III KK 125/25

WyrokIzba Karna2025-04-24

Skład orzekający: Małgorzata Gierszon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kasacja obrońcy skazanego, zarzucająca rażące naruszenie prawa procesowego przez sąd odwoławczy w kontekście oceny dowodów i stosowania art. 440 k.p.k., jest oczywiście bezzasadna?
Ratio decidendi
Kasacja obrońcy skazanego została oddalona jako oczywiście bezzasadna. Sąd Najwyższy uznał, że zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego przez sąd odwoławczy, w tym błędnej kontroli instancyjnej i niezastosowania art. 440 k.p.k., nie spełnia wymogów kasacji. Sąd odwoławczy prawidłowo ocenił dowody, a ustalenia faktyczne oparte na poszlakach tworzą zwarty łańcuch wykluczający inną wersję zdarzeń, co nie stanowi rażącej niesprawiedliwości uzasadniającej zastosowanie art. 440 k.p.k.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy skazał D. K. za występek z art. 254 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i wymierzył karę roku pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy utrzymał wyrok w mocy. Obrońca skazanego wniósł kasację, zarzucając sądowi odwoławczemu rażące naruszenie art. 440 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez błędną kontrolę instancyjną i niedostrzeżenie rażącego uchybienia sądu pierwszej instancji w ocenie dowodów. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

III KK 125/25 POSTANOWIENIE Dnia 24 kwietnia 2025 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Małgorzata Gierszon na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 24 kwietnia 2025 r., sprawy D. K. skazanego z art. 254 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1k.k. z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 8 marca 2024 r., IX Ka 1878/23, zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 14 czerwca 2023 r., II K 18/22, p o s t a n o w i ł 1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2) obciążyć skazanego D. K. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. [J.J.] UZASADNIENIE III KK 125/25 2 Sąd Rejonowy w Kielcach wyrokiem z dnia 14 czerwca 2023 r. wydanym w sprawie II K 18/22 uznał D. K. za winnego popełnienia występku z art. 254 §1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za to wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności. Wyrok ten zaskarżył sam oskarżony D. K.. W sporządzonej apelacji m.in. kwestionował sposób dokonania przez Sąd Rejonowy oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, wyrażając pogląd o tym, że „został skazany przez Sąd Rejonowy bez dowodu, żaden świadek nie wskazał go, za nielegalne zgromadzenie, tylko że nikt nie potrafi do dnia dzisiejszego przedstawić żadnego sensownego dowodu, że w ogóle był na parkingu pod aresztem śledczym”. Apelację D. K. rozpoznał w dniach 14 lutego, 28 lutego i 8 marca 2024 r. Sąd Okręgowy w Kielcach. Wyrokiem z dnia 8 marca 2024 r., sygn. akt IX Ka 1878/23, co do D. K., zaskarżony wyrok w całości utrzymał w mocy. Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanego D. K. Zaskarżył to orzeczenie w całości, zarzucając: -rażące i mające wpływ na treść orzeczenia naruszenie art. 440 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p..k poprzez błędną kontrolę instancyjną wyroku Sądu Rejonowego i niedostrzeżenie z urzędu rażącego uchybienia Sądu Rejonowego w Kielcach, czyniącego orzeczenie tego Sądu rażąco niesprawiedliwym, a polegającego na mającej wpływ na treść orzeczenia błędnej ocenie dowodów i przyjęcie wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, że tworzą one nierozerwalny łańcuch poszlak wskazujących na sprawstwo oskarżonego D. K.. Wskazując na ten zarzut wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Kielcach. Prokurator w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja obrońcy skazanego jest oczywiście bezzasadna. W zaistniałym układzie procesowym tylko tak można ocenić podniesiony w niej zarzut. Dokonując jego oceny należało z jednej strony mieć na względzie regulacje karnej ustawy procesowej, które dotyczą funkcji kasacji jako nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jej przedmiotu, a także – jedynie dopuszczalnych – podstaw, z III KK 125/25 3 drugiej strony zaś przesłanki zastosowania przepisu art. 440 k.p.k. Poza sporem jest, że przepis ten stanowi podstawę orzekania niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów. Stosownie do jego brzmienia: „Jeżeli utrzymanie orzeczenia