II CR 369/89

WyrokIzba Cywilna1989-09-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. pozostawiła majątek na terenach, które nie wchodzą w skład obecnego obszaru Państwa, a która nie została objęta spisem osób ewakuowanych na podstawie umów międzynarodowych, ma interes prawny w ustaleniu, że jej mienie pozostawione za granicą uzasadnia zastosowanie art. 88 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że powódka ma interes prawny w ustaleniu, że jej mąż pozostawił mienie na terenie byłego województwa lwowskiego, uzasadniające zastosowanie art. 88 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Stwierdzono, że sytuacja osób, które opuściły tereny włączone do ZSRR przed zawarciem układów repatriacyjnych lub w związku z wydarzeniami wojennymi, jest pod istotnymi względami podobna do sytuacji repatriantów przybywających do kraju w wyniku realizacji tych układów. Niestosowanie przepisu art. 88 ust. 1 ustawy do takich osób nie znajduje społecznego uzasadnienia i powinno być stosowane w drodze analogii.
Stan faktyczny
Powódka domagała się ustalenia, że jej zmarły mąż pozostawił majątek (udział we współwłasności młyna i gospodarstwo rolne) w byłym województwie lwowskim w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powódka nie ma interesu prawnego w ustaleniu, ponieważ jej mąż nie był ewakuowany na podstawie umów międzynarodowych i nie otrzymał dokumentu ewakuacyjnego. Mąż powódki opuścił majątek w związku z działaniami wojennymi, a następnie zmarł. Powódka jako jego następczyni prawna wystąpiła z powództwem.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w J. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN A. Wypiórkiewicz.Sędziowie SN: T. Miłkowski (sprawozdawca), A. Wielgus.Protokolant: H. Janota.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 21 września 1989 r. sprawy z powództwa Stefanii G. przeciwko Skarbowi Państwa - Urząd Miejski w J. - Wydział Geodezji i Gospodarki Gruntami o ustalenie na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w J. z dnia 8 czerwca 1989 r., sygn. akr I C /89,uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w J. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowódka wystąpiła o ustalenie, że jej mąż Mieczysław G., w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., pozostawił w b. województwie lwowskim majątek w postaci udziału we współwłasności młyna oraz gospodarstwo rolne.Działający w imieniu pozwanego Skarbu Państwa Urząd Miejski w J. wniósł o oddalenie powództwa, twierdząc, że powódka nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia.Sąd Wojewódzki w J. oddalił powództwo. Sąd ten ustalił, że mąż powódki Mieczysław G. przed 1.IX.1939 r. mieszkał w miejscowości W., powiat R. w województwie l. i był tam w 1/4 części współwłaścicielem młyna piętrowego, motorowo-walcowego o 4 parach walców, o 2 kamieniach do razówki, jednym jagielniku i jednej kaszarce. Ponadto był właścicielem 10 hektarów pola oraz inwentarza żywego i martwego, potrzebnego do prowadzenia gospodarstwa. Mieczysław G. opuścił majątek w związku z działaniami wojennymi. Nie był on ewakuowany w myśl umowy zawartej przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego z Ukraińską Socjalistyczną Republiką Radziecką w sprawie wzajemnej ewakuacji ludności i nie otrzymał dokumentu ewakuacyjnego.Spadek po Mieczysławie G., zmarłym 23.VIII.1985 r., nabyła powódka jako żona i dzieci Grażyna R. i Piotr G., które wyraziły zgodę na to, by powódka wystąpiła z powództwem o ustalenie.Sąd Wojewódzki uznał, że powódka nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia według art. 189 k.p.c., gdyż prawo do ekwiwalentu w myśl art. 88 ustawy o gospodarce gruntami nabyły tylko te osoby, które były ewakuowane na podstawie umów międzynarodowych.Powódka, w osobiście sporządzonej rewizji, wniosła "o wydanie właściwego orzeczenia". Z treści uzasadnienia rewizji wynika, że kwestionuje ona stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do braku podstaw do ustalenia zgodnego z nadaniem pozwu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Według art. 88 ust. 1 ustawy z dnia 29.IV.1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (jednol. tekst Dz. U. z 1989 r. Nr 14, poz. 74), osobom, które w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. pozostawiły majątek nieruchomy na terenach nie wchodzących w skład obecnego obszaru Państwa, a które na mocy umów międzynarodowych zawartych przez Państwo mają otrzymać ekwiwalent za mienie pozostawione za granicą, zalicza się wartość mienia pozostawionego za granicą na pokrycie opłat za użytkowanie wieczyste lub ceny sprzedaży działki, domów, budynków lub lokali.Mąż powódki, Mieczysław G., mieszkał na terenie b. województwa l. przed przybyciem na tereny obecnego państwa polskiego w 1944 r. w związku z działaniami wojennymi i ruchami nacjonalistycznymi na tamtejszym terenie, co stwarzało niebezpieczeństwo dla życia. Nie był w związku z tym ewakuowany na podstawie układu zawartego w dniu 9.IX.1944 r. między Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego a rządem Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej w sprawie obustronnej ewakuacji ludności. Układ ten przewidywał dobrowolność ewakuacji (repatriacji) osób będących obywatelami polskimi do 17.IX.1939 r. i zwrot tym osobom wartości pozostawionego za granicą mienia. Mieczysław G. odpowiadał tym warunkom. Jego sytuacja różniła się natomiast od sytuacji osób repatriowanych do Polski według wspomnianego układu w tym zakresie, że nie został on objęty spisem osób ewakuowanych i nie zostało też opisane jego mienie pozostawione za granicą, jak to przewidywał omawiany układ o repatriacji. Dokładna data przybycia Mieczysława G. do Polski nie została ustalona, nie jest jednak wykluczone, że nastąpiło to jeszcze przed zawarciem omawianego układu. Wobec tego należy rozważyć, czy powódka jako następczyni prawna Mieczysława G. ma interes prawny w ustaleniu na podstawie art. 139 k.p.c., że jej mąż pozostawił za granicą swe mienie w warunkach uzasadniających zastosowanie art. 88 ust. 1 cytowanej wyżej ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości.Rozstrzygając to zagadnienie należy mieć na uwadze, że repatriacja osób zamieszkujących przed rozpoczęciem wojny w 1939 r. na terenach wschodnich odbywała się w różnych warunkach, często z innych miejsc niż ich stałe miejsce zamieszkania względnie w warunkach, w których osoby te nie miały możliwości zaopatrzenia się w odpowiednie dokumenty urzędowe dotyczące pozostawionego mienia, nie mogły być ujęte na odpowiednich listach ewakuacyjnych, a ponadto ich przybycie na tereny obecnego państwa polskiego mogło nastąpić jeszcze przed podpisaniem układów o repatriacji. Taka sytuacja miała miejsce w stosunku do osób, które jak Mieczysław G. znalazły się na obszarze kraju wraz z przesuwającym się frontem względnie z powodu niebezpiecznej dla życia działalności ukraińskich grup nacjonalistycznych, względnie które przybyły do Polski jako żołnierze utworzonej w ZSRR armii polskiej.Ustawodawca polski miał na uwadze powyższe warunki i w wydawanych po wojnie przepisach prawnych uwzględnił prawa repatriantów przy nabywaniu przez nich od Państwa gruntów rolnych względnie mienia nierolniczego, przy czym stawiano wymóg zamieszkiwania tych osób przed 1.IX.1939 r. na terenach Rzeczypospolitej Polskiej w jej granicach przedwojennych, nie wchodzących w skład obecnego Państwa oraz wymóg pozostawienia mienia na tych terenach. Odpowiednie normy w tym zakresie były zawarte w art. 7 ust. 1 i art. 9 ust. 1 dekretu z dnia 6.XII.1946 r. o przekazywaniu przez państwo mienia nierolniczego na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 71, poz. 389 i z 1947 r. Nr 66, poz. 410) i art. 14 ust. 1 i 3 dekretu z dnia 10.XII.1952 r. o odstępowaniu przez państwo mienia nierolniczego na cele mieszkaniowe (Dz. U. Nr 49, poz. 326). W przepisach tych wymieniono oddzielnie osoby repatriowane na podstawie umów ewakuacyjnych i oddzielnie inne osoby, które pozostawiły majątek nieruchomy na ziemiach wschodnich, pod warunkiem że zamieszkiwały tam przed 1.IX.1939 r.W następnych aktach prawnych dotyczących tych zagadnień nie ma już rozróżnienia osób uprawnionych i wymienia się tylko osoby, które w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. pozostawiły majątek nieruchomy na terenach nie wchodzących w skład obecnego Państwa i które na podstawie umów międzynarodowych mają otrzymać ekwiwalent za mienie pozostawione za granicą. Takie określenia zawarte są w art. 8 ustawy z dnia 28.V.1957 r. o sprzedaży przez Państwo domów mieszkalnych i działek budowlanych (Dz. U. Nr 31, poz. 132 i Nr 41, poz. 192) i w art. 17 ustawy z dnia 14.VII.1961 r. o gospodarce gruntami w miastach i osiedlach (jednol. tekst Dz. U. z 1969 r. Nr 22, poz. 159).Podobne określenie zostało zawarte w powołanym już art. 88 ust. 1 obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomościami.Należy rozważyć, czy w tych późniejszych aktach prawnych ustawodawca celowo pominął, jako nie uprawnione do ekwiwalentu za pozostawione mienie, te osoby, które opuściły tereny włączone do ZSRR przed zawarciem układu z dnia 9.IX.1944 r. o ewakuacji względnie które opuściły te tereny w związku z wydarzeniami wojennymi i wobec tego ich mienie nie zostało urzędowo opisane i nie umieszczono tych osób na odpowiednich listach ewakuacyjnych.Istnieją podstawy do wyciągnięcia wniosku, że takiego zamiaru ustawodawca nie miał. Określenie w sposób jednolity osób uprawnionych do ekwiwalentu za pozostawione za granicami kraju mienie może wynikać z faktu, że wszystkie omawiane osoby mieszczą się w pojęciu uprawnionych do ekwiwalentu w rozumieniu umów międzynarodowych, gdyż odpowiadają one zasadniczym warunkom przewidzianym w tych umowach, a mianowicie były obywatelami polskimi w chwili rozpoczęcia wojny w 1939 r., przebywały wtedy na terenach Rzeczypospolitej Polskiej, które nie weszły w skład obecnego Państwa i pozostawiły mienie na tych terenach. Pozostałe postanowienia zawarte w układach międzynarodowych dotyczące omawianej kwestii mają charakter drugorzędny lub porządkowy.Na słuszność takiego wniosku wskazują choćby przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12.X.1987 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zaliczania mienia nieruchomego, pozostawionego za granicą, na poczet opłat za użytkowanie wieczyste lub na pokrycie ceny sprzedaży działki budowlanej i położonych na niej budynków (Dz. U. Nr 31, poz. 167), gdzie likwiduje się ograniczenie środków dowodowych służących do wykazania faktu pozostawienia przez repatrianta mienia za granicą. Dowody te nie ograniczają się obecnie do urzędowych zaświadczeń o pozostawieniu mienia i można je stwierdzać także innymi środkami dowodowymi, nie wyłączając zeznań świadków i stron. Dało to podstawę do podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały z dnia 17.XII.1987 r., III CZP 68/87, dopuszczającej ustalenie przez sąd, że osoba zainteresowana zaliczeniem jej mienia pozostawionego na terenach, które znalazły się poza granicami obecnego Państwa, na poczet wartości określonego mienia nabywanego w Polsce, pozostawiła takie mienie na wspomnianych terenach (OSNCP 1988, z. 6, poz. 74).Sytuacja prawna osób, które na skutek wydarzeń wojennych znalazły się na terenie Polski z pominięciem formalności przewidzianej w układach repatriacyjnych, jest pod istotnymi względami podobna do sytuacji repatriantów przybywających do kraju w wyniku realizacji omawianych układów, które zostały zawarte z przygranicznymi republikami radzieckimi. Niestosowanie do tych osób przepisu art. 88 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości nie znajduje społecznego uzasadnienia. Gdyby więc nawet założyć, że wymieniony przepis nie ma do takich osób bezpośredniego zastosowania, należałoby go w omawianych wypadkach stosować w drodze analogii.Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy uznał, że powódka ma interes prawny w ustaleniu, że jej mąż pozostawił mienie na terenie b. województwa l.W sprawie brak jest warunków do ostatecznego rozstrzygnięcia. Wprawdzie Sąd Wojewódzki ustalił, jakie mienie Mieczysław G. pozostawił za granicą, jednakże dowody, na których zostało oparte to ustalenie, zawierają pewne sprzeczności, których Sąd I instancji nie wyjaśnił. Świadkowie Maria S. (k. 47) i Stanisław G. (k. 52) zaznali, że właścicielem młyna i ziemi był wuj Mieczysława G. nazwiskiem M. Powódka zeznała, że jej mąż Mieczysław G. odziedziczył po wuju młyn w całości oraz ziemię. Z kolei w załączonym do pozwu oświadczeniu Jana P. i Stanisława B. (k. 3) podano, że Mieczysław G. był właścicielem 1/4 młyna i 10 ha pola.Jeżeli Mieczysław G. odziedziczył po swym wuju, jak zeznała powódka, cały młyn, to niezrozumiałe jest, dlaczego żąda ona ustalenia, że mąż pozostawił 1/4 część młyna.Okoliczności te winny być bliżej wyjaśnione. W związku z powyższym Sąd Najwyższy, na podstawie art. 388 § 1 kpc, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 189 KPCart. 88art. 88 ust. 1art. 139 KPCart. 7 ust. 1art. 9 ust. 1art. 14 ust. 1art. 8art. 17art. 388 § 1 kpc§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.