IV KK 199/06
WyrokIzba Karna2006-10-12
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak zaufania oskarżonego do obrońcy z urzędu, bez wskazania konkretnych powodów, stanowi wystarczającą podstawę do zwolnienia obrońcy z obowiązków na podstawie art. 378 § 2 k.p.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że brak zaufania oskarżonego do obrońcy z urzędu może stanowić podstawę do zwolnienia obrońcy, ale tylko pod warunkiem, że wniosek oskarżonego jest uzasadniony i zawiera konkretne powody wskazujące na niemożność prawidłowego pełnienia obrony. Sama deklaracja o braku zaufania, bez rzeczowej argumentacji popartej dowodami, nie jest wystarczająca do uwzględnienia wniosku.Stan faktyczny
Oskarżony kwestionował wyrok sądu okręgowego, zarzucając naruszenie art. 378 § 2 k.p.k. poprzez nieuwzględnienie jego wniosku o zwolnienie obrońcy z urzędu z powodu braku zaufania. Oskarżony twierdził, że obrońca nie reprezentuje jego interesów i działa na jego szkodę. Sądy obu instancji uznały, że wnioski oskarżonego nie były uzasadnione, a jego postawa w procesie była destrukcyjna.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
POSTANOWIENIE Z DNIA 12 PAŹDZIERNIKA 2006 R. IV KK 199/06 Brak zaufania oskarżonego do wyznaczonego mu obrońcy z urzędu, jako przesłanka wniosku złożonego na podstawie art. 378 § 2 k.p.k., może stanowić podstawę podjęcia przez sąd decyzji o zwolnie-niu tego obrońcy z obowiązków. Przewodniczący: sędzia SN D. Rysińska (sprawozdawca). Sędziowie: SN Z. Stefaniak, SA (del. do SN) M. Gierszon. Prokurator Prokuratury Krajowej: M. Staszak. Sąd Najwyższy w sprawie Eugeniusza B., skazanego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 64 § 1 k.k. i in., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 12 października 2006 r., kasacji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 13 października 2005 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 30 grudnia 2004 r., o d d a l i ł kasację (...) U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2004 r. Sąd Rejonowy w K. uznał Eugeniusza B. za winnego tego, że: I. w okresie od czerwca 2001 r. daty bliżej nieustalonej, nie wcześniej niż od dnia 18 czerwca 2001 r. do dnia 15 stycznia 2002 r. w K., jako prezes zarządu „A. K.” spółki z o.o., działając w celu osią-
2 gnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, przed upływem 5 lat od odbycia kary 2 lat pozbawienia wolności wymierzonej za umyślne przestępstwo podobne z art. 205 § 1 d.k.k. w zw. z art. 60 § 1 d.k.k., doprowadził różne, wy-mienione w treści orzeczenia podmioty gospodarcze do niekorzystne-go rozporządzenia mieniem przez sprzedaż, dostawę towarów, świad-czenie usług o ustalonych wartościach, stanowiących łącznie mienie znacznej wartości w wysokości 1.180.505,59 zł, wprowadzając w błąd przedstawicieli tych pomiotów co do zamiaru i możliwości zapłaty za zakupione, dostarczone towary lub wykonane usługi, tj. popełnienia występku z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., za który skazał oskarżonego na karę 6 lat po-zbawienia wolności; II. w okresie od dnia 9 lipca 2001 r. do dnia 3 stycznia 2002 r. w K., jako prezes zarządu „A. K.” spółki z o.o., działając w celu osiągnię-cia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w warunkach opisanego wyżej powrotu do przestępstwa, działając za pomocą wprowadzenia w błąd co do zamia-ru i możliwości przekazania wolnych od obciążeń i roszczeń osób trzecich lokali mieszkalnych, których dotyczyły umowy zawierane z ko-lejnymi osobami, w związku z tym, że: - wbrew ustnym, jak i zawieranym w umowach oświadczeniom, „A. K.” spółka z o.o., nie była wyłącznym właścicielem oferowanych mieszkań, ale jedynie współwłaścicielem nieruchomości, na której po-wstawał budynek z tymi mieszkaniami, - udziały „A. K.” spółki z o.o. we własności tej nieruchomości ob-ciążone były hipoteką dla zabezpieczenia kredytów, udzielonych tej Spółce przez Bank PKO BP S.A., których to kredytów Spółka nie spła-cała, o konsekwencjach czego te osoby nie były informowane,