w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe, podlega ono niezależnie od granic za\skarżenia i podniesionych zarzutów zmianie na korzyść oskarżonego albo w sytuacji określonej w art. 437 § 2 (k.p.k.) zdanie drugie uchyleniu”. W postanowieniu z 26 lipca 2023 r., III KK 256/23, Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 440 k.p.k. z racji swego wyjątkowego charakteru znajduje zastosowanie w sytuacji, gdy zaskarżone orzeczenie lub zawarte w nim rozstrzygnięcie jest rażąco niesprawiedliwe, a zatem dotknięte uchybieniami mieszczącymi się w każdej z tzw. względnych przyczyn odwoławczych, o ile ich waga i charakter jest taki, że czyni to orzeczenie niesprawiedliwym w stopniu rażącym. Owa „rażąca niesprawiedliwość” w rozumieniu art. 440 k.p.k. musi być nie tylko „oczywista”- a więc widoczna „na pierwszy rzut oka”, „niewątpliwa” – ale też ma wyrażać poważny „ciężar gatunkowy” uchybienia, które legło u podstaw wydania orzeczenia dotkniętego „rażąca niesprawiedliwością”. Przepis art. 440 k.p.k. znajduje więc zastosowanie, jeżeli zaskarżone orzeczenie lub zawarte w nim rozstrzygnięcie jest rażąco niesprawiedliwe, a zatem gdy dotknięte jest niepodniesionymi w zwykłym środku odwoławczym uchybieniami mieszczącymi się w każdej z tzw. względnych przyczyn odwoławczych, o ile ich waga i charakter są takie, że czynią orzeczenie niesprawiedliwym, i to w stopniu rażącym. Tymczasem w niniejszej sprawie nie zaistniała ta ostatnia sytuacją procesowa w której nie podniesiono w środku odwoławczym uchybienia, mieszczącego się w katalogu podstaw odwoławczych, wskazanego w art. 438 k.p.k. pomimo. tego, że orzeczenie sądu I instancji było nim dotknięte i przez to utrzymanie tego orzeczenia w mocy było rażąco niesprawiedliwe. Przede wszystkim dlatego, że oskarżony w swojej apelacji zaskarżył „cały” wyrok Sądu Rejonowego („nie zgadzam się całkowicie z wydanym wyrokiem”- k. 5013v), a nie ciążył na nim obowiązek wskazania zarzutów stawianych rozstrzygnięciu. Stąd też kontrola odwoławcza prowadzona być przez Sąd odwoławczy powinna (i tak też się odbywała – por. zapisy na s. 4, akapit pierwszy oraz s. 5 - 6 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) w granicach zaskarżenia pod kątem wszystkich uchybień III KK 125/25 4 wymienionych w art. 438 k.p.k. Przy tym analiza apelacji oskarzonego nie powinna pozostawiać żadnych wątpliwości co do tego, że głównie atakował on sposób przeprowadzenia przez Sąd meriti oceny zebranych w sprawie dowodów, wyrażając przekonanie, że jest ona błędna (i to w jego przekonaniu w sposób oczywisty), wobec tego, że nie zdołano zebrać żadnego „dowodu jego winy”. Dlatego Sąd odwoławczy słusznie uznał, że oskarżony zarzucał w apelacji naruszenie art. 7 i art. 410 k.p.k., a więc także i tego, pierwszego z wymienionych, przepisu, co zdaniem skarżącego miało uzasadniać konieczność wyjścia poza granice zaskarżenia przez sąd odwoławczy poprzez zastosowanie art. 440 k.p.k., a zaniechanie tego miało doprowadzić ten Sąd do rażącego uchybienia tym dwóm przepisom. Niezależnie od tego analizując treść uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego, a także treść owej apelacji oskarżonego i uzasadnienia Sądu Okręgowego nie można podzielić wyrażonego w kasacji przekonania o tym, że wyrok Sądu I instancji był dotknięty takim uchybieniem, które spowodowało to, że utrzymanie go we mocy przez Sąd odwoławczy było „rażąco niesprawiedliwe” w rozumieniu wymaganym dla przyjęcia aktualizacji tej przesłanki, która to dopiero kreuje nakaz zastosowania przepisu art. 440 k.p.k. Z treści uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego wynika też, że Sąd Okręgowy na s. od 7 do 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku wykazał dlaczego aprobował tak ocenę dowodów, którą przeprowadził Sąd I instancji, jak też poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne. Nie można uznać by te rozważania były rażąco błędne i nieuprawnione rzeczywistą treścią wskazywanych w ich toku dowodów i wynikających z nich zaszłości. Zresztą – co też znamienne dla oceny kasacji – skarżący tej kontroli instancyjnej nie zarzucił rażącego i mogącego mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku naruszenia tych przepisów procesowych, które określają zasady przeprowadzania kontroli instancyjnej. Wymowne i nieobojętne dla oceny tej kasacji jest jeszcze i to, że skarżący zarzucił Sądowi Okręgowemu wprawdzie rażące naruszenie wskazanych w zarzucie przepisów, ale już tylko takie, które mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Ten zarzut więc, z tak tylko opisanym uchybieniem nie spełnia wymogów tej podstawy kasacji wskazanej w art. 523 § 1 k.p.k., którą stanowi „inne rażące naruszenie prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku”. Doniosłość znaczenia tego III KK 125/25 5 zaniechania jest niewątpliwa, skoro się uwzględni z jednej strony to, że to skarżący ma wykazać rzeczywiste (a nie tylko deklarowane) zaistnienie poszczególnych uchybień (art. 526 §1 k.p.k.), rozumianych tak jak tego wymaga ustawa, a ta w tym względzie jest i kategoryczna i jednoznaczna, co do konieczności kumulatywnego spełnienia obu tych cech tej formy podstawy kasacji, z drugiej strony zaś, gdy się weźmie pod uwagę rygory nałożone na sąd kasacyjny przez przepis art. 536 k.p.k. Niezależnie od powyższego pod pozorem sformułowania przedmiotowego zarzutu obrońca próbuje w kasacji z jednej strony podważać poczynione in concreto ustalenia faktyczne (co tylko w taki sposób nie jest już w kasacji dopuszczalne), z drugiej zaś skłonić Sąd Najwyższy do przeprowadzenia na nowo kontroli odwoławczej wyroku Sądu Rejonowego, co z pewnością nie realizuje funkcji kasacji jako nadzwyczajnego środka zaskarżenia. Obrońca podważa w kasacji ustalenie, zgodnie z którym oskarżony był jedną z osób, która wzięła czynny udział w zbiegowisku w trakcie którego dokonano pobicia pokrzywdzonego pod Aresztem Śledczym w K.. Prawdą jest, że to ustalenie zostało oparte na poszlakach, które – w ocenie Sądów obu instancji, której trudno przypisać rażącą niesłuszność i takie też. przy jego przyjęciu, pogwałcenie wymogów art. 7 k.p.k. (a dopiero wtedy i przy możliwości istotnego wpływu na treść zaskarżonego wyroku mogłoby to stanowić skuteczny zarzut kasacji) - tworzą zwarty łańcuch wykluczający inną wersję. Nie ma wątpliwości, co do tego, iż oskarżony spotkał się z innymi oskarżonymi o godz. 19 w kawiarni w K., skąd jedną kolumną wszyscy odjechali pod Areszt Śledczy. Potwierdzają to zapisy z monitoringu. Odnośnie tego, co zaszło pod Aresztem Śledczym, Sąd dysponował zeznaniami świadka, który z racji odległości, z jakiej obserwował zdarzenie, nie był w stanie zidentyfikować konkretnych sprawców (zeznania wartownika k. 73-76). Obrońca kwestionuje udział oskarżonego w grupie mężczyzn biorących udział w zbiegowisku, bo nie ma na nagraniu jego pojazdu parkującego przy Areszcie, ale przecież (po pierwotnych zaprzeczeniach w postępowaniu przygotowawczym, kiedy to najpierw twierdził, że był w tym czasie we Francji, po czym wobec wymowy nagrania, sprostował te wyjaśnienia podając, że „nigdy nie powiedział którego dnia wyjechał za granice”, by w końcu jednak „nie zaprzeczyć, że był w okolicach Aresztu Śledczego w K.”, po czym „odmówić dalszych wyjaśnień i odpowiedzi na III KK 125/25 6 pytania” – k.3324) skazany D. K. w końcu przyznał, że przyjechał pod Areszt Śledczy w K., ale w innym celu, zaparkował w innym miejscu. Dlatego okoliczności braku zarejestrowania jego pokazu nie ma znaczenia dla ustaleń. Jego obecność w tym miejscu w czasie zdarzenia potwierdził również jego brat. Skazany stwierdził, że przybył w celu nawiązania kontaktu z przebywającymi w Areszcie, bo jest to zwyczajowy sposób takiego kontaktu. Twierdzi, ze zaparkował w innym miejscu i nie brał udziału w zbiegowisku, w trakcie którego doszło do pobicia pokrzywdzonego. Tymczasem sam ten fakt zaparkowania w innym miejscu nie wyklucza jego udziału w zdarzeniu, bo sprawcy dokonujący pobicia pokrzywdzonego dokonali go po wyjściu z lasu, do którego się udali, gdy wyszli z pojazdów po tym jak tam przyjechali. Poza tym, antropolog stwierdził, że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością jedna z osób zapisanych na nagraniach, która była w lokalu w K. to D. K. (k. 3177, tom XVI), a która następnie udała się w zwartej kolumnie pod Areszt. Mają na uwadze tenże ciąg zdarzeń, tychże charakter, trudno zgodzić się z obrońcą, że dokonane przez Sąd ustalenia oparte są na ocenie dowodów rażąco niezgodnej z logiką i doświadczeniem życiowym. Z tych to względów nie znajdując podstaw do uwzględnienia kasacji obrońcy skazanego postanowiono jak w sentencji postanowienia. [J.J.] [r.g.]

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 KPKart. 254 § 1 KKart. 64 § 1art. 254 §1 KKart. 64 § 1 KKart. 440 KPKart. 7 KPart. 437 § 2art. 438 KPKart. 7art. 410 KPKart. 523 § 1 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026. · PDF źródłowy