Organ II instancji jest bowiem zobowiązany rozpoznać i ustalić we własnym zakresie prawidłowe rozstrzygnięcie w sprawie. Do realizacji tej zasady nie wystarczy przytoczenie obowiązujących przepisów, opisanie przebiegu przeprowadzonego dotychczas przez organ I instancji postępowania oraz ocena, które z dowodów zostały pominięte, czy nieprawidłowo wyprowadzono z nich wnioski - a do tego sprowadza się w istocie uzasadnienie zaskarżonej decyzji. Analizując tą decyzję nie sposób przyjąć, że organ odwoławczy dokonał merytorycznej i prawnej oceny decyzji organu I instancji.
Materialnoprawną podstawą wydania decyzji przez organ I instancji stanowiły przepisy u.o.z., zaś wydane w sprawie decyzje dotyczą czasowego odebrania zwierząt, a więc sytuacji wyjątkowej. Tymczasem organ wyższego stopnia uznał (drugi raz), że sprawa powinna zostać przekazana do ponownego rozpoznania organowi I instancji, z uwagi na wskazane uchybienia. W międzyczasie organ wyższego stopnia stwierdził jeszcze uchybienie terminu do wniesienia odwołania, co skutkowało dalszym wydłużeniem postępowania, a to na skutek rozstrzygnięcia skargi przez WSA w Poznaniu prawomocnym wyrokiem z dnia 08 lipca 2015 r. sygn. akt IV SA/Po 142/15.
Sąd podziela argument skargi o przedłużeniu postępowania wskutek wydania decyzji kasatoryjnej, podczas gdy charakter sprawy przemawia za jak najszybszym rozstrzygnięciem sprawy. W ocenie Sądu czynności związane z każdym z uchybień opisanych przez SKO możliwe są do wykonania na etapie rozpoznawania odwołania, w trybie z art. 136 k.p.a. Sąd ocenia zatem, że SKO nie miało podstaw do wydania decyzji kasacyjnej i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Sąd podkreśla, że sprawa dotyczy odebrania zwierząt i wydania decyzji w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt. Odebranie zwierząt miało miejsce w sierpniu 2013 r. i nadal sprawa nie została rozstrzygnięta merytorycznie ostateczną decyzją.
Sąd wskazuje, że do wydania decyzji w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt istotne jest ustalenie, czy w sprawie zaistniała przesłanka określona w art. 7 ust. 1 u.o.z. tzn. ustalenie, czy zwierzę (zwierzęta) były traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 tej ustawy. W razie ustalenia, że ta przesłanka zaistniała w sprawie, w realiach niniejszej sprawy kolejnym obowiązkiem organu wyższego stopnia będzie ocena, czy miał miejsce przypadek niecierpiący zwłoki tzn. czy dalsze pozostawanie zwierząt u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało ich życiu lub zdrowiu. Innymi słowy w sprawie ma istotne znaczenie wyłącznie stan zwierząt w dacie ich odebrania. Sąd stwierdza, że w realiach niniejszej sprawy, mając na względzie już zebrany materiał dowodowy oraz upływ czasu od odebrania zwierząt, organem właściwym do uzupełnienia materiału dowodowego, w trybie art. 136 k.p.a., oraz wydania merytorycznej decyzji będzie organ wyższego stopnia.
Odnosząc się do poszczególnych argumentów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji trzeba stwierdzić, że spór na temat dopuszczalności orzekania w trybie administracyjnym o odebrania koni co do których Stowarzyszenie działało w oparciu o postanowienie prokuratora - jest sporem stricte prawniczym i równie dobrze może zostać rozstrzygnięty przez organ wyższego stopnia. Tym bardziej, że w toku niniejszego postępowania kwestia wpływu prowadzonego postępowania karnego na przedmiotowe postępowanie była przedmiotem rozważań organów przy rozpoznawaniu wniosku o zawieszenie postępowania.
Sąd podziela stanowisko pełnomocnika Skarżącego, że kwestia własności koni nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, skoro przepis art. 7 ust. 3 u.o.z. stanowi, że zwierzę może być odebrane właścicielowi lub opiekunowi. Nie było więc podstaw, by uchylać decyzję celem ustalenia kwestii własności koni. Tym bardziej, że samo SKO w zaskarżonej decyzji uznało sprawę sprzedaży koni za rzekomą.
