I KZP 33/07

UchwałaIzba Karna2007-10-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przepis art. 18 Kodeksu spółek handlowych, dotyczący zakazu pełnienia funkcji w spółkach handlowych przez osoby skazane, dotyczy sprawców przestępstw popełnionych przed wejściem w życie tego kodeksu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, uznając, że zagadnienie prawne wyłoniło się w okolicznościach, które nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności, że przestępstwo przypisane oskarżonemu popełniono po wejściu w życie Kodeksu spółek handlowych, co wykluczało potrzebę wykładni przepisów przejściowych.
Stan faktyczny
Andrzej B. został skazany za oszustwo popełnione w 2000 r. Po wejściu w życie Kodeksu spółek handlowych złożył wniosek o zwolnienie z zakazu pełnienia funkcji w spółkach. Sąd Rejonowy odmówił, a Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, przekazał zagadnienie prawne do Sądu Najwyższego, wątpiąc w kwestie intertemporalne związane z zakresem działania zakazu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały.

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE Z DNIA 25 PAŹDZIERNIKA 2007 R. I KZP 33/07 Postanowienie sądu wydane w przedmiocie wniosku złożonego na podstawie art. 18 § 4 k.s.h. podlega zaskarżeniu na podstawie art. 6 § 1 k.k.w., zgodnie ze standardami konstytucyjnymi, wynikającymi z art. 45 ust. 1, art. 78 i art. 176 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki. Sędziowie SN: P. Hofmański, D. Rysińska (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik. Sąd Najwyższy w sprawie Andrzeja B., po rozpoznaniu przekazane-go na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w T., postanowie-niem z dnia 9 sierpnia 2007 r., zagadnienia prawnego wymagającego za-sadniczej wykładni ustawy: „Czy przepis art. 18 kodeksu handlowego spółek dotyczy także sprawców przestępstw określonych w art. 18 § 2 k.s.h. jeśli zostały one popełnione przed wejściem w życie tego kodeksu, tj. 1 stycznia 2001 r.” p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały. U Z A S A D N I E N I E Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne powstało w następującej sytuacji. 2 Wyrokiem Sądu Rejonowego w T. z dnia 14 kwietnia 2006 r. Andrzej B. został skazany m.in. za popełnienie, w okresie od lipca 2000 r. do paź-dziernika 2000 r., oszustwa zakwalifikowanego z art. 286 § 1 w zw. z art. 294 § 1 k.k., za które wymierzono mu karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat, nadto orzeczono wobec niego łączną karę grzywny – po połączeniu z ka-rami wymierzonymi za inne zbiegające się przestępstwa, na mocy art. 46 § 1 k.k. orzeczono wobec niego obowiązek naprawienia szkody, zaś na pod-stawie art. 41 § 1 k.k. – środek karny w postaci zakazu piastowania stano-wiska członka zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej i prokurenta w spółkach handlowych przez okres 5 lat. Po rozpoznaniu wniesionych apelacji, Sąd Okręgowy w T. wyrokiem z dnia 16 listopada 2006 r. zmienił opisane orzeczenie, umarzając postę-powanie w zakresie jednego z czynów, obniżając łączną karę grzywny i uchylając rozstrzygnięcie o środku karnym zakazu piastowania stanowiska w organach spółki handlowej, w pozostałym zaś zakresie utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. W dniu 15 lutego 2007 r. Andrzej B., powołując się na przepis art. 18 § 4 kodeksu spółek handlowych, złożył wniosek „o wydanie postanowienia o całkowitym zwolnieniu z zakazu zajmowania określonych stanowisk, wy-mienionych w § 2 przywołanego artykułu k.s.h.”. Wniosek ten trafił do roz-poznania Sądu Rejonowego w T., który postanowieniem z dnia 2 kwietnia 2007 r. „odmówił wnioskowi” skazanego. Odnosząc się do jego argumen-tów, Sąd ten stwierdził m.in., że fakt uchylenia wobec skazanego orzecze-nia o środku karnym, określonym w art. 41 § 1 k.k., nie ma znaczenia, gdyż przepisy Kodeksu karnego nie wyłączają stosowania art. 18 k.s.h., w związku zaś z brzmieniem art. 18 § 4 zd.2 k.s.h. nie ma prawnej możliwości uwzględnienia wniosku, gdyż Andrzej B. został prawomocnie skazany za 3 umyślne przestępstwo zamieszczone w Rozdziale XXXV Kodeksu karne-go, wymienionym w § 2 tego przepisu. Powyższe postanowienie zostało zaskarżone – z przywołaniem jako podstawy art. 6 § 1 k.k.w. – przez obrońcę skazanego, który we wniesio-nym zażaleniu, zarzucając obrazę art. 18 § 4 k.s.h., podniósł niedostatecz-ne rozważenie przesłanek przemawiających za uchyleniem wskazanego w nim zakazu. Rozpoznając opisywany środek odwoławczy (którego dopuszczal-ność milcząco założono), Sąd Okręgowy stwierdził, że wyłoniło się zagad-nienie prawne wskazane w komparycji niniejszego postanowienia. W uza-sadnieniu swego wystąpienia Sąd Okręgowy podniósł, że przepisy po-przednio obowiązującego rozporządzenia Prezydenta R.P. z dnia 27 czerwca 1934 r. – Kodeks handlowy Dz. U. Nr 57 poz. 502 ze zm. nie przewidywały odpowiednika art. 18 kodeksu spółek handlowych, stanowią-cego o zakazie pełnienia w spółce handlowej funkcji członka zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatora przez osobę skazaną pra-womocnym wyrokiem za określone w tym przepisie przestępstwa. W tym świetle nabrał wątpliwości co do kwestii intertemporalnych związanych z zasięgiem działania tego zakazu, przy czym za okoliczność leżącą u źródeł ich zaistnienia uznał fakt, że przestępstwo przypisane osobie, do której ów zakaz odniesiono w niniejszej sprawie, zostało popełnione przed wejściem w życie Kodeksu spółek handlowych, tj. przed dniem 1 stycznia 2001 r. Biorąc powyższe za punkt wyjścia, Sąd Okręgowy podjął próbę interpretacji przepisów przejściowych zamieszczonych w Kodeksie spółek handlowych (art. 610, art. 612, art. 620) i eksponując powstałe wątpliwości interpreta-cyjne doszedł do wniosku, że podnoszona kwestia prawna wymaga zasad-niczej wykładni ustawy, która ma znaczenie dla rozstrzygnięcia rozpozna-wanego środka odwoławczego. 4 Odnosząc się na piśmie do opisanej problematyki, prokurator Proku-ratury Krajowej wnioskował o odmowę podjęcia uchwały przez Sąd Naj-wyższy. Wskazując na przepisy art. 441 § 1 k.p.k. w zw. z art. 1 § 2 k.k.w. podniósł, że opisywana regulacja zezwala na dokonywanie zasadniczej wykładni ustawy tylko wówczas, gdy jej przeprowadzenie ma znaczenie dla merytorycznego rozstrzygnięcia środka odwoławczego rozpoznawanego przez sąd odwoławczy. Tymczasem, jak twierdzi (i szczegółowo uzasad-nia) prokurator, już sama dopuszczalność wniesienia środka odwoławcze-go od postanowienia sądu wydanego na podstawie art. 18 § 4 k.s.h., budzi zasadnicze zastrzeżenia, co nie tylko przeczy możliwości udzielenia odpo-wiedzi na sformułowane pytanie prawne, ale i „stawia pod znakiem zapyta-nia” możliwość rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy wskazanej kwestii (nie mającej związku z zagadnieniem), bez naruszenia granic zakreślonych przepisem art. 441 § 1 k.p.k. W opisywanym kontekście prokurator wskazu-je również, że dokonanie żądanej wykładni nie znajdowałoby podstaw tak-że w świetle zestawienia faktu prawomocnego skazania Andrzeja B. za umyślne przestępstwo oszustwa z treścią art. 18 § 4 zd.2 k.s.h. W podsu-mowaniu zaś m.in. podkreśla, że niezależnie od braku możliwości dokona-nia, w trybie art. 441 § 1 k.p.k., wykładni art. 18 § 4 k.s.h. w zakresie, w ja-kim przemilcza on kwestię odwołania się od postanowienia sądu w przed-miocie wniosku opisanego w tym przepisie, żadna z metod wykładni prawa nie jest w stanie usunąć wątpliwości co do brzmienia art. 18 § 4 k.s.h. w zgodzie z Konstytucją R.P., w szczególności ze standardami wynikającymi z jej art. 78 i art. 177. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. I. Jednolita praktyka najwyższej instancji sądowej wyraźnie uwidacz-nia, że rozważenie zagadnienia prawnego przekazanego przez sąd odwo-ławczy do rozstrzygnięcia na podstawie art. 441 § 1 k.p.k., poprzedza każ-dorazowo badanie przez Sąd Najwyższy warunków dopuszczalności doko- 5 nania żądanej wykładni ustawy. Warunki te znajdują m.in. swoje sprzęże-nie z przesłankami upoważniającymi sąd odwoławczy do wystąpienia z tzw. pytaniem prawnym. Oczywiste stwierdzenie – wynikające z brzmienia art. 441 § 1 k.p.k. – że sąd odwoławczy tylko wtedy jest uprawniony do wy-stąpienia z takim zagadnieniem, gdy wynika ono z okoliczności danej sprawy i ma znaczenie dla jej rozstrzygnięcia (zob. R.A. Stefański, Instytu-cja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 290 i nast., oraz powołana tam literatura i orzecznictwo), implikuje odmowę podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy w sytuacjach nieodpowia-dających tym wymogom. Na tym tle żadnych kontrowersji nie budzi konsta-tacja, że kryterium tego nie spełnia skorzystanie przez sąd odwoławczy z omawianej instytucji m.in. w sytuacji, gdy sprawa (środek odwoławczy) w ogóle nie może być rozpoznana z powodu przeszkody procesowej (niedo-puszczalności rozpoznania środka), a zagadnienie nie dotyczy istnienia lub zakresu tej przeszkody (por. m.in. tezę 1. postanowienie Sądu Najwyższe-go z dnia 29 listopada 2006 r., I KZP 27/06, OSNKW 2006, z. 12, poz. 110), czy np. wówczas, gdy postawione pytanie nie ma znaczenia z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy, bądź też dotyczy zagadnień, które w tej sprawie w ogóle nie występują (zob. m.in. tezę 1. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1995 r., I KZP 1/95, OSNKW 1995, z. 5-6, poz. 37). Te właśnie, konkretnie przytoczone okoliczności przywołuje prokura-tor Prokuratury Krajowej. O ile też trafnie wskazuje on, że ewentualne stwierdzenie którejkolwiek z nich, stanowiłoby przeszkodę do podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały w przedmiocie przedstawionego mu do roz-strzygnięcia zagadnienia prawnego, o tyle odbiega od precyzji, gdy jedno-cześnie podaje w wątpliwość kwestię możliwości dokonywania przez Sąd Najwyższy ocen w przedmiocie dopuszczalności środka odwoławczego, w związku z którego rozpoznaniem przedstawiono do rozstrzygnięcia zagad- 6 nienie prawne. Jest przecież oczywiste – co wykazano na wstępie – że bez przeprowadzenia takiej oceny, podobnie jak oceny znaczenia postawione-go pytania z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy, nie byłoby możliwe zajęcie stanowiska co do dopuszczalności podjęcia uchwały w przedmiocie przedstawionego do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego. Do rozważe-nia tych kwestii (choć, w opisywanej sytuacji, nie w formie uchwały), Sąd Najwyższy jest zatem nie tylko uprawniony, ale wręcz zobligowany przepi-sem art. 441 § 1 k.p.k. II. Przechodząc zatem do rozważań w wyżej zakreślonym zakresie, należy przyznać pierwszeństwo kwestii dopuszczalności środka odwoław-czego od decyzji podjętej na podstawie art. 18 § 4 k.s.h., jako że dopiero stwierdzenie, iż decyzja ta jest zaskarżalna (a więc, że zażalenie nie pod-lega pozostawieniu bez rozpoznania przez sąd odwoławczy) konkretyzuje konieczność czynienia dalszych rozważań w sprawie. Obiekcje, prezentowane w stanowisku prokuratora Prokuratury Kra-jowej, co do interesującej treści unormowania § 4 art. 18 k.s.h. nie są po-zbawione racji, skoro w przepisie tym dopuszczono możliwość złożenia do sądu, który wydał wyrok skazujący, wniosku o zwolnienie skazanego z za-kazu pełnienia funkcji w organach spółek handlowych lub o skrócenie cza-su obowiązywania tego zakazu, nie określono w nim zaś – przy braku ode-słania do instytucji procesowych zawartych w innych ustawach – czy od podjętej w tym przedmiocie decyzji służy środek odwoławczy. Próbując rozwikłać kwestię tego dysonansu, rodzącego się głównie na tle stwierdzenia, że omawiany przepis pozostaje w ścisłym sprzężeniu z unormowaniem § 2 art. 18 k.s.h., określającym kryterium niedopuszczalno-ści – z mocy prawa – pełnienia funkcji w organach spółek handlowych, a więc z rozwiązaniem charakterystycznym dla tej właśnie ustawy (regulują-cej działanie i organizację spółek prawa handlowego, w tym jej organów), należy w pierwszej kolejności uwzględnić, że wskazane unormowanie nie 7 stanowi wyjątku w obowiązującym systemie prawnym. Przegląd regulacji ustawowych ilustruje liczne przypadki rozwiązań, w których – z mocy samej ustawy – zdecydowano o niemożności pełnienia różnych funkcji, zajmowa-nia stanowisk, wykonywania zawodu czy prowadzenia określonej działal-ności przez osoby skazane prawomocnym wyrokiem za przestępstwa (w tym za przestępstwa określonego rodzaju), czy też rozwiązań ustanawiają-cych warunek niekaralności za takie przestępstwa dla osób wykonujących lub ubiegających się o wykonywanie funkcji czy działalności. Jedynie tytu-łem bardzo ograniczonego (z uwagi na wielość ustaw) przykładu, można tu przywołać regulacje zawarte choćby w ustawie z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej (Dz. U. Nr 170, poz. 1218, ze zm.), w Karcie Nauczyciela (Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674, ze zm.), czy też w ustawie z dnia 2 lipca 2004 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności go-spodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1808, ze zm.), w ustawie z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (Dz. U. z 2004 r., Nr 159, poz. 1667, ze zm.) oraz w ustawie z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych (Dz. U. Nr 146, poz. 1546, ze zm.) – a w tej ostatniej grupie zwłaszcza te, które warunek niekaralności odnoszą do osób mających zasiadać we władzach zarządzających (nadzorczych) przedsiębiorstw czy organów funduszów. Cecha niekaralności („braku” skazania) za przestępstwo – jako (często jeden wśród innych) warunek pełnienia funkcji, zajmowania stanowiska czy wykonywania określonej działalności – stanowi więc swojego rodzaju ustawowe kryterium kwalifiku-jące do przejawiania aktywności w konkretnym obszarze. Wyznaczenie ta-kiego kryterium w sposób niewątpliwy ingeruje przede wszystkim w strefę praw podmiotowych (swobodę w zakresie korzystania z wolności działalno-ści gospodarczej, wolności wyboru i wykonywania zawodu – por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 kwietnia 1999 r., K. 33/98, OTK 199, nr 4, poz.71) i stanowi ograniczenie tych praw, możliwe do przyjęcia ze 8 względu na ważny interes publiczny lub określone ograniczenia konieczne w demokratycznym państwie prawa (art. 31 ust. 3, art. 22, art. 65 ust. 1 Konstytucji R.P.). Choć więc nie ulega wątpliwości, że ujawnienie przyta-czanej okoliczności dyskwalifikującej wywołuje skutki także dla funkcjono-wania (i postępowania) podmiotu, w obrębie którego osoba niespełniająca omawianego warunku wykonuje lub ma wykonywać działalność (także dla osób trzecich), to fakt ten, w kontekście przytoczonej okoliczności, ma zna-czenie całkiem drugorzędne. W ślad za tym, na potrzeby niniejszych roz-ważań należy uznać, że treść regulacji charakterystycznych dla poszcze-gólnych ustaw (w tym Kodeksu spółek handlowych), określających konse-kwencje oddziaływania omawianego kryterium ustawowego, jest istotna tylko o tyle, o ile konkretne przepisy odnoszą się, choćby pośrednio, do sy-tuacji prawnej osoby, której wprost dotyczy wskazane ograniczenie praw podmiotowych. Do takich przepisów, dających asumpt do rozważenia jego powiązań z regulacjami zawartymi także w innych ustawach, należy bez wątpienia art. 18 § 4 k.s.h. Spojrzenie na ten przepis ze wskazanej wyżej perspekty-wy upoważnia, zdaniem Sądu Najwyższego, do podjęcia próby wyinterpre-towania możliwości odwołania się skazanego od rozstrzygnięcia sądu, pod-jętego na jego podstawie, w zgodzie ze standardami konstytucyjnymi. Regulacja ujęta w art. 18 § 2, 3 i 4 k.s.h. stanowi rozwiązanie specy-ficzne. Żadna bowiem inna ustawa, niedopuszczająca do zajmowania sta-nowiska czy prowadzenia określonej działalności przez osobę prawomoc-nie skazaną, nie tylko nie zawiera „własnego” unormowania dotyczącego obowiązywania w czasie takiego zakazu (art. 18 § 3 k.s.h.), ale i nie prze-widuje, dodatkowej niejako, możliwości ubiegania się przez skazanego o zwolnienie go z tego zakazu lub o skrócenie czasu jego obowiązywania. Normując możliwość wszczęcia postępowania w tym przedmiocie na pod-stawie wniosku opisanego w art. 18 § 4 k.s.h., ustawodawca wykreował 9 zatem kategorię spraw dotyczących, opisanych wyżej, praw podmiotowych osoby skazanej, których ograniczenie wynika z faktu wydania wobec niej prawomocnego wyroku za określone przestępstwo. Celem zainicjowanego w ten sposób postępowania jest usunięcie (w całości lub w części) automa-tycznych następstw skazania, wyrażających się w niemożności realizacji prawa uczestniczenia we władzach spółki handlowej. W konsekwencji więc, co oczywiste, wydane w przedmiocie złożonego wniosku orzeczenie stanowi decyzję rozstrzygającą w kwestii tego prawa, bowiem w swej isto-cie decyzja ta albo to prawo w pełni przywraca (natychmiast lub w czasie krótszym niż przewidziany), albo odmawia jego przywrócenia. Wobec tego, nie może być wątpliwości nie tylko co do tego, iż orzeczenie wydane na podstawie art. 18 § 4 k.s.h. stanowi decyzję procesową mającą istotny wpływ na sytuację prawną osoby skazanej, ale i co do tego, że nie stanowi ono, w jakimkolwiek punkcie odniesienia, decyzji o charakterze kontrolnym. Ta ostatnia okoliczność nabiera tym większego wyrazu, że rozstrzyganie w interesującej kwestii ustawodawca powierzył wyłącznie sądowi, który wyda-je orzeczenie stanowiące merytorycznie co do wniosku o specyficznie określonym przedmiocie. Dla powyższych konstatacji zupełnie bez znaczenia pozostaje fakt, że opisywanych skutków, wynikających z wydania prawomocnego wyroku skazującego, nie można utożsamiać ze środkiem o charakterze penalnym. Jakkolwiek przepisy § 3 i § 4 art. 18 k.s.h. operują charakterystycznym określeniem „zakazu”, odnoszonego do uczestnictwa we władzach spółki handlowej, a przy tym przynoszą efekt zbliżony, w pewnym sensie, do wy-znaczonego zakazem opisanym w art. 41 § 1 k.k., to nie ulega wątpliwości, że charakter obu instytucji jest odmienny. Pozostając tylko przy niezbęd-nym przypomnieniu, że orzeczenie o środku karnym następuje w orzecze-niu rozstrzygającym o odpowiedzialności karnej, po dokonaniu merytorycz-nej oceny przesłanek i celu jego stosowania (zob. szerzej: wywody posta- 10 nowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2007r, I KZP 32/07), należy podkreślić, że z kolei skutki opisane w art. 18 § 2 k.s.h. powstają „samoistnie” (ex lege) w wyniku wydania wyroku skazującego, a ich cha-rakter jest autonomiczny względem treści i skutków, zawartych w tym wy-roku, rozstrzygnięć o karach i środkach karnych. Powyższe utwierdza więc w przekonaniu, że postępowanie w przedmiocie wniosku złożonego na podstawie art. 18 § 4 k.s.h. nie tylko, że nie powiela postępowania w kwe-stiach związanych z wykonaniem poszczególnych rozstrzygnięć wyroku, ale i nie stanowi jakiegokolwiek instrumentu kontroli prawomocnego skaza-nia i sposobu jego wykonania, choć skutki oddziaływania, po uprawomoc-nieniu się wyroku, różnych instytucji przewidzianych w ustawach karnych (np. art. 84 § 1 k.k., art.106-108 k.k., art. 560 i nast. k.p.k.) mogą pozosta-wać od siebie w zależności. Wszystkie przytaczane argumenty przekonują niezbicie, że postępo-wanie z wniosku skazanego o zwolnienie go z zakazu uczestniczenia we władzach spółki handlowej lub o skrócenie czasu obowiązywania tego za-kazu, choć nie zawiera się w głównym nurcie postępowania rozstrzygają-cego o odpowiedzialności karnej (o winie i karze), to ze względu na wagę skutków merytorycznego rozstrzygnięcia zainicjowanego postępowania dla sytuacji (praw) skazanego, mieści się ono w pojęciu (rozpoznawanej przez sąd) sprawy – w szerokim znaczeniu nadanym przepisem art. 45 ust. 1 Konstytucji R.P., w rozumieniu wynikającym z licznych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego prezentujących wykładnię tego pojęcia (por. w szczegól-ności wyrok z dnia 12 maja 2003 r., SK 38/02, OTKA 2003, nr 5, poz. 38 oraz wyrok z dnia 5 lipca 2005 r., SK 26/ 04, OTKA 2005, nr 7, poz. 78, i inne przywołane w ich uzasadnieniach orzeczenia). W takim razie, poza sporem musi pozostać, że realizacja opisanego prawa do sądu, w odniesieniu do rozważanego w niniejszej sprawie postę-powania, winna spełniać kryteria wskazane w art. 78 zd. 1 i w art. 176 ust. 11 1 Konstytucji R.P., co oznacza konieczność zachowania w nim zasady za-skarżalności orzeczenia wydanego w pierwszej instancji. Trybunał Konsty-tucyjny niejednokrotnie wypowiadał pogląd (zob. m.in. wyroki z dnia 16 li-stopada 1999 r., SK 11/99, OTK 199, nr 7, poz. 158 i z dnia 18 październi-ka 2004 r., P 8/04, OTKA 2004, nr 9, poz. 92), że konstytucyjne prawo za-skarżania orzeczeń stanowi bardzo istotny czynnik urzeczywistniania tzw. sprawiedliwości proceduralnej, chroniącej przed arbitralnością podejmowa-nych decyzji. Dlatego wyjątki od wskazanej zasady (art. 78 zd. 2 Konstytu-cji R.P.), by pozostawać w zgodzie z określonym w art. 176 ust. 1 Konsty-tucji R.P. standardem dwuinstancyjnego postępowania sądowego, muszą znajdować dostateczne usprawiedliwienie. Do takich wyjątków nie sposób z pewnością zaliczyć unormowania art. 18 § 4 k.s.h. Przede wszystkim należy podkreślić, że przepis ten nie stanowi wprost, iż od podjętej na jego podstawie decyzji odwołanie nie słu-ży, lecz tylko przemilcza kwestię możliwości wniesienia na nią środka od-woławczego. Wobec tego, nie ma jednoznacznej przeszkody do uznania, że w istocie środek ten przysługuje. Również fakt, że do rozpoznania spra-wy dochodzi na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych, a nie na podstawie wyraźnie określonej procedury sądowej dotyczącej określo-nej kategorii spraw, nie usprawiedliwia braku zachowania standardów za-sadniczego postępowania sadowego (zob. odpowiednio wyrok Trybunału Konstytucyjnego, SK 26/04), a zatem i ten fakt nie stanowi przeszkody przyjęcia dwuinstancyjnego modelu postępowania w omawianej kwestii. Trzeba natomiast zauważyć, że istnieją poważne racje przemawiające za stosowaniem w nim – na zasadzie analogii – trybu odwoławczego przewi-dzianego w art. 6 § 1 Kodeksu karnego wykonawczego, z którego treści wynika, że skazany może składać wnioski o wszczęcie postępowania w wypadkach wymagających orzeczenia sądu oraz, iż może on składać zaża-lenia na wydane postanowienia. 12 Nie sposób pominąć, że rozstrzyganie w kwestii wniosku określonego w art. 18 § 4 k.s.h. zostało przekazane do właściwości sądu, który wydał wyrok, a więc sądu, w którego kompetencji, w wyznaczonym ustawą za-kresie, leży podejmowanie decyzji (w tym rozpoznawanie wniosków) zwią-zanych z wykonaniem prawomocnego orzeczenia. Do takich rozstrzygnięć, dotyczących wykonania wyroku, należy też orzekanie w przedmiocie zatar-cia skazania na zasadach określonych w Kodeksie karnym (art. 37 § 1 k.k.w.), do której to instytucji postępowanie w kwestii wskazanego wyżej wniosku wykazuje podobieństwa. Należy w skrócie przypomnieć, że zatarcie skazania opisane w art. 106-108 k.k. jest instytucją, która ma na celu usunięcie jego konsekwencji prawnych i społecznych. Prawomocne skazanie wywołuje bowiem skutki zarówno w zakresie prawa karnego, jak i w sytuacji społeczno-zawodowej skazanego, w szczególności, gdy zatrudnienie wiąże się z wymogiem nie-karalności (zob. szerzej: A. Marek: Prawo karne, Warszawa 2000, s. 388-389; G. Bogdan w: A. Zoll red.: Kodeks Karny. Część szczególna. Komen-tarz, Kraków 2004, s. 1326-1331). Wyeliminowanie trwałego charakteru tych skutków przez uznanie skazania za niebyłe następuje bądź z mocy prawa – po upływie okresu wyznaczonego w ustawie, bądź z mocy posta-nowienia sądu wydanego na wniosek skazanego – po upływie określonych w ustawie terminów i na określonych szczegółowo zasadach. Z kolei, gdy chodzi o szczególne następstwa skazania ujęte (w związku z tym wycinko-wo) w art. 18 § 2 k.s.h., to analogicznie, choć nie tak samo, zostały one ograniczone w czasie i ustają z mocy ustawy (art. 18 § 3 k.s.h.). Podobnie też sąd może orzec postanowieniem, wydanym na wniosek skazanego, co do zniwelowania omawianych następstw. W tym świetle, skoro rozstrzy-gnięcie w przedmiocie wniosku o zatarcie skazania jest zaskarżalne na podstawie art. 6 § 1 k.k.w., to żadne racjonalne względy nie przemawiają 13 przeciwko temu by uznać, że na postanowienie, będące przedmiotem zain-teresowania, również służy zażalenie. W podsumowaniu prezentowanych rozważań należy zatem przyjąć, że postanowienie sądu wydane w przedmiocie wniosku złożonego na pod-stawie art. 18 § 4 k.s.h. podlega zaskarżeniu na podstawie art. 6 § 1 k.k.w., zgodnie ze standardami konstytucyjnymi, wynikającymi z art. 45 ust. 1, art. 78 i art. 176 ust. 1 Konstytucji R.P. III. Przyjęcie przedstawionego stanowiska nie oznacza jednak, że zaktualizowała się możliwość podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały w przedmiocie przedstawionego do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego. Trzeba bowiem stwierdzić, w nawiązaniu do rozważań przeprowadzonych w pkt. I niniejszego uzasadnienia, że powzięcie przez pytający sąd wątpli-wości co do kwestii związanych ze stosowaniem zasad prawa międzycza-sowego do zdarzeń opisanych w art. 18 § 2 i 4 k.s.h., nie znajdowało uza-sadnienia w realiach niniejszej sprawy, zaś ich rozstrzygnięcie nie miało znaczenia dla rozpoznania wniesionego zażalenia. W pierwszej kolejności należy wskazać na fakt (trafnie przytoczony w stanowisku Prokuratury Krajowej i dostrzeżony w postanowieniu sądu pierwszej instancji nieuwzględniającym wniosku skazanego), że stosowa-nie wobec Andrzeja B. instytucji opisanej w art. 18 § 4 k.s.h. było z gruntu wykluczone w świetle okoliczności, iż został on prawomocnie skazany za przestępstwo zakwalifikowane z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k., które bez wątpienia należy do kategorii przestępstw umyślnych, a więc ta-kich, których przepis art. 18 § 4 k.s.h., zgodnie z brzmieniem jego zdania 2., w ogóle nie dotyczy. Z tego więc punktu widzenia, rozstrzygnięcie wąt-pliwości co do treści tego unormowania nie znajdowało podstaw. Zwłasz-cza istotny jest jednak fakt, że pierwotne założenie wyjściowe postawione-go pytania, zasadzające się na okoliczności, iż przestępstwa przypisane 14 Andrzejowi B. miały miejsce przed wejściem w życie Kodeksu spółek han-dlowych, jest z gruntu błędne i nie ma w sprawie żadnego znaczenia. Jak była o tym mowa w części poprzedzającej, treść przepisów art. 18 § 2, 3 i 4 k.s.h. nie pozostawia wątpliwości, że wszelkie skutki istotne dla orzekania w przedmiocie wniosku określonego w art. 18 § 4 k.s.h. ustawa wiąże z samym faktem wydania prawomocnego wyroku skazujące-go za określone przestępstwo. Z powyższego w sposób oczywisty wynika, że znaczenie decydujące z punktu widzenia stosowania przytaczanej regu-lacji, która zaczęła obowiązywać w dniu 1 stycznia 2001 r., ma data wyda-nia wskazanego orzeczenia, nie zaś ustalenie co do czasu popełnienia przypisanego nim przestępstwa. Ocena kwestii związanych z faktem po-pełnienia przestępstwa jest istotna tylko o tyle, o ile sąd obowiązany jest badać, czy osoba składająca wniosek na podstawie art. 18 § 4 k.s.h. dopu-ściła się czynu należącego do kategorii przestępstw wymienionych w art. 18 § 2 k.s.h., których popełnienie rodzi skutek w postaci zakazu uczestni-czenia we władzach spółki handlowej, oraz o ile obowiązany jest kontrolo-wać, czy przestępstwo, za które wnioskodawca został skazany, miało cha-rakter umyślny czy nieumyślny. Skoro zatem w realiach niniejszej sprawy niesporne jest to, że pra-womocny wyrok, w związku z którym Andrzej B. złożył wniosek oparty na podstawie art. 18 § 4 k.s.h., zapadł po wejściu w życie Kodeksu spółek handlowych, to jest zarazem oczywiste, że w sprawie w ogóle nie zaistniały powody do powzięcia wątpliwości co do kwestii związanych ze stosowa-niem zasad prawa międzyczasowego. Wątpliwości te mogłyby powstać tyl-ko w sytuacji, gdyby opisywany wyrok został wydany przed wejściem w ży-cie tej ustawy, jednak ponieważ taka sytuacja w sprawie nie wystąpiła, brak jest podstaw do przeprowadzenia przez Sąd Najwyższy rozważań w tym zakresie. 15 Powyższe względy zdecydowały o odmowie podjęcia uchwały w od-powiedzi na przedstawione zagadnienie prawne, i dlatego Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 18 § 4 KSHart. 6 § 1 KKart. 45 ust. 1art. 78art. 176 ust. 1art. 441 § 1 KPKart. 18art. 18 § 2 KSHart. 286 § 1art. 294 § 1 KKart. 46 § 1 KKart. 41 § 1 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026. · PDF źródłowy