3 - z osobami, które uprzednio zawarły umowy z „A. K.” Sp. z o.o., dotyczące tych samych lokali i dokonały z tego tytułu wpłat, nie zostały skutecznie rozwiązane umowy bądź wypowiedzenie tych umów doko-nane przez „A. K.” Sp. z o.o. było kwestionowane, przy czym w każ-dym przypadku oskarżony nie miał zamiaru rozliczenia się z tych umów w razie ich rozwiązania, w szczególności przez zwrot wpłaco-nych kwot, o czym również oskarżony nie informował, i w ten sposób doprowadził kolejne, wymienione w treści wyroku osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy, w da-tach i kwotach szczegółowo podanych, stanowiących łącznie mienie znacznej wartości w wysokości 797 670,60 zł, tj. popełnienia występku z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art.12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., i za czyn ten wymierzył oskarżonemu karę 5 lat po-zbawienia wolności; III. w bliżej nieustalonych dniach, w okresie od dnia 19 czerwca 2001 r. do dnia 15 stycznia 2002 r. w K., działając w krótkich odstę-pach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w warunkach opisanego wyżej powrotu do przestępstwa przywłaszczył sobie pienią-dze w kwocie 89 432,56 zł stanowiące kasę spółki „A. K.”, tj. popełnie-nia występku z art. 284 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., i za to wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności; IV. w okresie od 3 lipca 2001 r. do dnia 15 stycznia 2002 r. w K., jako prezes zarządu „A. K.” spółki z o.o., nie zgłosił upadłości wymie-nionej spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki, i za to na mocy art. 586 k.s.h. wy-mierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności; VI. w okresie od dnia 25 stycznia 1999 r. do dnia 17 marca 1999 r. w G., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w warunkach powrotu
4 do przestępstwa, wprowadził przedstawicieli „P.” S.A. w błąd co do zamiaru regulowania należności, wynikających z zawartej w dniu 25 stycznia 1999 r. umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz co do faktu zatrudnienia go przez Ryszarda G., jak i pobieranego z tego tytułu wynagrodzenia, przez posłużenie się podrobionym za-świadczeniem o zatrudnieniu i wysokości zarobków, wskutek czego doprowadził „P.” S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości 2.368,23 zł, w postaci dofinansowania wydanego mu aparatu telefonicznego oraz świadczonych we wskazanym okresie usług telekomunikacyjnych, tj. popełnienia występku z art. 286 § 1 k.k. i 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., i za czyn ten wymierzył oskarżonemu karę roku pozbawienia wolności; VII. na mocy art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w miejsce orzeczonych w punktach I, II, III, IV i VI wyroku kar pozbawienia wolności, wymierzył oskarżonemu karę łączną 8 lat pozbawienia wolności; VIII. na mocy art. 77 § 2 k.k. orzekł, że warunkowe zwolnienie oskarżonego może nastąpić nie wcześniej, niż po upływie 7 lat orze-czonej kary łącznej pozbawienia wolności; IX. na mocy art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 16 stycznia 2002 r. do dnia 19 września 2002 r.; X. na mocy art. 41 § 1 i § 2 k.k. w zw. z art. 43 § 1 k.k. w zw. z art. 39 pkt 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia dzia-łalności gospodarczej w zakresie działalności budowlanej i handlowej oraz zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w podmiotach pro-wadzących taką działalność na okres lat 10;
5 XI. na mocy art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody przez zapłatę na rzecz „P.” S.A. kwoty 2 368,23 zł. Powyższy wyrok Sądu Rejonowego zaskarżyli apelacjami obroń-ca oskarżonego oraz sam oskarżony Eugeniusz B. Obrońca zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: 1. obrazę przepisów postępowania mogącą mieć istotny wpływ na wynik postępowania, a to art. 378 § 2 k.p.k., przez nieuwzględnie-nie w toku postępowania wniosku oskarżonego o zwolnienie z obo-wiązków obrońcy ustanowionego z urzędu, co doprowadziło do naru-szenia prawa oskarżonego do realnej obrony, 2. obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 286 § 1 k.k., art. 284 § 2 k.k., art.586 k.s.h. i art. 270 § 1 k.k., przez przyjęcie, iż za-chowanie oskarżonego wypełnia znamiona przestępstw z powołanych przepisów, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie takiego wniosku, i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od stawianych mu zarzutów. Oskarżony Eugeniusz B. w swojej osobistej apelacji zaskarżył wyrok w całości i powołując się na przepisy art. 438 pkt 1 – 3 k.p.k. wyrokowi zarzucił: obrazę przepisów prawa materialnego, obrazę przepisów postępowania, błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orze-czenia, które – przez nieprawidłową ocenę dowodów – doprowadziły do przyjęcia, że oskarżony dopuścił się zarzucanych czynów i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie go od dokona-nia przypisanych czynów, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
6 Wyrokiem z dnia 13 października 2005 r. Sąd Okręgowy w K., po rozpoznaniu opisanych apelacji, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego. Tenże wyrok zaskarżył kasacją obrońca Eugeniusza B., który za-rzucił zaskarżonemu orzeczeniu rażące naruszenie prawa, mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania, a to: art. 378 § 2 k.p.k., przez przyjęcie, że zaufanie oskarżonego do wyznaczonego obrońcy nie jest warunkiem prawidłowego pełnienia obrony z urzędu, a w konsekwencji naruszenia prawa oskarżonego do realnej obrony, art. 286 § 1 k.k., art. 284 § 2 k.k., art. 586 k.s.h. i art. 270 § 1 k.k., przez przyjęcie, że czyny oskarżonego wypełniają znamiona przestępstw stypizowanych we wskazanych przepisach. Na tej podstawie obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzutów aktu oskarżenia, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu. Sąd Najwyższy zważył. Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż oba przedstawio-ne w niej zarzuty są niezasadne, przy czym zarzut wskazany jako dru-gi w kolejności, jest bezzasadny w stopniu oczywistym. Zarzucana obraza art. 378 § 2 k.p.k., jakiej zdaniem skarżącego miał się dopuścić Sąd pierwszej instancji, nie znajduje jakiegokolwiek potwierdzenia. Należy zauważyć, że w kasacji obecnie atakuje się je-den tylko fragment stanowiska Sądu odwoławczego – wyrażonego w odpowiedzi na stosowne zarzuty apelacji oskarżonego i jego obrońcy z urzędu – a mianowicie w zakresie, w którym sąd ten stwierdził, iż w postępowaniu Sądu Rejonowego nie można dopatrzyć się naruszenia wskazanego przepisu w zakresie, w którym we wniosku o zmianę
7 obrońcy z urzędu oskarżony powołał się na utratę swego zaufania do wyznaczonego mu adwokata. Artykułując pod adresem sądu odwo-ławczego zarzut rażąco błędnego uznania, że „zaufanie oskarżonego do wyznaczonego obrońcy nie jest warunkiem prawidłowego pełnienia obrony z urzędu, a w konsekwencji prawa oskarżonego do realnej obrony”, autor kasacji zdaje się jednak nie dostrzegać, że wymowa stanowiska Sądu Okręgowego – słusznie wytkniętego jako w tym miejscu nietrafne – jest wszak całkiem inna, co wynika z tej części ar-gumentacji, którą skarżący pomija. Należy zatem przypomnieć, że w pierwszej kolejności Sąd ten podkreślił, iż warunkiem wyznaczenia in-nego obrońcy z urzędu jest – zgodnie z treścią art. 378 § 2 k.p.k. – uzasadniony wniosek obrońcy lub oskarżonego i stwierdził, że „wymóg złożenia uzasadnionego wniosku oznacza, iż oskarżony winien wska-zać dlaczego domaga się zmiany adwokata, w tym dlaczego nie darzy obrońcy zaufaniem i domaga się innego obrońcy”. W tym też zakresie uznał, że „w przedmiotowej sprawie oskarżony wnosząc o zmianę obrońcy w istocie nie uzasadnił swojego wniosku (...)”. Z tego więc, między innymi, powodu Sąd Okręgowy wyraził pogląd (idąc także za treścią wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 października 2002 r., II AKa 287/02), że deklaracja oskarżonego o utracie zaufania do wyznaczonego obrońcy nie jest wystarczająca do zmiany w obsa-dzie funkcji obrońcy. Jeśli więc w powyższym kontekście autor kasacji w jej uzasad-nieniu podnosi, że brak zaufania ze strony oskarżonego stał na prze-szkodzie pełnej z nim współpracy i współdziałaniu w zakresie uzyska-nia od niego informacji o stanie faktycznym sprawy oraz, w konse-kwencji, formułowaniu stosownych wniosków dowodowych (jakkolwiek obrońca twierdzi, że realizował linię obrony zgodną ze stanowiskiem oskarżonego), to argumentacja taka w istocie chybia celu, a jej rozwa-
8 żenie staje się bezprzedmiotowe. Nadal bowiem (podobnie jak w toku procesu) nie została wskazana jakakolwiek przesłanka, która miałaby przemawiać za realnością (prawdziwością) twierdzenia oskarżonego, jakie stanowiło podstawę rozważań jego wniosku na płaszczyźnie art. 378 § 2 k.p.k., iż utracił on zaufanie do wyznaczonego mu adwokata, i by mógł mieć ku temu rzeczywiste powody, uzasadniające jego zmia-nę. Zaistnieniu zaś wskazanej okoliczności i potrzebie jej uwzględnie-nia, jako uzasadnionej podstawy wniosku o zmianę obrońcy z urzędu, przeczy jednoznacznie analiza przebiegu rozprawy głównej i treści wniosków składanych (pisemnie i ustnie) przez oskarżonego Eugeniu-sza B. W istocie, oskarżony złożył jeden tylko niedwuznaczny wniosek o wyznaczenie innego obrońcy w miejsce reprezentującego go dotych-czas adwokata, a mianowicie w piśmie z dnia 22 września 2004 r., złożonym w końcowej fazie procesu (...). W piśmie tym oskarżony podniósł, że on sam prezentuje własną, a obrońca własną linię obrony, a poza tym obrońca zaniedbuje swoje obowiązki i wyręcza się substy-tucją adwokacką, nie zgłasza wniosków dowodowych, nie konsultuje z oskarżonym decyzji i działa na szkodę jego interesów. Już jednak na rozprawie oskarżony odnośnie tego wniosku oświadczył (...), że „wnio-sek o zmianę obrońcy nie zmierza do przedłużenia postępowania a wynika z tego, że oskarżony sam się broni i w ogóle obrońcy nie po-trzebuje”. Takie też stanowisko, sprowadzające się do żądania całko-witego zwolnienia obrońcy z udziału w procesie, wyrażał oskarżony w swych poprzednich wnioskach, zwłaszcza po zajęciu przez Sąd Rejo-nowy stanowiska w przedmiocie uznania za obligatoryjny udziału w postępowaniu obrońcy z powodów wskazanych w art. 79 § 1 pkt 3 i § 2 k.p.k. i po skonstatowaniu, że przebieg rozprawy przeczy twierdze-niu oskarżonego o różnicy w linii obrony między nim a jego obrońcą
9 (wniosek oskarżonego – rozprawa z dnia 26 września 2003 r.). I tak, w kolejnym piśmie z dnia 29 września 2003 r. (...) oskarżony zawarł stwierdzenie, że „obrońca nie reprezentuje jego osoby, prokurator i przewodniczący to przestępcy (...)”, a na rozprawie w dniu 3 paździer-nika 2003 r. co do tego pisma oświadczył (...), że „obrońca go nie re-prezentuje, nie ma obligatoryjnej obrony zgodnie z obowiązującym k.p.k., skoro biegli stwierdzili, że oskarżony nie jest chory psychicznie a udział obrońcy naraża Skarb Państwa na wydatki”, i dalej, że „nie tylko zachodzi różnica zdań co do linii obrony, ale utracił zaufanie do obrońcy a w takiej sprawie jak ta, tylko oskarżony zna wszystkie szczegóły”. Podobnie w pismach z dnia 13 października 2003 r. (...) i z dnia 18 października 2003 r. (...) oskarżony podając, że nie ma do obrońcy zaufania oraz, że występuje „zasadnicza różnica zdań” oświadczył, iż „będzie bronił się sam, nie widzi potrzeby prawnej ad-wokata”, „nigdy nie chciał obrońcy a sąd mu go daje na siłę”. Mimo to obrońca nadal pełnił swe obowiązki w okresie kolejnych kilku miesięcy, tj. do zakończenia, w grudniu 2004 r., rozprawy głównej, bowiem Sąd Rejonowy postanowieniami wydanymi w dniach: 26 września, 3 paź-dziernika i 13 października 2003 r. oraz w dniu 22 września 2004 r. nie uwzględniał wniosków oskarżonego. Powyższy stan sprawy dobitnie więc świadczy o słuszności roz-strzygnięcia Sądu odwoławczego akceptującego stanowisko Sądu Re-jonowego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wnioski oskarżonego nie były wnioskami uzasadnionymi w rozumieniu art. 378 § 2 k.p.k. Oskar-żony nie domagał się wyznaczenia mu innego adwokata, a we wnio-skach o zwolnienie wyznaczonego mu obrońcy, z powodu braku zau-fania, bądź nie podawał okoliczności, które uzasadniałyby to stanowi-sko, bądź odwoływał się do okoliczności zupełnie nieprzystających do realiów sprawy lub niewiarygodnych. Powyższego, nie sposób przy
10 tym rozważać w oderwaniu od innych występujących w sprawie oko-liczności – mających miejsce w początkowej fazie rozprawy, równole-gle ze składaniem omawianych wniosków – które łączą się z oceną postawy, jaką oskarżony zajmował w toku procesu, a którą to postawę należy nazwać mianem destrukcyjnej. Oskarżony m.in. wielokrotnie ubliżał przewodniczącemu składu sądzącego, prokuratorowi, świad-kom składającym zeznania (kilkakrotnie karany był karą porządkową), ponawiał niemające uzasadnienia wnioski o wyłączenie sędziego przewodniczącego, utrudniał nawiązanie z nim rzeczowego kontaktu, pomimo że jego stan psychiczny nie stanowił, w myśl opinii sądowo-psychiatrycznej, jakiejkolwiek przeszkody dla jego uczestniczenia w rozprawie. W tym kontekście zarzuty oskarżonego (por. także wywód jego apelacji), że wyznaczony mu obrońca nie czynił z nim uzgodnień co do linii obrony, jawią się jako nieznadujące podstaw obiektywnych, a jego twierdzenia o braku zaufania do adwokata, jako tym bardziej gołosłowne. Szczególnie zaś istotne jest to, że obrońca, popierając na rozprawie wnioski oskarżonego o zwolnienie go z obrony, nie potwier-dzał istnienia jakichkolwiek powodów, dla których miałoby dojść do za-chwiania zaufania do niego, ani też – w szczególności – na istnienie jakichkolwiek różnic w taktyce obrony, przyjętej przez niego i przez oskarżonego. Co do tego zaś, że obrońca w toku procesu wspierał li-nię obrony oskarżonego, m.in. popierając jego wnioski dowodowe, za-dając świadkom stosowne pytania, skarżąc w imieniu oskarżonego poszczególne decyzje procesowe i składając inne wnioski, nie może być – w świetle materiałów sprawy – wątpliwości. Z powyższych powodów, postawiony w kasacji zarzut należy uznać za bezzasadny. Wprawdzie wyrażony za Sądem Apelacyjnym w K. pogląd Sądu Okręgowego, że „zaufanie oskarżonego do wyzna-czonego mu obrońcy nie jest warunkiem prawidłowego pełnienia obro-
11 ny przez wyznaczonego adwokata” jest oczywiście błędny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2004 r., II KK 296/03, Lex nr 109839), jednak przytoczenie tego poglądu nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia Sądu odwoławczego, skoro sąd ten rozważył jedno-cześnie okoliczności istotne z punktu widzenia oceny prawidłowości decyzji Sądu pierwszej instancji, odmawiających uwzględnienia oma-wianych wniosków oskarżonego – z braku uzasadnionych podstaw. W tym też kontekście, należy podkreślić, że w myśl obowiązującego obecnie brzmienia art. 378 § 2 k.p.k., do zwolnienia obrońcy z urzędu z jego obowiązków (i wyznaczenia innego obrońcy) dochodzi w wyniku decyzji sądu, której to decyzji sąd nie podejmuje w sposób automa-tyczny, spełniając jakiekolwiek żądanie oskarżonego (obrońcy), lecz po dokonaniu odpowiedniej kontroli zasadności złożonego w tym przedmiocie wniosku. Nie sposób wobec tego uznać, by zasadność wniosku opartego na twierdzeniu oskarżonego o braku zaufania do wyznaczonego mu obrońcy, miała się znajdować poza jakąkolwiek oceną ze strony sądu, choćby za oczywistość traktować stwierdzenie (por. akceptowane w tym miejscu wywody przytaczanego wyroku Są-du Najwyższego), że w sytuacji, gdy brak owego zaufania wynika z braku aprobaty oskarżonego dla przyjętej przez obrońcę strategii obrony, zakazy wynikające z art. 74 § 1 i art. 86 § 1 k.p.k. nie pozwala-ją na żądanie, by ujawnił swoją linię obrony i różnice zachodzące mię-dzy jego taktyką a taktyką wypracowaną przez obrońcę. Należy wszak mieć na uwadze, że brak zaufania do obrońcy z urzędu może wynikać z całkiem innych, niż wskazana przyczyn – znajdujących, bądź nie znajdujących uzasadnienia w konkretnych faktach, które w takim razie powinny podlegać obiektywnej kontroli ze strony sądu. Jeśli więc nie ulega wątpliwości, że brak zaufania oskarżonego do wyznaczonego mu obrońcy z urzędu, jako przesłanka wniosku złożonego na podsta-
12 wie art. 378 § 2 k.p.k., może stanowić podstawę uzasadniającą podję-cie przez sąd decyzji o zwolnieniu tego obrońcy z obowiązków, to jed-nak tylko o tyle, o ile fakt zaistnienia wskazanej przeszkody prawidło-wego pełnienia przez adwokata obowiązków obrończych zostanie wy-kazany rzeczową (niewchodzącą w zakres strategii obrony) argumen-tacją. Złożenie przez wnioskującego samej tylko gołosłownej i nie znajdującej pokrycia w realiach sprawy deklaracji w tym przedmiocie, nie może być uznane za przesłankę uzasadniającą podjęcie wskaza-nej decyzji. Drugi z zaprezentowanych w kasacji zarzutów jawi się jako oczywiście bezzasadny w rozumieniu art. 535 § 2 k.p.k. Twierdzenie skarżącego, że Sąd Okręgowy dopuścił się obrazy wskazanych w za-rzucie przepisów prawa materialnego należy traktować wprost jako nieporozumienie. W uzasadnieniu kasacji nie wskazano wszak żadne-go argumentu, z którego miałoby wynikać, że Sąd odwoławczy błędnie zinterpretował znamiona przestępstw w kolejno wymienionych przepi-sach, albo też, że przepisy te zastosował wbrew przyjętym ustaleniom świadczącym o niewypełnieniu przez Eugeniusza B. ich znamion. Z omawianego uzasadnienia jasno natomiast wynika, że jego autor za-rzuca, iż sąd poczynił błędne ustalenia faktyczne co do zarzucanego oskarżonemu działania. Postawienie zaś takiego zarzutu jest w postę-powaniu kasacyjnym niedopuszczalne, co jednoznacznie wynika z tre-ści art. 523 § 1 k.p.k., a co było też przedmiotem licznych (także publi-kowanych) judykatów Sądu Najwyższego. Dodać tylko w tym miejscu należy, że sformułowana w kasacji argumentacja nie uzasadnia w żadnej mierze hipotetycznego (bo przecież nie wyartykułowanego) za-rzutu obrazy przepisów prawa procesowego, jakiej sądy miałyby się dopuścić przy dokonywaniu ustaleń faktycznych i ich kontroli, lecz w istocie stanowi ona żądanie od instancji kasacyjnej przeprowadzenia
13 trzecioinstancyjnej kontroli tych ustaleń, po dokonaniu „własnej” oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, jakie to żądanie nie znajduje podstaw prawnych. Z tych wszystkich przyczyn, uznając, że wniesiona kasacja nie podlega uwzględnieniu, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.
Powiązane orzeczenia
- III KK 51/13 2013-07-18Czy brak zaufania oskarżonego do obrońcy z urzędu, bez konkretnych i weryfikowalnych przesłanek, stanowi wystarczającą podstawę do zwolnienia obrońcy z jego obowiązków i wyznaczenia innego?
- I KR 7/86 1986-03-20Czy oświadczenie oskarżonego o utracie zaufania do obrońcy z urzędu, niepoparte żadną argumentacją, stanowi samo przez się podstawę do wyznaczenia innego obrońcy w sytuacji, gdy jego udział w rozprawie jest obowiązkowy?
- II KK 562/24 2025-07-02Czy utrata zaufania skazanego do obrońcy z urzędu oraz konflikt personalny między nimi stanowią uzasadnioną podstawę do zwolnienia obrońcy z pełnienia funkcji z urzędu?
- II DIZ 43/21 2021-11-22Czy w sytuacji, gdy oskarżony posiada obrońcę z wyboru, można zwolnić ustanowionego obrońcę z urzędu na jego uzasadniony wniosek?
- V KK 220/12 2012-11-06Czy naruszenie prawa do obrony oskarżonego, wynikające z braku realnej pomocy obrońcy w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, stanowi bezwzględną podstawę uchylenia wyroku sądu odwoławczego i przekazania sprawy d…
Powołane przepisy
art. 378 § 2 KPKart. 286 § 1 KKart. 294 § 1 KKart. 64 § 1 KKart. 205 § 1art. 60 § 1art. 12 KKart.12 KKart. 284 § 1 KKart. 586 KSHart. 11 § 2 KKart. 85 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026. · PDF źródłowy