Nie było również w ocenie Sądu podstaw do uznania, że zebrany przez organ I instancji materiał dowodowy wymaga uzupełnienia przez ten organ, a nie jest wystarczające przeprowadzenie dodatkowego postępowania przez organ II instancji. Organ I instancji przesłuchał 17 świadków, w tym opiekującego się zwierzętami P. P., pracującą w stadninie M. W., lekarzy PIW, lekarza z kliniki weterynaryjnej M. P., oraz osoby biorące udział w odebraniu koni. W aktach znajduje się bogaty materiał zdjęciowy odnośnie stanu odebranych koni, protokoły inspekcji weterynaryjnej, wskazywana jest treść opinii E. B. odnośnie stanu każdego z koni (brak w aktach tej opinii i zeznań świadka B. – jest jedynie notatka sporządzona przez radcę prawnego), informacje o toczącym się postępowaniu karnym. Nie można więc uznać, że zgromadzony materiał nie jest wystarczający i uzasadniają to jego uzupełnienie przez organ I instancji
SKO podało, że w rozważaniach Burmistrza zabrakło odniesienia się do znajdujących się w aktach i opisanych zdjęć koni, że nie podjęto próby okazania zdjęć opiekunowi zwierząt czy dr J. z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii celem zweryfikowania ustaleń dotyczących kondycji tych koni w aspekcie istnienia lub nie zagrożenia ich życia lub zdrowia. Kwestie te, zdaniem Sądu, mogą być wyjaśnione przez SKO w drodze uzupełniającego wysłuchania np. lekarza weterynarii T. J. czy opiekuna koni i skonfrontowania ich zeznań ze zdjęciami. Nie ma również przeszkód, by organ II instancji przeprowadził rozprawę administracyjną, o ile uzna to za celowe. Poza tymi zaleceniami SKO w uzasadnieniu dokonało oceny części dowodów przez organ I instancji, podważając de facto przyjęte przez organ I instancji oceny. SKO zakwestionowało fakt pozostawania koni pod stałą opieką weterynaryjną, powołało się przy tym na zeznania P. P. i M. P. Zakwestionowało celowość oparcia się na protokołach inspekcji weterynaryjnej już po odebraniu zwierząt. Tego rodzaju ustalenia z jednoczesnym nakładaniem na organ I instancji obowiązku ustosunkowania się do wątpliwości SKO nie mieszczą się w granicach art. 138 § 2 kpa.
Organ II instancji w zasadzie bowiem nie zajął własnego stanowiska w rozpoznawanej sprawie oraz nie ustosunkował się do zgłoszonych zarzutów, a orzekając w oparciu o treść art. 138 § 2 kpa nie wykazał zaistnienia w przepisie tym wskazanych przesłanek umożliwiających wydanie decyzji kasacyjnej. Rozstrzygnięcie organu II instancji narusza treść art. 138 § 2 kpa interpretowany w związku z art. 136 kpa., który pozwala na uzupełnienie postępowania w niewielkim, jak wynika z uzasadnienia decyzji, zakresie.
Organ winien pamiętać, iż jako organ odwoławczy obowiązany jest ponownie sprawę rozpatrzyć i rozstrzygnąć w jej całokształcie i odnieść się do wszystkich jej aspektów, także dokonując oceny kompletności zebranego przez organ I instancji materiału dowodowego oraz możliwości poczynienia w oparciu o ten materiał ustaleń faktycznych niezbędnych dla załatwienia sprawy z możliwością uzupełnienia tego materiału w trybie art. 136 kpa.. W niniejszej sprawie działanie organu odwoławczego naruszyło zasadę dwuinstancyjności postępowania, która wymaga aby postępowanie przed organem drugiej instancji miało wymiar w pełni merytoryczny, a nie tylko kontrolny. Nadto, zdaniem Sądu, w sprawie takiej jak niniejsza potrzebę wydania merytorycznej decyzji przez organ wyższego stopnia dodatkowo sugeruje rodzaj sprawy: czasowe odebranie zwierząt.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" P.p.s.a. Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. Na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a. Sąd orzekł jak w punkcie drugim sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło